husasia
22.10.07, 11:53
Moje maluchy mają 4 lata i rozpoczęły drugi rok w przedszkolu.
Chodzą do niego rzadziej niż sporadycznie - we wrześniu łącznie 7
dni, w październiku - jak na razie 5 dni. Chorują bardzo często a w
dodatku gdy jedno jest chore, drugie zostaje w domu. Postanowiłam to
zmienić i dzisiaj zdrowa Kasia poszła do przedszkola, chory Wojtek
jest w domu. Dla Kasi jest to ogromne wyzwanie ale jakoś sobie
radzi. Moej maluchy są ze sobą bardzo mocno związane, nie
dopuszczają do siebie innych dzieci, nawet w przedszkolu bardzo
trudno je rozdzielić. To samo na placu zabaw czy np. imrezach
urodzinowych. Wojtek jest przy tym bardzo nieśmiały. Jak sobie
radzicie z zachęcaniem bliźniaków do kontaktów z innymi dziećmi?