cytrusowa
30.12.07, 10:29
dziewczyny, ostanimi czasy nasz wpzek i jego prowadzenie to katorga.
i dla mnie i dla niani.
zdurnialam juz zupelnie i nie wiem co dalej.
jezdzimy wozkiem podobnym do PegPerego Aria Twin, jeden obok drugiego.
jest ciezko z malymi jak cholera, fatlanie sie podjezdza, bo sie nie podjezdza
- musze napierac calym cialem i go podnosic, by podjechac.
no i teraz sobie mysle na jaki mozna zmienic - juz nawezt sie sklaniam u
typowi jeden za drugim.
moze Jane....moze ten co ma Ania, chyba Mutsy....
wazne by nie byl trojkolowcem.
nie wiem zupelnie.
a moze to juz bez sensu, lepiej spacerowke typowa blizniacza....male waza po 9
kg, nie chodza jeszcze.