w jakiej temperaturze podawać pokarmy stałe ?

24.09.07, 12:21
    • magdalen79 Re: w jakiej temperaturze podawać pokarmy stałe ? 24.09.07, 12:23
      dziewczyny prosze o kilka rad w jakiej temp. czy łyżeczką czy z
      butelki jak z butelki to jaki smoczek , jesli lyzeczka to
      plastikową? jak podgrzewać jedzonko czy w podgrzewaczu ze słoiczkiem
      czy w garnku - dzieki za rady - zaczynam za kilka dni :smile)
      • cytrusowa Re: w jakiej temperaturze podawać pokarmy stałe ? 24.09.07, 13:23
        hmmm, a dopiero bedziesz zaczynac...zaczynasz od marchewki?

        na poczatku dawalalm sama merchewke, naprawde niewielkie ilosci, majac na
        podoredziu mleko w butelce.
        bo male jadly troche marchewki, a potem dopijaly melkiem.
        po kilku dniach jedna panna zaczela coraz wiecej wciagac marchewki i mleko
        poszlo w odstawke, druga - stopniowo zmniejszala ilosc melka.

        od poczatku podawalam lyzeczka, lekko podgrzane. ale ja podgrzewam w mikofali,
        wiec mi wystarczylo 20 sekund.

        gdy zaczely jesc urozmaicone posilki, typu dania, zdarzalo sie, ze dostawaly i
        dostaja w temperaturze pokojowej wprost ze sloiczka - szczegolnie na powietrzu.

        natomiast w domu zawsze w miseczkach dla dzieci.

        jesli idzie o desery, znaczy sie owoce, jogurty itp., nie podgrzewam.

        jelsi wyjmuje sloiki z lodowki, robie to z samego rana. jesli sa ciut za zimne,
        podgrzewam

        powodzenia i nie zrazaj sie na poczatu.

        aha, i nie karm malych na sile, pozwol im zjesc nawet jedna lyzeczke - nie
        wiecej. bo inaczej moga sie znechecic.
        • cytrusowa lyzeczki 24.09.07, 13:25
          mialam i plastikowe i z zakonczeniem gumowym.

          zaczynalam od plastikowych ale jak zaczely isc zabki, przezlam na gumowe/silikonowe
      • chrust5 Re: w jakiej temperaturze podawać pokarmy stałe ? 24.09.07, 19:38
        U nas od poczatku w temperaturze pokojowej, i nie bylo problemu. A
        jak sie taka wygoda przydaje na wycieczkach itd! Oczywiscie, nic nie
        bylo wprost z lodowki. Na poczatku najwygodniej mi bylo jedna
        lyzeczka z jednej miseczki i byla to metalowa lyzeczka do kawy -
        taka malutka, w sam raz do rozmiaru pyszczkow. Teraz juz maja
        plastikowe i silikonowe, dzieciece.
    • mamaigiiemilki Re: w jakiej temperaturze podawać pokarmy stałe ? 24.09.07, 22:28
      ja podawalam jablko tarte metalowa lyzeczka; na poczatku zupki
      sloiczkowe- podgzewalam w goracej wodzie mieszajac lub w garnku,
      potem gotowalam sama; desery w temp. pokojowej a jak byly troche
      starsze to przyzwyczajalam do zimnych smakow;
      lyzeczki mialam rozne- metalowe, plastikowe- ogolnie
      nie "wariowalam" jezeli chodzi o dziecieca zastawe, mialy i maja
      swoje talerzyki ale juz zupe jedza z normolnych talerzy bo sa
      wygodniejszesmile
Pełna wersja