problem po roku ładnego zasypiania

30.09.07, 21:44
    • kacha94 Re: problem po roku ładnego zasypiania 30.09.07, 22:05
      Mam dwie dwuletnie córeczki które od dawna same zasypiały po wieczornej kąpieli,
      kolacji i mleczku z butelki. Nagle jedna z dziewczynek za żadne skarby nie daje
      się położyć do łóżeczka jak tylko widzi że robie mleko od razu krzyczy "nieeee".
      W dzień jest to samo, niania twierdzi że tego dnia kiedy nastąpiła przemiana nie
      miała problemu z jej położeniem. Pierwszego dnia walczyliśmy do 23, za każdym
      położeniem wyskakiwała z łóżeczka, bałam się że zrobi sobie krzywdę, wrzask
      niesamowity a i tak nie dała się położyć. Metodę "uśnij wreszcie" znamy bo tak
      uczyliśmy je zasypiać. Nastąpiła kapitulacja i histeryczka usnęła na fotelu w
      dużym pokoju. Po paru dniach już i druga córcia nie wytrzymała ryku siostry i
      też nie chce się położyć. Tak więc lipa, dzisiaj w dzień za żadne skarby nie
      chciała zasnąć u siebie( druga usnęła podczas dzikich ryków siostry i walenia w
      drzwi). Wypuściłam ją i poszła na fotel, po minucie spała. Wieczorem odpuściłam
      jak i Oliwcia nie chciała się położyć, pieluszka butelka i do dużego pokoju
      powędrowały gęsiego(ja z gazetą do łazienki) minuta i śpią. Może to bunt
      dwulatka, jak myślicie odpuścić przez jakiś czas żeby sen jej się żle nie
      kojarzył czy macie jakieś lepsze pomysły.
      • szszpk1 Re: problem po roku ładnego zasypiania 01.10.07, 10:29
        Moze bunt, a moze niania jakos narozrabiala tylko nie chce sie przyznac, a malym
        sie teraz lozeczko zle kojarzy. Mogla je np. postraszyc czyms i teraz sie boja.
        Moze sprobuj zrobic przemeblowanie pokoju, choc troche inaczej postawic
        lozeczka, nawet kosztem zamienienia ich ze soba (lewe na miejsce prawego) i
        zmienic posciel na swieza. Zaangazuj je, zrob zabawe, powiedz ze robicie wielkie
        porzadki, a moze niech same wybiora sobie posciel, jesli masz wiecej niz dwa
        komplety. Jak da rade, to moze niech same wybiora miejsce postoju lozeczek... I
        nie wiem, czy maja jakies zabawki w lozeczkach, ale ja moim jak mialy kryzys
        (teraz 15 miesiecy) powkladalam po kilka zabawek i ksiazeczek do lozek i
        zaczelam zostawiac mala lampke do ogladania ich w polmroku. Po zasnieciu upycham
        tylko te akcesoria w nogach lozeczek, zeby rano po przebudzeniu bylo wiadomo, ze
        dalej mozna sie bawic, ze nikt im tego nie ukradl i wszystko jest na swoim
        miejscu...
      • anna_sla Re: problem po roku ładnego zasypiania 01.10.07, 11:20
        wiesz co, może to jakiś błąd niani jak pisze poprzedniczka, a może co innego.
        Moja np. w tym okresie zaczęła bać się swojego łóżeczka (rozumiem, że mówimy o
        łóżeczku o wymiarach 120x60), ponieważ ona urosła, łóżeczko się "skurczyło" a
        ona ma lęki klaustrofobiczne po inkubatorze. Ciężko mi było dotrzeć do niej aby
        zrozumieć dlaczego nie chce tam spać, bo był tylko ryk i histeria i nic
        powiedzieć nie chciała, aż w końcu kiedyś wydusiła, że łóżeczko jest niedobre.
        Kupiłam więc duże, piętrowe i ona spała na dole to też tylko jakieś pół roku
        było dobrze a potem mówiła, że się boi, bo ją ściana uderzy i musieliśmy
        ściągnąć górne łóżko. Na razie jest dobrze tylko teraz przyszły strachy - duchy
        ;P ale to moja wina, bo jakoś mi do głowy nie przyszło, że jest za mała na
        Scooby Doo ;P
        • kacha94 Re: problem po roku ładnego zasypiania 01.10.07, 18:04
          Z tym przestawianiem łóżeczek już trenowałam w sobote i pościel zmieniłam na
          piękniejszą i wyjełam 2 szczebelki żeby poczuły się swobodnie i na nic. Dzisiaj
          mąż przed wyjściem do pracy próbował je uspać to nawet do pokoju nie chciały
          wejść, niania zaraz uspała tylko po wyjściu męża. Noc dzisiejsza to koszmar już
          nawet w naszym łóżku nie chciały spać i przyszło mi do głowy że to może owsiki i
          poszłam dzisiaj do lekarza. Objawy to może i wskazują na to- mniejszy apetyt,
          czerwone pupki no i zgrzytanie zębami. Zobaczymy może będzie dobrze, chociaż mi
          się wydaje że Majcia to buntownik bo dzisiaj podobnie się zachowywała jak
          wracaliśmy z podwórka. DZIęKI DZIEWCZYNY!!!!!
          • kasiaruj Re: problem po roku ładnego zasypiania 08.10.07, 16:52
            Sofia i Paula maja2latka.Juz ok.pol roku nie spia w lozeczku,bo sie
            buntowaly.Teraz obie spia na jednym lozku90x180.jedna z jednej
            strony druga z drugiej.Na dole maja drugie lozko wysuwane.Nie chca
            na nim spac.Ja sie na nie poloze chwilke a potem wychodze z
            pokoju.Wracam tak kilka razy az wkoñcu zasna.pokoj maja zgaszony w
            przedpokoju swiatlo zapalam,a jak zasna to wylaczam.Do lozeczka
            powkladalam zabawki ale nie chca sie w nim bawic.Uzywam je jako kare.
            • kacha94 Re: problem po roku ładnego zasypiania 14.10.07, 22:33
              Jest już dobrze! Zmieniłam trochę rytuał wieczorny no i przesunęłam godzinę
              spania na 21. Teraz jest czytanie książeczek i musowo wrzucanie lalek do
              łóżeczka żeby z nimi spały.
Pełna wersja