bliźnieta, trojaczki ...

30.06.03, 16:16
Jak trafilam na to forum to dla mnie czymś niezwyklym były bliźnięta, potem
zaczęły sie trafiać trojaczki i jest ich całkiem sporo, zupełnym przeżyciem
było pojawienie sie czworaczków, a tutaj urodziły się piecioraczki. Nie
wydaje sie wam, ze bliźnieta nie są już czyms tak niezwyklym jak dawniej?
Pozdrwiam Wszystkie mamusie, te pojedyncze, podwójne itd.
Asia
    • kamila_trojaczki Re: bliźnieta, trojaczki ... 01.07.03, 11:38
      Czesc Asiu.
      Ja to myslalam, ze jestem taka wyjatkowa bo jestem mama trojaczkow, a tu
      prosze trojaczkow coraz wiecej smile
      Masz racje,ze bliznieta staly sie bardzo popularne nikogo nie dziwia nawet
      wozek blizniaczy mozna niemal kupic w kazdym sklepie gdzie zapewne kiedys to
      bylo nie do pomyslenia. My jako rodzice trojaczkow jeszcze wprowadzamy ludzi
      (gapiow) w zadume (zastanawiaja sie jak to mozliwe,ze mamy trojaczki), jednak
      wydaje mi sie, ze na bliznieta ludzie reaguja poprostu usmiechem a nie
      zdziwieniem. Ciekawe jakie sa reakcje ludzi na czworaczki badz piecioraczki smile
      Pozdrawaim Kamila z aniolkami OLenke, dominisiem i Julcia
    • jerzu.t Re: bliźnieta, trojaczki ... 01.07.03, 11:50
      Do końca zeszłego roku starałem się jeszcze liczyć ile jest rodziców trojaczków.
      W tym roku już tego nie robię, bo nie jestem w stanie.
      Po prostu coraz więcej (tak mi się wydaje) jest ciąż bliźniaczych oraz
      trojaczych (bo jednak czworaczki a tym bardziej pięcioraczki to jednak
      rzadkość).
      Poza tym dzięki internetowi możemy dowiedzieć się, że więcej jest rodziców
      wieloraczków. Do nas napisało conajmniej kilka rodziców trojaczków.
      Jednak dobrze jest wiedzieć, że więcej jest rodziców, którzy mają trojaczki (bo
      tak jest w naszym przypadku).
      Pozdrawiam.
      • asia-ch Re: bliźnieta, trojaczki ... 01.07.03, 16:39
        Macie wielkie szczęscie, ze macie trójeczkę. Ja też mam trzy male brzdące, ale
        w dwoch podejściach. Teraz czasem woże całą trójeczkę w jednym wózku
        bliźniaczym i czasem sobie myślę jak to jest z trojaczkami. Jak dla mnie
        pełnia szczęścia.
        Pozdrawiam Asia
        • asia-ch Re: bliźnieta, trojaczki ... 01.07.03, 16:45
          Dodam jeszcze, że nie miałam szczęścia widzieć trojaczków chociaż mieszkam w
          dużym mieście, więc chyba nie jest was aż tak wiele. Asia
          • jerzu.t Re: bliźnieta, trojaczki ... 02.07.03, 09:35
            To prawda, aż tak wiele to nas nie jest.
            Ale jednak jak się pozbiera w skali całego kraju to okaże się, że nie
            jest nas tylko kilka rodzin z trojaczkami.
            Jeśli chodzi o odsetek trojaczków, to będzie to znikomy procent (ciąż
            trojaczych w stosunku do pojedynczych).
            Chodziło mi bardziej o to, że czasem możemy sobie wyobrażać, że jesteśmy tylko
            sami, że w Polsce jest może jeszcze tylko kilka rodziców trojaczków. Jak się
            okazuje to trochę więcej niż kilka...
            Pozdrawiam.
        • jerzu.t Re: bliźnieta, trojaczki ... 02.07.03, 09:38
          Owszem, pełnia szczęścia...
          Bardzo dużo radości i super sytuacji się zdarza z dziećmi (ale to w przypadku
          każdej ilości dzieci).
          Jest tylko bardzo dużo pracy przy dzieciach, bo nawet czasem nie mamy czasu
          zając się sobą.
          Nie umiem tego (a nawet nie chcę) porównać do pojedynczych czy bliźniaków, bo
          mamy tylko tą trójkę, więc nie wiemy jak to jest.
          • kamila_trojaczki Re: bliźnieta, trojaczki ... 02.07.03, 12:50
            Witam
            A i owszem dzieci to z cala pewnosci szczescie, my mamy potrojne szczescie na
            raz hiiii. Ja tam narzekac nie moge mam zdrowe dzieci i tylko to jest dla mnie
            najwazniejsze, oczywiscie jest co przy nich robic, ale co tam.
            Wiesz Asiu pomysl, ze nam potrojnym jest troche lepiej smileniz np. miec
            trojeczke dzieci w odspepach czasowych, chodz mozna na to roznie patrzec.
            Zobacz ja bede przerabiac raz lekcje z pierwszej klasy, raz bede robic impreze
            komunijna itd... Ja tam widze same dobre aspekty bycia tak wyjatkowa potrojna
            mama. Goraco pozdrawaim Kamila z mezem i spiacymi anilokami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja