iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.08.08, 15:20 Cześć Iza, fajnie że coraz nas więcej Dziewczyny jak dziś Wasze samopoczucie, u mnie lepiej, ale praktycznie cały czas w łóżku. Nudzę się strasznie. Umyłabym okna, ale olewam to bo dzieci ważniejsze. Dajcie znać o sobie Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.08.08, 15:42 Dobrze, że leżysz. Tak jak dziewczyny pisały wcześniej - dzieci są najważniejsze i warto je jeszcze trochę potrzymać O oknach zapomnij. Ja w tym tygodniu codziennie mam jakąś wizytę w szpitalu, więc się nie nudzę. Dzisiaj idę na usg. Ale na szczęście samopoczucie mam dobre i wystarczająco dużo energii, żeby prowadzić samochód Jedyne na co troszkę mogę ponarzekać to bóle pachwin, które czasem są bardzo bolesne przy wstawaniu i przypominają skurcze łydek. No, ale to norma. A druga norma to zgaga... Mam nadzieję, że zniknie wreszcie po porodzie. Pozdrawiam M (36 tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.08.08, 16:32 witam ponieważ My jesteśmy w 29 tc to jeszcze możemy się gimnastykować... więc dzisiaj zrobiłam porządek w komórce, w nieruszanych półkach i etc... teraz padam na nos, a jeszcze chciałam podłogę umyć na balkonie. Denerwuje mnie bezczynność, nie lubie oglądać telewizji, a przed kompem też nie jestem w stanie długo wytrzymać, a do pracy już nie chodzę, mąż z synem wyjechali (ps dzisiaj nazbierali siatę małych prawdziwków - zazdroszcze) więc jakoś muszę czas zapełnić... Ja mam planowane cc ze względu na sztuczną soczewkę i koleżanka jest pielęgniarką i opowiada mi czasem o nagłych przypadkach cc. Okropności. Kazała zapamiętać, że przy znieczuleniu podpajęczynkowym należy się szybko obrócić, aby równomiernie znieczuliło i przypomnieć o tym że chce się karmić piersią, aby w miarę szybko przystawili kochane Nasze maleństwa do krainy mlekiem płynącą.... Ja się już tak rozpisałam to mam pytanie, czy Wy macie też takie bolesne i dosyć częste skórcze?? I co z rostępami?? acha i czy od 30 tc do 36 tc urósł Wam dużo brzuch... bo ja mam nadzieję że już niedużo bo schylanie się do stóp lub do podłogi to nie lada wyczyn... przepraszam za nudziarstwo, serdecznie pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.08.08, 20:57 Zieliza mi brzuch wydaje się większy z dnia na dzień O schyleniu nie ma mowy. Jak chcę coś podnieść to klękam, a przez to cierpią kolana Ja na skórcze biorę magnez, 1 tabletkę dziennie i na razie udaje mi się ich uniknąć. A co do rozstępów to mam na biodrach , ale to pamiątka z pierwszej ciąży. Na razie nowych nie widać i oby się nie pojawiły. A u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.08.08, 21:04 Cześć Kochane Mamuśki. Dzisiejszy wieczór u mnie cienki. Zgaga mnie dobija- czekam kiedy wreszcie zniknie. Czasem potrafi mnie w nocy obudzić- o zgrozo. Poza tym śmiać mi się chce, że nie mogę juz siedzieć ze złączonymi kolanami, bo brzunio nie pozwala. Cały czas dociera do mnie, że to juz idzie 38tc- szok! I ta świadomość, że to w każdej chwili może być... Chyba mnie ogarniają jakies strachy na lachy. No i jeszcze jedno- dom kupiony, powinnam skakać z radości a ja się dzis zdołowałam, że jestem taka gruba pokraka, która nic nie może zdrobić przy remoncie, a mąż po operacji też jest niezbyt uzyteczny... Czyżby przychodziła jakaś depresja przedporodowa... Tracę werwę... Przepraszam, ża te smuty. pozdrawiam Was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.08.08, 21:40 A ja już myślałam, że wyjechałaś do szpitala ,cały dzień się nie odzywałaś. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.08.08, 22:27 W 29 tyg (+8kg) czułam się gorzej niż teraz, w 36 (+15kg). Ale to może jest kwestia psychiki, bo bardzo się bałam że nie donoszę tej ciąży do granicznego 34 tygodnia, więc jak niebezpieczeństwo minęło - to wstąpiły nowe siły. I teraz już się nie mogę doczekać. Kiedy siedzę zdecydowanie najlepszą pozycją jest taka, która pozwala na umieszczenie brzucha pomiędzy nogami, nawet tak, żeby się opierał o kanapę czy krzesło. Ja też biorę 1 tabletkę magnezu (poza tabletką z witaminami i mikroelementami) oraz 2 no-spy (po 40mg). Nie napisałaś Iza czy chodzi Ci o skurcze brzucha czy łydek. Ja miałam skurcze brzucha przez całą ciążę, a teraz jakby sobie odpuściły. Prawie ich wogóle nie czuję, mimo że są - jak wskazują wyniki na monitoringu. Skurcze łydek i stóp pojawiają się bardzo sporadycznie, ale to za sprawą tego magnezu, bo wcześniej były częste i bardzo bolesne. Tylko te pachwiny dają częściej o sobie znać. Co do brzucha, to rośnie. W tej chwili dzieci głównie tyją i obrastają w tłuszczyk W ciągu ostatnich 10 dni przybyło mi 1,5 kg. Zgagę zwalczam mlekiem, więc codziennie wypijam ok. 1l. Ale pomaga, również wtedy kiedy budzi mnie w nocy. Śpijcie dobrze dziewczyny - i jak najmniej przerw w spaniu Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.08.08, 22:46 witam dzięki za odpisy, to bardzo miłe z Waszej strony za cenne informacje. Mnie chodziło o skórcze brzucha - zażywam 2 tabletki magnezu i nie pomaga, innych skórczów nie posiadam. Co do rozstępów mam siatkę na brzuchu, to już po pierwszej ciąży miałam, teraz mam w każdą stronę. Już teraz boli mnie skóra od naciągnięcia, a co dopiero będzie później. Mam w związku z tym pytanie, czy kupujecie sobie jakieś pasy ściągające na okres po ciąży? ja chyba raczej napewno. No tak dzieci teraz rosną w oszałamiającym tempie i myślałam, że może wód trochę ubędzie albo coś w tym rodzaju... Apropo wód to przy pierwszej ciąży mialam paraliż twarzy z powodu nadmiaru wód płodowych więc teraz przy dwójce trochę się obawiam. jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi pozdrawiam Wszystkie Panie i do napisania Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
joniu urodziliśmy :)))) 27.08.08, 23:34 chciałem się tylko pochwalić, co prawda to forum zawsze czytała moja żona - i czerpała rady!!! ale teraz czytać niestety nie może. Termin mieliśmy na 19 września, ale dzisiaj był TEN DZIEŃ!!! na świecie pojawiły się dwie piękne kobietki! Amelka i Kalinka!!! porod przez planowane CC, Amelka 2140gramów i 50 cm, Kalinka 2650 i 52 cm, obie dostały po 10 punktów, są zdrowe jak ryby!!! trzymajcie się drogie Panie, życze wytrwałości i takich wspaniały dni jak ten dzisiaj dla mnie!!! pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: urodziliśmy :)))) 28.08.08, 09:27 Gratuluję zdrowych dziewczynek ! Joniu napisz czy my znamy Twoją żonę, jeżeli również z nami pisała, to jaki ma login? Jeszcze raz gratuluję i pozdrów żonkę i dzieci Szybkiego powrotu do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.08.08, 07:34 Hej. Witam wszystkie Panie obecne na forum.Mnie też od niedawna nękają skurcze ale palców u nóg i tak się zastanawiam czy mogę sama sobie zaaplikować 1tabl.dziennie magnezu bezkonsultacji z lekarzem.Co do rozstępów na razie nie zauważyłam żadnych mimo,że się nie smaruję a to mój 30tc.Może to z tego powodu,że piję dużo wody i skóra jest dobrze napięta i elastyczna.Pas mam poporodowy i pierwszej ciąży,ale nie wiem czy będę go używała bo nie zdał egzaminu w poprzednim roku chcę kupić sobie takie ściągające majtki na brzuch może to będzie lepsze.Pas mi się odznaczał pod ubraniem robiły się takie wałeczki i strasznie mnie cisnął. Za tydzień mam umówioną wizytę usg i już nie mogę się jej doczekać.Pewnie przytyłam skoro wciąż przez cały dzień zajadam słodycze,potrafię wciągnąć pół blaszki ciasta. A i dziewczyny ja już też zwolniłam tempo bo posłuchałam Waszych rad,że dzieci najważniejsze a goście mogą zjeść jak przyjdą ciastka ze sklepu,a mężowi nic się nie stanie jak zje jednodaniowy obiad,a kurze na komodach...no cóż nikomu oka nie wykolą co nie?Tak więc staram się już nie być superwomen,która wszystkim pokazuje jaka jest gospodarna i zaradna..matką Polką będę po porodzie(chyba). Oby jeszcze wytrwać jak najdłużej marzy mi się 38tc na poród,ale to zależy do dziewczyn czy będzie się im spieszyło na ten świat. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.08.08, 08:12 Hejka! Ja tez biorę magnez 3x2tabl.(500mg) i skurcze łydek naprawdę ustały. Poza tym tylko żelazo (tardyferon fol). Właśnie wlazłam na wagę i jest 17kg+ ( koniec 38tc). Jeśli chodzi o rozstępy to na razie nie ma ( na szczęście). Maluję brzunio od 5 m-ca Fissan'ą i jakoś daję radę. Taka moja statystyka na dziś . Co do majtek poporodowych czy pasa to też się nad tym zastanawiam ale nie mam zupełnie koncepcji co jest lepsze i z jakich materiałów. Podrzućcie jakieś pomysły. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.08.08, 09:39 Ja biorę jedną tabletkę magnezu dziennie bez konsultacji z lekarzem, 2gie opakowanie już, zaś żelazo ze wskazania lekarza też 1 pigułkę. Brzuch codziennie smaruję balsamem i tyle. Rozstępy jak będą miały się pojawić to pewnie się pojawią, oczywiście oby nie Ja po pierwszym dziecku używałam takiego pasa z gumy zapinanego na rzep. Zakładałam go do sprzątania, wtedy strasznie brzuchol się pocił i szybko wrócił do formy. Ale rodziłam naturalnie i nie wiem czy po cc można by było tak go używać. Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.08.08, 11:55 witam!! po pierwsze gratuluję wspaniałych dziewczynek... sama radość. po drugie ja smaruje po parę razy dziennie i od 4 miesiąca ciąży, ale to chyba genetycznie uwarunkowane - rozstępy. No właśnie też nie bardzo wiem jak po cesarce i kiedy i czy wogóle się nosi pas. W lipcu zeszłego roku miałam nie przyjemną operację i dołem brzucha mam wielką bliznę i wiem, że ona boli cieżką jest wstać, kichnąć nie ma mowy itd. Może po cesarskim cięciu jest inaczej.... oby pozdrawiam serdecznie Wszystkich Szczęśliwców z dziećmi "na zewnątrz " i Tych jeszcze jednym ciałem Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.09.08, 22:57 Cześć dziewczyny - coś ucichło ostatnio. Czy już wszystkie poszłyście rodzić? U mnie początek 37 tygodnia (+15kg) i właściwie akcja mogłaby się już zaczynać - ale żadnych przesłanek ku temu nie ma... jak nic się nie wydarzy w najbliższym czasie - to 15.09 będę miała poród wywoływany. Mam jednak cichą nadzieję, że dziewczynki zechcą zmienić otoczenie wcześniej. Co u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.08.08, 10:00 hej! Czy u Was też takie nudy? Ja już nie wiem co z sobą począć, ile można odpoczywać. Telewizja mnie nudzi, w necie chyba już wszystko przeczytałam, książkę kupiłam, ale po 3 przeczytanych kartkach stwierdziłam, że myślami jestem zupełnie gdzie indziej Pozdrawiam i piszcie co u Was Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.08.08, 14:52 witam!! ja na szczęście jeszcze mogę chodzić, więc się kręcę tu i tam, a od poniedziałku Syn idzie do szkoły do pierwszej klasy to zaprowadzanie i przyprowadzanie ze szkoły trochę lukę wypełni. Czy Wasze dzieci też miewają częste czkawki?? pozrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.08.08, 20:46 Hej! U mnie pracowicie nie mam się kiedy nudzić. Cały czas kursuję autem, dziś się przemeldowałam z synkiem do nowego domu, w miedzy czasie kupowałam farby, taśmy i inne przybory malarskie. nie mówiąc juz o urzędach- zmiana umowy z dostawcą energii. Wszędzie trzeba czekać w kolejkach- bo ludzie nie są za bardzo skłonni przepuścić kobitkę w zaawansowanej ciązy. Dobrze że nie ma upałów, bo one to mnie dopiero wykańczały. Jeśli chodzi o czkawkę to zazwyczaj jest u dolnej niuni i to ok 21 . Od poniedziałku mój mały też po raz pierwszy do przedszkola powędruje- boję się trochę przyznam szczerze. Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
nemo35_2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.08.08, 21:30 Hej ! U mnie też pracowicie. Jazda po sklepach po kafelki, farby. W poniedziałek syn idzie do nowej szkoły do 4 klasy do tego wizyta w urzędzie, wtorek notariusz, środa ginekolog, weekend przeprowadzka. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.08.08, 06:22 Witam. Mnie też powoli nic się nie chce.Dopada mnie chyba jesienna depresja.Do tego potwornie pokłóciłam się z mężem,pogoda na dworze nie nastraja pozytywnie ani optymistycznie.Jest mi ciężko,nie wysypiam się w nocy.Dziewczyny kopią niesamowicie.Ale zauważyłam,że tylko jedna ta prawa jest bardziej ruchliwa czy powinnam się martwić czy Wasze brzdące też tak mają,że jedno jest bardziej rozbudzone od drugiego?Co do czkawek jeszcze nie zauważyłam aby miały.W pierwszej ciąży syn wciąż miewał czkawkę,teraz cisza.To 30tc a ja zjednej strony marzę już o porodzie (pozbędę się brzucha,będzie mi lżej itp) a z drugiej strony chciałabym aby ta ciąża trwała jak najdłużej (obawiam się jak ja sobie poradzę z dwójką niemowlaków i synkiem,boję się tego rozgardiaszu w domu). Co prawda wyprawkę już mam ciuszki,kombinezoniki na zimę,ale muszę się zmotywować na wyjazd do Wrocławia po drobiznę czyli smoczki,butelki,pampersy nr1 itp.To mnie czeka we wrześniu nie chcę zostawiać tego do października,bo nie wiadomo jak to będzie i w październiku mogę się rozsypać.A męża po coś wysłać to napewno nie przyniesie tego co trzeba więc wolę sama wszystkiego dopilnować. Kończę bo zanudzę Was dziś swoimi problemami.Mam dziś chyba handrę. Pa dziewczyny trzymajcie się lepiej ode mnie i miejcie dziś lepszy humor.Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.08.08, 19:59 witam, dawno mnie tu nie było, i niestety u mnie tydzien temu sie okazało w 32 tyg ze jeden bliniak nie zyje. Nie mozemy sie z mężem otrzasnąć,walcze o drugiego ale ten znów nie przyrasta choc jest z nim ok. W szpitalu badają ciągle mu przepływy i tętno......... \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\przepraszam ze takie wiesci przekazuje....... u mnie były problemy z cisnieniem juz od 16 tyg ciąży i to moze jest przyczyna/ Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.08.08, 20:37 Współczuję Wam z całego serca. Nie wiem co Ci napisać w tej sytuacji. Ale trzymajcie się mocno i ciepło.Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.08.08, 20:41 Aniu - trudno znaleźć słowa pocieszenia w takim trudnym momencie. Bardzo bym chciała, żeby życie nie przynosiło takich doświadczeń, ale niestety czasem musimy się zmierzyć z przeciwnościami. Czas pomoże zmniejszyć żal, ale na razie skupiaj się na drugim chłopczyku. Z tego co pisałaś kiedyś - masz dobrą opiekę lekarską, więc pewnie Ci najlepiej doradzą kiedy będzie optymalny moment na rozwiązanie ciąży. Oszczędzaj się i bądź dobrej myśli - bo od Twojego samopoczucia zależy także samopoczucie maluszka. Dobrze, że wróciłaś ma forum - będziemy Cię podtrzymywać na duchu! Prawda dziewczyny? Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.08.08, 20:56 Aniaresz jestem z Tobą całym sercem!!! Z resztą na pewno my wszystkie. To co Cię spotkało jest bardzo przykre- ale pamiętaj na zawsze juz pozostaniesz mamą bliźniąt!!! Nikt Ci tego nie odbierze. Staraj się myśleć jak najwięcej pozytywnie aby ten SKARBEK, który jest w Tobie to czuł!!!! Musisz teraz wytrwać przede wszystkim dla Niego. Pisz jak będzie Ci ciężko- my jesteśmy z Tobą. Pozdrawiam z głębi serducha!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 31.08.08, 13:47 Mnie też jest bardzo przykro, ale tak jak inne dziewczyny uważam, że jeszcze wszystko przed Tobą i masz dla kogo walczyć i śmiać się, teraz drugi Chłopczyk potrzbuje Ciebie najbardziej... trzymam kciuki Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 31.08.08, 16:16 Ojej jak się porobiło... aniaresz - trzymaj się dzielnie! I koniecznie dawaj znać co słychać, bo inaczej będziemy się martwić. Witajcie wszystkie nowe forumowiczki - fajnie, że coraz nas więcej. Może jeszcze ktoś się ujawni? Ja od tygodnia leżę na prochach i dopada mnie stres. Mam urodzić we wtorek (pierwszy dzień 37 tc) poprzez cc. To jest moja pierwsza ciąża i szczerze mówiąc kompletnie nie wiem czego się mam spodziewać w szpitalu i jak wszystko przebiegnie. No i niepotrzebnie za dużo w związku z tym myślę. Dziwne to jest uczucie wiedzieć kiedy się urodzi, nie wiem czy nie lepiej żyć w tym wypadku w błogiej nieświadomości. Dla tych, które pytały o rozstępy. Ja przez długi czas nie miałam nic, smarowałam się, wklepywałam co mogłam, ale jak się już pojawiły, to na całego. Generalnie mam jeden wielki rozstęp, ale trudno, nic na to nie poradzę Dawajcie znać cały czas co u was, narzekajcie ile wlezie, bo i tak miło jest to wszystko czytać! Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.09.08, 23:01 Cześć dziewczyny - coś ucichło ostatnio. Czy już wszystkie poszłyście rodzić? U mnie początek 37 tygodnia (+15kg) i właściwie akcja mogłaby się już zaczynać - ale żadnych przesłanek ku temu nie ma... jak nic się nie wydarzy w najbliższym czasie - to 15.09 będę miała poród wywoływany. Mam jednak cichą nadzieję, że dziewczynki zechcą zmienić otoczenie wcześniej. Co u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.09.08, 06:25 Witam. Mnie troszkę przybiła wiadomość o stracie dziecka przez Naszą koleżankę!Chciałam napisać coś pokrzepiającego ale w końcu uznałam,że żadne słowa nie są w stanie ją w tej chwili pocieszyć,ale odkąd przeczytałam jej posta jest mi smutno i wciąż o Niej myślę. U mnie zaczyna się dziś 31tc i już mam dość i z przerażeniem myślę o kolejnych czekających mnie tygodniach.Zgaga mnie nie opuszcza do tego zmęczenie daje znać coraz częściej i coraz szybciej.Niewiem ile mam na plusie ostatnio byłam u ginekologa na początku sierpnia i było +10kg.Kolejną wizytę mam jutro i już nie mogę się doczekać,jutro też test na cukier.W pierwszej ciąży miałam dietę aby go obniżyć a teraz mimo wszystko zajadam słodycze jak szalona.Troszkę późno mi go robią bo powinno koło 26tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.09.08, 07:22 Cześć Dziewczynki!! domatorka78 głowa do góry- nie rozmyślaj o smutnych rzeczach ( choć wiem, że to czasem nie łatwe bo mamy zmienne nastroje i do tego hormony). Ja zauważyłam, że im więcej mam do roboty tym mniej się dołuję. Teraz po kupnie domu- wciąż jeźdżę i coś załatwiam- przyjaciele przybyli z pomocą i robota ruszyła pełną parą. Ja tylko dowożę farbę itp. a oni w zwartym szeregu wzieli się do pracy. Bardzo chciałabym jeszcze zdążyć wybrać płytki itp. A tu początek 39tc. Szczerze powiem, że nie spodziewałam sie dociągnąć do tego czasu. Wczoraj na ktg było trochę skurczy i gin powiedział, że to przepowiadające pewnie- uuu przestraszyłam się i myślałam że dziś w nocy pojadę rodzić. Dziewczynki są cały czas ruchliwe i kopią ostro Dziś wraca mój gin po 2-tygodniowym urlopie i zamierzam się z nim spotkać- pewnie się zdziwi jak mnie zobaczy jeszcze w trójpaku . A tak z innej beczki- chciałabym Wam powiedzieć jaką przezyłam wczoraj jazdę sama ze sobą. Otóż mój pierworodny poszedł wczoraj 1-raz do przedszkola (3,5roku) a ja tak przezywałam, że jak wyszli z domu z tatusiem to ja w ryk. A jak pojechaliśmy po niego po południu razem i zobaczyłam przez szybę, że młody trochę popłakuje no to ja już gotowa... Znów się poryczałam- najgorsze, że przy ludziach ( pomyśleli, że wariatka na pewno). Nie wiem co się dzieje- może to te hormony osiągnęły jakieś apogeum- zazwyczaj sie tak nie zachowuję. Pozdrawiam Was serdecznie i zyczę udanego dzionka. Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.09.08, 13:29 witam mój Syn poszedł wczoraj pierwszy dzień do szkoły i też płakałam, ale to u mnie normalne (na przedstawieniach, końcach roku, składaniu życzeń itp..) jak szedł do przedszkola to On pewnym krokiem - pa mamusiu - a ja płakałam. u mnie 30 tydzień ciąży i tak czytam Wasze 37, 39 tc i zastanawiam się czy nam też się uda tak długo wytrwać. Dzisiaj mam USG i zobaczę Swoich Mężczyzn... pozdrawiam serdecznie trzymajcie się jak najdłużej Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.09.08, 17:39 witam jesteśmy po USG i wszystko w porządku. Jeden waży 1350g, a drugi 1430g, oboje bez znaków patologi i rozwijają się super. Ułożenie jeden głowkowe drugi pośladkowe, ale dla Nas to bez różnicy bo i tak mamy cc. pozdrawiam Wszystkich radośnie Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.09.08, 20:09 To super,że wszystko u Was w porządku. U mnie początek 37 i jeszcze te 2 tygodnie muszę wytrzymać. A będzie ciężko, bo czuję, że mi się jeden dzieciak zsunął na dół. Krocze strasznie przez to boli. Muszę się w końcu spakować, zbieram się od kilku dni, ale jakoś mi to nie idzie. W sumie to wszystko mam przygotowane, tylko to włożyć do torby. Ja do lekarza jadę w czwartek i mam nadzieję, że wszystko będzie ok. U mnie ogólnie nudy. Aha moja znajoma urodziła bliźniaki w zeszły czwartek 27.VIII a termin miała na 01.IX, także w 40tc. I są już w domu zdrowe i duże bo jeden 3kg a druga 3 z czymś. Odpowiedz Link Zgłoś
nemo35_2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.09.08, 04:50 Witam po przerwie Kończę 34 tc i byłam wczoraj u lekarza na usg. Wszystko w porządku. Dziewczynka potwierdzona 2400 wagi, a drugiego płci nie udało się potwierdzić. Ma być chłopiec, ale pewności nie mamy. Waga podobna. Za dwa tygodnie może wyznaczą mi termin cc. Tym razem nie uda mi się urodzić naturalnie, bo dzieci ułożone pośladkowo. Syn wbrew moim obawom zaklimatyzował się w nowej szkole bez problemów. Dom powoli się wykańcza i rosną szanse, że dzieci po szpitalu trafią właśnie tam. Udało nam się też odwlec przeprowadzkę o tydzień. Ogólnie to mam przypływ energii tylko coś dzisiaj nie bardzo mogę spać, bo zauważcie o której to piszę. Chłopaki smacznie śpią, a ja przy komputerze. Spróbuję zasnąć. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.09.08, 07:16 Hej. Wczoraj byłam na usg i wszystko w porządku.Dziewczyny rosną i rozwijają się prawidłowo.Mówił że są duże i będą fajniutkie jeśli chodzi o wzrost około 40cm (bez nóg) i o wagę (zapomniałam zapytać) nie podkradają sobie jedzenia i wogóle to powinnam być szczęśliwa mając takie dzieciątka pod serduchem-więc jestem! Obydwie Panny ułożone są główkami w dół a że to 31tc to jestem dobrej myśli,że może tak już zostanie,lekarz też mówi,że może się już nie przekręcą bo z dnia na tydzień,z tygodnia na tydzień są większe i trudno im będzie fikać koziołki skoro są tam dwa szkraby i powoli brakuje im miejsca.Tego właśnie chciałam! A że rosną i nabierają ciałka topodejrzewają,że poród nie będzie w terminie czyli w listopadzie,ale prędzej w październiku.Też bym chciała urodzić w październiku tak pod koniec to będzie koło 38tc to myślę,ze to taki bezpieczny tydzień dla dziewczyn.No ale to nie odemnie zależy. Trzymajcie się cieplutko wszystkie mamusie.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.09.08, 07:18 Witam! U mnie wczoraj męczący dzień- podsypiałam po południu. Synek jeszcze nie zaaklimatyzował się jeszcze w przedszkolu. Wczoraj zawiozłam go rano z mężem (1 raz) no i było strasznie. " Mamusiu nie zostawiaj mnie"...Oczywiscie poryczałam się... Zmęczenie jest już u mnie wielkie, a tu trzeba latać i wykańczać dom. Chciałabym przynajmniej wybrać płytki itp. przed rozwiązaniem- bo potem to juz nigdzie nie wyjdę, chyba że uda się usiąść przed kompem. Dziś znów mam lecieć na ktg- brrr. Dziewczyny jak mi trudno się w nocy przekręcać z boku na bok. Brzunio mnie przygniata. Miłego dnia dla Was wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.09.08, 18:36 Cześć dziewczyny. Jestem po wizycie no i lekarz powiedział, że przez najbliższe dni się nie rozsypię, a może nawet wytrwam do powrotu męża. Cieszę się bardzo. Pozdrawiam Was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.09.08, 06:52 Iwona to dobrze, zawsze dostałaś jakieś wsparcie psychiczne od specjalisty . A u mnie powoli kończy się 39tc- w zyciu bym się nie spodziewałam takiego wyniku. Śmieję sie, że juz pogniotły mi się rzeczy w torbie, które tam leżą od chyba 30tc Miłego dzionka życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.09.08, 10:00 Ja też Wam życzę dobrego dnia. Dzisiaj po raz pierwszy od kilku nocy wyspałam się porządnie. Nie mam żadnego pomysłu dlaczego tak się złożyło, ale przez kilka dni byłam dość mocno zmęczona. Może to zasługa długiego spaceru - zamierzam teraz łazić więcej co drugi dzień. Kończę właśnie 37 tydzień (+16/17kg) i też nie przypuszczałam, że uda mi się dociągnąć tak długo. Chciałabym teraz widzieć już jakieś oznaki zbliżającego się porodu, ale na razie nic się nie dzieje. Rzeczy tez już mam spakowane od 7 tygodni i zamierzam do nich zajrzeć, bo już zapomniałam co jeszcze miałam dopakować. Pytanie do dziewczyn w końcówce ciąży: ile skurczów macie podczas KTG? Pozdrawiam ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.09.08, 16:22 Hej! Ja jestem właśnie po KTG. Dziś tylko jeden skurcz na całe 40min. W zeszły poniedziałek było ich ok 5. Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.09.08, 18:38 hej a od którego tygodnia chodzi się na ktg?? pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.09.08, 18:41 Hej, u mnie 37tc i 24kg na plusie. Tak się zastanawiam nad tym KTG, bo mi lekarz nie zlecił tego badania i nie wiem dlaczego. Czy to możliwe, że dlatego, że bada tętno dzieci przy usg? Fajnie,że już tak daleko jesteśmy w tej ciąży. Można powiedzieć, że już się trochę znamy Mam nadzieję, że jak urodzimy to będziemy też pisać co u nas. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.09.08, 19:30 Na KTG chodzę od 35 tyg, jest to badanie tętna dzieci i skurczów (tych które czujemy i tych których nie czujemy). Podobno na tym etapie juz nie ma potrzeby robić USG, bo wszystko co miało być wymierzone i obejrzane - juz zostało zrobione. Poza tym przy dwójce coraz trudniej o dokładny pomiar w USG - dzieci są za duże. Więc żeby się przekonać czy wszystko jest ok albo czy nie zaczyna sie akcja - robi sie KTG. Początkowo wystarczy raz w tygodniu - im bliżej końca tym częściej. Jak wydawało mi się, że jedna dziewuszka się nie rusza, to też pojechałam na KTG - takie nieplanowane. Przypomniałam sobie, że dzięki USG można jeszcze badać przepływy w łozysku - więc pewnie to dobrze dla Ciebie Iwona, ze jednak robią Ci to USG. Zapytam o to następnym razem jak będę w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.09.08, 19:44 Dzięki za odpowiedź. Ja za 2 tygodnie jadę znowu na wizytę i właśnie głównie na mierzenie tętna dzieci. Ale o skurczach nic nie wspominał ten mój doktorek Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.09.08, 08:33 Ja miałam przykazane jeździć na ktg już od 32tc- raz w tygodniu. Teraz gin polecił mi 2x na tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.09.08, 12:50 witam W Krakowie upały, puchnę jak balon, jest mi ciągle gorąco i duszno. A jak u Was?? Pozatym Chłopcy skaczą mi po brzuchu jak mój syn 7 - mio letni. Czuję że będa do siebie podobni, chociaż zazwyczaj dzieci są zupełnie różne. pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
di.da Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.09.08, 13:10 catkom i inne dzewczyny, moja rada co do spania, jelsi tego nei znacie, poduszka pod brzuch, jak spicie na boku i poduszka miedzy nogami Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.09.08, 14:49 Cześć dziewczyny, ja całą ciążę jakoś wytrzymałam bez puchnięcia, ale od 3 dni nogi i ręce też mam jak balony. Okropne uczucie. No i kręgosłup coś w końcu zaczyna odczuwać i boli szczególnie w nocy, gdy leżę na bokach. Co do poduszek, to zamiast nich używam kołdry. Śmiesznie to musi wyglądać bo mam ją właśnie pod brzuchem upchniętą i między nogami, a połowa mnie odkryta Ado tego zawsze spałam na płasko, a w tej ciąży 2 poduchy pod głową. A tak z innej beczki. Oglądałam dziś w TVN Style, jakieś babki między sobą opowiadały o fazach księżyca. No i całkiem ciekawą nowinkę Wam powiem. Kiedy jest pełnia księżyca, kobiety które mają w jego pobliżu wyznaczony termin porodu, powinny się przygotować, że właśnie tego dnia urodzą. Zaciekawiło mnie to i sprawdziłam kiedy jest najbliższa pełnia, no i wychodzi na to, że w przyszły poniedziałek, tj.15.09.2008 będziemy ( co niektóre) rodziły ))) One tam mówiły, że podczas pełni kobiety hurtem zjeżdżają na porodówki. Ciekawe czy to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.09.08, 09:52 cześć dziewczyny, powiedzcie czy zastanawiałyście się na zaszczepieniem swoich pociech przed rotawirusem? Ja o tym myślę, ale właśnie się dowiedziałam, że jedna szczepionka kosztuje od 240zł do 320zł. W naszym przypadku razy 2 i wychodzi około 600zł. Trochę drogo, ale myślę, że warto. Mój pierworodny już 3 razy mi chorował na tą chorobę i boję się ze młodzi też będa. Jestem w kropce. Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.09.08, 11:14 Hej. Iwonagazetapl ja napewno będę szczepiła swoje dziewczyny na pneumokoki a to koszt 1500zł za trzy dawki dla jednej Panny więc koszty muszę podzielić x2 (3000zł).Mojego synka zaszczepiłam i mam z głowy.Na rotawirusy go nie szczepiłam bo jak się dowiedziałam o takiej szczepionce to już się nie klasyfikował.Modlę sie aby nie zachorował.Byliśmy/leżeliśmy już w szpitalu kilka dni i nic nie złapał,ale mojej koleżanki synek przeziębił się i w szpitalu trzy dni leczyli zapalenie płuc czy oskrzeli (nie pamiętam) a tydzień rotawirusa,którego tam złapał.Teraz też się zastanawiam czy i na rotawirusy nie zaszczepić jeszcze dziewczyn. A teraz z innej beczki. Dziś byłam u położnej i zobaczyłam swoje wyniki z pomiaru cukru 179 trochę dużo.Położna straszy mnie leżeniem w szpitalu.Czy któraś z Was miała podobny wynik jeśli tak to co miała zlecone.Ja do szpitala nie pójdę choćby mi grożono.Nie mogę sobie pozwolić na taki luksus.Przecież mam małe dziecko.Postaram się dietą zbić ten przeklęty cukier. Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Michałek i Mateusz już na świecie 08.09.08, 15:48 Cześć dziewczyny! Ja bardzo szybko, moje skarby przyszły na świat 2.09.2008 poprzez cc w pierwszym dniu 37 tc. Michałek miał 50 cm i 2,8 kg, Mateusz 45 cm i 2,3 kg. Obydwaj dostali po 10 pkt. Jestem bardzo szczęśliwa, ale ciężko jest mi dojść do siebie i pracy jest tyle, że przeszło to moje najśmielsze oczekiwania. Szczególnie źle jest w nocy, kiedy jestem "prawie" sama z dzieciaczkami. Pozdrawiam wszystkie, trzymam kciuki za kolejne narodziny!!!! Dawajcie znać, ja kiedy tylko będę mogła, będę zaglądała na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Michałek i Mateusz już na świecie 08.09.08, 18:15 witam gratuluję... Dwóch Chłopców to tak jak u mnie i tacy duzi i mają 10 pkt. Naprawdę cieszę się i życzę siły przy małych szkrabach. ps jak będziesz mieć trochę czasu napisz jak cc i pobyt w szpitalu, no i jak radzisz Sobie z karmieniem całuski dla Chłopców i trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
nemo35_2008 Re: Michałek i Mateusz już na świecie 08.09.08, 19:10 Gratuluję wspaniałych chłopaków. Bardzo dobry wynik (waga i apgar). W wolnej chwili napisz proszę czy było to cc planowane czy nie, a jeśli tak to dlaczego tak szybko. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.09.08, 18:47 madziala2008 gratuluję super chłopaków, życzę dużo zdrowia i cierpliwości. domatorka78 ja na pneumokoki na pewno szczepić nie będę, nie stać mnie i będę się modlić o zdrowie dla moich maleństw. Kurcze 3tyś. to sporo, żeby chociaż częściowo było refundowane przez NFZ. Ja miałam podwyższony poziom cukru i po 2 tygodniowej diecie (zero słodyczy- no powiedzmy zero )wynik był rewelacyjny. Ale mnie lekarz nie straszył szpitalem. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.09.08, 06:32 z radością informuję iż moja żona catkom urodziła w nocy z soboty na niedzielę. akcja postępowała dość szybko. pojechaliśmy na karową, gdzie na usg druga niunia ułożyła się poprzecznie więc cc. dziewczyna ważą 2750g i 1900g. trochę spora różnica w wadze - tym bardziej że usg u gina tego nie zapowiadało. mama czuje sie dobrze, choć pierwsze dni po cc określa jako znacznie bardziej dokuczliwe niż po wcześniejszym porodzie sn. szpital polecam- fachowy i miły personel. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.09.08, 09:01 No gratuluję !!!! Coś tak czułam, że catkom nam się rozpakowała Pozostaje tylko życzyć szybkiego powrotu do domu. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.09.08, 18:45 witam gratuluję, same dobre nowiny. Też życzę szybkiego powrotu do domu pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.09.08, 21:24 Dziewczyny ja dziś załapałam jakiegoś doła z tego co zauważyłam wszystkie dziewczyny, które już urodziły to przez cc. Tylko ja mam rodzić sn?? Strasznie się dziś przestraszyłam i boję się. Może jutro będzie lepiej i myśli będą inne. Oby. Pozdrawiam Was wszystkie. Ile nas tu jeszcze zostało nierozpakowanych? Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 08:48 U mnie było położenie poprzeczne obydwu chłopców, stąd nie było opcji innej niż cc. CC powiedzmy, że było planowe... Na sale jechałam z ciśnieniem 220/160 i wszystko się potoczyło błyskawicznie. Pierwsze parę dni po cesarce to nic przyjemnego, ale nie mam porównania z porodem naturalnym, więc też nie będę was straszyć. Trzeba zagryzać zęby i z dnia na dzień coraz lepiej. Ja rodziłam w Orłowskim (Wa-wa), bardzo polecam. Z karmieniem, to mniej więcej wychodzi 20 godz. na dobę, mniejszy bliźniak ma problemy ze ssaniem, ja długo nie miałam pokarmu, i teraz obydwaj są dokarmiani. Staram się przystawiać do piersi i chociaż odciągać pokarm, ale padam na pysk i nie wiem jak długo dam radę. iwonagazeta - trzymaj się, przecież bliźniaki naturalnie rodzi się podobno łatwiej niż pojedyńcze dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 09:58 Iwona - głowa do góry. Jest nas co najmniej dwie do sn U mnie pierwsza dziewczynka jest ustawiona dobrze, a drugą będą ustawiać jak się już zrobi więcej miejsca, jak się nie uda, to wtedy cesarka... Czyli mam szansę zaliczyć dwa typy porodów - co mi się najmniej podoba - ale podobno jest duże prawdopodobieństwo na to żeby się udało sn. No i czekam do poniedziałku na wywoływanie. Co prawda prowadzę monolog z młodymi i tłumaczę im, że byłoby lepiej i fajniej jakby już jednak zaczęły samodzielnie wyłazić, ale jak widać jeszcze mam za słaby autorytet... Wagi dziewczynek nie znam dokładnie, ale mają ok. 2600 - 2900, więc w porównaniu z niektórymi noworodkami osiągającymi 4400 - jakoś może dam radę. Staram się za dużo nie myśleć o samym porodzie - raczej się koncentruję na tym co jeszcze powinnam zrobić przed, żeby łatwiej było po. Sam moment uznaję za konieczność, która jak już nastąpi - to odwrotu nie będzie. Statystyka na dzisiaj: +16/17kg, 38 tydz, skurczów brak. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 10:04 Madzik-plus-2 no to fajnie, że nie jestem sama Jesteśmy gdzieś w tym samym tygodniu, już się gubię ,ale jestem chyba na początku 38tc. Te dwie opcje porodu to rzeczywiście nic przyjemnego Powodzenia życzę Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 10:48 Hej dziewczyny! Dziś rano byłam u ginekologa i narazie wszystko ok,szyjka w normie ale dostałam skierowanie do poradni diabetologicznej z powodu mojego podwyższonego cukru.Nie wiem czy jest sens bo w pierwszej ciąży oszukiwałam wyniki...a dlatego,że kazano mi trzymać dietę chleba nie,ziemniaków nie,bananów nie,trzy posiłki dziennie po których pomiar cukru.Nie wolno mi było podjadać w między czasie a która ciężarna wytrzyma na lekkim niezbyt obfitym posiłku.No ale zobaczymy. Dziś zaczął mi się 32tc i dziewczyny leżą główkami w dół więc Iwonko ja dołączam do Was tylko,że ja modliłam się o to bo nie wyobrażam sobie cc.Miałam piękny poród sn około 15miesiecy temu i wiem,że kolejny może być gorszy ale wolę pomęczyć się nawet kilka godzin niż później kilkanaście dni.Mam nadzieję,że dziewczyny już tak sobie zostaną. Dziś położna i moja gin powiedziały,że jak dotrwam do 36tc to będzie dobrze bo to już bezpieczny termin dla bliźniąt-niebęda wcześniakami,a to przecież za 4tyg,a ja jeszcze nie mam kilku rzeczy dla dziewczyn ani smoczków,ani pampersów itd.Wiec jak wróciłam z przychodni oznajmiłam mężowi,że musimy jechać na porządne zakupy dla dziewczyn bo około 9 października mogę rodzić (choć nie koniecznie) on się ucieszył bo możliwe jest że dziewczyny urodzą się w jego urodziny.Oczywiście ja wolę aby to tak szybko się nie skończyło niech sobie jeszcze posiedzą.Tak więc chyba w sobotę pojedziemy na zakupy.I chyba czas już spakować torbę do szpitala co Wy o tym sądzicie?Kiedy Wy pakowałyście walizę?A moze to jeszcze za szybko.Już sama nie wiem. Całuski dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Madzik_plus_2 będzie dobrze! 10.09.08, 10:59 Cześć madzik_plus_2 z tego co mi mówiła moja gin to nie stosuje się na raz dwóch typów porodu tylko jeden albo naturalnie,albo cc.Skoro jedna Twoja pociecha leży główkowo nawet jeśli jest pierwsza do wyjścia,a druga poprzecznie czy pośladkowo to i tak czaka Cię cc.Też tego się bałam bo gdzieś o tym przeczytałam.Ale tego się nie stosuje.No bo wyobraź sobie rodzisz naturalnie na sali a potem co szybko przewożą Cię na salę operacyjną,robią znieczulenie,zakładają cewnik to wszystko jest nierealne za mało czasu,bo kolejny smyk ładuje sie na świat.Nie,będziesz miała cc,chyba że dziewczyny ułożą się główkami tak jak u mnie.Ale kto powiedział,że ten poród nie będzie lepszy od poprzedniego.Trzymam za Ciebie i za dziewczyny kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 09:58 Wiem, wiem grunt to pozytywne nastawienie. Ale dzięki za pocieszenie. W sumie to nastawiłam się na naturalny, ale jak sobie przypomnę te bóle, i że nie mogłam młodego wyprzeć to ogarnia mnie paniczny strach. Ale wiem że tym razem będzie lepiej, że dam radę , muszę dać. Madziala2008 a od czego ci tak ciśnienie skoczyło? A z tym karmieniem to pamiętaj nic na siłę. Jak nie dajesz rady to odpuść, w końcu nie jesteś robotem. Wiem że to trudne. Ale coś mi się przypomniało. Może powinnaś wypróbować kapturki? Mi się przydały z pierwszym synem. Też nie umiał ciągnąć moich piersi, ale jak kupiłam kapturki i go przystawiłam, to 4 miesiące go w ten sposób karmiłam. Powodzenia i pozdrawiam, życzę wytrwałości i dużo sił. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 11:51 Ja po trochu pakowałam sie gdzieś około 32tc, ale dopiero tydzień temu spakowałam wszystko do końca. Końcówka 37tc. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 12:01 Zrobiłam listę na której dokładnie widać kto już jest po, a która dopiero przed porodem 1. bruchna - urodziła 2. dorsanto - urodziła Oliwia i Marta 3. madziala2008 - urodziła Łucja i Tytus 4. marti78 - urodziła Marcelinka i Maks 5. joniu - Amelka i Kalinka 6. catkom - urodziła dziewczynki 7. mini-mini-1 - ? 8. aniaresz - ? 9. dzieckox2 - ? 10. ulla80 - ? 11. domatorka - ? 12. nemo35-2008 - ? 13. zieliza - ? 14. madzik_plus_2 - ? 15. wogama - ? 16. iwonagazetapl - ? Mam nadzieje, że nikogo nie opuściłam, a jeżeli tak to przepraszam i zapraszam do dopisania się na listę. Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 12:32 witam super lista, no jets nas jeszcze trochę. Ja będę najpóźniej. Dzisiaj byłam u gin i wszystko super, ani anemi, ani cukru podwyższonego tylko bakterie w moczu. Jak przeleczę w październiku idę termin ustalać do szpitala na Siemieradzkiego - Kraków. Dzisiaj zostałam pochwalona że jestem jedną z nalepszych pacjentek (chodzi o wyniki badań, podejście do ciąży i wzrost maluchów). U mnie 31tc i 14kg na +. A w nocy się tak denerwowałam... pozdrawiam Wszystkie Panie, bardzo się cieszę że trafiłam na to forum. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 14:19 No to tylko pogratulować wyników, szkoda tylko, że ta bakteria w moczu.No ale dobrze, że wykryta teraz i jest szansa na wyleczenie przed porodem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ulla80 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.09.08, 20:13 Melduję, ze jeszcze jesteśmy w "trójpaku".Jutro idę na ugs, zobaczymy jak są ulożone dzieci i co z porodem. Czekam z niecierpliwością na tą wizytę!Jutro kończę 35 tc. gratuluję tym mamom, które już urodziły,a za pozostałe trzymam kciuki, Wy za mnie też!!!pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.09.08, 17:23 Hej dziewczyny co u Was dziś słychać? U mnie nudyyyyyy Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.09.08, 18:41 hej ja dzisiaj pojechałam na zakupy, pieluchy, chusteczki i takie tam. Jestem też na etapie szukania wózka... muszę się pochwalić że mój syn który jest w pierwszej klasie dostał już cztery piątki a pozatym to u mnie pada i głowa mnie boli pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.09.08, 19:39 No zdolniacha z Twojego synka oby tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.09.08, 13:18 Cześć Dziewczyny!!! Właśnie wczoraj wieczorkiem wróciłyśmy ze szpitala. Dokładnie tydzień temu wszystko się zaczęło... Teraz kruszynki śpią więc szybko dorwałam się do kompa Miałam rodzić SN a okazało się że druga niunia ponownie ułozyła się poprzecznie i zapadła decyzja o CC. Teraz mam porównanie, bo wcześniej synka rodziłam SN. Dla mnie osobiści CC jest 100% gorsze!!! Fakt jak może ma się wczesniej umówioną CC i jedziesz bez bóli i skurczy to może jest jakiś "urok". Ja dojechałam na izbę z 6cm rozwarciem i bólami jak cholera ( sorry za słowo). Lekarzom aż szkoda było ciąć bo akcja szła szybko i wydawało się efetywnie. Ale to ułożenie poprzeczne wszystko zmieniło. Na stole dosłownie błagałam o znieczulenie jak zbity pies. Nie mogłam juz wytrzymać. No więc jak zdecydowali o cc to było mi już wszystko jedno bo wiedziałam, że wreszcie przestanie boleć. No ale to co jest później to w porównaniu z sn jest naprawdę gorsze ( u mnie przynajmniej). Leżysz jak kłoda z cewnikiem i kroplówkami a po 12- "uruchamiają" Cię. Brzuch boli, szwy ciągną- a tu trzeba chodzić. U mnie jednak zdażyło sie tak iż dziewczynki przez 3 doby pozostawały na obserwacji na patologii noworotka, więc przez ten czas nabrałam trochę sił. Okazało się że mam jednokosmówkowe dziewczynki i wystąpił zespół podkradania. Jena ważyła 2700 a druga 1900. Niezły szok. Badali łożyska itd. Na szczęście obie dostały po 10pkt. Ale musze teraz mieć szczególne baczenie na małą, o choć teraz wszystko jest ok to potem podobno mogą wystąpić jakieś następstwa tego podkradania. Jeśli chodzi o mnie to dochodzę do siebie, chociaż w 4 dobie oczywiście był kryzys w szpitalu i wielkie łzy. Wczoraj po powrocie notabene też- i pytania jak ja sobię poradze z 3 dzieci. zobaczymy... Do tego młody jest chory i zasypiał wczoraj 3h po czym zwymiotował od kaszlu. ale cóż Life is brutal.... Pozdrawiam Was bardzo gorąco!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.09.08, 18:53 witam Cięszę się że jesteście już w domu bo to najważniejsze, no przeżycia szpitalne koszmarne, ale szybko się o nich zapomina. U mnie jest ciąża jednokosmówkowa i jesteśmy pod stałą kontrolą. Dzisiaj zaczynam 32 tc, jeszcze przedemną ok. 6 tygodni, pewnie zleci jak zbicza trzasną. Teraz dzieci więcej się wiercą już nie mają cieniutkich rączek i nóżek i coraz mniej miejsca. Z jednej strony już chciałabym je mieć koło siebie, a z drugiej wiem jakie będzie zamieszanie. trzymam za Was kciuki, napewno wszystko się dobrze ułoży pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.09.08, 21:32 Cześć catkom, super, że już jesteście w domu. Z tą wagą to rzeczywiście szok - taka różnica, prawie kg. No ale najważniejsze, że dostały po 10 pkt i są zdrowe. Napisz jak je nazwaliście, ciekawa jestem co? Ja jak widzisz jeszcze się trzymam w trójpaku. Mąż wraca we wtorek, także raczej wytrzymam. Chociaż jutro pełnia więc wszystko się może wydarzyć. Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.09.08, 22:02 Catkom - gratulacje. Jutro jestem umówiona w szpitalu na wywoływanie młodych. Zaczął się 39 tydzień i podobno jest to dobry moment na urodzenie dziewczynek. Bardzo się z tego cieszę, trochę się boję, ale też jestem ciekawa tego co nastąpi... Trzymajcie kciuki - odezwę się pewnie już po powrocie do domu, w jakiejś wolnej chwili - jeżeli taka nastąpi Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.09.08, 08:51 A dlaczego chcą wywoływać, a nie czekać aż się samo zacznie? Kto Ci tak zlecił? Życzę powodzenia i trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
nemo35_2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.09.08, 10:16 Trochę mnie nie było na forum, a tu tyle się dzieje. Serdecznie gratuluję catkom dwóch zdrowych dziewczynek. Na pewno sobie poradzisz z 3 dzieci. A u mnie trwa 36 tydzień, ostatniego dnia czyli 18.09 mam umówioną wizytę u gin.- zdecyduje co ze mną dalej, czy czekamy czy kroimy. Ja najchętniej rodziłabym w ostatnich dniach września, bo jeszcze walczę z przeprowadzką i nie chcę mieć kolejnych panienek w domu. Wystarczy, że moja mama, mąż i syn są spod znaku panny. Czas na wagi. Torbę już spakowałam na wszelki wypadek. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.09.08, 11:07 I wróciłam do domu Ponieważ nie ma żadnych oznak porodu - więc jednak zdecydowaliśmy z lekarzem poczekać jeszcze chwilę, czyli do piątku. Może coś się zacznie samo dziać - byłoby tak najlepiej. W pojedynczych ciążach faktycznie czeka się dłużej, ale z bliźniakami podobno jest optymalnie wcześniej, bo nie mają już miejsca i jest to męczące dla małych i dla mnie (chociaż akurat ja czuję się dobrze, chociaż nie mogę spać w nocy). Dodatkowo jeszcze łożyska się "starzeją" i jeszcze jakieś tam inne względy. Więc czekamy - ale bardzo bym chciała, żeby jednak małe zechciały już do nas wyjść Tymczasem mąż wrócił do pracy, a ja zajmę się sprawami, których nie zdążyłam załatwić do tej pory. Pozdrawiam Was dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.09.08, 12:36 Dziękuję Dziewczynki za wszystkie ciepłe słowa. Miło do Was wrócić Co do imion to straszna burza mózgów była w szpitalu... Ale na 90% zostają Pola i Jula. A chciałam Wam jeszcze napisać o jednej rzeczy. W szpitalu okazało się że mam wysokie CRP co oznaczało że było jakieś zakażenie wenątrz maciczne ( bardzo byłam zdziwiona skąd się wzięło- ani basenu, ani sexu w ostatnim czasie no i dziewczynki były o włos od antybiotyku- wenflon w główkach- przykra rzecz. Podobno lekarz powinien mi pobrać wymaz w 36tc i w razie czego leczyć antybiotykiem w czasie ciąży. A tak teraz jadę na antybiotykach. Ale to nieważne, ważne że dziewczynki wybroniły się od tego. A w związku z tym podkradaniem mała miała mieć przetaczaną krew- też Bóg nas od tego zachował! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.09.08, 19:42 madzik mi się wydaję, że chyba lepiej poczekać aż się zacznie akcja porodowa. Takie wywoływanie to mi się kojarzy z bólem razy 2. Ale może tylko mi się tak wydaje, nie wiem. catkom cieszę się że obyło się bez antybiotyków dla dziewczynek. A imiona naprawdę cudne. A czy Ty karmisz piersią skoro bierzesz antybiotyk? A jeśli tak to czy dajesz radę? Pozdrawiam serdecznie wszystkie dziewczyny. I odzywajcie się , piszcie co u Was. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.09.08, 17:12 cześć dziewczyny, a ja dalej sama jestem, mąż nie doleciał, bo go linie centralwings oszukały i odwołali lot kupiłam mu bilet na jutro rano w innej lini i mam nadzieje, że się jutro zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.09.08, 09:49 Widziała w tv jakie jaja z tymi przewoźnikami Ale mam nadzieję że wreszcie się uściskacie! Co do karmienia to jak tylko mnie spionizowali po cc to zaczełam akcje z laktatorem. (Nie wyobrażam sobie ręcznego pompowania)Polecam mmedela mini electric Teraz juz spokojnie karmię piersią- nawał minął i wszystko sie stabilizuje. Czasem dokarmiam mleczkiem gotowym ze słoiczka- tak jak w szpitalu robili ( nan 1 active i bebilon nenatal permium). Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.09.08, 13:41 No w końcu mój kochany mężuś dołączył do nas i teraz razem czekamy na rozwiązanie. To się cieszę, że Ci wychodzi karmienie. Ja na razie nie kupuję elektrycznego, mam ręczny. Ale zobaczę jak mi pójdzie karmienie, jak się wkurzę to też sobie elektryczny sprawię Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.09.08, 15:34 W sumie to nic się u mnie nie dzieje więc nie piszę tylko czytam Wasze posty.Już mi się wogóle nie chce wychodzić z domu spacery to już nielada wyczyn.Jestem wykończona,zmęczona,niewyspana brzuch mi ciąży już niesamowicie a dziś dopiero 33tc się zaczął.Marzę aby dotrwać jak najdłużej a z drugiej strony zazdroszczę już dziewczynom,które urodziły.Powoli kompletuję dla dzieci i dla siebie wyprawkę do szpitala.Dziewczyny mają już prawie wszystko ale ja jestem daleko w polu mam tylko szlafrok,jeszcze kapcie,podkłady na łóżko itp. A dziewczyny jakie kupiłyście pieluszki dla maluszków chodzi mi o rozmiar? 1 czy już 2 bo ja mam dylemat? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.09.08, 18:22 Ja kupiłam 2, a jakby były za duże to mąż wyskoczy i kupi 1. A powiem Ci, że ja właśnie też od około 33tc coraz gorzej się czułam. Dziś się zaczął 39tc i ledwo człapię. Mam nadzieję, że niedługo odjadę. Trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.09.08, 19:28 Proponuję zakupic choc jedna paczkę 1 ( i tak szybko się skończy) bo bliźniaki są zwykle mniejsze. A moje dziewczyny i tak w nich pływają Powiem Wam jak miło jest pospać bez wielkiego brzucha Tylko brak czasu na to pospanie z wiadomych przyczyn. Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.09.08, 20:24 Dzięki dziewczyny,tak zrobię kupię 1 i 2 pieluszki.Iwonagazetapl nie wiedziałam,że moze być tak ciężko i jeśli ma być jeszcze ciężej to nie wiem jak to będzie z moim chodzeniem.Brzuch mam już duży jestem szczupła i wogóle nie przytyłam wizualnie nogi,ręce wszystko jak z przed ciąży tylko brzuch przoduje chyba niedługo mnie złamie w pół.A Tobie Iwonagazetapl zazdroszczę takiego wyniku to dobrze że tak długo maluszki siedzą u Ciebie w brzuszku będą duże i silne.A szukuje Ci się cesarka czy naturalny? Catkom jak Twoje dziewczynki?Podobne do siebie?Śpią czy raczej sa nazwijmy to marudne?Jakie to uczucie widzieć dwie istotki śpiące w łóżeczku?(przepraszam za te moje pytania jeśli Cię uraziłam).Boże nie potrafię sobie tego wyobrazić,że za miesiąc u mnie w domu pojawią sie takie dwie małe kruszynki.A co do brzucha to też tęsknię za spaniem bez niego,za umyciem się bez problemów i ubraniem skarpetek bez wysiłku jakbym pokonywała szczyty Himalajów. Trzymaj się catkom dzielnie z dziewczynami,a Ty Iwonagazetapl już niedługo się rozpakujesz i poczujesz niesamowitą ulgę. Pa dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.09.08, 06:43 Domatorka78 ja to nie powiem, trochę przytyłam tu i tam, choć inni mówią, że mam tylko brzuch ogromny. A właśnie on mi urósł do 120cm, nie źle co? Dodam, że przy wzroście 159cm. Śmieję się, że jestem w pasie tak samo duża jak wysoka A z ubieraniem i myciem , czy nawet poruszaniem się to jest dramat. Najbardziej doskwiera mi krocze, strasznie boli. No i kolana, bo żeby wstać to cały ciężar przerzucam na nie. O dziwo w tej ciąży nie boli mnie kręgosłup, ale podejrzewam, że po porodzie da się go odczuć. Na razie zanosi się na poród naturalny. Dzisiaj jadę do lekarza, zobaczymy co mi powie. Ale nastawiłam się na naturalny. Chociaż jakby mnie cieli nawet w ostatniej chwili to nie obraziłabym sie na nikogo Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.09.08, 07:39 Hej. No i z ciekawości sama sobie zmierzyłam brzuch....116cm,przy wzroście 169cm,ale mnie niestety boli kręgosłup,krocze jeszcze nie daje o sobie znać ale może w najbliższych tygodniach to się zmieni kto wie. Dobra idę na śniadanie bo dziewczyny głodne.Do usłyszenia później pa Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.09.08, 14:53 witajcie, 26.08.2008 o godz 16.10 na świat przyszła KORNELIA 2580g 8 pkt apgar, minutę póżniej świat powitał MAKSYMILIAN 2760g 10 pkt apgar. dzieci wylądowały na intensywnej terapii ze względu na hipoglikemię ale po 2 dniach wszystko już było ok. ja po cięciu koszmarnie się zbierałam, też wpadałam w niedocukrzenia, ale ból brzucha i ogólny stan po cięciu był koszmarny nie tak to sobie wyobrażałam. w szpitalu byliśmy 2 tygodnie bo Maksio miał żółtaczkę, wypisali nas z niskim poziomem bilirubiny a w domu poziom się podniósł, dzisiaj robimy kolejne badania i jak bilirubina będzie wysoka to czaka nas szpital i naświetlanie. tylko wtedy nie wiem jak ja to zniosę i co zrobię z Nelą? GRATULACJE dla wszystkich rozpakowanych! trzymam kciuki za oczekujące na swoje skarby. hehe uśmiałam się jak napisałyście że fajnie jest się wyspać bez brzucha. mój obwód na porodówce 109 cm, teraz brzuchol flak pod pępkiem pełno rozstępów, których w ciąży nie było widać i jeszcze na udach- koszmar. ale mam zdrowe śliczne dzieci, najwyżej becikowe pójdzie na plastykę hehe. trzymajcie się jesteś cie bardzo dzielne!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Do mini-mini-1 18.09.08, 15:53 Witaj mini-mini-1 spowrotem. Piszesz że dzieci miały hipoglikemię dlaczego wiesz?Od czego dzieci mogły to dostać? Ale z ładną wagą Ci się urodziły.Co do tego brzucha i rany po cc to Ci nie zazdroszczę,dlatego ja modlę się o poród sn,bo wolę pomęczyć się kilka godzin ale później mieć spokój.Za tydzień mam usg i zobaczymy czy dziewczyny się odwróciły mam nadzieję,że nie bo dotąd leżały główkami w dół. A brzuch Ci spadnie zobaczysz mi po pierwszym porodzie schodził prawie 3-4 miesiące i to było jedno dzieciątko ciekawa jestem ile teraz będę się go pozbywała? Trzymaj się i napisz mini-mini-1 jak radzisz sobie z dziećmi,z kąpaniem,karmieniem itp sprawami. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.09.08, 14:54 domatorka78 powiem Ci że to rzeczywiście niesamowite tak patrzeć na te dwie istotki w jednym łóżeczku. Są słodziakami. Generalnie są grzeczne- szczególnie w dzień. Jedzą i śpią. Ale czasem potrafią pomarudzić- może to związane z tym co zjadłam w danym dniu. Staram się pilnować z dietą lekkostrawną. Co do podobieństwa to na razie nie są identyczne ( choć jedno jajowe), poza tym duża różnica wagi też robi swoje u takich maluchów. Dzis ważyliśmy je 1-raz od szpitala ( dopiero wczoraj skombinowałam wagę no i idziemy w górę na szczęście. W zeszłą sobotę jak wychodziłyśmy było 2690 i 1940. Dzis jest 2800 i 2200. Mała idzie jak burza- bardzo się cieszę. Zaraz pora karmienia- trza je wzmocnić. A co do zakupów to na razie planuję duuuuży kojec z bramką ( u męża w pracy składają się na prezent- a co zażyczę sobie taki na zaś )). Pomyślcie o takich sprawach jak zaczną Was pytać- "co bys chciała"- a człowiek wtedy zazwyczaj ma pustkę w głowie. Pozdrówka serdeczne Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Do catkom 18.09.08, 16:00 Dzieki moja droga za odpowiedź.Ja już też nie mogę doczekać się tych małych istotek,mimo że mam już synka to na nie czekam już z utęsknieniem.Ja też spodziewam się jednojajowych panien i bałam się troszkę,że mogę je nie odróżnić jak będą takie maleńkie,już wymyślałam kokardki na rączkach lub coś w tym rodzaju.Ale dobrze,że można je odróżnić.Widzę,że karmisz piersią.Też o tym marzę synka wykarmiłam aż do 8miesiąca a jak je karmisz?razem czy osobno tzn.czy chcą jeść o tej samej porze,czy może jedno śpi a drugie w tym czasie je?Sory za takie pytania ale bardzo mnie to interesuje. Trzymaj się cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Do catkom 19.09.08, 10:49 Też się bałam o to zorzróżnienie, ale narazie nie ma problemu. Kupiłam aplikacje w pasmanterii i przyszyłam do nich rzepy, aby je jakos oznaczyć Na razie to zbyteczne. Karmię piersią przeważnie oddzielnie. Ale juz zdarzyło mi się ze 3 razy karmić je razem. Nie jest to dla mnie komfortowe na razie. Bolą mnie brodawki. Ale myślę, że to wszystko jakoś się ułoży. Często jest tak, że mała z racji wagi zachowuje sie trochę jak wcześniak i musza ją budzić na karmienie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.09.08, 16:41 witam u mnie 32tc i też ledwo chodzę.. dzisiaj sprzątałam bo czeka mnie w sobotę urodzinowa impreza syna 7 lat. Jutro zamierzam piec, jak coroku inny kształt tortu w tym piramida. Muszę przyznać że mnie znowu dokucza kręgosłup lub miednica która się rozchodzi, u mnie w brzuszku 110cm przy wzroście 158. Najgorsze kłopoty to ubieranie, codzienne przyprowadzanie ze szkoły syna to dlamnie nielada wyczyn, a i gotowanie i codzienne sprawy. serdecznie gratuluję następnej "rozpakowanej" parka to szczyt marzeń, a i wagowo super. pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.09.08, 18:19 Domatorka, Zieliza - może spróbujcie "polegiwać" więcej - jeżeli rodzina Wam pozwoli. Ja pamiętam jak w 27-28 tygodniu (i potem) byłam strasznie zmęczona, nie mogłam spać, wydawało mi się że brzuch już nie może być większy, a jak urośnie to się przewrócę albo złamię... Kręgosłup bolał mnie przy siedzeniu, staniu i chodzeniu... Tymczasem teraz - w 39 tygodniu - mam jakiś przypływ sił. Brzuch mi nie przeszkadza, wychodzę na spacery, małe zakupy, wchodzę na 3-cie piętro po schodach, gotuję obiady, o kręgosłupie zapomniałam zupełnie. Kolana mają nieco trudniej jak wstaję w nocy, ale po kilku krokach przypomina im się że każdy ma zwiększone obowiązki w ostatnim czasie Jest problem ze skarpetkami (od kiedy zrobiło się chłodniej i klapeczki już nie wystarczają), ale da się żyć. Nie mam starszych dzieci - więc przyznaję, że odpadają mi zajęcia z tym związane. Mam jednak małą teorię na temat tego "przypływu". Przez całą ciążę martwiłam się zbyt wczesnym porodem i każdą dolegliwość traktowałam jako symptom wcześniejszego rozwiązania. Psychicznie czułam się źle bo się zamartwiałam i bardzo wyczekiwałam 34 tygodnia, potem 36. Jak minął 37 - odetchnęłam. I może stąd ta zmiana. Mam nadzieję że u Was też tak będzie. Jutro znowu jadę do szpitala i wrócę aż dzieci się urodzą Nie wiem czy też tak macie, ale ja już nie mam siły odpowiadać na pytania z gatunku "czy to już". Wszyscy się uparli, że skoro to bliźniaki, to MUSZĄ wykluć się wcześniej i w związku z tym dzisiaj dostałam już pierwsze gratulacje... Powtarzam więc za każdym razem, że się odezwiemy jak już będzie o czym mówić, ale przecież nie zrobię mailingu do absolutnie wszystkich znajomych w tej sprawie... Więc jest to dość zabawne, ale żeby się chronić - wyłączyłam się ze skype Pozdrawiam serdecznie (a nowe mamy dodatkowo podziwiam, że mają czas na pisanie Ale to super, może i mnie się uda Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.09.08, 19:59 Mini-mini-1 serdecznie gratuluję parki. Życzę dużo zdrowia i sił. No i zaglądaj do nas, pisz jak Ci idzie karmienie i wogóle wszystko. Ja jestem po wizycie. Nie było mojego lekarza, była jakaś babka. Pierwszy raz wizyta trwała chyba 15 minut. Zazwyczaj wychodziłam po 30 , 40 minutach z gabinetu. No ale to dlatego, że mi usg nie robiła,ale słyszałam bicie serduszek chłopaków. No i dowiedziałam się, że nie mam rozwarcia, a chciałoby się już, chciało. Teraz pozostało nam czekać aż się zacznie akcja porodowa. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.09.08, 20:02 1. bruchna - urodziła 2. dorsanto - urodziła Oliwia i Marta 3. madziala2008 - urodziła Łucja i Tytus 4. marti78 - urodziła Marcelinka i Maks 5. joniu - Amelka i Kalinka 6. catkom - urodziła Pola i Jula 7. mini-mini-1 - urodziła Kornelia i Maksymilian 8. aniaresz - ? 9. dzieckox2 - ? 10. ulla80 - ? 11. domatorka - ? 12. nemo35-2008 - ? 13. zieliza - ? 14. madzik_plus_2 - ? 15. wogama - ? 16. iwonagazetapl - ? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.09.08, 15:43 Hej! Co u Was? Do dziewczyn, które urodziły. Napiszcie proszę jak Wam idzie kąpiel dzieci. Czy zmieniacie wodę po każdym dziecku i czy jak pierwsze jest kąpane to czy drugie cierpliwie czeka? Mi zostało 10 dni do rozwiązania, nie myślałam że tyle wytrzymam Pozdrówka dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
bruchna Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.09.08, 22:07 Hej! Gratuluję wszystkim rozpakowanym I kibicuję dziewczynom, przed którymi jeszcze wszystkie te uroki porodu i połogu Łucja i Tytus pięknie rosną, ważą już ponad 3,5 kg. Obydwoje niestety mają anemię i dostają żelazo. Równo po skończeniu 1 m-ca rozpoczął się czas kolkowy - między 19 a 23 jest kłopot z ich uspokojeniem. Starszy brat powoli akceptuje ich obecność (wciąż zbyt wolno...). Każde kąpane było w nowej wodzie, ale odkąd skończyły miesiąc to w jednej, chyba że któreś siknie. Zaczynam kąpanie od Tytusa, który jest cierpliwszy i mniej krzykliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.09.08, 20:01 witajcie po dłuuuuugiej przerwie!!! od 21.07 byłam na leżąco w szpitalu. Urodziłam siłami natury w równo skończonym 36. tyg. - 16. września. Staś miał 3130gr; apgar10 a Emilka 2510gr; apgar7, 10. Z powodu żółtaczki dopiero dziś dotarliśmy do domu. Rodziłam siłami natury. Pozdrawiam was gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.09.08, 20:41 witam serdecznie gratuluję naturalnego porodu i super wagi bliźniaków ... jak miło usłyszeć tak miłe wiadomości u mnie brzuch opada, trochę sie martwię bo u mnie dopiero 33tc pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.09.08, 22:21 wogama gratulacje!! Domatorka moje maleństwa miały hipoglikemię ponieważ ja w ciąży miałam cukrzycę i brałam duże dawki insuliny. u nas karmienie niestety osobno, jakoś nie idzie mi jednoczesne, każde dziecko inaczej ssie mam poduszkę do karmienia bliżniąt ale jakoś wolę jak jedzą osobno. kąpimy w tej samej wodzie- bez wariacji przecież takie maluszki nie są brudne. idzie to nawet sprawnie, w pierwszej kolejności to bardziej głodne lub obudzone: rozbieram, mąż kąpie, ja ubieram a mąż rozbiera w tym czasie drugiego bąbla i kąpie, ja w tym czasie kończę ubierać pierwszego zawijam w kocyki i ubieram drugiego a mąż karmi pierwsze dziecko butelką. bo wieczorem po kąpieli jak są obudzone obydwa to jedno dostaje butelkę ( na zmianę raz Maks raz Kornelka). pracy przy nich jest sporo, chociaż są grzeczniutkie i nie płaczą dużo ja niestety jestem z dziećmi sama, nie mam nikogo do pomocy a mąż w pracy.najgorsza dla mnie jest noc, wyspać się nie da rady. są kochane. Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.09.08, 07:57 Ja miałam wysoki cukier po tym teście przesiewowym,moja gin wysłała mnie na konsultacje do diabetyka ale jakoś nie mam czasu ani chęci aby pojechać.Zaczął mi sie 34tc i powiem szczerze nie wiem czy jest sens już jechać.Tak samo było przy moim pierwszym dziecku rok temu kazała robić mi pomiary po kazdym posiłku czyli śniadaniu,obiedzie, kolacji i trzymać dietę.Wiec tak i teraz robie.I tak wtedy oszukiwałam nieco wyniki.Mały urodził się zdrowy i duży miał 56cm i 3950kg dostał 10pkt. Co do karmienia to zastanawiam się nad sztucznym od razu bo słyszałam,że butelkowe dzieci potrafią przespać noc już po kilku miesiącach.Ja mam 16mies synka który budzi mi się chociaż raz do karmienia nocnego.Oczywiście jest już na butli odkąd skończył 8mies.Boję się że jak tak będzie z dziewczynami to ja już wogóle nie zmróżę oka w nocy.Mam dylemat bo z synkiem miałam tyle mleka,że mogłabym wykarmić dwójkę i troszkę szkoda mi go spalić.No zobaczymy jeszcze jak to będzie jak dziewczyny się urodzą. Gratuluję wszystkim mamom które już mają swoje pociechy koło siebie i życzę powodzenia i wytrwałości. Też bym już chciała mieć to wszystko za sobą ten brzuch,zgagi, zmęczenie itp.Pocieszam się,że to moja ostatnia ciąża (nie mam już w planach czwartego dzieciątka!!!) Może już za miesiąc będzę miała moje kruszynki koło siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.09.08, 13:46 Wogama81 bardzo wielkie GRATKI!!! SUPER MAMA!!! PIĘKNA WAGA!!!! My jesteśmy po pierwszej wizycie patronażowej. Dziewczynki przybrały ładnie Pola 2970 ( z 2700) a Julka 2240 ( z 1900) po tygodniu w domku na piersi Trochę się zmartwiłam ( choć przecież juz o tym wiedziałam) że z racji tego podkradania Jula będzie na pewno na początku słabsza. Zalecenie konieczne zaszczepić ją na pneumokoki ( 270 jedna szczep. x3). Ale jak trzeba to trzeba. Jej zdrówko jest najważniejsze. Poza tym jest blada i od razu dostała żelazo ( podejrzenie anemii). Juz dostaliśmy kilka skierowań min. do neurologa, otrtopedy, usg główek za 3 m-ce itd. Poza tym już złapały od Młodego- przedszkolaka, katar i cebion, sole morskie poszły w ruch. Super pogoda też mnie dobija. Co do karmienia to ja również wolę oddzielnie. Jak wiełam je parę razy razem to myślałam, że sutki mi odlecą A werendowanie dopiero jak skończą 3 tyg. ale przy tej pogodzie to i tak nie chce się nigdzie wychodzić. Ale powiem Wam, że wczoraj przed lekarzem maż mi sie spóźnił z pracy- więc sama dziewczynki ubrałam, nakarmiłam, zapakowałam w foteliki i do auta. I jeszcze pojechałam po menia na stację. Normalnie matka polka- a właściwie Matka POLKI Buziaki dla Wszystkich Rozpakowanych i w Trójpakach Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.09.08, 16:03 Cześć Mamusie! Gratulacje dla nowo rozpakowanych!!!!! Ja już prawie powróciłam do życia po porodzie (tylko pogoda mnie dobija). Dziś chłopaczki skończyły 3 tyg. i myślałam o spacerze, ale ciągle tak zimno i ciemno, musimy jeszcze poczekać. Jeżeli chodzi o mycie, to my myjemy po kolei w nowej wodzie, ale co dwa dni, bo mieliśmy zimno w domu i bałam się, że ich zaziębimy. No chyba, że się jakaś niespodzianka zdarzy Karmienie po kolei, mniejszy dalej nie potrafi ssać piersi, mimo kupionej nakładki i wielu prób. Większy dostaje pierś i raz dziennie butelkę, mniejszy butelki i ze dwie dawki ściągniętego pokarmu. Też już mamy za sobą wizytę u lekarza, dosyć dobrze przybierają na wadze. Dostaliśmy skierowanie do ortopedy i do poradni dla wcześniaków. Jestem wściekła na służbę zdrowia, bo w żadnej poradni neonatologicznej w Wawie nie chcieli nas przyjąć (brak miejsc, albo wmawiali mi, że to nie wcześniaki i że z nimi wszystko ok - o zgrozo mimo, że przecież ich nawet nie widzieli). Dałam za wygraną... Nawet bym już zapłaciła, ale w poradni nie ma takiej możliwości. Dziewczyny, jak się zapatrujecie na te szczepionki płatne łączone, warto? Czy lepiej np. zainwestować w tę w rotawirusy? Dajcie znać. Pozdrawiam wszystkie serdecznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.09.08, 22:45 Bliżniaki już są!17.09 urodziłam siłami natury w 36 tc.Chłopcy są jak dwie krople wody;Piotruś 2350/50/10 p.APGAR i Marek 2320/50/7 p.Jedzą ładnie i dużo śpią(karmię piersią na zmianę,a po kąpieli podaję Alprem)oby tak dalej.Teraz mam czterech synków!! Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.09.08, 13:02 dzieckox2 o Kochana to juz niezła drużyna piłkarska z Twoich chłopaków!!! Ale córcia też by była mile widziana do pomocy przy opraniu chociazby tego teamu Wielkie Gratulacje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.09.08, 13:14 dzieckox2 wielkie gratulacje!!!! widzę sporo podobieństw do siebie (4 dzieci, poród w 36. tyg. de facto dzień po moim i te 7pktów Apgar u drugiego dziecka). Ciekawe czy zawsze drugie dziecko gorzej wychodzi na prodzie naturalnym? Ja zaczynam dziś werandowanie. W szpitalu było przegrzane przesuszone powietrze bo mamy histerycznie bały się uchylić okno i pierwsze dwa dni w domu to było hartowanie do domowej temp. Oby pogoda była piękna do połowy października to szybko wyjedziemy na spacer. Ja próbuję dojść do ładu po 2 miesiącach nieobecności w domu ale jest ciężko - w szafach poprzestawiane, mieliśmy remont, dzieci chcą jeść a starsze stęsknione za mamą chcą zabawy wspólnej a i mąż chce zabawy wspólnej więc istna masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.09.08, 15:57 dzieckox2 - serdeczne gratulacje! Podziwiam poczwórne mamusie, mam nadzieję, że macie kogoś do pomocy, bo to chyba ciężko. Trzymajcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.09.08, 17:10 Witajcie. Jestem już po usg moje dziewczyny rozwijają się prawidłowo.Karolinka będzie nieco większa od swojej siostry Michalinki.Karolcia ok 2250g a Michalinka 1950g.Lekarz się śmieje,że dziewczyny będą miały długie nogi (dł.nóżek odpowiada 35tc)a ja skończyłam dopiero 33tc.Ułożone są główkami w dół i lekarz daje mi duże szans na poród sn. Chciałabym tak jeszcze wytrzymać chociaż dwa tygodnie a nawet trzy. Jednak ciężko mi z dnia na dzień.Mój mały zaczął mi od 18.09 chodzić z czego jestem bardzo zadowolona i zarazem przerażona.Nie wyobrażam sobie teraz spacerów z moją trójką,on nie będzie chciał siedzieć w wózku. Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.09.08, 17:17 witam gratuluję następnej Rozpakowanej. Miło usłyszeć dobre wiadomości. domatorka78 jesteśmy prawie na równi tylko ja mam Dwóch Chłopców. Ja we środę 1.10.2008 idę na konsultacje do ordynatora szpitala aby mi wyznaczył termin cc. Ciekawa jestem jak taka wizyta wygląda. jeszcze raz gratuluję Wszystkim prawdziwym Mamą i cieszę się że Wszystkie Dzieci są zdrowe. pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.09.08, 22:45 Gratuluje wam dziewczynki uroczych dzieciaczków. ja jak pisałam wcześniej straciłam jednego bliźniaka w 32tyg ciąży ale lekarze mnie jeszcze przetrzymali do 34tyg i urodziłąm przez cesarkę synka Kamilka 2 września- ważył 1550, drugi był też chłopczyk i jego pochowliśmy niestety........... Kamilek jeszcze w szpitalu ponieważ musi mieć ok 2 kg żeby go wypuścili, a teraz walczy z zapaleniem płuc i musi brać antybiotyki. Waży już 1750...... Także muszę dbać o nasz jedyny skarb. dziewczyny jak myślicie czy jak on był w brzuszku z braciszkiem to teraz jest mu smutno? Cały czas myślę o tym czy on coś czuje, bo przecież 2 tyg braciszek już nie żył a on był z nim w brzuszku.....Smutek miesza się z radością narodzin u nas! Odpowiedz Link Zgłoś
bruchna Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.10.08, 23:06 Aniaresz - mocno, mocno ściskam... Ucałuj Kamilka w piętki i bądźcie dzielni. Trzeba myśleć o radościach. Odpowiedz Link Zgłoś
bruchna Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.10.08, 23:15 I znowu porcja gratulacji dla Was U nas anemia, przepuklina pępkowa, kolkowanie między 19 a 23, ale poza tym - w porządku. Wprowadziłam okazjonalnie smoczki, bo obiecałam sobie, że przy bliźniakach pójdę gdzie się da na łatwiznę. Trudno. Starszaka mojego odzwyczaiłam w 8 miesiącu, więc tu też mam na to nadzieję. Nadal wychodzę na spacery tylko wtedy, gdy jest ktoś do pomocy. Mam wyjście z bramy prosto na ulicę i najbardziej się boję, że moja torpeda 2,5-letnia wyskoczy gdzieś w sposób niekontrolowany. No i marzę o tym, żeby się wyspać. Czego i Wam życzę... Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.10.08, 11:29 Cześć dziewczyny!Od dzisiaj mąż wrócił do pracy,więc sama muszę sobie radzić.Narazie chłopaki smacznie śpią,za to w nocy lubią pomarudzić,szczególnie Piotruś jest niespokojny i miewa problemy brzuszkowe(kolki?).Dwa lub trzy razy na dobę dokarmiam mlekiem Alprem.Piersi muszę podleczyć,bo zdarte mam prawie do krwi i apetyt mam ogromny,jem non stop nawet w nocy.Być może to z mojej winy dziecko cierpi.Co do mojej wagi to w ciąży przybrałam 10kg i już w czwartej dobie po porodzie zrzuciłam wszyściutko,rozstępów nie przybyło,ale skóra na brzuchu wyglada nieciekawie.Słonko ładnie świeci,więc pójdziemy na spacer.P.s jak dobrze,że jesteście;pozdrawiam wszystkie mamy! Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.09.08, 08:49 Witaj Iza (zieliza).Też ostatnio zauważyłam,że jesteśmy blisko z terminami porodu.Ja wczoraj zaczęłam 34tc i modlę sie abym chociaż jeszcze wytrzymała dwa tygodnie,choć jest mi już bardzo ciężko i ostatnio zauważyła na brzuchu rozstępy-niestety to będzie pamiątka po kolczyku w pępku.W pierwszej ciąży miałam mniejszy brzuch i jakoś nie miałam problemów z rozstepami to teraz mam.Mierzyłam się ostatnio i w obwodzie pasa miałam 116cm,mój mąż mówi-"ale ty masz wielki brzuch i nie może się napatrzeć".Nie da się ukryć gabarytów mojego brzuszka przez co mam dolegliwości z kręgosłupem. miłego dnia dziewczyny i uśmiechu na twarzy choć za oknem pogoda nie nastraja optymistycznie. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.09.08, 11:35 Aniaresz cieszę się bardzo że Kamilek jest juz na świecie, przykre tylko że już musi zmagać się z choróbskiem. Ale zobaczysz ani się nie obejrzysz a synek będzie z Wami w domku. Ja też musiałam posiedzieć chwilę w szpitalu do osiągnięcia przez Julkę 2 kg. ( i to urodzona w 38 tc, a właściwie 39 bez 2dni. Co prawda wychodziłam z wagi 1800 więc trochę krócej to trwało. A jeśli chodzi o Twojego drugiego Skarba, to myslę, że Kamilek będzie miał w Nim najwspanialszego Aniołka i Orędownika w Niebie. Zawsze będzie nad nim czuwał i opiekował sie nim- w koncu to bliźniaki- a to chyba najbliższa więź braterska Pozdrawiam Cię Kochana bardzo, bardzo ciepło, bądź dzielna i czekaj na Kamilka z uśmiechem na twarzy, mimo że serce dalej krwawi... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.09.08, 17:14 Aniaresz bardzo Wam współczuję, z całego serducha, i myślę o Was często. Teraz musisz cieszyć się każdą chwilą drugiego maluszka, a aniołka mieć w sowim serduchu i modlić sie o niego. On będzie czuwał nad braciszkiem tam z góry. Pozdrówka trzymajcie się razem. Gratuluję wszystkim dziewczynom, kóre już urodziły. Ja się pochwalę, że już jestem po. Miałam cc. Chłopaki są dwujajowe pierwszy Tobiasz 3200g 10pkt, Marcel 2740g 10pkt.Są słodcy ale czasu to ja mieć nie będę cały czas przy cycku, ale mleko już kupiłam, bo raczej będzie dokarmianie. Aha wzieło mnie w niedziele o 23.30, wody mi odeszły. O 00.00 zaczęły się skurcze a około 1.00 decyzja o cc. Dzieci przyszły na świat o 1.45 i 1.48 22.09.2008 w poniedziałek. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.09.08, 21:09 gratulacje iwono! słuszna waga dzieci... ja też myślę o tobie aniaresz. wcześniej mąż drukował mi forum i przynosił do szpitala, i kiedy dowiedziałam się o twoim zmarłym synku to pomodliłam się za jego duszę...na pewno będzie dobrym aniołkiem stróżem dla brata...trzymaj się mocno i życzę zdrówka Kamilkowi Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.09.08, 21:17 iwona super mama!!! Mnie też wzięło w weekend tj. w sobotę o 22 a urodziłam w niedzielę o 0:53 i0:54 też przez cc Powodzonka w karmieniu i wiele przespanych nocek. Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.09.08, 22:49 Dziękuję.Jeszcze nigdy nie dostałam tylu gratulacji i to za sprawą bliźniaków!Znikają gdzieś po drodze wszystkie obawy jak to będzie i czy dam sobie radę.Teraz wiem,że to naprawdę podwójne szczęście,dzidziule są kochane! Wszystkim Forumowiczkom życzę radosnego macierzyństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.09.08, 12:14 Dziękuję wszystkim za gratulacje Ja po wyjściu ze szpitala przeżyłam jakiś szok, teraz już mi trochę lepiej. Zawsze byłam optymistką a tu nagle taki natłok dziwnych myśli Niestety nie udało mi się karmienie piersią, przestawiłam na butelkę. Wyrzuty były ogromne, ale powoli mijają. Mój pokarm okazał sie za mało kaloryczny, dzieci ciągle przy cycach na okrągło. Po butelce śpią zdecydowanie więcej. Jak tylko będę miała chwilkę to się odezwę. Dobrze, że tu mogę się wyżalić. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.09.08, 14:14 HEJ DZIEWCZĘTA co tak u nas cicho??? Czyzby juz wszystkie urodziły i nie miały czasu zajrzeć na nasze forum ??? U mnie praca wre, dziewczyny karmię piersią, w między czasie jeźdźę zamawiam bramę i drzwi do nowego domu, normalnie szał Zaczęłam werandowanie w te ciepłe dni ale teraz mamy przerwę- a jak Wy? Moje skarby zaczynają mieć wzdęcia- oby to nie były kolki- strasznie sie tego boję. Przechodziłam kolkę z pierwszym synkiem i nie zyczę tego nikomu. Póki co buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.09.08, 16:30 Chyba wszystkie jesteśmy zagonione i zmęczone.Mnie najbardziej wykańczają odwiedziny,szczególnie teściowej.Przychodzi co drugi dzień albo dzwoni i w kółko pyta o to samo;jej dobre rady i podziwianie jak dzieci rosną,no a ja mam być zadbana i uśmiechnięta!! Któregoś dnia nie wytrzymam i będzie burza.Chłopców karmię piersią i wolę jak jedzą na zmianę,bo z jednoczesnym nie poradzę sobie.Dzisiaj dotarł do nas wózek i ..jak już go złożyliśmy to okazało się,że nie możemy wyjechać z mieszkania.A miał być na każde drzwi!W dodatku mąż stoczył batalię ze spółdzielnią o udostępnienie wózkowni,bo przecież nie będziemy go wnosić na 4 piętro.Czuję,że zaczynam panikować albo to efekt niewyspania.A Wy dziewczyny jesteście spokojne i zorganizowane? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.10.08, 09:56 Cześć mamuśki i dziewczyny w trójpaku U mnie też burza hormonów. W jednej chwili radosna i szczęśliwa, a w drugiej płacz, nerwy. Mąż nie może się przyzwyczaić do moich humorów, ale dba o mnie bardzo. Dzieciaczki sa słodkie, dużo śpią no i nie oddałabym ich nikomu. My jesteśmy 9 dni na świecie, a tydzień w domu, i już się zaczęły odwiedziny. Po takich wizytach jestem bardzo nerwowa, szczególnie jak mi przyjdzie kilka osób naraz. Wydaje mi sie ze siedzą i siedzą i wyjść nie chcą. Dzieckox2 ja tez zamówiłam taki wózek, że mi sie nie mieści do mieszkania. Trzymam go na podwórku w garażu ( nie jest ogrzewany) ale na szczęście gondolki są wyjmowane i te trzymam w domu. Ale byle do wiosny to dostaniemy nową spacerówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.10.08, 12:30 Witajcie;dzisiaj jestem nad podziw spokojna,siedzę sobie w domciu z moimi dziećmi i nic poza tym mnie nie obchodzi.Szkoda tylko,że pogoda nie pozwala na spacer;za to jutro idziemy się ważyć-nasze bliźniaki mają dzisiaj 14 dni. Dziewczyny,które używają poduszek do karmienia bliźniąt-czy naprawdę są niezastąpione? Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.10.08, 17:16 Trochę czasu to zajęło, zanim zowu mogę zasiąśc do komputera... 21.09 przyszły na świat sn Amelia (brunetka, 3100, 10, ułożona główkowo) i Marianna (blondynka, 2100, 10, ułożona nóżkami). Oczywiście ze znieczuleniem zewnątrzoponowym - które poloecam bardzo. Dziewczynki są zupełnie różne - co bardzo nas cieszy. Nie mamy problemu z odróżnianiem Ze szpitala wypuścili nas wczoraj, dopiero po 9 dniach, jak już obie dziewczynki zaczęły przybierać na wadze. Udało mi się karmić już jednocześnie, ale nie jest to łatwe. Piersi mi pękają, więc nie obejdzie się bez elektrycznego laktatora... Poza tym nawet pojedyńczo nie zawsze się udaje karmić - bo księżniczki mają swoje humory. Tak więc uroki nie przespanych nocy poznajemy w pełni. Dzisiaj połozna mi powiedziała, że jak jednocześnie się karmi bliźnięta, to to które słabiej ssie korzysta z pracy tego drugiego, dlatego że jak jedno dziecko ssie, to "kapie" z obu piersi. Cały czas łapię się na tym, że nie kontroluję pór karmienia - w naszym wypadku Mariannę trzeba karmić co 3 godz, Amelkę co 4... Więc zapisujemy wszystko. Widzę, że w międzyczasie pojawiło się dużo dzieciaczków - więc bardzo Wam gratuluję - i lecę karmić, zanim zacznie się wydzieranie Pozdrawiam serdcznie M PS. Kąpanie odbywa się w jednej wodzie, czystsze dziecko pierwsze. Jak się trafi pierwsze brudniejsze - to niestety zmiana wody Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.10.08, 21:12 Hej. Dziś miałam badanie ginekologiczne i zaczynami się robić rozwarcie jak to powiedziała moja gin na jeden palec czy coś takiego.Chce mnie położyć do szpitala ale wybłagałam ją o jeszcze jeden tydzień.Po pierwsze nie jestem jeszcze skompletowana jeśli chodzi o szpital,po drugie nie uśmiecha mi się leżeć na patologii i gapić się w sufit.Dziś zaczęłam 35tc i za tydzień mam kontrolę jeśli rozwarcie utrzyma się i nie powiększy to jeszcze tydzień sobie posiedzę w domku a jak się rozszerzy to szpital od razu.Jak moja gin zobaczyła ile ważą dziewczyny i jakie są duże w 33tc byłam na usg a dziewczyny wyglądały na 35tc (mierzył kość udową) to była pełna podziwu i dlatego też mówi że córeczki napierają mi na krocze przez co mogę mieć to rozwarcie,które może się poszerzać.Tak bardzo chciałabym aby dziewczyny wytrzymały chociaż do połowy października.Chciałam krążek,ale powiedziała mi że teraz to już nie ma sensu bo 35tc to już dobra ciąża.Co prawda Karolinka ważyła tydzień temu 2250g a Michasia 1950g ale mi się wydaje że to takie kruszynki.Jakoś nie mogę sobie wyobrazić moich panien pamiętając mojego synka 4kg.Tam było co złapać a tu boję się, że je połamię. Ciężko mi się chodzi bo uciskają coraz bardziej na krocze.A mam tyle spraw do zrobienia nie wiem kiedy to załatwię. Madzik_plus_2 czy to znieczulenie dostałaś czy sobie je nazwijmy wykupiłaś?Wiesz ja swojego synka karmiłam co 2godz.i w nocy też co 2godz ale nie oddałabym tych chwil za żadne skarby.A na popękane sutki polecam krem bepanten goi rewelacyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.10.08, 22:34 witam ja byłam tydzień w szpitalu z powodu skórczy co 6 min. Na szczęście ustąpiły po serii kroplówek z magnezem, pozatym zmiana planu na poród naturalny. Musiałam iść jeszcze raz na konsultacje okulistyczne i nie ma przeciwskazań. Chłopcy ułożeni są główkami i waży jeden 1800 drugi 2030g (tydzień temu). Pobyt w szpitalu to koszmar, nie spałam, jadałam puchłam i ogólnie było nam bardzo ciężko. Cieszę się że jestem już w domu. Muszę pomyśleć o połoznej, znieczulenie w Krakowie jest bezpłatne. gratuluję rozpakowania, super że wszystko jest ok. pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.10.08, 07:22 Witajcie. Ja leżałam w tamtym roku na patologii z powodu wysokiego cukru (aby wykluczyć cukrzycę)to były tylko trzy dni a ja czułam się jakbym przeleżała tam całą ciążę dlatego teraz tak się wzbraniam.Wiem że teraz to wyszłabym już z dziećmi a to może być tydzień jaki dwa.Więc modlę się aby rozwarcie się utrzymało bo niestety nie zniknie. Zieliza fajnie ze masz znieczulenie za darmo ja nie wiem jak jest u mnie w szpitalu w którym będę rodzić.Jak rodziłam synka 16 mies.temu to miałam tak lekki poród że nawet nie pomyślałam o znieczuleniu, zresztą to tak szybko poszło,że nawet nie wiem kiedy.A teraz to boję się tego leżenia w szpitalu jeszcze mogą mi wywoływać poród tylko nie pamiętam jak to uzasadniła moja gin.Pocieszam się,że to jest moja ostatnia ciąża(planowana) trójka dzieci mi w zupełności wystarczy i tak się boję jak ja podzielę swoją miłość na trzy.Teraz całą moją miłość i uwagę skupia mój synek i nie wyobrażam sobie jak mogłabym pokochać kogoś innego.Ale mam nadzieję,że to głupie obawy i jak tylko zobaczę dziewczyny to skradną mi serce tak jak synek. Ja nie szukam położnej bo w szpitalu są super babeczki i nie opłaca mi się płacić komuś jeśli będę miała tak świetną opiekę. Ja też przyłączam się z gratulacjami dla wszystkich już rozpakowanych i może już niedługo i ja dołączę.Max dwa tygodnie a tak chciałam dłużej wytrzymać. Ok bo rozpisałam się,jestem straszna tak patrzę na te posty to wszystkie jesteście takie spójne,rzeczowe i konkretne tylko moje posta to tasiemce.Sorki dziewczyny. Pa trzymajcie sie cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.10.08, 11:32 Dziewczyny trzymajcie się razem jak najdłużej ze swoimi pociechami. Życzę Wam wszystkim łatwego porodu i dużych zdrowych dzieci. U nas dziś piękna pogoda i wybieram się z małymi na 10, 15 minutowy spacer po ogródku Nasze smrodki mają już 11 dób. A mam pytanie do dziewczyn po porodzie : jak Wasze brzuszki? Ja w ciąży nie miałam rozstępów, ale pojawiły się po porodzie W sumie przytyłam 29kg, ale już sporo straciłam. Jeszcze 12kg i będę w formie. A jak u Was? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.10.08, 13:15 cześć mamusie!! powoli zaczynam to wszystko ogarniać ale lekko nie jest, maluchy mają 2 tyg. i 3dni. Byliśmy już dwa razy na spacerze a werandowanie było na tyle długie wcześniej że wczorajszy spacer trwał już godzinę. Karmię piersią ale ściągam sporo i podaję z butelki bo inaczej żyć nie dadzą, a poza tym panikuję czy dość dużo jedzą (od wczoraj mam wagę więc będzie pełna kontrola. Od tego karmienia piersią i nocy zarwanych ciągle jestem głodna i pochłaniam niewiarygodne ilości jedzonka. A co do brzucha i wagi... Przybrałam ok. 15 - 16 kg (waga szpitalna mogła inaczej ważyć niż domowa). Niestety przez ostatnie 2 tyg. w ciąży zrobiło mi się parę poprzecznych rozstępów na samym środku brzucha, ale nic dziwnego bo był gigantyczny. Teraz mam jeszcze 5kg na plusie i z racji apetytu mojego nie spodziewam się szybkiego spadku. Sam brzuch ma 10cm więcej niż przed ciążą i jak na to jaki był to wygląda świetnie, chyba wróci mu jędrność do wakacji a rozstępy bledną i robią się mało widoczne. Kondycję po 2 miesiącach plackiem odzyskałam szybko bo zapieprz straszny z czwórką dzieci. Martwię się że pępki jeszcze nie odpadły a małej lekko podkrwawia. Co z tym robić? To oraz ropiejące oczko to jedyne problemiki, a poza tym słodziutko. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.10.08, 16:24 Cześć Dziewczynki!! U mnie też jedna panienka miała ropiejące oczka i nasza pediatra zaleciła kropelki do oczu- gentamicin 3x po1 kropelce do oczka. Szybciutko przeszło. Co do wagi to u mnie było 17kg + teraz zostało 5kg. Brzuszek jeszcze jest niewielki, ale właśnie dziś rozpoczęłam noszenie pasa poporodowego- nawet nie jest tak źle jak myslałam. Na szczęście rozstępy mnie ominęły. Ale też mam apetyt spory. Niestety musiałam całkowicie odstawić nabiał- wszystko nawet masło, ze względu na wzdęcia u dziewczynek. Bardzo mi ciężko bez mleczka a szczególnie kawki... Ale czego się nie robi dla dzieci. Teraz jadę na koperku kilka razy dziennie Jeśli chodzi o kąpanie to u nas co drugi dzień ( na razie nie dajemy rady codziennie) w tej samej wodzie w oilatum. Jeszcze nie byliśmy na prawdziwym spacerku tylko wszystko w granicach ogródka. Ale miejmy nadzieję, że jeszcze pogoda się do nas uśmiechnie. Co do pępków do małej odpadł dopiero wczoraj ( w nd 4 tygodnie skończą). Dobra kończę. Pozdrawiam Was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.10.08, 12:16 Ja moją dwójkę też co 2 dni kąpię, w tej samej wodzie z oilatum. Nie oliwkuję już potem ani niczym nie smaruję, tylko w pachwinkach mąką ziemniaczana pudruję. Albo to unikania kosmetyków zasługa albo karmienia piersią ale żadnych skórnych problemów nie mają, a ze starszymi miałam. Jutro skończą 3 tyg. i póki co żadnych kolek, a ja jem wszystko - nawet 2 kostki czekolady dziennie dopuszczam i zupy z kalarepą i nieco cebulki smażonej w sosie bolońskim, słowem normalne jedzenie. Jedynie martwię się słabym przybieraniem na wadze, zwłaszcza u córci która jest mniejsza i słabsza. W związku z tym postanowiłam nie dać jej przysypiać przy piersi, tylko ściągam do butli. Nawet z butli muszę się nagimnastykować żeby wypiła sensowną ilość. Szkoda bo jak będą silniejsi to szybo łatwo i higienicznie najedli by się z piersi i spokój a tak będę miała ściąganie i wyparzanie butelek. Budzą się właśnie na kolejne karmienie więc uciekam. Żadko pisze na forum ale często zaglądam, mam wtedy w ręku laktator więc dlatego nie mogę pisać hehe. Matka 4 dzieci musi robić co najmniej 2 rzeczy na raz. Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.10.08, 13:40 Cześć dziewczyny.Mi leci 35tc i 6dni.W środę mam kontrolę i się okaże co dalej ze mną.Skóra na brzuchu bardzo mnie boli i swędzi.Mam takie czerwone pręgi wydaje mi się że to rozstępy ale nie wiem bo w pierwszej ciąży nie miałam.Jest mi coraz ciężej a spanie w nocy to zaliczam już do luksusu.Zgaga potrafi obudzić mnie w nocy i trzymać dość długo. Ja też szęćciej zaglądam niż piszę. Już mam dość tego brzucha oj ciężki jest żywot podwójnych mam. Pa trzymajcie się cieplutko.Napiszę w środę po wizycie u gin podzielę się z Wami nowinami co dalej ze mną czy szpital czy jeszcze tydzień wolności.W środę zaczyna mi się 36tc Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.10.08, 15:01 Dziewczyny chciałabym tryskać takim optymizmem jak Wy. Niestety u mnie pełna deprecha. Ale co tam , nie będę Wam tu smucić. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.10.08, 10:51 Iwona a po co my tu jesteśmy???? Dawaj- masz pisać co Ci lezy na serduchu i wątrobie!!! Może u nas jest podobnie, a w "kupie" to zawsze raźniej ( kupy nikt nie ruszy Czekam niecierpliwie na wieści od Ciebie!!! U mnie dzis Królewny kończą PIERWSZY MIESIĄC ŻYCIA!!!! O rany to juz miesiąc!!! Buziaki dla Wszystkich rozpakowanych i nie rozpakowanych Odpowiedz Link Zgłoś
dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.10.08, 11:23 Witajcie! Długo mnie nie było, a to z racji braku wolnego czasu oraz dziwnej niechęci do komputera. Dziwnej, bo w ciąży spędzałam sporo czasu przed moniotorem. No więc, po krótce co u nas... Dziewczyny zdrowe, rosną. Dziś kończą 7 tygodni. Jednej przybyło już 1,5kg,a drugiej 1,3kg. Właściwie obie są juz tylko na butelkach. Czasami jeszcze cos pocyckają, alo to tylko tak żeby się poprzytulać. Niestety zaczęły się kolki Może nie co dzień ,ale i tak są dokuczliwe. Oliwii sporo się ulewa, więc jest częściej noszona, a co za tym idzie przyzwyczaiła się do rączek i niespecjalnie chce już sama poleżeć. Zaopatrzyliśmy się w leżaczki, bujaczki i maty by je przekładać z miejsca na miejsce, bo już się wyraźnie nudzą. NA spacer wychodzą właściwie od początku, nawet w deszczową pogodę stoją pod daszkiem. Spacer trwa nie mniej niż 2 godziny (w weekendy dłużej). Kąpiemy je co dzień, w tej samej wodzie z dodatkiem Olilatum. Za nami już pierwsze szczepienia. Zaszczepiliśmy je dodatkowo pneumokokami i rotawirusem. Trochę kosztowało, ale... Mój pierworodny synek właśnie kończy antybiotyk po anginie. Mieliśmy więc oględnie mówiąc dość cięki tamten tydzień. Musieliśmy go separowac od dziewczynek, ale chyba się udało. Na razie u dziewczyn anginy nie widać, choć od dwóch dni pogorszył im się znacznie apetyt, ale składam to na karb szczepinek a nie rozwijającej się choroby. Dzieciaki noc przesypiają w miarę spokojnie. Budzą się 2,3 razy na karmienie. Dostają butelkę w dziób i zwykle śpią dalej, chyba, że zdarzy się nieprzewidziana sytuacja (np. kupka) i wtedy się rozbudzają. Ale i tak jesteśmy stale niewyspani, bo z nas pierwszorzędne śpiochy i takie wybicie ze snu nie działa na nas dobrze. Miałam oczywiście chwile słabości, kiedy zastanawiałm się po co mi to było i chyba sobie już dalej nie poradzę, ale takie chwile zdarzają się już co raz rzadziej. Szczęśliwie się słkada, że mam dzieczynę do pomocy, której wydłuzyłam czas pracy z 5 godzin do 7. To ona mi ogarnia dom, przygotowuje obiad i prasuje. A gdy wychodzi z dziecmi na spacer to ja perfidnie śpię albo jadę po zakupy. Muszę niestety kończyć, bo małe się budzą. Wybaczcie że tak rzadko piszę, ale jeśli macie jakieś pytania, to postaram się częściej tu zaglądać. Ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.10.08, 14:12 No a ja jestem po wizycie u mojej ginekolog,naszczęście rozwarcie się nie poszeżyło nadal się utrzymuje więc zostaję w domu ale w kolejny piątek 17.10 max muszę jechać do szpitala bo to będzie 37tc i mam być monitorowana.Nie wiem jak ja to przeżyję no chyba że do tego czasu dziewczyny same zechcą wyjść.Nie chce leżeć na patologii i oglądać stękających kobiet(przepraszam za określenie)ale nie mam miłych wspomnień z tamtego roku jak leżałam trzy dni. Jest mi cholernie ciężko bo brzuch ciągnie mi go dołu i nadwyręża kręgosłup.Marzę już o porodzie i pocieszam się,ze zostało mi mniej niż więcej. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.10.08, 14:31 witam widze ,że wszystkie mamy te lepsze i gorsze dni. Ja wczoraj to bym cały dzień płakała i narzekała... Dzisiaj wyszło słońce to i w sercu lepiej. Ale faktycznie z Dwójką w Brzuszku to wielki wysiłek, ja ledwo chodze, a dzisiaj lekarz i zebranie w szkole. . . jakoś się tzreba będzie doczołgać... u mnie nadal częste skórcze ale to już chyba taki mój urok, jeszcze żeby wytrzymać tydzień i niech Chłopaki szaleją pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.10.08, 17:29 Oj ciężko jest w trójpaku,ale już jesteście (domatorka78 i zieliza) na finiszu.Ja niedawno myślałam,że oszaleję w szpitalu-(4tyg i strach co z nami będzie),a dzisiaj moje bliżniaki mają już 3tygodnie i prawie zapomniałam jak to było.Z całego serca życzę Wam łatwego porodu i pięknych dzidziusiów.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ulla80 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.10.08, 18:14 Witam, ja jestem już "rozpakowana"!Dziewczęta urodziły się 2.10 przez cesarskie cięcie we Wroclawiu w szpitali na ul. Dyrekcyjnej. Poszłam wczesniej w 38 tyg. tak prosił lekarz i mialam nadzieję, ze nie nastąpi to wszystko tak szybko, ale pan ordynator stwierdził ze ciąża donoszona wszystko ok.wiec tniemy!!!troszkę się zdenerwowałam, bo nie tak sie umawialam z lekarzem, ale pozniej dałam spokoj i uodzilam dwie sliczne córeczki Hanię 2440 / 44 cm i Tosię 2870 /50 cm. Dziewczynki sa zdrowe i pogodne, przybieraja na wadze, na razie spokojne, karmię piersią mam nadzieję ze dam radę )) Na razie ja jestem troszkę "zakręcona" taka nabuzowana emocjami (bardzo się wzruszam i czasami dopada mnie obawa czy dam radę, bo to juz nie przelewki, są dwie sliczne istotki zdane tylko na mnie i tatę), ale to ponoc hormowny, wiec na pewno opanuję sytuację. Pozdawiam wszystkie mamy rozpakowane i oczekujące. Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.10.08, 09:31 Wielkie gratulacje ulla80!!Życzę dużo zdrówka dla dziewczynek.P.s.ładne mają imiona. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.10.08, 11:44 Witajcie dziewczyny! Na wstępie gratuluję wszystkim rozpakowanym, życzę dużo cierpliwości i miłości. Ja powoli wychodzę z dołka. Nasze smrodki są grzeczne w dzień a w nocy nam dają popalić. Mam pytanie do dziewczyn które karmią butlą, czy Wy dajecie na żądanie czy co 3, 4 godziny? W dzień jest ok i pierwsze spanie też jest oki. Śpią od 19 do 23.30, ale potem jest dramat budzą się co półtora, co dwie godziny. tak do rana,, to jest strasznie męczące. na szczęście jest mąż i wstajemy na zmianę. Napiszcie jak jest u was. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.10.08, 13:58 Hej Iwona.Moje chłopaki podobnie jak u Ciebie w dzień lepiej śpią,a już po kąpieli to zaczyna się jazda od 19 tj.marudzą,jedzą i tak na zmianę całą noc.No i zaczęłam podawać butle(szybciej się najadają)ja karmię jednego,a mąż drugiego i tak co 2,5 godz.na żądanie malców,bo głodomory z nich straszne.Więc nie wymuszam na nich określonych przerw w jedzeniu.W ciągu dnia to karmię piersią,bo ja jestem w lepszej kondycji i modlę się,żeby nie stracić tego pokarmu.Dzidziule przekroczyły wagę 3 kg i pediatra kazała zmienić mleko z Alprem na inne początkowe.A Ty jakie mleko stosujesz i jak na nie reagują dzieci(wysypki,kolki,kupy)? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.10.08, 17:28 Powiem Ci, że od początku jesteśmy na Nanie 1. Przez pierwsze 2 dni były twarde kupki, ale teraz są normalne, powiedzmy średnio 3 razy na dobę na każdego. Kolek na razie nie ma, a i wysypek też nie. Moje chłopaki mają dziś 3 tygodnie, jak ten czas zleciał. Aha dziewczyny, odpadły Waszym maluchom pępuszki? Po naszych już nie ma śladu. Aha i martwię się suchą skórą jednego bliźniaka. Od początku strasznie ma przesuszoną. Kąpiemy w oilatum, ale chyba będę musiała jakiś dobry balsam zakupić, moze polecicie coś? Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.10.08, 17:42 Ty też masz samych chłopaków?Dzięki za podpowiedź,tych mieszanek jest naprawdę sporo ,a ja chciałabym wybrać najlepszą.U nas pępki zagojone,a na suchą skórę mam do kąpieli emulsję Balneum Hermal.Działa jak Oilatum z tym,że zawiera olej sojowy i jest tańszy; leczy i nie trzeba dodatkowo natłuszczać. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.10.08, 20:42 Będę musiała wypróbować tą emulsję, dzięki za info o niej. Tak tak mam samych facetów w domu. W sumie 4, razem z mężem i 3-latkiem. Ja tam się cieszę że mnie mężczyźni otaczają, a co tam. Trochę mnie serce ściska jak widzę matkę z córką na ulicy, mnie to nie będzie dane. Oby moja mama żyła jak najdłużej, ale mnie na sentymenty wzięło ; Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.10.08, 14:21 DZiewczyny! Na suchą skórę polecam Wam zwykła parafinę, do kupienia za grosze w aptece! Moje małe wprost obłaziły ze skóry. I pani w aptece i położna na wizycie radziły nacierać po kapieli i w ciągu dnia od stóp do głowy. U mnie w ciągu kilku dni było po kłopocie. Zniknęły wszystkie krostki, przestały się łuszczyć. Do tej pory smaruję je, jak widzę, ze gdzieś skóra się zaczewieniła lub się łuszczy. Do tego też kapiemy Oilatum. U nas zadziałało pięknie, a byłam naprawdę w rozpaczy, jak wyglądłąy moje dzieci kilka dni po powrocie do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.10.08, 18:57 witam dzisiaj znowu KTG... U mnie jest ciąża jednokosmówkowa i teraz jest najwiekrze ryzyko straty dzieci, bardzo mnie to martwi... ale się nie damy Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.10.08, 20:28 No hej dziewczęta. Zieliza nie wiem czym się martwisz,coz tego że jednokosmówkowa czy to oznaczać musi stratę jednego lub dwójki dzieci?U mnie też ciąża jednokosmówkowa,dwuowodniowa ale nigdy nie martwiłam się utratą dzieci jakoś lekarz nigdy mnie przed tym nie ostrzegał.Jutro zaczynam 37tc i jest wszystko ok,dziewczyny rosną jak na drożdzach,kopią niesamowicie. Dziewczyny czy Was też tak skóra bolała na brzuchu?Mnie boli niesamowicie uczucie to można porównać do skaleczenia się i posypania rany solą,tak bolą mnie rozstępy które pokazały się dosłownie trzy tyg.temy i w rekordowym tępie się rozszerzają na cały brzuch.Marzę już o porodzie bo spanie w nocy stało się już tylko marzeniem.W piątek idę do szpitala,choć myślę o tym aby jeszcze spędzić weekend z moimi chłopakami i w poniedziałek to już na pewno jak nic się prędzej nie wydarzy.Czy Was też lekarz wysyłał do szpitala pod koniec ciąży czy tylko mnie taki zaszczyt kopnął? Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.10.08, 10:30 domatorka wierzę Ci, że masz dosyć- ja też ledwo zipałam. Trzymaj się juz naprawdę niedługo!!! U mnie smutne wieści. Wczoraj bylismy na usg stawów biodrowych i mała ma dysplazję- trzeba jej założyć szynę Już się zaczynają schody.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.10.08, 11:58 Domatorka-nie jesteś wyjątkiem i ciesz się,że pójdziesz do szpitala ,bo to dla bezpieczeństwa Twojego i dzieci.Ja rozpaczałam gdy położyli mnie w łóżku na 3 tyg. przed porodem,bo też w domu zostawiłam dzieci z mężem.Jednak teraz Bogu dziękuję,że tam byłam,bo akcja porodowa przebiegła u mnie błyskawicznie i z domu to na pewno bym nie zdążyła dojechać.Będzie dobrze,zaufaj lekarzom,teraz najważniejsze są te najmłodsze dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.10.08, 12:41 Dzięki dziewczyny.Wiedziałam że na Was można liczyć i rzeczywiście zdecydowałam się na położenia w szpitalu już jutro.Męża zostawię z synkiem (jak ja przeżyję rozstanie od 16mies.nie zostawiłam go nawet na kilka godzin)a sama udam się do szpitala na obserwację i albo mnie będą trzymać albo puszczą do domu.Ale macie rację lepiej teraz myśleć o tych małych istotkach.Więc dziewczyny na jakiś czas nie będę pisał i czytała Wasze posta a tego będzie mi bardzo brakować.Mój mąż się śmieje,ze ja pierwsze co zrobię po wstaniu z łóżka to odpalam kompa i nasze forum i czytam co która napisała. Tak mi przykro catkom,że czeka Was ta szyna na długo wiadomo? Dzieckox2mnie też lekarz wysyła do szpitala bo boi się że nie zdążę dojechać,tym bardziej że na moście który prowadzi do szpitala był wypadek ciężarówki i ruch jest wahadłowy a kolejki okropne.Ostatnio ciocia opowiadała mi o swojej znajomej która przez ten korek urodziła w samochodzie swoje trzecie dziecko a karetka stała po drugiej stronie mostu kiedy podjechała zabrała matkę z nowo narodzonym dzieciątkiem.Trochę mnie to otrzeźwiło. Więc jutro szpital. Pa odezwę się jak wrócę albo jeszcze sama albo już z maluszkami. Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.10.08, 13:53 witam ja w sobotę idę na USG i KTG i też się dowiem kiedy do szpitala "poleżeć sobie". Przeraża mnie ta myśl. Pozatym strasznie puchnę i mnie wszystko swędzi, a na brzuchu to od dawna mam koszmarne rozstępy i tylko smarowanie pomaga. Będziemy trzymać kciuki domatorka78! pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.10.08, 18:54 Niestety nie wiadomo ile czasu będzie musiała nosić tą szynę. Od miesiąca do kilku m-cy. Podobno dziecko nie odczuwa dyskomfortu, tylko jest to kłopotliwe dla matki. Szczególnie teraz jak jest zimno- pewnie trudno będzie wybrać się na dwór. Trzymajcie się cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.10.08, 15:01 A tą szynę sama będziesz zakładać? Jeżeli tak to myślę, że jeśli ściągniesz ją na godzinkę i wybierzesz się na dwór to się nic nie stanie, ale oczywiście lepiej zapytać lekarza. Parafina rzeczywiście pomaga. Marcel juz ma piękną czystą skórę Dziewczyny pozdrawiam Was serdecznie, trzymajcie się :] Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.10.08, 22:53 Nie Iwonka szynę zakłada lekarz- idziemy w poniedziałek więc się wszystkieg dowiem. Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.10.08, 14:39 Cześć Dziewczyny!Zbliża się pierwsze szczepienie moich chłopaków i zastanawiam się nad szczepieniem p/rotawirusom i pneumokokom.Koszty są spore,a i nie wiadomo czy naprawdę zabezpieczą dzieci.A Wy szczepicie?I w ogóle co o tym sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.10.08, 14:56 Cześć, ja najpierw chciałam szczepić, ale teraz zmieniłam zdanie i nie będę. Poszłam do nas do przychodni i pytałam lekarzy jaka jest zachorowalność w naszej miejscowości na sepsę i okazało się, że nie było takiego przypadku. Więc szczepienie na pneumokoki odpada, a rotawirusa też odpuszczam. Aha, jak byłam w szpitalu to pani mgr od laktacji powiedziała żeby przymknąć oko na te wszystkie szczepionki. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.10.08, 09:17 Ja będę szczepić na pneumokoki. Lekarka szczególnie poleciła zaszczepić mniejszą niunię, którą podjadła w brzuszku siostra. Ponieważ jest słabsza. Poza tym młodszy zawsze coś z przedszkola może przynieść .Przeznaczyliśmy juz z mężem becikowe na te szczepionki. Za miesiąc mamy wizytę u neurologa, a z a nami juz ortopeda. Mała od wczoraj ma założoną "rozwórkę" Koszli. Mam nadzieję że te stawy szybko sie "naprawią". Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.10.08, 17:38 Hej catkom! Dzielna z Ciebie babka i na pewno poradzisz sobie z tą szyną. A dlaczego neurolog? Ile małe miały punktów po porodzie? No i napisz co u męża? Jest już na nogach? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.10.08, 12:22 Dzięki Iwonka za wsparcie Juz jakoś sie przyzwyczaiłyśmy do tej szyny- ostatnio całą dobę nosiła i nawet wyszłyśmy na spacer- udało mi się ją upchnąć z tym ustrojstwem w kombinezon Jeśli chodzi o neurologa to zapisaliśmy dziewczynki na kontrolę w 3m-cu bo sporo się naczytałam, o tym że lepiej wszystko u bliźniąt skontrolować zawczasu, żeby nie było za późno. Asymetrie i inne sprawy. Podobno wszystko to leczy sie lepiej i krócej od razu niz po jakimś czasie. Wolę chuchać na zimne. Dziewczyny miały po 10pkt. Ale o małą mam szczególnie dbać bo będzie słabsza na razie. Mąż juz dawno na nogach- nie ma wyjścia- trzeba kredyt zacząć spłacać przyznany w sierpniu-( w ostatniej chwili go dostaliśmy, teraz to byłoby po jabłkach patrząc na ten światowy kryzys). Poza tym wykańczamy dom aby się przeprowadzić na święta, więc tez musi tam jeździć i działać. Ja też od czasu do czasu się wyrywam jak mama przyjdzie do dziewczyn. Wczoraj posadziłam nawet 17 tujek Niezła odskocznia! Dziewczęta piszcie trochę więcej bo jakoś to nasze forum zamiera! Buziaki i pozdrówka P.S. Dziś jadę płytki zamawiać Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.10.08, 15:33 Catkom no to super, że dajesz radę no i że mąż już na nogach Troche mnie zmartwiłaś tą kontrolą u neurologa, ale faktycznie lepiej zawczasu skontrolować niż potem mieć pretensje do siebie, że się czegoś nie zrobiło. Ja chodziłam na rehabilitację z moim pierworodnym. Dostał 4 pkt w skali Apgar, 0 pkt za napięcie mięśniowe miedzy innymi. Lekarze stwierdzili obustronne asymetryczne napięcie mięśniowe, czy jakoś tak, ale dzięki tej rehabilitacji gdy miał 8 miesięcy zaczął raczkować, a gdy skończył 10 miesięcy to już chodził. I pewnie masz rację, dałaś mi do myślenia i też muszę się wybrac do neurologa. Oby Ci się udało zamówić takie płytki jakie sobie zaplanowałaś. Powodzenia i pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.10.08, 18:52 podziwiam cię Catkom że tak dobrze sobie radzisz i jeszcze tujki sadzisz... ja wysiadam z moją czwórką i nawet na spacery nie mam siły tylko wysyłam opiekunkę która pomaga mi 4h dziennie bawiąc się ze starszymi. Sciągam swój pokarm ale ostatnio apetyty wzrosły u małych i czasem dorobię im 100ml albo nawet 200 na dobę (na dwójkę). Dom jest niedosprzątany, ja niedospana a starszy syn ma dość mojego "teraz nie mogę" i chce się wyprowadzać albo ogólnie daje mi w kość zachowaniem. Mam dosyć. Nie mogę nawet dobrze gdzieś wyjść bo zaraz piersi mlekiem zapełnione. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.10.08, 21:40 wogama81 dobrze ze masz panią która Ci pomaga. A może dobrze by Ci zrobiło wyjście z maluchami na spacer? Olej porządki i myśl pozytywnie. Ja tak zrobiłam i teraz mam same dobre dni a w domu niezbyt czysto. Tyle, że nie karmię piersią - odpuściłam po tygodniu , mój pokarm był mało kaloryczny. Też mi się nie chce wychodzić, ale robię to codziennie i jak już sie wygramolę z domu to jest super, bo tam odpoczywam. Przeważnie idę do parku żeby starszy się wyszalał. Z mężem ustaliliśmy że co drugą noc on czuwa przy dzieciach, czyli co drugą ja mam wolne. I dziś ja mam akurat wolne he he Ale mąż za tydzień wyjeżdża, więc zostanę sama z 3-ką do połowy grudnia. Wogama81 czy mogłabyś napisać ile płacisz tej pani? Też się zastanawiam czy by kogoś nie zatrudnić, ale pojęcia nie mam ile taka przyjemność może kosztować. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.10.08, 10:54 Dziewczyny ja też olewam to sprzątanie- właśnie teraz powinnam się tym zająć jak dziewczyny śpią, ale pomyślałam że mnie też się nalezy trochę przyjemności! Ja tez karmię piersią tylko raz na dobe ok 22 dostają butelkę. Tak więc jak latam np za płytkami to mam wolne na ok 3h bo potem niestety mokre wkładki w staniku Ale powiem Wam, że to latanie i wykańcznie domu powoduje takie llekie oderwanie od domowych spraw, że jak wracam to nie ma miejsca wolnego do pocałunków na moich księzniczkach, tak się zdążę stęsknić za nimi. Najgorzej jak tak się siedzi cały czas w chacie a deszcz za oknem... Ja nie wychodzę codziennie na dwór z nimi, nie zawsze daję radę. Dziewczyny mam lekki problem z moim 3,5 latkiem. Czasem tak ciężko mi zachowac cierpliwość jak usypiam dziewczyny a on specjalnie jeździ najgłośniejszym autem itp. Wiem, że chce zwrócić na siebie uwagę. Może zabrzmi to strasznie ale dobrze że chodzi do przedszkola bo zwariowałabym na pewno cały dzień z 3-ką. A o sprzątaniu to juz w ogóle nie byłoby mowy A jeszcze jedno jak u Was z wagą po porodzie? Miałam nadzieję, że przy dwójce to szybko wszystko zjedzie, a tu jeszcze 4kilosy na + ( Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.10.08, 20:06 U mnie też 3 latek czasem daje się we znaki, ale ogólnie jest grzeczny. A jeśli chodzi o wagę to zjechałam równe 20kg i zostało 10 kg. Niestety waga od 2 tygodni ani drgnie. Ale szczerze to się jeszcze nie odchudzam, jakoś nie mogę się zebrać. Odpowiedz Link Zgłoś
wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.10.08, 10:26 dziś Emilka nie spała od 2 do 6 w nocy... były bluźnierstwa...mojej opiekunce płacę teraz 500zł za 4h dziennie, ale że skróciłam liczbę godzin to chce odejść bo tak nie zarobi na szkołę. Spacery faktycznie dobrze robią. Co do wagi to jeszcze 3kg na plusie i nie chudnę od 3 tyg. Jem jak górnik również w nocy i byle co byle szybciej więc raczej trudno żebym chudła. Dobrze że nie mam diety eliminacyjnej. wystarczy rozdrażnienie z niewyspania więc na razie odpuszczam sobie rozdrażnienie z niedojedzenia. mój starszy syn przyciąga uwagę ciągłym "niesłuchaniem", niejedzeniem, bekaniem i chęcią wyprowadzenia się - masakra. Teraz cały tydzień w domu bo chory. Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.10.08, 12:11 Moje chłopaki to straszne ryczki beczą całymi godzinami tylko na rękach się uspokajają!Próbuję nie reagować na każde fochy,ale wtedy aż zanoszą się od płaczu,w dzień śpią mało,a w nocy co 2 godz.budzą się do jedzenia.Zaraz wrócą starszaki ze szkoły,a ja jeszcze nie ugotowałam obiadu,pranie w pralce czeka na rozwieszenie,a ogólnie to nigdy nie miałam takiego bajzlu w mieszkaniu jak teraz.Albo maluchy się zmienią,albo ja padnę z przemęczenia-i tak myślę jakby sobie pomóc,może jestem źle zorganizowana? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.10.08, 17:25 Właśnie mi o praniu przypomniałaś też czeka na mnie od 16-stej. Nasze też płaczki. Ja na tę dolegliwość kupiłam smoczki - pomaga tyle, że w nocy denerwuję się jak po jedzeniu się rozbudzą i te smoki im ciągle wypadają. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.10.08, 20:36 Hej dziewczyny, czy Wam też tak czas zapierdziela? Ja to jestem w szoku, że już dziś znowu sobota. Odpowiedz Link Zgłoś
wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.10.08, 20:54 Czas mija błyskawicznie, często dopiero koło południa udaje mi się zmienić szlafrok na dzienne ubranie. Wyglądam niefajnie ale nie mam czasu się tym przejąć ani nerwów coś z tym zrobić. Tatuś już wysiadł i jestem o to zła na niego. Nie ma mowy żeby mnie co drugą noc zastąpił i ciągle jest nie w humorze bo spokojnie kolacyjki zjeść nie może a dzieci cały czas płaczą. Sam z siebie dla zabawy wogóle się nimi nie zajmuje, co najwyżej jak poproszę o nakarmienie albo ponoszenie bo brzuszek albo coś...tylko czekać jak zacznie mieć nadgodziny. Ja jestem bardziej na tak ale przeszkadza mi izolacja bo gdzie tu się wybrać z wielkim wózkiem i problemem karmień. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.10.08, 08:37 To nie dobrze,że nie masz oparcia w mężu. Wiem po sobie, że nic tak nie dołuje jak brak wsparcia właśnie. Radzę porozmawiać najlepiej bez emocji (wiem, że czasem się nie da). Ja strasznie nie lubię być pokłócona z mężem, wręcz nienawidzę tego uczucia. Także Ci współczuję sytuacji.Pozdrawiam i życzę dużo sił, cierpliwości, miłości no i dogadania się z mężem Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.10.08, 10:33 Cześć mamuśki!Czytam Was i widzę,że to nie my jesteśmy źle zorganizowane tylko bliźniaki rządzą naszym życiem:przemęczenie i frustracja,ale czasem nawet komedia-właśnie na spacerach,kiedy inni ustepują nam miejsca bo chodnik za wąski, bo jak to powiedziała moja 3-letnia siostrzenica;"duża ta bryczka". A jedna mama starszych bliźniaczek to mnie nawet pocieszyła,że prawdziwa jazda dopiero się zacznie.Proponuję;Mamy bliźniaków trzymajmy się razem! Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.10.08, 19:32 Ja staram się oszczędzać teraz mojego menia ( nie wiem czy dobrze robię...). Przy pierwszym dziecku wstawał na równi ze mna w nocy. podawał mi młodego do karmienia, przewijał itd. Teraz kiedy odwozi rano syna do przedszkola i musi się dosłownie z nim użerać to postanowiłam że sama będę próbowac obrobić dziewczęta w nocy. Poza tym codziennie jeździ do domu ( nowego) i kuje ( w betonie) pod rury w łazience itp. Nie chce żeby mi sie znów rozsypał po tej operacji kręgosłupa. Zobaczymy czy długo tak pociągnę Ocho Polka juz mnie wzywa, czas na kapanko Buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.10.08, 09:30 Witajcie dzielne kobiety te rozpakowane i te w trójpaku. moje skarby skończyły 2 miesiące i nie mogę się na nie napatrzeć, są kochaniutkie i takie piękne.karmimy się cyckami, na początku to była jazda cycki na wierchu non stop, teraz trochę się unormowało, sporadycznie robię butelkę dla mojego synka cycojada bo on bardzo lubi się przytulać i często wprowadza mnie w błąd- on chce cyca a mnie się wydaje że głodny a on tylko tak się chce poprzytulać.pięknie przybierają na wadze, waża już ponad 5 kg.lekarka twierdzi ze za dużo no ale co mam zrobić, jedzą kiedy chcą. karmię zazwyczaj pojedynczo, chyba że wrzeszcza naraz to na poduszce jedzą naraz.teraz generalnie już jestem zadowolona z karmienia piersią bo nawet jak wychodzę z domu to wiem ze zawsze jedzonko mamy przy sobie. karmię nawet w restauracji, parku. wczoraj byliśmy u neurologa, skierowanie dostała tylko córeczka bo ma nadal poszerzone sploty komór bovznych w główce to podobno efekt wcześniactwa, u synka już wszystko dobrze ale i tak załatwiałam skierowanie od innego lekarza bo chciałam żeby neurolog obejrzał obydwoje. no i się okazało ze dziewczynka ok, a mały ma kręcz szyjny i czeka nas rehabilitacja. wczoraj też zaszczepiliśmy się na pneumokoki,wzw i rota wirusy. zapłaciliśmy tylko za rota wirusy ( JEDYNE 620ZŁ)bo u nas 2 dawki pneumokoków dostajemy jako wcześniaki za darmo od miasta.Za 6 tygodni następne szczepienia. Maksio miał przedłuzająca się żółtaczkę i było troche zamieszania- ciągłe badania ale juz jest ok. jutro idziemy do lekarza i na rehabilitację. maluszki grzeczne, jedynie wieczorem jak juz się zdrzemna po kąpieli to trochę marudzą , chcą leżeć przy cycu,koło 24 się wyciszają i ładnie śpią.w nocy się nie wybudzają i śpią ładnie dokąd ich nie poprzebieram z piżamek i nie wyniosę do innego pokoju. ja przytyłam w ciąży 23 kg, zostały mi jeszcze 4 kg i flak na brzuchu z rozstępami których nie było widać do końca ciąży. zastanawiam się co z tym zrobić, smarowidła nie pomogły mimo, ze wydałam na nie fortunę. teraz szykujemy się do chrzcin, więc znowu małe zamieszanie. pozdrawiam serdecznie, i zyczę dużo sił i uśmiechu na twarzy bo to przy bliźniakach jest niezbędne. Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.10.08, 20:21 Cześć dziewczyny!I wkoncu ja sie rozpakowałem.24 pażdziernika o godzinie 8,37 i 8,38 przyszły na Świat moje dwie dziewczyny Karolinka (waga 2800g/51cm);i Michalinka (waga3000g/48cm)dziewczynki są zdrowe i jak narazie bardzo grzeczne oby tak dalej.Dziewczyny urodziłam poprzez cesarskie ciecie ,czego skutki odczuwam do teraz.Gorąco pozdrawiam i do usłyszenia Patrycja ,Michalina i Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.10.08, 19:09 Moje wielkie gratulacje. Życzę szybkiego powrotu do formy i dużo zdrówka dla dziewczynek. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 31.10.08, 20:04 Brawo!!! Witamy w klubie rozpakowanych matek Polek!!!! Życzymy dużo siły i usmiechu! No i czasu na pisanie na naszym forum Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.11.08, 13:17 Gratuluję Super Mamo i życzę radosnego macierzyństwa! P.S.Tak się martwiłaś tym pójściem do szpitala,a teraz proszę masz już dwie wspaniałe dzidzie.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
niki1982 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.11.08, 16:17 witam! 24 wrześniazostałam mamą Olgierda i Borysa, chłopcy przyszli na świat w 37 tygodniu, ważyli 2870 i 2700 g, po 52 cm dł i 10 w skali Apgar. Teraz leci im już szósty tydzień Czy wy też macie lub miałyście takie problemy z karmieniem? u mnie pokarm pojawił się dopiero w piątej dobie po porodzie- cesarka, a chłopcy dokarmiani w szpitalu butelką przy cycu zasypiali i nie mieli siły ssać, przez 4 tygodnie odciągałam pokarm laktatorem i karmiłąm butlą, dokarmiałam też enfamilem premium 1, od około tygodnia jedziemy głównie na cycu, butla po kąpieli, chłopcy ssą coraz mocniej, chociaż nie do końca opróżniają piersi - nie wiem czy to dlatego że nie mają jeszcze tyle siły do ssania, ale najważniejsze że na wadze przybierają, 3 dni temu ważyli 4150 i 3860 g. Pozdrawiam wszystkie dubeltowe mamy, zwłąszcza tew wrześniowe i pażdziernikowe Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.11.08, 16:48 Witaj niki1982, moje gratulacje u mnie podobnie , bo mam też dwóch chłopaków no i urodziłam przez cc 22 września. Poza tym podobają mi się ich imiona, naprawdę super. A problemy z karmieniem były i dlatego teraz tylko butlą karmimy. Moi to non stop na okrągło przy cycusiach chcieli leżeć i szybko się poddałam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
niki1982 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.11.08, 13:36 Dzięki za odzew Wywołałam wilka z lasu bo chłopaki dziś w nocy budzili się co godzinę i domagali jedzenia, pomimo iż po kąpieli dostali butlę plus cyc na uśnięcie non stop przy cycku na zmianę leżeli plus dwa karmienia równoczesne na poduszce, ale się nie poddaję póki co A jak Twoi chłopcy przesypiają nocki? No i jakie mają imionka? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.11.08, 16:32 Hejka Moi to Tobiasz i Marcel, a mam też w domu Arona 3letniego. Niestety budzą się w nocy dość często. Pierwsza pobudka około 00.00 następna między 2 a 4 i następna 5 a 7. Na pierwsze jedzonko budzą się raczej razem , ale następne to już na przemian Często też nie chcą po tych karmieniach spać tylko płaczą i płaczą, daję im smoki a te im wypadają, ja im znowu je podaję i znowu one wypadają itd. Ale dziś wyczytałam, że niemowlęta powinny przespać od północy do rana bez przerwy aby żołądek odpoczął. I to właśnie karmienie między północą a ranem powinno się zastąpić wodą lub herbatką dla niemowląt. Ja na razie podaję mleko i na najbliższej wizycie u lekarza ( przy okazji szczepień) zapytam się co mam robić. Mnie się wydaje,że są za mali żeby nie dać im tego mleka. Odpowiedz Link Zgłoś
niki1982 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.11.08, 19:02 Hej! Myślę że masz rację z tym nocnym mleczkiem, skoro dzieci budzą się głodne to nie potrafiłabym dać im w zamian wody lub herbaty. Imionka Twoi synkowie też mają super!!! jaką mieszanką karmisz? i jak chłopcy przybierają? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.11.08, 10:24 Niki gratuluję Tobie małych mężczyzn!!! U mnie karmienia nocne wygladają tak, że ok 22-23 dostają butelkę ( tylko raz na dobę)i czasemi potrafią obudzić się o 3-4. Ale to rzadkie przypadki, najczęściej jest to 2-3 potem ok 5-6. No i reszta doby idzie na cycusiu. Generalnie nie awanturują się w nocy. Nad ranem ok 6 jak mąż wstaje zabieram je do naszego łóżka- ja w środku a one po bokach i tylko przekręcam się do tej co mruczy Teraz robię w nocy tak, że jak jedna się obudzi i nakarmię ją to potem biore 2-gą śpiącą i też ją karmię. Dzięki temu zapewniam sobie jakies kolejne 3 godziny snu nieprzerywanego. Czasem nie mam siły na karmienie drugiej i kładę się od razu ale to się mści, poniewaz zazwyczaj druga budzi się za godzinę i ja znów musze się zrywać. Teraz Jula leży nakarmiona i sie rozgląda a Polka jeszcze kima nocnym snem Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.11.08, 11:14 Mleko jakie im podaję to Nan 1. Kupki po nich są ok, a i wzdęć nie mają. My dzisiaj super spaliśmy, pierwsza pobudka o 1 potem o 4 i następna o 7. I karmiłam jednego po drugim , to się nawet wyspałam O 10 karmił mąż a ja dopiero z łóżka się zwaliłam. Po następnym karmieniu wybieramy się na spacer, bo pogoda przepiękna. A jak u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.11.08, 11:24 Aha nie wiem ile ważą dokładnie myślę, że około 5kg każdy. Ale widzę jak rosną po ciuszkach, tylko odrzucam za małe, a wyjmuje większe. Rozmiarowo zaczynali od 50cm 56cm a teraz juz są przy 62cm. Super co? Odpowiedz Link Zgłoś
niki1982 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.11.08, 18:23 Pewnie, że super! ja kupiłam wagę dla spokojności i raz w tyg chłopców ważymy, u nas dziś nocka super jedna pobudka o 2 i potem o 6 rano pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.11.08, 14:59 witam Leżałam najpierw 2 tygodnie od 35 tg na patologii z rozwarciem na 3 cm i skórczami, we wtorek 28 10 2008 mi odeszły wody o 2 00 w nocy i o 6 30 zaczeła się akcja, ale czekałyśmy z położną na lekarzy więc o 7 15 zaczełam rodzić. Najpierw urodził się Jaś 2400 g i 48 cm 7 30, a potem z pomocą lekarzy Staś po 25 min 2840 g i 52cm 7 55. Zazwyczaj jest odwrotnie i pierwszy rodzi się większy u mnie sprytniejszy. Cieszę się że wszystko już za mna. Jaś miał przetaczaną krew i leżeli trochę w inkubatorach ale już jest wszystko ok. Jedzą co ok. 3 godziny karmię naraz bo najwygodniej. Noce przesypiam, w dzień mam luzy, nie dokarmiam. Czekam aż bedziemy mogli wyjść na spacer. pozdrawiam Wszystkich Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
niki1982 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.11.08, 18:21 Widzę że system karmienia w nocy mamy taki sam po kąpieli butla, chłopaki budzą się około drugiej i dostają cyca, niestety moi budza się jednocześnie albo w odstepstwie 5 minut wiec poducha do karmienia idzie w ruch, jednego usypia tatus a drugiego zazwyczaj do syca ja na uspienie, kolejna pobudka dokladnie jak u Ciebie coś jest w tych bliźniakach Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.11.08, 15:44 Izabela po pierwsze gratulacje! Szacunek za poród naturalny No i przede wszystkim super, że maluchy zdrowe. A jak to możliwe, że nocki przesypiasz? Zdradź nam tę tajemnicę, tym bardziej, że karmisz piersia Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.11.08, 15:50 Dziewczyny, które ważą maluchy w domu, jakiej wagi używacie? Czy są jakieś specjalne dla takich maluchów? Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.11.08, 21:21 Iwona czym dopajasz swoich chłopców, jak często i czy w nocy też,no i czy im to smakuje? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.11.08, 08:29 Dopajam, żeby kupka była luźniejsza. Podaję herbatkę Hippa koper włoski, raz dziennie. Zauważyłam, że smakuje im jak są głodni, bo od razu po jedzeniu lub nawet po godzinie to nie za bardzo chcą pić. A w nocy nie dopajam, żeby nie przyzwyczaić. A jak u Ciebie? Dlaczego pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.11.08, 11:02 Witaj,pytam dla porównania.Moim nie smakuje glukoza-zaraz się denerwują i krztuszą.Lubią rumianek i plantex ,ale głodu tym nie oszukam i zaraz muszę podać mleczko.Tak,że głównie to jedzonko co 2h (dłuższa przerwa to jest po spacerze).A dzisiejsza nocka to była prawdziwa próba przetrwania,bo chłopaki mają katar i kolki też-nie przespaliśmy jednej godziny,więc rano podałam im paracetamol-teraz odsypiają.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.11.08, 18:11 Oj to nieciekawie masz.O kolkach się nie wypowiadam, bo nie wiem co to i mam nadzieję się nie dowiedzieć. Moi też już katar przechodzili i mogę Ci doradzić na noc krople olbas oil na pieluszkę 2 kropelki i chociaż mogą oddychać. Stosuję też eupforbium w sprayu, są to krople homeopatyczne i tetrisal w kropelkach do oczyszczania noska. Po tygodniu katar zginął. Aha polecam fridę lub polski sopelek do oczyszczania noska. Super sprawa. Pozdrawiam i życzę spokojnej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.11.08, 11:37 Dzisiejsza noc była o niebo lepsza od poprzedniej-tylko 3 pobudki na jedzenie.Kolki opanowałam espumisanem(są super),a na katar mam też euforbium i wodę morską(ładnie schodzi).Jednak jeszcze odwiedzimy lekarza,bo ten katar nieładnie wygląda(gęsty,zielony).Ile tygodni mają Twoje bobasy,jakie mają charakterki-spokojne,czy płaczliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.11.08, 14:34 cześć dziewczyny, ja jestem już zmęczona całym tym ambarasem. moje maluszki wieczorami wiszą na mnie non stop nie wiem które pierwsze powinnam karmić a jak karmimy się na raz na poduszce to spią a nie jedzą.zasypiają dopiero koło 1 w nocy. w dzien też nie najlepiej sypiają budzą się co chwilę. ładnie spały na spacerach no ale nie zawsze mogę z nimi wyjść- pogoda nie najfajniejsza. no to już popisałam muszę lecieć bo wyją obydwoje. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.11.08, 18:19 Moi kończą 7 tydzień, 22 listopada będą miały 2 miesiące. Charakterki raczej niespokojne, młodszy bardziej nerwowy. Jestem przeciwniczką smoczków, ale bez nich bym nie wytrzymała takie płaczki z nich. mini-mini-1 a może maluszki się nie najadają i dlatego tak ciągle wiszą na cyckach? I tak Was dziewczyny podziwiam, że dajecie radę karmić piersią Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.11.08, 20:19 Hej. Powoli dochodzę do siebie po porodzie niestety jednak była cesarka Michalinka moi się odwróciła w ostatnich tygodniach.Cesarka to dla mnie był koszmar.Dziewczynki urodziły się w 38tc ale tak mnie bolał kręgosłup i lewa noga że chodzić nie mogłam więc lekarze widząc mnie zdecydowli się na ciecie.Dziewczynki skończyły już dwa tygodnie i jak na razie jest super.Śpią i jedzą są grzeczne.Kolek jeszcze nie mięliśmy i mam nadzieję,że mieć nie będziemy mimo,że jem wszystko do czekolady po zupę grochowa.Mój starszy synek fajnie zniósł pojawienie się córeczek w domu nie jest zazdrosny całuje i tuli siostrzyczki oczywiście pod bacznym okiem moim lub męża.Na razie jest z nami mążale niedługo zostaniemy sami i wtedy zobaczę jak to jest z trójką dzieci i ja jedna.Ale jestem dobrej myśli.Karmię piersią ale także dokarmiam mlekiem modyfikowanym NAN1.Przeważnie jak mnie nie ma w pobliżu to mąż podaje im butelkę.Pokarmu mam tyle,że hej ale cieżej jest karmić bliźniaki niż jedno dziecko.Chwilami myślę aby dać sobie spokój z piersią i podawać tylko butlę,ale zaraz mój instynkt macieżyński się załancza i myślę sobie że to przecież dla dobra dzieci.Smoczków na razie nie podaję chyba że jedna i druga chcą jeść więc karmiąc jedną drugią oszukuję smoczkiem. No kończę bo Michasia budzi się do jedzenia.Pa Czy wszystkie już żeśmy sie rozpakowały? Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.11.08, 16:48 Cześć dziewczyny, jak dobrze was poczytać po dłuższej przerwie. Po pierwsze gratulacje pozostałym rozpakowanym! U nas nastroje w zależności od dnia. Górki i dołki, ale generalnie chłopcy są kochani. Sama jednak nie dawałam rady i najpierw pomagała mama, a teraz mam dwie panie na zmianę. Koszty są duże, ale przynajmniej bliźniaki zadowoloną mamę będą miały. Próbuję jeszcze karmić piersią, ale mam coraz mniej pokarmu i jestem na diecie bezbiałkowej i bezglutenowej. W nocy, jeżeli ładnie śpią (24:30- 1:00, 3:00-4:00, 6:00-7:00) to mam dużo mleka, a w dzień jest gorzej. Dokarmiam mlekiem Enfamil Premium, bo są głodomory straszne. Najważniejsze, że po długim czasie mały zaczął jeść cyca Ja wagowo przytyłam 22,5 kg, zrzuciłam wszystko i jeszcze trochę chudnę, chyba za stresu na początku. Ale brzuch mam w tragicznym stanie, jeden wielki rozstęp. Na dodatek coś mi się ze stopami zrobiło, nie są napuchnięte, ale jakby się powiększyły o dwa rozmiary i nie mam butów... A jak chodziłam w swoich starych to mi się porobiły rany pod paznokciami i ropa... Dziewczyny, mam pytanko, czy któreś z dzieciaczków miało przepuklinę pępkową? Mały miał piękny pępek a teraz mu coś wyszło i nie wiem co mam robić. Pls poradzcie coś. Pozdrawiam wszystkie i życzę dużo uśmiechu i optymizmu, no i słoneczka za oknem. Odzywajcie się częściej, bo to napraw2dę jest miło poczytać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cola2-11 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.11.08, 12:38 Hej dziewczyny! Wprawdzie nie udzielałam się na Waszym forum, ale często je przeglądałam, bo listopadowe jakoś samo wygasło... Ja miałam termin na koniec listopada, urodziłam 28 października przez cc dwie dziewczynki (35tc i 6 dni):Tosię (2500 i 51cm) i Klementynkę (2830 i 52 cm) Po 6 dniach wyszłyśmy ze szpitala - dziewczynki przeszły żółtaczkę i leżały dobę pod kroplówkami, bo zaczęły mi lecieć za dużo na wadze. Staram się je karmić swoim mlekiem, ale raczej odciągam i daję z butelek, bo przy piersi zaraz usypiają. Raz dziennie dostają Nan 1, ale Klimusia dostała jakiejś wysypki na brzuchu i chyba jej to odstawię. (Mój starszy synek miał skazę białkową). Jutro idziemy do lekarza i na ważenie - mam nadzieję, że rosną...Kończę, bo królewny są głodne! Pozdrawiam wszystkie wrześniowe i październikowe mamy i gratuluję pociech! Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.11.08, 12:45 Gratulacje dziewczynek cola2-11 i witamy na forum! Dawaj znać jak rosną skarby! Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.11.08, 15:42 Cola2-11 gratuluję córeczek i życzę duużo przespanych nocek. Ps.w jakim wieku jest Twój starszy syn i czy radzisz sobie sama,czy masz pomoc? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.11.08, 18:38 Cola2-11 gratuluję córeczek! Madziala2008 na przepuklinę pępkową to ci nic nie doradzę, bo nawet o czymś takim nie słyszałam. A w necie nic nie ma na ten temat? Jak coś znajdę to napiszę. Ja od dziś liczę tylko na siebie, tzn.mąż wyjechał po 2 miesiącach bycia z nami. Ktoś musi zarobić na nasze maleństwa Hej dziewczyny pozdrawiam wszystkie Was Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.11.08, 20:30 witajcie! Cola2 gratulacje! Madziala z przepukliną nic do roku się nie robi, kiedyś się zaklejało plastrami teraz już nie. no chyba że jest bardzo duża to do chirurga dziecięcego trzeba iść. moje też mają ale ostatnio widzę że się nawet te pępki zaczynają chować. w niedzielę mamy chrzciny, więc trochę zamieszania. pozdrowionka dla wszystkich podwójnych mamuś. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.11.08, 20:49 madziala2008 znalazłam coś na temat przepukliny www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,367 Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.11.08, 10:01 Madziala2008 mój najstarszy syn też ma przepuklinę pępkową.Ogłądał go chirurg,ale tylko kazał obserwować czy nie powiększa się,i tak już 12 rok leci i jest ok. A u bliźniaków opanowałam katar więc idziemy dzisiaj na szczepienie,a w niedzielę też mamy chrzest-pytanko do mini-mini-1;w czy pójdą Twoje pociechy do kościoła:w becikach,czy w ubrankach? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.11.08, 17:49 My dziś byliśmy na szczepieniu i chłopaki po nich prawie cały czas śpią, przerwy tylko na jedzonko i godzina na ćwiczenia i wietrzenie pupek Z Marcelkiem muszę iść na echo serca, bo pani dr jakieś szmery słyszała. Ja mam tylko nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.11.08, 21:32 Moi też śpią-dobrze,że tak odreagowują to szczepienie,no i potwierdziła się skaza białkowa,więc przechodzimy na bebilon pepti.U nas to dziedziczne-starszaki też to miały.Do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.11.08, 20:40 Dziewczyny piszcie co u Was dzieci zdrowe, jak rosną, czy was cała rodzina już odwiedziła? Zapomniałam się wczoraj pochwalić, że moi przybrali na wadze po 2 kg. Tobiasz waży już 5200 a Marcel 4800g . Wychodzicie na spacery? Bo my codziennie, no chyba że wieje mocno wiatr lub pada to siedzimy w domku. Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.11.08, 11:18 Cześć dziewczyny. Moje panny dziś mają 24dni.Jak na razie nie ma z nimi większych problemów bo śpią i jedzą,tylko jest mała awaria bo chcą jesć zawsze wtedy kiedy Wiktor chce spać a aby nakarmić dwia głodne brzuszki to troszkę czasu potrzebuję.Czasami jestem bardzo zmęczona bo trójka małych dzieci to niezłe wyzwanie.Jeszcze mój mąż się wczoraj rozchorował i kolejny dzień byłam sama z dziećmi a myślałam,że chociaż w niedzielę odetchnę od tego kieratu!Choć mimo wszystko i tak mąż mi pomagał karmić dziewczynki.Wczoraj miałam niezłą handrę i kiepski nastrój,płakałam z byle powodu.Oj jak ja bym chciała aby córeczki miały już po 6miesięcy.Karmienie nie jest takie złe najgorzej jest je później odbijać,odbijam jedną druga już kwęczy,że gazy jej przeszkadzają w brzuszku i odkładam tą pierwszą nie całkiem odbitą a do odbicia biorę drugą.To jest jakiś koszmar. Kończę bo zaraz będę miała gości Odpowiedz Link Zgłoś
cola2-11 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.11.08, 15:08 Dzięki za gratulacje, będę do Was zaglądać niestety tylko od czasu do czasu, bo bywa tak, że nawet nie mogę zdążyć ze śniadaniem przy moich panienkach! Dziecko2x - mój syn ma 7 lat - chodzi do pierwszej klasy. Na razie pomaga mi jak może, tzn. wynosi i przynosi wszystko o co go poproszę... Jeżeli chodzi o to, czy radzę sobie sama, to na razie nie wyobrażam sobie tego, zwłaszcza w nocy... Jeszcze 2 tygodnie będzie ze mną mąż, ale potem wyjedzie-pracuje poza domem i przyjeżdża tylko na weekendy. Mieszkam wprawdzie z rodzicami i moja mama też stara się pomagać, ale we wrześniu złamała poważnie prawą rękę i nie jest w stanie jeszcze się nią posługiwać. Aha, z tą alergią to chyba fałszywy alarm - odstawiłam całkiem mieszankę i dziewczyny jedzą teraz tylko moje odciągnięte mleczko - na razie wysypka nie pojawiła się ponownie, mimo że od kilku dni normalnie jem nabiałPozdrawiam serdecznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.11.08, 16:08 witamy po chrzcinach, moje skarby były takie grzeczne. imprezka się udała. dzieci były w ubrankach nie w betach.spały całą mszę, dopiero wieczorem zaczęły marudzić. więc diabeł wypędzony, pozdrawiamy serdecznie i ciepełka bo zima za pasem. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.11.08, 23:05 Cześć Kochane Forumowiczki! Ostatnio trochę Was zaniedbałam- przepraszam Ale to wszystko przez to wykańczanie domu, latam jak kot z pęcherzem. Moje Królewny już mają 3950 i 4500 i są naprawdę cudowne. Ostatnie kilka nocy budzą się o 4-5 rano po "zatankowaniu" o 22-23. To jest dla mnie tak zbawienne, że jestem prawie wyspana . Julka "chodzi" cały czas w rozwórce- nawet nieźle ją zaakceptowała. Polusia natomiast juz zaczęła się pięknie uśmiechać do mnie i wydawać różne dźwięki- jest piękna Cały czas karmię piersią i daję radę. Bardzo chciałabym juz ochrzcić moje skarby ale mamy problem z synchronizowaniem chrzestnych, którzy rozjechali się do Anglii i Irlandii i najprawdopodobniej zjadą się dopiero na Wielkanoc. Dobra spadam w kimonko. Pozdrawiam Was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.11.08, 16:16 Co tak ucichło? Dzieci nam chyba dają popalić tzn. moje są bardzo kochane, fakt odkąd mąż wyjechał mam mniej czasu , na przykład teraz powinnam się położyć i zdrzemnąć - powieki same opadają, ale co tam w nocy będę spała he he z przerwami . A jak Wasze dzieci ? budzą się w nocy na jedzonko? i ile razy? moi przeważnie 2 razy, ale zdarza się, że nawet 3 . Aha i kąpię teraz młodych sama samiusia i nawet mi idzie to sprawnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.11.08, 17:18 Czesc dziewczyny! Doszłam do wniosku, że jedno dziecko to lajcik i wakacje Blizniaki sa wyzwaniem Dlatego nie pisalam - ale za to czytam wszystko co się pojawia, przynajmniej co 3-4 dni Moje dziewczynki jutro koncza dwa miesiace. Jedna waży 4500, druga 3200. Jakoś juz po woli opanowuję sytuację i czuję się pewniej w nowej roli. Dzien mamy wypelniony karmieniami, pieluchami, malymi spacerami i snem. Pewnie brzmi znajomo Wlasnie kiedy spia moge wziac prysznic albo zajac sie domem. Ale nie ma na to zbyt duzo czasu, wiec caly czas jest cos nie zrobione - a to mnie denerwuje... Wieczorami młode marudza, wiec karmienie trwa i trwa - bo sa jednoczesnie zmeczone i glodne. Wieczorami karmimy je sztucznym mlekiem, bo juz wtedy pokarmu nie mam. Wydaje mi się, że to dlatego, że też jestem zmęczona po całym dniu. Jak już wreszcie usną ok. 23.00, to kolejne karmienie mamy ok. 4.00, potem ok. 8-9. Więc nie jest źle. Najlepiej sprawdza mi się system z odciąganiem mleka i karmieniem butelką - dziewczynki najadają się do syta i wiem ile zjadły. Napiszcie do kiedy sterylizowałyście butelki. A nie cierpicie na samotność? Dużo o tym słyszałam, ale jest lepiej niż myślałam. Szczerze mówiąc nie tesknię do ludzi, wystarczają mi kontakty towarzyskie w trakcie spacerów i sensacja którą wzbudza podwójny wózek. Jak już po raz dziesiąty odpowiem ile tygodni dziewczynki mają i czy są grzeczne - z przyjemnością i ulgą udaję się z powrotem do domu Też tak macie? Pozdrawiam Was serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.11.08, 10:48 Hejka! Ja cały czas sterylizuje butelki- ( sterylizator mikrofalowy). Dziewczynki są cudowne i raczej grzeczne. Uczę je samodzielnego zasypiania abym nie musiała z nimi latać całymi dniami na rękach ( jak było w przypadku synka). Wczoraj wreszcie zakupilismy z męzem rodzinne duże autko, więc mam nadzieję, że odrobię teraz lekcję w postaci odwiedzania znajomych i rodzinki. Do tej pory wolałam zostać w domu niz pakować się do osobówki z trojgiem dzieci - naprawdę dla mnie to był koszmar. Pozdrawiam Was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.11.08, 13:42 Cześć dziewczyny! Dzięki za informacje dotyczące przepukliny. Na razie bez zmian, ale trochę poczytałam i jestem spokojniejsza. W czwartek idziemy do pediatry i mamy szczepienia, więc się podpytam. Za ponad tydzień chlopaki kończą 3 m-ce. Teraz ważą 6,2 kg i 5,7 kg. Wydaje mi się, że to sporo, ale nie mam porównania Dziś prawie nieprzespana noc, budzili się naprzemian i Mateuszek o 4:00 postanowił robić kupkę, a szła ona z 1 godz. a potem zgłodniał, i stwierdził że musi sobie pogaworzyć. W pewnym momencie padłam i zasnęłam, a on chyba razem ze mną pod moją ciepłą kołderką. Dziś rano kolejne niespodzianki w postaci kupek, tym razem razy 2...Padam na pysk...I dalej marudzą, a muszę jakoś dotrwać do nocy. Pozdrawiam z zimowej Warszawy Aaaa, czy w taką pogodę chodzicie na spacerki??? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.11.08, 16:30 Ja nie sterylizowałam butelek, choć też mam ster. aventa mikrofalowy to go nie użyłam ani razu. Butelki i smoczki wyparzam co drugi dzień. U nas też zimowo i spacerek zaliczony a chłopaki po nim jeszcze śpią . Na spacer wyszliśmy o 13.30, wróciliśmy po godzinie i w gondolkach leżą w swoim pokoju. A tak w ogóle to też jestem zmęczona i nie mogę doczekac się jutra. Mama mi pomoże przy młodych a ja sie wyśpię eh w końcu. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.11.08, 11:38 Hej dziewczyny, co u Was? Ja mam strasznego lenia dzisiaj. W domu bajzel i nie chce mi się go ruszyć hehe Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.11.08, 15:49 witajcie, moje skarby jutro kończą 3 miesiące!! jak ten czas szybko ucieka.nawet są spokojne, biorąc pod uwagę ilość zjadanych przezemnie słodyczy to aż dziwne że nie mają dolegliwości brzuszkowych. ja też sama muszę sobie radzić i często też wykąpać oboje, no ale to już staje się rutyną. co do spacerów to przyznam się że nie chce mi się wychodzić w taką pogodę, zanim ich poubieram i zapakuję to już mi się nie chce nigdzie iść, jestem mokra i zmęczona, na dodatek moje często ulewają i jak już są zapakowane to nagle chlust i całe ubieranko od nowa, więc żeby nie zwariować wolę posiedzieć w domu. w weekendy jak jest mąz to łatwiej nam się gdzieś wybrać. nadal karmimy się cycusiami a raczej cycami, tylko Maks wieczoremale to też nie zawsze dostaje flasię, Kornelia nie umie nawet ssać z butelki. no i właśnie z tym jest problem bo nawet jak chcę je zostawić u mojej mamy i coś załatwić to dziecko nie jest w stanie sobie pojeść. także jestem niewolnicą moich ssaków. jak tam szczepienia, czy szczepicie na pneumokoki i rota wirusa? czy któraś szczepi swoje maluszki szczepionkami skojarzonymi? my teraz idziemy 9 grudnia na szczepienie: HIB pierwsza dawka, błonica tężec krztusiec, i druga dawka rota wirusa. pozdrawiamy wszystkie Mamusie i ich kochane dzieciaczki. Marta z Kornelią i Maksiem Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.11.08, 10:45 mini-mini-1 ja będę szczepić dziewczynki na pneumokoki i skojarzonymi szczepionkami. Rota na razie odpuszczam. Co do wychodzenia to podzielam Twój pogląd, też nie bardzo mogę i chcę się wydostać z domu na tą pogodę. Jak widzę brzebłysk słonka i zacznę się zbierać to po chwili jest już za późno i zostajemy w domku. Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.11.08, 12:46 My szczepimy przeciw pneumokokom i przeciw rotawirusom. Tak nam poradziła pediatra, a ja nie bardzo mam czas się bardziej w temat wczytać, żeby znaleźć argumenty przeciw. W tej chwili mam jakieś 15 minut kiedy obie księżniczki śpią. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.11.08, 13:30 Ja szczepię skojarzonymi i na pneumokoki. Rotawirusa sobie na razie odpuszczamy. Dziś bylśmy u okulisty, a jutro szczepienie...Życzę Wam i sobie dużo słonka, bo jakoś w tę pogodę nienajlepiej. Dziśzobaczyłam cenę przedszkola brytyjskiego w Warszawie, tak z ciekawości bo mam bardzo blisko. I wiecie ile kosztuje... oniemiałam... 30000 za rok... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.11.08, 17:33 Hej mamuśki ! Ale jesteśmy zapracowane coś tu ucichło ostatnio. Jak dajecie sobie radę? Ja muszę się pochwalić, że całkiem nieźle. Chociaż mnie coraz mniej chudnę i chudnę ale to mnie akurat cieszy. Do mojej wagi z przed ciąży zostało mi do zrzucenia 7 kg. Piszcie co u Was ? Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.12.08, 14:36 U nas wszystko pod kontrolą;apetyty dopisują i zdrówko też.Zaliczyliśmy dzisiaj piękny spacer i znów było zaglądanie do wózka i achy i ochy,czy to kiedyś minie?No wiem przecież,że mam dzieci cudne!Tylko już mi się nie chce odpowiadać w kółko na te same pytania.Na wadze mam jeszcze 3 kg,a roboty pewnie niewiele mniej od Ciebie.Albo gorzej haha. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.12.08, 16:24 U mnie kicha- synek chory i kiblujemy we 4-kę w domu a tatus w pracy. Nie jest łatwo. Ale dziewczynki są grzeczne. Jeśli chodzi o wagę to trochę jestem podłamana niedawno zostało mi 4 kg ale znów podskoczyło do 5,5. Ostatni mam ochotę na słodycze ( nigdy wczesniej nie przepadałam- wolałam śledzie Dzis zaczęłam ćwiczyć bo nie wiem co będzie dalej Wczesniej miałam nadzieję, że przy blixniakach to szybko się zjedzie z wagi a tu porażka. No ale cóż... Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.12.08, 21:22 Catkom a co jest młodemu? Pewnie jakieś grypsko z przedszkola? To jest właśnie w nich najgorsze życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia . A u mnie dziś kiszka bo gdy się na spacerek wybierałam to mi koło odpadło, ale ku....wałam . Dzwoniłam do serwisu Deltima, porobiłam kilka fotek części która się złamała i teraz mam czekać , może mi ją przyślą a jak nie? To się dopiero wkurzę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.12.08, 21:29 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1565315,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.12.08, 21:50 catkom to zdjęcie wyżej jest odpowiedzią na Twoje grzeczne dziewczynki moje chłopy to bez smoczków dają równo hehe Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.12.08, 10:05 Dzięki za wsparcie- młody ma zapalenie ucha juz 2-gi raz w przeciągu m-ca. Jest strasznie "ciężki" jeśli chodzi o branie leków a co dopiero kropli do ucha- masakra. A oto moje dziewczyny: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1576324,2,1.htmlBuziaki Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.12.08, 10:10 Witaj Iwonko! Niezły cyrk z tym wózkiem!! Nie zazdroszczę. u mnie młody ma zapalenie ucha już drugi raz w tym miesiący. skubany nie chce smarkać w chustkę. Nie mówiąc juz o kroplach do ucha. A oto moje dziewczyny: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1576324,2,1.htmlPozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.12.08, 10:19 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1576324,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.12.08, 11:17 Śliczne macie dzieciaczki!Ja też chciałabym się pochwalić,ale nie bardzo wiem jak przesłać fotki;poradźcie Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.12.08, 12:13 dzieckox2 musisz wejść na fotoforum.gazeta.pl i tam trzeba się zalogować i po prostu dodać fotki. czekamy na link Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.12.08, 10:25 Hejka, mój starszak też za lekarstwami nie przepada w zeszłym roku to na siłę musiałam mu podawać. W tym to już da sobie powiedzieć, że to dla jego dobra i jak ostatnio miał gorączkę z wielką niechęcią, ale połknął cały syropek z łyżeczki. Ale ucho to już nie żarty, szkoda malutkiego ale będzie dobrze trzymaj się . A dziewczyny świetne i pomysłowe - chyba od Ciebie spapuguję tyle , że u mnie będą walety heeehe Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.12.08, 11:21 O rany, dziewczyny...My po szczepieniu - skojarzona na przełomie 3/4 miesiąc i pneumokoki. Chłopaki dali mi czadu, wyszłam na chwilę z domu i wracam a tam krzyk i ryk taki, jakiego w życiu nie słyszałam, myślałam już że do szpitala będziemy jechać. Jednemu nóżka obrzękła po szczepionce, faktycznie mocno spuchło, a drugi dostał bardzo wysokiej gorączki. Teraz już jest lepiej, ale jeszcze nie są do końca w sosie. Pomogły okłady z sody i syropek na gorączke i ból. Pozdrawiam was wszystkie mocno niewyspana... Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.12.08, 14:01 O rany to brzmi nieciekawie! Ja na szczęście nigdy nie miałam takiej reakcji na szczepienie ale cóż wszystko przede mną- oby nie. A my jutro mamy niezły maraton- na 8 rano musimy się stawić w szpitalu w poradni neonatologicznej na usg przezciemiączkowe a potem o 15 do neurologa na kontrolę. Rano pojedzie ze mną mąż a po południu już muszę sobie radzić sama. Niezły meksyk- babcia musi wziąć wolny dzień żeby zostać z młodym- bo jest chory. Dam znać jutro jak było- chyba że nie będę w stanie Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.12.08, 11:32 witam dawno Nas nie było... u nas już mineło 5 tygodni, chłopcy Jaś i Staś rosną, dużo jedzą i tylko pierś. Noce jakoś dajemy radę przesypiać. Tylko jedzą co godzinę i jak dłużej są aktywni to zaczynają takie koncerty, ze uszy puchną. Myślę że to nie kolki bo jak biorę na ręce to cisza, albo chuśtam w leżaczku, a pozatym słychać częste wypróżniania i bączki. Nazywamy Ich małymi terrorystami. Czy Wasze dzieci też tak robią?? pozdrawiam Wszystkie Dzielne Mamy Bliźniaków ps ja niestety radzę sobie sama tylko przy kapieli pomaga mi Mama i przy wychodzeniu na spacer Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.12.08, 11:40 Moi Synowie niestety nie uznają smoczków jak Wam udało się namówić dzieci... jak im podaje to się ksztuszą i wyplówają smoczek, a czasami było by nam lżej z nim. Jeszcze butelki im nie podawałam mam nadziejęże nie będzie tak jak ze smoczkiem... pozdrawiam Izabela ps czy Wy też chodzicie do neonatologów... u nas jest wszystko w porządku badania wypadły super, waga do góry , odruch prawidłowe itd, więc nie wiem poco nas męczą. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.12.08, 13:24 witajcie, my jutro mamy maraton neonatolog, neurolog i usg, a w przyszły wtorek kolejny, poradnia rehabilitacyjna i szczepienia. ciekawa jestem jutrzejszej wizyty a najbardziej tego ile moje smoki ważą? zieliza moje też nie umieją smoczkóe ssać i chyba się już nie nauczą a szkoda bo zawsze łatwiej chociaz jednemu dziecku zamknąć płaczący pyszczek. no ale te cyckowe dzieci tak mają, że nie zawsze chcą ssać butlę i smoka. moja dziewczynka w ogóle nie umie jeść z butelki i niestety nie mogę jej zostawić z nikim. a chłopczyk zjada 1 butlę wieczorem przed snem bo wtedy oboje chcą ssać więc jedno przy cycu a drugie dostaje flasię. zieliza czy ty mieszkasz w krakowie? a co do mojej wagi ostatnio jak się ważyłam to jeszcze 4 kg na plusie z 23, ale weszłam wczoraj w dżinsy z przed ciąży więc chyba nie jest tak źle, a słodycze też zjadam w dużych ilościach. brzuch jeszcze odstajeale mam nadzieję że do wakacji jakoś zniknie. pozdrowionka dla wszystkich i dużo siły. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.12.08, 13:30 fotoforum.gazeta.pl/5,2,mini-mini-1.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.12.08, 16:53 mini-mini-1 świetne ten Twoje dzieciaczki, z resztą śliczne jak ich mama , fajnie Was zobaczyć ,pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.12.08, 22:03 Cześć dziewczęta. Dzisiejszy maraton dobiegł końca-uff. Usg, neonatolog z samego rana. Mieszkam 30 km pod W-wą a musiałam na 8 byc w szpitalu- 1,5 godziny wczesniej wyjechaliśmy a i tak ledwo zdążyliśmy te kory są przeokropne!!! Usg do powtórzenia za 3 m-ce. Ogólnie ok. A jeśli chodzi o neurologa to obie dostały skierowanie na rehabilitację i mamy ja wkrótce zacząć. Nie wiem jak to wszystko pogodzę- przyznam że jestem podłamana Młody ma przykaz od 2-ch lekarzy że do końca grudnia nie wolno go posłać do przedszkola bo już dostał wszystkie antybiotyki dostał i następne to juz będa przez kroplówkę bo się uodpornił na zwykłe- piękna perspektywa. A tu idzie zima i trzeba będzie jeszcze dojeżdżać na rehabilitację i wykańczać dom.... Nie wiem jak ja to udźwignę... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.12.08, 00:28 Czesc dziewczyny - wyjaśnijcie mi proszę po co się robi usg przezciemiączkowe. Moje dziewczynki ogólnie mają się dobrze, ale też chodzimy na rehabilitację z Amelką, bo ma zbyt mocno napięty mięsień na szyi (kręcz szyjny) i woli przekręcać główkę zawsze w tą samą stronę. U Marianny lekka dysplazja bioderka, więc zakładamy podwójny pampers. W przyszłym tygodniu robimy usg, więc się okaże czy są jakieś postępy. Dziewczynki mają już prawie 2,5 miesiąca, a mnie zaczynają wysiadać nadgarstki. Myślę, że winowajcą jest wózek. Poza tym jak wychodzimy z domu to niosę je do wózka w fotelikach samochodowych - a to też szarpanina. A co do mojej wagi - to już wróciłam do wagi sprzed ciąży. Tyle tylko, że ciągle mój kształt odbiega od tego poprzedniego... Więc czuję się grubo. W nowym roku zacznę chodzić na jakis aerobik czy inną gimnastykę. Musze tylko na ten czas komuś sprzedać dzieci Pozdrawiam Was ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.12.08, 00:49 I fotki: fotoforum.gazeta.pl/5,2,madzik_plus_2.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.12.08, 08:34 Catkom dasz radę, nawet nie wiesz ile kobieta potrafi rzeczy na raz załatwić przypomnij sobie choćby ile przeżyłaś w ciąży. madzik_plus_2 u mojego jednego bliźniaka (starszego i większego)też zauważyłam, że nie odwraca główki w drugą stronę tylko trzyma ją na jednym boku. To było jakiś miesiąc temu, ale sama zaczęłam mu główkę odwracać i teraz już kręci głową dookoła ( no prawie ) Także rehabilitacja na pewno nie potrwa długo. P.S. ale Ty się późno kładziesz spać, zawsze tak? ja to najpóźniej o 22.30, ale staram sie położyć do łóżka już o 21.00. Pozdrawiam a dziewczynki przesliczne Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.12.08, 23:39 Iwona - zobaczyłam, że zamieściłaś więcej zdjęć, więc je wszystkie obejrzałam. Miło Cię zobaczyć - i masz piękną rodzinę Faktycznie kładę się dość późno, bo jak już młode śpią to wreszcie mogę rozwiesić pranie, wysterylizować butelki, ogarnąć dom, itp. Ale potem potrzebuję też się zresetować, bo już jestem tak zmęczona, że już nie mam siły iść spać Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.12.08, 11:02 A dziękować, dziękować Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.12.08, 11:06 mini-mini-1 tak mieszkam w krakowie.... ja jeszcze butelki nie próbowałam, ale mam nadzieję że będą chcieli jeść, bo chciałabym już za miesiąc wychodzić sama z domu muszę lecieć bo wiadoma sparwa Jasio płacze pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.12.08, 21:47 Zieliza, moje dziewczynki tez nie chcialy smoczkow, ale kupilam innej firmy i juz jest ok. Tzn. czasem łaskawie zadowolą się smoczkiem, ale niezbyt długo. Pozdr. M Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.12.08, 19:48 ale fajnie pooglądać wasze dzieciaczki! u nas po wizycie u neonatologa. Maks 6750g, Kornelia 5540g. dostalismy skierowanie do gastrologa z Maksem ze względu na jego ulewania i zbyt duży przyrost masy?????? byliśmy też w poradni rehabilitacyjnej no i mamy rehabilitację i masaże jedno wykrzywione w prawo drugie w lewo. na masażu dzieciaki wyją jak oszalałe na gimnastyce znacznie przyjemniej. Catkom ja dopiero 2 razy byłam na rehabilitacji i masażach i mam dosć. mam nadzieję że się szybko wyprostują. pozdrawiamy wszystkie dzielne mamusie!! Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.12.08, 12:05 mini-mini-1 to mnie przeraziłaś. Ja jeszcze nie byłam- czekam na telefon, bo nie było miejsc. Czy Ty masz kogoś do pomocy, czy jeździsz sama na ta rehabilitację? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.12.08, 12:09 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1585726.html Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.12.08, 18:47 jakie śliczne dziewczynki! Catkom czasami sama , wczoraj z teścową, która przy dzieciach nie zrobi nic no jedynie ich popilnuje. ubieranie rozbieranie karmienie wszystko sama, załadowanie do samochodu i zniesienie ich i wyniesienie w fotelikach sama.ona raczej wózka na korytarzu pilnuje. wczoraj myślałam że zwariuję szczepienia, neurolog, neonatolog i masaż przyjechałam do domu po 16 a wyszłam rano. maż na delegacji oczywiście nad morzem, puszcza mi szum morza przez telefon żeby mnie chyba tylko wkurzyć. pozdr, muszę już iść bo płaczą. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.12.08, 10:35 Mini-mini-1 jesteś naprawdę wielka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.12.08, 18:49 Dziewczynki super Dziewczyny chciałabym poruszyć temat wózków. Planuję kupić na wiosnę spacerówkę i mam duży problem z wyborem. Sama już nie wiem czy kupić 1 obok 2, czy 1 za 2 . Napiszcie proszę co wy sądzicie o wózkach bliźniaczych. Ja mam teraz tak wielką landarę, i strasznie się przy nim garbię, jest źle wyważony. Jedyna jego zaleta to 2 osobne gondolki i solidny hamulec. Myślę o ABC 1 za 2 lub kees 1 obok 2. Napiszcie proszę jakie wy macie wózki. Pozdrawiam Was mamuśki Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.12.08, 23:17 Hejka- dobry temat, akurat dziś byłam z dziewczynami w centrum handlowym i w ikeii. I tak właśnie sobie myślałam, co ja bym tam zdziałała jak bym miała wózek jeden obok drugiego- chyba nic... A tak wszędzie wlazłam nawet do niewielkiej windy w ikei, a mój pojazd do krótkich nie należy . My jeżdzimy Peg-Perego Duette SW i jak na razie złego słowa nie mogę na niego powiedzieć. Ma kierownicę- tak więc nawet jak gadam przez telefon to drugą ręką spokojnie prowadzę ten wehikuł . Potem za ok 1,5 roku planuje zakup jakis niewielkich parasolek jedna obok drugiej- bo one wtedy nie sa takie szerokie i mniej miejsca zajmą w bagażniku- może Mclaren? A póki co zimy sie nie boję bo mamy duże koła i chyba damy radę jak śnieg spadnie. Pozdrawiam serdecznie P.S. Ale fanie było sie wyrwać na trochę... nawet zahaczyliśmy o restaurację. Dziewczyny zachowywały się wzorowo! Odpowiedz Link Zgłoś
marti.78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.12.08, 11:17 Temat bardzo dobry bo też się zastanawiam nad przesiadką do jakiejś spacerówy. Na razie jeżdże Emaliungą i złego słowa na nią nie powiem bo spisuję się znakomicie. Też myslałam o Mclarenie ale te małe kółka hm... z moimi kolosami może być za ciężko więc myślę jeszcze o Mutsy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.12.08, 18:37 Hej dziewczyny ! Muszę się dziś pochwalić, a właściwie Tobiasza. Mają 2,5 miesiąca a on dziś się przewrócił z brzuszka na plecki! I to nie raz, myślałam że przez przypadek mu się udało, ale zrobił tak 6 razy z rzędu normalnie jestem taka dumna z niego. Niestety Marcelek daleko za nim , ale napewno go dogoni. Co do spacerówek, to czy Mutsy rozkładają się na płasko do spania? Czy są na allegro bo w sumie pierwszy raz o niej słyszę. Muszę zajrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.12.08, 18:43 Jak dla mnie Mutsy odpada, przednie siedzenie się nie rozkłada. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.12.08, 16:45 my też jeździmy peg perego, wózek super, wszędzie się mieścimy, kierownica super sprawa. jeden mankament to to że zajmuje cały bagażnik a samochód duży bo honda accord kombi. ja mam nadzieję jeździć nim jak najdłużej a potem tak jak Catkom mclaren spacerówka jak będzie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.12.08, 17:31 witam muszę sie pochwalić Jaś 3 390 w poniedziałek ważył czyli 1 250 przytył przez 1,5 miesiąca, Staś 3 3350 g i przytył trochę mniej niż kilo... co do wózków to ja mam kees jeseden za drugim i jestem bardzo zadowolona, niedrogi a dobry polecam. pozdrawiam Wszystkich Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.12.08, 00:05 Witajcie dziewczyny! Dawno mnie nie było na forum a raczej nie pisałam bo zaglądam i czytam Wasze posty. Moje dziewczyny skończyły dziś 1miesiąc i 20dni przez ten czas przybrały 1.560g i 1,800g.Ważą już ponad 4kg-jedna 4,560g druga 4,850g.Są fajniutkie i grzeczne na razie.Jedzą i śpią choć mam problemy z odbiciem długo trzeba je nosić aby odbiło im się i tę czynność trzeba powtarzać kilka krotnie,jedno beknięcie nie wystarcza.To jest troszkę męczące i uciążliwe.A Wasze dzieci jak też tak trzeba długo nosić?Łudzę się że tak będzie do 3miesiąca,a potem to powinno być lepiej.Czy mam rację? Moje panny zaliczyły już swój pierwszy katar (mąż zaraził mi całą trójkę,synek 18miesięczny brał antybiotyk na szczęście u dziewczynek skończyło się na katarze) i pierwsze szczepienie,które przeszły dzielnie i bez gorączki czy innych niespodzianek,a co najważniejsze byłam na pierwszym spacerze z całą moją trójką...nie powiem ciężka sprawa.Jeszcze nie opanowałam sztuki ubierania wszystkich tak aby któreś się nie spociło...ja byłam cała mokra z nerwów,przejęcia jak to będzie i tempa jakie sobie narzuciłam aby ich wszystkich ubrać jak najszybciej i znieść po kolei z trzeciego piętra,ale jakoś się udało. My jeździmy Monthercare Urban Detour i jestem bardzo zadowolona lekko się prowadzi i jest bardzo zwrotny,duże pompowane koło świetnie podjeżdzają pod krawężniki. Kończę bo Karolcia budzi się do jedzenia i zaraz pewnie Michaśka się obudzi niestety jedzą razem o tej samej porze co troszkę utrudnia mi sprawę ale znalazłam patęt na karmienie obydwu na raz gorzej z odbiciem.Przeszłam na butlę bo z piersią nie dałam rady karmić,nie umię karmić spod pachy i zanim jedna się najadła krzyku było co niemiara bo druga już dostawała pypka na języku. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.12.08, 12:39 witam ja też karmie naraz obu Panów z pod pachy i też mam problem z odbijaniem, ale u mnie Stasiu się najada i wyplówa pierś, a Jasiek ciumka aż mu się zacznie ulewać, wiec jest tak że jeden jest na ramieniu a drugi przy piersi.... mam pytanie czy Wasze bliźniaki budzą siebie na wzajem przy zasypianiu?? co odbijania myślę że wogóle nasze problemy skończą się przy trzecim miesiącu pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.12.08, 17:31 U mnie jest lekki problem, jeśli położę je jednocześnie do łóżeczka to ciężko im zasnąć. Wybudzają się nawzajem. W dzień jedna śpi w łóżeczku a druga na naszym dużym łóżku. W nocy jest ok. Jak jedna się budzi na karmienie to druga śpi spokojnie. Dziś u nas pierwszy dzień rehabilitacji- było nieźle, dziewczynki nie płakały. Teraz mamy raz w tygodniu się stawiać na ćwiczenia i w domku się gimnastykować. Dobrze że trafiłam zawczasu na poradnik o bliźniętach, to tam wyczytałam, żeby dzieciaki należy zabrać do specjalistów i wszystko skontrolować. Nawet wówczas jak pediatra nie widzi wskazań. U nas nie widziała wskazań ale dała skierowanie bez problemu no i okazało się że obydwie mają napięcie mięśniowe a jedna dodatkowo asymetrię. Pozdróka Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.12.08, 22:09 Hej. Catkom jak można dostrzec że dzieci mają napięcie mięśniowe? U mnie niby wszystko ok ale jak piszesz u ciebie też nic nie widziała a jednak mają napięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.12.08, 22:13 Hej. Catkom jak można dostrzec i jakie są obiawy napięcia mięśniowego? U mnie niby wszystko ok ale skoro u Ciebie nie widziała to może i u mnie nie zauważyła. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.12.08, 13:59 Nie mam pojęcia jak to można zaobserwować- jako laik. Dlatego postanowiłam iść i wszystko posprawdzać tak na wszelki wypadek- bo jak mówią bliźniaki zawsze są bardziej obciążone różnymi powikłaniami niz pojedyncze dzieciaczki. No i okazało się że mają napięcie mimo że nie są wcześniakami ( 38tc). Dlatego wolałam sprawdzić. Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.12.08, 14:49 hej. Dziewczyny chciałabym wstawić zdjęcia i ten przesuwak który odmierza dzieciom rok,miesiąc i dzień ale nie umię. Proszę o pomoc te dziewczyny które wiedzą jak to zrobić. Dzięki z góry Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.12.08, 15:15 Ja wstawiłam w ustawieniach w sygnaturce Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.12.08, 15:14 domatorka78 wzmożone napięcie mięśniowe objawia się między innymi zaciskaniem piąstek i paluszków u nóżek, ciężko je otworzyć. Wiem bo mój pierworodny tak miał. Aha i chyba było coś z kolanami, przy uderzeniu gumowym młotkiem ( przez neurologa) nóżka pozostaje w miejscu zamiast odskoczyć. U nas po tym było właśnie rozpoznanie wnm. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.12.08, 19:18 często przywzmożonym napieciu mięsni dzieci wyginają się do tyłu, są bardziej sztywne,rodzice zauważają to jeżeli objawy są nasilone. często nawet lekarz, który się nie zna moze to przeoczyć. ja mimo że urodziły się w 36 tc nalegałam na skierowania do neurologa i miałam rację bo częściej duże bliźniaki mają asymetrię bo jest im w brzuchu ciasno.asymetria polega na skracaniu prawej lub lewej strony ciała tzn,ze wyginają się w jedną lub w drugą stronę. postaram się załączyć zdjęcie moich maleństw na którym jedno wygina się w prawo a drugie w lewo i jest to widoczne gołym okiem. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.12.08, 11:32 Hejka! Jesteśmy juz po kolejnej wizycie u ortopedy. Jeden staw biodrowy u Julki już wyleczony całkowicie- pozostał lewy, który sie poprawia ale jeszcze trzeba nosic rozwórkę. Mam nadzieję, że już niedlugo. Dziewczyny jaki koszmar za oknem u mnie ( mazowieckie) aż się słabo robi- a jak u Was??? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.12.08, 12:01 cześć u mnie w Krakowie też koszmar, śnieg z deszczem i zawieja, ale damy radę... Dzisiaj syna odbieramy ze szkoły i na impreske do pracy na opłatek... tak zastanawiam się bo moje dzieci też się wyginają i ogólnie są bardzo mocne i piąstki mocno ściskają może to są objawy... ale byliśmy u neonatologa i nic nie wykryła... następna wizyta 15.01.2009r więc wtedy zapytam... mam nadzieję że nie zapóźno, będą mieć 2,5 miesiąca pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.12.08, 21:25 U nas też nie ciekawie z pogodą, pada deszczyk. Okolice Gdańska. Moi się nie wybudzają nawzajem kiedy drugie płacze, szybciej kiedy jedno właśnie zasypia a drugie kichnie, ale po chwili zasypia z powrotem. Leżą w dwóch osobnych łóżeczkach od około miesiąca i od tej właśnie pory lepiej śpią. Wcześniej spali w jednym. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.12.08, 15:19 Co nieco o asymetrii i napięciu mięśniowym. www.blizniaki.net/a-jak...-asymetria-i-nieprawidlowe-napiecie-miesniowe,1319.html Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.12.08, 17:59 witam wielkie dzięki pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.12.08, 11:39 Cześć dziewczyny, jak tam przygotowania do świąt? Dajecie radę? U mnie trochę smutno, bo umarł ojciec mojego męża i tak jakoś nic mnie optymistycznie nie nastraja...I pogoda fatalna, mam nadzieję, że spadnie śnieg i będzie troszkę lepiej. Pozdrawiam Was i już składam wszystkim serdeczne życzenia z okazji Świąt! Dużo cierpliwości, miłości, ciepła domowego i uśmiechu! Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.12.08, 13:08 witam podobno ma spaść śnieg... było by super Życzę Wszystkim dużo radości, szczęścia , zdrowia i miłości z okazji Świąt Bożego Narodzenia, a na nowy rok aby Dzieci się dobrze rozwijały i rosły i dały nam trochę odpocząc i wyspać się... pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.12.08, 13:15 Ja również Kochane Podwójne Mamusie składam Wam moc najcieplejszych Świątecznych Życzeń- dużo siły przy Bliźniakach i nie tylko... I samych najlepszości w Nowym 2009 Roku!!! Buziaki P.S Smacznych potraw na wigilii- abyśmy i my mogły cosik dobrego pojeść! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.12.08, 19:39 Ode mnie również moc życzeń dla Was dużo zdrówka dla naszych pociech. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cola2-11 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.12.08, 22:41 Dołączam do życzeń - dla dzieciaczków dużo zdrowia, a dla Mamuś spokoju, kilku chwil wytchnienia i oczywiście radości z maluchów!!! Dziewczyny jak u Was dzieci reagowały na szczepienie?Moje panny były szczepione Pentaximem (skojarzoną) i to był koszmar! Odezwę się wkrótce, to opiszę dokładniej, na razie padam ze zmęczenia, bo dopiero się zbieramy po chorobach...Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.12.08, 10:23 Zdrowych, spokojnych świąt Bożego Narodzenia, niech mały Jezusek obdarzy Was zdrowiem i szczęściem i miłością! spełnienia marzeń! życzy Mini z rodzinką! u nas katar na święta, mam nadzieje że nie będzie gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.12.08, 18:14 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1608059,2,1.html Hejka co tak cicho????? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.12.08, 21:12 Pewnie nam leniwo po świętach catkom Twoje dziewczynki są jednojajowe? Są identyczne wg mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.12.08, 23:01 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1608433,2,2.html Tak moje są jednojajowe- ale to jest pierwsze zdjęcie na którym sa tak podobne. Cały czas poza tym utrzymuje się ta różnica wagi ( więc Pola ciągle ma większe pućki Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.01.09, 13:43 hej catkom masz super dziewczynki... moi Chłopcy też są jednojajowi a jednak są inni, nie wiem dlaczego... może ta różnica wagowa?? Szczęsliwego Nowego Roku... nasze dzieci już kalendarzowo mają roczek pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.01.09, 15:52 zieliza wydaje mi się że z czasem dzieciaki stają się bardziej podobne Teraz mając męża w święta pod bokiem miałam troszkę czasu do serfowania. Zaczęłam czytać o lekkich spacerówkach, którą mam nadzieję nabyć do takich wypadów marketowych. Na razie podoba mi się Maclaren ( tylko te małe kółeczka) i ma niezłe opinie. Ale jak się przeprowadzę do nowego domku ( mam nadzieję że juz wkrótce) to spokojnie będę mogła mieć 2 wózki na różne "okazję". Póki co zbieram się właśnie na "budowę"- zaraz przychodzi moja mama a ja jadę malować drzwi i sciany na poddaszu Szkoda że tak zimno Buziaki Mamuski!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.01.09, 17:09 Szczęśliwego Nowego Roku! Byliśmy w rozjazdach, więc dawno się nie odzywałam. Ale mamy za sobą podróż samolotem, w czasie której nasze trzymiesięczne dziewuszki bardzo dobrze się sprawowały. Jeżeli więc któraś z Was ma w planie lot samolotem - to chętnie podzielę się doświadczeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.01.09, 19:51 Witajcie dziewczyny w nowym roku Jak tam zdrówko Wasze i dzieci? U nas ok, choć ja walczę z katarem już 3 tygodnie, ale dzieci jakoś się ode mnie nie zaraziły. Czy Wasze bliźniaki przesypiają już nocki bez jedzenia? Moi raz budzą się o 1 w nocy ale też i 4 rano potrafią się dopiero obudzić. Fajnie by było gdyby już spali całe nocki, tego życzę sobie i Wam kochane mamusie w tym nowym roczku ! Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.01.09, 21:12 witam Moje chłopaki potrafią iść spać o 21 00 i obudzić się dopiero o 5 40, ale żadko się to zdaża zazwyczaj ok 1/2 w nocy, a potem ok 4 00 i karmienie na zmianę co godzinę .... dzisiaj byliśmy na szczepieniu 5 w jednym i ważą chłopaki już po tyle samo (a była różnica 400g),Staś 4 330g i Jaś dogonił 4 325g, ale cos maja za miękie główki i zwiekrzyła na p. doktor dawkę wit D3 do 2 kropli dziennie i za 2 tygodnie do kontroli... pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.01.09, 19:17 Izabela a gdzie chodzisz do lekarza? u nas nadal rehabilitacja ale tylko 1raz wtygodniu, zastanawiam się nad prywatnym rehabilitantem? Maks 7800, Kornelia 6200- jest co dźwigać hehe, ostatnio jak ich sama niosłam w fotelikach na rehabilitację to jakis facet się śmiał, ze niezły spacer farmera. u nas nocki nie najgorzej idą spać ok 22- 23 budzą się ok 3, 4 a potem już co chwilę. gorąco pozdrawiamy w nowym, mroźnie się rozpoczynającym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.01.09, 19:33 fotoforum.gazeta.pl/5,2,mini-mini-1.html Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.01.09, 23:05 Nasze dzieci były w czasie świąt narażone cały czas na infekcje, ale na szczęście się nie zaraziły... Za to ich rodzice i owszem. A że karmię, więc mam ograniczone możliwości leczenia. Ale już mi mija. Co do spania, to Amelka przesypia całą noc - po karmieniu ok. 21.00 budzi się dopiero ok.7.30. Za to Marianna budzi się regularnie co trzy godziny, niezależnie od tego czy jest to dzień czy noc... Między dziewczynkami jest cały czas różnica ok.1,2 kg, a czytałam, że przesypianie nocy jest związne z wagą dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.01.09, 10:30 Witamy się w nowym roku i życzymy zdrówka. U nas wszysyko idzie w dobrym kierunku;chłopcy mają 3m i 21dni,ważąiotruś 6000,Marek 5850,a wiercą się tak,że w jednym łóżeczku dochodzi do wypadków i dostawiamy drugie.Mamy za sobą drugie bezproblemowe szczepienie( skojarzone)i już zaczynamy powolutku rozszerzać dietę,tylko jaszcze te nocki..budzą się dwa razy na jedzonko.Oglądałam Wasze fotki-są śliczne,no a ja nadal nie potrafię utworzyć linku.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.01.09, 11:39 no hej jak tam mrozy, w krakowie było -14 st. teraz jest -7 a podobno odczówalnośc większa... ja dzisiaj nie wychodzę... Jeżeli chodzi o lekarzy to ja chodzę na pl. Sikoorskiego do Dr. Schilbach jest rewelacyjna... pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.01.09, 11:45 hej ja też zdjęć nie umiem załadować więc próbuję pozdrawaim izabela Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.01.09, 11:46 <script type="text/javascript" src="fotoforum.gazeta.pl/zajawka.xjs? id=7788430164&a=zieliza&tag=&showTitle=1&count=3&defaultStyles=1"> </script> Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.01.09, 12:34 Mini-mini piekne fotki- szczególnie ta na której jest cała familia!!! Widzę że też masz foteliki PP SIP. Ja się właśnie ich pozbywam- i juz udało mi sie kupić PP tylko ten wcześniejszy model. Neurolog a potem rehabilitantka jak zobaczyła te foteliki to złapały się za głowę i pytały dlaczego takie małe dzieci siedzą w tych fotelikach a nie leżą. A ja tak bardzo właśnie chciałam kupic ten model ( pomimo że mężowi one nie przypadły do gustu). No ale teraz już bardziej leżą jak kupiłam tamte Co do mrozów to my wychodzimy teraz tylko raz w tygodniu- własnie na rehabilitację no i jutro na szczepionkę- pneumokoki a tak kiblujemy w domku. Pozdrawiam serdecznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.01.09, 18:44 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1617915,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.01.09, 20:42 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1617438,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.01.09, 20:43 super chłopaki Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.01.09, 10:39 hej w końcu mi się udało, a robi się to tak: z prawej strony jest "dodaj zdjęcie" tam się zapisuje a następnie podaje się link na forum ... my wychodzimy codziennie, tylko ostatnie 2 dni siedzieliśmy w domu bo były duże mrozy.... jaki macie krem dla dzieci do buzi na taką pogodę, szukałam ale na każdym pisze powyżej 6 lub 7 miesiąca.... pozdrawiam izabela pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.01.09, 20:42 Super fotki Fajniutka z Was rodzinka My wychodzimy codziennie na spacerki, a i my jutro mamy szczepienia. Ciekawa jestem ile ważą moje smrodki. Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.01.09, 17:41 Dzieckox2 - czym dokarmiasz chłopaków? Ja się strasznie nie mogę doczekać, kiedy będę mogła karmić czymś innym niż tylko mlekiem, ale podobno mozna to robić dopiero od ok 5-6 miesiąca życia. A że mamy dzieci w tym samym wieku - więc bardzo mnie zaintrygowałaś. Pozdrawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.01.09, 20:44 Moje chłopaki mają 3m i 19dni i ważą Tobiasz 6550g, Marcel 6300g. Cieszę się, że Marcuś goni Tobika. Gdy się urodzili różnica była 0,5kg a teraz tylko 250g. Ja zaczęłam podawać soczek z marchewki, ale naprawdę w znikomej ilości, pół łyżeczki na każdego, co drugi dzień. Krzywią się przy tym, a brzusie nie bolą więc będę zwiększać ilość. Aha mam marchewkę ze sprawdzonego źródła i na pewno nie jest pryskana żadnym świństwem i rośnie z dala od ulic. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.01.09, 20:50 Hej dziewczyny! Jesteśmy po szczepionkach- pneumokoki + skojarzona 375zł na głowę- nieźle co? Szok cenowy. Dziewczyny właśnie skończyły 4 m-ce i ważą Pola 5760, 59cm a Julka 5100 ( nie mierzona z powodu rozwórki). Pediatra powiedziała że za 2 tygodnie wchodzimy z zupkami i deserkiem- jabłkiem. Trochę się zdziwiłam że tak wczesnie, bo synkowi rozpoczełam takie danka po 6 m-cu. Zobaczymy co to będzie... Pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.01.09, 21:24 Witaj Madzik.Zaczęłam od paru łyżeczek soku marchewkowego przez tydzień bacznie obserwując maluchów i było dobrze(w sensie reakcji uczuleniowej).Jednak zauważyłam,że chłopcy bardziej wolą swoją herbatkę,więc przeszliśmy do startego jabłka z kleikiem ryżowym tak raczej na gęsto i to się spodobało.Może to zasługa łyżeczki,bo całkiem dobrze jedzą i na kolację do mleka odrobina kleiku-potem smacznie zasypiają.Zasada jest taka próbujesz i obserwujesz i nic na siłę jeśli dzieci nie są jeszcze gotowe na nowości.Jak już zaczniesz rozszerzać dietę to daj znać jak Wam idzie.Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.01.09, 11:27 hej to całe zamieszanie kiedy co podawać dzieciom wprowadziły firmy produkujące kaszki i inne wynalazki, my chowaliśmy się na mleku krowim i nic nam nie jest, a teraz dopiero od 1 roku życia się podaje.... ja do tego podchodzę z przymróżeniem oka. u nas znowu mrozik i słoneczko, a jak u Was? pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.01.09, 11:09 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1630542,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 do zieliza!!!!! 16.01.09, 11:58 Hej ładne te Twoje chłopaki. A powiedz mi jak ustawiłaś w poście że ci się te zdjęcia odpalają ja też mam na fotoforum.gazeta zdjęcia ale nie umię ich wstawić aby mi się pokazywały na moim poście. Proszę pomóż mi podaj wskazówki krok po kroku jak to robiłaś.Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.01.09, 12:33 <script type="text/javascript" src="fotoforum.gazeta.pl/zajawka.xjs? id=3177029273&a=domatorka78&tag=&showTitle=1&count=3&defaultStyles=1" > </script> Odpowiedz Link Zgłoś