justysia111
28.06.07, 12:40
Witam. Moi chłopcy mają prawie 11 miesięcy.Muszę przyznać, że ten czas jest
dla mnie najgorszy. Problem w tym,że nie raczkują, za wszelką cenę chcą
chodzić więc ciągle się mnie uczepiają, a jak chcę ich posadzić zaczyna się
płacz.I od tego płaczu to już mnie boli głowa. Już sama nie wiem jakie zabawy
im wymyślać, w sumie sami sobą zajmą się tylko chwilkę.Pewnie gdyby
raczkowali byłoby łatwiej. Kładę ich na podłogę, pokazuję co i jak- niestety
bez rezultatu- chcą chodzić.
Można zwariować, teraz śpią- chwila spokoju...
Pozdrawiam