Ludzie! Co zrobic jak...

11.11.07, 22:23
moje dziewczyny sa uczulone na MARCHEWKE? Macie jakies przepisy na
zupy bez marchewki? Probowalam cos sama kombinowac ale dziewczyny po
jednej lyzeczce juz wymiotowaly, hehehehe. W sloiczkach ZERO zupek
bez marchewki, wszedzie marchewka smile))) oszalec mozna. Na dodatek
wszystko musze wprowadzac powoli, jedna rzecz co 6-7 dni bo alergia.
Maja 8 miesiecy a jedza kilka rzeczy dopiero. Moze jakies proste
przepisy? Zlitujecie sie smile))) bo po tych kilku probach zwatpilam w
moje kulinarne zdolnosci smile)

Pozdrawiam i dzieki!
    • agnieszka_i_dzieci Re: Ludzie! Co zrobic jak... 11.11.07, 22:44
      Moja siostra na marchewkę była uczulona-teraz ma 10 lat i jeść może,ale nie
      lubi. Spróbuj dynię (wrzucasz do wrzątku i krótko gotujesz-szybko mięknie)dobrze
      ziemniaki do niej pasują. A zupę spokojnie można bez marchewki jak już więcej
      jarzyn będzie jadła. I uważaj z pietruszką-też może uczulić w tej sytuacji.
      • tusia21 Re: Ludzie! Co zrobic jak... 12.11.07, 07:58
        Kup gotowy sloiczek: dynia z ziemniakami, szpinak z ziemniakami i
        albo sama zrobisz miesko i dodasz, albo kup sloiczek gerbera np.
        indyk i zmieszaj
        • blizniaki14 Re: Ludzie! Co zrobic jak... 12.11.07, 08:33
          tak jak pisały już wyżej dynia+ziemniaki
          moje lubią buraczek+ziemniaczek,ale czy burak uczula, to nie wiem, bo moje nic
          nie uczula, więc się nie znam na tym za bardzo
          Wiem tylko,że seler też może uczulać.
          z owoców daję:banany, jabłka, gruszki, czasem awokado, maliny
          • jenx Re: Ludzie! Co zrobic jak... 12.11.07, 08:38
            dzieki. raz w zyciu widzialam ten sloik "dynia z ziemniakami" a
            teraz go nigdzie nie ma w okolicy. sama sprobowalam i paw byl na pol
            pokoju. smakuja im sloiczki ale ogromnej wiekszosci nie moge dawac.
            nie moge dawac tez pietruszki i selera (tez uczulenie)... juz sama
            nie wiem sad
            • pracujacamama Re: Ludzie! Co zrobic jak... 12.11.07, 09:51
              ja bym zrobila tak jak isala Tusia, wymiesała z insykiem z gerbera.
              Zupki miżesz gotować i bez merchewki, dodaj dynie, ziemniaki, ryż,
              zagęścic możesz kaszką lub grysikiem. będą wcinaly jak się patrzy.
              Pozdrawiam
              • pracujacamama Re: Ludzie! Co zrobic jak... 12.11.07, 09:54
                www.edziecko.pl/jedzenie/0,0.html
                może to Ci cos pomoże
            • chrust5 Re: Ludzie! Co zrobic jak... 12.11.07, 10:35
              Dynia z ziemniakami jest HIPP-a, a jest jeszcze Dynia z jablkiem,
              bodajze Bobovity. No i masz teraz sezon na dynie na kazdym
              straganie smile Poza tym jest jeszcze szpinak, tez w sloiczkach, moi
              nie chcieli, ale moze Twoim pannom podejdzie? Jesli Twoje juz moga,
              to moim doskonale wchodzily cukinie i kabaczki. Trzymaj sie!
              • 100ania Re: Ludzie! Co zrobic jak... 12.11.07, 11:01
                HIPP - ziemniaki z królikiem (bez marchewki - duże słoiczki), albo risotto z królikiem i brokułami.

                Pocieszam - mój Igor do tej pory po marchewce miał wysypkę po dwóch dniach jedzenia jej, a teraz wcina od ponad tygodnia i nic smile
                Trzeba przeczekać. Na dynię też uważaj, bo Igor po niej miał identycznie jak po marchewce.
                • chrust5 Re: Ludzie! Co zrobic jak... 12.11.07, 14:04
                  No wlasnie, jak pisze 100ania, uwazaj tez na dynie! Mnie sie
                  wydawala swietnym rozwiazaniem, ale godzine temu rozmawialam z nasza
                  rehabilitantka i powiedziala, ze jesli maluch jest uczulony na
                  marchewke, to zazwyczaj odpada tez dynia i brzoskwinia, bo w
                  marchewce uczula betakaroten.
    • mk271 Re: Ludzie! Co zrobic jak... 12.11.07, 09:58
      napisałam na maila gazetowego
    • gemelas Re: Ludzie! Co zrobic jak... 12.11.07, 13:36
      moja propozycja na zupke bez marchewki to:ziemniaczek,cukinia,cebulka,na koniec
      polejesz troche oliwa z oliwek i zupka gotowa.Moje dziewczyny do tej pory ja
      lubia,jest dobra na zaparcia
    • jenx Dzieki Dziewczyny, jeszcze jedno pytanie 12.11.07, 15:11
      przez to, ze sa na niektore rzeczy uczulone mamy zalecenia, zeby
      wprowadzac jedno rzecz co 6-7 dni. Na razie jedza ziemniaka, indyka,
      i kurczaka... jablko, jagody, dzisiaj banan. W tym tempie to za rok
      im zrobie normalna zupe. Jak Wy wprowadzalyscie nowe rzeczy, tez w
      takim zawrotnym tempie? Czy szybciej???

      Jeszcze raz dzieki
      usciski
      magda
      • karolcia65 Re: Dzieki Dziewczyny, jeszcze jedno pytanie 12.11.07, 23:42
        Hej,

        Moje Tulinki trzy, jak byly w wieku Twoich dzieci lubily potrawy
        nieco slodkawe. Nie mialy na nic alergii (o Boze, dziekuje, bo jak
        czytam o Twoich dzieciach to tragedia normalnie), wiec gotowalam, co
        mi do glowy przyszlo.
        Jednak jak Cie czytam, sprobuj ziemniaki + drob i kalafior albo
        kalarepa albo przecier pomidorowy z kartonika (tak, tak, nasza pani
        doktor twierdzi, ze w wiekszosci nie wywoluje alergii, a to lepsze
        niz tych pare chemikaliow, moje zjadly i zyja).

        Co do wprowadzania nowosci, Tulinki nie reagowaly na nic tragicznie
        i jak skonczyly rok przestalam sie przejmowac. Oczywiscie
        odserwowalam dzieci, jednak na szczescie nie wykazywaly zadnych
        objawow alergicznych. Teraz tak na 90% jedza wszystko, co dostepne.

        Pozdrawiam,

        Karolcia z Krysia, Zosia i Natalka
        ur. 10.10.2005.
      • jutrzenkaa Re: Dzieki Dziewczyny, jeszcze jedno pytanie 13.11.07, 08:19
        Magdo, nie masz chyba wyjscia tylko musisz dostosowac sie do zalecen
        lekarza, bo w przeciwnym razie nigdy nie bedziesz wiedziala na jaki
        produkt Twoje dzieci sa uczulone. Ja sama jestem matka dwoch
        chlopcow - mega alergikow i chociaz oboje maja juz 15 miesiecy to
        ciagkle borykamy sie z tym problemem.
        Moje rady:
        1. Pokarmy wprowadzamy pojedynczo - jeden na tydzien (ja czasami
        testuje nawet jeden produkt przez 14 dni). Zaczynam zawsze od jednej
        lyzeczki, stopniowo zwiekszajac porcje.
        2. Ze sloiczkami bardzo bym uwazala, do wiekszosci z nich dodawane
        sa roznego rodzaju skrobie, ktore tez moga uczulac. Musisz dokladnie
        czytac etykietki na sloiczkach. Np. sloiczek z indykiem gerbera
        zawiera skrobie kukurydziana wiec jesli Twoje dzieci nie toleruja
        kukurydzy i produktow z niej zrobionych to odradzam, lepiej wtedy
        kupic w sklepie piers lub udziec z indyka i samemu ugotowac.
        Polecany przez dziewczyny sloiczek ze szpinakiem (mam na mysli ten
        hippa) zawiera w skladzie maslo wiec jesli Twoje dzieci sa uczulone
        na bialko mleka krowiego to ten sloiczek tez odpada.U nas bardzo
        dobrze sprawdzaja sie mrozonki hortexu i z nich najczesciej
        przygotowuje posilki dla moich dzieci.
        3. Jesli o mnie chodzi to w zyciu nie podalabym swoim dzieciom -
        alergikom przecieru pomidorowego: po pierwsze to sama chemia, ktora
        tez bardzo czesto uczula, po drugie pomidor jest silnym alergenem i
        z jego wprowadzeniem wstrzymalabym sie do ukonczenia przez dziecko
        min. 12 miesiecy.
        4. Ja osobiscie zaczelabym rozszezanie diety od kleikow typu
        kukurydziany, ryzowy (u nas co prawda sie nie sprawdzily, ale u
        wielu alergikow przechodza) amarantus, po 10 miesiacu mozesz
        sprobowac wprowadzic kasze - jaglana, gryczana niepalona, z warzyw
        zaczelabym od dynii, cukinii, brokula, ziemniaka, kalafiora,
        szpinaku, miesa to krolik, indyk, oleje: lniany, z pestek dynii,
        oliwa z oliwek. Nie ma niestety produktu, ktory na 100 procent jest
        bezpieczny i nie wywola reakcji alergicznych. U nas np. jeden
        toleruje marchewke a drugi dostaje po niej wysypke, podobnie jest z
        dynia, amarantusem, indykiem.
        5. Musisz uzbroic sie w cierpliwosc, pospiech w wprowadzaniu nowych
        pokarmow przy dzieciach alergikach nie jest wskazany.

        Gdybys miala wiecej pytan to chetnie odpowiem, na gazecie na forum
        dziecko jest takze podforum pt alergie, tam znajdziesz wszystkie
        niezbedne i pomocne informacje.
        Pozdrawiam i zycze wytrwalosci.
        Jutrzenkaa
        • jenx O KURCZE! Dzieki raz jeszcze 13.11.07, 09:17
          widze, ze przede mna "niezla jazda". Wdzieczna Wam jestem za
          wszystkie rady. U nas w rodzinie sporo alergigów wiec boje sie zeby
          nie doszlo do tego co ma moj ojciec czyli alergia plus bardzo silna
          astma... problem mam tylko z nowa opiekunka, ktora mowi: Twoje
          dzieci za malo jedza roznych rzeczy dlatego maja problem z
          brzuszkami- fakt sraczka non stop od jakiegos czasu. I bach- wczoraj
          ugotowala indyka na Vegecie. Mowie jej, ze to swinstwo i ma w sobie
          wszystkie warzywa na ktore sa uczulone (nie mowiac o konserwantach)
          a ona na to, ze przeciez malutko wsypala a rosol i tak wyleje... Nie
          rozumie np ze przy moim ojcu marchewki to nawet obrac nie mozna bo
          sie dusic zaczyna nie mowiac o dodaniu do jedzenie. No nic, do boju!
          pozdrawiam
          • blizniaki14 Re: O KURCZE! Dzieki raz jeszcze 13.11.07, 09:22
            powodzenia smile oby było jak najmniej tych produktów, na które są uczulone
            pozdrawiam smile
          • pracujacamama Re: O KURCZE! Dzieki raz jeszcze 13.11.07, 11:11
            trzymam kciuki jenx
    • nina02 Re: Ludzie! Co zrobic jak... 14.11.07, 00:15
      Też jestem mamą 20 m-cznych bliżniaków alergików tzn. córeczka jest
      megaalergikiem a synek synek jak na razie ma tylko skazę białkową i
      uczulenie na kilka rzeczy.Od dobrze ponad roku próbujemy żyć z
      alergią, a jest to temat rzeka. Dziewczyny sporo ci już tu napisały,
      zwłaszcza Jutrzenkaa. Moja mała też jest uczulona na marchewke (za
      to dynię jeść może i b. lubi), a synek ja toleruje. Bez marchewki
      można sie z powodzeniem obyć. Jest sporo różnych smaczniejszych
      warzyw (ja często podaję cukinie, bakłażana, brokuły, dynie czy )
      kalafior. Co do marchewki to rzeczywiście problem jest przy
      kupowaniu słoiczków.Ja córeczce (po analizie składu prawie
      wszystkich słoiczków dostępnych na rynku) moge dawać tylko 3 z HIPPA:
      potrawka z ziemniakami i królikiem
      risotto z brokułami i królikiem
      dynia z indykiem.
      Nie zawsze są dostepne więc zazwyczaj kupuję trochę na zapas.
      Bez marchewki z Hippa jest jeszcze Ziemniaczki z królikiem i fasolką
      (my nie możemy ze względu na fasolkę) i jeszcze kilka z innych firm
      ale też nie mozemy (najczęściej ze wzgledu na mleko i pochodne lub
      kurczaka, wieprzowinę czy skrobie pszenną). Słoiczek ze szpinakiem z
      Hippa rzeczywiście zawiera masło czy śmietanę, ale zdaje się że jest
      inny (chyba Bobo Vita) bez takiego dodatku.
      Poza dokładnym czytaniem składników musisz uważać na wprowadzanie
      nowych składników. Lepiej powoli i ostrożnie niż za duzo na raz
      ryzykując pogorszeniem stanu zdowia a poza tym mogłabys się nie
      połapać co tak naprawdę je uczula.
      Z marchewką masz przynajmniej ten plus że obie sa uczulone
      solidarnie i nie musisz gotować oddzielnie.
      Powodzenia i pozdrawiam!
      • jenx Re: Ludzie! Co zrobic jak... 14.11.07, 08:06
        gdyby to chodzilo tylko o marchewke... smile to nie bylo by
        problemu smile. Powiedz a jak Ty zauwazasz, ze sa na cos uczulone? Po
        ilu dniach wystepuja objawy? Ja mam taki problem, ze ta uczuleniowa
        wysypka nigdy do konca nie zniknela... i jak daje cos nowego to raz
        jest gorzej (moze tylko sobie podrazniaja skore) a raz lepiej a ja
        za cholere nie wiem czy to co daje uczula czy nie. Jedza Bebilon
        Pepti, tez maja skaze, ale moze nawet tego Bebilonu nie powinny.
        Zupelnie nie wiem i troche sie w tym wszystkim miotam. Powiedz
        jeszcze czy jednym z objawow alergii pokarmowej byla kupa ze sluzem?
        Moje maja od jakiegos czasu regularna sraczke sad

        Pozdarwiam i dzieki
        • nina02 Re: Ludzie! Co zrobic jak... 14.11.07, 22:22
          Rozumiem co przeżywasz, bo ja też kompletnie nie umiałam dojść do
          tego co małą uczula właśnie ze względu na to że skóra praktycznie
          cały czas była brzydka (raz trodhę gorzej, raz lepiej - wtedy prawie
          zawsze po zastosowaniu maści niestety sterydowych i na krótko).
          Serce mi się krajało jak przy przebieraniu czy kąpieli parzyłam na
          rozdrapane ranki na skórze córeczki. Na 100% do dziś nie jestem
          pewna co ją uczula (z synkiem jest pod tym względem dużo lepiej)
          Robiłam jej dietę eliminacyjną tzn. eliminowałam po kolei wszystkie
          podejrzane ( i nie tylko) pokarmy na przynajmniej 7-14 dni, po czym
          wprowadzałam danego dnia sporo testowanego pokarmu i obserwowałam.
          nie było to łatwe bo okresy widocznie lepszej skóry bywały rzadko i
          na krótko. Nowe produkty wprowadzałam też b. ostrożnie.
          W okresie najgorszego zaostrzenia zmian skierowano małą do szpitala
          na oddziała alergologiczny gdzie też porobiono jej mnóstwo badań i
          testów (nawet dot. produktów których ona jeszcze nie jadła), do
          których wyników też staram się stosować. Diagnoza (znana nam już
          wcześniej): alergia pokarmowa i AZS.
          Najbardziej (w mojej ocenie) poprawiło się po zmianie mleka.
          Przetestowaliśmy Bebilon Pepti, Nutramigen, Bebilon Pepti Amino
          (najohydniejsze) i dopiero spasowało nam (tzn córeczce bo synek pije
          Isomil) Bebilon Pepti MCT. Ale to nie jest mleko typowe tylko dla
          alergika ale także dla innych chorób pokarmowych - metabolicznych.
          U nas dodatkowym problemem jest tez tragicznie niski przyrost wagi (
          a prze pierwsze pół roku oboje potroili swoją wagę, ale za to
          potem... sad.
          W każdym razie skóra jest dużo lepsza choć zdarzają się pogorszenia
          ale nie są już tak ostre ani tak rozległe jak wcześniej ( zmiany
          skórne teraz są głownie pod kolankami i czasem na barkach
          ramionach ). Ale do końca nie wiem czy to zasługa mleka, trafinej
          diety (mam nadzieję że choć trochę tak) czy leków antyhistaminowych
          które mała stale bierze. Coreczka niestety ciągle się drapie.
          Co do kupek to bywają ze śluzem ale rzadko biegunki. Czy
          wprowadzałaś i już gluten? alegia na gluten dość często tak się
          objawia, ale nie ma reguły. Każdy jest inny.
          Czy badałaś im kupki (pasożyty, lamblie itd)? No i trzeba też
          wykluczyć czy nie uczula ich np. proszek (nawet dla alegików) środki
          pielęgnacyjne itd.

          Mam nadzeiję że choć troche pomogłam i że szybko dojdziecie co jest
          nie tak.
          Pozdrawiam
    • pajesia Re: Ludzie! Co zrobic jak... 16.11.07, 23:09
      ja mam dzieci 26 miesięczne, i już powoli wychodzimy z alergii.
      piszę do Ciebie, by Cię pocieszyć i wesprzeć, mam nadzieję, że mi się uda.
      Faktem jest, że moje dzieci nie mogły jeść bardzo wielu produktów, poczytasz
      dalej, choć marchewkę mogły, była podstawą naszego menu oraz bebilon pepti 2.

      najlepiej gotować samemu, wiadomo co wkładasz do garnka.
      my mogliśmy jeść:
      indyka, królika, jagnięta,
      ziemniaki, buraki, brokuła, marchewkę
      jabłka, około roku udało się wprowadzić kasze (jaglaną, jęczmienną i mannę)
      dosyć dużo, aby żonglować konsystencjami (zupy, drugie dania), aby dziecku się
      nie znudziło.
      powodzenia

      u nas uczulały _między_innymi_, bo nie chce mi się wymieniać, gdzieś chyba o tym
      pisałam:
      - oliwa z oliwek
      -Ryż
      wszystko co od kury
      wszystko co od krowy
      arbuzy
      cytrusy (tzn. banan) innych z "difoltu" nie dostali..
      fasolka
      szpinak,
      dynia
      gruszki
      szpinak
      pietruszka
      seler
      por
      pomidory
      kiszonki
      itd,

      dawaj po trochu, dziecko nie musi jeść marchewki. Daj ziemniaka, jeśli ok przez
      7-14 dni - następny np. brokuł albo burak czerwony, potem wprowadź mięso (źródło
      Fe)
      faktem jest, że jest przykro słuchać wydziwiań wszelkich osób, w tym rodziny,
      ludzi, którzy nie zetknęli się nigdy z "pokarmówką" że przesadzasz, odrobina
      czegoś tam nie zaszkodzi... był czas że chodziłam i płakałam nad moimi
      dziećmi... aż się wzięłam w garść i odszczekiwałam "litościwym", że nie
      rozumieją, że to ja wiem najlepiej co moje dzieci mogą jeść, że to prawda że
      lepiej dać dziecku masło, niż nie dać, a gdyby Oni mieli dziecko, które po
      odrobinie masła drapie się tak, że nie może usnąć, a potem budzi się z płaczem
      nieutulonym....

      na przyjęcia będziecie chodzić z własną "wałówką" bo gospodarze pewnie nie będą
      miewali dań o właściwym składzie jakościowym wink

      poszukaj przepisów na Jedzenie i chyba też Alergie, zobaczę co mam to Ci wyślę
      na priwa dla inspiracji
Inne wątki na temat:
Pełna wersja