nowy wozek a roczne dzieci

30.12.07, 10:29
dziewczyny, ostanimi czasy nasz wpzek i jego prowadzenie to katorga.
i dla mnie i dla niani.

zdurnialam juz zupelnie i nie wiem co dalej.

jezdzimy wozkiem podobnym do PegPerego Aria Twin, jeden obok drugiego.
jest ciezko z malymi jak cholera, fatlanie sie podjezdza, bo sie nie podjezdza
- musze napierac calym cialem i go podnosic, by podjechac.

no i teraz sobie mysle na jaki mozna zmienic - juz nawezt sie sklaniam u
typowi jeden za drugim.
moze Jane....moze ten co ma Ania, chyba Mutsy....

wazne by nie byl trojkolowcem.

nie wiem zupelnie.

a moze to juz bez sensu, lepiej spacerowke typowa blizniacza....male waza po 9
kg, nie chodza jeszcze.
    • grzalka Re: nowy wozek a roczne dzieci 30.12.07, 10:51
      łatwiej będzie tylko z pompowanymi kołami
    • gosiapal Re: nowy wozek a roczne dzieci 30.12.07, 13:09
      a ja jeżdżę trójkołowcem.(na zmiane z inglesina biposto)
      dla mnie rewelacyjny, prowadzi sie jednym palcem- to nie
      przesada.jak nie ma sniegu to jednym palcem pcham wozek.
      wielkie pompowane kola to podstawa.
      bylismy z nim w gorach, spacerowalismy po dolinie koscieliskiej i
      bylo super.
      nie wiem jak wyglada wasz wozek ale ja ze swojego jestem bardzo
      zadowolona.
      ponizej dowod
      www.ciezarufki.brb.pl/wzakopcu/zdjecia_1929
      sa one na allegro
      www.allegro.pl/item286521199_wozek_dla_dwojga_instep_safari_hit_z_usa_.html
      wiem, ze sa tez modele bez skretnego kola ale ciezej je sie prowadzi.
      ja polecam z czystym sumieniem.
      ty pewnie znajdziesz sobie go na ebayu.
      jak dla mnie cena super.
      • cytrusowa Re: nowy wozek a roczne dzieci 30.12.07, 13:32
        tak, sa na niemieckim ebayu ale odpadaja calkowicie trojkolowce.
    • anna_sla Re: nowy wozek a roczne dzieci 30.12.07, 13:58
      duże pompowane koła ratują nas. Nie mam zielonego pojęcia jaki ja mam teraz
      wózek. Kupowałam używany i nie ma kompletnie żadnego znaku firmowego nigdzie,
      jest wózkiem wielofunkcyjnym (czyli głęboko-spacerowym) i bardzo podobnym do
      Mikado i wjeżdża mi w prawie każde drzwi! (Nareszcie wjeżdżam własną limuzyną do
      hipermarketów wink) Prowadzi się super oczywiście z rączką przełożoną do przodu
      (odwrotnie zaś cholernie trudno), a moi ważą już ok. 22-24kg.

      Załączam foto, trochę mało widoczny ten wózek, ale tak mniej więcej:
      www.photoblog.pl/annas/9581492
      • blizniaki14 Re: nowy wozek a roczne dzieci 30.12.07, 17:15
        ja też nic nie doradzę, bo jestem tylko i wyłącznie za trójkołowcami smile Ja bym
        nie kupiła czterokołowca (jak dla mnie ciężkie i źle się prowadzą) już nigdy,
        synek miał pierwszy wózek (pojedynczy) czterokołowy, potem kupiłam mu
        trójkołówkę, maluchom od razu trójkołówkę Mothercare i żadne inne wink

        ale każdy ma swoje wymagania smile
        życzę znalezienia dobrego wózeczka na miarę waszych oczekiwań
        pzdr

        a my do rocZKU MAMY już tylko 1,5 mca....smile
        • traganek Re: nowy wozek a roczne dzieci 30.12.07, 17:31
          My najpierw mieliśmy Mikado- super ale dla małych dzieci. Potem
          Jeden za drugim Graco- beznadzieja bo koła plastikowe i ciężko się
          go prowadzi.
          Teraz mamy trójkołowy ABC i jest super. Moje dzieci mają 20 mcy ale
          ważą razem tylko 20 kg. Jedynym minusem tego wózka jest
          nieprzekładana rączka (co jest normą w trójkołowych) a największym
          plusem to, ze mama się nie przemęcza na spacerach- też prowadzę
          jednym palcemsmile)))
    • okularniczka Re: nowy wozek a roczne dzieci 30.12.07, 19:53
      A my jeżdzimy maclarenem- i jesteśmy bardzo zadowoleni. Kluski mają 16 miesięcy
      i do najmniejszych nie należą, ale wózeczek się super sprawdza. Jak jesteś z
      Warszawy- to zapraszam na spacerek-test smile Pozdrawiam
      • wegen17 Re: nowy wozek a roczne dzieci 30.12.07, 20:04
        Nasze maluszki skończyły właśnie roczek i całkiem niedawno zmienialiśmy wózek,no
        pewnie Ciebie to nie ucieszy,bo tu mowa znowu o trójkołowcu-właśnie JANE.Powiem
        tylko -REWELACJA.Wiem ze wózek ten ma wiele zwolenniczek(dołączam się),ale też
        czytałam opinię że mały itp.Nic podobnego,no wiadomo ze teraz w zimie to lekko
        ciasnawo,bo śpiwory + kurtki,ale to dotyczy wszystkich dzieciątek.A prowadzi sie
        wspaniale.Jesteśmy bardzo zadowoleni,przy tym dopracowany w każdym calu.
        To taka właśnie uwaga od nas na ten temacik
        POZDRAWIAMY
    • anna_sla pytanie odnośnie trójkołowców!! 30.12.07, 21:01
      albo nawet dwa pytania.. Ja słyszałam, że trójkołowce są chybotliwe (na boki),
      to prawda? Czy może zależy od firmy?

      A tak poza tym, to jak się takim trójkołowcem wjeżdża na krawężniki? Skoro
      rączka jest nieprzekładana to cały ciężar wózka z dziećmi znajduje się właśnie
      tuż za nią. Kiedy ja mam wjechać na krawężnik z takim ustawieniem rączki
      czterokołowcem to muszę porządnie się zaprzeć aby podnieść przód i wsunąć na
      chodnik. W trójkołowcach chyba nie jest inaczej? Ja tam bynajmniej chwalę sobie
      odwrotne ustawienie rączki (na przeciwko buziaków dzieci), bo wówczas mój nacisk
      na nią nie jest tak duży i z dużo większą łatwością podnoszę przednie koła na
      chodnik..
      • blizniaki14 Re: pytanie odnośnie trójkołowców!! 30.12.07, 21:10
        Jak dla mnie nie są chybotliwe wcale, testowałam kilka smile
        Przyznam szczerze jeździłam już w życiu około 6cioma wózkami (pojedynczymi i
        bliźniaczymi) i żaden nigdy nie prowadził mi się tak dobrze, tak lekko i
        zwrotnie. Jedną ręką go prowadzę smilejak się maluchom nudzi jak stoję np. w
        kolejce kręcę wózkiem w koło tez jedną ręką.
        Na krawężniki wjeżdżam bez problemu, a co miałaby mi ułatwić na przekładana
        rączka??? lekko unoszę przednie koło w górę, wózeczek idzie jak po maśle smile no
        tylko ogólnie niektóre krawężniki w Polsce mogłyby być niższe, ale to
        niezależnie od rodzaju wózka....
        Moje ważą w sumie koło 20 kg razem i jeszcze nigdy nie zmęczyłam sie na
        spacerku...żyć nie umierać wink

        ale to moje zdanie rzecz jasna smile
        • gosiapal Re: pytanie odnośnie trójkołowców!! 30.12.07, 22:14
          moj chybotliwy nie jest ale mam doświadczenie tylko i wylacznie w
          tej jednej trojkolowej sztuce smile
          a co do krawężników to podjazd jest łatwiejszy niz w długim wozku.
          jak na pierwszym spacerze włożylam w ta czynnosc tyle sily co w
          inglesinie to dzieciaki prawie w kosmos wyslalam smile
          moze to tez sprawa wielkosci kolek i tego z czego sa zrobione.
          my mamym wielkie, pompowane kola i bez problemu jedna reka mozna
          podniesc wozek aby podjechac na kraweznik.
          gdy kraweznik jest wielgachny lub gdy zjezdzamy z niego to ja
          zazwyczaj obracam wozek i wykonuje to czynnosc tylem (obrot przy
          skretnym kole to pikus a zjazd nawet z wysokiego kraweznika przy 16
          calowych pompowanych kolach to zaden problem)
          • cytrusowa Re: pytanie odnośnie trójkołowców!! 30.12.07, 22:28
            no dobrze, zalozmy ze sie przekonam do trojkolowcow - ale wtedy lepije obok
            siebie czy jeden za drugim...

            bo na logike lepije pownno byc jeden za drugim....siedziska szersze....male moge
            do siebie posadzic jak w Jane czy ABC Design....
            • ewcians Re: pytanie odnośnie trójkołowców!! 31.12.07, 02:37
              Hm....również czytam wątek z zainteresowaniem, bo niebawem muszę kupić
              kolumbrynę bliźniaczą (cholera jasnasad), miałam Implasta Spidera i psioczyłam na
              czym świat stoi. Gondolki pół biedy.....w miarę dobrze się wózek prowadził. Ale
              przy spacerówkach dostawałam szału dzikiego kiedy musiałam podbić wózek na
              krawężnik, bez pomocy jakiegoś uprzejmego kierowcy się nie obeszłosad, no
              tragedia....jak chodziłam na spacery to wybierałam trasy z obniżanymi do poziomu
              ulicy krawężnikami co w moim mieście oznaczało cholerną monotonię.... . Wózek
              miał pompowane koła - dwa szeroko rozstawione z tłu i dwa tuż obok siebie z
              przodu (czyli w sumie jak trójkołowiec). Siedziska ułożone były obok siebie i
              okazały się wąskie bardzo - w lecie Dzieci musiałam doń wsadzać bokiem i
              wyciągać również bokiem....no tragedia..
              Następnie nastał czas (ze względu na pomoc, z którą chodziłam na spacerki) na
              dwie pojedyńcze spacerówki......z ciężkim sercem (po wypięciu się pomocy na
              mnie) muszę je zamienić na bliźniaczą kolumbrynęsad i jestem cała przerażona (po
              doświadczeniach ze Spiderem). Spacerówki miałam Concorda - rewelacja, żal się z
              nimi rozstawaćsad.....
              Obecnie Bliźniaki mają skończone 13 m-cy, po doświadczeniach wózka jeden obok
              drugiego,chyba postawię na wózek typu jeden za drugim - ja najprawdopodobniej
              zdecyduję się na ABC Design Zoom... - myślałam też o oferowanym na Allegro
              Kolcrafcie (czy tak jakoś cena ok. 700 zł), ale przeczytałam opinię
              użytkowniczki tego wózka, że jest beznadziejny - ja zamierzam wozić Maluchy
              jedno naprzeciw drugiego, a w takim ustawieniu ponoć w Kolcrafcie brak miejsca
              na nózki i Dzieci się kopią..... w zoomie tego miejsca jest więcej ponoć.....
              Zastanawiałam się też nad pięknym Firstwelessem, ale właśnie autorka topiku mi
              go z głowy wybiła (wózek jeden obok drugiego - jak zawsze - wąskie siedziska....).
              Generalnie nadal zastanawiam się czy aby na pewno mój wybór jest dobry.....ale w
              orzypadku kolumbryn bliźniaczych chyba żaden idealny nie będzie.
              Osobiście zamierzam zakupić jeszcze na lato jakieś dwie proste parasolki, żeby
              nie targać ze sobą bliźniaczego.....
              • traganek Re: pytanie odnośnie trójkołowców!! 31.12.07, 08:50
                Wg mnie wózek jeden za drugim prowadzi się znacznie ciężej od jeden
                obok drugiego. Poza tym moje dzieci są już "stare" mają 20 mcy i
                każde chce w taki sam sposób oglądać świat. Jak wyjeżdżamy
                wózkiem "jeden za drugim" to dziecko z tyłu całą drogę mi jęczy...
                Ja sobie chwalę ABC Design Twin air.
                • cytrusowa Re: pytanie odnośnie trójkołowców!! 01.01.08, 22:25
                  sluchajcie, a co myslicie o tych wozkach:

                  tiny.pl/pfqg
                  bo dosc sporo tego na ebyu i moze bym sie na to pokusila. tylko nie wiem jak
                  bardzo ciasno by bylo...mysle ze az tak ciasno to nie, a jednak przekonalysie
                  mnie do opon pompowanch.
                  sa tez wersje trzykolowe ale akurat sporo czerokolowych teraz na sprzedaz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja