martapolocz
31.01.08, 12:01
Witam, jestem mama trojeczki dzieci najstarsza ma 5, 5 roku, a
bliźniaki skończyły 19 miesięcy. Jakoś daję sobie radę, czasami z
pomocą innych osób, ale głównie bez .Ale mój problem to sąsiedzi.
Moje dzieciaki nie należą do spokojnych dzieci, tzn takich które
przez dłuższy czas potrafią się zabawić bez robienia hałasu; dodam
że w całm mieszkaniu mamy panele podłogowe(ze względu na alergie).
Kilka razy sąsiedzi walili po kaloryferach, ale dzisiaj sąsiadka "z
dołu" przyszła. Jest to kobieta po 60 mieszka razem z mężem, córka i
wnukiem. Mówi , ze nie wytrzymuja już tego hałasu, co chwile cos
spada , dzieciaki biegają(na bosaka)no itp. Do tego jej córka często
pracuje w nocy wić w dzień chce odespać a tu sie nie da.
Przeprosiłam ją, powiedziałam, ze postaramy się zachowywać ciszej.
Ale ja cały czas chodzę za nimi, pilnuję żeby niczym nie trzaskały,
wściekam się jak hałasują. Nie wiem co mam zrobić , czy aż tak sie
tym przejmować. Ciekawa jestem jak to jest u was?? I co
zrobiłybyście na moim miejscu??Pozdrawiam