Dalekie podróże z małymi bliźniakami

22.05.07, 19:28
Hej,
Na podstawie naszych ostatnich doświadczeń (wakacje w Tunezji z 7 miesięcznymi
szkrabkami) napisałam krótki poradnik o podróży z małymi bliźniakami - przelot
samolotem, pakowanie, apteczka.

Zainteresowanych zapraszam tutaj (z
prawej strony jest link do poradnika).

Pozdrawiam serdecznie,
    • shemsi1 superowo!!Dodalam watek do ulubionych, 22.05.07, 20:13
      kto wie, moze sie kiedys przydac wink
      dzieki
    • matiti2 Re: Dalekie podróże z małymi bliźniakami 22.05.07, 20:35
      łoł, jestem pod wrazeniem!!
    • jenx Re: Dalekie podróże z małymi bliźniakami 22.05.07, 21:06
      Niesamowite! Spadlas mi z nieba!!! wink))
      Wlasnie zarezerwowalismy wycieczke i cali jestesmy w nerwach czy dobrze
      zrobilismy. dzadkowie spanikowani. Jedziemy jak dziewczyny beda mialy pol roku.
      Jestes super przykladem, ze w cieplych krajach nie je sie dzoeci, mozna przezyc
      i wrocic, no i ze nie kazy wyjazd konczy sie w szpitalu czego pewni sa wszyscy
      dziadkowie... wink)) super!! No fajnie, ze podzielilas sie Waszymi
      doswiadczeniami! Pomoga nam bardzo w przygotowaniach.
      Pozdrawiam!
      • gosiawroclaw5 Re: Dalekie podróże z małymi bliźniakami 23.05.07, 15:07
        Jeśli się przyda, to bardzo się cieszę! smile
        Sama nieźle się natrudziłam, by uzyskać informacje na niektóre tematy, a część
        wyszła dopiero podczas podróży. Więc warto skorzystać!

        Pozdrawiam
        • gosiareczka nasunęly mi się pytania 24.05.07, 15:12
          Oczywiście bardzo ciekawe to co napisałaś, i na pewno się przyda.
          wybieram się we wrześniu na Kretę (małe będą mieć 16 m-cy),
          ale nasunęło mi się kilka pytań...

          1. wejście do samolotu... jak to fizycznie wykonaliście? zostawiliście wózki
          pod schodkami, weszliście do srodka z dziećmi i później ktoś zszedł po te
          wózki?? druga osoba została sama z dwójką juz w samolocie?

          2. lot w środku nocy - masz może jakiś pomysł by przetrwać podróż która odbywa
          się w środku nocy?
          wylot mamy o 1 w nocy.... a więc ... muszę dzieci wyjąć z łózeczek w domu,
          zanieść je do samochodu, z samochodu do wózka... z wózka przez odprawę...znowu
          do wózka... pod samolotem wyjąć je.... (takiej ilości przenoszenia na pewno nie
          przezyją śpiąc).... sad troche mnie to przeraża.... sad
          • gosiawroclaw5 Re: nasunęly mi się pytania 24.05.07, 15:28
            Co mogę poradzić:
            1.najczęściej wygląda to tak - wyjmujemy maluchy z wózka i idziemy po schodkach,
            a ktoś z bagażowych zabiera wózek i pakuje go do luku bagażowego na dół samolotu
            (chyba, że chcesz wziąć mały wózek na pokład, ale nie wiem czy tak można)
            2. tak, też mieliśmy takie doświadczenie - powrotny lot był w nocy, więc
            musieliśmy wstać ok. 2.00. hmm. faktycznie nie da rady, żeby spali. U nas
            zbudziły się już przy pierwszym przenoszeniu z hotelu do autobusu - potem w
            autobusie spali, następnie przy przechodzeniu na lotnisko znowu się obudzili.
            Siłą rzeczy trudno jest przy tylu atrakcjach, aby miały spokojny sen.. Ale da
            się to przeżyć. Starałam się żeby pospali po odprawie przy czekaniu na samolot -
            stanęłam z wózkiem w najciemniejszej i najcichszej części hali i bujałam ich -
            trochę się zdrzemnęli... Na pewno inaczej jest ze starszymi maluchami, dużo też
            zależy od ich charakterku wink

            Życzę powodzenia i udanych wakacji!
Pełna wersja