vercueil
23.07.07, 00:48
Czytam sobie kolejna ksiazke o blizniakach i natknelam sie na dosc humorystyczny, aczkolwiek
powazny fragment o "ulubionym" i tym bardziej niegrzecznym maluszku. U mnie jest parka i nie
bardzo wyrozniam jedno ponad drugie...no moze jak moja coreczka drze sie w nieboglosy o 4:30
nad ranem, to wtedy nie jesy moim ulubionym szkrabem.
Zastanawialam sie, czy bede faworyzowac ktores z dzieci, moze synka, bo mam jeszcze dwie
dziewczynki, jednak tak sie nie dzieje.
Ciekawa jestem czy macie swoje ulubione dziecko i dlaczego?
W ksiazce, ktora zglebiam autorka pisze, ze takie wyroznianie jednego, lub drugiego czesto sie
zdarza, zwlaszcza gdy jeden maluch przysparza wiecej klopotow, a drugie daje nam sie wyspac, na
przyklad. Co Wy na to?