mam ochote uciec

15.08.07, 11:03
tez tak macie?

po prostu jest mi mega ciezko i normlanie mam ochote uciec od wlasnych dzieci,
non stop zyje na wys obrotach, nie mam chwili na nic dla siebie, kibelek czy
obiad...

wyja razem, marudza razem...etap wszystko robimy razem.
w nocy tez nie spomy razem, w dzien rowniez.

ratunku!
    • mlndnn Re: mam ochote uciec 15.08.07, 11:12
      Cytrusowa: lekko nie ma, ale popatrz sobie na ich kochane mordki i od razu
      znajdziesz siłę wink Będzie dobrze - zobaczysz. Może mąż pozwoliłby Ci wieczorem
      do kina skoczyć, to sobie odpoczniesz?
    • blizniaki14 Re: mam ochote uciec 15.08.07, 11:54
      każda z nas tak czasem ma. U mnie czasem wyje cała trójka smilesmilesmile
      ale tak krótko dzieci są takie małe, szybko dorosną, nie będą nas az tak
      potrzebować, staram się cieszyć każdą chwilą z nimi... choć różnie mi to czasem
      wychodzi wink
      chciałabym mieć więcej czasu, chciałabym w końcu iść do pracy,bo jeszcze od
      skończenia studiów 2 lata temu, nie pracowałam
      ale na razie przede wszystkim dzieci

      przytulam i pozdrawiam smile
    • mamaigiiemilki Re: mam ochote uciec 15.08.07, 13:26
      chyba moge Cie zrozumiec, jestes caly czas sama z dziecmi, a w
      takiej sytuacji nie trudno o czarne mysli;
      zreszta duzo zalezy od tego gdzie sie mieszka- ja np. mam wlasny dom
      i podworko, niedaleko las, wiec najwygodniej jest "wygonic"
      towarzystwo z domu i juz jest oksmile))
      bo w blokach/duzym miescie to ja bym sie czula kiepsko...
      faktycznie dla ciebie najlepsza rzecza bylaby pomoc od bliskich
      osob, a jezeli jest to niemozliwe- to coz trzeba byc podwojnie
      cierpliwym i silnym zeby znosic "gorsze" dni;
      pozdrawiam Cie goraca i zycze duzo spokoju i usmiechu od dzieci;
      • tusia21 Re: mam ochote uciec 15.08.07, 14:43
        Dokładnei tak się czuję. W bloku z 3 dzieci sama.
        Nie mam już siły.
        WIęc oddaję najstarszą do babci na 3 dni.
        Trzymaj się. My z blizniaki14 zawsze sobie powtarzamy:"to minie".
        Tak jak ona napisałą, dzieci szybko urosna i nie bedziemy pamietac
        tych okropnych chwil.
        • 100ania Re: mam ochote uciec 15.08.07, 18:40
          uciekaj do mnie smile))

          Wrzucimy całą czwórkę razem w jakieś bezpieczne miejsce, posadzimy Kubę w środku żeby ich zabawiał, a same wypijemy spokojnie kawkę smile)) - marzenia mmmmmmmm.............................
          • mamaigiiemilki Re: ta kawka to i mnie kusi...:) 15.08.07, 21:46

            • asiuleks Re: ta kawka to i mnie kusi...:) 15.08.07, 22:57
              Oj tez mam czasami dosyc zwlaszcza jak sie ciagle bija i kloca.
              Najchetaniej ucieklabym juz do pracy, chociaz z drugiej strony
              strasznie bym wtedy za nimi tesknila
              • 100ania to kto wpada na kawkę? 16.08.07, 08:48
                która tam ma do mnie najbliżej??? smile))
                • cytrusowa Re: to kto wpada na kawkę? 16.08.07, 09:06
                  no ja, cholera, mam najdalej.
                  wszedzie kuzwa mam daleko!

                  i to mnie jeszcze dobija
                  • mlndnn Re: to kto wpada na kawkę? 16.08.07, 09:08
                    cytrusowa napisała:

                    > no ja, cholera, mam najdalej.
                    > wszedzie kuzwa mam daleko!

                    Do mnie masz stosunkowo blisko wink

                    > i to mnie jeszcze dobija

                    E tam. Podać młotek? wink Nie ma co się dobijać. Trzeba się odbić big_grin
                  • blizniaki14 cytrusowa 16.08.07, 18:21
                    tu cię rozumiem, ja mam 500km do całej rodzinki i większości znajomych, a tu w
                    tym głupim Grudziądzu mieszkamy 3 rok i nie mamy żadnych znajomych!!! sad
                    łeeeeeeeeeeeeee
    • full_house5 Re: mam ochote uciec 16.08.07, 09:09
      Ja też mam czasami wrażnie, że wyląduję w ,,psychiatryku",
      zwłaszcza, jak wyje cała moja trójka (przedszkole ma przerwę
      urlopową)a mąż w trybie ,,wieczorowo-weekendowo-zaocznym". Z samymi
      bliźniakami jeszcze ok, ale moja 3,5-letnia córcia weszła właśnie w
      okres ,,pyskówek" i czasami już cierpliwości mi brakuje. Potrzebuje
      mamy ,,na już i na teraz, natychmiast", a to ,,natychmiast" jest
      zazwyczaj jak karmię lub przewijam maluchy. Są też dni piękne jak
      dziś: Zosia pojechała na kilka godzin do babci, uśpiłam bliźniacze-
      duo i wcinam śniadanie przed kompem.
      Głowa do góry. Zanim się obejrzymy pójdą do szkółwink))))))))
      • izek26 ja chyba też ucieknę 16.08.07, 09:33
        jezuu,mam dosyć znowu jakiś taki okres marudzenia,płaczu;starsza córka też
        pyskuje,próbuje się kłócić ze mną postawić na swoim,jeden bliźniak narazie
        ok,ale Majka jest od paru dni nie do zniesienia,o wszystko miałczy,gdy ja
        odwrócę się na chwilę płacz,gdy odejdę na spacerze na pięć kroków to ryk,ąż jest
        cała bordowa,mąż też cały dzień w pracy nikogo do pomocy a tu trzeba jeszcze w
        domu coś zrobić,masakra...
        chyba jeszcze najlepszym wyjściem jest zapakować brygadę do wózka i iść na
        spacer...,wtedy jest cisza jak makiem zasiał(ale tylko bliźniaki),do czasu gdy
        nie staniemy gdzieś na chwilę wtedy Aleks wyrywa Majce wszystkie włosy z głowy...
        • 2plus5 Re: ja chyba też ucieknę 16.08.07, 16:48
          Skąd ja to znam wink
          W domu 2 7,5-latki obecnie przeżywające euforię pójścia do szkoły, ciągle
          strojące się i przebierające parę razy dziennie, urządzające codzień na nowo
          swój pokój smile
          Do tego 3-latek, prawdziwe tornado, które nie usiedzi spokojnie 20 minut i
          zostawiające po sobie masę bałaganu smile
          Oraz najsłodsze 1,2 roczniaki synek wszystkowidzący i wszędzie włażący i córcia
          spokojna mała dama najgrzeczniejsza z mojej gromadki, które witają mnie z taką
          radością jak wracam z pracy smile
          Czasem mam dość wiecznego bałaganu w domu, krzyków, skarżenia i płaczu, ale czyż
          nie jest wspaniałe to, że oni się kochają a ja kocham ich? To ile uśmiechów i
          uścisków od całej 5 wita mnie po powrocie do domu, które wynagradzają wszystkie
          złe chwile.
          A najbardziej lubię patrzeć na nich śpiących w swoich łóżkach jak cały dom jest
          uśpiony...
          Pozdrawiam
          Agata

          ----------
          Magda i Kinga (20-01-2000)
          Piotruś (20-07-2004)
          Daria i Filip (01-06-2006)
          • blizniaki14 Re: ja chyba też ucieknę 16.08.07, 18:24
            czapki z głów!!! 5tka dzieci, w tym dwie pary bliźniąt smile super
            gratuluję i pozdrawiam, to ja mam tylko trójkę hehehehe wink
            • tusia21 2plus5 16.08.07, 19:38
              No ja też jestem pod wrazeniem!!!
              Jak zareagowałaś jak się dowiedziałaś, ze będziesz mieć kolejne
              bliźniaki?
              My jeszcze kiedyś chcemy dziecko, ale przez głowę mi nie przeszło,
              że mogłaby być kolejna 2.
              No gratulacje!
              Dla mnie jesteś wielka. To ja już się nie odzywam, bo moje problemy
              znikają
              • 2plus5 Re: 2plus5 16.08.07, 20:43
                smile Hihi dziewczyny bez przesady wink
                Tusia21 no cóż krótko mówiąc najpierw mały szok, niedowierzanie, panika jak
                sobie poradzimy i "logistycznie", że się tak brzydko wyrażę no i finansowo,
                potem niedowierzanie rodziny, zwłaszcza rodzice i teściowie myśleli, że to Prima
                Aprilis smile że głupie żarty sobie robimy, potem wiele obietnic że będą pomagać
                przy dzieciach, ale często na obietnicach się kończyło sad(
                Chyba wola Boża, że tak jest, ale nie narzekam smile
                Napisałam Ci też maila smile

                Pozdrawiam
                Agata

                ----------
                Magda i Kinga (20-01-2000)
                Piotruś (20-07-2004)
                Daria i Filip (01-06-2006)
                • lee.loo Re: 2plus5 19.08.07, 15:53
                  ja tez chyle czola przed mama pieciorga! Naprawde podzwiam i zycze wiele
                  ciepliwosci (radosci nie, bo tej macie pewnie od groma smile)
                  l.l.
    • lee.loo Re: mam ochote uciec 19.08.07, 15:29
      cytrusowa, nie pekaj!
      pamietam jak mi napisalas,ze bedzie dobrze jak mialam zostac sama z moimi
      lobuzami. ja Ci tez tak pisze - bedzie dobrze, uwierz!
      a jak rzeczywiscie nie masz sily to wyjdz z siebie i stan obok. serio, serio!
      spojrz na cala sytuacje z boku i z dystansem. ja tak czasem robie, male wyja i
      wrzeszcza, a ja sobie spokojnie pije herbatke...mowie sobie, krzywda im sie nie
      dzieje, glodne nie sa, sucho w majtach maja - jest git! nauczylam sie,ze czasmi
      to ja juz tego ich ryku w ogole nie slysze smile
      potem licze do 10, biore ich na duze lozko i wyglupiam sie z nimi.
      jakby co, to podeslij mi na troche Twoja dwojke, a Ty rob co chcesz smile
      l.l
    • muchna Re: mam ochote uciec 20.08.07, 12:23
      Całkowicie Cię rozumiem.Moje szkraby maję 2,5 miesiąca w tym 1,5 miesiąca
      kolka(przynajmniej tak twierdzą lekarze).Po prostu koszmar .chyba straciłam całą
      cierpliwość.kocham je nad życie ale czasami....w dodatku nie śpią w tym samym
      czasie ale ryczą oczywiście tak.Mam nadzieję żeza parę tygodni będzie
      lepiej...ale jak to przeżyć..Najgorsze jest to że nie mam do kogo gęby
      otworzyć,pogadać,pożalić się.Niestety odkąd urodziłam grono znajomych zawężyło
      się, a nawet jak ktoś nas odwiedzi to nie ma jak pogadać bo ciągłe "koncerty
      dueciku".Właśnie zaczyna się koncert..papa
    • chrust5 Re: mam ochote uciec 21.08.07, 13:55
      Cytrusowa, nie lam sie! Sama przez to przechodzilam, na obczyznie,
      daleko od wszystkich i z pracujacym na okraglo mezem nie jest latwo,
      ale dasz sobie rade, jestes bardzo dzielna!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja