cytrusowa
27.05.07, 21:37
bo z dnia na dzien staje sie to u mnie problemem.
Lusia ladnie po jedzeniu zasypia odlozona do lozeczka - warunek - nie moze w
drugim obok lezec Punia i wrzeszczec.
czyli Punia usypiana jest w drugim pokoju, dzinnym, w ich kojcu.
usypianie tej drugiej t meka, ja juz naprawde nie wyrabiam i jestem u kresu
wytrzymalosci.
non stop wrzeszczy, a widac ze bardzo zmeczona tylko nie moze zasnoac.
tv i wszelkie dzwieki sa wyeliminowane.
odlozona do kojca wyje, na rekach wyje, non stop wyje - dzis to byl rekord, bo
poltorej godziny.
do tego potrafi rpyzsnac i za chwile obudzic sie z wrzaskiem
prosze, dorazcie mi cos, bo ja osiwieje.
targaja mna tak zle emocje, ze nie chce sie rozpisywac za wiele