blizniaki jednojajowe???????????

03.08.03, 05:07
czy ktos sie z tym spotkal ze blizniaki jednojajowe to jest wiekszy problem ?
Ze jedno dziecko zabiera drugiemu w czasie ciazy wiecej ,i ze to mocniejsze
ma wieksze szanse za przezycie niz to drugie .
Jest to dla mnie wazne poniewaz moj jeden synek jest zdrowym 2 latkiem a o
drugim lekarze nie daja juz zadnych szans tylko powiedzieli ze poprostu
bedzie wegetowal i nie wiedza ile pozyje nie wiem juz gdzie szukac pomocy
poniewaz wszedzie probowalam a na transport zagranice zaden lekarz nie
podpisze zgody.
Nie wiem juz jak moge mu pomoc i co mam mowic drugiemu synkowi on wie ze ma
brata i on jest w szpitalu ale co kiedys jak ktos mu powie ze zabral bratu
wszystko bo byl mocniejszy i on przez niego cierpi /bo z taka opinia lekarzy
sie juz spotkalam/
moze ktos byl w takiej sytuacji prosze napiszcie
    • dorrit Re: blizniaki jednojajowe??????????? 04.08.03, 10:49
      Posluchaj: nie daj sie przekonac twierdzeniom, ze "zabral bratu wszystko", bo
      to niekoniecznie na tym polegalo; dzieci w brzuchu podczas ciazy biora to, co
      im akurat potrzebne, przeciez nie robia swiadomie nikomu krzywdy, to jest
      instynktowne odzywianie sie, tak jak oddychanie! Zdarza sie w ciazach
      jednojajowych, ze jedno dziecko zywi sie jakby "kosztem" drugiego, mowiac
      obiegowym jezykiem doroslych... Nie mozna za to go winic, ani on kiedys nie
      powinien czuc sie winny, dziecko nie zdaje sobie wowczas sprawy z tego, co robi!

      Co do drugiego braciszka: probowalas w Centrum Zdrowia Dziecka? Czy ktos robil
      nadzieje, ze gdzies za granica lecza takie jak Twoj przypadki? Mozesz sprobowac
      cos uzyskac w Ministerstwie Zdrowia (kiedys, tj. pare lat temu, zajmujacy sie
      leczeniem za granica departament nazywal sie: Departament Polityki Zdrowotnej i
      Lecznictwa).

      Bardzo goraco Was pozdrawiam.
      Dorota
    • kalewi Re: blizniaki jednojajowe??????????? 08.08.03, 12:41
      ja mam blizniaki jednojajowe, jednak nie mam takiego
      problemu z dziecmi jak ty. przykre to, ale nie zalamuj
      sie, szukaj pomocy wszedzie!!! idz za rada Dorrit, ja nie
      czekalabym nic nie robiac, choc na pewno robicie wszystko
      co w waszej mocy. nie piszesz dokladnie jak i co jest
      twemu drugiemu synkowi-blizniakowi. moze nie jest tak
      zle? napisz, moze byc na priv sprobuje popytac tu
      lekarzy(mieszkam w Niemczech) mocno was sciskam, pozdrawiam.
    • bozpod1 Re: blizniaki jednojajowe??????????? 09.08.03, 15:09
      Witam Cię i gorąco pozdrawiam. Jestem mamą 13,5 miesięcznych bliźniaczek
      jednojajowych. Obie dziewczynki rozwijają się prawidłowo i przynoszą na wiele
      szczęścia i radości dlatego jest mi przykro że masz tak poważnie chore dziecko.
      To nie jest prawda że jedno dziecko zabrało coś drugiemu. Musiała wystąpić
      jakaś przyczyna o której nam trudno jest mówić bo przecież nie jesteśmy
      lekarzami ale jedno jest pewne zdrowe dziecko nie spowodowało choroby tego
      drugiego. Dopuszczanie do siebie takich myśli przysparza Tobie cierpień i może
      wyrządzić ogromą krzywdę synkowi. Musisz go przed tym chronić. Nie może
      wyrastać w poczuciu winy bo to może skrzywić całe jego życie. Gorąco
      pozdrawiamy i jesteśmy całym sercem przy Tobie. Bożena i Darek
    • madzia222 Re: blizniaki jednojajowe??????????? 22.08.03, 14:42
      W ciążach mnogich istnieje coś takiego jak syndrom podkradania. Może on
      dotyczyć zarówno ciąż jedno- jak i dwujajowych. O ile pamiętam szansa na jego
      wystąpienie jest jednak dużo większa w ciążach jednojowych, ma to bowiem coś
      wspólnego z łożyskiem.
      Znam dwa przypadki tego syndromu - mama mojej przyjaciółki "zjadła" podczas
      ciąży swojego bliźniaka (nie wiem, jak to określić, bo w jakiś sposób jej
      organizm wchłonął to drugie dziecko), drugi przypadek dotyczy mojej
      przyjaciółki, która przeżyła ciążę kosztem swojej siostry (ta zmarła zaraz po
      porodzie - była tak słaba).
      Wielokrotnie rozmawiałam na ten temat z moją przyjaciółką, ale ona nie odczuwa
      tej straty siostry jako swojej winy. Rodzice wychowali ją w przeświadczeniu, że
      tak po prostu musiało być i że nie ma w tym niczyjej winy.
      Nie pozwól, żeby ktoś wmówił temu zdrowemu synkowi, iż choroba brata jest jego
      winą. To tak jak ty byłabyś na swoje dzieci zła, że je masz, że musisz o nie
      dbać, że nie możesz robić tego, co ci wpadnie do głowy.
      W ciążach bliżniaczych zazwyczaj jedno z dzieci jest słabsze niż drugie, i to
      słabsze zawsze częściej choruje, ma jakieś alergie itp. Ogólnie mówiąc jest
      bardziej narażone na wszystkie niebezpieczeństwa życia.
      Napisz co dolega twojemu dziecku.
    • ls32 Re: blizniaki jednojajowe??????????? 03.10.03, 11:22
      Spotkalam sie z tym bezposrednio. Urodzilam 9 mcy temu, nikt nie
      wykryl "zespolu podkradania", chociaz o to pytalam przy kazdym USG. Pawel
      urodzil sie niedozywiony (1220g)z licznymi wadami. Nie byl nigdy w domu,
      najpierw w szpitalach w Gdansku, potem w CZD w Warszawie gdzie zmarl. To
      nieprawda co Ci powiedzieli, ze to wina brata - nigdy tak mu nie mow i sama
      nawet tak nie mysl. Na to sie stalu nie mialas wplywu ani Ty ani tym bardziej
      zadne z dzieci, co wiecej bylo to grozne dla nich obu. Mi lekarze powiedzieli,
      ze gdyby ciaza potrwala dluzej (odkleilo mi sie lozysko w 8 mcu)Marcin bylby
      rowniez zagrozony, bo on z kolei dostawal wszystkiego za duzo - realne bylo
      wiec wodoglowie albo i cos gorszego. Napisz prosze jak sobie radzisz. Ja
      rowniez poszukuje kogos, kto przechodzi przez to samo.
Pełna wersja