TTTS, czyli zespół podkradania - czy miałyście???

16.10.07, 17:56
Witam,
siostra jest w 11 tc i bliźnięta są jednokosmówkowe, dwuowodniowe.
Takize ciąże zagrozone są tzw. zespołem podkradania. Czy wasze
dzieciaczki z tym walczyły? Jakie były objawy, kiedy stwierdzono
TTTS, jak i gdzie byłyście leczone, jak się skończyło??? Będę
wdzięczna za rady.
    • jenx Re: TTTS, czyli zespół podkradania - czy miałyści 16.10.07, 20:24
      Nie chce byc niemila, ale radze pytac o takie rzeczy jak jest
      stwierdzone a nie na wyrost bo czlowiek moze zawalu dostac zanim
      cokolwiek sie wydarzy. smile)) Mam nadzieje, ze nigdy Was to nie spotka
      i zycze wspanialej spokojne ciazy. A tak na marginesie to radze w
      ogole nie czytac o najgorszych przypadkach a skupic sie na milej
      stronie ciazy. Nie mowie tu o zupelnej ignoracji i niewiedzy, ale w
      stanie blogoslawionym lepiej nie czytac ksiazek medycznych.
      hehehehe. Z tego co pamietam to byly juz watki dotyczace TTTS i
      mozna je wyszukac. Powodzenia i myslcie pozytywnie smile))))
    • jenx Re: TTTS, czyli zespół podkradania - czy miałyści 16.10.07, 20:25
      jeszcze jedno, zapomnialam dodac. W przypadku takiej ciazy lekarze
      napewno beda monitorowali pod tym katem dzieci i jak bedzie cos
      niepokojacego to podejma dzialanie. Uszy do gory.
      • 100ania Re: TTTS, czyli zespół podkradania - czy miałyści 17.10.07, 14:53
        Jenx ma rację. Najważniejsze to wybrać dobrego lekarza i jednak nie czytać informacji o wszelkich możliwych komplikacjach.
        • shemsi1 rowniez sie zgadzam z jenx 17.10.07, 14:56
          nic dodac nic ujac.
          pozdrawiam
    • shemsi1 dodam jeszcze 17.10.07, 15:13
      ze zbyt wiele osób na poczatku mojej ciazy o tym mi mówiło, i szczerze
      powiedziawszy niczego pozytywnego to nie wniosło w moje zycie.
      Tym sie powinien interesować LEKARZ i to obserwowac.
      Nikt inny nie pomoze a jedynie moze zaszkodzic gadaniu ciezarnej o mozliwosci
      podkradania.
      To tak jak mówienie kobiecie w ciazy pojedynczej ze moze dziecko byc
      niepełnosprawne.
      Bez sensu.
      • mamma-ewa1 Re: dodam jeszcze 20.10.07, 22:24
        Nie zadałam tego pytania, żeby w odpowiedzi czytać złote myśli na
        temat ciąży i jej przebiegu. Jeżeli, dogie panie, nie potraficie lub
        nie chcecie napisać na temat TTTS nic konkretnego, to się nie
        fatygujcie. Za życznia - serdecznie dziękujęsmile
        • jenx Re: dodam jeszcze 20.10.07, 22:50
          Zespół przetoczenie krwi pomiędzy bliźniętami (TTTS=Twin- Twin
          Transfusion Syndrome, zespół podkradania) jest rzadkim, ale bardzo
          groźnym powikłaniem ciąży jednokosmówkowej. Występuje w około 1/3
          ciąż jednokosmówkowych dwuowodniowych i u około połowy z tej grupy
          ma przebieg ciężki. Nie leczony związany jest 80% śmiertelnością
          dzieci, która obejmuje zarówno zgony wewnątrzmaciczne, jak i
          powikłania wcześniactwa. Zespół przetoczenia spowodowany jest
          nierównomiernym przepływem krwi od jednego z płodów (dawcy) do
          drugiego (biorcy), w wyniku występowania nieprawidłowych połączeń
          naczyniowych w łożyskach jednokosmówkowych.

          Zespół przetoczenia rozpoznaje się przy pomocy badania
          ultrasonograficznego z reguły w II trymestrze ciąży. Kryteria
          rozpoznania obejmują: wielowodzie u biorcy (wymiar pionowy
          największej kieszonki płynu>8cm), małowodzie u dawcy (wymiar pionowy
          największej kieszonki płynu <2cm) oraz kryteria ciąży
          jednokosmówkowej (ta sama płeć dzieci, jedno łożysko, cienka
          przegroda).

          Metody leczenia to amnioredukcja (upust płynu owodniowego biorcy do
          wartości prawidłowych), septostomia (przebicie błony owodniowej),
          fotokoagulacja laserowa połączeń naczyniowych. Obecnie standardem w
          leczeniu TTTS jest laserowowa fotokoagulacja połoączeń
          naczywniowych. Pozostałe metody mają stanowią raczej leczenie
          wspomagające. Po leczeniu laseroterapią wyniki są nastepujące: w 1/3
          przypadków przeżywają oba płody, w 1/3 jeden, w 1/3 oba obumierają.

          ZRÓDŁO: www.drpiekarski.com/index.php?id=18

          nikt tu nie chce pisac "zlotych mysli". kazda z nas przezyla wiele
          trudnych chwil i z wlasnego doswiadczenia wie, ze poki wszystko
          jest dobrze to nie ma sensu sie zamartwiac. ja przezylam podejrzenie
          TTTS, tysiace badan, niepewnosc co do przezycia jednej coreczki i
          nikomu tego nie zycze. w ciazy blizniaczej moze byc tysiac
          powiklan... o to chodzilo?...
          • mamma-ewa1 Re: dodam jeszcze 20.10.07, 23:04
            Dziekuję za przesłany materiał, ale trafiłam na niego już wcześniej.
            Ja nie po to zadałam pytanie o TTTS, by nakręcać spiralę strachu,
            ale żeby się przygotować na każdą ewentualność. Nie widzę powodu, by
            unikać trudnych pytań. Zresztą w ten sposób oszczędzam tego
            siostrze, która czeka na swoje bliźniaki spokojnie.
    • mysia711 Re: TTTS, czyli zespół podkradania - czy miałyści 20.10.07, 23:25
      Mam 9cio miesieczne blizniaki. Zdrowiutkie chociaz ciaza byla
      zagrozona - zespolem TTTS.
      Napisalam o tym na forum,
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=574&w=51999303&a=51999303
      Uwazam, ze powinnas byc czujna. ja taka bylam i mam dwoch cudownych
      synow.
      Zycze wszystkiego dobrego.
      Pozdrawiam
      • mamma-ewa1 Re: TTTS, czyli zespół podkradania - czy miałyści 21.10.07, 21:44
        Witam,
        bardzo dziękuję za odpowiedź i twój post. Właśnie takich informacji
        potrzebowałam - rzeczowe i konkretne. Do wskazanych przez Ciebie
        źródeł trafiłam już wcześniej. Co innego jednak naukowe opisanie
        problemu, a co innego doświadczenia żywego człowieka. Zgadzam się z
        tobą, że o TTTS jest mało informacji. Czytam na ten temat co się da,
        choć mam nadzieję, że siostrę ten problem ominie. Modlę się tylko,
        żeby lekarze czegoś nie przeoczyli. Siostra jest pod najlpeszą
        opieką, jaka jest możliwa w Rzeszowie, ale nie ma u nas poradni
        patologii ciąży mnogiej, nie przeprowadza się też zabiegu
        laseroterapii. Mam do Ciebie kilka pytań, będę wdzięczna, jeśli na
        nie odpowiesz:
        1) Jak długo czekałaś na wizytę u wspomnianego dr Piekarskieho. Czy
        to on stwierdził TTTS?
        2) Do kiedy w ciązy istnieje zagrożenie wystąpienia TTTS? Czy do
        rozwiązania, a może do któegoś tygodnia?
        Pozdrawiam
        Ewa
        • mysia711 Re: TTTS, czyli zespół podkradania - czy miałyści 22.10.07, 19:24
          Czesc Ewa,

          1) Jak długo czekałaś na wizytę u wspomnianego dr Piekarskieho. Czy
          to on stwierdził TTTS?

          Jak opisalam mu diagnoze w esemesie (nie znalizmy sie, bylam
          zrozpaczona wiec wyslalam mu info z telefonu komorkoweko,ktory
          znalazlam na jego stronie)to sam do mnie zadzwonil. Niebywale. Gdyby
          nie esemes to ... az boje sie myslec. Pewien lekarz, nie dr
          Piekarski, ktory rozpoznal TTTS dawal mi 50%na uratowanie 1
          dzidziusia i tez nie wiadomo w jakim stanie, zdrowotnym.

          W Warszawie, a tutaj mieszkam, tez nie robia laseroterapii.
          Specjalnie pojechalam do Gdanska.

          2) Do kiedy w ciązy istnieje zagrożenie wystąpienia TTTS? Czy do
          rozwiązania, a może do któegoś tygodnia?
          Ryzyko, niestety, istnieje do konca.
          Jak lezalam w Gdansku to lekarze mowili, ze najwiecejoperacji TTTS
          przeprowadzili miedzy 19 a 25 tygodniem ciazy.

          Jesli moge cos poradzic to kontrolujcie rozwoj ciazy dwa razy w
          miesiacu, tzn. co 2 tyg USG.

          Pozdrawiam
          Magda
          • mamma-ewa1 Re: TTTS, czyli zespół podkradania - czy miałyści 23.10.07, 14:52
            Witaj,
            jedziemy z siostrą do dr Piekarskiego na konsultację. Skłoniła nas
            do tego postawa lekarza, który tu, w Rzeszowie, prowadzi ciąże
            siostry. Podczas ostatniej wizyty powiedział, że nawet jak TTTS
            wystąpi to niewiele można zrobić, a zbiegi laseroterapii połdu
            to "beletrystyka". Po takim komunikacie straciłam do niego całe
            zaufanie. Dziś rano zadzwoniłam do dr Piekarskiego i po rozmowie z
            nim umówiłam siostre na połowę listopada. To będzie wtedy 17 tc. Mam
            nadzieję, że problem TTTS nas ominie. Będę jednak spokojniejsza, jak
            dr Piekarski zbada siostre, bo on niczego nie zabgatelizuje, ani nie
            przeoczy. Tak na marginesie dodam, że sprawia wrażenie lekarza z
            powołania, prawdziwego pasjonaty.
            Bardzo dziękuję za Twoje rady. Okaząły się bardzo przydatnesmile))
    • nina99991 Re: TTTS, czyli zespół podkradania - czy miałyści 24.10.07, 21:37
      Ja przepraszam, że się wtrącam, ale czy Ty nie za bardzo angażujesz
      się w ciąże siostry? Przecież to przede wszystkim jej problem i jej
      ciąża i to ona powinna o wszystkim decydowac, ewentualnie się o
      wszystkim dowiadywac (i tak jej nie oszczędzisz nerwów bo zabierajac
      ja do tego lekarza juz poruszasz problem TTTS- a ona chyba tez umie
      zdobywac informacje). A Ty piszesz o niej jak o jakiejś bezwolnej
      istocie, która musisz 'zabrac' do doktora. No chyba że jej to
      odpowiada. Ja nie cierpię osób, które przezywają cos za mnie nawet
      jesli jest to ktos tak bliski jak siostra.
    • joasia_koo Re: TTTS, czyli zespół podkradania - czy miałyści 25.10.07, 08:32
      Ja dodam coś od siebie. Moje bliźniaki to już duże dziewczyny maja 7
      lat, ale urodziły się z dużą różnicą wagową. Ciąża była
      jednokosmówkowa dwuowodniowa. O tym że to ciąża bliźniacza
      dowiedziałam się w 11 tygodniu ciąży kiedy to z krwawieniem
      wylądowałam w szpitalu. Później kontrolne wizyty i przy jednej z
      nich (ale nie pamiętam w którym tygodniu) dowiedziałam się, że
      między dziećmi jest duża różnica wagowa - jak to lekarz określił
      jedna z nich jest dwa tygodnie mniejsza. Reguralane badania usg
      potwierdzały jednak że różnica się nie powiększa więc tylko
      pozostało monitorować. Urodziły się w 36 tygodniu, ale to z powodu
      zatrucia ciążowego z wagą 2900 i 2200 i odpowiednio 45 i 42 cm. Co
      ciekawe ta mniejsza miała lepsze wyniki morfologiczne - jak to
      lekarz stwierdził musiała walczyć o życie. Teraz jak napisałam
      wcześniej mają 7 lat różnica w wadze i wzroście ciągle jest, ale
      obie są zdrowe i to najważniejsze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja