moje dzieci tylko na rękach i na rękach...

25.08.07, 21:17
Wydawało mi się, że ich specjalnie tego nie uczę ale tak wyszło, w łóżeczku
jest krzyk. Powiedzcie czy jak będą siedziały to trochę sie zainteresują
zabawą w kojcu albo posiedzą na krzesełkach jak będą ze mną w kuchni, na razie
prawie nic nie jestem w stanie zrobić.
    • woda-niegazowana Re: moje dzieci tylko na rękach i na rękach... 30.08.07, 15:26
      Dla mnie zbawienne okazały się foteliki samochodowe. Na pałąkach wiązałam
      zabawki, a dzieci bardzo szybko nauczyły się same bujać.
      Usypiałam je też w fotelikach kołysząc nogami oboje na raz (od tyłu).
      • minirolls Re: moje dzieci tylko na rękach i na rękach... 30.08.07, 18:24
        a jakie twoje dzieciaczki sa duze?latwiej bedzie mi poradzic"woda-niegazowana
        "ma racje dla maluchow mi tez bardzo przydaly sie foteliki,zawiesic zabawki,u
        mnie najlepsze byly grzechotki i na jakis czas sie zajelysmilesmile
        • aga96967 Re: moje dzieci tylko na rękach i na rękach... 30.08.07, 18:38
          za kilka dni skończą 3 mce, wcześniaczki z 34/35 tyg
          • minirolls Re: moje dzieci tylko na rękach i na rękach... 30.08.07, 18:52
            moja corunia byla maruda straszna,jeszcze jej troche zostalo,ale wiesz sprobuj z
            tymi fotelikami albo lezaczkami,zeby byly blisko ciebie,mow do nich duzo,moje
            lubily jak im spiewalam,wiedzialy ze mama jest blisko,a moze to nie tylko o
            noszenie chodzi,moze one potrzebuja bliskosci twojej?a moze cos czasem uwiera z
            ubranka,metka ?wiem ze dzieciaki na pewno nie placza bez powodu,poobserwuj je,u
            mnie to sprawdzalo sie najbardziej,moze zle robilam,ale zawsze jak mi plakaly to
            podchodzilam do tego tak jakby im cos zle bylo i szukalam przyczyny,to byla
            najlepsza metoda,nie bylo nic wazniejszego,ani obiad ani nic,wiedzialam ze jak
            one beda spokojne to i ja bede,dzieci wszystko wyczuja jak sie bedziesz
            denerwowac,odrazu wyczuja,a moze ty sama sie boisz ze jak odejdziesz to beda
            same plakaly?wiem ze z maluszkami ciezko ale dasz na pewno rade trzymam
            kciuki,daj znac jak wam idzie,pozdrowionka i duze buziaki dla was(przepraszam
            moze sie namadrzylam,ale moze cos pomoze,pisalam o swoich doswiadczeniach z
            maluszkami)
            • trojakowamama Re: moje dzieci tylko na rękach i na rękach... 30.08.07, 19:34
              U nas hipnotyzująca i uciszająca okazała się mata edukacyjna...smile
              • aga96967 Re: moje dzieci tylko na rękach i na rękach... 30.08.07, 20:43
                słuchajcie, a możliwe jest to, że znudziło im się mleko? ostatnio zwłaszcza
                jeden jest marudny i jedzą mniejsze porcje niż kiedyś. Filip mi robi takie
                akcje, że bardzo mało zje, wypluwa smoka ( a wiem, że jest głodny), potem
                płacze, marudzi i dopiero jak sposobem mu się wciśnie więcej jak wyczuję moment
                to jest spokój, tak mi się wydaje, że to mleko im nie smakuje (nan ha 1). Jak
                myślicie?
                • aga96967 Re: moje dzieci tylko na rękach i na rękach... 30.08.07, 20:47
                  aha, robią się bardziej kumate, tzn czasami stoję nad nimi gadam, to się cieszą,
                  patrzą na karuzelę, zabawki, z matami spróbuję za tydzień lub dwa. Wcześniej
                  trudno było ich czymś zainteresować ale też nie zawsze to gadanie, śpiewanie
                  pomaga, na rękach im najlepiej, myślałam o leżaczkach ale boję się o ich
                  kręgosłup, czy nie mają one złego wpływu? no i powiedzcie co myślicie o tym
                  mleku... please.
                  • minirolls Re: moje dzieci tylko na rękach i na rękach... 30.08.07, 21:09
                    wiesz co,moze to mleko?chociaz jak tak opowiedzialas o jedzeniu i ze na raty
                    jedza...hmmm moze to zeby???ja bym to bardziej obstawila,a wy dziewczyny?
                    • aga96967 Re: moje dzieci tylko na rękach i na rękach... 30.08.07, 21:32
                      chyba niemożliwe z tymi zębami? oni będą mieli 3 mce 4 września. ale nieraz
                      jeden jest bardzo marudny, uśmiech a za chwilę płacz, wtedy jest noszenie,
                      kołysanie,mówienie, babcia tańczy z nim śpiewając wio koniku, mówię Wam,
                      wariacjasmile on był większy i w ogóle jest delikatniejszy, słyszałam, że tak jest,
                      to prawda?
                      • ukomo Re: moje dzieci tylko na rękach i na rękach... 30.08.07, 21:44
                        Jedzenie na raty może jak najbardziej oznaczać zęby. Wiem że to wcześnie ale
                        mojej znajomej syn właśnie po ok 3 miesiącach miał już dwa. smile Chociaż jak
                        sięgam pamięcią do tych odległych czasów kiedy moje miały po 3 miechy wink to też
                        mam wrażenie że miewały okresy zmniejszonego łaknienia.I właściwie nie było
                        określonego powodu bo zęby to im dużo później wyrosły. Grunt żeby przybierały na
                        wadze. Jeśli to następuje to zmianami w żywieniu sie nie przejmuj.
                        A może po prostu już ci syn skojarzył że jak będzie płakać to go ktoś zabawi.
                        Może to mały spryciarz? smile
                    • prolens Re: moje dzieci tylko na rękach i na rękach... 30.08.07, 21:38
                      Nie sadze ze niemowlakowi mleko może sie znudzic.. Maluch nie zna
                      innego smaku, nie wie nawet że coś innego mógłby jeść..

                      Wsadzaj w foteliki lub leżaczki, oczywiście nie na długo ale pół
                      godz na raz myślę że wytrzymają wink
                      Moje dzieci też nie znosiły leżeć, na brzuchach nie chciały a na
                      plecach też nie bardzo - chyba że coś ciekawego nad nimi się działo.
                      Maluchy rosna i nudzi im się może leżenie..
                      Mnie ratowały foteliki, dużo trzymałam na kolanach w pozycji
                      półleżącej.

                      Jak zaczna siedzieć będzie lepiej smile
                • woda-niegazowana Re: mleko 30.08.07, 22:53
                  Co do znudzenia się mlekiem-mało prawdopodobne, ale....
                  Jeżeli dziecku się dobrze nie odbije, nawet jak jest głodne nie chce ssać.
                  Czasami zalega powietrze z poprzedniego karmienia, dlatego po krótkim jedzeniu
                  zaczyna marudzić. Niekiedy wystarczy potrzymać "do odbicia". Spróbuj, może pomoże.
                  • aga96967 Re: mleko 31.08.07, 08:20
                    zawsze trzymam ich do odbicia i rzeczywiście nieraz jeszcze trochę zjedzą ale to
                    nie to
                    • minirolls Re: mleko 31.08.07, 10:32
                      a nie slinia ci sie?ja te zeby tak skojazylam bo moj synek tak mial
                      z jedzeniem,a pierwszy zab pojawil sie w 7 miesiacu dopiero
                      • aga96967 Re: mleko 31.08.07, 11:12
                        nie nie ślinią ale nieraz próbują coś gryźć, lizać. wcześniej smoków nie chcieli
                        ale od 2 dni trochę ciumkają
                        • woda-niegazowana Re: mleko 31.08.07, 13:22
                          A co z kupkami? Może mają lekką kolkę? A czym przepajasz dzieci i jak często?
                          • aga96967 Re: mleko 31.08.07, 13:43
                            piją herbatkę rumiankową, koperkową tak 2 razy dziennie, jeden za bardzo nie
                            chce. Kupki ok, przynajmniej raz dziennie, no kilka razy był problem. Kolki
                            raczej nie, jednego p0odejrzewałam, tzn nie miał typowych objawów książkowych,
                            trochę dawaliśmy mu kroplek - sab simplex.
                            • woda-niegazowana Re: mleko 31.08.07, 16:20
                              dzieci karmione sztucznie powinny być przepajane. Zrezygnuj może z rumianku
                              (podobno jest "dobrym" alergenem) i poobserwuj dzieci.
                              Co do objawów kolki nie są one takie oczywiste. Wiedziałaś np., że nawet przy
                              wodnistych stolcach (takich przy karmieniu piersią), mogą być zaparcia. Jeżeli
                              chodzi o dzieci szczególnie te najmniejsze nic nie jest oczywiste (uwierz mi
                              pracuję dłuuuuuugo na oddz.neonatologicznym).
                              Acha, sprawdź czy w herbatce którą podajesz jest cukier czy glukoza?
                              To też nie jest bez znaczenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja