gosiareczka
27.12.07, 21:30
chciałam sie tylko pochwalić naszym sukcesem

Dziewczynki mają 19 m-cy, smoczków używały tylko i wyłącznie do
zasypiania w dzień i na noc... w nocy miały smoczki w łózeczkach,
wiec gdy się przebudzały same sobie sięgały... postanowiliśmy z
mężem że juz wystarczy tego, a święta wykorzystaliśmy jako dobrą
okazję do tego.
Zaskakujące bylo to że to Oliwka była "maniaczką" smoka, a przyjęła
to całkiem z luzem, zero płaczu - "didi nie ma" i już

Paulinka pierwszy wieczór trochę histerii, ale po 20 min usnęła...
Kolejny wieczór troszkę płaczu, ale juz bez tragedii.
Kilka razy w nocy "mama didi!", ale misio przytulone zrobił swoje...
Dziś... 4 dni po ostawieniu nawet nie wspominają o smoczkach..
zasypiają same z przytulonymi misiami, kładziemy je do łózeczek i
wychodzimy.... max po 15 min zaspypiaja same...
CZUJĘ sie przeszczęśliwa że obyło się to tak szybko i bez większych
kłopotów
Teraz jeszcze czas na pieluszki ... ale to na wiosne

)
sorki, chciałam sie pochwalić troszku, bo strasznie sie ciesze