anjazzielonego
16.05.07, 09:37
Słuchajcie,
już mnie cholera bierze....
Te wszystkie soczki, musy, owoce w słoiczkach to są super- barwniki...
Mi to niczym nie schodzi!
Stosuję zwykły Vanish i ten drugi oxi coś tam, do białych rzeczy stosuję
wybielacz.....Potem piorę w Dzidziusiu, ładnie pachnie, ubranka są super miłe,
Jelp np. NIE prał mi prawie niczego, tzn. rzeczy były brudne przed praniem i
po (piorę zawsze w 40 stopniach). No i jakieś zwykłe plamy jeszcze w/w
sposobami dadzą się usunąć, ale marchew itp już nie.
Przebieram moje małe do jedzenia takich " niebezpiecznych" rzeczy, wymyśliłam
śmieszne poncho ze starych ręczników - pocięłam duży ręcznik kąpielowy na
kwadraty mniej więcej 40x40 cm, na środku zrobiłam nożyczkami dziurę na głowę,
i zakładam im to przed karmieniem. Działa, bo paprają właśnie to ponczo, a nie
ubranka i leżaczek. ALE! Tatuś tak wczoraj podawał Oli sok, że poncho jest
super czyste, a ubranko całe w marchewce... no nie wiem jak facet to zrobił,
źle jej to założył czy co, przypuszczam, że oglądał tv w trakcie i nie zwrócił
uwagi, żeby porządnie z każdej strony leżało....
Napiszcie proszę, co działa na jakie plamy. Jeśli trzeba kupić jakiś specjalny
specyfik, napiszcie proszę gdzie i za ile.