gosiapal
25.11.07, 22:39
no wlasnie kto ma i ile

?
dzieci dostaną jedno na gwiazdke od babci i tak sobie myslimy, ze
chyba trzeba dokupic drugie.
niby zwyklymi zabawkami potrafia sie dzielic(choc ostatnio coraz
gorzej) ale tu nie widze mozliwosci wymyslenia czegos w zamian.
wiadomo, ze jak stoi to stoi ale jak dzieci wpadna na pomysl zabawy
to oczywiscie oboje na raz. i tego sie wlasnie obawiam.
mamy dwa samochodziki chicco i szczerze mowiac nie wiem co by bylo
gdyby byl jeden, pewnie by sie polala krew. a krzeselko to raczej
zabawka podobnego "kalibru " co samochodziki, rowerki a nie sorter
ksztaltow czy smochodzik.
co myslicie i jak jest u Was?