Czy wasze bliźniaki śpią razem?

07.07.03, 13:46
No wlaśnie czy śpią w jednym pokoju? Bo ja, jakiś czas temu oddzieliłam moje
teraz 9 mc dziewczyny. Powodem bylo to że jedna przesypiała prawie noce a
druga budziła sie kilka razy. Szkoda mi bylo Julci która też sie wtedy
budziła. Teraz to Olivia prawie zawsze ładnie śpi, a Julia często budzi się z
płaczem. Mamy 3 pokoje ale być może przeprowadzimy się na 2, i co wtedy? Czy
juz teraz kłaść je razem? Ale to chyba w kółko będzie tak że jedna budzi
drugą, bo zawsze którejś przez sen się zapłacze, no i druga obudzona.Juz sama
nie wiem co robić. Napiszcie jak to jest u Was. Pozdrawiam wszystkich. Anna z
deszczowej Gdyni.
    • kamila_trojaczki Re: Czy wasze bliźniaki śpią razem? 08.07.03, 14:03
      Witam
      Jestem mama prawie osmio miesiecznych trojaczkow (2002,11,19)i moje dzieci
      spia w jednym pokoju (tez mamy 3pokoje. U nas jest tak, ze Dominik budzi sie w
      nocy i marudzi (wola mnie, zebym go przyszla poglaskac) smile Olenka na jego
      placz zupelnie nie reaguje spi jak zabita no moze czasem podniesie glowe
      skontrolowac co sie dzieje, ale zaraz sie kladzie i nadal spi. Natomiast
      Dominika placz bardziej mozna powiedziec przeszkadza Julci, ktora sie budzi i
      czesto przylancza do placzu - marudzenia. Poprostu oboje chca sprawdzic czy
      jak zaplacza czy ja przyjdesmilei przychodze- poglaszcze dam herbatki sie napic
      pocaluje i sobie nadal spia slodko. Wymaga to czasem 3 krotnego wstania w nocy
      i przespacerowania sie do dzieci pokoju. Pewnie wygodniej by bylo wziasc
      Dominika do swojego pokoju - lozka i wtedy cala rodzina by spala cala noc, ale
      ja wole od poczatku uczyc tak by pozniej nie bylo problemu spania w swoim
      pokoju - lozku. Jestem przeciwna oddzielania dzieci bowiem uwazam, ze w koncu
      sie przyzwyczaja do placzu siostry lub brata i nie bedzie z tym problemu. W
      ciagu dnia ukladam dzieci obok siebie na dywanie, zeby w pozniejszym wieku
      umialy sie ze soba bawic, spac klade je tez razem (w oddzielnycjh lozeczkach.
      Chce by moje dizeci w pewien sposob stanowily jedno i aby sie wspolnie
      wychowywaly a nie jedno spi drugie sie bawi i ciagle sie mijaja i w ten sposob
      rzadko ze soba przebywaja, ale to tylko moje zdanie smile
      Cieplutko pozdrawiam Kamila ze spiaca wlasnie Aleksandra, Dominikiem i Julcia
      • ankad2 Re: Czy wasze bliźniaki śpią razem? 08.07.03, 15:03
        Ja również staram się kłaść je o jednej porze, inaczej cały dzień miałabym coś
        do robienia a tak przynajmiej jest chwila czasu dla siebie gdy śpią. Gdy nie
        śpią to też bawią się razem. Tylko te noce... wiem że powinny się przyzwyczajać
        do spania razem, ale jak pomyślę o wstawaniu kilka razy w nocy to przedłużam
        oddzielne spanie jak tylko mogę. A ciebie z trójką maluchów naprawdę podziwiam,
        musisz mieć naprawdę wesoło- bo ja mam tylko 2 i jest bardzo wesoło.
        Pozdrawiam.Anna
        • asia.t Re: Czy wasze bliźniaki śpią razem? 09.07.03, 08:52
          Moje dzieci od zawsze spały razem. Najpierw w jednym łóżeczku, potem w dwóch
          koło siebie. Teraz mają 19 miesięcy i czuliby się baaaaaaardzo skrzywdzeni,
          gdybym ich rozdzieliła! Czasem jak jeden już leży w łóżeczku,a drugi jest
          dopiero wyciągany z wanny, ten w łóżeczku czuje się pokrzywdzony, bo brak brata
          odbiera jako karę - jak to, ja już śpię, a on nie??? smile Chłopcy nigdy sie nie
          budzili wzajemnie. Nawet dzikie wrzaski jednego nie budziły drugiego, co dla
          mnie było prawdziwą zagadką... wink
        • kamila_trojaczki Re: Czy wasze bliźniaki śpią razem? 09.07.03, 20:37
          Witam Cie Aniu.
          Ach nie ma co tam podziwiac. Bowiem to, ze daje sobie sama z nimi rade to
          wylacznie zasluga moich maluszkow, bo zamiast godzinami sie wydzierac to sie
          smieja w niebo glosysmile co zupelnie nie jest meczace smile
          Wiesz ja tam nie jestem z tych co beda marudzic, ze im ciezko itd... bo zycie
          jest takie a nie inne smile Pewnie, ze sa ciezkie dni, ale jak bylam w ciazy to
          wszystko widzialm w czarnych kolorach, ze nie dam sobie rady i takie tam i
          wiesz takie nastawienie psychiczne duzo mi pomoglo, bo teraz wcale nie jest mi
          tak ciezko jak w moich wizjachsmile Najpierw wszyscy mowili najgorsze 3mc bo
          kolki itd..wiec czekalam kiedy to njgorsze bedzie, potem, ze jak beda szly im
          zabki Julci 2 wyszly i spoko teraz mowia ze najgoreszeeeeee to jak zaczna
          chodzic smile a ja tam i tak wiem, ze dam rade bo mam zdrowe kochane dzieci smile
          Cieplutko Cie pozdrawaim. Wiesz mysle, ze moze warto sie przemeczyc z tym
          wstawaniem do dzieci w nocy i jednak klasc je razem, bo potem moze byc tylko
          gorzej je do siebie przyzwyczaic, ale to tylko moje zdanie smile
          Kamila ze spiacymi wspolnie Aniolkami aleksandra, Dominikiem i Julcia
          2002,11,19
    • jerzu.t Re: Czy wasze bliźniaki śpią razem? 09.07.03, 13:39
      Moje córeczki od początku spały razem.
      Najpierw wszystkie trzy w jednym lóżeczku, potem w dwóch złączonych razem.
      Obecnie śpią każda w swoim łóżeczku a wszyscy razem w jednym pokoju.
      Bardzo często dzieci spały na naszym łóżku. Obecnie też zasypiają na naszym
      łóżku, potem je przekładamy do łóżeczek.
      Tak uznaliśmy z żoną, że będzie lepiej dla naszych pociech.
      Poza tym nie wyobrażam sobie, aby spały w drugim pokoju!
      Jak będą na tyle duże, że będa mogły spać w osobnym pokoju, to się przeniesiemy
      (my z żoną).
      Dziewczynki płaczem czy marudzeniem nie budzą się nawzajem. Śpią raczej nie
      przeszkadzając sobie. Chyba, że jakieś choróbsko się przypałeta, wtedy to i tak
      się budzą same.
      • kamila_trojaczki Re: Czy wasze bliźniaki śpią razem? 09.07.03, 20:23
        Witam
        Nie rozumiem Jerzu dlaczego sobie nie wyobrazasz aby dzieci spaly w osobnym
        pokoju??? a jak podrosna to sobie bedziesz wyobrazal??? tylko ze potem moga
        odebrac to jak odrzucenie, bo dlaczego nagle mialyby sie stac na tyle duze by
        samodzielnie spac. My uznalismy, ze takie rozwiazanie jest najlesze. Jak nasze
        szkrabki byly malusie to spalismy w jednym pokoju one w jednym lozeczku. Teraz
        mamy lepsze warunki i jest mozliwosc aby spaly w swoim kolorowym pokoikiu
        razem ze swoimi zabawkami smile Problemem na starym mieszkniu byl komputer w
        sypialni i telewizor bo dizeci sie godzinami mogly wpatrywac, a nie sposob
        bylo wszytsko powylanczac i chodzic na palcach. Teraz maja warunki do spania
        cisze i spokuj tak jak ma byc, moga sie skupic na spaniu a nie na ogladaniu. W
        cigu dnia jak dzieci spia moge przy nich robic wszytsko np. odkurzac im nad
        glowami sluchac glosno muzyki, ale nocne spanie rozni sie od popoludniowego
        musi byc cisza. Pozdrawiam Kamila
        • jerzu.t Re: Czy wasze bliźniaki śpią razem? 10.07.03, 07:50
          Witaj!
          Wybacz, byc może nieprecyzyjnie się wyraziłem.
          Nie wyobrażam sobie by MOJE dzieci miały spać teraz w osobnym pokoju.
          To czy będa się czuły odrzucone czy nie, zależy tylko i wyłącznie od samych
          rodziców. Poto oni są aby nie czuły tego.
          Poza tym, jak napisałem to nie dotyczy wszystkich rodziców i ich dzieci.
          My uznaliśmy, że tak będzie lepiej i wcale nie uważam żeby było źle.
          Uważamy, poza tym, że bliski kontakt z rodzicami (nawet spanie w tym samym
          pokoju) jest dla dzieci zdecydowanie lepszy.
          Przynajmniej dla naszych dzieci, które urodziły się w dość ciężkim a Joasia
          krytycznym stanie. One tego potrzebowały i nadal potrzebują (naszej bliskości i
          ciepła). I choćby urodziły się w zdecydowanie lepszym stanie, też
          zdecydowalibyśmy się spać w jednym pokoju z dziećmi.
          Owszem, kiedyś nastąpi moment, w którym one będą miały swój pokój.
          Pozdrawiam serdecznie.
    • amj02 Re: Czy wasze bliźniaki śpią razem? 10.07.03, 16:28
      Nasze dziewczynki od pierwszego dnia po powrocie ze szpitala spaly w swoim
      pokoju. Kazda miala swoje lozeczko i tak jest do dzisiaj. Bardzo chce ich
      rozdzieli ale nie mam jak. Brakuje nam jednego pokoju a po drugie dwie sa
      identyczne (Megan & Julia). Uwazam ,ze bylo by to bardzo krzywdzace dla Alyson
      gdyby to ona byla oddzielona. Dzieki ludziom (zawsze pytaja sie dlaczego Aly
      jest inna) ona zawsze sie pyta dlaczego wszyscy mowia ,ze jest mala (jest
      nizsza o pol glowy od Meg & Julii) i ma blad wlosy kiedy jej siostry maja
      ciemne. Jak mialy 2 latka pojechalismy na pierwsze wakacje. Dziewczynki musialy
      spac razem. To byl koszmar,nie chcialy razem spac , klocily sie i od tego czasu
      zaczely sie nocne wedrowki (i tak jest zawsze po wakacjach) do naszego lozka.
      Moim zdaniem dzieci powinny miec swoj pokoj jesli tylko warunki na to
      pozwalaja. Wydaje mi sie ,ze pozniej jak dzieci sa starsze duzo trudniej jest
      przeniesc je do drugiego pokoju.Wowczas naprawde moga poczuc sie odrzucone
      nawet jesli tak nie jest. Co do rozdzielenia dzieci to zawsze musimy
      pamietac ,ze wieloraczki maja swoja osobowosc, mimo ,ze beda do siebie
      podobne,beda kopiowac jedna druga czy trzecia to nie mozna ich traktowac jak
      jednosc. Ja to zrozumialam gdy skonczyly 3 latka i poszly do szkoly. U nas jest
      specjalny program w szkole dla takich maluchow (mieszkamy w USA) 2 i 1/2 godz
      dziennie. Kazda jest w oddzielnej klasie, ma swoja nauczycielke i swoich
      przyjaciol. W brew pozorom one potrzebuja odpoczynku od siebie.Teraz sa
      wakacje. One bardzo teskania za swoimi nauczycielkami i pytaja sie prawie
      kazdego dnia czy ida do szkoly.
      Gosia
      Mamusia Alyson , Megan & Julia ur 01/27/99
      • kamila_trojaczki Re: Czy wasze bliźniaki śpią razem? 10.07.03, 22:09
        witam
        Nie stety w Polsce raczej nie mozemy liczyc na jakis inny program nauczania
        dla trojaczkowsad a szkoda. Moje dzieci maja calkowicie odmienne charakterki
        juz teraz jest to bardzo widoczne i juz teraz wymagaja od nas inwidualnego
        podejscia. Z wygladu nasze szkrabki tez sie roznia no moze Julia i Dominik sa
        do siebie troche podobni, Ola raczej jest sama do siebie podobna smile hii albo
        bardziej do tatki niz do mnie. Ciesze sie, ze moje maluszki roznia sie od
        siebie, bo miec takie same to chyba w wychowaniu mogloby byc gorzej te same
        charakterki bryy jedno uparte i drugie i trzecie uparte nic dobrego by chyba z
        tego nie wyszlo smile Twoje dziewczynki to juz duze panienki, ciekawe jak to jest
        miec juz takie duze trojaczki?, ale jakos mi sie nie spieszy by moje byly juz
        takieeee duzeeee smile nie moge sie nimi nacieszyc a one tak syzbko rosna smile
        Cieplutko pozdrawaiam Kamila ze spiacymi aniolkami Aleksandra Dominikiem i
        Julcia (2002,11,19)
        • amj02 Re: Czy wasze bliźniaki śpią razem? 11.07.03, 15:19
          Kamila jesli chodzi o rodzielanie wieloraczkow w szkole w Polsce to tez byly
          rozdzielane. Przynajmniej tak bylo w szkole w kotrej ja pracowalam. Nie
          pamietam tylko czy to byo robione na prosbe rodzicow czy dyrekcja szkoly
          decydowala. Jednego chlopca z identycznych blizniakow mialam w swojej klasie.
          U nas jest program dla dzieci ktore skoncza 3 latka i maja problemy w jakiej
          kolwiek dziedzinie rozwoju. Przychodza rozne terapeutki i pracuja z dziecmi. Ja
          wyslalam dziewczynki do szkoly tylko dlatego ,ze sa 2-u jezyczne i nie chcialm
          aby zaczynajac normalna szkole byly dodatkowo obciazone.Nasze zycie zmienilo
          sie o 360*. Wyobraz sobie ,ze te moje smerfetki jedzily same bez mamy autobusem
          szkolnym. Dzieki temu nauczyly sie siedziec w krzeslkach a pozniej tylko w
          zapietych pasach. Wczesniej mialam ogromny problem. W czasie jazdy wychodzily
          mi z krzeselek (dotad walczyly z pasami az udalo im sie ) i to wszystkie 3. To
          byl prawdziwy horror.Przestaly stronic od dzieci na placu zabaw. Wczesniej
          staly na uboczu i przygladaly sie, ich grupka 3 osobowa w zupelnosci im
          wystarczala. Tearz szukaja towarzystwa do wspolnej zabawy i rozmowy. Kiedys o
          malo nie padlam ze smiechu jak zaczely pouczac chlopca o 10 lat starszego od
          siebie mowiac "a nsza mamusia mowila...".
          Nie wiem jak wyglada szkolnictwo w Polsce obecnie (nie mam mnie juz ponad 10
          lat) ale pamietam ,ze w kazdej szkole podstawowej(przynajmniej w Lublinie) byl
          logopeda i psycholog.
          Kamilko czas szybko leci, ja nie wiem kiedy zlecialo 4.5 roku. Wydaje mi
          sie ,ze najdluzej ciagnie sie pierwszy rok a pozniej czeka sie do 2,3 i...
          Ja caly czsas twierdze ,ze nie nacieszylam sie dziewczynkami jak byly
          maluszkami mimo ,ze nie pracuje i jestem z nimi 24 godz / dobe. Wydaje mi
          sie ,ze nasze dzieci duzo traca w porownaniu z pojedynczym dzieckiem. Nawet
          teraz zyjemy w ogromnym tepie, ciagle brakuje czasu.
          Gosia
          Mamusia Alyson, Megan & Julia ur 01/27/99
          • kamila_trojaczki Re: Czy wasze bliźniaki śpią razem? 11.07.03, 16:49
            Witaj Gosiu.
            Nie wiem na razie czy bym chcial by moje baczki chodzily do roznych klas
            szkoly podstawowej, zobacze za pare lat. Boje sie popelnic jakiegos znaczacego
            bledu, wychowuja cala trojeczke jednoczesnie. Tak wiem, ze kazde jest inne i
            moze faktycznie beda potrzebowaly od siebie odpoczynku a moze pozwolic by same
            zdecydowaly czy chca chodzic do jednej klasy czy osobno?? nie wiem. Tylu
            rzeczy nie wiem sad a szkoda. Moze napiszesz mi z czym mialas najwiekszy
            problem wychowujac na poczatku swoje dziewczynki albo czego mam sie
            wystrzegac. Chcemy aby nasze dzieci wspieraly siebie by i w doroslym zyciu
            mogly na sobie polegac.
            Czas szybko leci o wiele za szybko, my sie starzejemy a dizeci tak szybko
            dorastaja. Moge z cala pewnoscia powiedziec,ze nasze dzieci trojaczki maja
            niestety gorzej niz pojedyncze dzieci bo czas trzeba podzielic na 3 i kazde w
            pewien sposob jest pokrzywdzone.
            Teraz moze zmienie troche temat wiesz jaki dla mnie jest najtrudniejszy
            moment -tzw. mam kryzys jak cala trojka placze na raz nie czesto sie zdarza,
            ale jednak. Wowczas sobie mysle, ze one tak nie wiele ale jednak wiele chca
            zebym je tylko na rece wziela i przytulila, ale jak do licha mam to zrobic.
            Wtedy sobie mysle, ze moze kiedys beda mi mily za zle ze jest ich trojeczka,
            ze sa trojaczkami. Przeciez cale dziecinstwo ( w przedszkolu, szkole) beda na
            nich ludzie patrzec, ze to trojaczki i czy im bedzie sie to podobalo??
            Jak bylam w ciazy to na poczatku pomoglo mi mowienie sobie, ze jestem
            wyjatkowa bo nosze trojaczki teraz czuje sie tez wyjatkowa bo jestem mama
            trojaczkow i kochajacego meza, ale czy moje dzieci beda czuly sie wyjatkowo
            pod obszczalem wzroku obcych ludzi. Jeszcze jak sobie pomysle o takich
            komentarzach gapiow (cytat): co trojackzi a to wspolczuje poprostu to tak
            jakby mi ktos po twarzy dal, slowo wspolczuje zle na mnie dzila.
            Pozdrawiam cielutko Ciebie Gosiu i Twoja rodzine.
            Kamila z nieobecnymi babelkami - sa na spacerku z dziadkami- tesciami chodz
            nie czesto to sie zdarza.
            • amj02 Re: Czy wasze bliźniaki śpią razem? 11.07.03, 18:57
              Ja tez bylm b.przeciwna rozdzieleniu dziewczynek w szkle. Poniewaz to byl
              srodek roku szkolnego (dziecko musi miec ukonczone 3 latka)nie mieli w jednej
              klasie 3 miejsc. Zaproponowano nam 2 i 1. Powstal problem ktora. Tak wlasnie
              dziewczynki trafily do 3 roznych klas. Teraz z perspektywy czasu moge
              powiedziec ,ze to byla b.dobra decyzja. Byl to duzy krok w naszym zyciu. Chyba
              ja bardziej to przezywalam niz one. Wiem ,ze u was nie ma takiego programu ale
              polecam przdszkole jak tylko bedzie to mozliwe. Ludziom sie wydaje ,ze jak maja
              dziecko jedno po drugim (np. w odstepie roku) to to samo co miec wieloraczki.
              TO NIEPRAWDA!!!!!!!!! Jak dziewczynki byly w wozku ja tez wiele razy slyszalam
              wyrazy wspolczucia. Teraz wiekszosc sie pyta czy to blizniaki a ja nie
              trojaczki i z usmiechem mijam i ide dalej. Moje dziewczynki wydaje mi sie ,ze
              nie zdaja sobie sprawy z tego ,ze sa trojaczkami.Wiedza ,ze sa siostrami. My
              nigdy nie mowimy o nich jak o trojaczkach.Musze uciekac , juz czekaj na mnie.
              Gosia
    • edela Re: Czy wasze bliźniaki śpią razem? 14.07.03, 11:02
      Witaj! Moje dziewczynki śpią osobno, bo podobnie jak u Ciebie jedna przesypia
      cała noc a druga się budzi.Więc jeśli mam wstawać w nocy do jednej albo mieć
      całą rodzinę(jest jeszcze dwuletni KUbuś) na nogach,to wybór wydaje się
      oczywisty.Jeśli tylko są warunki(odpowiednia iloś pokoismile) i taka potrzeba to
      wydaje mi się,że można rozdzielić dzieci.Pozdrawiam Cię i życzę spokojnych
      nocy,Edyta mama Kubusia. Niny i Nadii
Pełna wersja