Ku pokrzepieniu :-)

11.06.07, 09:51
Post dla tych, które przezywają swoje większe i mniejsze kryzysy z wieloraczkami smile).
Chłopcy zaczeli sie bawić sami....już od dawna sami się sobą zajmują, teraz sami się ze sobą bawią!!!Tego nie doświadczy żadne pojedyncze dziecko, jest na co patrzeć.
Ulubione aktywności : zabawa w lekarza, badaja się namiętnie nawet z 30 min, przepisuja recepty - na niby, podaja lekarstwa, robią garaże i bawią się autami,udają policjantów, czytają książeczki, siadaja przy stoliku i opowiadają bajki czy jakieś głupotki....jest super.
Zaczeli również skarżyć na siebie, droczyć z sobą smile).
Jak wchodzę to mówią- idz pracuj do komputerka lub idz sobie do kuchni smile).
Warto było smile)!
Paulina
    • anna_sla Re: Ku pokrzepieniu :-) 11.06.07, 11:16
      moi też się razem bawią super, a jeszcze tacy mali są. Najlepsze zabawy to w
      ganianego i to często w wydaniu potrójnym (ze starszą siostrą na kolanach):
      www.photoblog.pl/annas/miesiac/20075/4413856
      i na balkonie, zwłaszcza robiąc sobie akuku przez namiot-domek smile):
      galeria.interia.pl/praca,w_id,409575,ref,1,balkonowy+plac+zabaw+1
      galeria.interia.pl/praca,w_id,409577,ref,1,balkonowy+plac+zabaw+2
      galeria.interia.pl/praca,w_id,409579,ref,1,balkonowy+plac+zabaw+3
      • prolens Re: Ku pokrzepieniu :-) 11.06.07, 12:24
        Sula dzięki serdeczne big_grinD

        Na to właśnie liczę ostatnimi czasy wink Jeszcze rok i będzie z górki wink
        • blizniaki14 Re: Ku pokrzepieniu :-) 11.06.07, 13:31
          ja też tak liczę jeszcze rok i całą trójka będzie szaleć razem smile
    • mamaigiiemilki Re: wiem, wiem:) 11.06.07, 21:11
      moje panienki skonczyly wlasnie 2lata i tez obserwuje ze od jakiegos czasu
      bawia sie razemsmileu nas ulubione to turlanie piłki do siebie, karmienie i
      dawanie zastrzykow lalą, ukladanie prostych puzzli, czytanie i najzwyklejsze
      wyglupy- bieganie , skakanie, udawanie tygrysowsmile;teraz jest juz naprawde
      fajnie, choc potrzebuja tez mojego towarzystwa- pracuje wiec sa stesknione, ale
      jak mam wolne to troche bawimy sie razem a potem one same; i tez przekomarzaja
      sie ze soba albo pouczaja siebie po swojemusmileubaw po pachy!takze przylaczam sie
      do autorki postu- wart miec blizniakismile)Anka+ Emilka+Iga
    • anna_sla link 12.06.07, 09:56
      A tak potrafią się bawić chłopcy baaaardzo długo:
      www.youtube.com/watch?v=29Hal9vdla4 link jeszcze nieaktywny, ale za jakiś
      czas (może za godzinkę będzie). Czytam Was i przyznam, że jestem szczerze
      zdziwiona. Wasze maluszki tak późno się zaczęli razem bawić? A wcześniej co
      było? Moi mają 10 m-cy i te ich zabawy trwają coraz dłużej. Ostatnio większość
      dni jest taka, że budzą się, jedzą i do następnej pory snu bawią się razem
      (głównie razem), sami albo z siostrą..
      • prolens Re: link 12.06.07, 11:58
        Bawią się i teraz razem, choć ja bym to nazwała obok siebie, tj jeżdżą oboje
        wózkami, zakręcają butelki, zabieraja sobie zabawki, wchodzą na stół.. Ale dla
        mnie to nie są wspólne zabawy. Jedyną ich wspólna naprawdę zabawą jest ganianie
        się po domu.
        I czekam aż będą świadomie razem np. budowali wieże z klocków, a nie psuli
        jedno drugiemu i się wściekali na siebie nawzajem wink
        • donata72 Re: link 12.06.07, 22:13
          wasze 10 mioesieczniaki sie bawia razem hmmm to moje jakies odczepiemce bo moi
          chlopcy wrecz jak ktorys drugiego dotknie to zaczyna sie ryk ale za rok
          pewnikiem juz bedzie ok
          • mamaigiiemilki Re: donata, moje maja 2lata...nie10M:) 12.06.07, 22:20

Inne wątki na temat:
Pełna wersja