Sposób na ssanie paluszka.

07.08.07, 09:51
Jedno z moich 2,5-mies. bliźniąt (synek)zaczął uporczywie ssać swój
lewy kciuk. Smoczka nie akceptuje, pluje nim na odległość. Ssie
przed snem i jak jest niespokojny. Uspokaja się w ten sposób i w
ogóle nie płacze. Trochę się martwię,czy to nie przerodzi mu się w
brzydki nawyk. Wyciąganie przez mnie paluszka z buzi i wkładanie mu
smoczka-uspokajacza nie zdaje rezultatu. Próbowałam mu zakładać na
rączkę skarpetkę, naciągać rękawek - tak długo rusza rączką aż
zrzuci przeszkodę i palec znowu do buzi. Possie minutkę i śpi w
najlepsze. Czy powinnam to zbagatelizować, czy są szanse, że z tego
wyrośnie, czy powinnam go w jakiś sposób oduczać. A jeśli tak, to
jakim sposobem?
    • jenx Re: Sposób na ssanie paluszka. 07.08.07, 19:25
      Hej!
      U nas dwie dziewczyny ssa, ale i palce i smoka. Nie zabraniam im ssac palcow bo
      uwazam, ze to ich sposob uspokajania sie. Problem pewnie w tym, ze od
      smoka "stosunkowo" latwiej odzwyczaic (jeszcze nie probowalam, tylko tak sobie
      wyobrazam, hehehehe), z palcem gorzej- odrąbać szkoda... wink)))). Generalnie
      mysle sobie, ze natura obdarzyla te nasze dzieci w pewne umiejetnosci- jedna z
      nich jest umiejetnosc samouspokajania sie, wiec akceptuje to smile i pozwalam. Nie
      wiem co na to bardziej doswiadczone mamay...?
      Pozdrawiam
      • full_house5 Re: Sposób na ssanie paluszka. 07.08.07, 22:35
        To mnie trochę uspokoiłaś, bo już myślałam, że tylko mój synuś
        taki ,,nerwusiasty". Z drugiej jednak strony jestem ciekawa, jak to
        będzie z oduczaniem. Oby nie trzeba było sięgać do metod
        drastycznych;D Już mam wizję mojego Adaśka, któremu zostaje to na
        całe życie...i podczas matury dyskretnie, i na pierwszej randce, i
        przed pierwszym interview skoczy na chwileczkę do kibelka possać
        kciuka z nerwów ;D;D;D
        • jenx Re: Sposób na ssanie paluszka. 08.08.07, 08:22
          smile)))))))))))), podoba mi sie Twoja wizja, hehehe. A moze to beda czasy kiedy
          kazdy bedzie robil co mu w duszy gra??? I wtedy na luzie possie sobie w
          lawce... hihihi
          • twixy Re: Sposób na ssanie paluszka. 08.08.07, 08:55
            Wiem że czasem trudno o to walczyć jeśli dzięki temu ma się chwilę
            spokoju ale... Mały mojej fryzjerki musi teraz przez to nosić taką
            wkładkę na zęby bo mu do przodu idą i zgryz ma taki krzywy że nie
            może do końca "zagryźć" szczęki. Moja kuzynka ( 30+ lat) miała
            wychudzony paluszek przez to a zęby ( ponieważ nikt nie zadbał) ma
            niestety do przodu. Nie jest to powód do współczucia ale jak ktoś
            będzie znał jakiś dobry sposób to warto chyba zawalczyć. Może
            cytryną posmarować? Gorzej jak polubi kwaśnesmile W każdym razie życzę
            powodzenia i miejmy nadzieję że wyrosną z tego szybko.
    • izuniabielas Re: Sposób na ssanie paluszka. 09.08.07, 13:14
      mój synek ( bliźniak 1) tez ssie paluszek, a ma juz roczek. Nic nie
      pomaga. Nie przeszkadzam mu w tym, bo i tak on wygrywa. Myśle, ze
      nie jest to powód do zmartwień.
      • aleksa51 Re: Sposób na ssanie paluszka. 14.08.07, 16:29
        Moj córcia ma rok i4m-ce. Ssie palce od trzeciego miesiąca, wtedy
        też przestała akceptować smoczek. Zęby na dole ma krzywe. Nie zaśnie
        bez ssania paluchów. Oduczałam ją zakładając skarpetki na rączki,ale
        mój mąż mnie zniechęcił i przestałam.Potem smarowałam palce aloesem
        (paskudny w smaku a nie trujący), paznokcie malowałam gorzkim
        lakierem, a nawet 2 razy posypałam palce pieprzem (bo już byłam
        zdesperowana). Nic nie pomogło. A uporczywe wyciąganie jej palców z
        buzi odnosiło odwrotny skutek. Nie bagatelizujcie tego bo potem
        będzie trudniej.
        • jenx Re: Sposób na ssanie paluszka. 14.08.07, 21:15
          No to ja napisze cos na pocieszenie tych mam co dzieciom palcow z
          buzi nie wyjmuja, bo do nich naleze smile Byla u nas dzisiaj
          rehabilitantka, a nasze dziewczyny przywitaly ja z rekoma po lokcie
          w buziach smile. Widzac to powiedziala tylko, zeby nam nie przyszlo do
          glowy im tych rak wyjmowac, bo to jest ich sposob na masowanie
          dziasel takze tych z tylu (dlatego tak daleko wpychaja) i zebysmy im
          nie probowali zadnymi pieprzami i innymi smarowac. Wydaje mi sie ze
          moze byc tak, ze jak dziecko ma miec krzywe zabki to bedzie mialo,
          bez wzgledu na to czy palce pcha do buzi czy nie ale to juz moja
          teoria smile)). Nie mamy wplywu na to na przyklad jaka bedzie wielkosc
          szczeki malego czlowieka i czy zabki beda miec miejsce i prosto
          wyrosna. Swoja droga nie widzialam jeszcze dziecka, ktore by sobie
          rak do buzi nie ladowalo???
          Pozdrawiam serdecznie smile
    • sula_i_komary Re: Sposób na ssanie paluszka. 14.08.07, 21:14
      Minie samoistnie smile.
      Wojtek ssał bardzo długo, próbowaliśmy smarować mu nawet "gorzkim palcem" a ON nic!!Nie wiem czy przed czy po 2 urodzinach mu minęło...tak z dnia na dzień smile. Zęby są OK.
      • twixy Re: Sposób na ssanie paluszka. 15.08.07, 08:20
        Między ssaniem palca a wkładaniem sobie rączek do buzi jest ogromna
        różnica. Faktycznie nie należy się przejmować że dzieci wkładają
        sobie tam rączki. A co do krzywych ząbków to może być różnie ale to
        ssący palec wpływa na wystające jedynki przed szereg. Potem zęby już
        się dostawiają jak chcą w zależności od miejsca. Wcześniej
        przedstawiłam wam żywe dowody spuścizny ssania palca. Znam obie te
        osoby i ewidentnie widać że to nie genetyczny defekt układu szczęki.
        Ale jak sobie to tłumaczycie to już Wasza sprawa. Wystarczy spojrzeć
        jak smoczek jest zbudowany- dlaczego ma obwódki plastikowe naokoło
        na zęby górne i dolne, przecież mógłby mieć tylko część ssącą.
        • jenx Re: Sposób na ssanie paluszka. 15.08.07, 09:23
          masz racje co innego ssanie palca a co innego piastek. tu sie zgodze
          bo chyba autorce tematu nie chodzilo o piesci smile moje laduja co
          popadnie wie i ja chyba sie rozminelam z tematem smile))
    • full_house5 Re: Sposób na ssanie paluszka. 16.08.07, 08:58
      Autorce tematu chodziło oczywiście o paluszkismile, choć pięści też
      lądują w buzi (od kilku dni już u obojga dzieciaków). Smarowanie
      cytryną wypróbowałam - zupełnie nie przeszkadza maluchom, wręcz
      przeciwnie. Zakładam skarpetki, obślinione całkowicie, ale może
      pomoże???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja