Bliźniaki -wrzesień-październik 2008!

    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.08.08, 15:20
      Cześć Iza, fajnie że coraz nas więcej smile Dziewczyny jak dziś Wasze samopoczucie,
      u mnie lepiej, ale praktycznie cały czas w łóżku. Nudzę się strasznie. Umyłabym
      okna, ale olewam to bo dzieci ważniejsze. Dajcie znać o sobie
      • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.08.08, 15:42
        Dobrze, że leżysz. Tak jak dziewczyny pisały wcześniej - dzieci są najważniejsze i warto je jeszcze trochę potrzymać smile O oknach zapomnij. Ja w tym tygodniu codziennie mam jakąś wizytę w szpitalu, więc się nie nudzę. Dzisiaj idę na usg. Ale na szczęście samopoczucie mam dobre i wystarczająco dużo energii, żeby prowadzić samochód smile Jedyne na co troszkę mogę ponarzekać to bóle pachwin, które czasem są bardzo bolesne przy wstawaniu i przypominają skurcze łydek. No, ale to norma. A druga norma to zgaga... Mam nadzieję, że zniknie wreszcie po porodzie.
        Pozdrawiam
        M (36 tydzień)
        • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.08.08, 16:32
          witam

          ponieważ My jesteśmy w 29 tc to jeszcze możemy się gimnastykować...
          więc dzisiaj zrobiłam porządek w komórce, w nieruszanych półkach i
          etc... teraz padam na nos, a jeszcze chciałam podłogę umyć na
          balkonie. Denerwuje mnie bezczynność, nie lubie oglądać telewizji, a
          przed kompem też nie jestem w stanie długo wytrzymać, a do pracy już
          nie chodzę, mąż z synem wyjechali (ps dzisiaj nazbierali siatę
          małych prawdziwków - zazdroszcze) więc jakoś muszę czas zapełnić...

          Ja mam planowane cc ze względu na sztuczną soczewkę i koleżanka jest
          pielęgniarką i opowiada mi czasem o nagłych przypadkach cc.
          Okropności. Kazała zapamiętać, że przy znieczuleniu podpajęczynkowym
          należy się szybko obrócić, aby równomiernie znieczuliło i
          przypomnieć o tym że chce się karmić piersią, aby w miarę szybko
          przystawili kochane Nasze maleństwa do krainy mlekiem płynącą....

          Ja się już tak rozpisałam to mam pytanie, czy Wy macie też takie
          bolesne i dosyć częste skórcze?? I co z rostępami?? acha i czy od
          30 tc do 36 tc urósł Wam dużo brzuch... bo ja mam nadzieję że już
          niedużo bo schylanie się do stóp lub do podłogi to nie lada wyczyn...

          przepraszam za nudziarstwo, serdecznie pozdrawiam Izabela
          • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.08.08, 20:57
            Zieliza mi brzuch wydaje się większy z dnia na dzień smileO schyleniu nie ma mowy.
            Jak chcę coś podnieść to klękam, a przez to cierpią kolana sad
            Ja na skórcze biorę magnez, 1 tabletkę dziennie i na razie udaje mi się ich
            uniknąć. A co do rozstępów to mam na biodrach , ale to pamiątka z pierwszej
            ciąży. Na razie nowych nie widać i oby się nie pojawiły. A u Ciebie?
          • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.08.08, 21:04
            Cześć Kochane Mamuśki.
            Dzisiejszy wieczór u mnie cienki. Zgaga mnie dobija- czekam kiedy wreszcie
            zniknie. Czasem potrafi mnie w nocy obudzić- o zgrozo. Poza tym śmiać mi się
            chce, że nie mogę juz siedzieć ze złączonymi kolanami, bo brzunio nie pozwala.
            Cały czas dociera do mnie, że to juz idzie 38tc- szok! I ta świadomość, że to w
            każdej chwili może być... Chyba mnie ogarniają jakies strachy na lachy. No i
            jeszcze jedno- dom kupiony, powinnam skakać z radości a ja się dzis zdołowałam,
            że jestem taka gruba pokraka, która nic nie może zdrobić przy remoncie, a mąż po
            operacji też jest niezbyt uzyteczny... Czyżby przychodziła jakaś depresja
            przedporodowa... Tracę werwę...
            Przepraszam, ża te smuty.
            pozdrawiam Was serdecznie
            • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.08.08, 21:40
              A ja już myślałam, że wyjechałaś smile do szpitala ,cały dzień się nie odzywałaś.
              Pozdrawiam
          • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.08.08, 22:27
            W 29 tyg (+8kg) czułam się gorzej niż teraz, w 36 (+15kg). Ale to może jest kwestia psychiki, bo bardzo się bałam że nie donoszę tej ciąży do granicznego 34 tygodnia, więc jak niebezpieczeństwo minęło - to wstąpiły nowe siły. I teraz już się nie mogę doczekać. Kiedy siedzę zdecydowanie najlepszą pozycją jest taka, która pozwala na umieszczenie brzucha pomiędzy nogami, nawet tak, żeby się opierał o kanapę czy krzesło.
            Ja też biorę 1 tabletkę magnezu (poza tabletką z witaminami i mikroelementami) oraz 2 no-spy (po 40mg). Nie napisałaś Iza czy chodzi Ci o skurcze brzucha czy łydek. Ja miałam skurcze brzucha przez całą ciążę, a teraz jakby sobie odpuściły. Prawie ich wogóle nie czuję, mimo że są - jak wskazują wyniki na monitoringu. Skurcze łydek i stóp pojawiają się bardzo sporadycznie, ale to za sprawą tego magnezu, bo wcześniej były częste i bardzo bolesne. Tylko te pachwiny dają częściej o sobie znać.
            Co do brzucha, to rośnie. W tej chwili dzieci głównie tyją i obrastają w tłuszczyk smile W ciągu ostatnich 10 dni przybyło mi 1,5 kg.
            Zgagę zwalczam mlekiem, więc codziennie wypijam ok. 1l. Ale pomaga, również wtedy kiedy budzi mnie w nocy.
            Śpijcie dobrze dziewczyny - i jak najmniej przerw w spaniu smile
            • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.08.08, 22:46
              witam

              dzięki za odpisy, to bardzo miłe z Waszej strony za cenne informacje.
              Mnie chodziło o skórcze brzucha - zażywam 2 tabletki magnezu i nie
              pomaga, innych skórczów nie posiadam. Co do rozstępów mam siatkę na
              brzuchu, to już po pierwszej ciąży miałam, teraz mam w każdą stronę.
              Już teraz boli mnie skóra od naciągnięcia, a co dopiero będzie
              później. Mam w związku z tym pytanie, czy kupujecie sobie jakieś
              pasy ściągające na okres po ciąży? ja chyba raczej napewno.
              No tak dzieci teraz rosną w oszałamiającym tempie i myślałam, że
              może wód trochę ubędzie albo coś w tym rodzaju... Apropo wód to przy
              pierwszej ciąży mialam paraliż twarzy z powodu nadmiaru wód
              płodowych więc teraz przy dwójce trochę się obawiam.

              jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi pozdrawiam Wszystkie Panie i do
              napisania Izabela
              • joniu urodziliśmy :)))) 27.08.08, 23:34
                chciałem się tylko pochwalić, co prawda to forum zawsze czytała moja żona - i
                czerpała rady!!!
                ale teraz czytać niestety nie może.
                Termin mieliśmy na 19 września, ale dzisiaj był TEN DZIEŃ!!!
                na świecie pojawiły się dwie piękne kobietki!
                Amelka i Kalinka!!!
                porod przez planowane CC,
                Amelka 2140gramów i 50 cm, Kalinka 2650 i 52 cm, obie dostały po 10 punktów, są
                zdrowe jak ryby!!!
                trzymajcie się drogie Panie, życze wytrwałości i takich wspaniały dni jak ten
                dzisiaj dla mnie!!!
                pozdrowionka
                • iwonagazetapl Re: urodziliśmy :)))) 28.08.08, 09:27
                  Gratuluję zdrowych dziewczynek ! Joniu napisz czy my znamy Twoją żonę, jeżeli
                  również z nami pisała, to jaki ma login? Jeszcze raz gratuluję i pozdrów żonkę i
                  dzieci smile Szybkiego powrotu do domu.
              • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.08.08, 07:34
                Hej.
                Witam wszystkie Panie obecne na forum.Mnie też od niedawna nękają
                skurcze ale palców u nóg i tak się zastanawiam czy mogę sama sobie
                zaaplikować 1tabl.dziennie magnezu bezkonsultacji z lekarzem.Co do
                rozstępów na razie nie zauważyłam żadnych mimo,że się nie smaruję a
                to mój 30tc.Może to z tego powodu,że piję dużo wody i skóra jest
                dobrze napięta i elastyczna.Pas mam poporodowy i pierwszej ciąży,ale
                nie wiem czy będę go używała bo nie zdał egzaminu w poprzednim roku
                chcę kupić sobie takie ściągające majtki na brzuch może to będzie
                lepsze.Pas mi się odznaczał pod ubraniem robiły się takie wałeczki i
                strasznie mnie cisnął.
                Za tydzień mam umówioną wizytę usg i już nie mogę się jej
                doczekać.Pewnie przytyłam skoro wciąż przez cały dzień zajadam
                słodycze,potrafię wciągnąć pół blaszki ciasta.
                A i dziewczyny ja już też zwolniłam tempo bo posłuchałam Waszych
                rad,że dzieci najważniejsze a goście mogą zjeść jak przyjdą ciastka
                ze sklepu,a mężowi nic się nie stanie jak zje jednodaniowy obiad,a
                kurze na komodach...no cóż nikomu oka nie wykolą co nie?Tak więc
                staram się już nie być superwomen,która wszystkim pokazuje jaka jest
                gospodarna i zaradna..matką Polką będę po porodzie(chyba).
                Oby jeszcze wytrwać jak najdłużej marzy mi się 38tc na poród,ale to
                zależy do dziewczyn czy będzie się im spieszyło na ten świat.
                • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.08.08, 08:12
                  Hejka!
                  Ja tez biorę magnez 3x2tabl.(500mg) i skurcze łydek naprawdę ustały. Poza tym
                  tylko żelazo (tardyferon fol). Właśnie wlazłam na wagę i jest 17kg+ ( koniec
                  38tc). Jeśli chodzi o rozstępy to na razie nie ma ( na szczęście). Maluję
                  brzunio od 5 m-ca Fissan'ą i jakoś daję radę. Taka moja statystyka na dziś smile.
                  Co do majtek poporodowych czy pasa to też się nad tym zastanawiam ale nie mam
                  zupełnie koncepcji co jest lepsze i z jakich materiałów. Podrzućcie jakieś pomysły.
                  Buziaki
                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.08.08, 09:39
                    Ja biorę jedną tabletkę magnezu dziennie bez konsultacji z lekarzem, 2gie
                    opakowanie już, zaś żelazo ze wskazania lekarza też 1 pigułkę. Brzuch codziennie
                    smaruję balsamem i tyle. Rozstępy jak będą miały się pojawić to pewnie się
                    pojawią, oczywiście oby niesmile Ja po pierwszym dziecku używałam takiego pasa z
                    gumy zapinanego na rzep. Zakładałam go do sprzątania, wtedy strasznie brzuchol
                    się pocił i szybko wrócił do formy. Ale rodziłam naturalnie i nie wiem czy po cc
                    można by było tak go używać.
                    • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.08.08, 11:55
                      witam!!
                      po pierwsze gratuluję wspaniałych dziewczynek... sama radość.
                      po drugie ja smaruje po parę razy dziennie i od 4 miesiąca ciąży,
                      ale to chyba genetycznie uwarunkowane - rozstępy. No właśnie też nie
                      bardzo wiem jak po cesarce i kiedy i czy wogóle się nosi pas. W
                      lipcu zeszłego roku miałam nie przyjemną operację i dołem brzucha
                      mam wielką bliznę i wiem, że ona boli cieżką jest wstać, kichnąć nie
                      ma mowy itd. Może po cesarskim cięciu jest inaczej.... oby

                      pozdrawiam serdecznie Wszystkich Szczęśliwców z dziećmi "na
                      zewnątrz " i Tych jeszcze jednym ciałem

                      Izabela
      • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.09.08, 22:57
        Cześć dziewczyny - coś ucichło ostatnio. Czy już wszystkie poszłyście rodzić? U mnie początek 37 tygodnia (+15kg) i właściwie akcja mogłaby się już zaczynać - ale żadnych przesłanek ku temu nie ma... jak nic się nie wydarzy w najbliższym czasie - to 15.09 będę miała poród wywoływany. Mam jednak cichą nadzieję, że dziewczynki zechcą zmienić otoczenie wcześniej. Co u Was?
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.08.08, 10:00
      hej!
      Czy u Was też takie nudy? Ja już nie wiem co z sobą począć, ile można
      odpoczywać. Telewizja mnie nudzi, w necie chyba już wszystko przeczytałam,
      książkę kupiłam, ale po 3 przeczytanych kartkach stwierdziłam, że myślami jestem
      zupełnie gdzie indziejsad
      Pozdrawiam i piszcie co u Was
      • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.08.08, 14:52
        witam!!
        ja na szczęście jeszcze mogę chodzić, więc się kręcę tu i tam, a od
        poniedziałku Syn idzie do szkoły do pierwszej klasy to zaprowadzanie
        i przyprowadzanie ze szkoły trochę lukę wypełni.
        Czy Wasze dzieci też miewają częste czkawki??

        pozrawiam Izabela
        • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.08.08, 20:46
          Hej! U mnie pracowicie nie mam się kiedy nudzić. Cały czas kursuję autem, dziś
          się przemeldowałam z synkiem do nowego domu, w miedzy czasie kupowałam farby,
          taśmy i inne przybory malarskie. nie mówiąc juz o urzędach- zmiana umowy z
          dostawcą energii. Wszędzie trzeba czekać w kolejkach- bo ludzie nie są za bardzo
          skłonni przepuścić kobitkę w zaawansowanej ciązy. Dobrze że nie ma upałów, bo
          one to mnie dopiero wykańczały. Jeśli chodzi o czkawkę to zazwyczaj jest u
          dolnej niuni i to ok 21 smile.
          Od poniedziałku mój mały też po raz pierwszy do przedszkola powędruje- boję się
          trochę przyznam szczerze.
          Pozdrówka
          • nemo35_2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.08.08, 21:30
            Hej ! U mnie też pracowicie. Jazda po sklepach po kafelki, farby. W
            poniedziałek syn idzie do nowej szkoły do 4 klasy do tego wizyta w
            urzędzie, wtorek notariusz, środa ginekolog, weekend przeprowadzka.
            Pozdrowienia
            • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.08.08, 06:22
              Witam.
              Mnie też powoli nic się nie chce.Dopada mnie chyba jesienna
              depresja.Do tego potwornie pokłóciłam się z mężem,pogoda na dworze
              nie nastraja pozytywnie ani optymistycznie.Jest mi ciężko,nie
              wysypiam się w nocy.Dziewczyny kopią niesamowicie.Ale zauważyłam,że
              tylko jedna ta prawa jest bardziej ruchliwa czy powinnam się martwić
              czy Wasze brzdące też tak mają,że jedno jest bardziej rozbudzone od
              drugiego?Co do czkawek jeszcze nie zauważyłam aby miały.W pierwszej
              ciąży syn wciąż miewał czkawkę,teraz cisza.To 30tc a ja zjednej
              strony marzę już o porodzie (pozbędę się brzucha,będzie mi lżej itp)
              a z drugiej strony chciałabym aby ta ciąża trwała jak najdłużej
              (obawiam się jak ja sobie poradzę z dwójką niemowlaków i
              synkiem,boję się tego rozgardiaszu w domu).
              Co prawda wyprawkę już mam ciuszki,kombinezoniki na zimę,ale muszę
              się zmotywować na wyjazd do Wrocławia po drobiznę czyli
              smoczki,butelki,pampersy nr1 itp.To mnie czeka we wrześniu nie chcę
              zostawiać tego do października,bo nie wiadomo jak to będzie i w
              październiku mogę się rozsypać.A męża po coś wysłać to napewno nie
              przyniesie tego co trzeba więc wolę sama wszystkiego dopilnować.
              Kończę bo zanudzę Was dziś swoimi problemami.Mam dziś chyba handrę.
              Pa dziewczyny trzymajcie się lepiej ode mnie i miejcie dziś lepszy
              humor.Miłego dnia smile
              • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.08.08, 19:59
                witam, dawno mnie tu nie było, i niestety u mnie tydzien temu sie okazało w 32 tyg ze jeden bliniak nie zyje. Nie mozemy sie z mężem otrzasnąć,walcze o drugiego ale ten znów nie przyrasta choc jest z nim ok. W szpitalu badają ciągle mu przepływy i tętno......... \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\przepraszam ze takie wiesci przekazuje....... u mnie były problemy z cisnieniem juz od 16 tyg ciąży i to moze jest przyczyna/
                • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.08.08, 20:37
                  Współczuję Wam z całego serca. Nie wiem co Ci napisać w tej sytuacji. Ale
                  trzymajcie się mocno i ciepło.Pozdrawiam Iwona
                • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.08.08, 20:41
                  Aniu - trudno znaleźć słowa pocieszenia w takim trudnym momencie. Bardzo bym chciała, żeby życie nie przynosiło takich doświadczeń, ale niestety czasem musimy się zmierzyć z przeciwnościami. Czas pomoże zmniejszyć żal, ale na razie skupiaj się na drugim chłopczyku. Z tego co pisałaś kiedyś - masz dobrą opiekę lekarską, więc pewnie Ci najlepiej doradzą kiedy będzie optymalny moment na rozwiązanie ciąży. Oszczędzaj się i bądź dobrej myśli - bo od Twojego samopoczucia zależy także samopoczucie maluszka. Dobrze, że wróciłaś ma forum - będziemy Cię podtrzymywać na duchu! Prawda dziewczyny?
                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.08.08, 20:56
                    Aniaresz jestem z Tobą całym sercem!!! Z resztą na pewno my wszystkie. To co
                    Cię spotkało jest bardzo przykre- ale pamiętaj na zawsze juz pozostaniesz mamą
                    bliźniąt!!! Nikt Ci tego nie odbierze. Staraj się myśleć jak najwięcej
                    pozytywnie aby ten SKARBEK, który jest w Tobie to czuł!!!! Musisz teraz wytrwać
                    przede wszystkim dla Niego.
                    Pisz jak będzie Ci ciężko- my jesteśmy z Tobą.
                    Pozdrawiam z głębi serducha!!!
                    • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 31.08.08, 13:47
                      Mnie też jest bardzo przykro, ale tak jak inne dziewczyny uważam, że
                      jeszcze wszystko przed Tobą i masz dla kogo walczyć i śmiać się,
                      teraz drugi Chłopczyk potrzbuje Ciebie najbardziej...

                      trzymam kciuki Izabela
                      • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 31.08.08, 16:16
                        Ojej jak się porobiło...sad
                        aniaresz - trzymaj się dzielnie! I koniecznie dawaj znać co słychać,
                        bo inaczej będziemy się martwić.
                        Witajcie wszystkie nowe forumowiczki - fajnie, że coraz nas więcej.
                        Może jeszcze ktoś się ujawni? smile
                        Ja od tygodnia leżę na prochach i dopada mnie stres. Mam urodzić we
                        wtorek (pierwszy dzień 37 tc) poprzez cc. To jest moja pierwsza
                        ciąża i szczerze mówiąc kompletnie nie wiem czego się mam spodziewać
                        w szpitalu i jak wszystko przebiegnie. No i niepotrzebnie za dużo w
                        związku z tym myślę. Dziwne to jest uczucie wiedzieć kiedy się
                        urodzi, nie wiem czy nie lepiej żyć w tym wypadku w błogiej
                        nieświadomości.
                        Dla tych, które pytały o rozstępy. Ja przez długi czas nie miałam
                        nic, smarowałam się, wklepywałam co mogłam, ale jak się już
                        pojawiły, to na całego. Generalnie mam jeden wielki rozstęp, ale
                        trudno, nic na to nie poradzę smile
                        Dawajcie znać cały czas co u was, narzekajcie ile wlezie, bo i tak
                        miło jest to wszystko czytać!
                        • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.09.08, 23:01
                          Cześć dziewczyny - coś ucichło ostatnio. Czy już wszystkie poszłyście rodzić? U
                          mnie początek 37 tygodnia (+15kg) i właściwie akcja mogłaby się już zaczynać -
                          ale żadnych przesłanek ku temu nie ma... jak nic się nie wydarzy w najbliższym
                          czasie - to 15.09 będę miała poród wywoływany. Mam jednak cichą nadzieję, że
                          dziewczynki zechcą zmienić otoczenie wcześniej. Co u Was?
                          • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.09.08, 06:25
                            Witam.
                            Mnie troszkę przybiła wiadomość o stracie dziecka przez Naszą
                            koleżankę!Chciałam napisać coś pokrzepiającego ale w końcu
                            uznałam,że żadne słowa nie są w stanie ją w tej chwili pocieszyć,ale
                            odkąd przeczytałam jej posta jest mi smutno i wciąż o Niej myślę.
                            U mnie zaczyna się dziś 31tc i już mam dość i z przerażeniem myślę o
                            kolejnych czekających mnie tygodniach.Zgaga mnie nie opuszcza do
                            tego zmęczenie daje znać coraz częściej i coraz szybciej.Niewiem ile
                            mam na plusie ostatnio byłam u ginekologa na początku sierpnia i
                            było +10kg.Kolejną wizytę mam jutro i już nie mogę się
                            doczekać,jutro też test na cukier.W pierwszej ciąży miałam dietę aby
                            go obniżyć a teraz mimo wszystko zajadam słodycze jak
                            szalona.Troszkę późno mi go robią bo powinno koło 26tyg.
                            • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.09.08, 07:22
                              Cześć Dziewczynki!!
                              domatorka78 głowa do góry- nie rozmyślaj o smutnych rzeczach ( choć wiem, że to
                              czasem nie łatwe bo mamy zmienne nastroje i do tego hormony). Ja zauważyłam, że
                              im więcej mam do roboty tym mniej się dołuję. Teraz po kupnie domu- wciąż jeźdżę
                              i coś załatwiam- przyjaciele przybyli z pomocą i robota ruszyła pełną parą. Ja
                              tylko dowożę farbę itp. a oni w zwartym szeregu wzieli się do pracy. Bardzo
                              chciałabym jeszcze zdążyć wybrać płytki itp. A tu początek 39tc. Szczerze
                              powiem, że nie spodziewałam sie dociągnąć do tego czasu. Wczoraj na ktg było
                              trochę skurczy i gin powiedział, że to przepowiadające pewnie- uuu
                              przestraszyłam się i myślałam że dziś w nocy pojadę rodzić. Dziewczynki są cały
                              czas ruchliwe i kopią ostro smile Dziś wraca mój gin po 2-tygodniowym urlopie i
                              zamierzam się z nim spotkać- pewnie się zdziwi jak mnie zobaczy jeszcze w
                              trójpaku smile.
                              A tak z innej beczki- chciałabym Wam powiedzieć jaką przezyłam wczoraj jazdę
                              sama ze sobą. Otóż mój pierworodny poszedł wczoraj 1-raz do przedszkola
                              (3,5roku) a ja tak przezywałam, że jak wyszli z domu z tatusiem to ja w ryk. A
                              jak pojechaliśmy po niego po południu razem i zobaczyłam przez szybę, że młody
                              trochę popłakuje no to ja już gotowa... Znów się poryczałam- najgorsze, że przy
                              ludziach ( pomyśleli, że wariatka na pewno). Nie wiem co się dzieje- może to te
                              hormony osiągnęły jakieś apogeum- zazwyczaj sie tak nie zachowuję.

                              Pozdrawiam Was serdecznie i zyczę udanego dzionka.
                              • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.09.08, 13:29
                                witam
                                mój Syn poszedł wczoraj pierwszy dzień do szkoły i też płakałam, ale
                                to u mnie normalne (na przedstawieniach, końcach roku, składaniu
                                życzeń itp..) jak szedł do przedszkola to On pewnym krokiem - pa
                                mamusiu - a ja płakałam.

                                u mnie 30 tydzień ciąży i tak czytam Wasze 37, 39 tc i zastanawiam
                                się czy nam też się uda tak długo wytrwać.
                                Dzisiaj mam USG i zobaczę Swoich Mężczyzn...

                                pozdrawiam serdecznie trzymajcie się jak najdłużej
                                • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.09.08, 17:39
                                  witam

                                  jesteśmy po USG i wszystko w porządku. Jeden waży 1350g, a drugi
                                  1430g, oboje bez znaków patologi i rozwijają się super. Ułożenie
                                  jeden głowkowe drugi pośladkowe, ale dla Nas to bez różnicy bo i tak
                                  mamy cc.

                                  pozdrawiam Wszystkich radośnie Izabela
                                • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.09.08, 20:09
                                  To super,że wszystko u Was w porządku. U mnie początek 37 i jeszcze te 2
                                  tygodnie muszę wytrzymać. A będzie ciężko, bo czuję, że mi się jeden dzieciak
                                  zsunął na dół. Krocze strasznie przez to boli. Muszę się w końcu spakować,
                                  zbieram się od kilku dni, ale jakoś mi to nie idzie. W sumie to wszystko mam
                                  przygotowane, tylko to włożyć do torby.
                                  Ja do lekarza jadę w czwartek i mam nadzieję, że wszystko będzie ok.
                                  U mnie ogólnie nudy. Aha moja znajoma urodziła bliźniaki w zeszły czwartek
                                  27.VIII a termin miała na 01.IX, także w 40tc. I są już w domu zdrowe i duże bo
                                  jeden 3kg a druga 3 z czymś.
                                  • nemo35_2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.09.08, 04:50
                                    Witam po przerwie

                                    Kończę 34 tc i byłam wczoraj u lekarza na usg. Wszystko w porządku.
                                    Dziewczynka potwierdzona 2400 wagi, a drugiego płci nie udało się
                                    potwierdzić. Ma być chłopiec, ale pewności nie mamy. Waga podobna.
                                    Za dwa tygodnie może wyznaczą mi termin cc. Tym razem nie uda mi się
                                    urodzić naturalnie, bo dzieci ułożone pośladkowo. Syn wbrew moim
                                    obawom zaklimatyzował się w nowej szkole bez problemów. Dom powoli
                                    się wykańcza i rosną szanse, że dzieci po szpitalu trafią właśnie
                                    tam. Udało nam się też odwlec przeprowadzkę o tydzień.
                                    Ogólnie to mam przypływ energii tylko coś dzisiaj nie bardzo mogę
                                    spać, bo zauważcie o której to piszę. Chłopaki smacznie śpią, a ja
                                    przy komputerze.
                                    Spróbuję zasnąć. Pozdrawiam
                                    • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.09.08, 07:16
                                      Hej.
                                      Wczoraj byłam na usg i wszystko w porządku.Dziewczyny rosną i
                                      rozwijają się prawidłowo.Mówił że są duże i będą fajniutkie jeśli
                                      chodzi o wzrost około 40cm (bez nóg) i o wagę (zapomniałam zapytać)
                                      nie podkradają sobie jedzenia i wogóle to powinnam być szczęśliwa
                                      mając takie dzieciątka pod serduchem-więc jestem!
                                      Obydwie Panny ułożone są główkami w dół a że to 31tc to jestem
                                      dobrej myśli,że może tak już zostanie,lekarz też mówi,że może się
                                      już nie przekręcą bo z dnia na tydzień,z tygodnia na tydzień są
                                      większe i trudno im będzie fikać koziołki skoro są tam dwa szkraby i
                                      powoli brakuje im miejsca.Tego właśnie chciałam!
                                      A że rosną i nabierają ciałka topodejrzewają,że poród nie będzie w
                                      terminie czyli w listopadzie,ale prędzej w październiku.Też bym
                                      chciała urodzić w październiku tak pod koniec to będzie koło 38tc to
                                      myślę,ze to taki bezpieczny tydzień dla dziewczyn.No ale to nie
                                      odemnie zależy.
                                      Trzymajcie się cieplutko wszystkie mamusie.Pa
                                    • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.09.08, 07:18
                                      Witam!
                                      U mnie wczoraj męczący dzień- podsypiałam po południu. Synek jeszcze nie
                                      zaaklimatyzował się jeszcze w przedszkolu. Wczoraj zawiozłam go rano z mężem (1
                                      raz) no i było strasznie. " Mamusiu nie zostawiaj mnie"...Oczywiscie poryczałam
                                      się...
                                      Zmęczenie jest już u mnie wielkie, a tu trzeba latać i wykańczać dom. Chciałabym
                                      przynajmniej wybrać płytki itp. przed rozwiązaniem- bo potem to juz nigdzie nie
                                      wyjdę, chyba że uda się usiąść przed kompem.
                                      Dziś znów mam lecieć na ktg- brrr. Dziewczyny jak mi trudno się w nocy
                                      przekręcać z boku na bok. Brzunio mnie przygniata.
                                      Miłego dnia dla Was wszystkich.
                                      • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.09.08, 18:36
                                        Cześć dziewczyny. Jestem po wizycie no i lekarz powiedział, że przez najbliższe
                                        dni się nie rozsypię, a może nawet wytrwam do powrotu męża. Cieszę się bardzo.
                                        Pozdrawiam Was serdecznie
                                        • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.09.08, 06:52
                                          Iwona to dobrze, zawsze dostałaś jakieś wsparcie psychiczne od specjalisty smile.
                                          A u mnie powoli kończy się 39tc- w zyciu bym się nie spodziewałam takiego
                                          wyniku. Śmieję sie, że juz pogniotły mi się rzeczy w torbie, które tam leżą od
                                          chyba 30tc smile
                                          Miłego dzionka życzę!
                                          • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.09.08, 10:00
                                            Ja też Wam życzę dobrego dnia. Dzisiaj po raz pierwszy od kilku nocy wyspałam się porządnie. Nie mam żadnego pomysłu dlaczego tak się złożyło, ale przez kilka dni byłam dość mocno zmęczona. Może to zasługa długiego spaceru - zamierzam teraz łazić więcej co drugi dzień. Kończę właśnie 37 tydzień (+16/17kg) i też nie przypuszczałam, że uda mi się dociągnąć tak długo. Chciałabym teraz widzieć już jakieś oznaki zbliżającego się porodu, ale na razie nic się nie dzieje. Rzeczy tez już mam spakowane od 7 tygodni i zamierzam do nich zajrzeć, bo już zapomniałam co jeszcze miałam dopakować. Pytanie do dziewczyn w końcówce ciąży: ile skurczów macie podczas KTG?
                                            Pozdrawiam ciepło.
                                            • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.09.08, 16:22
                                              Hej!
                                              Ja jestem właśnie po KTG. Dziś tylko jeden skurcz na całe 40min. W zeszły
                                              poniedziałek było ich ok 5.
                                              Pozdrówka
                                              • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.09.08, 18:38
                                                hej
                                                a od którego tygodnia chodzi się na ktg??

                                                pozdrawiam Izabela
                                            • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.09.08, 18:41
                                              Hej, u mnie 37tc i 24kg na plusie. Tak się zastanawiam nad tym KTG, bo mi lekarz
                                              nie zlecił tego badania i nie wiem dlaczego. Czy to możliwe, że dlatego, że bada
                                              tętno dzieci przy usg? Fajnie,że już tak daleko jesteśmy w tej ciąży. Można
                                              powiedzieć, że już się trochę znamy smile Mam nadzieję, że jak urodzimy to będziemy
                                              też pisać co u nas.
                                              Pozdrawiam
                                              • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.09.08, 19:30
                                                Na KTG chodzę od 35 tyg, jest to badanie tętna dzieci i skurczów (tych które czujemy i tych których nie czujemy). Podobno na tym etapie juz nie ma potrzeby robić USG, bo wszystko co miało być wymierzone i obejrzane - juz zostało zrobione. Poza tym przy dwójce coraz trudniej o dokładny pomiar w USG - dzieci są za duże. Więc żeby się przekonać czy wszystko jest ok albo czy nie zaczyna sie akcja - robi sie KTG. Początkowo wystarczy raz w tygodniu - im bliżej końca tym częściej. Jak wydawało mi się, że jedna dziewuszka się nie rusza, to też pojechałam na KTG - takie nieplanowane.
                                                Przypomniałam sobie, że dzięki USG można jeszcze badać przepływy w łozysku - więc pewnie to dobrze dla Ciebie Iwona, ze jednak robią Ci to USG. Zapytam o to następnym razem jak będę w szpitalu.
                                                • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.09.08, 19:44
                                                  Dzięki za odpowiedź. Ja za 2 tygodnie jadę znowu na wizytę i właśnie głównie na
                                                  mierzenie tętna dzieci. Ale o skurczach nic nie wspominał ten mój doktorek smile
                                                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.09.08, 08:33
                                                    Ja miałam przykazane jeździć na ktg już od 32tc- raz w tygodniu. Teraz gin
                                                    polecił mi 2x na tydzień.
                                                  • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.09.08, 12:50
                                                    witam

                                                    W Krakowie upały, puchnę jak balon, jest mi ciągle gorąco i duszno.
                                                    A jak u Was??
                                                    Pozatym Chłopcy skaczą mi po brzuchu jak mój syn 7 - mio letni.
                                                    Czuję że będa do siebie podobni, chociaż zazwyczaj dzieci są
                                                    zupełnie różne.

                                                    pozdrawiam Izabela
                                                  • di.da Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.09.08, 13:10
                                                    catkom i inne dzewczyny, moja rada co do spania, jelsi tego nei znacie, poduszka
                                                    pod brzuch, jak spicie na boku i poduszka miedzy nogami
                                                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.09.08, 14:49
                                                    Cześć dziewczyny,
                                                    ja całą ciążę jakoś wytrzymałam bez puchnięcia, ale od 3 dni nogi i ręce też mam
                                                    jak balony. Okropne uczucie. No i kręgosłup coś w końcu zaczyna odczuwać i boli
                                                    szczególnie w nocy, gdy leżę na bokach. Co do poduszek, to zamiast nich używam
                                                    kołdry. Śmiesznie to musi wyglądać bo mam ją właśnie pod brzuchem upchniętą i
                                                    między nogami, a połowa mnie odkrytasmile Ado tego zawsze spałam na płasko, a w tej
                                                    ciąży 2 poduchy pod głową.
                                                    A tak z innej beczki. Oglądałam dziś w TVN Style, jakieś babki między sobą
                                                    opowiadały o fazach księżyca. No i całkiem ciekawą nowinkę Wam powiem. Kiedy
                                                    jest pełnia księżyca, kobiety które mają w jego pobliżu wyznaczony termin
                                                    porodu, powinny się przygotować, że właśnie tego dnia urodzą. Zaciekawiło mnie
                                                    to i sprawdziłam kiedy jest najbliższa pełnia, no i wychodzi na to, że w
                                                    przyszły poniedziałek, tj.15.09.2008 będziemy ( co niektóre) rodziły wink)))
                                                    One tam mówiły, że podczas pełni kobiety hurtem zjeżdżają na porodówki. Ciekawe
                                                    czy to prawda.
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.09.08, 09:52
      cześć dziewczyny,
      powiedzcie czy zastanawiałyście się na zaszczepieniem swoich pociech przed
      rotawirusem? Ja o tym myślę, ale właśnie się dowiedziałam, że jedna szczepionka
      kosztuje od 240zł do 320zł. W naszym przypadku razy 2 i wychodzi około 600zł.
      Trochę drogo, ale myślę, że warto. Mój pierworodny już 3 razy mi chorował na tą
      chorobę i boję się ze młodzi też będa. Jestem w kropce.
      • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.09.08, 11:14
        Hej.
        Iwonagazetapl ja napewno będę szczepiła swoje dziewczyny na
        pneumokoki a to koszt 1500zł za trzy dawki dla jednej Panny więc
        koszty muszę podzielić x2 (3000zł).Mojego synka zaszczepiłam i mam z
        głowy.Na rotawirusy go nie szczepiłam bo jak się dowiedziałam o
        takiej szczepionce to już się nie klasyfikował.Modlę sie aby nie
        zachorował.Byliśmy/leżeliśmy już w szpitalu kilka dni i nic nie
        złapał,ale mojej koleżanki synek przeziębił się i w szpitalu trzy
        dni leczyli zapalenie płuc czy oskrzeli (nie pamiętam) a tydzień
        rotawirusa,którego tam złapał.Teraz też się zastanawiam czy i na
        rotawirusy nie zaszczepić jeszcze dziewczyn.
        A teraz z innej beczki.
        Dziś byłam u położnej i zobaczyłam swoje wyniki z pomiaru cukru 179
        trochę dużo.Położna straszy mnie leżeniem w szpitalu.Czy któraś z
        Was miała podobny wynik jeśli tak to co miała zlecone.Ja do szpitala
        nie pójdę choćby mi grożono.Nie mogę sobie pozwolić na taki
        luksus.Przecież mam małe dziecko.Postaram się dietą zbić ten
        przeklęty cukier.
        • madziala2008 Michałek i Mateusz już na świecie 08.09.08, 15:48
          Cześć dziewczyny! Ja bardzo szybko, moje skarby przyszły na świat
          2.09.2008 poprzez cc w pierwszym dniu 37 tc. Michałek miał 50 cm i
          2,8 kg, Mateusz 45 cm i 2,3 kg. Obydwaj dostali po 10 pkt.
          Jestem bardzo szczęśliwa, ale ciężko jest mi dojść do siebie i pracy
          jest tyle, że przeszło to moje najśmielsze oczekiwania. Szczególnie
          źle jest w nocy, kiedy jestem "prawie" sama z dzieciaczkami.
          Pozdrawiam wszystkie, trzymam kciuki za kolejne narodziny!!!!
          Dawajcie znać, ja kiedy tylko będę mogła, będę zaglądała na forum.
          • zieliza Re: Michałek i Mateusz już na świecie 08.09.08, 18:15
            witam

            gratuluję... Dwóch Chłopców to tak jak u mnie i tacy duzi i mają 10
            pkt. Naprawdę cieszę się i życzę siły przy małych szkrabach.
            ps
            jak będziesz mieć trochę czasu napisz jak cc i pobyt w szpitalu, no
            i jak radzisz Sobie z karmieniem

            całuski dla Chłopców i trzymam kciuki
            • nemo35_2008 Re: Michałek i Mateusz już na świecie 08.09.08, 19:10
              Gratuluję wspaniałych chłopaków. Bardzo dobry wynik (waga i apgar).
              W wolnej chwili napisz proszę czy było to cc planowane czy nie, a
              jeśli tak to dlaczego tak szybko.

              Pozdrawiam
        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.09.08, 18:47
          madziala2008 gratuluję super chłopaków, życzę dużo zdrowia i cierpliwości.
          domatorka78 ja na pneumokoki na pewno szczepić nie będę, nie stać mnie i będę
          się modlić o zdrowie dla moich maleństw. Kurcze 3tyś. to sporo, żeby chociaż
          częściowo było refundowane przez NFZ.
          Ja miałam podwyższony poziom cukru i po 2 tygodniowej diecie (zero słodyczy- no
          powiedzmy zero wink )wynik był rewelacyjny. Ale mnie lekarz nie straszył szpitalem.
          pozdrawiam
    • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.09.08, 06:32
      z radością informuję iż moja żona catkom urodziła w nocy z soboty na niedzielę. akcja postępowała dość szybko. pojechaliśmy na karową, gdzie na usg druga niunia ułożyła się poprzecznie więc cc. dziewczyna ważą 2750g i 1900g. trochę spora różnica w wadze - tym bardziej że usg u gina tego nie zapowiadało. mama czuje sie dobrze, choć pierwsze dni po cc określa jako znacznie bardziej dokuczliwe niż po wcześniejszym porodzie sn. szpital polecam- fachowy i miły personel.
      • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.09.08, 09:01
        No gratuluję !!!! Coś tak czułam, że catkom nam się rozpakowała wink
        Pozostaje tylko życzyć szybkiego powrotu do domu. Pozdrawiam serdecznie
        • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.09.08, 18:45
          witam
          gratuluję, same dobre nowiny. Też życzę szybkiego powrotu do domu

          pozdrawiam Izabela
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.09.08, 21:24
      Dziewczyny ja dziś załapałam jakiegoś doła sad z tego co zauważyłam wszystkie
      dziewczyny, które już urodziły to przez cc. Tylko ja mam rodzić sn?? Strasznie
      się dziś przestraszyłam i boję się. Może jutro będzie lepiej i myśli będą inne.
      Oby. Pozdrawiam Was wszystkie. Ile nas tu jeszcze zostało nierozpakowanych?
      • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 08:48
        U mnie było położenie poprzeczne obydwu chłopców, stąd nie było
        opcji innej niż cc. CC powiedzmy, że było planowe... Na sale
        jechałam z ciśnieniem 220/160 i wszystko się potoczyło
        błyskawicznie. Pierwsze parę dni po cesarce to nic przyjemnego, ale
        nie mam porównania z porodem naturalnym, więc też nie będę was
        straszyć. Trzeba zagryzać zęby i z dnia na dzień coraz lepiej. Ja
        rodziłam w Orłowskim (Wa-wa), bardzo polecam.
        Z karmieniem, to mniej więcej wychodzi 20 godz. na dobę, mniejszy
        bliźniak ma problemy ze ssaniem, ja długo nie miałam pokarmu, i
        teraz obydwaj są dokarmiani. Staram się przystawiać do piersi i
        chociaż odciągać pokarm, ale padam na pysk i nie wiem jak długo dam
        radę.
        iwonagazeta - trzymaj się, przecież bliźniaki naturalnie rodzi się
        podobno łatwiej niż pojedyńcze dzieci smile
        • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 09:58
          Iwona - głowa do góry. Jest nas co najmniej dwie do sn smile U mnie pierwsza dziewczynka jest ustawiona dobrze, a drugą będą ustawiać jak się już zrobi więcej miejsca, jak się nie uda, to wtedy cesarka... Czyli mam szansę zaliczyć dwa typy porodów - co mi się najmniej podoba - ale podobno jest duże prawdopodobieństwo na to żeby się udało sn. No i czekam do poniedziałku na wywoływanie. Co prawda prowadzę monolog z młodymi i tłumaczę im, że byłoby lepiej i fajniej jakby już jednak zaczęły samodzielnie wyłazić, ale jak widać jeszcze mam za słaby autorytet... Wagi dziewczynek nie znam dokładnie, ale mają ok. 2600 - 2900, więc w porównaniu z niektórymi noworodkami osiągającymi 4400 - jakoś może dam radę. Staram się za dużo nie myśleć o samym porodzie - raczej się koncentruję na tym co jeszcze powinnam zrobić przed, żeby łatwiej było po. Sam moment uznaję za konieczność, która jak już nastąpi - to odwrotu nie będzie.
          Statystyka na dzisiaj: +16/17kg, 38 tydz, skurczów brak.
          • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 10:04
            Madzik-plus-2 no to fajnie, że nie jestem sama smile Jesteśmy gdzieś w tym samym
            tygodniu, już się gubię ,ale jestem chyba na początku 38tc. Te dwie opcje porodu
            to rzeczywiście nic przyjemnego sad Powodzenia życzę
            • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 10:48
              Hej dziewczyny!
              Dziś rano byłam u ginekologa i narazie wszystko ok,szyjka w normie
              ale dostałam skierowanie do poradni diabetologicznej z powodu mojego
              podwyższonego cukru.Nie wiem czy jest sens bo w pierwszej ciąży
              oszukiwałam wyniki...a dlatego,że kazano mi trzymać dietę chleba
              nie,ziemniaków nie,bananów nie,trzy posiłki dziennie po których
              pomiar cukru.Nie wolno mi było podjadać w między czasie a która
              ciężarna wytrzyma na lekkim niezbyt obfitym posiłku.No ale zobaczymy.
              Dziś zaczął mi się 32tc i dziewczyny leżą główkami w dół więc Iwonko
              ja dołączam do Was tylko,że ja modliłam się o to bo nie wyobrażam
              sobie cc.Miałam piękny poród sn około 15miesiecy temu i wiem,że
              kolejny może być gorszy ale wolę pomęczyć się nawet kilka godzin niż
              później kilkanaście dni.Mam nadzieję,że dziewczyny już tak sobie
              zostaną.
              Dziś położna i moja gin powiedziały,że jak dotrwam do 36tc to będzie
              dobrze bo to już bezpieczny termin dla bliźniąt-niebęda
              wcześniakami,a to przecież za 4tyg,a ja jeszcze nie mam kilku rzeczy
              dla dziewczyn ani smoczków,ani pampersów itd.Wiec jak wróciłam z
              przychodni oznajmiłam mężowi,że musimy jechać na porządne zakupy dla
              dziewczyn bo około 9 października mogę rodzić (choć nie koniecznie)
              on się ucieszył bo możliwe jest że dziewczyny urodzą się w jego
              urodziny.Oczywiście ja wolę aby to tak szybko się nie skończyło
              niech sobie jeszcze posiedzą.Tak więc chyba w sobotę pojedziemy na
              zakupy.I chyba czas już spakować torbę do szpitala co Wy o tym
              sądzicie?Kiedy Wy pakowałyście walizę?A moze to jeszcze za
              szybko.Już sama nie wiem.
              Całuski dla wszystkich.
          • domatorka78 Madzik_plus_2 będzie dobrze! 10.09.08, 10:59
            Cześć madzik_plus_2 z tego co mi mówiła moja gin to nie stosuje się
            na raz dwóch typów porodu tylko jeden albo naturalnie,albo cc.Skoro
            jedna Twoja pociecha leży główkowo nawet jeśli jest pierwsza do
            wyjścia,a druga poprzecznie czy pośladkowo to i tak czaka Cię cc.Też
            tego się bałam bo gdzieś o tym przeczytałam.Ale tego się nie
            stosuje.No bo wyobraź sobie rodzisz naturalnie na sali a potem co
            szybko przewożą Cię na salę operacyjną,robią znieczulenie,zakładają
            cewnik to wszystko jest nierealne za mało czasu,bo kolejny smyk
            ładuje sie na świat.Nie,będziesz miała cc,chyba że dziewczyny ułożą
            się główkami tak jak u mnie.Ale kto powiedział,że ten poród nie
            będzie lepszy od poprzedniego.Trzymam za Ciebie i za dziewczyny
            kciuki
        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 09:58
          Wiem, wiem grunt to pozytywne nastawienie. Ale dzięki za pocieszenie. W sumie to
          nastawiłam się na naturalny, ale jak sobie przypomnę te bóle, i że nie mogłam
          młodego wyprzeć to ogarnia mnie paniczny strach. Ale wiem że tym razem będzie
          lepiej, że dam radę , muszę dać. Madziala2008 a od czego ci tak ciśnienie
          skoczyło? A z tym karmieniem to pamiętaj nic na siłę. Jak nie dajesz rady to
          odpuść, w końcu nie jesteś robotem. Wiem że to trudne. Ale coś mi się
          przypomniało. Może powinnaś wypróbować kapturki? Mi się przydały z pierwszym
          synem. Też nie umiał ciągnąć moich piersi, ale jak kupiłam kapturki i go
          przystawiłam, to 4 miesiące go w ten sposób karmiłam. Powodzenia i pozdrawiam,
          życzę wytrwałości i dużo sił.
          • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 11:51
            Ja po trochu pakowałam sie gdzieś około 32tc, ale dopiero tydzień temu
            spakowałam wszystko do końca. Końcówka 37tc.
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 12:01
      Zrobiłam listę na której dokładnie widać kto już jest po, a która dopiero przed
      porodem
      1. bruchna - urodziła
      2. dorsanto - urodziła Oliwia i Marta
      3. madziala2008 - urodziła Łucja i Tytus
      4. marti78 - urodziła Marcelinka i Maks
      5. joniu - Amelka i Kalinka
      6. catkom - urodziła dziewczynki
      7. mini-mini-1 - ?
      8. aniaresz - ?
      9. dzieckox2 - ?
      10. ulla80 - ?
      11. domatorka - ?
      12. nemo35-2008 - ?
      13. zieliza - ?
      14. madzik_plus_2 - ?
      15. wogama - ?
      16. iwonagazetapl - ?
      Mam nadzieje, że nikogo nie opuściłam, a jeżeli tak to przepraszam i zapraszam
      do dopisania się na listę.
      • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 12:32
        witam

        super lista, no jets nas jeszcze trochę. Ja będę najpóźniej. Dzisiaj
        byłam u gin i wszystko super, ani anemi, ani cukru podwyższonego
        tylko bakterie w moczu. Jak przeleczę w październiku idę termin
        ustalać do szpitala na Siemieradzkiego - Kraków.
        Dzisiaj zostałam pochwalona że jestem jedną z nalepszych pacjentek
        (chodzi o wyniki badań, podejście do ciąży i wzrost maluchów).
        U mnie 31tc i 14kg na +.
        A w nocy się tak denerwowałam...

        pozdrawiam Wszystkie Panie, bardzo się cieszę że trafiłam na to
        forum. smile
        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 14:19
          No to tylko pogratulować wyników, szkoda tylko, że ta bakteria w moczu.No ale
          dobrze, że wykryta teraz i jest szansa na wyleczenie przed porodem. Pozdrawiam
          • ulla80 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 20:13
            Melduję, ze jeszcze jesteśmy w "trójpaku".Jutro idę na ugs, zobaczymy jak są
            ulożone dzieci i co z porodem. Czekam z niecierpliwością na tą wizytę!Jutro
            kończę 35 tc. gratuluję tym mamom, które już urodziły,a za pozostałe trzymam
            kciuki, Wy za mnie też!!!pozdrawiam.
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.09.08, 17:23
      Hej dziewczyny co u Was dziś słychać? U mnie nudyyyyyy smile
      • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.09.08, 18:41
        hej

        ja dzisiaj pojechałam na zakupy, pieluchy, chusteczki i takie tam.
        Jestem też na etapie szukania wózka...

        muszę się pochwalić że mój syn który jest w pierwszej klasie dostał
        już cztery piątki smile

        a pozatym to u mnie pada i głowa mnie boli

        pozdrawiam Izabela
        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.09.08, 19:39
          No zdolniacha z Twojego synka smile oby tak dalej.
          • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.09.08, 13:18
            Cześć Dziewczyny!!!
            Właśnie wczoraj wieczorkiem wróciłyśmy ze szpitala. Dokładnie tydzień temu
            wszystko się zaczęło...
            Teraz kruszynki śpią więc szybko dorwałam się do kompa smile
            Miałam rodzić SN a okazało się że druga niunia ponownie ułozyła się poprzecznie
            i zapadła decyzja o CC. Teraz mam porównanie, bo wcześniej synka rodziłam SN.
            Dla mnie osobiści CC jest 100% gorsze!!! Fakt jak może ma się wczesniej umówioną
            CC i jedziesz bez bóli i skurczy to może jest jakiś "urok". Ja dojechałam na
            izbę z 6cm rozwarciem i bólami jak cholera ( sorry za słowo). Lekarzom aż szkoda
            było ciąć bo akcja szła szybko i wydawało się efetywnie. Ale to ułożenie
            poprzeczne wszystko zmieniło. Na stole dosłownie błagałam o znieczulenie jak
            zbity pies. Nie mogłam juz wytrzymać. No więc jak zdecydowali o cc to było mi
            już wszystko jedno bo wiedziałam, że wreszcie przestanie boleć. No ale to co
            jest później to w porównaniu z sn jest naprawdę gorsze ( u mnie przynajmniej).
            Leżysz jak kłoda z cewnikiem i kroplówkami a po 12- "uruchamiają" Cię. Brzuch
            boli, szwy ciągną- a tu trzeba chodzić. U mnie jednak zdażyło sie tak iż
            dziewczynki przez 3 doby pozostawały na obserwacji na patologii noworotka, więc
            przez ten czas nabrałam trochę sił. Okazało się że mam jednokosmówkowe
            dziewczynki i wystąpił zespół podkradania. Jena ważyła 2700 a druga 1900. Niezły
            szok. Badali łożyska itd. Na szczęście obie dostały po 10pkt. Ale musze teraz
            mieć szczególne baczenie na małą, o choć teraz wszystko jest ok to potem podobno
            mogą wystąpić jakieś następstwa tego podkradania.
            Jeśli chodzi o mnie to dochodzę do siebie, chociaż w 4 dobie oczywiście był
            kryzys w szpitalu i wielkie łzy. Wczoraj po powrocie notabene też- i pytania jak
            ja sobię poradze z 3 dzieci. zobaczymy... Do tego młody jest chory i zasypiał
            wczoraj 3h po czym zwymiotował od kaszlu. ale cóż Life is brutal....
            Pozdrawiam Was bardzo gorąco!!!!!
            • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.09.08, 18:53
              witam

              Cięszę się że jesteście już w domu bo to najważniejsze, no przeżycia
              szpitalne koszmarne, ale szybko się o nich zapomina. U mnie jest
              ciąża jednokosmówkowa i jesteśmy pod stałą kontrolą. Dzisiaj
              zaczynam 32 tc, jeszcze przedemną ok. 6 tygodni, pewnie zleci jak
              zbicza trzasną.
              Teraz dzieci więcej się wiercą już nie mają cieniutkich rączek i
              nóżek i coraz mniej miejsca. Z jednej strony już chciałabym je mieć
              koło siebie, a z drugiej wiem jakie będzie zamieszanie.

              trzymam za Was kciuki, napewno wszystko się dobrze ułoży
              pozdrawiam Izabela
            • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.09.08, 21:32
              Cześć catkom,
              super, że już jesteście w domu. Z tą wagą to rzeczywiście szok - taka różnica,
              prawie kg. No ale najważniejsze, że dostały po 10 pkt i są zdrowe.
              Napisz jak je nazwaliście, ciekawa jestem co?
              Ja jak widzisz jeszcze się trzymam w trójpaku. Mąż wraca we wtorek, także raczej
              wytrzymam. Chociaż jutro pełnia więc wszystko się może wydarzyć. Pozdrawiam Iwona
              • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.09.08, 22:02
                Catkom - gratulacje.
                Jutro jestem umówiona w szpitalu na wywoływanie młodych. Zaczął się 39 tydzień i podobno jest to dobry moment na urodzenie dziewczynek. Bardzo się z tego cieszę, trochę się boję, ale też jestem ciekawa tego co nastąpi... Trzymajcie kciuki - odezwę się pewnie już po powrocie do domu, w jakiejś wolnej chwili - jeżeli taka nastąpi smile
                • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.09.08, 08:51
                  A dlaczego chcą wywoływać, a nie czekać aż się samo zacznie? Kto Ci tak zlecił?
                  Życzę powodzenia i trzymam kciuki smile
                  • nemo35_2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.09.08, 10:16
                    Trochę mnie nie było na forum, a tu tyle się dzieje.
                    Serdecznie gratuluję catkom dwóch zdrowych dziewczynek. Na pewno
                    sobie poradzisz z 3 dzieci.
                    A u mnie trwa 36 tydzień, ostatniego dnia czyli 18.09 mam umówioną
                    wizytę u gin.- zdecyduje co ze mną dalej, czy czekamy czy kroimy. Ja
                    najchętniej rodziłabym w ostatnich dniach września, bo jeszcze
                    walczę z przeprowadzką i nie chcę mieć kolejnych panienek w domu.
                    Wystarczy, że moja mama, mąż i syn są spod znaku panny. Czas na
                    wagi. Torbę już spakowałam na wszelki wypadek.
                    Pozdrawiam
                    • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.09.08, 11:07
                      I wróciłam do domu smile Ponieważ nie ma żadnych oznak porodu - więc jednak zdecydowaliśmy z lekarzem poczekać jeszcze chwilę, czyli do piątku. Może coś się zacznie samo dziać - byłoby tak najlepiej.
                      W pojedynczych ciążach faktycznie czeka się dłużej, ale z bliźniakami podobno jest optymalnie wcześniej, bo nie mają już miejsca i jest to męczące dla małych i dla mnie (chociaż akurat ja czuję się dobrze, chociaż nie mogę spać w nocy). Dodatkowo jeszcze łożyska się "starzeją" i jeszcze jakieś tam inne względy. Więc czekamy - ale bardzo bym chciała, żeby jednak małe zechciały już do nas wyjść smile Tymczasem mąż wrócił do pracy, a ja zajmę się sprawami, których nie zdążyłam załatwić do tej pory. Pozdrawiam Was dziewczyny!
                      • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.09.08, 12:36
                        Dziękuję Dziewczynki za wszystkie ciepłe słowa. Miło do Was wrócić smile
                        Co do imion to straszna burza mózgów była w szpitalu... Ale na 90% zostają Pola
                        i Jula.
                        A chciałam Wam jeszcze napisać o jednej rzeczy. W szpitalu okazało się że mam
                        wysokie CRP co oznaczało że było jakieś zakażenie wenątrz maciczne ( bardzo
                        byłam zdziwiona skąd się wzięło- ani basenu, ani sexu w ostatnim czasiesmile no i
                        dziewczynki były o włos od antybiotyku- wenflon w główkach- przykra rzecz.
                        Podobno lekarz powinien mi pobrać wymaz w 36tc i w razie czego leczyć
                        antybiotykiem w czasie ciąży. A tak teraz jadę na antybiotykach. Ale to
                        nieważne, ważne że dziewczynki wybroniły się od tego.
                        A w związku z tym podkradaniem mała miała mieć przetaczaną krew- też Bóg nas od
                        tego zachował!
                        Buziaki
                        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.09.08, 19:42
                          madzik mi się wydaję, że chyba lepiej poczekać aż się zacznie akcja porodowa.
                          Takie wywoływanie to mi się kojarzy z bólem razy 2. Ale może tylko mi się tak
                          wydaje, nie wiem.
                          catkom cieszę się że obyło się bez antybiotyków dla dziewczynek. A imiona
                          naprawdę cudne.
                          A czy Ty karmisz piersią skoro bierzesz antybiotyk? A jeśli tak to czy dajesz radę?
                          Pozdrawiam serdecznie wszystkie dziewczyny. I odzywajcie się , piszcie co u Was.
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.09.08, 17:12
      cześć dziewczyny,
      a ja dalej sama jestem, mąż nie doleciał, bo go linie centralwings oszukały i
      odwołali lot sad

      kupiłam mu bilet na jutro rano w innej lini i mam nadzieje, że się jutro zobaczymy
      • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.09.08, 09:49
        Widziała w tv jakie jaja z tymi przewoźnikami sad Ale mam nadzieję że wreszcie
        się uściskacie!
        Co do karmienia to jak tylko mnie spionizowali po cc to zaczełam akcje z
        laktatorem. (Nie wyobrażam sobie ręcznego pompowania)Polecam mmedela mini
        electric smile Teraz juz spokojnie karmię piersią- nawał minął i wszystko sie
        stabilizuje. Czasem dokarmiam mleczkiem gotowym ze słoiczka- tak jak w szpitalu
        robili ( nan 1 active i bebilon nenatal permium).
        Buziaki
        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.09.08, 13:41
          No w końcu mój kochany mężuś dołączył do nas i teraz razem czekamy na rozwiązanie.
          To się cieszę, że Ci wychodzi karmienie. Ja na razie nie kupuję elektrycznego,
          mam ręczny. Ale zobaczę jak mi pójdzie karmienie, jak się wkurzę to też sobie
          elektryczny sprawię wink Pozdrawiam
          • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.09.08, 15:34
            W sumie to nic się u mnie nie dzieje więc nie piszę tylko czytam
            Wasze posty.Już mi się wogóle nie chce wychodzić z domu spacery to
            już nielada wyczyn.Jestem wykończona,zmęczona,niewyspana brzuch mi
            ciąży już niesamowicie a dziś dopiero 33tc się zaczął.Marzę aby
            dotrwać jak najdłużej a z drugiej strony zazdroszczę już
            dziewczynom,które urodziły.Powoli kompletuję dla dzieci i dla siebie
            wyprawkę do szpitala.Dziewczyny mają już prawie wszystko ale ja
            jestem daleko w polu mam tylko szlafrok,jeszcze kapcie,podkłady na
            łóżko itp.
            A dziewczyny jakie kupiłyście pieluszki dla maluszków chodzi mi o
            rozmiar? 1 czy już 2 bo ja mam dylemat?
            • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.09.08, 18:22
              Ja kupiłam 2, a jakby były za duże to mąż wyskoczy i kupi 1.
              A powiem Ci, że ja właśnie też od około 33tc coraz gorzej się czułam. Dziś się
              zaczął 39tc i ledwo człapię. Mam nadzieję, że niedługo odjadę. Trzymaj się smile
              • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.09.08, 19:28
                Proponuję zakupic choc jedna paczkę 1 ( i tak szybko się skończy) bo bliźniaki
                są zwykle mniejsze. A moje dziewczyny i tak w nich pływają smile
                Powiem Wam jak miło jest pospać bez wielkiego brzucha smile Tylko brak czasu na to
                pospanie z wiadomych przyczyn.
                Pozdrówka
                • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.09.08, 20:24
                  Dzięki dziewczyny,tak zrobię kupię 1 i 2 pieluszki.Iwonagazetapl nie
                  wiedziałam,że moze być tak ciężko i jeśli ma być jeszcze ciężej to
                  nie wiem jak to będzie z moim chodzeniem.Brzuch mam już duży jestem
                  szczupła i wogóle nie przytyłam wizualnie nogi,ręce wszystko jak z
                  przed ciąży tylko brzuch przoduje chyba niedługo mnie złamie w pół.A
                  Tobie Iwonagazetapl zazdroszczę takiego wyniku to dobrze że tak
                  długo maluszki siedzą u Ciebie w brzuszku będą duże i silne.A
                  szukuje Ci się cesarka czy naturalny?
                  Catkom jak Twoje dziewczynki?Podobne do siebie?Śpią czy raczej sa
                  nazwijmy to marudne?Jakie to uczucie widzieć dwie istotki śpiące w
                  łóżeczku?(przepraszam za te moje pytania jeśli Cię uraziłam).Boże
                  nie potrafię sobie tego wyobrazić,że za miesiąc u mnie w domu
                  pojawią sie takie dwie małe kruszynki.A co do brzucha to też tęsknię
                  za spaniem bez niego,za umyciem się bez problemów i ubraniem
                  skarpetek bez wysiłku jakbym pokonywała szczyty Himalajów.
                  Trzymaj się catkom dzielnie z dziewczynami,a Ty Iwonagazetapl już
                  niedługo się rozpakujesz i poczujesz niesamowitą ulgę.
                  Pa dziewczyny
                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.09.08, 06:43
                    Domatorka78 ja to nie powiem, trochę przytyłam tu i tam, choć inni mówią, że mam
                    tylko brzuch ogromny. A właśnie on mi urósł do 120cm, nie źle co? Dodam, że
                    przy wzroście 159cm. Śmieję się, że jestem w pasie tak samo duża jak wysokasmile
                    A z ubieraniem i myciem , czy nawet poruszaniem się to jest dramat. Najbardziej
                    doskwiera mi krocze, strasznie boli. No i kolana, bo żeby wstać to cały ciężar
                    przerzucam na nie. O dziwo w tej ciąży nie boli mnie kręgosłup, ale
                    podejrzewam, że po porodzie da się go odczuć.
                    Na razie zanosi się na poród naturalny. Dzisiaj jadę do lekarza, zobaczymy co mi
                    powie. Ale nastawiłam się na naturalny. Chociaż jakby mnie cieli nawet w
                    ostatniej chwili to nie obraziłabym sie na nikogo wink
                    • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.09.08, 07:39
                      Hej.
                      No i z ciekawości sama sobie zmierzyłam brzuch....116cm,przy
                      wzroście 169cm,ale mnie niestety boli kręgosłup,krocze jeszcze nie
                      daje o sobie znać ale może w najbliższych tygodniach to się zmieni
                      kto wie.
                      Dobra idę na śniadanie bo dziewczyny głodne.Do usłyszenia później pa
                      • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.09.08, 14:53
                        witajcie, 26.08.2008 o godz 16.10 na świat przyszła KORNELIA 2580g 8 pkt apgar,
                        minutę póżniej świat powitał MAKSYMILIAN 2760g 10 pkt apgar. dzieci wylądowały
                        na intensywnej terapii ze względu na hipoglikemię ale po 2 dniach wszystko już
                        było ok. ja po cięciu koszmarnie się zbierałam, też wpadałam w niedocukrzenia,
                        ale ból brzucha i ogólny stan po cięciu był koszmarny nie tak to sobie
                        wyobrażałam. w szpitalu byliśmy 2 tygodnie bo Maksio miał żółtaczkę, wypisali
                        nas z niskim poziomem bilirubiny a w domu poziom się podniósł, dzisiaj robimy
                        kolejne badania i jak bilirubina będzie wysoka to czaka nas szpital i
                        naświetlanie. tylko wtedy nie wiem jak ja to zniosę i co zrobię z Nelą?
                        GRATULACJE dla wszystkich rozpakowanych!
                        trzymam kciuki za oczekujące na swoje skarby.
                        hehe uśmiałam się jak napisałyście że fajnie jest się wyspać bez brzucha.
                        mój obwód na porodówce 109 cm, teraz brzuchol flak pod pępkiem pełno rozstępów,
                        których w ciąży nie było widać i jeszcze na udach- koszmar. ale mam zdrowe
                        śliczne dzieci, najwyżej becikowe pójdzie na plastykę hehe.
                        trzymajcie się jesteś cie bardzo dzielne!!!!
                        • domatorka78 Do mini-mini-1 18.09.08, 15:53
                          Witaj mini-mini-1 spowrotem.
                          Piszesz że dzieci miały hipoglikemię dlaczego wiesz?Od czego dzieci
                          mogły to dostać?
                          Ale z ładną wagą Ci się urodziły.Co do tego brzucha i rany po cc to
                          Ci nie zazdroszczę,dlatego ja modlę się o poród sn,bo wolę pomęczyć
                          się kilka godzin ale później mieć spokój.Za tydzień mam usg i
                          zobaczymy czy dziewczyny się odwróciły mam nadzieję,że nie bo dotąd
                          leżały główkami w dół.
                          A brzuch Ci spadnie zobaczysz mi po pierwszym porodzie schodził
                          prawie 3-4 miesiące i to było jedno dzieciątko ciekawa jestem ile
                          teraz będę się go pozbywała?
                          Trzymaj się i napisz mini-mini-1 jak radzisz sobie z dziećmi,z
                          kąpaniem,karmieniem itp sprawami.
                      • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.09.08, 14:54
                        domatorka78 powiem Ci że to rzeczywiście niesamowite tak patrzeć na te dwie
                        istotki w jednym łóżeczku. Są słodziakami. Generalnie są grzeczne- szczególnie w
                        dzień. Jedzą i śpią. Ale czasem potrafią pomarudzić- może to związane z tym co
                        zjadłam w danym dniu. Staram się pilnować z dietą lekkostrawną.
                        Co do podobieństwa to na razie nie są identyczne ( choć jedno jajowe), poza tym
                        duża różnica wagi też robi swoje u takich maluchów.
                        Dzis ważyliśmy je 1-raz od szpitala ( dopiero wczoraj skombinowałam wagę smile no
                        i idziemy w górę na szczęście. W zeszłą sobotę jak wychodziłyśmy było 2690 i
                        1940. Dzis jest 2800 i 2200. Mała idzie jak burza- bardzo się cieszę.
                        Zaraz pora karmienia- trza je wzmocnić.
                        A co do zakupów to na razie planuję duuuuży kojec z bramką ( u męża w pracy
                        składają się na prezent- a co zażyczę sobie taki na zaś wink)). Pomyślcie o
                        takich sprawach jak zaczną Was pytać- "co bys chciała"- a człowiek wtedy
                        zazwyczaj ma pustkę w głowie.
                        Pozdrówka serdeczne
                        • domatorka78 Do catkom 18.09.08, 16:00
                          Dzieki moja droga za odpowiedź.Ja już też nie mogę doczekać się tych
                          małych istotek,mimo że mam już synka to na nie czekam już z
                          utęsknieniem.Ja też spodziewam się jednojajowych panien i bałam się
                          troszkę,że mogę je nie odróżnić jak będą takie maleńkie,już
                          wymyślałam kokardki na rączkach lub coś w tym rodzaju.Ale dobrze,że
                          można je odróżnić.Widzę,że karmisz piersią.Też o tym marzę synka
                          wykarmiłam aż do 8miesiąca a jak je karmisz?razem czy osobno tzn.czy
                          chcą jeść o tej samej porze,czy może jedno śpi a drugie w tym czasie
                          je?Sory za takie pytania ale bardzo mnie to interesuje.
                          Trzymaj się cieplutko.
                          • catkom Re: Do catkom 19.09.08, 10:49
                            Też się bałam o to zorzróżnienie, ale narazie nie ma problemu. Kupiłam aplikacje
                            w pasmanterii i przyszyłam do nich rzepy, aby je jakos oznaczyć smile Na razie to
                            zbyteczne.
                            Karmię piersią przeważnie oddzielnie. Ale juz zdarzyło mi się ze 3 razy karmić
                            je razem. Nie jest to dla mnie komfortowe na razie. Bolą mnie brodawki. Ale
                            myślę, że to wszystko jakoś się ułoży. Często jest tak, że mała z racji wagi
                            zachowuje sie trochę jak wcześniak i musza ją budzić na karmienie.
                            Pozdrawiam
                        • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.09.08, 16:41
                          witam

                          u mnie 32tc i też ledwo chodzę.. dzisiaj sprzątałam bo czeka mnie w
                          sobotę urodzinowa impreza syna 7 lat. Jutro zamierzam piec, jak
                          coroku inny kształt tortu w tym piramida.
                          Muszę przyznać że mnie znowu dokucza kręgosłup lub miednica która
                          się rozchodzi, u mnie w brzuszku 110cm przy wzroście 158. Najgorsze
                          kłopoty to ubieranie, codzienne przyprowadzanie ze szkoły syna to
                          dlamnie nielada wyczyn, a i gotowanie i codzienne sprawy.

                          serdecznie gratuluję następnej "rozpakowanej" parka to szczyt
                          marzeń, a i wagowo super.

                          pozdrawiam Izabela
                          • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.09.08, 18:19
                            Domatorka, Zieliza - może spróbujcie "polegiwać" więcej - jeżeli rodzina Wam pozwoli.
                            Ja pamiętam jak w 27-28 tygodniu (i potem) byłam strasznie zmęczona, nie mogłam spać, wydawało mi się że brzuch już nie może być większy, a jak urośnie to się przewrócę albo złamię... Kręgosłup bolał mnie przy siedzeniu, staniu i chodzeniu... Tymczasem teraz - w 39 tygodniu - mam jakiś przypływ sił. Brzuch mi nie przeszkadza, wychodzę na spacery, małe zakupy, wchodzę na 3-cie piętro po schodach, gotuję obiady, o kręgosłupie zapomniałam zupełnie. Kolana mają nieco trudniej jak wstaję w nocy, ale po kilku krokach przypomina im się że każdy ma zwiększone obowiązki w ostatnim czasie smile Jest problem ze skarpetkami (od kiedy zrobiło się chłodniej i klapeczki już nie wystarczają), ale da się żyć. Nie mam starszych dzieci - więc przyznaję, że odpadają mi zajęcia z tym związane.
                            Mam jednak małą teorię na temat tego "przypływu". Przez całą ciążę martwiłam się zbyt wczesnym porodem i każdą dolegliwość traktowałam jako symptom wcześniejszego rozwiązania. Psychicznie czułam się źle bo się zamartwiałam i bardzo wyczekiwałam 34 tygodnia, potem 36. Jak minął 37 - odetchnęłam. I może stąd ta zmiana.
                            Mam nadzieję że u Was też tak będzie.

                            Jutro znowu jadę do szpitala i wrócę aż dzieci się urodzą smile

                            Nie wiem czy też tak macie, ale ja już nie mam siły odpowiadać na pytania z gatunku "czy to już". Wszyscy się uparli, że skoro to bliźniaki, to MUSZĄ wykluć się wcześniej i w związku z tym dzisiaj dostałam już pierwsze gratulacje... Powtarzam więc za każdym razem, że się odezwiemy jak już będzie o czym mówić, ale przecież nie zrobię mailingu do absolutnie wszystkich znajomych w tej sprawie... Więc jest to dość zabawne, ale żeby się chronić - wyłączyłam się ze skype smile
                            Pozdrawiam serdecznie (a nowe mamy dodatkowo podziwiam, że mają czas na pisanie smile Ale to super, może i mnie się uda smile
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.09.08, 19:59
      Mini-mini-1 serdecznie gratuluję parki. Życzę dużo zdrowia i sił. No i zaglądaj
      do nas, pisz jak Ci idzie karmienie i wogóle wszystko.
      Ja jestem po wizycie. Nie było mojego lekarza, była jakaś babka. Pierwszy raz
      wizyta trwała chyba 15 minut. Zazwyczaj wychodziłam po 30 , 40 minutach z
      gabinetu. No ale to dlatego, że mi usg nie robiła,ale słyszałam bicie serduszek
      chłopaków. No i dowiedziałam się, że nie mam rozwarcia, a chciałoby się już,
      chciało. Teraz pozostało nam czekać aż się zacznie akcja porodowa.
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.09.08, 20:02
      1. bruchna - urodziła
      2. dorsanto - urodziła Oliwia i Marta
      3. madziala2008 - urodziła Łucja i Tytus
      4. marti78 - urodziła Marcelinka i Maks
      5. joniu - Amelka i Kalinka
      6. catkom - urodziła Pola i Jula
      7. mini-mini-1 - urodziła Kornelia i Maksymilian
      8. aniaresz - ?
      9. dzieckox2 - ?
      10. ulla80 - ?
      11. domatorka - ?
      12. nemo35-2008 - ?
      13. zieliza - ?
      14. madzik_plus_2 - ?
      15. wogama - ?
      16. iwonagazetapl - ?
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.09.08, 20:05

    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.09.08, 15:43
      Hej!
      Co u Was? Do dziewczyn, które urodziły. Napiszcie proszę jak Wam idzie kąpiel
      dzieci. Czy zmieniacie wodę po każdym dziecku i czy jak pierwsze jest kąpane to
      czy drugie cierpliwie czeka?
      Mi zostało 10 dni do rozwiązania, nie myślałam że tyle wytrzymamsmile
      Pozdrówka dla wszystkich
      • bruchna Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.09.08, 22:07
        Hej!
        Gratuluję wszystkim rozpakowanym smile I kibicuję dziewczynom, przed którymi
        jeszcze wszystkie te uroki porodu i połogu wink
        Łucja i Tytus pięknie rosną, ważą już ponad 3,5 kg. Obydwoje niestety mają
        anemię i dostają żelazo. Równo po skończeniu 1 m-ca rozpoczął się czas kolkowy -
        między 19 a 23 jest kłopot z ich uspokojeniem. Starszy brat powoli akceptuje ich
        obecność (wciąż zbyt wolno...).
        Każde kąpane było w nowej wodzie, ale odkąd skończyły miesiąc to w jednej, chyba
        że któreś siknie. Zaczynam kąpanie od Tytusa, który jest cierpliwszy i mniej
        krzykliwy.
        • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.09.08, 20:01
          witajcie po dłuuuuugiej przerwie!!!

          od 21.07 byłam na leżąco w szpitalu. Urodziłam siłami natury w równo
          skończonym 36. tyg. - 16. września. Staś miał 3130gr; apgar10 a
          Emilka 2510gr; apgar7, 10. Z powodu żółtaczki dopiero dziś
          dotarliśmy do domu. Rodziłam siłami natury. Pozdrawiam was gorąco.
          • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.09.08, 20:41
            witam

            serdecznie gratuluję naturalnego porodu i super wagi bliźniaków ...
            jak miło usłyszeć tak miłe wiadomości
            u mnie brzuch opada, trochę sie martwię bo u mnie dopiero 33tc

            pozdrawiam Izabela
            • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.09.08, 22:21
              wogama gratulacje!!
              Domatorka moje maleństwa miały hipoglikemię ponieważ ja w ciąży miałam cukrzycę
              i brałam duże dawki insuliny.
              u nas karmienie niestety osobno, jakoś nie idzie mi jednoczesne, każde dziecko
              inaczej ssie mam poduszkę do karmienia bliżniąt ale jakoś wolę jak jedzą osobno.
              kąpimy w tej samej wodzie- bez wariacji przecież takie maluszki nie są brudne.
              idzie to nawet sprawnie, w pierwszej kolejności to bardziej głodne lub obudzone:
              rozbieram, mąż kąpie, ja ubieram a mąż rozbiera w tym czasie drugiego bąbla i
              kąpie, ja w tym czasie kończę ubierać pierwszego zawijam w kocyki i ubieram
              drugiego a mąż karmi pierwsze dziecko butelką. bo wieczorem po kąpieli jak są
              obudzone obydwa to jedno dostaje butelkę ( na zmianę raz Maks raz Kornelka).
              pracy przy nich jest sporo, chociaż są grzeczniutkie i nie płaczą dużo ja
              niestety jestem z dziećmi sama, nie mam nikogo do pomocy a mąż w pracy.najgorsza
              dla mnie jest noc, wyspać się nie da rady.
              są kochane.
              • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.09.08, 07:57
                Ja miałam wysoki cukier po tym teście przesiewowym,moja gin wysłała
                mnie na konsultacje do diabetyka ale jakoś nie mam czasu ani chęci
                aby pojechać.Zaczął mi sie 34tc i powiem szczerze nie wiem czy jest
                sens już jechać.Tak samo było przy moim pierwszym dziecku rok temu
                kazała robić mi pomiary po kazdym posiłku czyli śniadaniu,obiedzie,
                kolacji i trzymać dietę.Wiec tak i teraz robie.I tak wtedy
                oszukiwałam nieco wyniki.Mały urodził się zdrowy i duży miał 56cm i
                3950kg dostał 10pkt.
                Co do karmienia to zastanawiam się nad sztucznym od razu bo
                słyszałam,że butelkowe dzieci potrafią przespać noc już po kilku
                miesiącach.Ja mam 16mies synka który budzi mi się chociaż raz do
                karmienia nocnego.Oczywiście jest już na butli odkąd skończył
                8mies.Boję się że jak tak będzie z dziewczynami to ja już wogóle nie
                zmróżę oka w nocy.Mam dylemat bo z synkiem miałam tyle mleka,że
                mogłabym wykarmić dwójkę i troszkę szkoda mi go spalić.No zobaczymy
                jeszcze jak to będzie jak dziewczyny się urodzą.
                Gratuluję wszystkim mamom które już mają swoje pociechy koło siebie
                i życzę powodzenia i wytrwałości.
                Też bym już chciała mieć to wszystko za sobą ten brzuch,zgagi,
                zmęczenie itp.Pocieszam się,że to moja ostatnia ciąża (nie mam już w
                planach czwartego dzieciątka!!!)
                Może już za miesiąc będzę miała moje kruszynki koło siebie.
                • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.09.08, 13:46
                  Wogama81 bardzo wielkie GRATKI!!! SUPER MAMA!!! PIĘKNA WAGA!!!!
                  My jesteśmy po pierwszej wizycie patronażowej. Dziewczynki przybrały ładnie Pola
                  2970 ( z 2700) a Julka 2240 ( z 1900) po tygodniu w domku na piersi smile Trochę
                  się zmartwiłam ( choć przecież juz o tym wiedziałam) że z racji tego podkradania
                  Jula będzie na pewno na początku słabsza. Zalecenie konieczne zaszczepić ją na
                  pneumokoki ( 270 jedna szczep. x3). Ale jak trzeba to trzeba. Jej zdrówko jest
                  najważniejsze. Poza tym jest blada i od razu dostała żelazo ( podejrzenie
                  anemii). Juz dostaliśmy kilka skierowań min. do neurologa, otrtopedy, usg główek
                  za 3 m-ce itd.
                  Poza tym już złapały od Młodego- przedszkolaka, katar i cebion, sole morskie
                  poszły w ruch. Super pogoda też mnie dobija.
                  Co do karmienia to ja również wolę oddzielnie. Jak wiełam je parę razy razem to
                  myślałam, że sutki mi odlecą smile
                  A werendowanie dopiero jak skończą 3 tyg. ale przy tej pogodzie to i tak nie
                  chce się nigdzie wychodzić.
                  Ale powiem Wam, że wczoraj przed lekarzem maż mi sie spóźnił z pracy- więc sama
                  dziewczynki ubrałam, nakarmiłam, zapakowałam w foteliki i do auta. I jeszcze
                  pojechałam po menia na stację. Normalnie matka polka- a właściwie Matka POLKI smile
                  Buziaki dla Wszystkich Rozpakowanych i w Trójpakach

                  • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.09.08, 16:03
                    Cześć Mamusie!
                    Gratulacje dla nowo rozpakowanych!!!!!
                    Ja już prawie powróciłam do życia po porodzie (tylko pogoda mnie
                    dobija). Dziś chłopaczki skończyły 3 tyg. i myślałam o spacerze, ale
                    ciągle tak zimno i ciemno, musimy jeszcze poczekać.
                    Jeżeli chodzi o mycie, to my myjemy po kolei w nowej wodzie, ale co
                    dwa dni, bo mieliśmy zimno w domu i bałam się, że ich zaziębimy. No
                    chyba, że się jakaś niespodzianka zdarzy smile
                    Karmienie po kolei, mniejszy dalej nie potrafi ssać piersi, mimo
                    kupionej nakładki i wielu prób. Większy dostaje pierś i raz dziennie
                    butelkę, mniejszy butelki i ze dwie dawki ściągniętego pokarmu.
                    Też już mamy za sobą wizytę u lekarza, dosyć dobrze przybierają na
                    wadze. Dostaliśmy skierowanie do ortopedy i do poradni dla
                    wcześniaków. Jestem wściekła na służbę zdrowia, bo w żadnej poradni
                    neonatologicznej w Wawie nie chcieli nas przyjąć (brak miejsc, albo
                    wmawiali mi, że to nie wcześniaki i że z nimi wszystko ok - o zgrozo
                    mimo, że przecież ich nawet nie widzieli). Dałam za wygraną... Nawet
                    bym już zapłaciła, ale w poradni nie ma takiej możliwości.
                    Dziewczyny, jak się zapatrujecie na te szczepionki płatne łączone,
                    warto? Czy lepiej np. zainwestować w tę w rotawirusy? Dajcie znać.
                    Pozdrawiam wszystkie serdecznie!!!
                    • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.09.08, 22:45
                      Bliżniaki już są!17.09 urodziłam siłami natury w 36 tc.Chłopcy są
                      jak dwie krople wody;Piotruś 2350/50/10 p.APGAR i Marek 2320/50/7
                      p.Jedzą ładnie i dużo śpią(karmię piersią na zmianę,a po kąpieli
                      podaję Alprem)oby tak dalej.Teraz mam czterech synków!!
                      • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.09.08, 13:02
                        dzieckox2 o Kochana to juz niezła drużyna piłkarska z Twoich chłopaków!!! Ale
                        córcia też by była mile widziana do pomocy przy opraniu chociazby tego teamu wink
                        Wielkie Gratulacje!!!
                        • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.09.08, 13:14
                          dzieckox2 wielkie gratulacje!!!! widzę sporo podobieństw do siebie
                          (4 dzieci, poród w 36. tyg. de facto dzień po moim i te 7pktów Apgar
                          u drugiego dziecka). Ciekawe czy zawsze drugie dziecko gorzej
                          wychodzi na prodzie naturalnym? Ja zaczynam dziś werandowanie. W
                          szpitalu było przegrzane przesuszone powietrze bo mamy histerycznie
                          bały się uchylić okno i pierwsze dwa dni w domu to było hartowanie
                          do domowej temp. Oby pogoda była piękna do połowy października to
                          szybko wyjedziemy na spacer. Ja próbuję dojść do ładu po 2
                          miesiącach nieobecności w domu ale jest ciężko - w szafach
                          poprzestawiane, mieliśmy remont, dzieci chcą jeść a starsze
                          stęsknione za mamą chcą zabawy wspólnej a i mąż chce zabawy wspólnej
                          więc istna masakra.
                          • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.09.08, 15:57
                            dzieckox2 - serdeczne gratulacje! Podziwiam poczwórne mamusie, mam
                            nadzieję, że macie kogoś do pomocy, bo to chyba ciężko. Trzymajcie
                            się.
                            • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.09.08, 17:10
                              Witajcie.
                              Jestem już po usg moje dziewczyny rozwijają się prawidłowo.Karolinka
                              będzie nieco większa od swojej siostry Michalinki.Karolcia ok 2250g
                              a Michalinka 1950g.Lekarz się śmieje,że dziewczyny będą miały długie
                              nogi (dł.nóżek odpowiada 35tc)a ja skończyłam dopiero 33tc.Ułożone
                              są główkami w dół i lekarz daje mi duże szans na poród sn.
                              Chciałabym tak jeszcze wytrzymać chociaż dwa tygodnie a nawet trzy.
                              Jednak ciężko mi z dnia na dzień.Mój mały zaczął mi od 18.09 chodzić
                              z czego jestem bardzo zadowolona i zarazem przerażona.Nie wyobrażam
                              sobie teraz spacerów z moją trójką,on nie będzie chciał siedzieć w
                              wózku.
                              • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.09.08, 17:17
                                witam

                                gratuluję następnej Rozpakowanej. Miło usłyszeć dobre wiadomości.
                                domatorka78 jesteśmy prawie na równi tylko ja mam Dwóch Chłopców. Ja
                                we środę 1.10.2008 idę na konsultacje do ordynatora szpitala aby mi
                                wyznaczył termin cc. Ciekawa jestem jak taka wizyta wygląda.

                                jeszcze raz gratuluję Wszystkim prawdziwym Mamą i cieszę się że
                                Wszystkie Dzieci są zdrowe.

                                pozdrawiam Izabela
                                • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.09.08, 22:45
                                  Gratuluje wam dziewczynki uroczych dzieciaczków. ja jak pisałam wcześniej straciłam jednego bliźniaka w 32tyg ciąży ale lekarze mnie jeszcze przetrzymali do 34tyg i urodziłąm przez cesarkę synka Kamilka 2 września- ważył 1550, drugi był też chłopczyk i jego pochowliśmy niestety........... Kamilek jeszcze w szpitalu ponieważ musi mieć ok 2 kg żeby go wypuścili, a teraz walczy z zapaleniem płuc i musi brać antybiotyki. Waży już 1750...... Także muszę dbać o nasz jedyny skarb. dziewczyny jak myślicie czy jak on był w brzuszku z braciszkiem to teraz jest mu smutno? Cały czas myślę o tym czy on coś czuje, bo przecież 2 tyg braciszek już nie żył a on był z nim w brzuszku.....Smutek miesza się z radością narodzin u nas!
                                  • bruchna Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.10.08, 23:06
                                    Aniaresz - mocno, mocno ściskam...
                                    Ucałuj Kamilka w piętki i bądźcie dzielni. Trzeba myśleć o radościach.
                                    • bruchna Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.10.08, 23:15
                                      I znowu porcja gratulacji dla Wassmile

                                      U nas anemia, przepuklina pępkowa, kolkowanie między 19 a 23, ale poza tym - w
                                      porządku. Wprowadziłam okazjonalnie smoczki, bo obiecałam sobie, że przy
                                      bliźniakach pójdę gdzie się da na łatwiznę. Trudno. Starszaka mojego
                                      odzwyczaiłam w 8 miesiącu, więc tu też mam na to nadzieję.
                                      Nadal wychodzę na spacery tylko wtedy, gdy jest ktoś do pomocy. Mam wyjście z
                                      bramy prosto na ulicę i najbardziej się boję, że moja torpeda 2,5-letnia
                                      wyskoczy gdzieś w sposób niekontrolowany.

                                      No i marzę o tym, żeby się wyspać. Czego i Wam życzę...
                                      • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.10.08, 11:29
                                        Cześć dziewczyny!Od dzisiaj mąż wrócił do pracy,więc sama muszę
                                        sobie radzić.Narazie chłopaki smacznie śpią,za to w nocy lubią
                                        pomarudzić,szczególnie Piotruś jest niespokojny i miewa problemy
                                        brzuszkowe(kolki?).Dwa lub trzy razy na dobę dokarmiam mlekiem
                                        Alprem.Piersi muszę podleczyć,bo zdarte mam prawie do krwi i apetyt
                                        mam ogromny,jem non stop nawet w nocy.Być może to z mojej winy
                                        dziecko cierpi.Co do mojej wagi to w ciąży przybrałam 10kg i już w
                                        czwartej dobie po porodzie zrzuciłam wszyściutko,rozstępów nie
                                        przybyło,ale skóra na brzuchu wyglada nieciekawie.Słonko ładnie
                                        świeci,więc pójdziemy na spacer.P.s jak dobrze,że
                                        jesteście;pozdrawiam wszystkie mamy!
                                • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.09.08, 08:49
                                  Witaj Iza (zieliza).Też ostatnio zauważyłam,że jesteśmy blisko z
                                  terminami porodu.Ja wczoraj zaczęłam 34tc i modlę sie abym chociaż
                                  jeszcze wytrzymała dwa tygodnie,choć jest mi już bardzo ciężko i
                                  ostatnio zauważyła na brzuchu rozstępy-niestety to będzie pamiątka
                                  po kolczyku w pępku.W pierwszej ciąży miałam mniejszy brzuch i jakoś
                                  nie miałam problemów z rozstepami to teraz mam.Mierzyłam się
                                  ostatnio i w obwodzie pasa miałam 116cm,mój mąż mówi-"ale ty masz
                                  wielki brzuch i nie może się napatrzeć".Nie da się ukryć gabarytów
                                  mojego brzuszka przez co mam dolegliwości z kręgosłupem.
                                  miłego dnia dziewczyny i uśmiechu na twarzy choć za oknem pogoda nie
                                  nastraja optymistycznie.
                                  Pa
                                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.09.08, 11:35
                                    Aniaresz cieszę się bardzo że Kamilek jest juz na świecie, przykre tylko że już
                                    musi zmagać się z choróbskiem. Ale zobaczysz ani się nie obejrzysz a synek
                                    będzie z Wami w domku. Ja też musiałam posiedzieć chwilę w szpitalu do
                                    osiągnięcia przez Julkę 2 kg. ( i to urodzona w 38 tc, a właściwie 39 bez 2dni.
                                    Co prawda wychodziłam z wagi 1800 więc trochę krócej to trwało. A jeśli chodzi o
                                    Twojego drugiego Skarba, to myslę, że Kamilek będzie miał w Nim najwspanialszego
                                    Aniołka i Orędownika w Niebie. Zawsze będzie nad nim czuwał i opiekował sie nim-
                                    w koncu to bliźniaki- a to chyba najbliższa więź braterska smile
                                    Pozdrawiam Cię Kochana bardzo, bardzo ciepło, bądź dzielna i czekaj na Kamilka z
                                    uśmiechem na twarzy, mimo że serce dalej krwawi...
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.09.08, 17:14
      Aniaresz bardzo Wam współczuję, z całego serducha, i myślę o Was często. Teraz
      musisz cieszyć się każdą chwilą drugiego maluszka, a aniołka mieć w sowim
      serduchu i modlić sie o niego. On będzie czuwał nad braciszkiem tam z góry.
      Pozdrówka trzymajcie się razem.
      Gratuluję wszystkim dziewczynom, kóre już urodziły. Ja się pochwalę, że już
      jestem po. Miałam cc. Chłopaki są dwujajowe pierwszy Tobiasz 3200g 10pkt, Marcel
      2740g 10pkt.Są słodcy ale czasu to ja mieć nie będę cały czas przy cycku, ale
      mleko już kupiłam, bo raczej będzie dokarmianie. Aha wzieło mnie w niedziele o
      23.30, wody mi odeszły. O 00.00 zaczęły się skurcze a około 1.00 decyzja o cc.
      Dzieci przyszły na świat o 1.45 i 1.48 22.09.2008 w poniedziałek. Pozdrawiam
      wszystkie dziewczyny
      • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.09.08, 21:09
        gratulacje iwono! słuszna waga dzieci...
        ja też myślę o tobie aniaresz. wcześniej mąż drukował mi forum i
        przynosił do szpitala, i kiedy dowiedziałam się o twoim zmarłym
        synku to pomodliłam się za jego duszę...na pewno będzie dobrym
        aniołkiem stróżem dla brata...trzymaj się mocno i życzę zdrówka
        Kamilkowi
        • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.09.08, 21:17
          iwona super mama!!!
          Mnie też wzięło w weekend tj. w sobotę o 22 a urodziłam w niedzielę o 0:53 i0:54
          też przez cc smile
          Powodzonka w karmieniu i wiele przespanych nocek.
          • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.09.08, 22:49
            Dziękuję.Jeszcze nigdy nie dostałam tylu gratulacji i to za sprawą
            bliźniaków!Znikają gdzieś po drodze wszystkie obawy jak to będzie i
            czy dam sobie radę.Teraz wiem,że to naprawdę podwójne
            szczęście,dzidziule są kochane!
            Wszystkim Forumowiczkom życzę radosnego macierzyństwa.
          • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.09.08, 12:14
            Dziękuję wszystkim za gratulacje smile Ja po wyjściu ze szpitala przeżyłam jakiś
            szok, teraz już mi trochę lepiej. Zawsze byłam optymistką a tu nagle taki natłok
            dziwnych myśli sad Niestety nie udało mi się karmienie piersią, przestawiłam na
            butelkę. Wyrzuty były ogromne, ale powoli mijają. Mój pokarm okazał sie za mało
            kaloryczny, dzieci ciągle przy cycach na okrągło. Po butelce śpią zdecydowanie
            więcej. Jak tylko będę miała chwilkę to się odezwę. Dobrze, że tu mogę się
            wyżalić. Pozdrawiam
            • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.09.08, 14:14
              HEJ DZIEWCZĘTA co tak u nas cicho??? Czyzby juz wszystkie urodziły i nie miały
              czasu zajrzeć na nasze forum smile???
              U mnie praca wre, dziewczyny karmię piersią, w między czasie jeźdźę zamawiam
              bramę i drzwi do nowego domu, normalnie szał smile Zaczęłam werandowanie w te
              ciepłe dni ale teraz mamy przerwę- a jak Wy?
              Moje skarby zaczynają mieć wzdęcia- oby to nie były kolki- strasznie sie tego
              boję. Przechodziłam kolkę z pierwszym synkiem i nie zyczę tego nikomu.
              Póki co buziaki
              • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.09.08, 16:30
                Chyba wszystkie jesteśmy zagonione i zmęczone.Mnie najbardziej
                wykańczają odwiedziny,szczególnie teściowej.Przychodzi co drugi
                dzień albo dzwoni i w kółko pyta o to samo;jej dobre rady i
                podziwianie jak dzieci rosną,no a ja mam być zadbana i uśmiechnięta!!
                Któregoś dnia nie wytrzymam i będzie burza.Chłopców karmię piersią i
                wolę jak jedzą na zmianę,bo z jednoczesnym nie poradzę sobie.Dzisiaj
                dotarł do nas wózek i ..jak już go złożyliśmy to okazało się,że nie
                możemy wyjechać z mieszkania.A miał być na każde drzwi!W dodatku mąż
                stoczył batalię ze spółdzielnią o udostępnienie wózkowni,bo przecież
                nie będziemy go wnosić na 4 piętro.Czuję,że zaczynam panikować albo
                to efekt niewyspania.A Wy dziewczyny jesteście spokojne i
                zorganizowane?
                • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.10.08, 09:56
                  Cześć mamuśki i dziewczyny w trójpaku smile
                  U mnie też burza hormonów. W jednej chwili radosna i szczęśliwa, a w drugiej
                  płacz, nerwy. Mąż nie może się przyzwyczaić do moich humorów, ale dba o mnie
                  bardzo. Dzieciaczki sa słodkie, dużo śpią no i nie oddałabym ich nikomu. My
                  jesteśmy 9 dni na świecie, a tydzień w domu, i już się zaczęły odwiedziny. Po
                  takich wizytach jestem bardzo nerwowa, szczególnie jak mi przyjdzie kilka osób
                  naraz. Wydaje mi sie ze siedzą i siedzą i wyjść nie chcą.
                  Dzieckox2 ja tez zamówiłam taki wózek, że mi sie nie mieści do mieszkania.
                  Trzymam go na podwórku w garażu ( nie jest ogrzewany) ale na szczęście gondolki
                  są wyjmowane i te trzymam w domu. Ale byle do wiosny to dostaniemy nową spacerówkę.
                  • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.10.08, 12:30
                    Witajcie;dzisiaj jestem nad podziw spokojna,siedzę sobie w domciu z
                    moimi dziećmi i nic poza tym mnie nie obchodzi.Szkoda tylko,że
                    pogoda nie pozwala na spacer;za to jutro idziemy się ważyć-nasze
                    bliźniaki mają dzisiaj 14 dni.
                    Dziewczyny,które używają poduszek do karmienia bliźniąt-czy naprawdę
                    są niezastąpione?
                    • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.10.08, 17:16
                      Trochę czasu to zajęło, zanim zowu mogę zasiąśc do komputera...
                      21.09 przyszły na świat sn Amelia (brunetka, 3100, 10, ułożona główkowo) i Marianna (blondynka, 2100, 10, ułożona nóżkami). Oczywiście ze znieczuleniem zewnątrzoponowym - które poloecam bardzo.
                      Dziewczynki są zupełnie różne - co bardzo nas cieszy. Nie mamy problemu z odróżnianiem smile Ze szpitala wypuścili nas wczoraj, dopiero po 9 dniach, jak już obie dziewczynki zaczęły przybierać na wadze. Udało mi się karmić już jednocześnie, ale nie jest to łatwe. Piersi mi pękają, więc nie obejdzie się bez elektrycznego laktatora... Poza tym nawet pojedyńczo nie zawsze się udaje karmić - bo księżniczki mają swoje humory. Tak więc uroki nie przespanych nocy poznajemy w pełni. Dzisiaj połozna mi powiedziała, że jak jednocześnie się karmi bliźnięta, to to które słabiej ssie korzysta z pracy tego drugiego, dlatego że jak jedno dziecko ssie, to "kapie" z obu piersi.
                      Cały czas łapię się na tym, że nie kontroluję pór karmienia - w naszym wypadku Mariannę trzeba karmić co 3 godz, Amelkę co 4... Więc zapisujemy wszystko.

                      Widzę, że w międzyczasie pojawiło się dużo dzieciaczków - więc bardzo Wam gratuluję - i lecę karmić, zanim zacznie się wydzieranie smile

                      Pozdrawiam serdcznie
                      M

                      PS. Kąpanie odbywa się w jednej wodzie, czystsze dziecko pierwsze. Jak się trafi pierwsze brudniejsze - to niestety zmiana wody smile
                      • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.10.08, 21:12
                        Hej.
                        Dziś miałam badanie ginekologiczne i zaczynami się robić rozwarcie
                        jak to powiedziała moja gin na jeden palec czy coś takiego.Chce mnie
                        położyć do szpitala ale wybłagałam ją o jeszcze jeden tydzień.Po
                        pierwsze nie jestem jeszcze skompletowana jeśli chodzi o szpital,po
                        drugie nie uśmiecha mi się leżeć na patologii i gapić się w
                        sufit.Dziś zaczęłam 35tc i za tydzień mam kontrolę jeśli rozwarcie
                        utrzyma się i nie powiększy to jeszcze tydzień sobie posiedzę w
                        domku a jak się rozszerzy to szpital od razu.Jak moja gin zobaczyła
                        ile ważą dziewczyny i jakie są duże w 33tc byłam na usg a dziewczyny
                        wyglądały na 35tc (mierzył kość udową) to była pełna podziwu i
                        dlatego też mówi że córeczki napierają mi na krocze przez co mogę
                        mieć to rozwarcie,które może się poszerzać.Tak bardzo chciałabym aby
                        dziewczyny wytrzymały chociaż do połowy października.Chciałam
                        krążek,ale powiedziała mi że teraz to już nie ma sensu bo 35tc to
                        już dobra ciąża.Co prawda Karolinka ważyła tydzień temu 2250g a
                        Michasia 1950g ale mi się wydaje że to takie kruszynki.Jakoś nie
                        mogę sobie wyobrazić moich panien pamiętając mojego synka 4kg.Tam
                        było co złapać a tu boję się, że je połamię.
                        Ciężko mi się chodzi bo uciskają coraz bardziej na krocze.A mam tyle
                        spraw do zrobienia nie wiem kiedy to załatwię.
                        Madzik_plus_2 czy to znieczulenie dostałaś czy sobie je nazwijmy
                        wykupiłaś?Wiesz ja swojego synka karmiłam co 2godz.i w nocy też co
                        2godz ale nie oddałabym tych chwil za żadne skarby.A na popękane
                        sutki polecam krem bepanten goi rewelacyjnie.
                        • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.10.08, 22:34
                          witam

                          ja byłam tydzień w szpitalu z powodu skórczy co 6 min. Na szczęście
                          ustąpiły po serii kroplówek z magnezem, pozatym zmiana planu na
                          poród naturalny. Musiałam iść jeszcze raz na konsultacje
                          okulistyczne i nie ma przeciwskazań. Chłopcy ułożeni są główkami i
                          waży jeden 1800 drugi 2030g (tydzień temu). Pobyt w szpitalu to
                          koszmar, nie spałam, jadałam puchłam i ogólnie było nam bardzo
                          ciężko. Cieszę się że jestem już w domu.

                          Muszę pomyśleć o połoznej, znieczulenie w Krakowie jest bezpłatne.

                          gratuluję rozpakowania, super że wszystko jest ok.

                          pozdrawiam Izabela
                          • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.10.08, 07:22
                            Witajcie.
                            Ja leżałam w tamtym roku na patologii z powodu wysokiego cukru (aby
                            wykluczyć cukrzycę)to były tylko trzy dni a ja czułam się jakbym
                            przeleżała tam całą ciążę dlatego teraz tak się wzbraniam.Wiem że
                            teraz to wyszłabym już z dziećmi a to może być tydzień jaki dwa.Więc
                            modlę się aby rozwarcie się utrzymało bo niestety nie zniknie.
                            Zieliza fajnie ze masz znieczulenie za darmo ja nie wiem jak jest u
                            mnie w szpitalu w którym będę rodzić.Jak rodziłam synka 16 mies.temu
                            to miałam tak lekki poród że nawet nie pomyślałam o znieczuleniu,
                            zresztą to tak szybko poszło,że nawet nie wiem kiedy.A teraz to boję
                            się tego leżenia w szpitalu jeszcze mogą mi wywoływać poród tylko
                            nie pamiętam jak to uzasadniła moja gin.Pocieszam się,że to jest
                            moja ostatnia ciąża(planowana) trójka dzieci mi w zupełności
                            wystarczy i tak się boję jak ja podzielę swoją miłość na trzy.Teraz
                            całą moją miłość i uwagę skupia mój synek i nie wyobrażam sobie jak
                            mogłabym pokochać kogoś innego.Ale mam nadzieję,że to głupie obawy i
                            jak tylko zobaczę dziewczyny to skradną mi serce tak jak synek.
                            Ja nie szukam położnej bo w szpitalu są super babeczki i nie opłaca
                            mi się płacić komuś jeśli będę miała tak świetną opiekę.
                            Ja też przyłączam się z gratulacjami dla wszystkich już
                            rozpakowanych i może już niedługo i ja dołączę.Max dwa tygodnie a
                            tak chciałam dłużej wytrzymać.
                            Ok bo rozpisałam się,jestem straszna tak patrzę na te posty to
                            wszystkie jesteście takie spójne,rzeczowe i konkretne tylko moje
                            posta to tasiemce.Sorki dziewczyny.
                            Pa trzymajcie sie cieplutko
                            • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.10.08, 11:32
                              Dziewczyny trzymajcie się razem jak najdłużej ze swoimi pociechami. Życzę Wam
                              wszystkim łatwego porodu i dużych zdrowych dzieci.
                              U nas dziś piękna pogoda i wybieram się z małymi na 10, 15 minutowy spacer po
                              ogródku smile Nasze smrodki mają już 11 dób.
                              A mam pytanie do dziewczyn po porodzie : jak Wasze brzuszki? Ja w ciąży nie
                              miałam rozstępów, ale pojawiły się po porodzie sad W sumie przytyłam 29kg, ale
                              już sporo straciłam. Jeszcze 12kg i będę w formie. A jak u Was?
                              Pozdrawiam
                              • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.10.08, 13:15
                                cześć mamusie!! powoli zaczynam to wszystko ogarniać ale lekko nie
                                jest, maluchy mają 2 tyg. i 3dni. Byliśmy już dwa razy na spacerze a
                                werandowanie było na tyle długie wcześniej że wczorajszy spacer
                                trwał już godzinę. Karmię piersią ale ściągam sporo i podaję z
                                butelki bo inaczej żyć nie dadzą, a poza tym panikuję czy dość dużo
                                jedzą (od wczoraj mam wagę więc będzie pełna kontrola. Od tego
                                karmienia piersią i nocy zarwanych ciągle jestem głodna i pochłaniam
                                niewiarygodne ilości jedzonka. A co do brzucha i wagi... Przybrałam
                                ok. 15 - 16 kg (waga szpitalna mogła inaczej ważyć niż domowa).
                                Niestety przez ostatnie 2 tyg. w ciąży zrobiło mi się parę
                                poprzecznych rozstępów na samym środku brzucha, ale nic dziwnego bo
                                był gigantyczny. Teraz mam jeszcze 5kg na plusie i z racji apetytu
                                mojego nie spodziewam się szybkiego spadku. Sam brzuch ma 10cm
                                więcej niż przed ciążą i jak na to jaki był to wygląda świetnie,
                                chyba wróci mu jędrność do wakacji smile a rozstępy bledną i robią się
                                mało widoczne. Kondycję po 2 miesiącach plackiem odzyskałam szybko
                                bo zapieprz straszny z czwórką dzieci. Martwię się że pępki jeszcze
                                nie odpadły a małej lekko podkrwawia. Co z tym robić? To oraz
                                ropiejące oczko to jedyne problemiki, a poza tym słodziutko.
                                • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.10.08, 16:24
                                  Cześć Dziewczynki!!
                                  U mnie też jedna panienka miała ropiejące oczka i nasza pediatra zaleciła
                                  kropelki do oczu- gentamicin 3x po1 kropelce do oczka. Szybciutko przeszło.
                                  Co do wagi to u mnie było 17kg + teraz zostało 5kg. Brzuszek jeszcze jest
                                  niewielki, ale właśnie dziś rozpoczęłam noszenie pasa poporodowego- nawet nie
                                  jest tak źle jak myslałam. Na szczęście rozstępy mnie ominęły. Ale też mam
                                  apetyt spory. Niestety musiałam całkowicie odstawić nabiał- wszystko nawet
                                  masło, ze względu na wzdęcia u dziewczynek. Bardzo mi ciężko bez mleczka a
                                  szczególnie kawki... Ale czego się nie robi dla dzieci. Teraz jadę na koperku
                                  kilka razy dziennie wink
                                  Jeśli chodzi o kąpanie to u nas co drugi dzień ( na razie nie dajemy rady
                                  codziennie) w tej samej wodzie w oilatum.
                                  Jeszcze nie byliśmy na prawdziwym spacerku tylko wszystko w granicach ogródka.
                                  Ale miejmy nadzieję, że jeszcze pogoda się do nas uśmiechnie. Co do pępków do
                                  małej odpadł dopiero wczoraj ( w nd 4 tygodnie skończą).
                                  Dobra kończę.
                                  Pozdrawiam Was serdecznie
                                  • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.10.08, 12:16
                                    Ja moją dwójkę też co 2 dni kąpię, w tej samej wodzie z oilatum. Nie
                                    oliwkuję już potem ani niczym nie smaruję, tylko w pachwinkach mąką
                                    ziemniaczana pudruję. Albo to unikania kosmetyków zasługa albo
                                    karmienia piersią ale żadnych skórnych problemów nie mają, a ze
                                    starszymi miałam. Jutro skończą 3 tyg. i póki co żadnych kolek, a ja
                                    jem wszystko - nawet 2 kostki czekolady dziennie dopuszczam i zupy z
                                    kalarepą i nieco cebulki smażonej w sosie bolońskim, słowem normalne
                                    jedzenie. Jedynie martwię się słabym przybieraniem na wadze,
                                    zwłaszcza u córci która jest mniejsza i słabsza. W związku z tym
                                    postanowiłam nie dać jej przysypiać przy piersi, tylko ściągam do
                                    butli. Nawet z butli muszę się nagimnastykować żeby wypiła sensowną
                                    ilość. Szkoda bo jak będą silniejsi to szybo łatwo i higienicznie
                                    najedli by się z piersi i spokój a tak będę miała ściąganie i
                                    wyparzanie butelek. Budzą się właśnie na kolejne karmienie więc
                                    uciekam. Żadko pisze na forum ale często zaglądam, mam wtedy w ręku
                                    laktator więc dlatego nie mogę pisać hehe. Matka 4 dzieci musi robić
                                    co najmniej 2 rzeczy na raz.
                                    • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.10.08, 13:40
                                      Cześć dziewczyny.Mi leci 35tc i 6dni.W środę mam kontrolę i się
                                      okaże co dalej ze mną.Skóra na brzuchu bardzo mnie boli i swędzi.Mam
                                      takie czerwone pręgi wydaje mi się że to rozstępy ale nie wiem bo w
                                      pierwszej ciąży nie miałam.Jest mi coraz ciężej a spanie w nocy to
                                      zaliczam już do luksusu.Zgaga potrafi obudzić mnie w nocy i trzymać
                                      dość długo.
                                      Ja też szęćciej zaglądam niż piszę.
                                      Już mam dość tego brzucha oj ciężki jest żywot podwójnych mam.
                                      Pa trzymajcie się cieplutko.Napiszę w środę po wizycie u gin
                                      podzielę się z Wami nowinami co dalej ze mną czy szpital czy jeszcze
                                      tydzień wolności.W środę zaczyna mi się 36tc
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.10.08, 15:01
      Dziewczyny chciałabym tryskać takim optymizmem jak Wy. Niestety u mnie pełna
      deprecha. Ale co tam , nie będę Wam tu smucić. Pozdrawiam
      • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.10.08, 10:51
        Iwona a po co my tu jesteśmy???? Dawaj- masz pisać co Ci lezy na serduchu i
        wątrobie!!! Może u nas jest podobnie, a w "kupie" to zawsze raźniej ( kupy nikt
        nie ruszy wink
        Czekam niecierpliwie na wieści od Ciebie!!!
        U mnie dzis Królewny kończą PIERWSZY MIESIĄC ŻYCIA!!!! O rany to juz miesiąc!!!
        Buziaki dla Wszystkich rozpakowanych i nie rozpakowanych wink
        • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.10.08, 11:23
          Witajcie!
          Długo mnie nie było, a to z racji braku wolnego czasu oraz dziwnej
          niechęci do komputera. Dziwnej, bo w ciąży spędzałam sporo czasu
          przed moniotorem. No więc, po krótce co u nas... Dziewczyny zdrowe,
          rosną. Dziś kończą 7 tygodni. Jednej przybyło już 1,5kg,a drugiej
          1,3kg. Właściwie obie są juz tylko na butelkach. Czasami jeszcze cos
          pocyckają, alo to tylko tak żeby się poprzytulać. Niestety zaczęły
          się kolkisad Może nie co dzień ,ale i tak są dokuczliwe. Oliwii sporo
          się ulewa, więc jest częściej noszona, a co za tym idzie
          przyzwyczaiła się do rączek i niespecjalnie chce już sama poleżeć.
          Zaopatrzyliśmy się w leżaczki, bujaczki i maty by je przekładać z
          miejsca na miejsce, bo już się wyraźnie nudzą. NA spacer wychodzą
          właściwie od początku, nawet w deszczową pogodę stoją pod daszkiem.
          Spacer trwa nie mniej niż 2 godziny (w weekendy dłużej). Kąpiemy je
          co dzień, w tej samej wodzie z dodatkiem Olilatum. Za nami już
          pierwsze szczepienia. Zaszczepiliśmy je dodatkowo pneumokokami i
          rotawirusem. Trochę kosztowało, ale... Mój pierworodny synek właśnie
          kończy antybiotyk po anginie. Mieliśmy więc oględnie mówiąc dość
          cięki tamten tydzień. Musieliśmy go separowac od dziewczynek, ale
          chyba się udało. Na razie u dziewczyn anginy nie widać, choć od
          dwóch dni pogorszył im się znacznie apetyt, ale składam to na karb
          szczepinek a nie rozwijającej się choroby. Dzieciaki noc przesypiają
          w miarę spokojnie. Budzą się 2,3 razy na karmienie. Dostają butelkę
          w dziób i zwykle śpią dalej, chyba, że zdarzy się nieprzewidziana
          sytuacja (np. kupka) i wtedy się rozbudzają. Ale i tak jesteśmy
          stale niewyspani, bo z nas pierwszorzędne śpiochy i takie wybicie ze
          snu nie działa na nas dobrze. Miałam oczywiście chwile słabości,
          kiedy zastanawiałm się po co mi to było i chyba sobie już dalej nie
          poradzę, ale takie chwile zdarzają się już co raz rzadziej.
          Szczęśliwie się słkada, że mam dzieczynę do pomocy, której
          wydłuzyłam czas pracy z 5 godzin do 7. To ona mi ogarnia dom,
          przygotowuje obiad i prasuje. A gdy wychodzi z dziecmi na spacer to
          ja perfidnie śpię albo jadę po zakupy.
          Muszę niestety kończyć, bo małe się budzą. Wybaczcie że tak rzadko
          piszę, ale jeśli macie jakieś pytania, to postaram się częściej tu
          zaglądać.
          Ściskam
          • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.10.08, 14:12
            No a ja jestem po wizycie u mojej ginekolog,naszczęście rozwarcie
            się nie poszeżyło nadal się utrzymuje więc zostaję w domu ale w
            kolejny piątek 17.10 max muszę jechać do szpitala bo to będzie 37tc
            i mam być monitorowana.Nie wiem jak ja to przeżyję no chyba że do
            tego czasu dziewczyny same zechcą wyjść.Nie chce leżeć na patologii
            i oglądać stękających kobiet(przepraszam za określenie)ale nie mam
            miłych wspomnień z tamtego roku jak leżałam trzy dni.
            Jest mi cholernie ciężko bo brzuch ciągnie mi go dołu i nadwyręża
            kręgosłup.Marzę już o porodzie i pocieszam się,ze zostało mi mniej
            niż więcej.
            Pa
            • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.10.08, 14:31
              witam

              widze ,że wszystkie mamy te lepsze i gorsze dni. Ja wczoraj to bym
              cały dzień płakała i narzekała... Dzisiaj wyszło słońce to i w sercu
              lepiej. Ale faktycznie z Dwójką w Brzuszku to wielki wysiłek, ja
              ledwo chodze, a dzisiaj lekarz i zebranie w szkole. . .
              jakoś się tzreba będzie doczołgać...

              u mnie nadal częste skórcze ale to już chyba taki mój urok, jeszcze
              żeby wytrzymać tydzień i niech Chłopaki szaleją

              pozdrawiam Izabela
              • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.10.08, 17:29
                Oj ciężko jest w trójpaku,ale już jesteście (domatorka78 i zieliza)
                na finiszu.Ja niedawno myślałam,że oszaleję w szpitalu-(4tyg i
                strach co z nami będzie),a dzisiaj moje bliżniaki mają już 3tygodnie
                i prawie zapomniałam jak to było.Z całego serca życzę Wam łatwego
                porodu i pięknych dzidziusiów.Pozdrawiam.
                • ulla80 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.10.08, 18:14
                  Witam, ja jestem już "rozpakowana"!Dziewczęta urodziły się 2.10 przez cesarskie
                  cięcie we Wroclawiu w szpitali na ul. Dyrekcyjnej. Poszłam wczesniej w 38 tyg.
                  tak prosił lekarz i mialam nadzieję, ze nie nastąpi to wszystko tak szybko, ale
                  pan ordynator stwierdził ze ciąża donoszona wszystko ok.wiec tniemy!!!troszkę
                  się zdenerwowałam, bo nie tak sie umawialam z lekarzem, ale pozniej dałam spokoj
                  i uodzilam dwie sliczne córeczki Hanię 2440 / 44 cm i Tosię 2870 /50 cm.
                  Dziewczynki sa zdrowe i pogodne, przybieraja na wadze, na razie spokojne, karmię
                  piersią mam nadzieję ze dam radę smile)) Na razie ja jestem troszkę "zakręcona"
                  taka nabuzowana emocjami (bardzo się wzruszam i czasami dopada mnie obawa czy
                  dam radę, bo to juz nie przelewki, są dwie sliczne istotki zdane tylko na mnie i
                  tatę), ale to ponoc hormowny, wiec na pewno opanuję sytuację.
                  Pozdawiam wszystkie mamy rozpakowane i oczekujące.
                  • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.10.08, 09:31
                    Wielkie gratulacje ulla80!!Życzę dużo zdrówka dla
                    dziewczynek.P.s.ładne mają imiona.
                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.10.08, 11:44
                    Witajcie dziewczyny! Na wstępie gratuluję wszystkim rozpakowanym, życzę dużo
                    cierpliwości i miłości.
                    Ja powoli wychodzę z dołka. Nasze smrodki są grzeczne w dzień a w nocy nam dają
                    popalić. Mam pytanie do dziewczyn które karmią butlą, czy Wy dajecie na żądanie
                    czy co 3, 4 godziny? W dzień jest ok i pierwsze spanie też jest oki. Śpią od 19
                    do 23.30, ale potem jest dramat budzą się co półtora, co dwie godziny. tak do
                    rana,, to jest strasznie męczące. na szczęście jest mąż i wstajemy na zmianę.
                    Napiszcie jak jest u was. Pozdrawiam
                    • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.10.08, 13:58
                      Hej Iwona.Moje chłopaki podobnie jak u Ciebie w dzień lepiej śpią,a
                      już po kąpieli to zaczyna się jazda od 19 tj.marudzą,jedzą i tak na
                      zmianę całą noc.No i zaczęłam podawać butle(szybciej się najadają)ja
                      karmię jednego,a mąż drugiego i tak co 2,5 godz.na żądanie malców,bo
                      głodomory z nich straszne.Więc nie wymuszam na nich określonych
                      przerw w jedzeniu.W ciągu dnia to karmię piersią,bo ja jestem w
                      lepszej kondycji i modlę się,żeby nie stracić tego pokarmu.Dzidziule
                      przekroczyły wagę 3 kg i pediatra kazała zmienić mleko z Alprem na
                      inne początkowe.A Ty jakie mleko stosujesz i jak na nie reagują
                      dzieci(wysypki,kolki,kupy)?
                      • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.10.08, 17:28
                        Powiem Ci, że od początku jesteśmy na Nanie 1. Przez pierwsze 2 dni były twarde
                        kupki, ale teraz są normalne, powiedzmy średnio 3 razy na dobę na każdego. Kolek
                        na razie nie ma, a i wysypek też nie.
                        Moje chłopaki mają dziś 3 tygodnie, jak ten czas zleciał. Aha dziewczyny,
                        odpadły Waszym maluchom pępuszki? Po naszych już nie ma śladu. Aha i martwię się
                        suchą skórą jednego bliźniaka. Od początku strasznie ma przesuszoną. Kąpiemy w
                        oilatum, ale chyba będę musiała jakiś dobry balsam zakupić, moze polecicie coś?
                        • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.10.08, 17:42
                          Ty też masz samych chłopaków?Dzięki za podpowiedź,tych mieszanek
                          jest naprawdę sporo ,a ja chciałabym wybrać najlepszą.U nas pępki
                          zagojone,a na suchą skórę mam do kąpieli emulsję Balneum
                          Hermal.Działa jak Oilatum z tym,że zawiera olej sojowy i jest
                          tańszy; leczy i nie trzeba dodatkowo natłuszczać.
                          • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.10.08, 20:42
                            Będę musiała wypróbować tą emulsję, dzięki za info o niej.
                            Tak tak mam samych facetów w domu. W sumie 4, razem z mężem i 3-latkiem. Ja tam
                            się cieszę że mnie mężczyźni otaczają, a co tam. Trochę mnie serce ściska jak
                            widzę matkę z córką na ulicy, mnie to nie będzie dane. Oby moja mama żyła jak
                            najdłużej, ale mnie na sentymenty wzięło ;
                            Pozdrawiam
                            • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.10.08, 14:21
                              DZiewczyny! Na suchą skórę polecam Wam zwykła parafinę, do kupienia
                              za grosze w aptece! Moje małe wprost obłaziły ze skóry. I pani w
                              aptece i położna na wizycie radziły nacierać po kapieli i w ciągu
                              dnia od stóp do głowy. U mnie w ciągu kilku dni było po kłopocie.
                              Zniknęły wszystkie krostki, przestały się łuszczyć. Do tej pory
                              smaruję je, jak widzę, ze gdzieś skóra się zaczewieniła lub się
                              łuszczy. Do tego też kapiemy Oilatum. U nas zadziałało pięknie, a
                              byłam naprawdę w rozpaczy, jak wyglądłąy moje dzieci kilka dni po
                              powrocie do domu.
                              • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.10.08, 18:57
                                witam

                                dzisiaj znowu KTG... U mnie jest ciąża jednokosmówkowa i teraz jest
                                najwiekrze ryzyko straty dzieci, bardzo mnie to martwi... ale się
                                nie damy
                                • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.10.08, 20:28
                                  No hej dziewczęta.
                                  Zieliza nie wiem czym się martwisz,coz tego że jednokosmówkowa czy
                                  to oznaczać musi stratę jednego lub dwójki dzieci?U mnie też ciąża
                                  jednokosmówkowa,dwuowodniowa ale nigdy nie martwiłam się utratą
                                  dzieci jakoś lekarz nigdy mnie przed tym nie ostrzegał.Jutro
                                  zaczynam 37tc i jest wszystko ok,dziewczyny rosną jak na
                                  drożdzach,kopią niesamowicie.
                                  Dziewczyny czy Was też tak skóra bolała na brzuchu?Mnie boli
                                  niesamowicie uczucie to można porównać do skaleczenia się i
                                  posypania rany solą,tak bolą mnie rozstępy które pokazały się
                                  dosłownie trzy tyg.temy i w rekordowym tępie się rozszerzają na cały
                                  brzuch.Marzę już o porodzie bo spanie w nocy stało się już tylko
                                  marzeniem.W piątek idę do szpitala,choć myślę o tym aby jeszcze
                                  spędzić weekend z moimi chłopakami i w poniedziałek to już na pewno
                                  jak nic się prędzej nie wydarzy.Czy Was też lekarz wysyłał do
                                  szpitala pod koniec ciąży czy tylko mnie taki zaszczyt kopnął?
                                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.10.08, 10:30
                                    domatorka wierzę Ci, że masz dosyć- ja też ledwo zipałam. Trzymaj się juz
                                    naprawdę niedługo!!!
                                    U mnie smutne wieści. Wczoraj bylismy na usg stawów biodrowych i mała ma
                                    dysplazję- trzeba jej założyć szynę sad
                                    Już się zaczynają schody....
                                    Pozdrawiam
                                    • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.10.08, 11:58
                                      Domatorka-nie jesteś wyjątkiem i ciesz się,że pójdziesz do
                                      szpitala ,bo to dla bezpieczeństwa Twojego i dzieci.Ja rozpaczałam
                                      gdy położyli mnie w łóżku na 3 tyg. przed porodem,bo też w domu
                                      zostawiłam dzieci z mężem.Jednak teraz Bogu dziękuję,że tam byłam,bo
                                      akcja porodowa przebiegła u mnie błyskawicznie i z domu to na pewno
                                      bym nie zdążyła dojechać.Będzie dobrze,zaufaj lekarzom,teraz
                                      najważniejsze są te najmłodsze dzieci.
                                      • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.10.08, 12:41
                                        Dzięki dziewczyny.Wiedziałam że na Was można liczyć i rzeczywiście
                                        zdecydowałam się na położenia w szpitalu już jutro.Męża zostawię z
                                        synkiem (jak ja przeżyję rozstanie od 16mies.nie zostawiłam go nawet
                                        na kilka godzin)a sama udam się do szpitala na obserwację i albo
                                        mnie będą trzymać albo puszczą do domu.Ale macie rację lepiej teraz
                                        myśleć o tych małych istotkach.Więc dziewczyny na jakiś czas nie
                                        będę pisał i czytała Wasze posta a tego będzie mi bardzo
                                        brakować.Mój mąż się śmieje,ze ja pierwsze co zrobię po wstaniu z
                                        łóżka to odpalam kompa i nasze forum i czytam co która napisała.
                                        Tak mi przykro catkom,że czeka Was ta szyna na długo wiadomo?
                                        Dzieckox2mnie też lekarz wysyła do szpitala bo boi się że nie zdążę
                                        dojechać,tym bardziej że na moście który prowadzi do szpitala był
                                        wypadek ciężarówki i ruch jest wahadłowy a kolejki okropne.Ostatnio
                                        ciocia opowiadała mi o swojej znajomej która przez ten korek
                                        urodziła w samochodzie swoje trzecie dziecko a karetka stała po
                                        drugiej stronie mostu kiedy podjechała zabrała matkę z nowo
                                        narodzonym dzieciątkiem.Trochę mnie to otrzeźwiło.
                                        Więc jutro szpital.
                                        Pa odezwę się jak wrócę albo jeszcze sama albo już z maluszkami.
                                        • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.10.08, 13:53
                                          witam

                                          ja w sobotę idę na USG i KTG i też się dowiem kiedy do
                                          szpitala "poleżeć sobie". Przeraża mnie ta myśl. Pozatym strasznie
                                          puchnę i mnie wszystko swędzi, a na brzuchu to od dawna mam
                                          koszmarne rozstępy i tylko smarowanie pomaga.
                                          Będziemy trzymać kciuki domatorka78!

                                          pozdrawiam Izabela
                                          • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.10.08, 18:54
                                            Niestety nie wiadomo ile czasu będzie musiała nosić tą szynę. Od miesiąca do
                                            kilku m-cy. Podobno dziecko nie odczuwa dyskomfortu, tylko jest to kłopotliwe
                                            dla matki. Szczególnie teraz jak jest zimno- pewnie trudno będzie wybrać się na
                                            dwór.
                                            Trzymajcie się cieplutko!
                                            • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.10.08, 15:01
                                              A tą szynę sama będziesz zakładać? Jeżeli tak to myślę, że jeśli ściągniesz ją
                                              na godzinkę i wybierzesz się na dwór to się nic nie stanie, ale oczywiście
                                              lepiej zapytać lekarza.
                                              Parafina rzeczywiście pomaga. Marcel juz ma piękną czystą skórę smile
                                              Dziewczyny pozdrawiam Was serdecznie, trzymajcie się :]
                                              • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.10.08, 22:53
                                                Nie Iwonka szynę zakłada lekarz- idziemy w poniedziałek więc się wszystkieg dowiem.
                                                Pozdrówka
                                                • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.10.08, 14:39
                                                  Cześć Dziewczyny!Zbliża się pierwsze szczepienie moich chłopaków i
                                                  zastanawiam się nad szczepieniem p/rotawirusom i pneumokokom.Koszty
                                                  są spore,a i nie wiadomo czy naprawdę zabezpieczą dzieci.A Wy
                                                  szczepicie?I w ogóle co o tym sądzicie?
                                                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.10.08, 14:56
                                                    Cześć, ja najpierw chciałam szczepić, ale teraz zmieniłam zdanie i nie będę.
                                                    Poszłam do nas do przychodni i pytałam lekarzy jaka jest zachorowalność w naszej
                                                    miejscowości na sepsę i okazało się, że nie było takiego przypadku. Więc
                                                    szczepienie na pneumokoki odpada, a rotawirusa też odpuszczam. Aha, jak byłam w
                                                    szpitalu to pani mgr od laktacji powiedziała żeby przymknąć oko na te wszystkie
                                                    szczepionki.
                                                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.10.08, 09:17
                                                    Ja będę szczepić na pneumokoki. Lekarka szczególnie poleciła zaszczepić mniejszą
                                                    niunię, którą podjadła w brzuszku siostra. Ponieważ jest słabsza. Poza tym
                                                    młodszy zawsze coś z przedszkola może przynieść sad.Przeznaczyliśmy juz z mężem
                                                    becikowe na te szczepionki.
                                                    Za miesiąc mamy wizytę u neurologa, a z a nami juz ortopeda. Mała od wczoraj ma
                                                    założoną "rozwórkę" Koszli. Mam nadzieję że te stawy szybko sie "naprawią".
                                                    Pozdrówka
                                                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.10.08, 17:38
                                                    Hej catkom! Dzielna z Ciebie babka i na pewno poradzisz sobie z tą szyną. A
                                                    dlaczego neurolog? Ile małe miały punktów po porodzie? No i napisz co u męża?
                                                    Jest już na nogach? Pozdrawiam
                                                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.10.08, 12:22
                                                    Dzięki Iwonka za wsparcie smile
                                                    Juz jakoś sie przyzwyczaiłyśmy do tej szyny- ostatnio całą dobę nosiła i nawet wyszłyśmy na spacer- udało mi się ją upchnąć z tym ustrojstwem w kombinezon wink
                                                    Jeśli chodzi o neurologa to zapisaliśmy dziewczynki na kontrolę w 3m-cu bo sporo się naczytałam, o tym że lepiej wszystko u bliźniąt skontrolować zawczasu, żeby nie było za późno. Asymetrie i inne sprawy. Podobno wszystko to leczy sie lepiej i krócej od razu niz po jakimś czasie. Wolę chuchać na zimne. Dziewczyny miały po 10pkt. Ale o małą mam szczególnie dbać bo będzie słabsza na razie.
                                                    Mąż juz dawno na nogach- nie ma wyjścia- trzeba kredyt zacząć spłacać przyznany w sierpniu-( w ostatniej chwili go dostaliśmy, teraz to byłoby po jabłkach patrząc na ten światowy kryzys). Poza tym wykańczamy dom aby się przeprowadzić na święta, więc tez musi tam jeździć i działać. Ja też od czasu do czasu się wyrywam jak mama przyjdzie do dziewczyn. Wczoraj posadziłam nawet 17 tujek wink
                                                    Niezła odskocznia!
                                                    Dziewczęta piszcie trochę więcej bo jakoś to nasze forum zamiera!
                                                    Buziaki i pozdrówka

                                                    P.S. Dziś jadę płytki zamawiać wink
                                                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.10.08, 15:33
                                                    Catkom no to super, że dajesz radę no i że mąż już na nogach smile
                                                    Troche mnie zmartwiłaś tą kontrolą u neurologa, ale faktycznie lepiej zawczasu
                                                    skontrolować niż potem mieć pretensje do siebie, że się czegoś nie zrobiło. Ja
                                                    chodziłam na rehabilitację z moim pierworodnym. Dostał 4 pkt w skali Apgar, 0
                                                    pkt za napięcie mięśniowe miedzy innymi. Lekarze stwierdzili obustronne
                                                    asymetryczne napięcie mięśniowe, czy jakoś tak, ale dzięki tej rehabilitacji gdy
                                                    miał 8 miesięcy zaczął raczkować, a gdy skończył 10 miesięcy to już chodził. I
                                                    pewnie masz rację, dałaś mi do myślenia i też muszę się wybrac do neurologa.
                                                    Oby Ci się udało zamówić takie płytki jakie sobie zaplanowałaś. Powodzenia i
                                                    pozdrowienia wink
                                                  • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.10.08, 18:52
                                                    podziwiam cię Catkom że tak dobrze sobie radzisz i jeszcze tujki
                                                    sadzisz... ja wysiadam z moją czwórką i nawet na spacery nie mam
                                                    siły tylko wysyłam opiekunkę która pomaga mi 4h dziennie bawiąc się
                                                    ze starszymi. Sciągam swój pokarm ale ostatnio apetyty wzrosły u
                                                    małych i czasem dorobię im 100ml albo nawet 200 na dobę (na dwójkę).
                                                    Dom jest niedosprzątany, ja niedospana a starszy syn ma dość
                                                    mojego "teraz nie mogę" i chce się wyprowadzać albo ogólnie daje mi
                                                    w kość zachowaniem. Mam dosyć. Nie mogę nawet dobrze gdzieś wyjść bo
                                                    zaraz piersi mlekiem zapełnione.
                                                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.10.08, 21:40
                                                    wogama81 dobrze ze masz panią która Ci pomaga. A może dobrze by Ci zrobiło
                                                    wyjście z maluchami na spacer? Olej porządki i myśl pozytywnie. Ja tak zrobiłam
                                                    i teraz mam same dobre dni wink a w domu niezbyt czysto. Tyle, że nie karmię
                                                    piersią - odpuściłam po tygodniu , mój pokarm był mało kaloryczny. Też mi się
                                                    nie chce wychodzić, ale robię to codziennie i jak już sie wygramolę z domu to
                                                    jest super, bo tam odpoczywam. Przeważnie idę do parku żeby starszy się
                                                    wyszalał. Z mężem ustaliliśmy że co drugą noc on czuwa przy dzieciach, czyli co
                                                    drugą ja mam wolne. I dziś ja mam akurat wolne he he smile Ale mąż za tydzień
                                                    wyjeżdża, więc zostanę sama z 3-ką do połowy grudnia.
                                                    Wogama81 czy mogłabyś napisać ile płacisz tej pani? Też się zastanawiam czy
                                                    by kogoś nie zatrudnić, ale pojęcia nie mam ile taka przyjemność może kosztować.
                                                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.10.08, 10:54
                                                    Dziewczyny ja też olewam to sprzątanie- właśnie teraz powinnam się tym zająć jak
                                                    dziewczyny śpią, ale pomyślałam że mnie też się nalezy trochę przyjemności! Ja
                                                    tez karmię piersią tylko raz na dobe ok 22 dostają butelkę. Tak więc jak latam
                                                    np za płytkami to mam wolne na ok 3h bo potem niestety mokre wkładki w staniku
                                                    wink Ale powiem Wam, że to latanie i wykańcznie domu powoduje takie llekie
                                                    oderwanie od domowych spraw, że jak wracam to nie ma miejsca wolnego do
                                                    pocałunków na moich księzniczkach, tak się zdążę stęsknić za nimi. Najgorzej jak
                                                    tak się siedzi cały czas w chacie a deszcz za oknem... Ja nie wychodzę
                                                    codziennie na dwór z nimi, nie zawsze daję radę.
                                                    Dziewczyny mam lekki problem z moim 3,5 latkiem. Czasem tak ciężko mi zachowac
                                                    cierpliwość jak usypiam dziewczyny a on specjalnie jeździ najgłośniejszym autem
                                                    itp. Wiem, że chce zwrócić na siebie uwagę. Może zabrzmi to strasznie ale dobrze
                                                    że chodzi do przedszkola bo zwariowałabym na pewno cały dzień z 3-ką. A o
                                                    sprzątaniu to juz w ogóle nie byłoby mowy wink

                                                    A jeszcze jedno jak u Was z wagą po porodzie? Miałam nadzieję, że przy dwójce to
                                                    szybko wszystko zjedzie, a tu jeszcze 4kilosy na + sad(
                                                    Pozdrówka
                                                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.10.08, 20:06
                                                    U mnie też 3 latek czasem daje się we znaki, ale ogólnie jest grzeczny.
                                                    A jeśli chodzi o wagę to zjechałam równe 20kg i zostało 10 kg. Niestety waga od
                                                    2 tygodni ani drgnie. Ale szczerze to się jeszcze nie odchudzam, jakoś nie mogę
                                                    się zebrać.
                                                  • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.10.08, 10:26
                                                    dziś Emilka nie spała od 2 do 6 w nocy... były bluźnierstwa...mojej
                                                    opiekunce płacę teraz 500zł za 4h dziennie, ale że skróciłam liczbę
                                                    godzin to chce odejść bo tak nie zarobi na szkołę. Spacery
                                                    faktycznie dobrze robią.
                                                    Co do wagi to jeszcze 3kg na plusie i nie chudnę od 3 tyg. Jem jak
                                                    górnik również w nocy i byle co byle szybciej więc raczej trudno
                                                    żebym chudła. Dobrze że nie mam diety eliminacyjnej. wystarczy
                                                    rozdrażnienie z niewyspania więc na razie odpuszczam sobie
                                                    rozdrażnienie z niedojedzenia. mój starszy syn przyciąga uwagę
                                                    ciągłym "niesłuchaniem", niejedzeniem, bekaniem i chęcią
                                                    wyprowadzenia się - masakra. Teraz cały tydzień w domu bo chory.
                                                  • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.10.08, 12:11
                                                    Moje chłopaki to straszne ryczki beczą całymi godzinami tylko na
                                                    rękach się uspokajają!Próbuję nie reagować na każde fochy,ale wtedy
                                                    aż zanoszą się od płaczu,w dzień śpią mało,a w nocy co 2 godz.budzą
                                                    się do jedzenia.Zaraz wrócą starszaki ze szkoły,a ja jeszcze nie
                                                    ugotowałam obiadu,pranie w pralce czeka na rozwieszenie,a ogólnie to
                                                    nigdy nie miałam takiego bajzlu w mieszkaniu jak teraz.Albo maluchy
                                                    się zmienią,albo ja padnę z przemęczenia-i tak myślę jakby sobie
                                                    pomóc,może jestem źle zorganizowana?
                                                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.10.08, 17:25
                                                    Właśnie mi o praniu przypomniałaś wink też czeka na mnie od 16-stej. Nasze też
                                                    płaczki. Ja na tę dolegliwość kupiłam smoczki - pomaga tyle, że w nocy denerwuję
                                                    się jak po jedzeniu się rozbudzą i te smoki im ciągle wypadają.
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.10.08, 20:36
      Hej dziewczyny, czy Wam też tak czas zapierdziela? Ja to jestem w szoku, że już
      dziś znowu sobota.
      • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.10.08, 20:54
        Czas mija błyskawicznie, często dopiero koło południa udaje mi się
        zmienić szlafrok na dzienne ubranie. Wyglądam niefajnie ale nie mam
        czasu się tym przejąć ani nerwów coś z tym zrobić. Tatuś już wysiadł
        i jestem o to zła na niego. Nie ma mowy żeby mnie co drugą noc
        zastąpił i ciągle jest nie w humorze bo spokojnie kolacyjki zjeść
        nie może a dzieci cały czas płaczą. Sam z siebie dla zabawy wogóle
        się nimi nie zajmuje, co najwyżej jak poproszę o nakarmienie albo
        ponoszenie bo brzuszek albo coś...tylko czekać jak zacznie mieć
        nadgodziny. Ja jestem bardziej na tak ale przeszkadza mi izolacja bo
        gdzie tu się wybrać z wielkim wózkiem i problemem karmień.
        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.10.08, 08:37
          To nie dobrze,że nie masz oparcia w mężu. Wiem po sobie, że nic tak nie dołuje
          jak brak wsparcia właśnie. Radzę porozmawiać najlepiej bez emocji (wiem, że
          czasem się nie da). Ja strasznie nie lubię być pokłócona z mężem, wręcz
          nienawidzę tego uczucia. Także Ci współczuję sytuacji.Pozdrawiam i życzę dużo
          sił, cierpliwości, miłości no i dogadania się z mężem smile
          • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.10.08, 10:33
            Cześć mamuśki!Czytam Was i widzę,że to nie my jesteśmy źle
            zorganizowane tylko bliźniaki rządzą naszym życiem:przemęczenie i
            frustracja,ale czasem nawet komedia-właśnie na spacerach,kiedy inni
            ustepują nam miejsca bo chodnik za wąski, bo jak to powiedziała moja
            3-letnia siostrzenica;"duża ta bryczka".
            A jedna mama starszych bliźniaczek to mnie nawet pocieszyła,że
            prawdziwa jazda dopiero się zacznie.Proponuję;Mamy bliźniaków
            trzymajmy się razem!
            • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.10.08, 19:32
              Ja staram się oszczędzać teraz mojego menia ( nie wiem czy dobrze robię...).
              Przy pierwszym dziecku wstawał na równi ze mna w nocy. podawał mi młodego do
              karmienia, przewijał itd. Teraz kiedy odwozi rano syna do przedszkola i musi się
              dosłownie z nim użerać to postanowiłam że sama będę próbowac obrobić dziewczęta
              w nocy. Poza tym codziennie jeździ do domu ( nowego) i kuje ( w betonie) pod
              rury w łazience itp. Nie chce żeby mi sie znów rozsypał po tej operacji
              kręgosłupa. Zobaczymy czy długo tak pociągnę wink
              Ocho Polka juz mnie wzywa, czas na kapanko wink
              Buziaki.
              • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.10.08, 09:30
                Witajcie dzielne kobiety te rozpakowane i te w trójpaku. moje skarby skończyły 2
                miesiące i nie mogę się na nie napatrzeć, są kochaniutkie i takie piękne.karmimy
                się cyckami, na początku to była jazda cycki na wierchu non stop, teraz trochę
                się unormowało, sporadycznie robię butelkę dla mojego synka cycojada bo on
                bardzo lubi się przytulać i często wprowadza mnie w błąd- on chce cyca a mnie
                się wydaje że głodny a on tylko tak się chce poprzytulać.pięknie przybierają na
                wadze, waża już ponad 5 kg.lekarka twierdzi ze za dużo no ale co mam zrobić,
                jedzą kiedy chcą. karmię zazwyczaj pojedynczo, chyba że wrzeszcza naraz to na
                poduszce jedzą naraz.teraz generalnie już jestem zadowolona z karmienia piersią
                bo nawet jak wychodzę z domu to wiem ze zawsze jedzonko mamy przy sobie. karmię
                nawet w restauracji, parku.
                wczoraj byliśmy u neurologa, skierowanie dostała tylko córeczka bo ma nadal
                poszerzone sploty komór bovznych w główce to podobno efekt wcześniactwa, u synka
                już wszystko dobrze ale i tak załatwiałam skierowanie od innego lekarza bo
                chciałam żeby neurolog obejrzał obydwoje. no i się okazało ze dziewczynka ok, a
                mały ma kręcz szyjny i czeka nas rehabilitacja.
                wczoraj też zaszczepiliśmy się na pneumokoki,wzw i rota wirusy. zapłaciliśmy
                tylko za rota wirusy ( JEDYNE 620ZŁ)bo u nas 2 dawki pneumokoków dostajemy jako
                wcześniaki za darmo od miasta.Za 6 tygodni następne szczepienia. Maksio miał
                przedłuzająca się żółtaczkę i było troche zamieszania- ciągłe badania ale juz
                jest ok. jutro idziemy do lekarza i na rehabilitację.
                maluszki grzeczne, jedynie wieczorem jak juz się zdrzemna po kąpieli to trochę
                marudzą , chcą leżeć przy cycu,koło 24 się wyciszają i ładnie śpią.w nocy się
                nie wybudzają i śpią ładnie dokąd ich nie poprzebieram z piżamek i nie wyniosę
                do innego pokoju.
                ja przytyłam w ciąży 23 kg, zostały mi jeszcze 4 kg i flak na brzuchu z
                rozstępami których nie było widać do końca ciąży. zastanawiam się co z tym
                zrobić, smarowidła nie pomogły mimo, ze wydałam na nie fortunę.
                teraz szykujemy się do chrzcin, więc znowu małe zamieszanie.
                pozdrawiam serdecznie, i zyczę dużo sił i uśmiechu na twarzy bo to przy
                bliźniakach jest niezbędne.
    • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.10.08, 20:21
      Cześć dziewczyny!I wkoncu ja sie rozpakowałem.24 pażdziernika o
      godzinie 8,37 i 8,38 przyszły na Świat moje dwie dziewczyny Karolinka
      (waga 2800g/51cm);i Michalinka (waga3000g/48cm)dziewczynki są zdrowe
      i jak narazie bardzo grzeczne oby tak dalej.Dziewczyny urodziłam
      poprzez cesarskie ciecie ,czego skutki odczuwam do teraz.Gorąco
      pozdrawiam i do usłyszenia Patrycja ,Michalina i Karolinasmile
      • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.10.08, 19:09
        Moje wielkie gratulacje. Życzę szybkiego powrotu do formy i dużo zdrówka dla
        dziewczynek. Pozdrawiam
        • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 31.10.08, 20:04
          Brawo!!! Witamy w klubie rozpakowanych matek Polek!!!!
          Życzymy dużo siły i usmiechu! No i czasu na pisanie na naszym forum wink
          Pozdrówka
      • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.11.08, 13:17
        Gratuluję Super Mamo i życzę radosnego macierzyństwa!
        P.S.Tak się martwiłaś tym pójściem do szpitala,a teraz proszę masz
        już dwie wspaniałe dzidzie.Pozdrawiam
    • niki1982 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.11.08, 16:17
      witam!
      24 wrześniazostałam mamą Olgierda i Borysa, chłopcy przyszli na
      świat w 37 tygodniu, ważyli 2870 i 2700 g, po 52 cm dł i 10 w skali
      Apgar. Teraz leci im już szósty tydzień smile Czy wy też macie lub
      miałyście takie problemy z karmieniem? u mnie pokarm pojawił się
      dopiero w piątej dobie po porodzie- cesarka, a chłopcy dokarmiani w
      szpitalu butelką przy cycu zasypiali i nie mieli siły ssać, przez 4
      tygodnie odciągałam pokarm laktatorem i karmiłąm butlą, dokarmiałam
      też enfamilem premium 1, od około tygodnia jedziemy głównie na cycu,
      butla po kąpieli, chłopcy ssą coraz mocniej, chociaż nie do końca
      opróżniają piersi - nie wiem czy to dlatego że nie mają jeszcze
      tyle siły do ssania, ale najważniejsze że na wadze przybierają, 3
      dni temu ważyli 4150 i 3860 g. Pozdrawiam wszystkie dubeltowe mamy,
      zwłąszcza tew wrześniowe i pażdziernikowe smile
      • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.11.08, 16:48
        Witaj niki1982, moje gratulacje smile u mnie podobnie , bo mam też dwóch chłopaków
        no i urodziłam przez cc 22 września. Poza tym podobają mi się ich imiona,
        naprawdę super.
        A problemy z karmieniem były i dlatego teraz tylko butlą karmimy. Moi to non
        stop na okrągło przy cycusiach chcieli leżeć i szybko się poddałam. Pozdrawiam
        • niki1982 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.11.08, 13:36
          Dzięki za odzewsmile
          Wywołałam wilka z lasu bo chłopaki dziś w nocy budzili się co
          godzinę i domagali jedzenia, pomimo iż po kąpieli dostali butlę plus
          cyc na uśnięcie smile non stop przy cycku na zmianę leżeli plus dwa
          karmienia równoczesne na poduszce, ale się nie poddaję póki co smile
          A jak Twoi chłopcy przesypiają nocki? No i jakie mają imionka?
          Pozdrawiam!
          • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.11.08, 16:32
            Hejka smile Moi to Tobiasz i Marcel, a mam też w domu Arona 3letniego.
            Niestety budzą się w nocy dość często. Pierwsza pobudka około 00.00 następna
            między 2 a 4 i następna 5 a 7. Na pierwsze jedzonko budzą się raczej razem , ale
            następne to już na przemian sad Często też nie chcą po tych karmieniach spać
            tylko płaczą i płaczą, daję im smoki a te im wypadają, ja im znowu je podaję i
            znowu one wypadają itd. Ale dziś wyczytałam, że niemowlęta powinny przespać od
            północy do rana bez przerwy aby żołądek odpoczął. I to właśnie karmienie między
            północą a ranem powinno się zastąpić wodą lub herbatką dla niemowląt. Ja na
            razie podaję mleko i na najbliższej wizycie u lekarza ( przy okazji szczepień)
            zapytam się co mam robić. Mnie się wydaje,że są za mali żeby nie dać im tego mleka.
            • niki1982 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.11.08, 19:02
              Hej!
              Myślę że masz rację z tym nocnym mleczkiem, skoro dzieci budzą się
              głodne to nie potrafiłabym dać im w zamian wody lub herbaty. Imionka
              Twoi synkowie też mają super!!!smile jaką mieszanką karmisz? i jak
              chłopcy przybierają?
              Pozdrawiam!
              • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.11.08, 10:24
                Niki gratuluję Tobie małych mężczyzn!!!
                U mnie karmienia nocne wygladają tak, że ok 22-23 dostają butelkę ( tylko raz na
                dobę)i czasemi potrafią obudzić się o 3-4. Ale to rzadkie przypadki, najczęściej
                jest to 2-3 potem ok 5-6. No i reszta doby idzie na cycusiu. Generalnie nie
                awanturują się w nocy. Nad ranem ok 6 jak mąż wstaje zabieram je do naszego
                łóżka- ja w środku a one po bokach i tylko przekręcam się do tej co mruczy wink
                Teraz robię w nocy tak, że jak jedna się obudzi i nakarmię ją to potem biore
                2-gą śpiącą i też ją karmię. Dzięki temu zapewniam sobie jakies kolejne 3
                godziny snu nieprzerywanego. Czasem nie mam siły na karmienie drugiej i kładę
                się od razu ale to się mści, poniewaz zazwyczaj druga budzi się za godzinę i ja
                znów musze się zrywać.
                Teraz Jula leży nakarmiona i sie rozgląda a Polka jeszcze kima nocnym snem wink
                Buziaki
                • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.11.08, 11:14
                  Mleko jakie im podaję to Nan 1. Kupki po nich są ok, a i wzdęć nie mają.
                  My dzisiaj super spaliśmy, pierwsza pobudka o 1 potem o 4 i następna o 7. I
                  karmiłam jednego po drugim , to się nawet wyspałam smile O 10 karmił mąż a ja
                  dopiero z łóżka się zwaliłam. Po następnym karmieniu wybieramy się na spacer, bo
                  pogoda przepiękna. A jak u Was?
                • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.11.08, 11:24
                  Aha nie wiem ile ważą dokładnie myślę, że około 5kg każdy. Ale widzę jak rosną
                  po ciuszkach, tylko odrzucam za małe, a wyjmuje większe. Rozmiarowo zaczynali od
                  50cm 56cm a teraz juz są przy 62cm. Super co?
                  • niki1982 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.11.08, 18:23
                    Pewnie, że super! smile ja kupiłam wagę dla spokojności i raz w tyg
                    chłopców ważymy, u nas dziś nocka super jedna pobudka o 2 i potem o
                    6 rano
                    pozdrawiam!
                    • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.11.08, 14:59
                      witam

                      Leżałam najpierw 2 tygodnie od 35 tg na patologii z rozwarciem na 3
                      cm i skórczami, we wtorek 28 10 2008 mi odeszły wody o 2 00 w nocy i
                      o 6 30 zaczeła się akcja, ale czekałyśmy z położną na lekarzy więc o
                      7 15 zaczełam rodzić. Najpierw urodził się Jaś 2400 g i 48 cm 7 30,
                      a potem z pomocą lekarzy Staś po 25 min 2840 g i 52cm 7 55.
                      Zazwyczaj jest odwrotnie i pierwszy rodzi się większy u mnie
                      sprytniejszy. Cieszę się że wszystko już za mna. Jaś miał
                      przetaczaną krew i leżeli trochę w inkubatorach ale już jest
                      wszystko ok. Jedzą co ok. 3 godziny karmię naraz bo najwygodniej.
                      Noce przesypiam, w dzień mam luzy, nie dokarmiam. Czekam aż bedziemy
                      mogli wyjść na spacer.

                      pozdrawiam Wszystkich Izabela
                • niki1982 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.11.08, 18:21
                  Widzę że system karmienia w nocy mamy taki samsmile po kąpieli butla,
                  chłopaki budzą się około drugiej i dostają cyca, niestety moi budza
                  się jednocześnie albo w odstepstwie 5 minut wiec poducha do
                  karmienia idzie w ruch, jednego usypia tatus a drugiego zazwyczaj do
                  syca ja na uspienie, kolejna pobudka dokladnie jak u Ciebiesmile coś
                  jest w tych bliźniakachsmile
                  Pozdrawiam!
                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.11.08, 15:44
                    Izabela po pierwsze gratulacje! Szacunek za poród naturalny smile No i przede
                    wszystkim super, że maluchy zdrowe. A jak to możliwe, że nocki przesypiasz?
                    Zdradź nam tę tajemnicę, tym bardziej, że karmisz piersia smile Pozdrawiam
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.11.08, 15:50
      Dziewczyny, które ważą maluchy w domu, jakiej wagi używacie? Czy są jakieś
      specjalne dla takich maluchów?
    • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.11.08, 21:21
      Iwona czym dopajasz swoich chłopców, jak często i czy w nocy też,no
      i czy im to smakuje?
      • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.11.08, 08:29
        Dopajam, żeby kupka była luźniejsza. Podaję herbatkę Hippa koper włoski, raz
        dziennie. Zauważyłam, że smakuje im jak są głodni, bo od razu po jedzeniu lub
        nawet po godzinie to nie za bardzo chcą pić. A w nocy nie dopajam, żeby nie
        przyzwyczaić.
        A jak u Ciebie? Dlaczego pytasz?
      • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.11.08, 11:02
        Witaj,pytam dla porównania.Moim nie smakuje glukoza-zaraz się
        denerwują i krztuszą.Lubią rumianek i plantex ,ale głodu tym nie
        oszukam i zaraz muszę podać mleczko.Tak,że głównie to jedzonko co 2h
        (dłuższa przerwa to jest po spacerze).A dzisiejsza nocka to była
        prawdziwa próba przetrwania,bo chłopaki mają katar i kolki też-nie
        przespaliśmy jednej godziny,więc rano podałam im paracetamol-teraz
        odsypiają.Pozdrawiam
        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.11.08, 18:11
          Oj to nieciekawie masz.O kolkach się nie wypowiadam, bo nie wiem co to i mam
          nadzieję się nie dowiedzieć. Moi też już katar przechodzili i mogę Ci doradzić
          na noc krople olbas oil na pieluszkę 2 kropelki i chociaż mogą oddychać. Stosuję
          też eupforbium w sprayu, są to krople homeopatyczne i tetrisal w kropelkach do
          oczyszczania noska. Po tygodniu katar zginął. Aha polecam fridę lub polski
          sopelek do oczyszczania noska. Super sprawa. Pozdrawiam i życzę spokojnej nocki
          • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.11.08, 11:37
            Dzisiejsza noc była o niebo lepsza od poprzedniej-tylko 3 pobudki na
            jedzenie.Kolki opanowałam espumisanem(są super),a na katar mam też
            euforbium i wodę morską(ładnie schodzi).Jednak jeszcze odwiedzimy
            lekarza,bo ten katar nieładnie wygląda(gęsty,zielony).Ile tygodni
            mają Twoje bobasy,jakie mają charakterki-spokojne,czy płaczliwe?
            • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.11.08, 14:34
              cześć dziewczyny, ja jestem już zmęczona całym tym ambarasem. moje maluszki
              wieczorami wiszą na mnie non stop nie wiem które pierwsze powinnam karmić a jak
              karmimy się na raz na poduszce to spią a nie jedzą.zasypiają dopiero koło 1 w
              nocy. w dzien też nie najlepiej sypiają budzą się co chwilę. ładnie spały na
              spacerach no ale nie zawsze mogę z nimi wyjść- pogoda nie najfajniejsza.
              no to już popisałam muszę lecieć bo wyją obydwoje.
              • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.11.08, 18:19
                Moi kończą 7 tydzień, 22 listopada będą miały 2 miesiące. Charakterki raczej
                niespokojne, młodszy bardziej nerwowy. Jestem przeciwniczką smoczków, ale bez
                nich bym nie wytrzymała takie płaczki z nich.
                mini-mini-1 a może maluszki się nie najadają i dlatego tak ciągle wiszą na
                cyckach? I tak Was dziewczyny podziwiam, że dajecie radę karmić piersią smile
                • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.11.08, 20:19
                  Hej.
                  Powoli dochodzę do siebie po porodzie niestety jednak była cesarka
                  Michalinka moi się odwróciła w ostatnich tygodniach.Cesarka to dla
                  mnie był koszmar.Dziewczynki urodziły się w 38tc ale tak mnie bolał
                  kręgosłup i lewa noga że chodzić nie mogłam więc lekarze widząc mnie
                  zdecydowli się na ciecie.Dziewczynki skończyły już dwa tygodnie i
                  jak na razie jest super.Śpią i jedzą są grzeczne.Kolek jeszcze nie
                  mięliśmy i mam nadzieję,że mieć nie będziemy mimo,że jem wszystko do
                  czekolady po zupę grochowa.Mój starszy synek fajnie zniósł
                  pojawienie się córeczek w domu nie jest zazdrosny całuje i tuli
                  siostrzyczki oczywiście pod bacznym okiem moim lub męża.Na razie
                  jest z nami mążale niedługo zostaniemy sami i wtedy zobaczę jak to
                  jest z trójką dzieci i ja jedna.Ale jestem dobrej myśli.Karmię
                  piersią ale także dokarmiam mlekiem modyfikowanym NAN1.Przeważnie
                  jak mnie nie ma w pobliżu to mąż podaje im butelkę.Pokarmu mam
                  tyle,że hej ale cieżej jest karmić bliźniaki niż jedno
                  dziecko.Chwilami myślę aby dać sobie spokój z piersią i podawać
                  tylko butlę,ale zaraz mój instynkt macieżyński się załancza i myślę
                  sobie że to przecież dla dobra dzieci.Smoczków na razie nie podaję
                  chyba że jedna i druga chcą jeść więc karmiąc jedną drugią oszukuję
                  smoczkiem.
                  No kończę bo Michasia budzi się do jedzenia.Pa
                  Czy wszystkie już żeśmy sie rozpakowały?
                  • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.11.08, 16:48
                    Cześć dziewczyny, jak dobrze was poczytać po dłuższej przerwie. Po
                    pierwsze gratulacje pozostałym rozpakowanym!
                    U nas nastroje w zależności od dnia. Górki i dołki, ale generalnie
                    chłopcy są kochani. Sama jednak nie dawałam rady i najpierw pomagała
                    mama, a teraz mam dwie panie na zmianę. Koszty są duże, ale
                    przynajmniej bliźniaki zadowoloną mamę będą miały. Próbuję jeszcze
                    karmić piersią, ale mam coraz mniej pokarmu i jestem na diecie
                    bezbiałkowej i bezglutenowej. W nocy, jeżeli ładnie śpią (24:30-
                    1:00, 3:00-4:00, 6:00-7:00) to mam dużo mleka, a w dzień jest
                    gorzej. Dokarmiam mlekiem Enfamil Premium, bo są głodomory straszne.
                    Najważniejsze, że po długim czasie mały zaczął jeść cyca smile
                    Ja wagowo przytyłam 22,5 kg, zrzuciłam wszystko i jeszcze trochę
                    chudnę, chyba za stresu na początku. Ale brzuch mam w tragicznym
                    stanie, jeden wielki rozstęp. Na dodatek coś mi się ze stopami
                    zrobiło, nie są napuchnięte, ale jakby się powiększyły o dwa
                    rozmiary i nie mam butów... A jak chodziłam w swoich starych to mi
                    się porobiły rany pod paznokciami i ropa...
                    Dziewczyny, mam pytanko, czy któreś z dzieciaczków miało przepuklinę
                    pępkową? Mały miał piękny pępek a teraz mu coś wyszło i nie wiem co
                    mam robić. Pls poradzcie coś.
                    Pozdrawiam wszystkie i życzę dużo uśmiechu i optymizmu, no i
                    słoneczka za oknem. Odzywajcie się częściej, bo to napraw2dę jest
                    miło poczytać!!!
    • cola2-11 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.11.08, 12:38
      Hej dziewczyny! Wprawdzie nie udzielałam się na Waszym forum, ale często je
      przeglądałam, bo listopadowe jakoś samo wygasło... Ja miałam termin na koniec
      listopada, urodziłam 28 października przez cc dwie dziewczynki (35tc i 6
      dni):Tosię (2500 i 51cm) i Klementynkę (2830 i 52 cm) Po 6 dniach wyszłyśmy ze
      szpitala - dziewczynki przeszły żółtaczkę i leżały dobę pod kroplówkami, bo
      zaczęły mi lecieć za dużo na wadze. Staram się je karmić swoim mlekiem, ale
      raczej odciągam i daję z butelek, bo przy piersi zaraz usypiają. Raz dziennie
      dostają Nan 1, ale Klimusia dostała jakiejś wysypki na brzuchu i chyba jej to
      odstawię. (Mój starszy synek miał skazę białkową). Jutro idziemy do lekarza i na
      ważenie - mam nadzieję, że rosną...Kończę, bo królewny są głodne! Pozdrawiam
      wszystkie wrześniowe i październikowe mamy i gratuluję pociech!
      • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.11.08, 12:45
        Gratulacje dziewczynek cola2-11 i witamy na forum! smile Dawaj znać
        jak rosną skarby!
        • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.11.08, 15:42
          Cola2-11 gratuluję córeczek i życzę duużo przespanych nocek.
          Ps.w jakim wieku jest Twój starszy syn i czy radzisz sobie sama,czy
          masz pomoc?
          • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.11.08, 18:38
            Cola2-11 gratuluję córeczek!
            Madziala2008 na przepuklinę pępkową to ci nic nie doradzę, bo nawet o czymś
            takim nie słyszałam. A w necie nic nie ma na ten temat? Jak coś znajdę to napiszę.
            Ja od dziś liczę tylko na siebie, tzn.mąż wyjechał po 2 miesiącach bycia z
            nami. Ktoś musi zarobić na nasze maleństwa wink Hej dziewczyny pozdrawiam
            wszystkie Was
            • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.11.08, 20:30
              witajcie!
              Cola2 gratulacje!
              Madziala z przepukliną nic do roku się nie robi, kiedyś się zaklejało plastrami
              teraz już nie. no chyba że jest bardzo duża to do chirurga dziecięcego trzeba
              iść. moje też mają ale ostatnio widzę że się nawet te pępki zaczynają chować.
              w niedzielę mamy chrzciny, więc trochę zamieszania.
              pozdrowionka dla wszystkich podwójnych mamuś.
              • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.11.08, 20:49
                madziala2008 znalazłam coś na temat przepukliny
                www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,367
                • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.11.08, 10:01
                  Madziala2008 mój najstarszy syn też ma przepuklinę pępkową.Ogłądał
                  go chirurg,ale tylko kazał obserwować czy nie powiększa się,i tak
                  już 12 rok leci i jest ok.
                  A u bliźniaków opanowałam katar więc idziemy dzisiaj na
                  szczepienie,a w niedzielę też mamy chrzest-pytanko do mini-mini-1;w
                  czy pójdą Twoje pociechy do kościoła:w becikach,czy w ubrankach?
                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.11.08, 17:49
                    My dziś byliśmy na szczepieniu i chłopaki po nich prawie cały czas śpią, przerwy
                    tylko na jedzonko i godzina na ćwiczenia i wietrzenie pupek smile
                    Z Marcelkiem muszę iść na echo serca, bo pani dr jakieś szmery słyszała. Ja mam
                    tylko nadzieję, że wszystko będzie w porządku.
                    • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.11.08, 21:32
                      Moi też śpią-dobrze,że tak odreagowują to szczepienie,no i
                      potwierdziła się skaza białkowa,więc przechodzimy na bebilon pepti.U
                      nas to dziedziczne-starszaki też to miały.Do jutra
                      • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.11.08, 20:40
                        Dziewczyny piszcie co u Was smile dzieci zdrowe, jak rosną, czy was cała rodzina
                        już odwiedziła? Zapomniałam się wczoraj pochwalić, że moi przybrali na wadze po
                        2 kg. Tobiasz waży już 5200 a Marcel 4800g . Wychodzicie na spacery? Bo my
                        codziennie, no chyba że wieje mocno wiatr lub pada to siedzimy w domku.
                        • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.11.08, 11:18
                          Cześć dziewczyny.
                          Moje panny dziś mają 24dni.Jak na razie nie ma z nimi większych
                          problemów bo śpią i jedzą,tylko jest mała awaria bo chcą jesć zawsze
                          wtedy kiedy Wiktor chce spać a aby nakarmić dwia głodne brzuszki to
                          troszkę czasu potrzebuję.Czasami jestem bardzo zmęczona bo trójka
                          małych dzieci to niezłe wyzwanie.Jeszcze mój mąż się wczoraj
                          rozchorował i kolejny dzień byłam sama z dziećmi a myślałam,że
                          chociaż w niedzielę odetchnę od tego kieratu!Choć mimo wszystko i
                          tak mąż mi pomagał karmić dziewczynki.Wczoraj miałam niezłą handrę i
                          kiepski nastrój,płakałam z byle powodu.Oj jak ja bym chciała aby
                          córeczki miały już po 6miesięcy.Karmienie nie jest takie złe
                          najgorzej jest je później odbijać,odbijam jedną druga już kwęczy,że
                          gazy jej przeszkadzają w brzuszku i odkładam tą pierwszą nie całkiem
                          odbitą a do odbicia biorę drugą.To jest jakiś koszmar.
                          Kończę bo zaraz będę miała gości
        • cola2-11 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.11.08, 15:08
          Dzięki za gratulacje, będę do Was zaglądać niestety tylko od czasu do czasu, bo
          bywa tak, że nawet nie mogę zdążyć ze śniadaniem przy moich panienkach!
          Dziecko2x - mój syn ma 7 lat - chodzi do pierwszej klasy. Na razie pomaga mi jak
          może, tzn. wynosi i przynosi wszystko o co go poproszę... Jeżeli chodzi o to,
          czy radzę sobie sama, to na razie nie wyobrażam sobie tego, zwłaszcza w nocy...
          Jeszcze 2 tygodnie będzie ze mną mąż, ale potem wyjedzie-pracuje poza domem i
          przyjeżdża tylko na weekendy. Mieszkam wprawdzie z rodzicami i moja mama też
          stara się pomagać, ale we wrześniu złamała poważnie prawą rękę i nie jest w
          stanie jeszcze się nią posługiwać. Aha, z tą alergią to chyba fałszywy alarm -
          odstawiłam całkiem mieszankę i dziewczyny jedzą teraz tylko moje odciągnięte
          mleczko - na razie wysypka nie pojawiła się ponownie, mimo że od kilku dni
          normalnie jem nabiałsmilePozdrawiam serdecznie!!!
          • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.11.08, 16:08
            witamy po chrzcinach, moje skarby były takie grzeczne. imprezka się udała.
            dzieci były w ubrankach nie w betach.spały całą mszę, dopiero wieczorem zaczęły
            marudzić.
            więc diabeł wypędzony, pozdrawiamy serdecznie i ciepełka bo zima za pasem.
            • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.11.08, 23:05
              Cześć Kochane Forumowiczki!
              Ostatnio trochę Was zaniedbałam- przepraszam wink
              Ale to wszystko przez to wykańczanie domu, latam jak kot z pęcherzem.
              Moje Królewny już mają 3950 i 4500 i są naprawdę cudowne. Ostatnie kilka nocy
              budzą się o 4-5 rano po "zatankowaniu" o 22-23. To jest dla mnie tak zbawienne,
              że jestem prawie wyspana smile. Julka "chodzi" cały czas w rozwórce- nawet nieźle
              ją zaakceptowała. Polusia natomiast juz zaczęła się pięknie uśmiechać do mnie i
              wydawać różne dźwięki- jest piękna wink
              Cały czas karmię piersią i daję radę.
              Bardzo chciałabym juz ochrzcić moje skarby ale mamy problem z synchronizowaniem
              chrzestnych, którzy rozjechali się do Anglii i Irlandii i najprawdopodobniej
              zjadą się dopiero na Wielkanoc.
              Dobra spadam w kimonko.
              Pozdrawiam Was serdecznie
              • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.11.08, 16:16
                Co tak ucichło? Dzieci nam chyba dają popalić smile tzn. moje są bardzo kochane,
                fakt odkąd mąż wyjechał mam mniej czasu , na przykład teraz powinnam się położyć
                i zdrzemnąć - powieki same opadają, ale co tam w nocy będę spała he he z
                przerwami . A jak Wasze dzieci ? budzą się w nocy na jedzonko? i ile razy? moi
                przeważnie 2 razy, ale zdarza się, że nawet 3 . Aha i kąpię teraz młodych sama
                samiusia i nawet mi idzie to sprawnie. Pozdrawiam
                • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.11.08, 17:18
                  Czesc dziewczyny! Doszłam do wniosku, że jedno dziecko to lajcik i wakacje smile Blizniaki sa wyzwaniem smile Dlatego nie pisalam - ale za to czytam wszystko co się pojawia, przynajmniej co 3-4 dni smile
                  Moje dziewczynki jutro koncza dwa miesiace. Jedna waży 4500, druga 3200. Jakoś juz po woli opanowuję sytuację i czuję się pewniej w nowej roli.
                  Dzien mamy wypelniony karmieniami, pieluchami, malymi spacerami i snem. Pewnie brzmi znajomo smile
                  Wlasnie kiedy spia moge wziac prysznic albo zajac sie domem. Ale nie ma na to zbyt duzo czasu, wiec caly czas jest cos nie zrobione - a to mnie denerwuje... Wieczorami młode marudza, wiec karmienie trwa i trwa - bo sa jednoczesnie zmeczone i glodne. Wieczorami karmimy je sztucznym mlekiem, bo juz wtedy pokarmu nie mam. Wydaje mi się, że to dlatego, że też jestem zmęczona po całym dniu. Jak już wreszcie usną ok. 23.00, to kolejne karmienie mamy ok. 4.00, potem ok. 8-9. Więc nie jest źle. Najlepiej sprawdza mi się system z odciąganiem mleka i karmieniem butelką - dziewczynki najadają się do syta i wiem ile zjadły.
                  Napiszcie do kiedy sterylizowałyście butelki.
                  A nie cierpicie na samotność? Dużo o tym słyszałam, ale jest lepiej niż myślałam. Szczerze mówiąc nie tesknię do ludzi, wystarczają mi kontakty towarzyskie w trakcie spacerów i sensacja którą wzbudza podwójny wózek. Jak już po raz dziesiąty odpowiem ile tygodni dziewczynki mają i czy są grzeczne - z przyjemnością i ulgą udaję się z powrotem do domu smile Też tak macie?
                  Pozdrawiam Was serdecznie.
                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.11.08, 10:48
                    Hejka!
                    Ja cały czas sterylizuje butelki- ( sterylizator mikrofalowy).
                    Dziewczynki są cudowne i raczej grzeczne. Uczę je samodzielnego zasypiania abym
                    nie musiała z nimi latać całymi dniami na rękach ( jak było w przypadku synka).
                    Wczoraj wreszcie zakupilismy z męzem rodzinne duże autko, więc mam nadzieję, że
                    odrobię teraz lekcję w postaci odwiedzania znajomych i rodzinki. Do tej pory
                    wolałam zostać w domu niz pakować się do osobówki z trojgiem dzieci wink-
                    naprawdę dla mnie to był koszmar.
                    Pozdrawiam Was serdecznie
                    • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.11.08, 13:42
                      Cześć dziewczyny! Dzięki za informacje dotyczące przepukliny. Na
                      razie bez zmian, ale trochę poczytałam i jestem spokojniejsza. W
                      czwartek idziemy do pediatry i mamy szczepienia, więc się podpytam.
                      Za ponad tydzień chlopaki kończą 3 m-ce. Teraz ważą 6,2 kg i 5,7 kg.
                      Wydaje mi się, że to sporo, ale nie mam porównania smile Dziś prawie
                      nieprzespana noc, budzili się naprzemian i Mateuszek o 4:00
                      postanowił robić kupkę, a szła ona z 1 godz. a potem zgłodniał, i
                      stwierdził że musi sobie pogaworzyć. W pewnym momencie padłam i
                      zasnęłam, a on chyba razem ze mną pod moją ciepłą kołderką. Dziś
                      rano kolejne niespodzianki w postaci kupek, tym razem razy 2...Padam
                      na pysk...I dalej marudzą, a muszę jakoś dotrwać do nocy. Pozdrawiam
                      z zimowej Warszawy smile Aaaa, czy w taką pogodę chodzicie na
                      spacerki???
                      • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.11.08, 16:30
                        Ja nie sterylizowałam butelek, choć też mam ster. aventa mikrofalowy to go nie
                        użyłam ani razu. Butelki i smoczki wyparzam co drugi dzień.
                        U nas też zimowo i spacerek zaliczony a chłopaki po nim jeszcze śpią .
                        Na spacer wyszliśmy o 13.30, wróciliśmy po godzinie i w gondolkach leżą w swoim
                        pokoju. A tak w ogóle to też jestem zmęczona i nie mogę doczekac się jutra. Mama
                        mi pomoże przy młodych a ja sie wyśpię eh w końcu.
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.11.08, 11:38
      Hej dziewczyny, co u Was? Ja mam strasznego lenia dzisiaj. W domu bajzel i nie
      chce mi się go ruszyć hehe
      • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.11.08, 15:49
        witajcie, moje skarby jutro kończą 3 miesiące!! jak ten czas szybko ucieka.nawet
        są spokojne, biorąc pod uwagę ilość zjadanych przezemnie słodyczy to aż dziwne
        że nie mają dolegliwości brzuszkowych.
        ja też sama muszę sobie radzić i często też wykąpać oboje, no ale to już staje
        się rutyną.
        co do spacerów to przyznam się że nie chce mi się wychodzić w taką pogodę, zanim
        ich poubieram i zapakuję to już mi się nie chce nigdzie iść, jestem mokra i
        zmęczona, na dodatek moje często ulewają i jak już są zapakowane to nagle chlust
        i całe ubieranko od nowa, więc żeby nie zwariować wolę posiedzieć w domu. w
        weekendy jak jest mąz to łatwiej nam się gdzieś wybrać.
        nadal karmimy się cycusiami a raczej cycami, tylko Maks wieczoremale to też nie
        zawsze dostaje flasię, Kornelia nie umie nawet ssać z butelki.
        no i właśnie z tym jest problem bo nawet jak chcę je zostawić u mojej mamy i coś
        załatwić to dziecko nie jest w stanie sobie pojeść. także jestem niewolnicą
        moich ssaków.
        jak tam szczepienia, czy szczepicie na pneumokoki i rota wirusa?
        czy któraś szczepi swoje maluszki szczepionkami skojarzonymi?
        my teraz idziemy 9 grudnia na szczepienie: HIB pierwsza dawka, błonica tężec
        krztusiec, i druga dawka rota wirusa.
        pozdrawiamy wszystkie Mamusie i ich kochane dzieciaczki.
        Marta z Kornelią i Maksiem wink
        • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.11.08, 10:45
          mini-mini-1 ja będę szczepić dziewczynki na pneumokoki i skojarzonymi
          szczepionkami. Rota na razie odpuszczam.
          Co do wychodzenia to podzielam Twój pogląd, też nie bardzo mogę i chcę się
          wydostać z domu na tą pogodę. Jak widzę brzebłysk słonka i zacznę się zbierać to
          po chwili jest już za późno i zostajemy w domku.
          Pozdrówka
          • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.11.08, 12:46
            My szczepimy przeciw pneumokokom i przeciw rotawirusom. Tak nam poradziła pediatra, a ja nie bardzo mam czas się bardziej w temat wczytać, żeby znaleźć argumenty przeciw. W tej chwili mam jakieś 15 minut kiedy obie księżniczki śpią. Pozdrawiam.
          • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.11.08, 13:30
            Ja szczepię skojarzonymi i na pneumokoki. Rotawirusa sobie na razie
            odpuszczamy. Dziś bylśmy u okulisty, a jutro szczepienie...Życzę Wam
            i sobie dużo słonka, bo jakoś w tę pogodę nienajlepiej.
            Dziśzobaczyłam cenę przedszkola brytyjskiego w Warszawie, tak z
            ciekawości bo mam bardzo blisko. I wiecie ile kosztuje...
            oniemiałam... 30000 za rok...
            • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.11.08, 17:33
              Hej mamuśki ! Ale jesteśmy zapracowane smile coś tu ucichło ostatnio. Jak dajecie
              sobie radę? Ja muszę się pochwalić, że całkiem nieźle. Chociaż mnie coraz mniej
              wink chudnę i chudnę ale to mnie akurat cieszy. Do mojej wagi z przed ciąży
              zostało mi do zrzucenia 7 kg. Piszcie co u Was ? Pozdrowionka
              • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.12.08, 14:36
                U nas wszystko pod kontrolą;apetyty dopisują i zdrówko
                też.Zaliczyliśmy dzisiaj piękny spacer i znów było zaglądanie do
                wózka i achy i ochy,czy to kiedyś minie?No wiem przecież,że
                mam dzieci cudne!Tylko już mi się nie chce odpowiadać w kółko na te
                same pytania.Na wadze mam jeszcze 3 kg,a roboty pewnie niewiele
                mniej od Ciebie.Albo gorzej haha.
                • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.12.08, 16:24
                  U mnie kicha- synek chory i kiblujemy we 4-kę w domu a tatus w pracy. Nie jest
                  łatwo. Ale dziewczynki są grzeczne. Jeśli chodzi o wagę to trochę jestem
                  podłamana niedawno zostało mi 4 kg ale znów podskoczyło do 5,5. Ostatni mam
                  ochotę na słodycze ( nigdy wczesniej nie przepadałam- wolałam śledzie wink Dzis
                  zaczęłam ćwiczyć bo nie wiem co będzie dalej sad Wczesniej miałam nadzieję, że
                  przy blixniakach to szybko się zjedzie z wagi a tu porażka. No ale cóż...
                  Pozdrówka
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.12.08, 21:22
      Catkom a co jest młodemu? Pewnie jakieś grypsko z przedszkola? To jest właśnie w
      nich najgorsze sad życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia .
      A u mnie dziś kiszka bo gdy się na spacerek wybierałam to mi koło odpadło, ale
      ku....wałam . Dzwoniłam do serwisu Deltima, porobiłam kilka fotek części która
      się złamała i teraz mam czekać , może mi ją przyślą sad a jak nie? To się dopiero
      wkurzę. pozdrawiam
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.12.08, 21:29
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1565315,2,1.html
      • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.12.08, 21:50
        catkom to zdjęcie wyżej jest odpowiedzią na Twoje grzeczne dziewczynki wink moje
        chłopy to bez smoczków dają równo hehe wink smile wink
        • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.12.08, 10:05
          Dzięki za wsparcie- młody ma zapalenie ucha juz 2-gi raz w przeciągu m-ca. Jest
          strasznie "ciężki" jeśli chodzi o branie leków a co dopiero kropli do ucha- masakra.
          A oto moje dziewczyny:
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1576324,2,1.htmlBuziaki
        • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.12.08, 10:10
          Witaj Iwonko!
          Niezły cyrk z tym wózkiem!! Nie zazdroszczę.
          u mnie młody ma zapalenie ucha już drugi raz w tym miesiący. skubany nie chce
          smarkać w chustkę. Nie mówiąc juz o kroplach do ucha.
          A oto moje dziewczyny:
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1576324,2,1.htmlPozdrówka
          • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.12.08, 10:19
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,1576324,2,1.html
            • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.12.08, 11:17
              Śliczne macie dzieciaczki!Ja też chciałabym się pochwalić,ale nie
              bardzo wiem jak przesłać fotki;poradźcie
              • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.12.08, 12:13
                dzieckox2 musisz wejść na fotoforum.gazeta.pl i tam trzeba się zalogować
                i po prostu dodać fotki.
                czekamy na link wink
          • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.12.08, 10:25
            Hejka, mój starszak też za lekarstwami nie przepada sad w zeszłym roku to na siłę
            musiałam mu podawać. W tym to już da sobie powiedzieć, że to dla jego dobra i
            jak ostatnio miał gorączkę z wielką niechęcią, ale połknął cały syropek z
            łyżeczki. Ale ucho to już nie żarty, szkoda malutkiego sad ale będzie dobrze
            trzymaj się . A dziewczyny świetne i pomysłowe - chyba od Ciebie spapuguję tyle
            , że u mnie będą walety heeehe
            • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.12.08, 11:21
              O rany, dziewczyny...My po szczepieniu - skojarzona na przełomie 3/4
              miesiąc i pneumokoki. Chłopaki dali mi czadu, wyszłam na chwilę z
              domu i wracam a tam krzyk i ryk taki, jakiego w życiu nie słyszałam,
              myślałam już że do szpitala będziemy jechać. Jednemu nóżka obrzękła
              po szczepionce, faktycznie mocno spuchło, a drugi dostał bardzo
              wysokiej gorączki. Teraz już jest lepiej, ale jeszcze nie są do
              końca w sosie. Pomogły okłady z sody i syropek na gorączke i ból.
              Pozdrawiam was wszystkie mocno niewyspana...
              • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.12.08, 14:01
                O rany to brzmi nieciekawie! Ja na szczęście nigdy nie miałam takiej reakcji na
                szczepienie ale cóż wszystko przede mną- oby nie.
                A my jutro mamy niezły maraton- na 8 rano musimy się stawić w szpitalu w poradni
                neonatologicznej na usg przezciemiączkowe a potem o 15 do neurologa na kontrolę.
                Rano pojedzie ze mną mąż a po południu już muszę sobie radzić sama. Niezły
                meksyk- babcia musi wziąć wolny dzień żeby zostać z młodym- bo jest chory.
                Dam znać jutro jak było- chyba że nie będę w stanie wink
                • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.12.08, 11:32
                  witam

                  dawno Nas nie było...
                  u nas już mineło 5 tygodni, chłopcy Jaś i Staś rosną, dużo jedzą i
                  tylko pierś. Noce jakoś dajemy radę przesypiać. Tylko jedzą co
                  godzinę i jak dłużej są aktywni to zaczynają takie koncerty, ze uszy
                  puchną. Myślę że to nie kolki bo jak biorę na ręce to cisza, albo
                  chuśtam w leżaczku, a pozatym słychać częste wypróżniania i bączki.
                  Nazywamy Ich małymi terrorystami. Czy Wasze dzieci też tak robią??

                  pozdrawiam Wszystkie Dzielne Mamy Bliźniaków

                  ps
                  ja niestety radzę sobie sama tylko przy kapieli pomaga mi Mama i
                  przy wychodzeniu na spacer
                  • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.12.08, 11:40
                    Moi Synowie niestety nie uznają smoczków jak Wam udało się namówić
                    dzieci... jak im podaje to się ksztuszą i wyplówają smoczek, a
                    czasami było by nam lżej z nim. Jeszcze butelki im nie podawałam mam
                    nadziejęże nie będzie tak jak ze smoczkiem...

                    pozdrawiam Izabela

                    ps
                    czy Wy też chodzicie do neonatologów... u nas jest wszystko w
                    porządku badania wypadły super, waga do góry , odruch prawidłowe
                    itd, więc nie wiem poco nas męczą.
                    • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.12.08, 13:24
                      witajcie, my jutro mamy maraton neonatolog, neurolog i usg, a w przyszły wtorek
                      kolejny, poradnia rehabilitacyjna i szczepienia.
                      ciekawa jestem jutrzejszej wizyty a najbardziej tego ile moje smoki ważą?
                      zieliza moje też nie umieją smoczkóe ssać i chyba się już nie nauczą a szkoda bo
                      zawsze łatwiej chociaz jednemu dziecku zamknąć płaczący pyszczek. no ale te
                      cyckowe dzieci tak mają, że nie zawsze chcą ssać butlę i smoka. moja dziewczynka
                      w ogóle nie umie jeść z butelki i niestety nie mogę jej zostawić z nikim. a
                      chłopczyk zjada 1 butlę wieczorem przed snem bo wtedy oboje chcą ssać więc jedno
                      przy cycu a drugie dostaje flasię.
                      zieliza czy ty mieszkasz w krakowie?
                      a co do mojej wagi ostatnio jak się ważyłam to jeszcze 4 kg na plusie z 23, ale
                      weszłam wczoraj w dżinsy z przed ciąży więc chyba nie jest tak źle, a słodycze
                      też zjadam w dużych ilościach. brzuch jeszcze odstajeale mam nadzieję że do
                      wakacji jakoś zniknie.
                      pozdrowionka dla wszystkich i dużo siły.
                      • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.12.08, 13:30
                        fotoforum.gazeta.pl/5,2,mini-mini-1.html
                        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.12.08, 16:53
                          mini-mini-1 świetne ten Twoje dzieciaczki, z resztą śliczne jak ich mama ,
                          fajnie Was zobaczyć ,pozdrawiam
                          • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.12.08, 22:03
                            Cześć dziewczęta.
                            Dzisiejszy maraton dobiegł końca-uff.
                            Usg, neonatolog z samego rana. Mieszkam 30 km pod W-wą a musiałam na 8 byc w
                            szpitalu- 1,5 godziny wczesniej wyjechaliśmy a i tak ledwo zdążyliśmy te kory są
                            przeokropne!!!
                            Usg do powtórzenia za 3 m-ce. Ogólnie ok.
                            A jeśli chodzi o neurologa to obie dostały skierowanie na rehabilitację i mamy
                            ja wkrótce zacząć. Nie wiem jak to wszystko pogodzę- przyznam że jestem
                            podłamana sad
                            Młody ma przykaz od 2-ch lekarzy że do końca grudnia nie wolno go posłać do
                            przedszkola bo już dostał wszystkie antybiotyki dostał i następne to juz będa
                            przez kroplówkę bo się uodpornił na zwykłe- piękna perspektywa. A tu idzie zima
                            i trzeba będzie jeszcze dojeżdżać na rehabilitację i wykańczać dom.... Nie wiem
                            jak ja to udźwignę...
                            Pozdrawiam
                            • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.12.08, 00:28
                              Czesc dziewczyny - wyjaśnijcie mi proszę po co się robi usg przezciemiączkowe.
                              Moje dziewczynki ogólnie mają się dobrze, ale też chodzimy na rehabilitację z Amelką, bo ma zbyt mocno napięty mięsień na szyi (kręcz szyjny) i woli przekręcać główkę zawsze w tą samą stronę. U Marianny lekka dysplazja bioderka, więc zakładamy podwójny pampers. W przyszłym tygodniu robimy usg, więc się okaże czy są jakieś postępy. Dziewczynki mają już prawie 2,5 miesiąca, a mnie zaczynają wysiadać nadgarstki. Myślę, że winowajcą jest wózek. Poza tym jak wychodzimy z domu to niosę je do wózka w fotelikach samochodowych - a to też szarpanina.
                              A co do mojej wagi - to już wróciłam do wagi sprzed ciąży. Tyle tylko, że ciągle mój kształt odbiega od tego poprzedniego... Więc czuję się grubo. W nowym roku zacznę chodzić na jakis aerobik czy inną gimnastykę. Musze tylko na ten czas komuś sprzedać dzieci smile Pozdrawiam Was ciepło.
                              • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.12.08, 00:49
                                I fotki: fotoforum.gazeta.pl/5,2,madzik_plus_2.html
                                • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.12.08, 08:34
                                  Catkom dasz radę, nawet nie wiesz ile kobieta potrafi rzeczy na raz załatwić wink
                                  przypomnij sobie choćby ile przeżyłaś w ciąży.
                                  madzik_plus_2 u mojego jednego bliźniaka (starszego i większego)też zauważyłam,
                                  że nie odwraca główki w drugą stronę tylko trzyma ją na jednym boku. To było
                                  jakiś miesiąc temu, ale sama zaczęłam mu główkę odwracać i teraz już kręci głową
                                  dookoła ( no prawie wink) Także rehabilitacja na pewno nie potrwa długo.
                                  P.S. ale Ty się późno kładziesz spać, zawsze tak? ja to najpóźniej o 22.30, ale
                                  staram sie położyć do łóżka już o 21.00. Pozdrawiam a dziewczynki przesliczne
                                  • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.12.08, 23:39
                                    Iwona - zobaczyłam, że zamieściłaś więcej zdjęć, więc je wszystkie obejrzałam. Miło Cię zobaczyć - i masz piękną rodzinę smile Faktycznie kładę się dość późno, bo jak już młode śpią to wreszcie mogę rozwiesić pranie, wysterylizować butelki, ogarnąć dom, itp. Ale potem potrzebuję też się zresetować, bo już jestem tak zmęczona, że już nie mam siły iść spać smile
                                    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.12.08, 11:02
                                      A dziękować, dziękować smile smile smile
                      • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.12.08, 11:06
                        mini-mini-1 tak mieszkam w krakowie....

                        ja jeszcze butelki nie próbowałam, ale mam nadzieję że będą chcieli
                        jeść, bo chciałabym już za miesiąc wychodzić sama z domu

                        muszę lecieć bo wiadoma sparwa Jasio płacze

                        pozdrawiam Izabela
                        • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.12.08, 21:47
                          Zieliza, moje dziewczynki tez nie chcialy smoczkow, ale kupilam innej firmy i
                          juz jest ok. Tzn. czasem łaskawie zadowolą się smoczkiem, ale niezbyt długo.
                          Pozdr. M
                          • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.12.08, 19:48
                            ale fajnie pooglądać wasze dzieciaczki!
                            u nas po wizycie u neonatologa. Maks 6750g, Kornelia 5540g. dostalismy
                            skierowanie do gastrologa z Maksem ze względu na jego ulewania i zbyt duży
                            przyrost masy??????
                            byliśmy też w poradni rehabilitacyjnej no i mamy rehabilitację i masaże jedno
                            wykrzywione w prawo drugie w lewo. na masażu dzieciaki wyją jak oszalałe na
                            gimnastyce znacznie przyjemniej.
                            Catkom ja dopiero 2 razy byłam na rehabilitacji i masażach i mam dosć. mam
                            nadzieję że się szybko wyprostują.
                            pozdrawiamy wszystkie dzielne mamusie!!
                            • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.12.08, 12:05
                              mini-mini-1 to mnie przeraziłaś. Ja jeszcze nie byłam- czekam na telefon, bo nie
                              było miejsc. Czy Ty masz kogoś do pomocy, czy jeździsz sama na ta rehabilitację?
                              Pozdrawiam
                              • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.12.08, 12:09
                                fotoforum.gazeta.pl/3,0,1585726.html
                                • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.12.08, 18:47
                                  jakie śliczne dziewczynki!
                                  Catkom czasami sama , wczoraj z teścową, która przy dzieciach nie zrobi nic no
                                  jedynie ich popilnuje. ubieranie rozbieranie karmienie wszystko sama,
                                  załadowanie do samochodu i zniesienie ich i wyniesienie w fotelikach sama.ona
                                  raczej wózka na korytarzu pilnuje. wczoraj myślałam że zwariuję szczepienia,
                                  neurolog, neonatolog i masaż przyjechałam do domu po 16 a wyszłam rano.
                                  maż na delegacji oczywiście nad morzem, puszcza mi szum morza przez telefon żeby
                                  mnie chyba tylko wkurzyć.
                                  pozdr, muszę już iść bo płaczą.
                                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.12.08, 10:35
                                    Mini-mini-1 jesteś naprawdę wielka!!!
                                    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.12.08, 18:49
                                      Dziewczynki super smile
                                      Dziewczyny chciałabym poruszyć temat wózków. Planuję kupić na wiosnę spacerówkę
                                      i mam duży problem z wyborem. Sama już nie wiem czy kupić 1 obok 2, czy 1 za 2 .
                                      Napiszcie proszę co wy sądzicie o wózkach bliźniaczych. Ja mam teraz tak wielką
                                      landarę, i strasznie się przy nim garbię, jest źle wyważony. Jedyna jego zaleta
                                      to 2 osobne gondolki i solidny hamulec. Myślę o ABC 1 za 2 lub kees 1 obok 2.
                                      Napiszcie proszę jakie wy macie wózki.
                                      Pozdrawiam Was mamuśki wink
                                      • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.12.08, 23:17
                                        Hejka- dobry temat, akurat dziś byłam z dziewczynami w centrum handlowym i w
                                        ikeii. I tak właśnie sobie myślałam, co ja bym tam zdziałała jak bym miała wózek
                                        jeden obok drugiego- chyba nic...
                                        A tak wszędzie wlazłam nawet do niewielkiej windy w ikei, a mój pojazd do
                                        krótkich nie należy wink. My jeżdzimy Peg-Perego Duette SW i jak na razie złego
                                        słowa nie mogę na niego powiedzieć. Ma kierownicę- tak więc nawet jak gadam
                                        przez telefon to drugą ręką spokojnie prowadzę ten wehikuł smile. Potem za ok 1,5
                                        roku planuje zakup jakis niewielkich parasolek jedna obok drugiej- bo one wtedy
                                        nie sa takie szerokie i mniej miejsca zajmą w bagażniku- może Mclaren? A póki co
                                        zimy sie nie boję bo mamy duże koła i chyba damy radę jak śnieg spadnie.
                                        Pozdrawiam serdecznie

                                        P.S. Ale fanie było sie wyrwać na trochę... nawet zahaczyliśmy o restaurację.
                                        Dziewczyny zachowywały się wzorowo!
                                        • marti.78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.12.08, 11:17
                                          Temat bardzo dobry bo też się zastanawiam nad przesiadką do jakiejś
                                          spacerówy. Na razie jeżdże Emaliungą i złego słowa na nią nie powiem
                                          bo spisuję się znakomicie. Też myslałam o Mclarenie ale te małe
                                          kółka hm... z moimi kolosami może być za ciężkosad więc myślę jeszcze
                                          o Mutsy.
                                          Pozdrawiamsmile
                                          • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.12.08, 18:37
                                            Hej dziewczyny ! Muszę się dziś pochwalić, a właściwie Tobiasza. Mają 2,5
                                            miesiąca a on dziś się przewrócił z brzuszka na plecki! I to nie raz, myślałam
                                            że przez przypadek mu się udało, ale zrobił tak 6 razy z rzędu normalnie jestem
                                            taka dumna z niego. Niestety Marcelek daleko za nim sad , ale napewno go dogoni.
                                            Co do spacerówek, to czy Mutsy rozkładają się na płasko do spania? Czy są na
                                            allegro bo w sumie pierwszy raz o niej słyszę. Muszę zajrzeć.
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.12.08, 18:43
      Jak dla mnie Mutsy odpada, przednie siedzenie się nie rozkłada.
      • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.12.08, 16:45
        my też jeździmy peg perego, wózek super, wszędzie się mieścimy, kierownica super
        sprawa. jeden mankament to to że zajmuje cały bagażnik a samochód duży bo honda
        accord kombi. ja mam nadzieję jeździć nim jak najdłużej a potem tak jak Catkom
        mclaren spacerówka jak będzie trzeba.
        • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.12.08, 17:31
          witam

          muszę sie pochwalić Jaś 3 390 w poniedziałek ważył czyli 1 250
          przytył przez 1,5 miesiąca, Staś 3 3350 g i przytył trochę mniej niż
          kilo...
          co do wózków to ja mam kees jeseden za drugim i jestem bardzo
          zadowolona, niedrogi a dobry polecam.

          pozdrawiam Wszystkich Izabela
          • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.12.08, 00:05
            Witajcie dziewczyny!
            Dawno mnie nie było na forum a raczej nie pisałam bo zaglądam i
            czytam Wasze posty.
            Moje dziewczyny skończyły dziś 1miesiąc i 20dni przez ten czas
            przybrały 1.560g i 1,800g.Ważą już ponad 4kg-jedna 4,560g druga
            4,850g.Są fajniutkie i grzeczne na razie.Jedzą i śpią choć mam
            problemy z odbiciem długo trzeba je nosić aby odbiło im się i tę
            czynność trzeba powtarzać kilka krotnie,jedno beknięcie nie
            wystarcza.To jest troszkę męczące i uciążliwe.A Wasze dzieci jak też
            tak trzeba długo nosić?Łudzę się że tak będzie do 3miesiąca,a potem
            to powinno być lepiej.Czy mam rację?
            Moje panny zaliczyły już swój pierwszy katar (mąż zaraził mi całą
            trójkę,synek 18miesięczny brał antybiotyk na szczęście u dziewczynek
            skończyło się na katarze) i pierwsze szczepienie,które przeszły
            dzielnie i bez gorączki czy innych niespodzianek,a co najważniejsze
            byłam na pierwszym spacerze z całą moją trójką...nie powiem ciężka
            sprawa.Jeszcze nie opanowałam sztuki ubierania wszystkich tak aby
            któreś się nie spociło...ja byłam cała mokra z nerwów,przejęcia jak
            to będzie i tempa jakie sobie narzuciłam aby ich wszystkich ubrać
            jak najszybciej i znieść po kolei z trzeciego piętra,ale jakoś się
            udało.
            My jeździmy Monthercare Urban Detour i jestem bardzo zadowolona
            lekko się prowadzi i jest bardzo zwrotny,duże pompowane koło
            świetnie podjeżdzają pod krawężniki.
            Kończę bo Karolcia budzi się do jedzenia i zaraz pewnie Michaśka się
            obudzi niestety jedzą razem o tej samej porze co troszkę utrudnia mi
            sprawę ale znalazłam patęt na karmienie obydwu na raz gorzej z
            odbiciem.Przeszłam na butlę bo z piersią nie dałam rady karmić,nie
            umię karmić spod pachy i zanim jedna się najadła krzyku było co
            niemiara bo druga już dostawała pypka na języku.
            Pa
            • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.12.08, 12:39
              witam

              ja też karmie naraz obu Panów z pod pachy i też mam problem z
              odbijaniem, ale u mnie Stasiu się najada i wyplówa pierś, a Jasiek
              ciumka aż mu się zacznie ulewać, wiec jest tak że jeden jest na
              ramieniu a drugi przy piersi....

              mam pytanie czy Wasze bliźniaki budzą siebie na wzajem przy
              zasypianiu??

              co odbijania myślę że wogóle nasze problemy skończą się przy trzecim
              miesiącu

              pozdrawiam Izabela
              • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.12.08, 17:31
                U mnie jest lekki problem, jeśli położę je jednocześnie do łóżeczka to ciężko im
                zasnąć. Wybudzają się nawzajem. W dzień jedna śpi w łóżeczku a druga na naszym
                dużym łóżku. W nocy jest ok. Jak jedna się budzi na karmienie to druga śpi
                spokojnie.
                Dziś u nas pierwszy dzień rehabilitacji- było nieźle, dziewczynki nie płakały.
                Teraz mamy raz w tygodniu się stawiać na ćwiczenia i w domku się gimnastykować.
                Dobrze że trafiłam zawczasu na poradnik o bliźniętach, to tam wyczytałam, żeby
                dzieciaki należy zabrać do specjalistów i wszystko skontrolować. Nawet wówczas
                jak pediatra nie widzi wskazań. U nas nie widziała wskazań ale dała skierowanie
                bez problemu no i okazało się że obydwie mają napięcie mięśniowe a jedna
                dodatkowo asymetrię.
                Pozdróka
                • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.12.08, 22:09
                  Hej.
                  Catkom jak można dostrzec że dzieci mają napięcie mięśniowe?
                  U mnie niby wszystko ok ale jak piszesz u ciebie też nic nie
                  widziała a jednak mają napięcie.
                • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.12.08, 22:13
                  Hej.
                  Catkom jak można dostrzec i jakie są obiawy napięcia mięśniowego?
                  U mnie niby wszystko ok ale skoro u Ciebie nie widziała to może i u
                  mnie nie zauważyła.
                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.12.08, 13:59
                    Nie mam pojęcia jak to można zaobserwować- jako laik. Dlatego postanowiłam iść i
                    wszystko posprawdzać tak na wszelki wypadek- bo jak mówią bliźniaki zawsze są
                    bardziej obciążone różnymi powikłaniami niz pojedyncze dzieciaczki. No i okazało
                    się że mają napięcie mimo że nie są wcześniakami ( 38tc). Dlatego wolałam sprawdzić.
                    Pozdrówka
                    • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.12.08, 14:49
                      hej.
                      Dziewczyny chciałabym wstawić zdjęcia i ten przesuwak który odmierza
                      dzieciom rok,miesiąc i dzień ale nie umię.
                      Proszę o pomoc te dziewczyny które wiedzą jak to zrobić.
                      Dzięki z góry
                      • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.12.08, 15:15
                        Ja wstawiłam w ustawieniach w sygnaturce wink
                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.12.08, 15:14
                    domatorka78 wzmożone napięcie mięśniowe objawia się między innymi zaciskaniem
                    piąstek i paluszków u nóżek, ciężko je otworzyć. Wiem bo mój pierworodny tak
                    miał. Aha i chyba było coś z kolanami, przy uderzeniu gumowym młotkiem ( przez
                    neurologa) nóżka pozostaje w miejscu zamiast odskoczyć. U nas po tym było
                    właśnie rozpoznanie wnm.
                    • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.12.08, 19:18
                      często przywzmożonym napieciu mięsni dzieci wyginają się do tyłu, są bardziej
                      sztywne,rodzice zauważają to jeżeli objawy są nasilone. często nawet lekarz,
                      który się nie zna moze to przeoczyć. ja mimo że urodziły się w 36 tc nalegałam
                      na skierowania do neurologa i miałam rację bo częściej duże bliźniaki mają
                      asymetrię bo jest im w brzuchu ciasno.asymetria polega na skracaniu prawej lub
                      lewej strony ciała tzn,ze wyginają się w jedną lub w drugą stronę. postaram się
                      załączyć zdjęcie moich maleństw na którym jedno wygina się w prawo a drugie w
                      lewo i jest to widoczne gołym okiem.
                      • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.12.08, 11:32
                        Hejka!
                        Jesteśmy juz po kolejnej wizycie u ortopedy. Jeden staw biodrowy u Julki już
                        wyleczony całkowicie- pozostał lewy, który sie poprawia ale jeszcze trzeba nosic
                        rozwórkę. Mam nadzieję, że już niedlugo.
                        Dziewczyny jaki koszmar za oknem u mnie ( mazowieckie) aż się słabo robi- a jak
                        u Was???
                        Pozdrawiam
                        • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.12.08, 12:01
                          cześć
                          u mnie w Krakowie też koszmar, śnieg z deszczem i zawieja, ale damy
                          radę... Dzisiaj syna odbieramy ze szkoły i na impreske do pracy na
                          opłatek...
                          tak zastanawiam się bo moje dzieci też się wyginają i ogólnie są
                          bardzo mocne i piąstki mocno ściskają może to są objawy... ale
                          byliśmy u neonatologa i nic nie wykryła... następna wizyta
                          15.01.2009r więc wtedy zapytam... mam nadzieję że nie zapóźno, będą
                          mieć 2,5 miesiąca

                          pozdrawiam Izabela
                          • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.12.08, 21:25
                            U nas też nie ciekawie z pogodą, pada deszczyk. Okolice Gdańska.
                            Moi się nie wybudzają nawzajem kiedy drugie płacze, szybciej kiedy jedno właśnie
                            zasypia a drugie kichnie, ale po chwili zasypia z powrotem. Leżą w dwóch
                            osobnych łóżeczkach od około miesiąca i od tej właśnie pory lepiej śpią.
                            Wcześniej spali w jednym. Pozdrawiam
                            • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.12.08, 15:19
                              Co nieco o asymetrii i napięciu mięśniowym.


                              www.blizniaki.net/a-jak...-asymetria-i-nieprawidlowe-napiecie-miesniowe,1319.html
                              • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.12.08, 17:59
                                witam

                                wielkie dzięki smile

                                pozdrawiam Izabela
                                • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.12.08, 11:39
                                  Cześć dziewczyny, jak tam przygotowania do świąt? Dajecie radę? U
                                  mnie trochę smutno, bo umarł ojciec mojego męża i tak jakoś nic mnie
                                  optymistycznie nie nastraja...I pogoda fatalna, mam nadzieję, że
                                  spadnie śnieg i będzie troszkę lepiej. Pozdrawiam Was i już składam
                                  wszystkim serdeczne życzenia z okazji Świąt! Dużo cierpliwości,
                                  miłości, ciepła domowego i uśmiechu!
                                  • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.12.08, 13:08
                                    witam

                                    podobno ma spaść śnieg... było by super

                                    Życzę Wszystkim dużo radości, szczęścia , zdrowia i miłości z okazji
                                    Świąt Bożego Narodzenia, a na nowy rok aby Dzieci się dobrze
                                    rozwijały i rosły i dały nam trochę odpocząc i wyspać się...

                                    pozdrawiam Izabela
                                    • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.12.08, 13:15
                                      Ja również Kochane Podwójne Mamusie składam Wam moc najcieplejszych Świątecznych
                                      Życzeń- dużo siły przy Bliźniakach i nie tylko... smile
                                      I samych najlepszości w Nowym 2009 Roku!!!
                                      Buziaki
                                      P.S Smacznych potraw na wigilii- abyśmy i my mogły cosik dobrego pojeść!
                                      • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.12.08, 19:39
                                        Ode mnie również moc życzeń dla Was wink dużo zdrówka dla naszych pociech. Pozdrawiam
                                        • cola2-11 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.12.08, 22:41
                                          Dołączam do życzeń - dla dzieciaczków dużo zdrowia, a dla Mamuś spokoju, kilku
                                          chwil wytchnienia i oczywiście radości z maluchów!!!
                                          Dziewczyny jak u Was dzieci reagowały na szczepienie?Moje panny były szczepione
                                          Pentaximem (skojarzoną) i to był koszmar! Odezwę się wkrótce, to opiszę
                                          dokładniej, na razie padam ze zmęczenia, bo dopiero się zbieramy po
                                          chorobach...Pozdrawiam!!!
                                          • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.12.08, 10:23
                                            Zdrowych, spokojnych świąt Bożego Narodzenia, niech mały Jezusek obdarzy Was
                                            zdrowiem i szczęściem i miłością! spełnienia marzeń! życzy Mini z rodzinką!

                                            u nas katar na święta, mam nadzieje że nie będzie gorzej.
                                            • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.12.08, 18:14
                                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1608059,2,1.html


                                              Hejka co tak cicho?????
                                              • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.12.08, 21:12
                                                Pewnie nam leniwo po świętach wink catkom Twoje dziewczynki są jednojajowe? Są
                                                identyczne wg mnie.
                                                • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.12.08, 23:01
                                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1608433,2,2.html
                                                  Tak moje są jednojajowe- ale to jest pierwsze zdjęcie na którym sa tak podobne.
                                                  Cały czas poza tym utrzymuje się ta różnica wagi ( więc Pola ciągle ma większe
                                                  pućkismile
                                                  • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.01.09, 13:43
                                                    hej
                                                    catkom masz super dziewczynki... moi Chłopcy też są jednojajowi a
                                                    jednak są inni, nie wiem dlaczego... może ta różnica wagowa??

                                                    Szczęsliwego Nowego Roku... nasze dzieci już kalendarzowo mają roczek

                                                    pozdrawiam Izabela
                                                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.01.09, 15:52
                                                    zieliza wydaje mi się że z czasem dzieciaki stają się bardziej podobne smile
                                                    Teraz mając męża w święta pod bokiem miałam troszkę czasu do serfowania.
                                                    Zaczęłam czytać o lekkich spacerówkach, którą mam nadzieję nabyć do takich
                                                    wypadów marketowych. Na razie podoba mi się Maclaren ( tylko te małe kółeczka) i
                                                    ma niezłe opinie. Ale jak się przeprowadzę do nowego domku ( mam nadzieję że juz
                                                    wkrótce) to spokojnie będę mogła mieć 2 wózki na różne "okazję". Póki co zbieram
                                                    się właśnie na "budowę"- zaraz przychodzi moja mama a ja jadę malować drzwi i
                                                    sciany na poddaszu wink Szkoda że tak zimno sad
                                                    Buziaki Mamuski!!!
                                                  • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.01.09, 17:09
                                                    Szczęśliwego Nowego Roku!
                                                    Byliśmy w rozjazdach, więc dawno się nie odzywałam. Ale mamy za sobą podróż samolotem, w czasie której nasze trzymiesięczne dziewuszki bardzo dobrze się sprawowały. Jeżeli więc któraś z Was ma w planie lot samolotem - to chętnie podzielę się doświadczeniami.
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.01.09, 19:51
      Witajcie dziewczyny w nowym roku smile Jak tam zdrówko Wasze i dzieci? U nas ok,
      choć ja walczę z katarem już 3 tygodnie, ale dzieci jakoś się ode mnie nie
      zaraziły. Czy Wasze bliźniaki przesypiają już nocki bez jedzenia? Moi raz budzą
      się o 1 w nocy ale też i 4 rano potrafią się dopiero obudzić. Fajnie by było
      gdyby już spali całe nocki, tego życzę sobie i Wam kochane mamusie w tym nowym
      roczku !
      • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.01.09, 21:12
        witam

        Moje chłopaki potrafią iść spać o 21 00 i obudzić się dopiero o 5
        40, ale żadko się to zdaża zazwyczaj ok 1/2 w nocy, a potem ok 4 00
        i karmienie na zmianę co godzinę ....
        dzisiaj byliśmy na szczepieniu 5 w jednym i ważą chłopaki już po
        tyle samo (a była różnica 400g),Staś 4 330g i Jaś dogonił 4 325g,
        ale cos maja za miękie główki i zwiekrzyła na p. doktor dawkę wit D3
        do 2 kropli dziennie i za 2 tygodnie do kontroli...

        pozdrawiam Izabela
        • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.01.09, 19:17
          Izabela a gdzie chodzisz do lekarza?
          u nas nadal rehabilitacja ale tylko 1raz wtygodniu, zastanawiam się nad
          prywatnym rehabilitantem?
          Maks 7800, Kornelia 6200- jest co dźwigać hehe, ostatnio jak ich sama niosłam w
          fotelikach na rehabilitację to jakis facet się śmiał, ze niezły spacer farmera.
          u nas nocki nie najgorzej idą spać ok 22- 23 budzą się ok 3, 4 a potem już co
          chwilę.
          gorąco pozdrawiamy w nowym, mroźnie się rozpoczynającym roku.
          • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.01.09, 19:26

            • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.01.09, 19:33
              fotoforum.gazeta.pl/5,2,mini-mini-1.html
      • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.01.09, 23:05
        Nasze dzieci były w czasie świąt narażone cały czas na infekcje, ale na szczęście się nie zaraziły... Za to ich rodzice i owszem. A że karmię, więc mam ograniczone możliwości leczenia. Ale już mi mija.

        Co do spania, to Amelka przesypia całą noc - po karmieniu ok. 21.00 budzi się dopiero ok.7.30. Za to Marianna budzi się regularnie co trzy godziny, niezależnie od tego czy jest to dzień czy noc... Między dziewczynkami jest cały czas różnica ok.1,2 kg, a czytałam, że przesypianie nocy jest związne z wagą dziecka.
        • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.01.09, 10:30
          Witamy się w nowym roku i życzymy zdrówka.
          U nas wszysyko idzie w dobrym kierunku;chłopcy mają 3m i
          21dni,ważątongue_outiotruś 6000,Marek 5850,a wiercą się tak,że w jednym
          łóżeczku dochodzi do wypadków i dostawiamy drugie.Mamy za sobą
          drugie bezproblemowe szczepienie( skojarzone)i już zaczynamy
          powolutku rozszerzać dietę,tylko jaszcze te nocki..budzą się dwa
          razy na jedzonko.Oglądałam Wasze fotki-są śliczne,no a ja nadal nie
          potrafię utworzyć linku.Pozdrawiam
          • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.01.09, 11:39
            no hej

            jak tam mrozy, w krakowie było -14 st. teraz jest -7 a podobno
            odczówalnośc większa... ja dzisiaj nie wychodzę...
            Jeżeli chodzi o lekarzy to ja chodzę na pl. Sikoorskiego do Dr.
            Schilbach jest rewelacyjna...

            pozdrawiam Izabela
          • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.01.09, 11:45
            hej
            ja też zdjęć nie umiem załadować więc próbuję
            pozdrawaim izabela
            • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.01.09, 11:46
              <script type="text/javascript"
              src="fotoforum.gazeta.pl/zajawka.xjs?
              id=7788430164&a=zieliza&tag=&showTitle=1&count=3&defaultStyles=1">
              </script>
              • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.01.09, 12:34
                Mini-mini piekne fotki- szczególnie ta na której jest cała familia!!!
                Widzę że też masz foteliki PP SIP. Ja się właśnie ich pozbywam- i juz udało mi
                sie kupić PP tylko ten wcześniejszy model. Neurolog a potem rehabilitantka jak
                zobaczyła te foteliki to złapały się za głowę i pytały dlaczego takie małe
                dzieci siedzą w tych fotelikach a nie leżą. A ja tak bardzo właśnie chciałam
                kupic ten model ( pomimo że mężowi one nie przypadły do gustu). No ale teraz już
                bardziej leżą jak kupiłam tamtewink
                Co do mrozów to my wychodzimy teraz tylko raz w tygodniu- własnie na
                rehabilitację no i jutro na szczepionkę- pneumokoki a tak kiblujemy w domku.
                Pozdrawiam serdecznie!!!
                • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.01.09, 18:44
                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1617915,2,1.html
                  • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.01.09, 20:42
                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1617438,2,1.html
                    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.01.09, 20:43
                      super chłopaki
                      • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.01.09, 10:39
                        hej
                        w końcu mi się udało, a robi się to tak:
                        z prawej strony jest "dodaj zdjęcie" tam się zapisuje a następnie
                        podaje się link na forum smile...

                        my wychodzimy codziennie, tylko ostatnie 2 dni siedzieliśmy w domu
                        bo były duże mrozy.... jaki macie krem dla dzieci do buzi na taką
                        pogodę, szukałam ale na każdym pisze powyżej 6 lub 7 miesiąca....

                        pozdrawiam izabela

                        pozdrawiam Izabela
                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.01.09, 20:42
                    Super fotki smile Fajniutka z Was rodzinka
                    My wychodzimy codziennie na spacerki, a i my jutro mamy szczepienia. Ciekawa
                    jestem ile ważą moje smrodki.
                  • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.01.09, 20:42
                    nadal próbujesmile
          • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.01.09, 17:41
            Dzieckox2 - czym dokarmiasz chłopaków? Ja się strasznie nie mogę doczekać, kiedy będę mogła karmić czymś innym niż tylko mlekiem, ale podobno mozna to robić dopiero od ok 5-6 miesiąca życia. A że mamy dzieci w tym samym wieku - więc bardzo mnie zaintrygowałaś. Pozdrawiamy.
            • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.01.09, 20:44
              Moje chłopaki mają 3m i 19dni i ważą Tobiasz 6550g, Marcel 6300g. Cieszę się, że
              Marcuś goni Tobika. Gdy się urodzili różnica była 0,5kg a teraz tylko 250g. Ja
              zaczęłam podawać soczek z marchewki, ale naprawdę w znikomej ilości, pół
              łyżeczki na każdego, co drugi dzień. Krzywią się przy tym, a brzusie nie bolą
              więc będę zwiększać ilość. Aha mam marchewkę ze sprawdzonego źródła i na pewno
              nie jest pryskana żadnym świństwem i rośnie z dala od ulic.
              • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.01.09, 20:50
                Hej dziewczyny!
                Jesteśmy po szczepionkach- pneumokoki + skojarzona 375zł na głowę- nieźle co?
                Szok cenowy.
                Dziewczyny właśnie skończyły 4 m-ce i ważą Pola 5760, 59cm a Julka 5100 ( nie
                mierzona z powodu rozwórki). Pediatra powiedziała że za 2 tygodnie wchodzimy z
                zupkami i deserkiem- jabłkiem. Trochę się zdziwiłam że tak wczesnie, bo synkowi
                rozpoczełam takie danka po 6 m-cu.
                Zobaczymy co to będzie...
                Pozdrawiamy!
            • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.01.09, 21:24
              Witaj Madzik.Zaczęłam od paru łyżeczek soku marchewkowego przez
              tydzień bacznie obserwując maluchów i było dobrze(w sensie reakcji
              uczuleniowej).Jednak zauważyłam,że chłopcy bardziej wolą swoją
              herbatkę,więc przeszliśmy do startego jabłka z kleikiem ryżowym tak
              raczej na gęsto i to się spodobało.Może to zasługa łyżeczki,bo
              całkiem dobrze jedzą i na kolację do mleka odrobina kleiku-potem
              smacznie zasypiają.Zasada jest taka próbujesz i obserwujesz i nic na
              siłę jeśli dzieci nie są jeszcze gotowe na nowości.Jak już zaczniesz
              rozszerzać dietę to daj znać jak Wam idzie.Powodzenia
              • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.01.09, 11:27
                hej

                to całe zamieszanie kiedy co podawać dzieciom wprowadziły firmy
                produkujące kaszki i inne wynalazki, my chowaliśmy się na mleku
                krowim i nic nam nie jest, a teraz dopiero od 1 roku życia się
                podaje.... ja do tego podchodzę z przymróżeniem oka.

                u nas znowu mrozik i słoneczko, a jak u Was?

                pozdrawiam Izabela
                • zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.01.09, 11:09
                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1630542,2,1.html
                  • domatorka78 do zieliza!!!!! 16.01.09, 11:58
                    Hej ładne te Twoje chłopaki.
                    A powiedz mi jak ustawiłaś w poście że ci się te zdjęcia odpalają ja
                    też mam na fotoforum.gazeta zdjęcia ale nie umię ich wstawić aby mi
                    się pokazywały na moim poście.
                    Proszę pomóż mi podaj wskazówki krok po kroku jak to robiłaś.Dzięki
                  • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.01.09, 12:33
                    <script type="text/javascript"
                    src="fotoforum.gazeta.pl/zajawka.xjs?
                    id=3177029273&a=domatorka78&tag=&showTitle=1&count=3&defaultStyles=1"
                    > </script>
Pełna wersja