piegoosek
07.05.07, 17:13
odbyly sie 29.04. wszystko udalo sie super, nerwy niepotrzebne, choc przed
sama uroczystoscia strasznie sie stresowalam...
bylo 27 osob wlacznie z trojka dzieci, ale nie liczac czworki maluszkow

wyprobowalismy swietny lokal (widoczny na zdjeciach), niedrogo, a bardzo
fajnie i elegancko! szkoda tylko, ze bylo tak strasznie zimno, bo lokal jest w
lesie, wokol wija sie sciezki spacerowe i szlaki turystyczne, byloby gdzie
pospacerowac, a tak siedzielismy na tylkach i jedzenie nie szlo

ale pyszne
bylo rowniez

na zdjeciach widac rowniez torty z figurkami lezacych bobasow,
bardzo fajny, a prosty pomysl

podumowujac: jestesmy bardzo zadowoleni!!! dzieci chyba rowniez, bo byly
rozbrajajace!! spokojne i tylko sie usmiechaly

szczegolnie Tomaszek,
probowal zauroczyc ksiedza

Martusia troche marudzila w trakcie samej
uroczystosci, obudzila sie i chciala do cycka

a jak ona chce do cycka, to
wszyscy slysza

powiem Wam, ze jestem bardzo zadowlona z ciuszkow, moze ktoras chce odkupic?

a garniturek, to juz w ogole rewelka! material w ogole sie nie gniecie!
balam sie, ze jak wyciagne Tomaszka z wozka, to bedzie jak flaczek...
pisze dopiero teraz, bo caly weekand mielismy gosci... pochrzcielnych

zdjecia w sygnaturce;