cytrusowa
20.02.08, 22:23
no i nas to dopadlo, Kalinka dzis caly dzien byla srednio swoja, ajk to sie
mowi ale w sumie akie dni sie jej zdarzaly wczensiej.
niestety wieczorem zaczela pokaslywac, w trakcie mycia male pawiki. potem tuz
po zjedzeniu wszystko zwrocila i jeszcze prae razy.
no i sie dopatrzylam dwoch kawalkow marchewski - dziwna przyczyna ale mozliwe
w sumie, ze to od tego.
potem jz tylko troszke zolci czy jakiegos plynu i przysnela.
teraz spi.
ale...
lekarka, do ktorej dzwonilam powiedziala, by dac czopek przeciwwymiotny, w
nocy tlyko woda i rano dac jedzenie.
no i nie dalam czopka, bo nie wymiotuje juz od godziny - spi.
kolacji nie zjadla, bo ja zworcila.
w nocy dam tlyko wody.
jelsi nie bedzie wymiotow, to co moge dac rano do jedzenia - jak zwykle kaszke
na melku czy moze kleik kukurydziany na wodzie, ktory mam w domu?
no i czy wogole mam ja dietowac jutro? nie dawac drugiego sniadania, obiadu?
moze glupie pytanie ale to nam sie pierwszy raz zdarzylo i nie wiem jak
postepowac.
dodam, ze goraczki nie ma, rozwolneinia tez, weic grypa zoladkowa chyba odpada....