Kto rodził sn na Polnej w Poznaniu ?

22.08.07, 11:17
Na razie moi chłopcy sa ułożeni główkowo i nie mam żadnych wskazań do cc uncertain
Lekarz przekonuje mnie, ze lepiej rodzic naturalnie i nie upierac sie przy cc
.....
Która z Was rodziła na Polnej ? Czy przy porodzie sn jest obecny tylko jeden
lekarz i położna, tak jak przy porodzie jednego dziecka, czy też moge liczyć
na większą ekipę wink ? Czy w razie jakichkolwiek watpliwości zrobią mi cc, czy
też będą za wszelką cenę forsowac sn ?
Przyznam szczerze, ze troche mnie to przeraża .....
    • monikap31 Re: Kto rodził sn na Polnej w Poznaniu ? 22.08.07, 13:04
      witam,ja rodziłam na Polnej,miałam cc.Z tym,że jedna mała była
      ułozona poprzecznie...-ale próbowali mnie przekonać do porodu
      sn...nie chcę Cie martwić,jednak przekonują do porodu naturalnego.Ja
      ich poprostu przegadałam,że w moim przypadku może być poród 1
      dziecka naturalny,2 cc i ja się na to nie zgadzam.
      Zrobili mi cc z adnotacją w książeczkach zdrowia dziewczyn ,że
      powodem cc była:1.odmowa rodzącej do porodu sn 2.ciąża
      bliźniacza,śmieszne poprostu...
      jeżeli masz lekarza prowadzącego z Polnej,poproś go o zaświadczenie
      jeżeli już nie do wskazania cc,to chociaż znieczulenia zo...bo nawet
      tego nie robią na życzenie rodzącej,niestety
      nie wiem ,czy to Twoja I ciąża?poród sn zazwyczaj troszkę trwa...ja
      byłam 4,5 godziny na sali z mężem,zanim zdecydowali o cc.W tym
      czasie położne były u mnie co ok.1 godzinę+1 usg
      praktykanta.Poprostu nie było potrzeby,żeby nachodzili mnie częściej
      Duży obchód z lekarzami,położnymi(pełna sala)miałam o 9 rano i wtedy
      podjęto decyzję,co dalej.
      Ja cały pobyt na Polnej wspominam bardzo dobrze,mimo dużych obaw
      zw.z nieciekawymi opiniami na temat tego szpitala,było naprawdę
      super.
      Nic się nie martw,ja jechałam z przekonaniem,że będę rodzić sn.Grunt
      to pozytywne myślenie...życzę szybkiego porodu i pozdrawiam.
      • optymist1 Re: Kto rodził sn na Polnej w Poznaniu ? 22.08.07, 18:53
        Dzięki za odpowiedz smile
        U mnie "niestety" obaj chłopcy są ułożeni główkowo. To końcówka 33 tc wiec
        szanse, ze którys jeszcze zmieni pozycję są niewielkie. Poza tym, na moją
        "niekorzyść" przemawia fakt, ze rodziłam juz córkę sn, bez komlikacji, 5 godzin,
        wiec szybko jak na pierwszy raz.
        No własnie mój lekarz jest z Polnej i to własnie on mnie przekonuje, zebym
        rodziła sn i nie widzi żadnej, ale to żadnej podstawy do wypisania skierowania
        na cc uncertain Co do zzo, to nie jestem przekonana, bo córke rodziłam bez
        znieczulenia i wytrzymałam a słyszałam, ze czasami (!) zzo moze troche opóźniać
        poród i zaburzac parcie i częściej potrzebne sa wspomagania typu kleszcze lub
        próżnociąg (brrr!).
        Gdyby na porodówce ktos mnie zapytał o zdanie (tak w sumie powinno byc smile to
        na pewno bym obstawała przy cc, ale zastanawiam sie czy stawiac na swoim za
        wszelką cenę ....., czy zrobic mega awanturę itd. czy jednak zaufać "fachowcom"
        ... ?
        • monikap31 Re: Kto rodził sn na Polnej w Poznaniu ? 22.08.07, 20:53
          włanie,też uważam,że w naszych "szczególnych"przypadkach powinno się
          jednak pytać o zdanie rodzącej.To w końcu podwójna ciąża,większe
          ryzyko.
          Ja tez mam starszego syna,też go rodziłam siłami
          natury,jedynie ...13 godzin,ważył prawie 4 kg(rodziłam w
          św.Rodzinie,miałam zzo,rodziłam z "bananem" na buzi,jak to lekarze
          mówili smile
          To był argument dla lekarzy za rodzeniem sn.
          Wiesz,Twój przypadek jest inny.Ja zapytałam,co będzie jak 1 córka
          się urodzi,2 nie odwróci nawet z pomocą lekarza-to wtedy cesarka-
          ułyszałam odpowiedź.A ja na to-to bez sensu-2 porody w 1...był
          śmiech wśród lekarzy.Potem wszyscy wyszli,myśmy z mężem zostali
          sami,nikt nam nic nie powiedział ...po pół godzinie przyszła połozna
          z jodyną(czy z czymś tam),wszystko było już jasne.
          Mąż też chciał,żebym miała cesarkę(miał wizję kilkunastu godzin na
          fotelu,no horror normalnie!!!),skoro tak chciał,to go lekarze
          zaprosili na sale operacyjną,a co wink))stał z boczku,widział
          wszystko.Opowiadał mi potem ile to mam tkanki tłuszczowej...

          sama wiesz,skoro weszło,to musi i wyjść smile)))
          • optymist1 Re: Kto rodził sn na Polnej w Poznaniu ? 22.08.07, 21:06
            A kiedy rodziłaś córki ? Mi lekarz powiedział, ze w tej chwili, jesli
            przynajmniej jedno dziecko jest ułozone inaczej niz główkowo, to robią cc, nie
            przekręcają dziecka w brzuchu.
            Czytałam juz w necie porady co zrobic, zeby dziecko przekręciło sie do pozycji
            główkowej, ale nigdzie nie piszą co zrobic, zeby przekręciło sie do miednicowej
            wink)))
            • monikap31 Re: Kto rodził sn na Polnej w Poznaniu ? 22.08.07, 21:33

              hehe,dobra jesteś z tym przekręceniem.W pażdzierniku będą 3
              lata,wtedy sprawa była otwarta.
              ale nie myśl też sobie ,że bliźniaki nie mają miejsca do obracania!
              Moja kuzynka przekonana była o cesarce,wyobraź sobie w 36 tc
              przekręciły się do pozycji główkowej..urodziła naturalnie w 38 tc 2
              baby w 3 godziny !!!
Pełna wersja