problemy z laktacja-pilne

04.09.07, 22:44
pomóżcie
Moje panny Ania i Asia skończyły miesiąc (ur w 38tyg i 4 dni wagi
2820 i 2680), cały czas były na piersi. Na początku były problemy z
waga u Asi- nie chciała jeść, więc chodziłyśmy do ważenia co
tydzień. W ciągu 10 dni przybrały odpowiednio Ania 540g a Asia 450g
(obecnie waża 3600 i 3200)ale zauwazyłam że maja za mało jedzonka
wieczorem, bo nie chcą spac tylko płaczą i ssaja całe piąstki. Dziś
wieczorem oprócz ściągniętego mleka ok 60ml, piersi, podałam im
Bebiko 1 ok 50ml i jak na razie spią. Może mam coś nie tak z moim
mlekiem, nie potrafię dużo odciągnąć jak kiedyś. Pomożcie co robić
bo chcę nadal ich karmić piersią
    • anna_sla Re: problemy z laktacja-pilne 04.09.07, 22:52
      Bardzo ważne dla matki karmiącej jest spokój, poziom stresu skutecznie
      uniemożliwia zdrową laktację. Jeśli masz go za dużo musisz znaleźć sposób na
      odstresowywanie się, chwile na relaks. Laktacji mogą pomóc herbatki ziołowe do
      kupienia w aptece, jest ich całe mnóstwo. Inni polecają bawarkę, piwo karmi..
      ale pamiętaj, że nic nie wspomoże, jeżeli stres bierze górę..
      • jenx Re: problemy z laktacja-pilne 05.09.07, 09:03
        Tylko sie nie denerwuj, spokoj Cie uratuje smile, Anna ma racje.
        Nie wiem, czy dobrze zrozumialam, ze Ty odciagasz pokarm. Jezeli
        tak, to laktator nie pobudza laktacji tak jak dzieci. Sama to
        przeszlam. I normalne jest, chyba..., ze masz go mniej. Ale jezeli
        karmisz bezposrednio to wez sobie goraca kapiel, zrelaksuj sie i nie
        zameczaj zlymi myslami. Czasami tez zdarza sie tak, ze poprostu nie
        ma tyle pokarmu, zeby wykarmic 2 i wystrczy dokarmianie sztucznym smile
        powodzenia
        • karolcia65 Re: problemy z laktacja-pilne 05.09.07, 23:03
          Hej,

          Oj, znam, wiem o czym piszesz. Ja tez chcialam karmic, ile sie da. I
          tak sie martwilam, ze mam za malo mleka, ze organizm sam odmowil
          produkcji.
          Teraz zupelnie inaczej bym do tego podeszla.

          Pamietaj, nie musisz karmic piersia, mleka modyfikowane tez sa
          dobre, dzieci tez na nich rosna i tez sie swietnie rozwijaja.

          Ja tez nie bardzo zrozumialam, po co odciagasz laktatorem. Moze
          dlatego, ze coreczki kiepsko radza sobie z cyckiem i dajesz im potem
          z butelki.
          Jak o mnie chodzi, karm coreczki, ile sie da, chocby dla
          przyjemnosci, poprzytulania sie. Mi ta otoczka emocjonalna
          najbardziej pomagala. Zawsze przybywalo mi pokarmu.

          Trzymamy kciuki.

          Pozdrawiamy,

          Karolcia z Natalka, Zosia i Krysia
          ur. 10.10.2005.
    • woda-niegazowana Re: problemy z laktacja-pilne 05.09.07, 14:50
      Dziewczynki przybierają ładnie.
      Zastanawiam się tylko dlaczego odciągnęłaś pokarm. czy po to,żeby sprawdzić ile
      go masz ( nie ma sensu bo dziecko ssie inaczej, a poza tym kiedy dziecko ssie
      pokarm się produkuje), czy tak robisz zawsze (60 ml. na miesięczne panny z
      wagami jak napisałaś to za mało).
      Jeśli chcesz mieć więcej pokarmu to tak jak było napisane wyżej, ale podstawa to
      pić, pić pić-wg. mnie najlepsza jest woda mineralna.
      powinnaś pić ok. 3l/dobę. Mnie to przychodziło bardzo łatwo, bo miałam takie
      pragnienie, że.....
      Co do herbatek laktacyjnych to moje dzieci ich nie tolerowały (płakały, miały
      wzdęte brzuchy jak mamusia chciała się podrasować).
      Ale cały czas piłam zioła fix tzn.melisa+lipa+koper włoski (koper z przerwami bo
      daje skutki uboczne). Piłam to bardziej na "brzuchy" dzieci.
      A poza tym wszystkim to może po prostu przechodzisz kryzys laktacyjny, ale to
      fizjologia. Najważniejsze nie poddawaj się i z dokarmiania korzystaj w
      ostateczności. Dokarmianie to podobno początek końca karmienia piersią
      (przynajmniej u takich małych dzieci). Trzymaj się!!!!
    • atka.3 Re: problemy z laktacja-pilne 06.09.07, 00:04
      Miałam ten sam problem. Moje bliźnięta - chłopak i dziewusia - w listopadzie
      skończą 3 latka, ale początkowo też dokarmiałam je, szczególnie na noc. Jesli
      uważasz, że są głodne daj im mleko w proszku i naprawde sie nie przejmuj.
      Obliczyłam, że były dni, w które siedziałam i karmiałam po 10 godzin
      dziennie.Swoje karmiłam do 18 miesiaca ich życia, oczywiście wprowadzając nowe
      pokarmy. Kieruj sie intuicją, jesli masz wieczorem juz mało pokarmu, bo
      wyciągnęły z Ciebie przez cały dzień wszystko daj Bebiko. Kobieto, Ty sie musisz
      wyspać, chociaz trochę. A z wagi tez nie robiłabym problmu. Między moimi było na
      "starcie" 0,90 kg różnicy i ciągle się powiększa. Trzymaj się. W razie problemów
      spróbuj porozmawiać z pediatrą, ja mam świetnego i bardzo mi w tym czasie i
      zresztą do dziasiaj pomogła. Pozdrawiam.
Pełna wersja