edela
13.06.03, 18:47
Witajcie Mamy! I na mnie już przyszedł czas

.Jestem w okropnym nastroju,
nie śpię i próbuję nie zwariować.Dziewczyny krzyczą naprzemian, a ja nie wiem
jak to znosić.Czy ignorować ten płacz, czy tulić , nosić i kołysać? A poza
tym jeszcze synek , którego nie chcę skrzywdzić swoją frustracją i
zmęczeniem.Dziewczyny czy macie jakieś sposoby na przeżycie pierwszego
półrocza,jak to zrobić aby wszystkich zadowolić.Niestety nie mam nikogo do
pomocy(moja mama jest chora, tak bardzo mi jej brakuje).Ale staram się
uśmiechać i czekam na te lepsze dni i wierze , że wszystko się ułoży.
Pozdrawiam Was wszystkie i życze wam dużo sił i optymizmu(więcej ode mnie

)
Edyta