kto wprowadził bliźnięta do pokoju starszaka ?

20.02.08, 20:49
no właśnie smile))) kto ?????
w jakim wieku ? od razu czy po kilku miesiącach ?
co na to starszak ?
czy nie budzą sie wzajemnie w ciągu dnia, albo w nocy ?
co z małymi elementami zabawek, których nie wolno maluchom ruszać ?
czy podzieliliście pokój na strefy ?
Moi chłopcy (5 miesięcy) spia na razie w naszej sypialni, karmie ich piersia i
budzą sie bardzo często ..... ale planujemy przeniesc ich do pokoju 3-letniej
córki (16 metrów kw). Zastanawiam sie kiedy to zrobić. Jest mozliwosc podziału
pokoju na dwie strefy, ale zastanawiam sie czy to robic, bo wtedy zarówno
córka jak i chłopcy będa miec mniej miejsca do zabawy. Z drugiej strony boje
sie takiego kotła wspólnych zabawek, zeby maluchy nie zjadły albo nie
zaksztusiły bucikiem barbi ......
    • anna_sla ja! 20.02.08, 22:17
      napisałam tu wielkiego posta, ale komp mi się powiesił i wszystko straciłam crying

      Więc jeszcze raz: Wprowadziłam ich od razu, córa miała 2 lata i miesiąc i
      panicznie się bała braci, budziła sie na każde karmienie, kwilenie, czkawkę, a
      nie daj Boże płacz, krzyczała, kazała się tulić i nerwowo wtulała się w nas nie
      dając nam nic zrobić. Jak niejednokrotnie pisałam, moja córa należy do dzieci
      nadwrażliwych, wciąż miewała lęki w nocy, potrzebowała czyjejś obecności 24h na
      dobę, a że maż miewał nocne zmiany w pracy, więc chcieliśmy wszyscy razem spać w
      jednym pokoju, ale jej strach przed chłopakami skłonił mnie do wyprowadzki z
      nimi do drugiego pokoju. Mieli wówczas ok. miesiąca i spali w jednym łóżeczku,
      bo na drugie nie było miejsca w drugim pokoju. Kiedy mąż miewał nocki, wtedy
      usypiałam ją w drugim pokoju, a jak szłam już sama spać to przynosiłam ją do
      siebie. Tych kilka nocy w miesiącu chyba ją trochę przyzwyczaiły do braci. Nim
      skończyli 3 m-ce musiałam wrócić do z powrotem do ich pokoju z nimi, bo
      przestali się mieścić we dwóch w jednym łóżeczku. Owszem córa wybudzała się
      nadal, ale już nie wychodziła z łóżka tylko zaglądała o co chodzi, obracała się
      na drugi bok i zasypiała znów.. Trwało to może 2-3 m-ce i z miesiąca na miesiąc
      budziła się coraz mniej aż przestała i tylko ponad godzinny płacz któregokolwiek
      ją budził..

      Co do zabawek to było trudne, sama nie wiedziałam co zrobić, ale zdecydowałam po
      baaaardzo długim namyśle, że bezpieczeństwo malców jest priorytetem i lalki
      zostały bose smile).. Początkowo oddzieliłam małe od dużych i małe schowałam wyżej
      wprowadzając jednocześnie zasadę, że bawimy się nimi jak chłopcy śpią, a
      ponieważ spali dość długo po 2 razy dziennie, więc wilk był syty i owca cała..
      Następnie wraz z upływem czasu dochodziły zabawki dla bliźniąt, które wzbudzały
      więcej zainteresowania u starszej niż jej popierdółki wink .. Później jednak
      przyszła pora na bardziej złożoną selekcję. Wyciągnęłam kilka pudełek i
      posegregowałam tak:
      1) zabawki absolutnie nie nadające się do zabawy przez bliźniaki: niebezpieczne,
      łatwe do zniszczenia, nie adekwatne do wieku (np. pieczątki, kolejka, buciki
      lalek, puzzle)
      2) zabawki drobne (np. figurki z kinder-niespodzianek)
      3) zabawki drobne-większe (np. figurki postaci z bajek) do zabawy również dla
      bliźniąt, ale pod nadzorem
      4) pluszaki w wiszącym worku z półeczkami (im wyżej tym mniejsze bądź możliwe do
      wypadnięcia bądź wyrwania jakiejkolwiek części z nich)
      5) zabawki ogólnodostępne..

      Najlepszym rozwiązaniem na odseparowanie córy od chłopców okazało się łóżko
      piętrowe. Na dole miała swoje posłanie, a na górze swój własny azyl gdzie mogła
      bawić się jak i czym chciała. Próbowałam ją usadawiać w kuchni za bramką, ale
      czuła się zbyt bardzo odizolowana, a ona od urodzenia potrzebowała czyjegoś
      towarzystwa, zawsze wpadała w histerię jak ktokolwiek wychodził (jako ostatni) z
      pomieszczenia gdzie była i nigdy nie wychodziła tam gdzie nikogo nie było,
      chyba, że przechodziła do następnego gdzie był ktoś drugi... Tak, że siedzi
      sobie na górze i ma kontakt wzrokowy z braćmi, a czasem nawet bawią się w windę,
      spuszcza im koszyczek na sznurku, a oni jej wrzucają do niego cokolwiek smile))
      Oczywiście nie dostaje tam większości zabawek z kategorii 1 i niektóre z 2-giej,
      ponieważ bywa, że coś im da (mimo zakazu), albo zgubi bądź zrzuci z góry..

      Teraz łóżko nie ma zamocowanej drabinki, bo chłopcy tam wchodzili i byłam
      nastawiona, że będę musiała ją tam co rusz wrzucać smile ale ona sprytnie radzi
      sobie sama po dolnej barierce smile)
      • tusia21 Re: ja! 21.02.08, 09:22
        Bliźniaczki miały pół roku jak zamieszkały w jednym pokoju z 2 lata
        starsza siostrą. U nas wygląda to tak: W 20m pokoik podzielony na 2
        strefy:niebieska-do spania tam stoją 3 łóżeczka, rózowa do zabawy
        starszej córki. Zabawki dziewczynek są w salonie i tak na prawdę
        całe dnie spędzamy w salonie. Starsza ALicja też ma część zabawek w
        salonie. Oczywiście buciki lalek ipt. są zabrane. W salonie may
        rozstawiony kojec. Puzzle Ala układa albo w kojcu, albo jak małe
        śpią. Niestety noce stały się teraz koszmarem, bo małe całe noce
        wyją. Nie da sie spać w takich warunkach, więc usypiamy ALicje u
        nas, a potem jak jest cisza przenosimy do jej łóżeczka.
        Gdybym nie nocne wycia byłoby ok.
    • optymist1 Re: kto wprowadził bliźnięta do pokoju starszaka 21.02.08, 09:44
      planowalismy podzielic pokój na dwie części, dla córki taką część bardziej w
      głębi bo ona moze byc mniejsza a dla chłopców bliżej wejscia,
      podzielic pokój chcielismy albo regałami na zabawki albo jakimś podnoszonym do
      góry, na czas wspólnej zabawy, kolorowym ekranem,
      jednak chłopcy będą wiecej spac a ich część byłaby przejsciowa, wiec to jest
      problem,
      moze rzeczywiscie na zabawe przeznaczyc salon, tylko, ze u nas nie jest on duży
      a słuzy tez za jadalnie i suszarnie wink
      z odebraniem bucików lalek itp to będzie dramat wink)))
      • blizniaki14 Re: kto wprowadził bliźnięta do pokoju starszaka 21.02.08, 11:19
        Ja się do tego przymierzam, bliźniaki właśnie skończyły roczek, Antoś w maju
        będzie miał 3 latka. Nie będziemy niczym rozdzielać pokoju, i tak bawią się od
        dawna razem i tymi samymi zabawkami wink i roznoszą je po wszystkich pokojach,
        więc wszędzie są jakieś pudełka z zabawkami wink
        Muszę tylko kupić łóżko dla starszaka i wiosną chyba będzie przeprowadzka
        bliźniaków do jego pokoju. One przesypiają całe noce, może nie będzie tak źle
        wink hihihi
        • monia29 Re: kto wprowadził bliźnięta do pokoju starszaka 21.02.08, 11:43
          moje blizniaki koncza w tym tygodniu roczek rowniez spia w jednym pokoju ze
          swoja siostra juz od 2 misiecy dodam tez ze przesypiaja całe noce
          • prolens Re: kto wprowadził bliźnięta do pokoju starszaka 26.03.08, 20:43
            Moi bawi a się wspólnie zew starsza siostra w pokoju, ale lózeczka
            ich stoja nadal w sypialni - jak wstawiłabym je do pokoju
            dzieciecego byłoby tam mało miejsca na szaleństwa.. A miejsca
            potrzebuja duzo bo kazde często rozkłada się ze swoimi gratami
            oddzielnie. Bliźniaki maja dwa lata więc wszystkie zabawki sa
            wspólne (tzn przeszliśmy juz okres zjadania drobiazgów).

            Podsumowujac w pokoju dzieci stoi łóżeczko starszej, jej szafa z
            ubraniami i regał na zabawki. No i zabawki wink Podział przestrzeni
            dokonany jest wg rodzaju zabawek - jest kat z samochodami i kat
            lalkowy oraz z klockami.
Pełna wersja