6,5 mca - marudzą przy obiadkach...

25.12.07, 18:28
witam, moi synkowie często nie zjadają do końca albo prawie w góle obiadków ze
słoiczka, gorzej jeszcze gdy jest to obiadek mięsny a jeszcze gorzej gdy z
żółtkiem. Teraz chcę sama im gotować ale nie wiem czy to coś zmieni. Deserki
idą trochę lepiej. Martwię się bo nie powinni jeść prawie samego mleka. Czy
Wasze pociechy też tak czasami marudziły? może coś im się zmieni. Czy macie
dla mnie jakąś radę? smile
    • cytrusowa Re: 6,5 mca - marudzą przy obiadkach... 25.12.07, 19:43
      wiesz co?

      ja bym przeczekala....od kiedy podajesz im obiadki???

      u mnie bylo tak, ze malym zaczelam podawac stosunkowo szybko ale razem z
      mlekiem. znaczy sie najpierw dostawaly lyzeczki obiadu, potem jak odmawialy,
      dopijaly mlekiem.
      a potem systematycznie jadly coraz wiecej, a mleka coraz mniej, az odmowily
      melka wogole.

      u mnie byl rowniez moment, ze male a szczegolnie jedna cora marudzila i nie
      chciala jesc obiadkow.
      nie karmilam na sile, mleka tez nie dawalam.
      jadla tyle, ile zjadla.

      tylko ze ja nigdy nie mialam problemu ze nic nie je, raczej ze nie zje calego
      sloikasmile

      mylse ze dzieciaczki musza sie przetawic, mimow szystko dla nich to mleko jest
      nadla najwazniejsze - moze nie ma sensu na sile wciskac im obiadow?
      pwoeim ci, zre moje z koeli tak polubily dorosle jedzenie, ze mleka nhie pija
      wogole juz chyba od 5 mcy...

      a moje zupki wcale nie byly dla nich atrakcja, wolaly kupne.
      dopiero teraz, w okolicach roku zjedza moje ale jakos bez przekonania
      • aga96967 Re: 6,5 mca - marudzą przy obiadkach... 25.12.07, 22:01
        owoce i warzywa dostali kiedy mieli 4 mce a mięsko 5 mcy. A moje drugie pytanie
        - nie o to chodzi, ze chcę coś przyśpieszać ale kiedy dzieciom można dać
        "normalne" jedzenie - mięsko, ziemniaczki, zupę, która jest nieco przyprawiona?
        po prostu nie wiem kiedy to powinno prawidłowo nastąpić...
        • marszaleczek Re: 6,5 mca - marudzą przy obiadkach... 26.12.07, 11:50
          moje chłopaki mają 7m-cy i jeden zjada zupke zamiast mleka bez
          problemu czasem dopchnie deserkiem i tak jest od dwóch miesięcy
          natomiast drugi zje troche i trzeba dać mleko bo sie denerwuje,
          czasem zdje dosyc dużo jak mu podejdzie zupka. Deserki też dostają.
          Zupki gotuje im sama jeszcze słoiczkowych nie dosawały, taką zupke z
          mięskiem to możesz dawac od 6 m-cy, ale z przyprawami to bym
          poczekała jeszcze, nie sądze żeby to cos zmieniło.
          Teraz im gotuje marchewka, zeimniak, seler, pietrucha, mieso i
          dodaje czasem brokuły i buraczki.
    • anna_sla Re: 6,5 mca - marudzą przy obiadkach... 26.12.07, 12:50
      wiesz co, nie ma jednoznacznej rady na to. Jednym pomaga zmiana słoiczków na
      domowe, innym z domowego na słoiczki, innym pomaga zmiana firmy "słoiczków", a
      jeszcze innym po prostu dodać przyprawy do domowego..

      A z tymi przyprawami to tak kontrowersyjna sprawa, bo niby nie powinno się
      podawać jak najdłużej.. Niemniej chylę czoła przed ludźmi, którym udaje się
      bardzo długo nie podawać przypraw czy słodkich soków (np. keja34), nie wiem jak
      oni to robią, może ich dzieci nie są wybredne. Ja ze wszystkimi swoimi miałam
      szał i bunt i nic nie pomagało ani zmiana słoiczków, ani na domowe i miałam do
      wyboru albo głodzić dziecko, albo podawać samo mleko albo dodać przyprawy. Z
      córką miałam jeszcze taki cyrk, że w porze obiadowej nawet mleka odmawiała i w
      sumie jadła go coraz mniej, przez co przez 2 tygodnie miałam dosłownie wrażenie,
      że głodzę dziecko! Płakała, wrzeszczała i nie jadła.. Nawet u lekarza z nią
      byłam sprawdzić czy nie jest chora. Spadła mi wówczas trochę na wadze. W końcu
      poddałam się i podałam wegetę do zupek. Jadła aż się uszy trzęsły.. A jako
      ciekawostkę dodam, że do dzisiaj ma okresy kiedy prawie nie je a potem wsuwa
      prawie takie same ilości jak ja (na ogół co miesiąc następuje zmiana) a ma już
      3,5 roku.
    • hannamay Re: 6,5 mca - marudzą przy obiadkach... 26.12.07, 23:23

      ogolni ejest zasada ze do roku dziecko ma podawane pokarmy stale nie
      dla wypelnienia brzuszka i zazegnania glodu ale dla wyrobienia
      nawykow zywieniowych i poznania smakow. im pozniej sie wdraza
      pokarmy stalwe tym wieksze szanse na to ze dziecko nie nabedzie
      alergii pokarmowych. do roku czasu dzieci przede wszystkim czerpia
      skladniki mineralne, witaminy i kalorie z mleka matki lub
      modyfikowanego.

      wg mnei nei powinnas sie zamartwiac i przedw wszystkim nei zmuszac
      do jedzenia bo moze to miec odwrotny efekt. zasada jest taka ze
      najlepiej podawac najpierw pomaranczowe warzywa ( marchewka, dynia,
      slodki ziemniak) pozniej zielone a pozniej owoce. to wszystko
      dlatego aby dzieci wypracowaly sobie pozytywne walory smakowe i w
      przyszlosci nie bazowaly tylko na tym co slodkie.
      moje dzieci maja juz prawie 8 miesiecy i w 90% sa tylko na mleku
      moim. nie spiesze sie skoro ladnie rosna i sa zdrowe. powoli probuje
      nowosci smile typu banan i awokado ale w minimalnych ilosciach.
      zaskakuje mnei kiedy cztam jakie menu maja inne 8 miesieczne dzieci
      i ze probuje sie podawac juz sztuczne przyprawy zawierajace jedynei
      sol i konserwanty. jesli juz koniecznie chcesz uprzyjemnic jedzonko
      to wg mnie najlepiej bazowac na tym co naturalne czyli odrobince
      ziol swiezych. dla mam ktore znaja angielski bardzo polecam strone
      tutaj o zywieniu dzieci co i jak i kiedy:

      askdrsears.com/html/3/T030100.asp
      • aga96967 Re: 6,5 mca - marudzą przy obiadkach... 27.12.07, 11:12
        ja broń Boże, nie chcę podawać im jeszcze soli, "dorosłych" zup, parówek ani
        jajecznicy - piszę tak bo znam osoby, które tak karmią dzieci, które mają o
        wiele mniej niż rok, tylko po prostu nie wiem kiedy można dać dzieciom niektóre
        dorosłe potrawy, wiem, że to nie będzie za miesiąc ani trzy... To dobrze, że
        wiem, że nie tylko moje dzieci preferują prawie tylko mleko, po prostu martwiłam
        się, że jak nie zjedzą prawie w ogóle mięska czy żółtka to po pewnym czasie
        wpłynie to niekorzystnie na ich rozwój.
    • aga96967 Re: 6,5 mca - marudzą przy obiadkach... 27.12.07, 11:14
      dzięki za stronkę. Angielski znam bo uczę angielskiego. Pozdrawiam
Pełna wersja