dorot_a11
13.12.07, 12:51
moje blizniaki (chlopczyk i dziewczynka) "wychodza" z brzuszka w
marcu. ja juz sie stresuje co to bedzie za jazda no i czy damy rade..
mieszkam w Krakowie i nie mam tu zadnej rodziny. Co prawda mama
przyjedzie do pomocy, ale przeciez nie moze zostac u nas na
wiecznosc.. tesciowie tez maja przyjechac, ale to raczej "popatrzyc"
bo chyba wiele pomocy z nich nie bedzie..
ciagle szukamy mieszkania a najchetniej domu w okolicach.. bo jak
narazie wynajmujemy dwupokojowe mieszkanie... i tu bedzie troche
trudno pomiescic sie z taka gromadka..
a dom w okolicach krakowa... hm... czy wtedy oby znajde kogos do
pomocy?? poradzcie