kolka!!!! chyba zwarjuje

17.07.07, 22:26
moje 6 tygodniowe bliznieta zaczely miewac kolke ... z dokladnoscia co do
minuty Oskar zaczyna o 18 i konczy o 21 Oliwia zaczyna o 22 i krzyczy do
1 .. czy wy tez tak mialyscie dodam ze nic nie pomaga plantexy , debridat ,
infacol , .... masowanie brzuszka noszenie ,.. poprostu niemilosierny
wrzask ... teraz czekam na LEFAX znajomi maja mi przywiesc z niemiec .. jak
to nie pomoze to ide sie sama zgloscic do psychiatryka bo zwrajuje !!!!!!
    • minirolls Re: kolka!!!! chyba zwarjuje 18.07.07, 12:37
      polecam INFACOL,u nas pomoglosmilesmilei cierpliwosci zycze,z doswiadczenia wiem ,ze
      predzej czy pozniej kolka odchodzi smile
      • chrust5 Re: kolka!!!! chyba zwarjuje 19.07.07, 08:53
        Mysmy nie mieli, ale znajomi z pojedynczym dzieckiem odstawili mleko (mamie) i
        jest znacznie lepiej.
    • full_house5 Moje sposoby 19.07.07, 10:00
      Moja córeczka też okropnie płakała wieczorami. U nas było to spowodowane
      częściowo alergią. Właśnie w 6 tygodniu ujawniła się alergia na białka mleka
      krowiego (karmiłam piersią, po odstwieniu całego nabiału nastąpiła zdecydowana
      poprawa). Poza tym wieczorne szlochy były też odreagowywaniem nadmiaru emocji i
      wrażeń z całego dnia. Staraliśmy się malutką stopniowo wyciszać pod koniec
      dnia, tzn. już bez grzechotek, karuzelek i innych zabaw. Pomagało tulenie i
      kołysanie oraz dźwięk SUSZARKI DO WŁOSÓW. Tą ostatnia bardzo polecam - na
      niektóre dzieciaczki działa bardzo uspokajająco.
      • agiq Re: Moje sposoby 19.07.07, 11:32
        u nas miala kolke Lena - od 6 tygodnia do 12 tygodnia jak w mordę. I samo
        przeszlo. Mielismy butelki antykolkowe, pila Nutramigen, dawalam sab Simplex i
        inne świństwa, ale najbardziej pomagało (choć tylko na chwilę) suszarka,
        noszenie i śpiewanie.
        • prolens Re: Moje sposoby 19.07.07, 12:29
          U nas kolke miała Zosia przez 4 miesiące. Wsadzaliśmy ja do fotelika
          samochodowego, fotelik do wózka, na brzuch kładlismy termofor i bujaliśmy.
          Pomagało często. Kolki skończyły się po miesiącu od odstawienia ja od mojego
          mleka (za radą lekarza w wieku 3 miesięcy przeszliśmy na bebilon pepti).
          • katarzynka003 Re: Moje sposoby 25.07.07, 12:01
            U mnie pomagało jedynie głaskanie po twarzy, masowanie brzuszka i spiewanie.
            Maksiu wyciszał się , uspakajał i zasypiał.
            Co do suszarki , tez słyszałam że pomaga
        • kremenaj Re: Moje sposoby 27.07.07, 09:20
          to dokladnie jak u mnie smile nasza kolkujaca to tez Lenka, dawalismy sab Simplex a
          pomoglo suszarkowanie. Pomagalo rownez noszenie w nosidelku przez mojego meza,
          ale suszarka byla lepsza.
          Pozdrawiam
    • copy77 Re: kolka!!!! chyba zwarjuje 25.07.07, 13:13
      Mój Szymek miał ok. pół do godziny (myślałam, że zwariuję i nie umiałam przyjąc
      do wiadomości, że minie. Przyznam się, że ja nie cierpiałam wtedy mojego
      piszczącego najwyższymi tonami dziecka, które teraz jest po prostu bajecznie
      cudowne). U niego pogłębiało sprawę żelazo, kiedy je odstawiłam, dziecko mi ktoś
      podmienił na kompletne przeciwienstwo. Jemu pomagało zawsze włożenie do kąpieli,
      cichł w sekundzie (zbyt późno to odkryłam!!!) Ponad te kolki moi mieli w ogóle
      problemy z brzuszkiem (nie do końca jeszcze rozinięty układ pokarmowy), ale
      rzeczywiście po skończeniu 3 mieszków i odtawieniu cholernego żelaza (jak ja
      nienawidzę tego słowa)życie zaczęło mieć barwy tęczy. U nas tez espumisan i
      infacol mogłam sobie pozażywać sama, bo im to... hehe Jeszcze chwila i bedzie
      po wszystkim. Spróbuj tez pokombinować z mlekiem, moze to nie kolka, ale jakaś
      nietolerancja pokarmowa.
    • justyna1232 Re: kolka!!!! chyba zwarjuje 25.07.07, 22:50
      Czesc
      Nie czytałam poprzedniczek ale powiedz mi na jakim mleku są bliźniaki bo to
      jest bardzo ważne. Współczuję mój synek też kolkował teraz wiem ze to było
      uczulenie na mleko, niestety nie karmiłam tylko dawałam NAN HA, zła dieta jest
      winna.
    • justyna1232 Re: kolka!!!! chyba zwarjuje 26.07.07, 00:16
      Proszę nie winić za tą wypowiedź mojej żony, bo to nie ona pisze tylko jej mąż.
      Przepraszam bo niektóre wypowiedzi mogą sie niespodobać niektórym użytkwnikom.
      Jeżeli chodzi o full_house to bardzo mądra osoba, szuka przyczyny, a nie opiera
      się na kogoś domysłach (chodzi o lekarzy) i odstawia mleko matki na rzecz
      sztucznych śmieci. Jeżeli chodzi o kolki to 99,99% przypadków to wida diety,
      czyli do 6-stego miesiąca mleka. Mleko krowie różni się tym od mleka ludzkiego,
      że zawiera dwa białka (m.in. kazeine - główna przyczyna alergii), których nie
      zawiera mleko ludzkie. W związku z tym podawanie przed 6stym m-cem mleka
      dziecku może być powodem, alergii różnorakich, od kolek począwszy na tzw.
      skazie skończywszy. Najbardziej zbliżonym do mleka ludzkiego jest mleko kozie,
      także w przypadku braku lub problemów z mlekiem matki najlepiej jest podawać
      mleko kozie, gdyż ono nie zawierach tych białem, lub zawiera je w mininmalnych
      nieszkodliwych ilościach. Oczywiście najlepiej jest podawać to mleko
      bezośrednio od kozy, nie gotować i mam na myśli tutaj mleko od kozy, a nie
      kozie ze sklepu.
      • twixy Re: kolka!!!! chyba zwarjuje 26.07.07, 07:57
        No! Także do sklepu, kupić kozę i trzymać w m3!!! Taa.....Kolki to między
        innymi za duża zawartość tłuszczu w pokarmie. Nie dlatego że mleko jest za
        tłuste ale dlatego że tak mało rozwinięty przewód pokarmowy sobie nie radzi.
        Należy dużo przepajać wodą albo herbatką rumiankową. Pomagają też czopki
        viburcol- działają wyciszająco są homeopatyczne. Nam chyba one najbardziej
        pomogły. Próbowaliśmy bobotica, infakolu, gripe water, sab simplexu, suszarek,
        masaży, pewnie jakbyśmy mogli to stawalibyśmy na rzęsach jeśli ktoś
        powiedziałby że to pomagasmile Ale jak zaczęły więcej pić to się poprawiło. I
        wieczorne spacery też pomagały ( zima była) ale lepiej było zmarznąć niż
        słuchać buczenia
    • justyna1232 Re: kolka!!!! chyba zwarjuje 27.07.07, 01:04
      Nie kupiliśmy kozy, a kozie mleko mamy. Nie trzeba kupować browaru, żeby napić
      się piwa.
    • zuzana5 Re: kolka!!!! chyba zwarjuje 27.07.07, 11:38
      u nas rewelacją okazały się takie "torby "- chusty do noszenia dzieci zakupione
      na alegro
      jak chłopaki mieli kolki wkładaliśmy do tej torby i jak ręką odjął
    • selena1967 Re: kolka!!!! chyba zwarjuje 27.07.07, 15:47
      U nas dobrym sposobem okazała się suszarka. Kładliśmy delikwenta na łóżku
      właczaliśmy suszarke tak ok. 1 m. od dziecka i puszczaliśmy strumień ciepłego
      powietrza na brzuszek. Pomagała ciepło i szum suszarki uspakajał. Trzeba
      jaednak bardzo z tym uważać i nigdy nie zostawiać dzieci samych! Ale jednak
      zapadała cisza!
      pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja