badanie okulistyczne wczesniaków - koszmar

05.07.07, 21:08
Dzis z dziewczynkami bylismy w Centrum Zdrowia Dziecka na badani
okulistycznym.
Koszmarne badanie, dziewczynki strasznie sie zpłakały - ja też sad

niestety za miesiac ponowna kontrola.

Wy tez to przechodziłyscie??
    • jenx Re: badanie okulistyczne wczesniaków - koszmar 05.07.07, 21:20
      my tez to mielismy, okropne badanie. mielismy 2 powtorzenia a kolejna kontrola
      za pol roku..
      pozdrawiam
    • mamaigiiemilki Re: badanie okulistyczne wczesniaków - koszmar 05.07.07, 21:26
      tak, przechodzilysmy...ale ja teraz nie wspominam tego jako koszmaru; fakt,
      male troche plakaly ale ogolnie nie bylo tak zle, dalo sie przezycsmilepozdr. Anka
    • lydka3 Re: badanie okulistyczne wczesniaków - koszmar 05.07.07, 21:56
      Tez bylismy z chlopcami na takim badaniu. wW sumie trzy razy, jak mieli 2 m-
      ce,5 i 12 m-cy. I tak prawde mowiac im starsi tym bardziej plakali, bardziej
      sie wyrywali, a ja bylam cala mokra od trzymania ich. Ale najwazniejsze jest
      to, że oczka mają zdrowe. Pozdrawiam
    • piegoosek Re: badanie okulistyczne wczesniaków - koszmar 05.07.07, 22:23
      my nie robilismy tego badania... dlaczego mialyscie skierowanie? tylko ze
      wzgledu na wczesniactwo? duze?
      • mamaigiiemilki Re: do piegoosek; ze wzgledu na 05.07.07, 22:37
        wczesniactwo- moje ur sie w 32+6; u nas badania robia czesciej niz jest to
        wymagane- moje mialy chyba z 6 razy!i tez wszystko bylo ok, dzieki Bogu!a
        skierowanie dostalam zaraz przy wyjsciu ze szpitala;Anka
        • piegoosek Re: do piegoosek; ze wzgledu na 05.07.07, 23:42
          dzieki smile pytam z ciekawosci, moje nie dostaly takiego skierowania... moze
          dlatego, ze urodzily sie w 37tc i z dobra waga.
          • jenx Re: do piegoosek; ze wzgledu na 06.07.07, 06:50
            nasze dzewczyny urodzily sie w 35tc i 5 dni. tez byly badane.
            • 100ania Re: do piegoosek; ze wzgledu na 06.07.07, 07:07
              Z Igorem jeździłam od 14-go grudnia do połowy stycznia co tydzień, potem do końca lutego co dwa tygodnie, z Oskarem od początku co dwa tygodnie. Igor miał retinopatię II-go stopnia, a Oskar I-go. Teraz jest wszystko ok.
    • mathiola Re: badanie okulistyczne wczesniaków - koszmar 05.07.07, 22:39
      No, koszmar. Ale jak trzeba to trzeba.
      Ja się nie spłakałam, twardym trzeba być nie miętkim wink Ale mój brat, który
      wtedy był z nami, prawie zemdlał smile
      To mija na szczęście. Bylismy na 3 takich badaniach, minął rok, nie pamiętamy
      już o tym.
      • kasia_g4 Re: badanie okulistyczne wczesniaków - koszmar 05.07.07, 22:56
        Moje dostały skierowanie do okulisty ze względu na niską masę urodzeniową.
        Podobno wszystkie dzieci poniżej 2,5 kg dostają. Badane były 3 razy i tylko
        Kasia na pierwszej wizycie trochę płakała.
        • anet772 Re: badanie okulistyczne wczesniaków - koszmar 06.07.07, 08:05
          My tez mielismy skierowanie na takie badanie ,bylismy 6 razy,dla mnie to bylo
          duze przezycie i do dzis jak o tym pomysle ciarki mnie przechodza.
          Chlpocy sa zdrowi i to najwazniejsze ale nie zmienia to faktu ze badania moglyby
          wygladac inaczej,mniej drastycznie.
          Pozdrawiam
    • pysia05 Re: badanie okulistyczne wczesniaków - koszmar 06.07.07, 10:20
      Moje dzieci urodzone w 32+2 także przechodziły badania okulistycznie kilka razy.
      Na szczęście obyło się bez wielkich dramatów. Chyba wszystko zależy od lekarza
      badającego. Wiem,że czasami używa się takich klamerek, czy jak to się
      nazywa,żeby oczka były otwarte- to chyba tak bardzo boli,mimo znieczulenia, i
      strasznie wygląda. Okulistka, która badała moje dzieci tego nie używała, może
      dlatego nie mam złych wspomnień.
      Jakby któraś z Was chciała kontakt do dobrej okulistki to chętnie podam numer i
      adres.
      Pozdrawiam
      • kasia_g4 Re: badanie okulistyczne wczesniaków - koszmar 06.07.07, 11:08
        Czy my mówimy o tych samych badaniach?
        U nas dzieci najpierw dostawały kropleki do oczu, potem drugi raz, a przy
        kolejnym wejściu do gabinetu wchodziło się do ciemni, ja trzymałam dziecko,
        okulistka jedną ręką przytrzymywała powiekę w drugiej miała ten swój przyrząd.
        Kasi trochę światło przeszkadzało za pierwszym razem. Ale nie było w tym
        bgadaniu nic koszmarnego. Ani w tym, ani w następnych.
        • agiq Re: badanie okulistyczne wczesniaków - koszmar 06.07.07, 11:12
          my tez robiłysmy to badanie trzykrotnie, moje urodziły się w 35 i 5 ale u nas w
          rodzinie wszyscy maja problemy z oczami więc wolalam dmuchac na zimne mimo ze
          jakbym chciała nie musiaąłm robić tego badania, im były mniejsze tym płakały
          krócej, na trzecim badaniu bylo najgorzej bo najbardziej się wyrywały ale
          wszystko do przezycia, w końcu to badanie trwa raptem z 5 minut (nie licząc
          zapuszczania kropelek)...
    • oyate Re: badanie okulistyczne wczesniaków - koszmar 06.07.07, 11:15
      Moje córki (1750 i 2000) nie dostały takiego skierowaniai nie miały badanych
      oczek, synek 2070 dostał skierowanie ale też nie badaliśmy. Jeśli nic się nie
      dzieje a do dobrego lekarza masz jakieś 150 km to po co dziecko targać co 4
      tygodnie??
      • jenx Re: badanie okulistyczne wczesniaków - koszmar 06.07.07, 13:56
        tego co sie moze dziac w oczach nie widac, u wczesniakow siatkowka nie jesr
        jeszcze calkowicie wyksztalcona i chodzi o to zeby sprawdzic czy prawidlowo
        zarasta i nie rozwija sie retinopatia, ktora nie leczona moze prowadzic do
        slepoty. nie oznacza to , ze kazdy wczesniak bedzie to mial. fajnie, ze Twoje
        dzieciaki sa zdrowe! natomiast te badania profilaktyczne ratuja wzrok w
        niektorych przypadkach.
        pozdrawiam
        • oyate Re: badanie okulistyczne wczesniaków - koszmar 06.07.07, 20:47
          Jeśli moje dziecko potrzebowało by tlenu po urodzeniu to tak ale nie w
          przypadku gdy tlen nie był potrzebnysmile) Oczy same się nie psują, retinopatia
          wcześniacza wynika głównie z faktu dostarczania dziecku po urodzeniu dużego
          stężenia tlenusmile)
          Pozdrawiam!
          • jenx Re: badanie okulistyczne wczesniaków - koszmar 06.07.07, 21:38
            nasze dziewczyny tez nie dostawaly tlenu, mysle, ze sposob postepowania z
            dziecmi moze zalezec od szpitala. my mielismy chodzic do okulisty do momentu az
            siatkowka calkowicie sie wyksztalci. no nie waznesmile)) w kazdym razie dobrze, ze
            sa zdrowe Twoje i moje smile)))
            • copy77 Re: badanie okulistyczne wczesniaków - koszmar 06.07.07, 23:15
              Moje tez nie dostawali tlenu- trafili od razu na oddział noworodków; nie
              wiedziałam o tym, że to zależy od tego. Na badaniu byłam 3 lub 4 razy i -dla
              pocieszenia po wcześniejszych postach-im dalej w las, tym było lepiej (na
              ostatniej wizycie panie mi zatrzasnęły drzwi przed nosem, kiedy poszłam po
              książeczkę i brechały się z Filem, podczas gdy na pierwszej wizycie wymownie
              stwierdziły, że nie lubią płaczących dzieci pfiiii!!!, bo i Fil i Szym się
              darli) Tak że może akurat będzie jak u mnie. A w tym wszystkim rzeczywiście
              ważne, żeby na końcu stwierdziły "wszystko gra". I po wszystkim nawet nie
              pamiętasz czy byłas , czy cztery razy smile
              • copy77 Re: badanie okulistyczne wczesniaków - koszmar 07.07.07, 11:35
                Oczywiście miało być "czy były 3 czy 4 razy" smilesmile
            • oyate Re: badanie okulistyczne wczesniaków - koszmar 07.07.07, 00:16
              Dokładnie, najważniejsze,że zdrowe!! Na bilansie 4 latka wzrok miały sprawdzony
              i na szczęście mają sokoli. Ja rodziłam dziewczynki w naszym małym szpitalu,
              nikt nawet nie wspomniał o okuliście!!!
    • anna_sla Re: badanie okulistyczne wczesniaków - koszmar 06.07.07, 23:09
      z córcią jechałam 160km w koszmarnym upale na badanie na kasę chorych i 10
      minutowy koszmar serwowany jej dwa razy!! Z chłopcami pojechaliśmy prywatnie
      (60zł za głowę za wizytę) 50km i koszmar trwał dosłownie 2-3 minutki!!! i to nie
      było takie drastyczne aż jak u córci. Również byliśmy dwukrotnie (choć
      przepisowo należy trzykrotnie: na 8, 12 i 16 tygodni).
    • shemsi1 ja byłam z emilia. NIC nie płakała a tylko sie 08.07.07, 16:03
      smiała do lekarza smile wszystko ok, nie musimy juz isc na badanie smile
      • copy77 Re: ja byłam z emilia. NIC nie płakała a tylko si 09.07.07, 19:54
        Ale my mieliśmy "z urzędu" pójść 4 razy (przy wypisie ze szpitala od razu
        dostałam skierowanie na te 4 wizyty) I nie "mieliśmy" tlenu podawanego po porodzie.
        • mamaigiiemilki Re: ja byłam z emilia. NIC nie płakała a tylko si 09.07.07, 23:29
          podobnie bylo u nas, z gory ustalono ilosc wizyt, ordynatorka na okulistyce
          jest z tych co lubia dokladnie sprawdzic-lepiej za duzo niz za malosmile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja