twinsy07 24.09.07, 12:02 Mam 4 i pół miesięczne bliźniaki. Dwóch słodkich chłopaków, ale na spacerze jak chcą zasnąć to zaczyna się płacz na całe gardło Nie zawsze, ale czasami. Co im nie pasuje? Skąd ten płacz? Pomóżcie proszę. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
anna_sla Re: płaczą w wózku :( dlaczego? 24.09.07, 12:15 to może być wszystko: hałasy, otoczenie, może widok innych ludzi, ciekawość świata + zmęczenie może powodować dawkę wybuchową. Spróbuj usypiać ich np. w jakimś cichym parku wożąc tylko w te i wewte bądź powolutku spacerować po parku. Widok monotonny, cichy, szybko się nudzi więc i nie będzie ich ani nic rozdrażniać ani nie będzie żal zasypiać.. Pamiętaj, że póki są dziećmi leżącymi to świat widziany z płaska może im się wydawać nieco przerażający. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiareczka Re: płaczą w wózku :( dlaczego? 24.09.07, 12:51 ojejkuś.... az mi się przypomniało jak moje miały ok 4 m-cy.... Jedna córcia była grzeczniutka, a druga tuż przed zaśnięciem na spacerze potrafiła 40 min dosłownie WYĆ! nic nie pomagało... aż poszłam do lekarza, bo co to za spacer, kiedy każde wyjście to 40 min płaczu i moich nerwów przez to... lekarka nic nie pomogła... wykluczałam wszystko (ciepło, zimno, głód, smoczek itp...) po prostu tak miała... czasem pomagało gdy połozyłam ją na brzuszek, czy boczek... całkowiecie przeszło po miesiącu.... lepiej było gdy ją położyłam na wpół siedzącą... próbuj wszystkiego, tylko takim sposobem dojdziesz co im jest.... czasem dzieci ze zmęczenia po prostu płaczą, a potem nie mogą zasnąć bo się tak spłakały... jedno jest pocieszające... kiedyś wszystko mija )) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: płaczą w wózku :( dlaczego? 24.09.07, 13:19 faktycznie to moze byc wszystko. przede wszystkim pewnie sa w gondolach - jesli tak, to podstawa i powod rykow, bo nic nie widza itp. jesli nie gondole, moze za dlugo sie wybieracie na spcer? nie wiem o ktorej i w jakich okolicznosciach z nimi wychodzisz ale sarams i z moimi robic tak, ze wychodze po drugim sniadaniu. ale juz przed karmieniem wszystko jest naszykowane, ja przebrana. potem tylko, po jedzeniu albo szybko rpzewijam albo i nie tylko od razu ubieram. ale uwaga, sweterek czy kurteczke ubieram na samym koncu, a czapke na korytarzu. i od razu wychodzimy. i idziemy w ciche miejsca, opuszczam budki, daje pieluchy do rpyztulenia i smoka i po jakims czasie odjezdzaja. czasem jest tak ze K. placze, bo jest jej za cieplo. powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
twinsy07 Re: płaczą w wózku :( dlaczego? 24.09.07, 16:27 ciekawi świata są na pewno, bo od razu cichną jak wezmę na ręce. A w gondolkach nie leżą. Mieliśmy nosidełka, ale teraz leżą bezpośrednio na rozłożonej na płasko spacerówce. Więcej miejsca mają. Liczę na to, że jak już będą siedzieć, to spacery znowu będą przyjemnością Dzisiaj płacz był od samego położenia w wózeczku. Ale to już chcieli spać po jedzeniu. I też się staram jak najszybciej z nimi schodzić po jedzeniu. Czapeczki zakładam w domu, ale otwieram już im okno, więc nie płaczą. Potem zaczął jeden marudzić, ale jeździłam dalej wózeczkiem i usnął. To kołysanie i równomierne szuranie po kostce betonowej jednak działa. Ale po póltora godziny drugi się rozpłakał na amen i nie działało już NIC Bujanie, przytulanie kocykiem, smoczek, zabaweczka. NIC. A w domu - uśmiechy na buźkach, zabawa w łóżeczkach (drepczą teraz po ściankach łóżeczek wokół własnej osi). Chłopaki...... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: płaczą w wózku :( dlaczego? 24.09.07, 18:55 wiesz co? a sporbuj zrobic im w wokach pozycje tzw. spoczynkowa - pomiedzy elzeniem a siedzeniem. moje nie siedialy same ale jak je przesadzilam w siedziska, to od razu w tkie lekko siedzace. i to byl strzal w dziesiatke Odpowiedz Link Zgłoś
mamaigiiemilki Re: płaczą w wózku :( dlaczego? 24.09.07, 22:34 mi tez sie przypomnialy moje cory jak byly takie male... u nas bylo tak, ze jedna chciala lezec tylko na boku i to ze swoja pieluszka; druga lezala na plecach i bez pieluszki i przez moment bylo tak ze Iga nie chciala lezec w wozku wiec ja nioslam a wozek pchalam brzuchem a jak uszlam jakies pol kilomatra to juz ja moglam odlozyc i lezala grzecznie(! hihi) a tak na pocieszenie to powiem ze za jakis czas bedziesz o tym myslala jak o zabawnych chwilach i "z lezka w oku" wspominala razem z mezem jak to bylo kiedys...dzieci strasznie szybko rosna Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: płaczą w wózku :( dlaczego? 25.09.07, 08:11 no wlasniw, pielucha lub inna przytulanka...moje male tez maja swoje i bez tego nie mam mowy o spaniu w wozku czy w lozeczkach Odpowiedz Link Zgłoś