Bliźniaki a przedszkole.

12.12.07, 18:59
Moja córka i syn podobno cały czas się w przedszkolu "szukają". Rozłączone przez panią przy zabawie tylko patrzą co ro robi drugie.
    • grzalka Re: Bliźniaki a przedszkole. 13.12.07, 13:32
      ale to Cię niepokoi, czy wręcz przeciwnie?
      • kropkacom Re: Bliźniaki a przedszkole. 13.12.07, 22:20
        No pewnie ze nie niepokoismile Po prostu ciekawa byłam czy to norma.
    • jawn7 Re: Bliźniaki a przedszkole. 13.12.07, 18:35
      Moje 4-latki w przedszkolu bawią się raczej oddzielnie,każda z nich
      ma swoją ulubioną koleżankę.Widocznie muszą od siebie odpocząć i
      uważam,że to dobrze.Jednak każda z nich opowiada mi co robiła
      siostra,czy jadła,czy nie chciała spać,czy ktoś ją skrzywdził itp.A
      więc w jakimś stopniu śledzą się nawzajem.Za to w domu nie odstępują
      siebie na krok.
    • molnarka Re: Bliźniaki a przedszkole. 14.12.07, 15:11
      U mnie też parka.
      Bardzo się siebie trzymają w sytuacjach nowych czy konfliktowych.
      Ogólnie bawią oddzialnie choć Karolina jest _bardzo_ opiekuńcza -
      własnie sprawdza co robi Alek, czy wszystko OK itd. Przedszkolanki
      mówią, ze aż za bardzo wink Ale jak się upewni że jest Ok to mu nie
      przeszkadza.

      Hitem jest odzywaka do Pani jak ta kazała dzieciom sprzątać: ty
      to , ty to, Alek sprzątnij klocki ... a Karolina ... ale Alek nie
      nabałaganił - on sie tym nie bawił przecież wink

      Pozdrawiam
      MOLNARka

    • oyate Re: Bliźniaki a przedszkole. 17.12.07, 21:03
      Moje w tamtym roku cały czas siebie szukały. Czasami je podglądałam
      po zaprowadzeniu to potrafiły stanąć na środku sali i przytulić się
      do siebiesmile)
      Teraz każda idzie w swoją stronę, każda ma swoje (inne) ulubione
      koleżanki, sympatiesmile)
      Ale jeśli co do czego to zaraz są razem, czy to na jedzeniu czy przy
      stolikach przy pracach.
      • grzalka Re: Bliźniaki a przedszkole. 18.12.07, 10:12
        a ja zaraz na poczatku poprosiłam o posadzenie przy innych stolikach
        i niestawianie razem w parze

        moi bawią się osobno, każdy ma swoje towarzystwo- i dobrze, bo w
        końcu i tak w domu sa bez przerwy razem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja