mamma-ewa1
15.10.07, 18:49
Witam,
siostra jest w ciąży i będzie dwójeczka. Dziś byłyśmy na USG i
okazało się, że jeden maluch ma 3,56 cm CRL, a drugi - 4, 06 cm.
Czyli między nimi 5 mm różnicy. NA USG pisze, że jeden "wygląda" na
10 tc i 3 dni, a drugi - 11 tc. Dziewczyny, czy to źle? A może taka
różnica to norma? A może to znak, że dzieciom grozi TTTS (zespół
podkradania)? Na szczęście okazało się, że maluchy są dwuowodniowe.
Napiszcie, co o tym sądzicie? Może któraś miała podobnie?