blizniaki w marcu a ja juz sie boje...

13.12.07, 12:51
moje blizniaki (chlopczyk i dziewczynka) "wychodza" z brzuszka w
marcu. ja juz sie stresuje co to bedzie za jazda no i czy damy rade..
mieszkam w Krakowie i nie mam tu zadnej rodziny. Co prawda mama
przyjedzie do pomocy, ale przeciez nie moze zostac u nas na
wiecznosc.. tesciowie tez maja przyjechac, ale to raczej "popatrzyc"
bo chyba wiele pomocy z nich nie bedzie..
ciagle szukamy mieszkania a najchetniej domu w okolicach.. bo jak
narazie wynajmujemy dwupokojowe mieszkanie... i tu bedzie troche
trudno pomiescic sie z taka gromadka..
a dom w okolicach krakowa... hm... czy wtedy oby znajde kogos do
pomocy?? poradzcie
    • gosiapal Re: blizniaki w marcu a ja juz sie boje... 13.12.07, 13:45
      ja sprzedaje dom w okolicach krakowa.
      dokladnie w Michalowicach, tesciowie wybudowali a wredna synowa z
      warszawy nie chce sie wyporwadzic.
      to dopiero sie narobilo.
      tylko chalupa duza, 250 m, piwnice i spora dzialka.
      a co do pomocy to mysle, ze wtedy latwiej znajdziesz kogos a na
      pewno taniej bedzie. z dalszych miejscowosci ktos moglby podjechac a
      stawki wtedy nie sa krakowskie.
      • tusia21 moje tez marcowe 13.12.07, 16:09
        Tylko, ze z 19. marca 2007 smile
        Też sie bardzo balam, zwlaszcza, ze mam jeszcze jedna corke.
        Dasz rade! Nie jest tak ciezko, jak to sie wydaje.
        Ja jestem sama z dziewczynkami odkad skonczyly miesiac. Blizniaki14
        tez jest sama z cala 3 i jakos dajemy rade, bo wspolnie sie
        wspieramy, a poznalysmy sie wlasnie na tym forumsmile
        • agnieszka769 Re: moje tez marcowe 13.12.07, 16:31
          Witaj w klubie,
          ja mam termin na początek marca - dwóch chłopaków. Też bardzo to
          przeżywam bo mieszkamy w Warszawie sami, rodzice 300 km od nas. I
          jeszcze w dodatku mamy mieszkanie na 4 piętrze bez windy więc będzie
          napewno baaaardzo ciężko. Poza tym już zaczynam myśleć co to będzie
          jak będę musiała wrócić do pracy, opiekunka w Warszawie do dwójki
          dzieci to majątek. No ale jakoś trzeba będzie dać radę!
          • dorot_a11 Re: moje tez marcowe 13.12.07, 16:46
            dwoch chlopakow! no prosze!! gratulacje!
            a Ty juz o powrocie do pracy myslisz?! eeeee... jestesmy w tej
            dobrej sytuacj, ze nam 28 tyg macierzynskiego przysluguje ;o) wiec
            do opiekunki jeszcze daleko ;o)
    • przytulskaster Re: blizniaki w marcu a ja juz sie boje... 13.12.07, 16:44
      Kochana nie możesz się tak zamartwiać. Wszystko się ułoży. Na początku pomoże
      mama a potem sama sobie dasz radę. Wszystkiego sie nauczysz i będzie fajnie. Co
      do mieszkania to wcale nie musi być duże. Małe trzeba tylko dobrze zaplanować.
      Mi niedługo urodzą sie trojaki i zamierzamy pozostać z nimi w naszym mieszkaniu
      dwupokojowym (43 m.kw.) przynajmniej na 2-4 lata. Dwoje maluchów to jeszcze nie
      gromadka smilePamiętaj, że na początku nie potrzeba dużo przestrzeni. Dzieci
      głównie śpią i jedzą a ty je głównie karmisz. Jestem pewna , że dasz radę.
      Trzymam kciuki i pozdrawiam,
      ANiak
      • tusia21 agnieszka769 13.12.07, 17:45
        Nie martw sie. My mieszkalismy na 8 pietrze, ale wozek i tak do
        windy nie wchodzil. Wywalczylam sobie na dole miejsce w
        pomieszczeniu gospodarza, a male zwozilam w fotelikach
        samochodowych. Najstarsza w miedzyczasie szalala, bo jak wytlumaczyc
        dwulatkowi, ze ma spokojnie czekac smile
        A teraz przeprowadzamy sie do wlasnego domu! i to tylko dzieki nim,
        bo bardzo nas zmobilizowaly do dzilania.
        Jak trzeba, to czlowiek moze wiecej niz mu sie wydajesmile
        A poza tym blizniaki sa wspaniale! Ja przeprowadzam sie do Marek,
        ale gdybys chciala pogada, albo bedziesz potrzebowala pomocy to
        dawaj znac.Moj mail: mtrzos@o2.pl
        Pozdrawiam przyszle mamusie
    • tremollo Re: blizniaki w marcu a ja juz sie boje... 14.12.07, 00:16
      ja też mam chłopca i dziewczynkę, teraz mają 4 miesiące. Zajmuję się nimi od
      narodzin sama i jest super. Dasz na pewno radę.




    • szpil_a27 dasz rade 14.12.07, 09:20
      Nie ma co się zamartwiać na zapas, trzeba za to myśleć pozytywnie.
      Ja mam czteromiesięcznych chłopców, od początku jestem sama z trójką
      dzieci ( Lilianka w dniu urodzin chłpców miała dokładnie półtora
      roczku. Miszkamy na 45 metrach, na 11 piętrze, a wózek nie mieści
      się do windy bo jest wyjątkowo mała. Nie ma wózkowni czy inneg
      pomieszczenia gdzie mogłabym ten wózek trzymać. Więc leży złożony w
      piwnicy i ruszam się nim tylko wtedy gdy jest ktoś kto mi pomoże.
      Jak chłopcy mieli dwa miechy to jeszcze dałam rade sama wyjść na
      spacer ale teraz są tak ciężcy że ledwo daję radę wytaszczyć ich w
      fotelikach do samochodu, a przecież jest jeszcze Lila no i zawsze
      zabiera się jakąś podręczną torbę. Ja to sobie powtarzam że My to
      takie prawdziwe Matki Polki - damy rade bo urodzenie dzieci wyzwala
      w nas niesamowite pokłady siły. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      Trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie.
    • blizniaki14 Re: blizniaki w marcu a ja juz sie boje... 14.12.07, 12:44
      Moje miały być marcowe, wyszły w lutym smile też chłopczyk i dziewczynka, mam
      jeszcze 2,5 letniego synka i jest supersmile
      nie bój się smile
      dzieci dodają sił smile
      pzdr
      • agusik.w Re: blizniaki w marcu a ja juz sie boje... 23.01.08, 21:37
        Moje dziewczynki maja 5 miesiecy i tez od poczatku zajmuje sie nimi sama. Nie
        bede klamac, ze jest mi latwo. Czasem przychodza takie chwile, ze czuje jak mi
        wszystkie sily uciekaja. Ale z kazdym dniem jest latwiej (grunt to sie
        zorganizowac).
        Ogolnie nie jest zle, ty tez na pewno dasz rade. Nie zamartwiaj sie tylko dbaj o
        siebie smile
        A zreszta nie jestesmy same, mamy przeciez mezow. Moj po porodzie bardzo mi
        pomogl, sama bym chyba nie dala rady a on rewelacyjnie zajmowal sie dziecmi
        (wczesniej nie mial zadnego doswiadczenia przy dzieciach, uczyl sie na naszych wink
        Trzymam kciuki i wiem, ze dasz sobie rade. jak kazda z nas smile))
        • shemsi1 ale fajnie masz :) parunia!! 23.01.08, 21:56
          ja mam 3 szogunów z jednego brzucha i jednego miotu, a synka mam 6 lat i daje rade!!
          dwójka to PIKUS!! smile
Pełna wersja