iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.01.09, 21:14 -- <a href="http://lilypie.com"><img src="b1.lilypie.com/xxzdp1.png" alt="Lilypie 1st Birthday Ticker" border="0" /></a> Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.01.09, 15:35 Jeżeli już masz zdjęcia na fotoforum, to teraz kliknij na 1 zdjęcie i skopiuj jego adres ( u góry tam gdzie wpisujesz www... prawym przyciskiem myszy - kopiuj) następnie idź na nasze forum i tak jakbyś odpowiadała znowu prawym przycisjkiem myszy wklej i wyślij i powinno ci się udać. powodzenia jak cos to pisz czego nie rozumiesz Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.01.09, 16:36 To moje dziewczynki i ich starszy braciszek. fotoforum.gazeta.pl/3,0,1595350,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 dziękuję iwonagazetapl 17.01.09, 16:47 Udało się dziękuję tyle razy próbowałam wszelakich sposobów a to okazało się takie proste Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 dziękuję iwonagazetapl 17.01.09, 16:53 A czy te zdjęcia będą się zawsze pokazywały po każdym moim poście czy za każdym razem muszę na nowo wklejać bo widziałam,że u dziewczyn pod koniec każdego posta jest skrót do zdjęć? Jak to zrobić aby tak było i u mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: dziękuję iwonagazetapl 17.01.09, 17:11 Śliczne te Twoje maleństwa A jeżeli chcesz mieć te fotki na końcu każdego posta, to musisz znowu skopiować ten link i wkleić go w ustawieniach w sygnaturce Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: dziękuję iwonagazetapl 17.01.09, 17:29 dziewczyny piszcie co u Was? moje chłopaki grzecznie teraz śpią a starszy grzecznie się bawi, więc mam luz. Mąż w pracy daleko i znowu sama jestem z dziećmi przez 6 tygodni Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: dziękuję iwonagazetapl 17.01.09, 22:04 Dzięki iwonagazetapl-w końcu i mnie się udało z tymi fotami. Chłopaki załapali swój rytm i jest nam teraz łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.02.09, 08:31 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1665649,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.01.09, 21:48 fotoforum.gazeta.pl/5,2,dzieckox2.html Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.01.09, 21:53 Hejka! U mnie kicha Janek pochodził 3 dni do przedszkola ( po 1,5m-ca przerwy) i juz znów jest chory- ręce mi opadają. W weekendy wykanczamy dom więc cały czas pełne ręce roboty. Na szczęście z dziewczynkami wszystko o.k. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.01.09, 00:22 Cześć dziewczyny Dzięki za rady dotyczące jedzenia. Zaczęłam przyglądać się różnym produktom w sklepach i czytać co dla kogo, kiedy, ile i jak. Ale pediatra ostudziła mój zapał do rozszerzania diety - powiedziała, że w ten sposób mogę narazić dzieci na alergie w większym stopniu... A witaminy i wszystko co potrzebne mają w mleku i w mieszance. Więc w tej sytuacji pozostaje mi poczekać cierpliwie. Co do wagi dziewczynek to mamy: 6kg i 4,7kg, a wzrost odpowiednio: 59,5cm i 57cm. Kolejna porcja szczepień za nami (skojarzone + rotawirusy) - na szczęście obyło się bez gorączki. Nie wiem jak Wasze dzieci spędzają teraz czas, ale moje dziewczynki zaczynają się chyba powoli regulować. Coraz częściej zdarza im się spac w ciągu dnia razem. Drzemki wypadają mniej więcej o tych samych porach. Ogólnie mało śpią, ale dużo czuwają i się bawią. Prawie nie płaczą - a jak już to dośc łatwo można dociec dlaczego. Najczęściej bawią się na macie edukacyjnej lub w łóżeczku dziennym, gdzie mają zabawki. Najbardziej im odpowiadają zabawki szeleszczące (np. ucho maskotki z folią albo ostatnie odkrycie - książeczka tekstylna z szeleszczącymi kartkami). Bardzo nam się sprawdza też zabawka, którą wieszamy na pałąkach maty edukacyjnej i którą dziewczynki kopią nóżkami. Wtedy rozlegają się dźwięki delikatnych dzwoneczków - co chyba im się podoba i zachęca do dalszego działania. Aczkolwiek nie przypuszczam, żeby już sobie zdawały sprawę z tego co jest przyczyną a co skutkiem Jak akurat nie są zajęte jakąś zabawką - cały czas śledzą nasze ruchy. I bardzo nie lubią kiedy znikamy im z pola widzenia, wtedy uaktywniają się "wyjce". Poza tym cierpię na notoryczny brak czasu. Ale to jest chyba niezależne od małych... Mimo to mam nadzieję, że jak już się zaczną bawić ze sobą - to będę mogła trochę ponadrabiać zaległości. Miłego tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.01.09, 17:43 WITAJCIE, MY TROCHĘ CHOROWALIŚMY ALE JUŻ WSZYSTKO OK. TEŻ SIĘ ZASTANAWIAM JAK I KIEDY ROZSZERZAĆ DIĘTĘ DZIECIACZKOM. <a href="http://www.glitterfy.com/"><img src="img30.glitterfy.com/19/glitterfy103752947D38.gif" alt="Glitter Photos" border=0 /></a><br />[Glitterfy.com- *Glitter Photos*] Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.01.09, 17:57 no i cały czas próbuję wkleić fotkę moich dzieci i mi nie wychodzi???? Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.01.09, 10:35 hej no Chłopaki są super cieszę się że możemy pooglądać Nasze pociechy, tacy duzi już są. U nas dobrze tylko dowiedziałam sie od neonatoog że wizyty u niej będą raz w miesiącu przez rok- taka kontrola. Teraz nam dała skierowanie na USG głowy, na rechabilitacje i do ortopedy... wsztsko tylko do skonsultowania bo Ona nic niepokojącego nie widzi. Pewnie przy następnej dostaniemy skierowanie do okulisty... czy Wy też tak chodzicie??? i to tylko dlatego, że są bliźniakami. Moje dzieciaki uwielbiają grzechotki, karuzele, słuchowiska, radio wszystko co wydaje dźwięki no i jak starszy syn pokazuje im tańce, karate i śpewa piosenki które sam wymyśla, jest wtedy dużo zabawy... nie zanudzam, pozdrawiam i życzę słonecznych dni Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.01.09, 16:05 My też chodzimy do neonatologa do kontroli chociaż z dziećmi wszystko dobrze,ale nie musimy odwiedzać innych specjalistów.Nasz pan doktor(bo jest z nami od chwili narodzin)nie widzi takiej potrzeby,a chłopcy badani są metodą Vojty;usg głowy też mieli robione oraz ogólne badanie krwi. A teraz z innej beczki:dowiadywałam się w ZUS-ie o wymiar urlopu mac.i okazało się,że zmiany nas obejmują,więc wynosi dla nas 31 tygodni.Cieszmy się Mamy,dobre i tyle!Piszcie,papa Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.01.09, 10:39 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1635950,2,1.html to Moje Chłopaki.. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.01.09, 21:27 hej dziewczyny ! Ja zupełnie z innej beczki Jesteście na naszej klasie? Bo ja i owszem, ale dziś się wkurzyłam brrrrrr jak była mojego M fotki wstawiła, w sumie to fajna laska z niej się zrobiła. Ja to nie mogę tych moich 8kg schudnąć, co zrzucę to znowu za chwilę przytyję i tak zwlekałam z kupnem nowych ciuchów, ale jak ją zobaczyłąm taką zadbaną to stwierdziła, że dłużej czekać nie będę i chyba kupię parę rzeczy w większym rozmiarze niż mój rzeczywisty, do którego dążę. A jak u Was dziewczyny doszłyście już do formy sprzed ciązy?? Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.01.09, 13:56 Iwona ja tez jestem podłamana! wisi mi 6kg. A był moment że tylko 4 były na plusie. Nie mam siły na razie wziąc sie za siebie i chodzę w sumie w jednych spodniach ciągle- licząc że niedługo bede mogła w pełni korzystać z mojej szafy. Wciskam sie w niktóre rzeczy ale jest mi ciasno i za długo nie mogę wytrzymać w takich "opięciuchach". A przytyłam w sumie 17kg - to chyba nie tak znowu dużo jak na bliźniaki. Może sie jakoś zmotywujemy nawzajem Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.01.09, 15:54 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1638719,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.01.09, 17:19 hej no się ucieszyłam że nam dołożyli tygodni.... super a ja jestem w -2kg już po 2 tygodniach po porodzie i noszę pas całą dobę i smaruję się mazidłem na rozstępy... nie narzekam jestem z siebie zadowolona tylko ta skóra i rozstępy.... Chłopaki mają dalej miękkie głowy i Pani Doktor zaleciła częste noszenie na rękach, aby im się nie spłaszczały, nie dam rady kręgosłup mi wysiada.... pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
letka_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.01.09, 21:18 Witam! Jestem mama 4,5 m-cznych blizniakow.Dopiero dzis trafilam na wasze forum.Wczesniej nie mialam wlasciwie na nic czasudzieciaki daja w kosc!Fajnie tu,dowiedzialam sie np. o dluzszym maciezynskim i moglam porownac zachowanie i wage innych blizniakow. Pozdrawiam serdecznie!Arleta Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.01.09, 21:37 Witaj Arleta w naszej paczce! Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.01.09, 21:40 Witaj w naszej paczce!Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.01.09, 21:33 Zieliza,moje chłopaki też mają miękkie główki i pediatra kazała podawać po 3 krople wit.D3,a żeby nie mieli płaskich to układam ich na boki. Co do wagi to po porodzie straciłam wszystko-10kg,a teraz rosnę i rosnę... mam 6 na plusie i czuję się jak trol. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.01.09, 15:48 drażliwy temat poruszyłyście Kochane! ja w ciązy przytyłam 23 kg.zostały mi jeszcze 4 ale to nie problem. najgorzej jest z brzuchem, który jeszcze mi wystaje i pępek nie chce sie schować. no i niestety kilka rozstępów też mnie martwi. a i musimy się pochwalić! MAMY PIERWSZEGO ZĘBA U MAKSA! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.01.09, 16:11 czy ten ząb nie za wczesnie? za 2 dni kończą5 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.01.09, 19:13 Na pewno nie.Pierwszy ząbek-jak te dzieci szybko się rozwijają! Ja, choć jestem mamą po raz trzeci to nie mogę wprost się nadziwić,kiedy każdego dnia widzę moje skarby. A propos jak Maksio przechodzi ząbkowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.01.09, 11:48 Mała mojej koleżanki też już ma ząbka, a jest z 09.09.08r. ja myślę że to normalne. Jedne dzieci mają szybciej inne później Catkom jak twój mały zniósł pierwsze dni w przedszkolu? Ja od lutego posyłam mojego, narazie mówi, że się nie może doczekać, ale boję się tego . A co do wagi to ja przytyłam 30kg i taj jak Ty catkom, też wpinam się w spodnie, ale brzuchol mi wisi i jest mi strasznie nie wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.01.09, 13:44 Hej Iwonka! Mój mały poszedł do przedszkola we wrześniu i nastawieniem " takim sobie" bez rewelacji ale i bez niechęci. Na początku było trudno ( szczególnie wstawanie) płakał i ja płakałam jak go raz zawiozłam na początku- aż było mi wstyd. Potem tatus woził i tak juz zostało. Pamietaj nie można się złamać bo dziecko od razu do "wykorzysta" i nie będzie chciało zostac widząc że ty się wahasz. Potem było tylko lepiej. Pani jest z niego bardzo zadowolona i mówi że jest grzeczny- bo w domku gdzie był do tej pory jedynym i pierwszym wnukiem, rozpieszczanym podniebiosa- bywa róznie. Odwagi!!! A co do wagi zaczynam pompowanie brzuszków- machnełam na razie 50 i może jeszcze cos wycisnę. Aha dzis kupiłam na allegro łóżeczko i jadę po nie- bo do tej pory dziewczyny śpią razem ( na waleta) ale kopia się nogami w nocy i budzą. więc czas z tym skończyc!!! Odwlekałam to do przeprowadzki ale nie da rady i trzeba jeszcze jedno łóżeczko jakoś upchnąć w starym mieszkanku. a Wasze maluszki jak spią??? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.01.09, 21:20 Tego właśnie się obawiam, że to ja dam plamę a nie mały pamiętam jak prowadziłam mojego o 17 lat młodszego brata do przedszkola, on strasznie płakał i ja razem z nim, w końcu poszedł ze mną do pracy, bonie miałam serca go tam zostawić. Następnego dnia do przedszkola prowadziła go jego chrzestna. Ja też się wzięłam za ćwiczenia w tygodniu, ale miałam straszne zakwasy. A szczerze powiedziawszy , to nie mam sił na ćwiczenia, a Wy? Co do łóżeczek to moi śpią w oddzielnych po skończeniu drugiego miesiąca. Strasznie się kopali i przez to rozbudzali i odkąd ich rozdzieliłam zasypiają i śpią super Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.01.09, 22:29 Mam nadzieję, że moje laseczki też będą teraz spały jak aniołki w oddzielnych łóżeczkach- dzis pierwszy test! Co do ćwiczeń to też bardzo ciężko mi się zmobilizować- ale usilnie się staram. Jutro znów rehabilitacja. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.01.09, 11:23 hej u mnie nocki ok, natomiast w dzien Chłopaki kiepsko śpią. Od 2 miesiaca śpiąosobno i sie wysypiają, ale czsem kładęich razem na łóżku po karmieniu. Jak mój syn szedł pierwszy raz do przedszkola był szczęśliwy i to ja jak bóbr płakałam. pozdrwaiam Izabela ps ja mam wagę dobrą, martwią mnie tylko rozstępy - na nie niema sposobu,,, Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.01.09, 11:28 witajcie! Maks przeszedłtego pierwszego zęba bez wiekszych sensacji, czasem popłakuje i wkłada całe ręce do buzi ale nie jest źle. co do ćwiczeń to jesteście Wielkie! ja się jakoś nie mogę zmobilizować w domu, może zapiszę się na aerobic, tylko nie wiem jak ja ich zostawię samych w domu???? co do spania też podziwiam, moje dzieci śpią razem ze mną, dzisiaj np.Maksio doił cyca prawie całą noc ale to może przez te zęby? a ja padam jestem wykończona! Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.01.09, 21:24 Hej. No i moje dziewczynki skończyły 3 miesiące,coraz mniej śpią choć Karolinka jest większym śpiochem od siostry. Dziewczyny jak wam idzie odbijanie dzieci mi masakra!!!Jestem już wykończona czasami,a raczej zawsze muszę Michalinę nosić nawet godzinę a i tak się potrafi wiercić bo powietrze jeszcze zalega jej w brzuszku,pytanie kiedy będzie lepiej?Najgorsze są noce kiedy chcę spać a tu kicha trzeba je nosić.Czy macie jakiś super patent jak dwie buzie wam się rozedrą co wtedy robicie?Ja już miałam taką awarię,że nosiłam dwie naraz,ale to pomogło tylko na chwilkę.Nie mogę doczekać się kiedy dziewczynki będą miały 20 miesięcy,mój synek ma teraz tyle i jest super.Boże oby przetrwać ten pierwszy rok.Mąż myśli nad pomocą dla mnie choć co dwa dni na kilka godzin ja nie jestem pewna czy chcę obcą babę w domu choć przyznam że perespektywa zjedzenia śniadania o normalnej porze (nie o 12-13godz.) jest kusząca,a obiadu to ja już dawno nie jadłam raczej obiado-kolację jak mąż wróci z pracy i coś ugotuje.Jak wy dziewczyny potraficie wszystko pogodzić ja mam ostatnio ochotę wyjść z domu i nie wrócić przed ukończeniem dziewczynek pierwszego roku.Jestem niewyspana, niedojadam i przez to jestem rozdrażniona za co mój mąż zbiera baty niesłusznie zresztą bo się stara a ja tego nie potrafię docenić. Od wczoraj dziewczynki śpią w pokoju z bratem co mnie też stresuje bo nie chcę aby ich płacz czy nazwijmy to jęki go obudziły w nocy i w dzień.W dzień jak coś pojękują to zaraz je zabieram z pokoju Wiktora aby on mógł się wyspać (niewyspany jest marudny) już tak ma tylko jedną drzemkę w dzień bo nie daję rady go ukołysać (nauczyłam go że siedzę przy nim a on trzyma mnie za rękę,jednak gdy tylko się ruszę zanim uśnie jest płacz straszny,a czasami niestety któraś zapłacze ,albo wypadnie jej smoczek i jest już po spaniu małego) muszę go oduczyć tego nawyku ale nie wiem jak. ok kończę choć jeszce tyle bym poopisywała idę się przespać bo zaraz kolejne karmienie dziewczynki jedzą mi co 2-3godz,mało spię bo później odbijam je ok godz i zostaje mi mało czasu na sen między karmieniami,Boże kiedy one zaczną przesypiać całe nose.Postanowiłam od 6mies.jakoś ke przestawić i próbować nie karmić w nocy będę robiła kaszę manną na mleku krowim i może ona będzie bardziej syta niż to mleko modyfikowane. Ostatnio szfankuje mi komp więc nie wiem kiedy znów zajrzę.Trzymajcie się cieplutko pa Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.01.09, 22:52 Hej kobietko ty lepiej przyjmij tą pomoc, jak Ci mąż proponuje . Co do odbekiwania, to może nie czekaj aż tak długo, może połóż na boku jak uleją to poleci bokiem, moi nawet jak odbekną to czasem po godzinie też im się ulewa. Moi jak się rozedrą to są 2 przyczyny no może 3 : albo chce im sie jeść,albo nudzą sie wtedy biore ich do dużego pokoju lub kuchni w zależności gdzie jestem no albo chcą kupkę lub już zrobili. Więc może Twoje też sie nudzą ciągłym leżeniem? Jednego jestem pewna nie przyzwyczaj do noszenia na rękach, bo później zwariujesz. Widzisz ja to odwrotnie niż Ty, cieszę sie właśnie tymi chwilami kiedy mauchy jeszcze leżą to są cudowne chwile dla mnie , a boję sie tego co będzie właśnie jak skończą rok. Mam przed oczami 2 łobuzów biegających i obijających się o ściany tego sie boje, że wtedy opadnę z sił Ja na Twoim miejscu bym kogoś poprosiła jednak o pomoc i wyskoczyła sama z domu od czasu do czasu. Zyczę dużo sił , trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.01.09, 11:45 hej podziwiam - sama z trójką dzieci.... ja co prawda sama wszystko staram się robic ale samam świadomość mi wystarcza... trzymam kciuki abyś się mogła wyspać i odpocząć, tego Ci życzę pozdrawiam Izabela ps u mnie wczoraj wrzaski bo od 14 00 nie spali i od 18 00 agonia, efekt- Stasiu padł przed zjedzeniem, ale po godzinie obudzili się i zjedli i do 4 40 spali. Natomiast martwi mnie że jeden je więcej i ma mały brzuszek, a drugi je mniej i jest bardzij okrąglejszy, powinno być odwrotnie... Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.01.09, 09:31 Domatorka, wszędzie wszyscy nam radzą, żeby korzystać z każdej pomocy która się nadarza. Więc spróbuj - chociaż wiem, że to niełatwe, bo sama też nie chcę miec nikogo obcego w domu. Nawet kiedy była moja mama a za chwilę będzie moja teściowa - to i tak mam opory... Ale jak bedziesz mniej zmęczona, od razu wszystko będzie lepiej wyglądało. Właśnie dzisiaj udało mi się przespać 6 godzin bez wstawania, chyba pierwszy raz od kilku miesięcy (bo w ciąży nie mogłam spać...) i czuję się jak nowonarodzona Co do odbijania, to są różne metody. Nie wiem czy próbowałaś kłaść dziecko tak, żeby żołądek dziecka był na wysokości Twojego obojczyka. Wtedy uderzając lekko w pieluchę bardzo szybko ucieka zbędne powietrze. U nas to działało świetnie. Jedyny problem jest taki, że jak się dziecku uleje, to strużkę masz na sobie od góry do dołu... Więc powinno być wychylone maksymalnie za Ciebie, zawsze łatwiej zetrzeć podłogę niż się przebierać... Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 31.01.09, 10:40 hej no u mnie by się ośmioraczki nie zmieścily w domu.... my jesteśmy po USG główek i wszystko ok. pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 31.01.09, 10:44 to o ośmioraczkach www.tvp.info/news.html?directory=132&news=872093 pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
marti.78 Re: mini-mini-1 26.01.09, 18:22 mini-mini-1 napisała: > czy ten ząb nie za wczesnie? za 2 dni kończą5 miesięcy. Mojemu Maksiowi pierwszy ząb wyrósł przed Świętami miał wówczas 4,5 miesiąca a Marcelce 2tygodnie później. Śmiałam się jak wszyscy mówili, że im zęby rosną bo się ślinią. I tak pierwszy ząb Maksia wyrósł niezauwazony bo innych objawów oprócz ślinienia nie było a ja byłam święcie przekonana, że zęby to im urosną za kilka miesięcy Teraz obydwoję mają po dwie dolne jedynki i wyglądają rozkosznie tylko przy karmieniu muszę uważać bo robią użytek z tych swoich zębali a boli wówczas niemiłosiernie:o pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: mini-mini-1 27.01.09, 14:34 no własnie mnie też boli jak Maksio bawi sie w szarpanie.rozkoszne są takie małe kasowniczki! Iwona masz rację , ja też jeszcze rozkoszuję się tym okresem ,ze leża gdzie ich położę a boję się tego jak sie rozpełzną. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: mini-mini-1 27.01.09, 18:37 Moje dziewczyny bardzo pchają piąstki do buzi ale jeszcze nie widać zębolków. Synkowi pierwszy ząbek wyszedł w 9 m-cu dopiero. ciekawe jak będzie u dziewczyn Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: mini-mini-1 28.01.09, 10:42 hej moje szkraby równierz mają ciągle ręce w buzi, ale podobno to taki okres lizania rąk... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: mini-mini-1 30.01.09, 21:07 Dziewczyny, dziś padam , jestem wykończona, mężusia nie ma już 3 tygodnie i daje mi się znowu we znaki kręgosłup, wykańczają mnie spacery tym wózkiem. Byle do marca, kupuję nowy, hurra. Dziś byłam ze starszym u lekarza, chyba jest alergikiem. Piszę chyba bo wnioskuję to po skórze- zaczerwienione takie jakieś wypryski, te miał od małego, ale teraz doszedł świszczący kaszel, ale tylko rano i w nocy trochę. Wyszorowałam mu pokój, dosłownie wylizałam mam nadzieję, że przejdzie i kiedyś z tego wyrośnie. A co do moich bliźniaków to straszne głodomory z nich. Znowu zaczęli o 2 w nocy zajadać mleczko. A już budzili się o 4/5 , tak miło było Moi też wkładają łapki do buziek. Aha dziewczyny, czy Wasze maleństwa się już zauważają? Bo moi powolutku powolutku. Tobik bardziej. Obserwuje jak zajmuję się Marcelkiem. Jak kładę ich blisko siebie to patrzą się jak zaczarowani fajne to jest, no i moje serduszko rośnie w takich momentach, czuje sie taka dumna, że ich mam obu. Ale się rozpisałam, pewnie zanudzam , więc kończę, pozdrawiam Was podwójne mamusie. Aha slyszałyście o tych ośmioraczkach? To jest dopiero cud! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: mini-mini-1 02.02.09, 14:48 fotoforum.gazeta.pl/5,2,mini-mini-1,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Widzą się :) 03.02.09, 20:49 Moje dziewuszki zaczęły przytomnie na siebie patrzeć jak miały 2,5 miesiąca. Teraz chwytają się za łapki (zamieściłam zdjęcia), albo czasem za nóżki. Amelka wkłada swoje rączki do buzi, ale jak trafi na rączkę Marianny - to tez nie pogardzi... Oczywiście nas to bardzo śmieszy. Wydaje się jednak, że najlepiej się bawią przed lustrem. Ich własne odbicie bardzo je fascynuje. fotoforum.gazeta.pl/u/madzik_plus_2.html Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Widzą się :) 04.02.09, 10:42 hehehe tak moje urwisy też sie na siebie patrzą i wyląda to super... zastanawiam się czy nie zacząc dokarmiać moich Chłopaków, skończyli 3 miesiące i tylko na piersi... pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Widzą się :) 04.02.09, 14:33 Dziewczyny powaliło nas- Jasiek zachorował na grypę miał 40 stopni i dziewczynki złapały i teraz mamy szpital. Ciagle zbijamy temperaturę. Wszystko zapisuję na kartce- co, kto o której dotał ( leki) i jaka temperatura, bo można się pogubić. Mnie też cieknie z nosa jak z kranu- koszmar jakiś, a to dopiero początek. Trzymajcie się zdrowo!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Catkom! 04.02.09, 15:51 serdecznie wam współczuję, nie dajcie się chorobie! trzymam kciuki aby Wam szybko przeszło. a ja dzisiaj byłam na masazu z Kornelią, Maks został w domu.nioslam ją w foteliku jakieś 600 metrów i jak dotarłam na miejsce myślałam że ducha wyzionę.następnym razem muszę chyba pojedynczy wózek ze sobą zabrać. Maks spał dzisiaj pierwszą noc w łożeczku było super do 4 potem skapitulowałam. dzisiaj próba z Kornelką. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Widzą się :) 04.02.09, 21:54 Hej Kasia trzymaj sie! Moj Aron mial goraczke w sobote ale zwalczyl nia chorobe i teraz jest ok. strasznie sie balam , wiem co teraz czujesz wspolczuje ci ale na szczescie to minie i juz za tydzien to bedzie tylko wspomnienie. pozdrawiam serdecznie p.s. przepraszam za bledy ale cos mi sie z klawiatura porobilo Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Widzą się :) 04.02.09, 23:19 Oby szybko minęło. Nie daj się Catkom. Dzielna z Ciebie dziewczyna, więc przepędzisz bakcyla. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Widzą się :) 05.02.09, 10:47 Dzięki dziewczyny za wsparcie!!! z Jaśkiem juz lepiej i zaczął juz trochę jeść- bo przez 3 dni to prawie nic. Ale małe laseczki juz się rozbisurmaniły- bo przy gorączne było noszenie na rączkach i bujanie, więc domagają się tego cały czas. Wczoraj miałam taki moment że trzymałam na rękach Julkę i Jaśka i dla Polki juz nie było miejsca- brakło rąk....Powolutku wychodzimy z czarnej dziury.... Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Widzą się :) 05.02.09, 11:59 no tak dziecitroje mama jedna znam to Kochana! a my się uczymy zasypiać w łóżeczkach, mały koszmarek. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Widzą się :) 05.02.09, 21:43 To się cieszę , że już lepiej. Gorączka i choroby to ogromny stres, ale ja to bym chciała, żeby moje wszystkie dzieciaczki były "gorączkowcami" bynajmniej widać, że coś się dzieje i jest walka z chorobą. Mój mały dzięki temu miał tylko raz podany antybiotyk przez całe swoje 3,5 letnie życie. Choć i wtedy podany był niepotrzebnie jak się później okazało. Aron był dziś pierwszy dzień w przedszkolu i okazuje się, że mam dzielnego synka. Nic nie płakał i mówi, że jutro też idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Widzą się :) 06.02.09, 10:26 Iwonka super bardzo się cieszę!!! Uściskaj go od internetowej Cioci!!! Pamiętaj tylko, że jedna jaskółka wiosny nie czyni i może byc jeszcze różnie. Ale 3-mam kciuki za Was. A my dalej kiblujemy w domu. Wychodzimy z grypska. Dziewczyny dzis w nocy dawały nieźle, a nad ranem młody- nie wiem jak sie dziś nazywam ... Łapie jakiegos doła... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Widzą się :) 07.02.09, 10:39 Uściski przekazałam pokazałam mu też Wasze bliźniaczki , zdziwił się bo myślał, że tylko my mamy 2 takie same dzidzie Dziewczyny czy u Was też taka "smutna" pogoda? Mi to się nic nie chce jak słońca nie widzę. U nas od kilku dni straszne mgły Pozdrawiam Was mamuśki Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Widzą się :) 07.02.09, 10:58 hej nam we czwaretk mineła studniówka.... byliśmy też do kontroli w poradni rechabilitacyjnej u dr Drewniak... super Doktorka i wyszło u Jaska asymetria i się w domu rechabilitujemy, koszmar, wrzask płacz ale to dla Jego dobra ps współczuję choróbska bo to najgorsze dla dzieci, gorączka katar.... u mnie syn ma już 8 lat i miał tylko 2 razy antybiotyk .. tego Wam życzę mało chorób i dużo radości Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Widzą się :) 08.02.09, 11:25 WITAM WAS NA SMUTNO ZNÓW Myślałam ,że juz mamy grypę za sobą a tu wczoraj na cito pojechalismy do pediatry i dziewczynki maja początek zapalenia oskrzeli. Serce mnie boli jak słysze ich kaszel- mokry i duszący- u takich małych istotek. Noce są teraz straszne... No ale zyczę Wam miłej niedzieli... Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Widzą się :) 08.02.09, 17:24 Życzę duuużo zdrowia i jeśli mogę Ci poradzić,to nie posyłaj przez jakiś czas Starszaka do przedszkola,nawet jeśli jest już zdrowy.Po tylu infekcjach,które przeszedł i jego słabej odporności to najlepsze rozwiązanie dla całej Trójki.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Widzą się :) 08.02.09, 18:16 Ojej, szkoda szkoda, życzę DUŻO ZDROWIA i to szybciutko Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.02.09, 21:21 Witajcie dzisiaj i my zaliczyliśmy lekarza, tzn. Marcel zaczął kaszleć w sobotę. Ale na szczęście nie ma nic na płucach, tylko lekko gardło. Dostał eurespal, tantum verde i witaminę c. Mam nadzieję, że szybko minie to choróbsko. Dziewczyny nie wiem jak Wy ale ja jestem strasznie padnięta, ostatnio nawet rano nie moge się zwlec z łóżka. Oby do wiosny. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.02.09, 10:58 my wczoraj byliśmy u lekarza i na szczepieniu a dzisiaj Kornelka kaszle, a w sobotę mamy jechać na ferie do Zakopanego.? jak dalej będzie kaszlała to musze iść do lekarza. to pewnie po masażu bo tak się darła i spociła się bidulka. jejku przy tych naszych okruszkach to ciągle coś!my wczoraj wyskoczyliśmy z 600 zł na szczepienie na pneumokoki. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.02.09, 11:12 My tez w przyszły czwartek mamy drugą dawkę pneumokoków i trzecią skojarzoną i znów pęknie ok 800zł. Masakra. A powiem Wam, że moja bratowa jest w Irlandii i w listopadzie urodziła tam synka i powiedziała że tam wszystkie szczepionki ( pneumo też) są darmowe. A u nas chociaż przy bliźniakach powinna być jakaś zniżka No ale ma byc przecież cud u nas i nowa Irlandia, więc może sie doczekamy. Oby do wiosny.... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.02.09, 12:14 oj oby nie Irlandia, to chyba to państwo ostatnio zbankrutowało Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.02.09, 12:31 To Islandia jest w cieżkim stanie Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.02.09, 12:37 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1662715,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.02.09, 13:58 ale fajne laseczki!one chyba są coraz bardziej podobne! Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.02.09, 14:32 Hej dziewczyny, u nas masakra... Najpierw chorował mąż, potem ja a na koniec maluchy. Myślałam, że to tylko katarki, potem wezwałam lekarkę i dostali mnóstwo lekarstw. Na weekend wyjeżdżałam i chłopcy zostali pierwszy raz sami z babciami. Nie dość, że serce mi krwawiło z rozłąki to mały zaczął kaszleć i babcie wezwały kolejnego lekarza... Zapalenie oskrzeli, ostra alergia i atopowe zapalenie skóry. Nie wiem za co się łapać. I do tej pory nie wiem co go tak uczula. Także w dzień jazdy, w nocy jazdy, drugi chyba powolutku zaczyna ząbkować. Jak nie urok, to sraczka. Na domiar złego jeszcze ma miękką potylicę - diagnoza za mało wit.D3. O rany, kobieta to musi być dzielna, zapomniałam już że się sama źle czuję. I też kiblujemy w domu Trzymajcie się zdrowo! Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.02.09, 14:50 Madziala to masz niezły Sajgon- bardzo współczuję i jednoczę się z Tobą- bo u mnie też szpital. Trzymaj się dzielnie- bo tak naprawdę wszystko na naszej głowie ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.02.09, 12:35 hej trzymajcie się Dziewczyny i walczcie z choróbskami.... Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.02.09, 19:48 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1664129,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.02.09, 20:56 Kasia jak tak patrzę na Twoje dziewczyny to wydaje mi sie , że one są identyczne i nasuwa mi sie pytanie czy Ty je kiedykolwiek pomyliłas? Dziewczyny napiszcie czy wam sie zdarzyło pomylic swoje bliźniaki? Ja przyznam sie szczerze miałam kilka przypadków 1 raz jak mi mąż zamienił bobasy i przełożył do nie swoich łóżeczek, 2 raz jak nie było u nas prądu to do jednego mówiłam Marcelku to Marcelku tamto i po około 15 minutach jak ten sie rozryczał to dopiero po połaczu poznałam, że to Tobiasz a 3 raz jak mi mama ich rozebrała i zamieniła ubranka, ale wtedy nie patrzyłam na twarz tylko tak z biegu i mówię do matki że to Tobiasz , na co mama, ach jak ja ich dziś mylę, potem ja na niego luknęłam patrzę a to Marcel i w śmiech, że ich mi poprzebierali. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.02.09, 20:59 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1664192,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.02.09, 21:48 Nie jeszcze nie zdarzyło mi sie ich pomylić, poza tym Julka ciągle jest w rozwórce więc siłą rzeczy po tym wszyscy poznają. Ale jak nie ma jej to rodzinka sie myli. no i jest mniejsza choc powoli nadrabia Zobaczymy co będzie później hihihi. Iwonka ale Twoje Ananaski to po prostu jak jak dwie krople wody. Słodziaki Przekaż im buziaki od internetowej cioci. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.02.09, 22:13 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1664277,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.02.09, 22:24 a powiedz czy Julka długo jeszcze będzie mieć rozwórkę? ona cały czas ją ma założone? nawet do spania? przepraszam za moja ciekawość widzę, że Ty tez masz teraz czas wolny Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.02.09, 23:05 Mieliśmy mieć wizytę u ortopedy w zeszłym tygodniu ale przez to choróbsko przesunęliśmy i idziemy dopiero w przyszłą środę- więc 2 tyg w plecy. Mam nadzieję, że teraz to juz jej zdejmie tą rozwórkę. Ale i tak dr kazała się nastawić że to jeszcze nie koniec i będziemy musieli chodzić na kontrole. A jeśli chodzi o czas noszenia- to tak naprawdę ma ja 24h tylko do przewijania i kąpieli zdejmujemy. Im częściej nosi tym szybciej ma sie wszystko naprawić. Więc nosimy... Nie wyobrażam sobie żeby Pola juz zaczynała chodzić a Jula męczyła się w tym ustrojstwie. fotoforum.gazeta.pl/3,0,1664355,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.02.09, 10:34 hej ale Wasze dzici są już duże, no i oczywiście podobne do Siebie ja jak jestem zmęczona to Ich nieraz mylę, natomiast rodz\inka notorycznie... pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.02.09, 10:36 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1664698,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.02.09, 10:37 O bidulka, ale pewnie dla niej to normalne i dziwne będzie jak się tego pozbędzie. Wczoraj przeglądałam nasze początkowe wpisy i zastanawiam się dlaczego dziewczyny, które były z nami na początku nie odzywają się. Dziewczyny napiszcie coś, cokolwiek jak dajecie radę? czy Wy naprawdę nie macie czasu, czy już o nas zapomniałyście???? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.02.09, 10:49 Izabela nie dziwię się,że rodzinka sie myli, bo przecież podobne jak dwie krople wody do siebie te Twoje skarby, ale chyba tak jak i u moich mała różnica wagowa co? czy się mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.02.09, 14:34 pozdrawiamy serdecznie i życzymy miłych walentynek, my jutro jedziemy na ferie do Zakopanego, więc do napisania za tydzień! Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.02.09, 17:36 hej Iwonko dla mnie Chłopaki są różni, a co do wago to ważyli tyle samo, ale w poniedziałek idziemy sie szczepić ważyć i mieżyć więc sie okaże.... Staś wygląda na większego i grubszego, a Jaś na dłuższego i szczuplejszego, zobaczymy pozdrawiam i życzę spokojnych ale śnieznych ferii Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.02.09, 17:41 mini-mini-1 jedziecie z bliźniakami? bierzecie kogoś do pomocy? życzę spokojnych u udanych ferii Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.02.09, 12:40 Hejka! My właśnie po wizycie u ortopedy. ufff Już wszystko ok. poprosiła tylko żeby jeszcze przez 2 tyg w nocy zakładać Julce rozwórkę a w dzień WOLNOŚĆ. Ale się cieszę. Jedna dobra wiadomość. Co tam u Was dziewczyny? Coś cicho?? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.02.09, 22:09 No to super ! Cieszę się razem z Wami Ja padam z przemeczenia, wiec pewnie dlatego sie nie odzywam zmęczona jestem na maxa ! Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.02.09, 10:08 Cześć Foremki! U nas generalnie bez większych problemów.Dzieciaki zdrowe i coraz bardziej absorbujące,no i czekamy na pierwsze ząbki. Jedynie co mi spędza sen z oczu to wychodzenie samej z chłopakami z 4p.Jeszcze upycham ich w nosidłach i schodzę z dwójką i zostawiam na parterze,potem z piwnicy targam wózek.Ale jak podrosną to co,jak? Przecież nie bedę siedzieć i czekać na pomoc!Może macie jakiś pomysł? Pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.02.09, 11:32 u mnie też mowę odebrało zmęczenie... może zęby idą.... ja schodzę z 2 p i też się zastanawiam jak dam radę za moment wychodzic... pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.02.09, 16:08 Ja myslę, że jakąś lekką spacerówkę trzeba będzie do pleców przyczepić, torbę w zęby i maluchy każde za rękę.... hehehehe. A my właśnie po pneumo i prevenarze... ufff. no i 760zł zostawiłam w przychodni- od razu lżejszy portfel i leciutko się wraca kiedy kaska nie ciąży Buziaki dla wszystkich padających na twarz mamusiek!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.02.09, 11:05 Hej. To moje kolejne podejście kiedy piszę i mam nadzieję,że tym razem puszczę tego posta. Co u nas... Dziewczynki za cztery dni skończą 4 miesiace ja jestem wykończona na maxa.Wieczorem to naewt nie wiem jak się nazywam chodzę spać z kurami to znaczy między 20.0 a 21.00 jestem już w łóżku aby jak najdłużej pospać.Ale zauważyłam że dziewczynki zaczynają mi się normować (głupie słowo ale nie znalazłam innego) to znaczy już pośpia dłuzej niż 15min.coś je zainteresuje na dłużej niż te 15min.Jednak i tak jestem wypopmowana. Na dwór chodzę niezbyt często bo mój starszy synek nie za bardzo chce chodzić koło wózka ucieka mi a raczej zamiast chodzić to on biega a teraz chlapa więc jak upadnie to cały mokry i brudny. Niedługo szczepienia panien na pneumokoki czekałam do 6mies.bo jest jedna dawka mniej.Syn już ma wszystkie dawki i jestem spokojniejsza. Dziewczyny jak usypiacie swoje szczęścia na rączkach najpierw jedno potem drugie czy kładziecie do łóżeczek i czekacie aż usną.Gdy płaczą?co wtedy robicie kapitulujecie czy czekacie aż padną?Ja jak widzę że marudzą na spanie biorę na rączki i od razu odpływają,ale nie chcę tak usypiać panien bo potem będę miała masakrę. Chyba będę musiała zagęszczać mleko kleikiem ryżowym bo mi się moje dziewczyny nienajadają wciaż są głodne a tak bardzo chciałabym przespać wkońcu noc bo od 2lat nie mam ani jednej nocy przesanej.Była u mnie położna i powiedziała,że od teraz mogę oszukiwać dziewczynki wodą w nocy to przestaną wstawać,ja tak chciałam robić po 6mies.A u was jak wyglądają noce.Moje panny nie jedzą jednocześnie wiec jak jedna zje to druga za jakiś czas tak więc noc jest dla mnie za krótka aby się przespać. Kończę choć mam jeszcze wiele pytań ale muszę położyć Wiktora spać zanim dziewczynki się obudzą bo inaczej mały nie uśnie (muszę siedzieć przy nim aż zasnie)to był wielki błąd w moim wychowaniu synka teraz zbieram swoje żniwa i muszę to jakoś przetrwać.Kończę bo marudzi Pa Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.02.09, 12:28 domatorka78 TO MASZ MAŁY MEXYK!!! Ja też mojego synka usypiałam na rękach albo przy cycusiu, bo kolka bo to i tamto- zawsze było jakies usprawiedliwienie dla mojego postępowania. Ale teraz powiedziałm sobie, że przy dziewczynkach nie będe tak głupia. Wszystkim w rodzinie tez zapowiedziałam, że nie ma żadnego noszenia na rękach i bujania- bo ja sama potem nie dam rady. wszysty patrzyli na mnie jak na wyrodna matkę- nie było to miłe. ale teraz patrza jak dziewczyny kładę do łóżka i same zasypiją ( nie boja się łóżka). Oczywiście nie zawsze tak jest. Generalnie staram się ( jak nie chca usnąć albo marudzą ) połozyc na boczku przytulam do pieluszki tetrowej i klepię je po pleckach ( rytmicznie- tak jak bicie serca w brzuszku słyszały) no i szepcę ciiiiiiiiii. Działa. Ale teraz trzymam się zasady, że najpierw kłade jedną i jak usnie to następną. Bo jak obie naraz to masakra była. A w nocy to jak jedna się obudzi i nakarmie ją to potem biorę drugą (śpiącą) i też ją karmię. Dzięki temu śpię ciągiem co najmniej 3 godziny. Jak karmiłam tylko jedną to ta druga budziła się za o 0,5h do 1h i znów musiałam się wybudzać. A nie ma nic gorszego jak taki poszarpany sen. To takie moje krótkie historie Powodzenia Aha ja tez wychodze teraz bardzo rzadko na dwór. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.02.09, 12:30 Aha jestesmy po szczepionkach i mierzeniu. Dziewczyny mają 5m-cy i 13 dni i ważą Pola 6540 (63cm) i Julka 5880 (61cm). no i obwód główki taki sam 40,5!!! Jula goni siostrę!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.02.09, 13:24 Cześć dziewczyny, u nas od ponad trzech tygodni meksyk, jazda bez trzymanki. Generalnie chorujemy, najpierw mąż, potem ja, potem Michałek zapalenie oskrzeli, potem znów mąż, potem Mateuszek ostra infekcja, a na koniec znów ja. Żeby nie było zbyt wesoło, to jeszcze mamy pierwszego ząbka. Padam na pysk, myślałam już że noce nam się uspokoiły, a tu znów po 10 razy wstaję i zero spacerów, więc marudki marudzą strasznie A jak u was z ząbkami? Ja się wspomagałam żelem i Panadolem, bez tego to płacz cały czas. I chyba od razu bedzie zaraz wychodził drugi ząbek. Nie wyobrażam sobie jeszcze drugiego synka ząbkującego. Chyba najgorszy okres w życiu dziecka to właśnie choroby. Mam nadzieję, że u was lepiej. pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.02.09, 21:58 A my dzisiaj obchodzimy urodziny - dziewczynki skończyły pięć miesięcy To mi uswiadomiło że od pięciu miesięcy nie przespałam ani jednej nocy i juz się miałam nad sobą poużalać, kiedy przeczytałam że Domatorka ma tak od dwóch lat... Więc natychmiast mnie to ustawiło do pionu... I juz się nad sobą nie użalam Ale widzę, że faktycznie się zmagamy z tymi samymi tematami. My od trzech dni testujemy kleik bezglutenowy na noc. Amelka śpi ładnie całą noc, ale Marianna potrafiła się budzić co 2 godziny. Z kleikiem przesypia 4,5h, więc mamy nadzieję, że ten czas będzie się stopniowo wydłużał. Na 120ml mleka wsypuję 2 łyżeczki, robi się takie dość gęste mleczko, ale przez smoczek 3 ładnie się przedostaje. Dzisiaj zauważyłam małą wysypkę z boku brzuszka - więc nie wiem czy to zasługa kleiku, czy nie. Będę obserwować. Co do spania – to mam wrażenie, że wreszcie doszłyśmy do jakiegoś porozumienia z młodymi. Do tej pory wieczorne kładzenie spać to była wielka niewiadoma – a najczęściej kończyło się rykiem z co najmniej jednego małego gardła… Naczytałam się o rutynie, o ustalaniu stałych pór, kolejności czynności, itp., ale nic u nas nie działało… Dziewczynki usypaliśmy we dwójkę, więc jak już usnęły – to my też padaliśmy umęczeni tym usypianiem. Im bardziej się staraliśmy, tym ryk był większy… Wydaje mi się że problem tkwił w tym, że bardziej patrzyłam na zegar, a mniej na to co wyrażają małe buźki. Czyli kładzenie spać odbywało się trochę na siłę. Teraz nie upieram się żeby koniecznie równo o 20.00 obie były w łóżeczkach. Kładę najpierw tą która jest bardziej zmęczona, jeżeli jeszcze zbliża się karmienie – to już odbywa się to w sypialni przy przyciemnionym świetle, w śpiworku. Potem już tylko odbijanie i od razu ze smoczkiem spać. Potem druga to samo – ale dopiero wtedy kiedy już widać jakieś oznaki senności: mrużenie oczek, pocieranie, ziewanie, delikatne marudzenie, kręcenie główką. Jeżeli po karmieniu dziecko nabiera ochoty na zabawę – to kładę ją na macie. Byle tylko nie było zbyt ostrego światła – to dziecko się powolutku wycisza trakcie swojej zabawy. Jak już się zmęczy – idziemy do łóżeczka. Wcześniej usypanie zajmowało nam godzinę. Teraz dziewczynki zasypiają każda w swoim łózeczku w ciągu max. 10 minut. Nie mogą się obyć bez smoczków – myślę, że tego będzie je trudno oduczyć. Na razie jednak nawet nie próbuję. W każdym razie najpóźniej o 21.00 śpią obie. Podobnie jak Wy – nie mam patentu na wychodzenie z domu. Noszę młode w fotelikach samochodowych, ale niedługo będą za ciężkie. Myślałam, że jak się zrobi wiosna, to będzie mi łatwo bez kurtki zawiązać jedną w chustę a drugą do torby dla niemowląt. Na drugie ramie torba z rzeczami. Może tak mi się uda je znieść do samochodu, ale tego jeszcze nie próbowałam. Pozdrawiam Was bardzo - i walczcie dzielnie z zarazkami. Ja właśnie zwalczyłam jakieś przeziębienie, na szczęście dzieci się nie zaraziły. Odpowiedz Link Zgłoś
ulla80 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.02.09, 22:04 Witajcie dziewczyny!wreszcie się zebrałam, żeby coś napisac.Oczywiście cały czas tu zaglądam, ale z pisaniem gorzej. Fajnie, że nasze dzieciaki tak rosną, zdjęcia śliczne (ja tez wstawię,obiecuję). U mnie wszystko dobrze, dziewczynki Hania i Tosia rosną jak na drożdżach, są grzeczne i pogodne. Hania waży ok. 7,3kg a Tosia 7,6 kg, a ubranka mają na 74 cm.Ja chyba wygrałam los na loterii, bo dziewczynki już od ponad miesiąca przesypiją całą noc od 20,30 do 7,00. Zasypiją same w łóżeczkach, nie ma noszenia, bujania... Od początku tak je nauczyliśmy i nie ma teraz problemu. Oczywiście bawimy się, spiewamy, czytamy, przytulamy się -staram się okazywać im jak najwięcej miłości i czułości, ale że jestem z nimi sama, to nie dałabym rady nosic i bujać.Troszeczkę tę sytuację wymusiła moja choroba, bo 7 tygodni po porodzie wylądowałam w szpitalu z gorączką i bólami stawów, które uniemozliwały normalne funkcjonowanie. Musiałam odstawić dzieci od piersi (choc szło nam b.dobrze) i zaczęłam leczenie, stwierdzono silny RZS (reumatyzm : ( ). Ale jakoś powoli wychodzę na prostą, leki w końcu zaczęły działać. Ale najważniejsze, że dziewczynki pięknie się rozwijają, nasza pediatra nie może wyjść z podziwu, że to bliźniaki )) Zaczęłam im już podawać mannę i marcheweczkę i bardzo im to smakuje. Troszkę się obawiała o gluten, bo Tosia jest alergikiem i pije Nutramigen, ale wszystko jest ok.Mam też zamiar zaszczepić na pneumokoki, bo od września planuję posłać je do żłobka, ale poczekam jeszcze,żeby nie kłóć ich za dużo. Ale się rozpisałam .... Pozdrawiam wszystkie bliźniaki i ich mamusie. Wszystkiego dobrego i spokojnych nocy Odpowiedz Link Zgłoś
ulla80 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.02.09, 22:15 Jeszcze co do spacerów, to odbywa się to tak, że ładuję dzieci w Pegperego SW i windą zjeżdzam na dół, troszkę trzeba się nagimnastykować, przy otwieraniu i zamykaniu windy, ale mam już wprawę i wyszykowanie sie na spacer trwa ok. 20 min. (chyba ze ktoś mi pomaga, to zawsze dłużej ) A co do spokoju moich dzieci, to chyba ustalony od poczatku rytm skutkuje, rano po przebudzeniu gimnastyka, witrzenie pupy, sniadanko, zabawa, sen , jedzenie, spacer, jedzienie, zabawa, jedzenie, (tu wraca tatuś z pracy ok. 18stej)zabawa, sen, wieczorna gimnastyka, wietrzenie pupy, kąpiel, kolacja, całuski na dobranoc, kołysanki z CD i slodki sen ok. 20,30. Tego się trzymay, troszkę przez to ucięło nam się zycie towarzyskie, ale cos za coś ! Wam też zyczę jak najwięcej przespanych nocek pa Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.02.09, 10:47 gratuluję tym co są unormowane... ja też nie mam zabardzo na co narzekać.... Chłopaki ważą Jaś 5 365g, 59 cm, Staś 5 340g 59 cm, mają za 5 dni 4 miesiące. W dzień spią tylko na spacerze, w nocy a i do 6 45 od 20 30. Jedzą w dzień co godzinę i tu jest zamieszanie, ale dajemy radę. Też mamy swoje stałe zajęcia ale i tak to nie pomaga za dużo, wieczorem po kąpieli jedzą dwa razy i zasypiają przy piersi lub trzeba Ich do kołysać. Chcą żeby sie z Nimi bawić ciagle, przytulać gilgotać, wietrzyć pupki, opowiadać wierszyki, całować i tulić i wtedy jest super.... z innej beczki byliśmy u ortopedy oczywiście wymyśliła lekki przykurcz u Stasia bioderka i kazała zakładać ręcznik między nogi , a u Jaśka szyję i zleciła nam konsultacje z innymi rehabilitantami, co lekarz to inne ćwiczenia w zasadzie zupełnie odwrotne ps mam dość lekarzy.... no i nam lekarka powiedziała że inne jedzonka dopiero od skończonego 5 miesiąca, ja i tak zacznę podawać od 4 miesiąca bo zwariuję.... pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: :) 25.02.09, 17:57 witajcie dziewczyny! nie odzywałam się bo mi sie trochę "pomieszało". Marcel złapał zapalenie oskrzeli i się rozregulował je i śpi w zupełnie innych porach niż Tobiasz. Jak jeden śpi to drugi czuwa, meksyk mam w domu. Teraz akurat śpia obaj, bo byliśmy na usg bioderek i po wizycie byli wykończeni. Na szczęście z bioderkami wszystko ok. Kosmos mam też ze starszym synem, odkąd poszedł do przedszkola zrobił sie strasznie agresywny, pluje, podnosi na mnie rękę i nawet potrafi mi przywalić, dziś na przykład dostałam z "bańki". Teraz ma karę i siedzi w swoim pokoju, chyba zasnął bo coś cicho się zrobiło. Wcześniej był kochaniutki no miał swoje chimery ale nie takie. No dosyć użalania. pozdrawiam Was serdecznie, wszystkie! Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: :) 25.02.09, 19:05 Iwona u mnie też było podobnie- no może nie tak drastycznie. Ale też zauważyłam, że był bardziej nerwowy i nastawiony na nie. Może w przedszkolu widzą zachowania innych dzieci- ich schizy i inne złe zachowania i mimowolnie to chłoną. U moich laseczek jakiś kaszelek brzydki znów sie pojawił i eurespal poszedł w ruch. Dziewczyny czy u Was juz po chrzcie? U mnie zaplanowany dopiero na 19 kwiecień ( chrzestni sa zagranicą). Aż strach. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: :) 25.02.09, 20:19 My mieliśmy chrzciny w święta Bożego Narodzenia. Twoje dziewczynki to będą duże panny na chrzcinach ale nie martw się, doczekacie się. U nas też prawie cała rodzinka za granicą Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: :) 26.02.09, 00:16 My też już ochrzciliśmy dziewczynki w Boże Narodzenie. Wszystko bardzo dobrze poszło, butle były w pogotowiu i przydały się w trakcie. Innych bliźniaków nie było, tylko 4 innych dzieciaczków w róznym wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: :) 26.02.09, 10:46 hej my też przed chrzcinami, planujemy na Wielkanoc, będzie ok 25 osób i ciągle mi brakuje chrzesnych.... pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: :) 26.02.09, 13:51 My chrzcimy w następną niedziele po Wielkiej Nocy. Poniewaz z naszymi lalkami bedzie chrzczony synek męża brata ( notabene chrzestny jednej z naszych dziewczynek) to ludzi bedzie ok 50 i musimy zrobic w restauracji- bo nigdzie sie nie pomieszczą 3 rodziny. A mój mąz skolei będzie chrzestnym ich synka- niezły misz- masz co? Tak więc będzie się działo :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
marti.78 Re: :) 26.02.09, 15:52 hej my nasze młode chrzciliśmy w październiku miały wówczas 6tyg. i byli jedynymi dziećmi które niepłakały a chrztów było wówczas 8 i ksiądz się uwijał żeby całe towarzystwo nie rozwyło się jeszcze bardziej ps. podziwiam te z Was które oprócz bliźniąt mają jeszcze inne pociechy jesteście dla mnie WIELKIE Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: :) 27.02.09, 09:19 No właśnie tego się boję, że dziewczyny będą zmeczone i płaczliwe. Jaśka chrzciliśmy jak miał 7 m-cy, bo nie moglismy się zdecydować na chrzestnych, no i było cięzkawo. No ale cóż... jakby to powiedzieć- teraz nie mam wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: :) 27.02.09, 10:40 hehehee... my mamy problem z doborem chrzesnych (raczej z ich "kwaliwikacjami" albo bez ślubu kościelnego, albo bez bierzmowania i w parafi nie chcą wydać zaświadczeń), no i dom rodzice wykańczają więc bedzie gdzie pomieścić i ugotować itd... Pierwszego syna chcłam na Boże Narodzenie a urodził się we wrześniu i nie było problemu. pozdrawiam Izabela ps my jesteśmy po USG bioder i wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: :) 01.03.09, 20:54 Kasia musimy koniecznie kiedyś sie spotkać, a kiedyś kiedyś wyswatać Twoje niunie z moimi smrodami Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: :) 02.03.09, 11:52 Iwonka nie ma sprawy- masz takie urocze "Smrodki" że juz możemy podpisać kontrakt małżeński ))) Zeliza ale identyczne słodkie dzieciaki!!!! A my dzis na 16 do lekarza dziewczyny chyba maja ponowne zapalenie oskrzeli bo strasznie kaszla i charczą (( Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: :) 03.03.09, 12:23 hej to okropne i nie sprawiedliwe, że bliźniaki chorują ... życzę naprawdę zdrowia, bo moje chyba ząbkują są nie znośni, płaczliwi. Od tzrech dni podaję Im jabłko, myślę że to nie po nim bo się zajadają ze smakiem... jak wezmę na ręce to jest cisza i co tu robić jak wrzeszczą na dwa glosy... znajomi mówili mi że do 2 lat jest ciężko, a potem super bawią się sami ze sobą itd.... pozdrawiam Wszystkich Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: :) 03.03.09, 14:04 No to mamy poważne zapalenie oskrzeli I pierwszy antybiotyk... Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: :) 03.03.09, 21:59 Zieliza - błagam nie odbieraj mi resztek nadziei... Jak to 2 lata??? Ja słyszałam że pierwsze 6 miesięcy, a potem już z górki... Ja nie mam sił rozłożonych na te dwa lata. Jeżeli tak jest jak mówisz, to chyba poszukam żłobka z internatem... Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: :) 05.03.09, 12:53 hej mnie to też nie pocieszyło, ja z Dziećmi mogę być tylko rok i do pracy . . . damy radę w końcu jesteśmy Mamami Bliźniąt.... z innej paczki - daję moim szkrabom po jednym gotowanym jabłku dziennie, czy myślicie że to za dużo ??? w sobote skończyli 4 miesiące, lekarka chciała od 5 miesiąca ale postanowiłam wcześniej... jutro zrobię im marchewką gotowaną..... pozdrawiam izabela Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: :) 05.03.09, 21:47 Ja jabłek jeszcze nie daję, co najwyżej w soku. Boję się, że brzuchy ich będą boleć, bo gotowane ponoć wzdyma. Moi mają prawie pół roczku, JUŻ! Podaję samą marchew ze słoików od około miesiąca.W sumie wcześniej próbowałam wprowadzać, ale wycofałam się z tego, bo brzuszki ich bolały. A od 2 dni gotuję jednego ziemniaka i łączę go z marchwią (ze słoika) wcześniej go miksuję , chłopaki się po tym najadają super Aha i od tygodnia walczymy z nie podawaniem mleka w nocy, i muszę przyznać, że Marcel wytrzymuje już do rana do 6, 7 , Tobiasz budzi się jeszcze około 2, 3 i płacze ale nie tak długo jak na początku. Dajemy mu herbatkę i jakoś po niej zasypia. Ciekawe jak długo to potrwa? Któraś wie? A jak Wasze dzieciaczki jedzą jeszcze w nocy????? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: :) 05.03.09, 21:51 Aha mój Marcel też ma zapalenie oskrzeli, ale nie wirusowe tylko jakiegoś skórcza. Najpierw był na eurespalu, potem dostał antybiotyk, który nie pomógł, więc zmieniliśmy lekarza. Teraz jest na inhalacjach i syropkach, mam nadzieję, że to pomoże i wyzdrowieje szybciutko. Kasia a jak Twoje dziewczynki lepiej z nimi???? Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: :) 06.03.09, 11:06 hejka My jesteśmy na augmentinie i wziewnym berodualu+ pectodril. Kaszlą jeszcze brzydko ale sa wesołe i nie goraczkują. Wczoraj byliśmy w szpitalu na Karowej ( w którym rodziłam) na kontrolnym usg przezciemiączkowe, no i wszystko juz o.k. ( miały poszerzone przestrzenie i małe torbielki- podobno wiele dzieci to ma). No i jakoś funkcjonujemy w tej szarości. Ja jestem jakaś poddenerwowana... Co do jedzonka to moje się jeszcze budzą w nocy ok 3-4. Czekam jak się przeprowadzimy ( może pod koniec marca) to bede miała więcej pokoi żeby jakoś w nocy to opanować. Zamierzam je rozdzielić na czas odstawienia od piersi w nocy, żeby sie wzajemnie nie budziły. Pytanie tylko czy sie przeprowadzę??? A jeśli chodzi o "poważne" jedzonko to dwa dni temu wprowadziła mięsko no i dziewczeta zajadaja się. Przeszłyśmy juz przez marchewkę, żeiemniak, pietruszkę, brokuły, przed nami seler i burak. A jutro moje lalki kończą PÓŁ ROCZKU!!!!! BOŻE JAK TO ZLECIAŁO!!!!! Buziaki dla Was wqszystkikch Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: :) 07.03.09, 10:23 hej moje łakomczuchy się tak zapychają jabłkami że jedzą po jednym każdy i nic im nie jest, wręcz są weselsi i śpią nawet w dzień, ale kupki mi nie robią tak często - Jaś 3 dni temu, a Staś 2 dni temu. Ale nie płaczą brzuszki miękki, jak dzisiaj nie ruszą to dzwonię do Pediatry.... pozdrawiam Izabela ps ja na noce nie narzekam karmię o 20 00 i dopiero albo o 2 albo o 5 albo o 7 rano, zależy od nocy. Chociarz wolę karmić o 2 00 bo moje piersi o 7 rano są jak kamień i bolą bo odciągać mi się nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: :) 07.03.09, 18:07 Kasia jeszcze raz tyle i napiszesz tu na forum , że małe skończyły rok. A czas tak szybko leci, że to nastąpi w mgnieniu oka. Iza cieszę się, że Twoje maleństwa zajadają sie jabłuszkami ja muszę też w końcu się wziąć za rozszerzenie diety moich. Dziewczyny czy Wy będziecie przyzwyczajać swoje pociechy do soków przecierowych? Ja podaję, ale stwierdzam, że chyba jednak lepsza będzie herbata i zwykła woda mineralna, a lepiej zamiast tych soków to do owoców ich przyzwyczajać. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: :) 07.03.09, 22:37 Iwonka ja własnie boję się ze jak zacznę dawać soki to potem nie będa chciały pić wody. A trzeba myśleć perspektywicznie...zęby. Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: :) 08.03.09, 23:13 Witam Was dziewczyny. Kilka razy pisałam posta ale mój synek zawsze mi kliknął myszką i post się skasował a ja już nie miałam siły (były bardzo długie) lub czasu aby od początku pisać,teraz korzystam że wszyscy śpią włącznie z mężem i piszę. Co u nas po: 1)jeszcze nie chrzciłam swoich gwiazdeczek czekam aż będzie nieco cieplej myślę o maju-czerwcu troszkę to odwlekam bo nie mogę zdecydować się na chrzesnych dla jednej z dziewczyn 2)od tygodnia staram się oduczyć dziewczynki usypiania na Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: :) 09.03.09, 10:27 hej w sobotę podałam marcheweczke i po niej zasneli u męza w pokoju przy telewizorze, wiercacym się starszym bracie oraz z grzechotka w ręku... Oni już tylko czekają na cos konkretnego/... pozdrawiam Izabela woda najlepsza bo soki psuja zęby Odpowiedz Link Zgłoś
doro77 Re: :) 09.03.09, 21:03 Moje dziewczyny koncza za 3 dni 5 miesiecy i zajadaja sie wszystkim! Dzisiaj naprzyklad mialysmy wolowinke z ziemniaczkiem i cukinia, wczoraj piers z indyka z ziemniaczkiem i marchewka... Wszystko oczywiscie zmiksowane na papke. A jedyny problem jaki mam z karmieniem to taki, ze nie nadazam pokowac im tych papek do buzi Jak napelniam buzke Amelki to Nadja juz krzyczy i sie denerwuje ze ona tez chce i na odwrot. Podejrzewam, ze z boku wyglada to przekomicznie, ja sie uwijam jak moge a one krzycza jedna przez druga! W kazdym razie od kiedy jedza nic sie nie zmienilo. Dalej przesypiaja cale noce (od 20.00 do 8.00), kupki sa bez zmian i zadnych oznak alergii itp... Odpowiedz Link Zgłoś
mamablizniakow_0 Re: :) 12.03.09, 15:51 Witam wszystkie mamuśki dopiero teraz trefiłam na forum!! Moje bliźniaki dziś kończą 6 miesięcy!! mam dwa chłopaki - maksa i Antka!! wyjątkowe łobuzy!!! Urodziły się w 34 tygodniu ważąc 1900 i 2000 kg. potem leczyliśmy niedokrwistość i oczywiście ciągle się rehabilitujemy bo mamy wzmożone napięcie a MAks do tego ma asymetrię. zaczynaliśmy ćwiczyć metodą bobata ale nie widziałam efektów więc przeszliśmy na voyte. krzyczą straszliwie ja płaczę z nimi ale ćwiczymy, gdyż wydaje mi się że zostaliśmy daleko w tyle za rówieśnikami (choć neurolodzy twierdzą że wszystko jest ok, tylko czasu potrzebujemy i ćwiczeń) a ja siedzę codziennie cała w nerwach bo mamy już pół roku a one jeszcze nie siedzą, ba nie mają nawet pełnego podporu na łapkach !! Z tego co piszecie to wasze maluszki jakieś grzeczniutkie się wydają!! i w ogóle podziwiam was kobietki!! ja prawie od początku mam nianię a i tak we 2 ledwo wyrabiamy!! ha!! Chłopaki są czasami nieznośne i zazwyczaj marudzą jednocześnie, nie zasypiają same trzeba je bujać i nie mam pojęcia jak to zmienić!! Co do jedzenia to od 4 miesiąca jemy prawie wszystko. warzywka indyczka kurczaczka kaszki i narazie nic się nie dzieje!! A co do nocek - no cóż - do 3 miesiąca jadły co 3 godziny. teraz w nocy jedzą już tylko raz około 2-3 buzdzi się któryś głodomor i wtedy oby dwoje dostają butlę!! i przez jakiś miesiąc myślałam że zacznę się wysypiac bo jadły i szły spać do 7.00 !! niestety od tygodnia są takie niespokojne że od 2 do rana mamy chodzone. budzą się co 30/40 minut marudzą! nie wiem co sięim stało!! Tak w ogóle to mam nadzieję że przyjmiecie mnie do grona podwojnych mamusiek pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: :) 12.03.09, 18:04 Witaj Mamo Bliźniaków- rozgość się u Nas i pisz duuużo!!!!!!! Moje dziewczyny też mają napięcie i jedna asymetrię a urodzone pod koniec 38tc. No i też rehabilitujemy się m. bobata. Do tej pory nie panikowałam, bo moje też nie siedza jeszcze, ale trochę mnie nakręciłaś... Zobaczymy w przyszłą środę mamy wizytę u neurologa po serii 10 spotkań z rehabilitantką. Wiem, że to nie koniec pracy pod tym względem. Zobaczymy co powie. Pozdrówka!!! Iwonka co tak cicho u ciebie??? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: :) 12.03.09, 21:01 Witaj mamabliźniaków-0 , dobrze, że tu trafiłaś, lepiej późno niż wcale. Kasia u mnie taki sajgon, że nie mam prawie czasu dla siebie. Jakimś cudem dziś wszystkie moje dzieci od 18.30 w swoich łóżkach śpią. Trochę zajęło mi doprowadzenie mieszkania do ładu po całym ciężkim dniu, a teraz chwila relaksu. Dziewczyny mi się wydaje, że się nie potrzebnie nakręcacie. Dzieciaki mają jeszcze czas na siedzenie. Moje za 10 dni kończą pół roku, a też jeszcze nie siedzą. No i nie przekręcają się z plecków na brzuszek. Próbują machać już nóżkami, ale jakoś im sie nie udaję przewrócić. Narazie sie tym nie martwię. Powoli wychodzimy też z chorób. Marcelkowi pomogły inhalacje i po kontroli okazało się, że już ma czyste płucka. Niestety starszy przywlekł z przedszkola jakiegoś wirusa, miał zapalenie krtani potem zaraził Tobiasza , ale obyło się bez antybiotyków i już powolutku wracają do zdrowia. Kasia jak pisałaś niedawno, że wszystko zapisujesz na kartce jakie leki i ile, to się śmiałam z tego , ale faktycznie można sie pogubić. Też zapisuję i to ułatwia życie No i jeszcze jedno. Po prawie 3 tygodniach "walk" nocnych z nie karmieniem bliźniaków jest już mały sukces. Marcel przesypia noce już do 6, 7mej Tobiasz budzi się około 5tej ale podajemy herbatkę, wypija prawie 120ml, zasypia, ale o 6tej nie ma bata musimy podać mleko bo jest krzyk. Pozdrawiam Was mamuśki trzymajcie się Odpowiedz Link Zgłoś
mamablizniakow_0 Re: :) 12.03.09, 21:22 Witajcie jak wam sie mamuski udaje tak ladnie dzieci zakolysac!! moje nie za bardzo chcą spac!! jeden juz spi ale drugi pospal godzinke i wlasnie sie przebudzil i ma dosc spania!! ostatnio sa strasznie niespokojne. a o niejedzeniu w nocy mozemy zapomniec!! herbatka woda z glukoza nic nie dziala!! i do tego jest taki ryk ze szok!! i oczywiscie nie ma mowy zeby same zasnely trzeba je bujac! współczuje Iwono choróbsk. my też juz odchorowalismy.bylo zapalenie górnych drog oddechowych, zapalenie ucha. dobra lece zabrac maksa z lozeczka bo gada i zaraz obudzi antka dobrj nocki!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: :) 13.03.09, 21:39 My od początku nie lulaliśmy. Jak mieli spać to kładliśmy ich do łożeczka i gdy płakali to tak długo do nich chodziliśmy podawać smoczki, pogłaskać, w chwilach histerii już bardzo głośnego krzyku braliśmy na ręce, ale potem odkładaliśmy z powrotem do łóżeczka. Trochę to trwało, jakiś dobry miesiąc. No ale teraz jak chcą spać to tylko ich odkładamy i już odwracają główki na boki i śpią. Dajecie jeszcze radę ? Z maluchami? Moi coraz bardziej absorbujący sie robią. Chcą najlepiej być na rękach, choć ich do tego nie przyzwyczajałam, to teraz wymiekam i często ich biorę i na zmiane noszę. Ręce mi powoli więdną. Kupiliśmy parę zabawek które miały zająć ich czas ,niektóre się sprawują Może napiszcie jakie Wy macie zabawki, które warto kupić? Ja mogę szczerze polecić pieska Fisher Price z dwoma zakresami 1 uczy 2 śpiewa. Jest drogi, ale warty swojej ceny. dzieci go uwielbiają zarówno starszy syn jak i młodzi i inne dzieci, które nas odwiedzają lubią się nim bawić. Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: :) 13.03.09, 22:38 My też nie lulaliśmy, bo wcześniej się naczytaliśmy jak bardzo łatwo dziecko się przyzwyczaja. Też postępowaliśmy jak Iwona. I teraz wieczorem jest spokój. Trochę się martwię tym, że dziewczynki zasypiają tylko ze smokami - a wyczytałam, że najlepiej odzwyczajać dzieci od smoków między 3-6 miesiącem. Potem jest trudniej... Ale na razie nie widzę takiej możliwości... Tym bardziej, że chyba zaczynamy ząbkować. Jeśli chodzi o karmienie - to wreszcie nadejdzie jutro ten wielki moment i spróbujemy marchewki. Zaopatrzyłam się w śliniaki, łyżeczki, miseczki i jutro zobaczymy co i jak smakuje. Mój mąż zarezerował sobie dziecko, które lepiej wcina - spryciarz Co do zabawek - to ciągle dziewczynki chętnie się bawią na matach edukacyjnych. Zmieniamy tylko czasami zabawaki, no i oczywiście młode miejscami. Dzwoneczki są też ciągle fajne (www.tinylove.com.pl/index.php?d=produkt&id=16), bo teraz można walić w nie z całej siły i robić dużo hałasu (na szczęście przyjemnego dla ucha dorosłych). Nie wyobrażam sobie życia bez huśtawki (na baterie i z melodyjkami, Graco). Dziecko się w niej uspokaja, kiedy jest w fazie "marudnej", a czasem zasypia w dzień. Ostatnim odkryciem jest piłka: zwykła, najprostsza, lekka piłka dla dzieci. Bawimy się w ten sposób, że małe siedzą w fotelikach samochodowych, piłka delikatnie ląduje na nózkach jedenj - a ona wypycha piłkę rączkami i nóżkami - i piłka wraca do mnie. Potem drugie dziecko. Bardzo się przy tym cieszą. A babcia wymyśliła jeszcze "piłkę nożną" dla niemowlaków: dorosły trzyma dziecko tuż nad ziemią i nózkami Młodej odbija piłkę - podając do siostry. Ta zabawa wymaga obecności dwojga dorosłych (w dodatku w nienajgorszej kondycji - bo dzieci zaczynają być ciężkie) - ale dzieciom się strasznie podoba, śmieją się bardzo. Mają przy tym tyle wrażeń - że drzemka potem przebiega bez zakłóceń Odpowiedz Link Zgłoś
doro77 Re: :) 14.03.09, 09:49 My tez od samego poczatku nie lulalismy maluchow. Byly poprostu odkladane do lozeczek i zasypialy same (ze smoczkiem i z pielucha przytulanka) W tej chwili wieczorami sa przewaznie tak zmeczone ze usypiaja nam na rekach przy karmieniu i spiace zanosimy na gore do sypialni Nasz problem polega raczej na spaniu w dzien, bo dziewczyny robia sobie czeste drzemki, nawet 5 razy dziennie ale nigdy dluzej niz pol godzinki-20min. No i oczywiscie tez chca byc ostatnio zabawiane. Najlepiej ciagle na raczkach, chociaz zawsze staralam sie jak najmniej zeby ich nie przyzwyczaic a waza juz prawie po 8kg Jak dlugo moj kregoslup to wytrzyma? A co do zabawy my uwielbiamy balony. Mam 10 w kazdym kolorze i jak na nie spadaja to dziewczyny az piszcza z radosci tylko oczywiscie trzeba bawic sie z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: :) 14.03.09, 14:54 U nas też zasypianie w łóżeczkach bez bujania i noszenia- zrobiłam ten błąd przy synku i wiem ile kosztowało mnie i jego oduczenie go od tego. Pozatym dużo czasu spędzają w leżaczkach fisher price- tam mają łuk nad soba i tylko wieszam im różne zabawki. Poza tym oczywiście mata i kocyk co do usypianie to oczywiscie smoki... Wiem że powinno sie normalnie juz odstawić ( bo potem coraz ciężej) ale jak to przy blixniakach... Do tej pory kładłam je do spania jedna po drugiej. A teraz to juz razem wędrują i gadają sobie a potem zasypiają. Aż cała rodzinka się dziwi że nie awanturuja się. Miło odnieść takie " zwycięstwo". ale człowiek uczy sie na własnych błędach Odpowiedz Link Zgłoś
mamablizniakow_0 Re: :) 15.03.09, 09:32 zazdroszcze jeżeli chodzi o zasypianie! my niestety popełniliśmy ten błąd i przyzwyczilismy chlopaki do zasypiania na rękach wieczorem nie ma problemu bo zasypiają przy butli ale w ciągu dnia bujamy się zeby zasnąć. co do zabawek to my też mamy leżaczki fisher price ale teraz się już szybko nudzą. maty oczywiscie i kocyk z zabawkami. balony są juz sprawdzone i daja wiele radosci. mamy jeszcze grajace stojaki ze swiatelkami pod ktorymi lubia lezec. a najlepiej oczywiscie na raczkach. a poza tym ostatnio dzieje sie cos z moimi bablami! spial do 1 w nocy a potem juz sa bardzo niespokojnie. poplakują wierca sie wiec noc spedzamy na bujaniu i uspokajaniu dzieci. troszkę mnie to martwi bo nie mam pojecia co sie dzieje! zabki to raczej nie sa bo nawet ich nie widac a dziasla maja normalne. a co do smokow to my tez jeszcze z nimi zasypiamy!! cięzko z nich zrezygnowac! Odpowiedz Link Zgłoś
doro77 Re: :) 15.03.09, 10:19 Moje dziewczyny tez kiedys spaly spokojniej. Teraz od czasu do czasu budza sie w nocy z placzem. Nieraz zanim dobiegne na gore to juz spia i nawet nie wiem ktora plakala Przewaznie jednak wystarczy ze sie odezwe i poloze reke na glowce i spia bez problemu dalej, ale kiedys tego nie robily. Dziasla tez niby maja normalne ale moze to juz faktyccznie zabki, bo jednak zanim urosna to tez troche trwa... Gdzie kladziecie dzieciaczki spac w ciagu dnia? Do lozeczek? Moje w dzien drzemkuja w kojcu ale jakos nie bardzo podobaja mi sie te ich drzemki, bo nie trwaja dluzej niz pol godziny. To chyba troche malo? Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: :) 15.03.09, 12:46 hej u mnie nocne zasypianie to przy cycusiu odkładam i śpią do łóżeczek. W dzień kładę do łożeczek i jak któryś nie zasśnie to Go troche pobujam i zasypia. W dzień śpią raz dziennie ok 1 godziny i czasem może na 15 min przy cycusiu, smoczków nie chcieli więc im nie daję tak jak butelki. Jemy już jabłuszko marchewkę i ziemniaczek gotowane, muszę soki zacząc podawać tylko nie wiem jak bo przecierz butelka nie odpowiada Chłopaką. Acha chodzimy dwa razy na spacer bo Syna zaprowadzamyi odprowadzamy do szkoły i wtedy jest super dzień. Co do zabawek to moi Chłopcy od pierwszego miesiąca upodobali sobie grzechotki i to uwielbiają, przekładają z raczki do rączki, zjadają i oglądają, mata nie bardzo tylko na chwilę, lubią jeszcze karuzele nad łóżeczkiem no i motylka na firance i lizaki serca na szafce. pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: :) 16.03.09, 14:48 Hej. No my zasypiamy w wózku,choć były próby oduczenia dziewczynek spania na rączkach ale się nie powiodło,nie chcą spać w łóżeczkach krzyk jest niesamowity tak płaczą,że robią się purpurowe więc zaniechałam katowania córeczek boję się,że nabawią się jeszcze przepukliny.No i lepszy wózek niż moje rączki bo w wózku choć mogę bujać dwie naraz i odbywa się to bez płaczu. My już też jemy jabłuszko około godz.10.00 kaszkę z łyżeczki koło 14.00-15.00 i marcheweczkę koło 16.00-17.00.I kąpiemy się po 18.00 a w łóżeczkach śpią po 19.00.Niestety w nocy są jeszcze karmione będę oduczać gdzieś w okolicach 6mies. Moje księżniczki lubią grzechotki mają jedną ulubioną,poleżą też na macie mam chuśtawkę i bujaczki fisher-price ale to wszystko na chwilkę najlepsza zabawa to gdy mama jest w pobliżu i gada,wygłupia się,gaworzy to najlepsza forma spędzania czasu przez moje panny.Macham im grzechotkami nad głowami a one wyciągają rączki i zabierają mi zabawkę. Wychodzimy na dwór po 11.00 i dziewczynki przesypiają mi cały spacer a nawet czasem jeszcze śpią w ubraniu po spacerze w pokoju przy otwartym oknie.Ale niech tylko zrobi się ciepło to będziemy wychodzić o 9.00 wrócimy koło 12.00 położe starszego synka spać i jak wstanie to znów koło 14.00 na dwór do wieczora tak do 17.00.Dziewczynki śpią długo nawet do dwóch godzin dwa razy w ciągu dnia.Są grzeczniutkie i wciąż się śmieją,uśmiech nie schodzi z ich małych twarzyczek.Są po prostu super. Miłego dna moje Panie. Pozdrawiam Patrycja Odpowiedz Link Zgłoś
mamablizniakow_0 Re: :) 17.03.09, 16:11 Witam mamuski moje dzieciaczki są dziś jak aniołki! nie wiem co sie im stalo nawet jednego kwiku nie wydaly z siebie!! caly dzien sie śmieja!! ogolnie sa pogodne ale dzis to bija sie na glowe! dzis tez odwiedzilismy 3 neurologa (maja troche nienormalna mame ktora konsultuje wyszstko z kilkoma lekarzami ) potwierdzila wszystko co mowili poprzednie! wszystko pod wzgledem neurologicznym ok tylko musimy cwiczyc!! wczoraj tez zaliczylismy szczepienia! nie sa grubasami maks 73 cm i 7350 a antek 74 i 7500!! dziewczyny myslalyscie zeby poslac swoje bable na basen? ja sie juz nad tym zastanawiam i szukam dobrej szkoly i basenu w wawie milego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: :) 17.03.09, 16:23 Cześć dziewczyny, moi chłopcy mają już 6 m-c i 2 tyg. Kawał chłopów się z nich zrobił. Na szczęście choroby mamy już za sobą. Jednego odstawiłam od piersi bo miał straszną alergię i mimo mojej morderczej diety nie wiem co mu szkodziło, a drugi jeszcze podjada. Jedzą całkiem dużo różnych rzeczy, od zupek z samych warzyw i z dodatkiem mięska, przez kleiki, kaszki i na owocach skończywszy. czasem też daję im soczki, ale trochę wybrzydzają. Jeszcze nie siedzą i nie pełzają. Za to przemieszczają się turlając się i nie można ich ani na chwilkę zostawić Mam tylko jeden problem z nimi (Iwonko, może pomożesz ) - oni jedzą 4-5 razy w nocy. Tzn. teraz ten odstawiony od piersi już się budzi tylko ok. 3 razy, chyba że drugi go obudzi to wtedy zaczyna marudzić. Natomiast drugi wieczorem dostaje kleik z mleczkiem i raz w nocy, poza tym jest na piersi i nie za bardzo chce spać dłużej niż 2 godz. Pomóżcie, jak i co robić żeby odzwyczaić ich od tak częstego wstawania? Ja jestem u krańca sił przez ten brak snu i chyba coś muszę z tym zrobić. Czasem zasypiają przy butli/piersi, czasem padają wykończeni i sami zasypiają w łóżeczku, na jednego działa też momentami bujanie lub karuzelka.Zdarza mi się też im podśpiewywać, trzymać za rączkę i też zasną. Co do zabaw to u nas różne grzechotki, zabawki z melodyjkami, moje rączki też się nadają do zabawy ale najlepszy jest pilot i komórka Maty specjalnie nie lubią, raczej turlają się po kocu. Ale jak piszecie balony to chyba świetna zabawa muszę wypróbować A jak wasze dzieciaczki, siedzą? Pełzają? Coś innego? Jak tam z ząbkami? My mamy trzy i czwarty już też rośnie. Pozdrawiam was wszystkie serdecznie. Czytam reglarnie, ale niestety czasu na pisanie mi nie starcza. To sobie dziś odbiłam Papa Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: :) 17.03.09, 18:34 Ja odstawiając synka od piersi podawałam mu w nocy wodę do picia jak się budził i to pomogło. Natomiast czytałam książkę Tracy Hogg ( niania angielska- był program w tvp jakiś czas temu) no i ona daje takik przepis żeby dziecko przesypiało nockę to ( musi mieć co najmniej 5 kg) w momencie kiedy budzi się na karmienie nalezy je pierwszej nocki wziąć na ręce tak jak zwykle do karmienia tylko zamiast jedzenia podać smoka i potrzymać tyle minut ile zazwyczaj trwało karmienie i odłożyć. Następnej nocki to samo tylko bez wyjmowania z łóżeczka. Poklepywanie po pleckach i rytmiczne cicicicicicicici.... Tylko u mnie to nie bardzo zadziałało bo dziewczyny sa juz uzaleznione od smoków... No ale one na szczęście budza się 1-2razy w nocy, więc nie odstawiam ich jeszcze.Czasem potrafią się obudzić dopiero o 6 rano. Popróbuj może cos Wam zadziała. Aha i jeszcze jedna ważna sprawa może to zastosować jak jestes w pewna że dzieciaki nie sa głodne- tzn że wieczorem zostały porządnie "zatankowane". Ja od 18 karmię je co 2 godziny i ok 22 dostaja po butli mieszanki z kleikiem- dlatego wiem że jak się budza o 2 to nie z głodu tylko z innej przyczyny. Powodzenia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Rehailitacja- neurolog 18.03.09, 22:41 Hejka! Dziś jestem po wizycie u neurologa z moimi laskami. Powiedziała, że jest nieźle, że ładnie sie rozwijają, ale dalej sie rehabilitujemy- czyli kolejne 10 zabiegów dla każdej. Potem prawdopodobnie będzie przerwa- jak zaczna raczkować. Zapytałam czy juz powinny siedzieć, ale powiedziała, że mam byc spokojna i do niczego ich nie zmuszać bo jest dobrze. To co powinny w tym momencie robić to robią. Więc nie bede się martwić na zapas. Są żywe i ochocze do zabawy, więc nie będę ich ciagle porównywac ze starszym synkiem, który wszystko robił szybko i wcześnie osiągał kolejne stopnie rozwoju Pozdrówka, P.S. Niedługo sie przeprowadzam i nie wiem czy uda mi się szybko załatwic internet- więc moge zamilknąć na jakis czas Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza wizyty kontrolne 19.03.09, 10:07 hej my po wizycie u neonatolog, oczywiście wszystko super. Chłopaki ważą po 6 100g i mają 64 cm, czyli za 4 tygodnie przytyli 700g i urośli 4 cm...Chyba niezły wynik jak u Was z pogodą bo u nas koszmar sypie śnieg i robi sie chlapa i jest zimno... oby do wiosny pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl witajcie 19.03.09, 21:41 Witajcie dziewczyny, trochę mnie nie było, bo nie miałam przez kilka dni neta. Kasia przeprowadzaj się szybciutko, będziemy na Ciebie czekać Madziala2008 najlepszym sposobem to chyba jest woda lub herbatka zamiast mleczka. Tak było u nas. Chłopaki budzili się coraz częściej zamiast coraz rzadziej. Zrobiłam tak, że pewnego wieczora dałam im mleko po 22giej i przysięgłam sobie, że dorana nie dam wiecej fakt był ryk, ale nie trwal długo. Ja byłam pewna, że oni nie byli głodni. Teraz jeszcze nie jest tak różowo, bo czasemmsię przebudzą, ale wtedy daję im smoki lub herbatkę. Niestety chłopaki od poniedziałku są chorzy, złapali wirusa wymiotowali i mieli biegunki, ale wracają do zdrowia. Przez tę chorobę też nocki były takie troche do du...Ale na szczęście bidulkom już lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: witajcie 19.03.09, 21:45 Aha madziala2008 mam nadzieję, że Ci się uda. Warto teraz się poświęcić i pomęczyć, żeby potem móc sobie pospać Dziewczyny co do siedzenia to moi jeszcze nie, ale tobik zaczyna się prekręcać z plecków na brzusio, ale Marcel to ani drgnie, nie mogę go jakoś zmobilizować do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.03.09, 08:35 Dziewczyny mam pytanko natury osobistej czy Wy planujecie jeszcze dzieci? Ja szczerze odpowiem, że przy mojej trójce to mam tyle roboty, że nie marzę o większej gromadce. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.03.09, 13:21 ja już nie planuję więcej dzieciaczków, są kochane i wspaniałe ale 3 mi wystarczy, męza ciagle nie ma dom i dzieci na mojej głowie. moje skarby wielkoludy Maks 9400 75 cm, Nela 7300 70cm. zrobiły się ruchliwe i trzeba im dotrzymywać towarzystwa, Maks przewraca sie z pleców na brzuch i pełza do tyłu, Nela daleko w tyle za nim z umiejętnościami. my sie nadal rehabilitujemy ale już w domu a z Kornelką jeżdzę 3 razy w tygodniu na masaże. u nas usypianie wygląda tak, że najpierw jedno po kąpieli karmię piersią i odkładam do łożeczka i samo zasypia a potem drugie śpią ok 4 godziny a potem tankowanie Kornelka ok 1 w nocy i 4,5 , a Maksio co 2 godziny a nawet częściej, sama nie wiem co z nim zrobić, próbowałam z wodą ale to nic nie dało nadal budzi się , nie z głodu tylko z przyzwyczajenia bo jak go wyciągnę z łóżeczka to od razu usypia przy piersi- drań mały. byle do wiosny!pozdrawiamy. Catkom wracaj szybciutko do nas! Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.03.09, 16:19 Cześć Dziewczyny!U nas jest masakra w dzień.Dzieciaki prawie nie sypiają,a jeśli już to po 10 minut,oczywiście na spacerku to tak,ale wózek musi być"na chodzie".Nie mogę im zniknąć z oczu,bo ryk,mata mało je interesuje tylko na rączki,czytanki lub figle i tak przez cały dzień.Dopiero jak zasną na dobre tak ok.19 to mogę poświęcić czas starszakom,których ostatnio trochę niedopilnowałam w nauce.Mam ochotę coraz częściej wyjść z domu"bez ogonków". Umiejetności psycho-ruchowe mają opanowane,lada dzień usiądą,zębów jeszcze nie mają,ale wyszła nam alergia przy rozszerzaniu diety i teraz zaczynamy od poczatku małymi kroczkami.Uciekam,bo strasznie marudzą.Pozdrawiam Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.03.09, 08:55 Cześć Forumki! U mnie właśnie słonko zaświeciło Miejmy nadzieję że na dłużej. Dzis zaczynamy nową 10-tkę rehabilitacji... a poza tym to troche padam na twarz, każdy weekend zasuwamy z wykańczaniem domku, żeby wprowadzic się na święta... brrr Mój menio wygląda juz jak śmierć na chorągwi... no i ciągle go nie ma. Bo jak nie w pracy to w 'robocie" a ja tylko w weekend do niego dołączam, jak mama przyjdzie do dziewczynek. Jasiek poszedł dziś do przedszkola- po tygodniu! do tej pory jak przechodził tydzień to od poniedziałku następnego zaczynała się choroba... ale dziś w nocy kaszlał więc wszystko mozliwe. Dziewczyny może pomyslicie że jestem próżna, ale tak tęsknię za tym żeby wyrwać się na jakieś zakupy do centrum handlowego, żeby trochę pobuszować i poprzymierzać- tylko dłużej niz 2 godziny Tylko rozmiar juz nie ten i to mnie deprymuje. Ciągle sobie powtarzam, że jak przestane karmic to biorę się za odchudzanie Dobra spadam! Pozdrawiam Was cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.03.09, 10:59 hej no ja na zakupach byłam tylko raz na 2 godziny tydzień temu, tak to na okrągło z Dziećmi przy piersi, więc dla mnie wybawienie było jabłuszko. Dodałam do jabłuszka banana i Stasiu dostał wysypkę na całym ciele... acha nie wiem czy pisałam że mamy juz 63 cm i 6 100g jest co nosić... pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.03.09, 11:02 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1712331,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.03.09, 11:04 aha co do mojej wagi to ciagle chudnę, już za dużo a jeszcze zejdzie jak przestanę karmić.... góra 44, a dół 38 nic nie mogę na siebie dostać... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
doro77 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.03.09, 15:17 Ja tez chcialabym pojsc wreszcie na zakupy bez ogona. W swieta mamy chrzciny i musze sie w cos ubrac a w szafie mam pelno za malych ciuchow... Ale musze z tym jeszcze troche poczekac! Najgorsze jest to, ze dzis rano przeskoczylo mi cos w plecach i nie moge sie poruszac bez bolu nie mowiac juz o podnoszeniu dzieciakow( Odpowiedz Link Zgłoś
mamablizniakow_0 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.03.09, 21:52 hej mamuski my dziś bylismy u ortopedy - wszystko jest ok. mamy jeszcze kontrolne usg bioder ale to tak raczej dla uspokojenia mnie. wpadlismy też do pediatry bo chlopaki pokasluja i rzeczywiscie maja czerwone gardelka ale ma sie skonczyc na syropkach. zobaczymy. co do nocek to na moje chlopaki niestety tez nie dzialaja herbatki itp. jak w nocy nie dostana mleka to krzyczal caly czas a herbatki moga wypic cale wiadro. moze nie jest jeszce ich czas - tak sobie tlumacze - bo sa chudzielce 75 cm i 7500. co do dzieci to narazie nie chce wiecej!! a na zakupy tez bym sie puscila bo ze mnie wszystko spada. a w maju tez zamierzamy sie ochrzcic. co do rozwoju moich bobasow to do siadania nam pewnie daleko, ruchliwe sa ogromnie przekrecaja sie z pleckow na brzuch ale odwrotnie to tylko czasmi im wychodzi - caly czas sie rehabilitujemy. cwiczymy vojta 2 razy dziennie i wspomagamy sie bobatami. a ile wy cwiczycie? trzymajcie sie kobitki cieplo i duzo przespanych nocek zycze Odpowiedz Link Zgłoś
ulla80 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.03.09, 22:13 Witajcie, u nas jakoś mija spokojnie dzien za dniem. Dziewczyny fajnie się rozwijają, całe noce przesypiają juz dawno, tak same z siebie, wiec nie wiem co Wam doradzić. U nas chrzciny były w niedzielę po świętach Bożego Narodzenia, już mamy to za sobą, dziewczynki spały cały czas, nie było problemu. Od miesiąca wcinamy owoce i warzywka, wszystko zjadane jest z apetytem, wręcz jest ciągle mało Ale nie daję więcej, bo i tak już są dość pulchne Choróbska na szczęście nas omijają, oby tak dalej. A czy któras z Was była z bliźniakami na basenie, macie jakieś doświadczenia w tym temacie?ja mam ochotę się wybrać (oczywiście z mężem), muszę tylko podpytać pediatrę przy najbliższym szczepieniu. Podaję link do zdjęć moich panienek. Mam nadzieję, że zadziała. Pozdrawiam wszystkie bliźniaki i ich mamy fotoforum.gazeta.pl/5,2,ulla80.html Odpowiedz Link Zgłoś
doro77 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.03.09, 11:47 Moje dziewczyny tez przesypialy cale noce od poczatku i wlasnie dzisiaj dowiedzialam sie jak to jest wstawac w nocy co dwie godziny! Koszmar! Mysle, ze to zeby bo w dzien tez od czasu do czasu marudza choc ogolnie sa raczej bardzo zadowolone. Ale czy to normalne, zeby az tak mocno plakaly w nocy przez zeby? Nadja nie dawala sie uspokoic a rano obudzila sie z ogromniastym usmiechem. Co do basenu to ja tez bym chciala, bo dziewczyny uwielbiaja wode ale troche sie boje, ze dwie osoby to tez troche malo do dwojki? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.03.09, 13:26 witam ja chodziła z Synem od 6 tygodnia życia aż do 5 lat i było rewelacyjnie, goraco polecam. Z bliźniakami tez zamierzam, ale muszę z męzem sie dogadać bo potrzebny jest ktoś jeszcze oprócz mamy. pozrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
mamablizniakow_0 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.03.09, 10:06 dzien doberek w koncu u nas wyszlo slonce! choc snieg i mrozek maly ale licze na szybkie ocieplenie bo chlopaki strasznie nie lubia sie ubierac w kombinezony itp. co do basenu to ja zamierzam od kwietnia ruszyc na basenik jak sie zrobi cieplej. chlopaki lubial wode i mysle ze dobrze im to zrobi na ich napiecie miesniowe bo nie mozemy sie go pozbyc!! milego dzionka zycze Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.03.09, 13:12 a my dzisiaj 7 miesięcy już kończymy! i z tej okazji wybieramy się na zakupy, ja również muszę sobie coś kupić bo wszystko ze mnie spada. Kornelce wczoraj wyszły 2 zęby, a ja od tygodnia się martwiłam bo taka niespokojna była. ja na basen niestety z bliźniakami się nie piszę nie mam nikogo do pomocy, męza często nie ma. za to w lecie sobie pouzywamy. pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.03.09, 14:42 hej ale już duże są Wasze Bliźniaki moje jutro kończą 5 miesięcy. W poniedziałek ostatnie szczepienie i narazie spokój. pozdrawiam Izabela ps chyba wiosna przyszła Odpowiedz Link Zgłoś
mamablizniakow_0 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.03.09, 09:04 hej mamuski ale te nasze bobasy rosnął!! moje też za 2 tygodnie bedą miały 7 miesięcy. jak ten czas leci!! już niedługo zacznął siadać raczkować!! przynajmniej mam taką nadzieję!! dziewczynki co wasze dzieciaki robią - chodzi mi o rozwoj. jestem przewrazliwiona ale strasznie sie martwie o rozwoj moich babli a oto one fotoforum.gazeta.pl/3,0,1719425,2,1.html milego weekendu pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.03.09, 10:22 Cześć mamusie Z utęsknieniem czekam na wiosnę, żeby już nie zakładać ton rzeczy na siebie i dzieci. My mamy po 2 ząbki, jeden synek się turla (z brzucha na plecy i odwrotnie), pełza do tyłu i ostatnio w nocy znalazłam go siedzącego w łóżeczku (nie chce leżeć na plecach tylko siedzieć - ale sam jeszcze się nie podnosi), a drugi synek przekręca się z brzuszka na plecy, ale poza tym to tylko tyłek do góry podnosi, chyba próby pełzania (ale większy leniuszek). Na basen bym bardzo chciała pójść, tylko Michał ma AZS i strasznie nasilone objawy, jest na diecie (próba przejścia z Bebilon Pepti na Nutramigen i tylko Sinlac oprócz tego) i dalej równo całe ciałko zsypane. Już nie wiem co mu może szkodzić, dom wyczyszczony, ubranka prane w płatkach mydlanych, je wyłącznie mleko modyfikowane... Także boję się, że woda z basenu nam teraz nie pomoże. I przez to w nocy jest bardzo niespokojny. Nam odrobinę pomogła herbatka w nocy - ale ryk niesamowity i dla mnie parę nieprzespanych nocy. Było lepiej (co oznacza 2-3 pobudki w nocy) ale znów jakoś po szczepieniu marudzili. My za 6 dni kończymy 7 miesięcy Pozdrowionka i udanych zakupów wiosennych Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.03.09, 11:10 witam dziewczyny, długo mnie nie było, widzę, że dużo się tu dzieje.Ja z Marcelkiem jestem w szpitalu od niedzieli i nie zanosi się na wyjście. tęsknię strasznie za Tobikiem i Aronem. Na szczęście są pod dobrą opieką mojej mamusi. Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza do iwonagazeta 30.03.09, 11:13 hej cosię stało Iwonko że jesteś w szpitalu??? pozdrawiam Izabela i mam nadzieję że nic groźnego Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: do iwonagazeta 30.03.09, 12:09 Cześć Iwonka, co się stało??? Trzymamy kciuki, żebyście szybko wyszli i żeby wszystko było ok! Dużo słonka życzymy! Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: do iwonagazeta 30.03.09, 20:29 Iwona czekamy na Ciebie!!!! Odezwij się szybko! Dużo zdrówka! Odpowiedz Link Zgłoś
mamablizniakow_0 Re: do iwonagazeta 30.03.09, 21:32 trzymamy z chlopakami kciuki za szyblie wyzdrowienie! dużo zdrowka i cierpliwości!! wracajcie szybko do nas Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 31.03.09, 13:59 hej my jesteśmy po szczepionku, Chłopaki ważą po 6 300g . . . jak Wam poszła zmiana czasu, ja chodzę nie przytomna i to słońce... pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.04.09, 13:38 Iwonko zdrówka życzymy!! u nas zmiana czasu to masakra nie sądziłam, że dzieci to tak bardzo odczują, wieczoremsą nieprzytomne potem sie wybudzają a rano śpią jak susły do 9, 10 a wstawały o 7. cały ustalony rozkład dnia poprzestawiał nam się. wreszcie ciepło sie zrobiło i będzie można ubrać lżejsze ciuchy, to wsadzanie ich w kombinezony już mi bokiem wychodzi. mojej Kornelce wyszły 3 zęby na raz! wczoraj mnie użarła w cyca górnym siekaczem! tak więc przegoniła Maksa, któremu już w styczniu wyszły 2 dolne. dziewczyny! czy wy podajecie swoim gluten? tzn czy robicie tą ekspozycję na niego? Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.04.09, 09:42 Pogoda jest naprawdę super,ale cóż kiedy my od wczoraj jesteśmy w szpitalu...prawdopodobnie to rotawirus. Życzę Wam i nam dużo zdrówka,bo tylko to się liczy.Tymczasem Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza do dzieckox2 03.04.09, 13:55 hej trzymajcie się dzielnie trzymamy kciuki i czekamy na Was Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: do dzieckox2 06.04.09, 12:26 Trzymaj się dzielnie i szybkiego powrotu do zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: do dzieckox2 07.04.09, 13:11 trzymajcie się dzielnie, czekamy i pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.04.09, 17:55 cześć dziewczyny , mam nadziejeę, że tym razem mi się uda do Was napisać próbuję od środy i coś zawsze mi przeszkadza. jesteśmy już w domku właśnie od środy, Marcelek miał zapalenie oskrzeki, biegunki i obrzęk pisiola, ale już jest dobrze. Pobyt w szpitalu z jednym dzieckiem to był dla mnie "urlop" , wczasy pod gruszą, no i okazało sie na kogo naprawdę moge liczyć . kończe bo młodzmarudzą . później się odezwę pozdrawiam Was gorąco, buziaki przesyłam, tęskniłam zawami pa Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.04.09, 12:30 Ojej, Iwonka, to chyba więcej rzeczy się nie mogło przyplątać... Mam nadzieję, że dla wszystkich Was święta będą choć spokojne i że z tą zmianą czasu sobie już wszystkie poradzimy. U nas powolutku i do przodu. Jeszcze czasem pobudki w nocy się kończą krzykiem i muszę jednego albo drugiego przewinąć i dać herbatkę/wodę. Gdyby nie ta pobudka o 2/3 w nocy, to byłoby już całkiem nieźle. Czasem muszę chłopaków wynosić do męża w nocy i z nim śpią spokojnie, bo sama ich nie daję rady stłamsić. Najpiękniejszy widok ostatnio miałam rano. Zaglądam do męża do pokoju, a mały brzdąc się obudził, spojrzał na niego, zobaczył że tatuś śpi, to on też w kimkę dalej Pozdrowionka dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.04.09, 13:25 hej dziewczyny! Na początek chcę Wam podziękować za wsparcie i pamięć o nas kiedy byliśmy w szpitalu. Teraz już jest dobrze, tzn robimy jeszcze inhalacje z pumicortu. Ja w sumie zmiany czasu nie odczułam , oprócz tego, że musiałam wstać o 5 rano zamiast o 6 niestety w szpitalu o tej porze mierzą temperaturę i podają leki U nas duze postępy, Tobiasz przewraca się z pleców na brzuszek i siedzi , niepewnie ale siedzi. Marcel jeszcze nie robi tego co Tobik, ale za to ładnie wyjmuje Tobikowi z buzi smoczka i wkłada go sobie do buziulki , Tobiasz robi kosi kosi i kręci główką "nie nienie" skacze na nogach, a wspólnie to oni ty;ko płaczą Muszę niestety kończyć, czasu mam coraz mniej a Wy? pozdrówka laseczki Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.04.09, 09:28 Meldujemy się po szpitalu i dziękujemy za ciepłe słowa. To rotawirus.Ja zachorowałam razem z maluszkami;biegunki,wymioty,temperatura-paskudna sprawa.Starszy i silniejszy Piotruś zniósł to łagodniej,a Mareczek gorzej i dłużej dochodzi do siebie.Teraz małymi kroczkami wychodzimy na prostą. W domu chory jest teraz najstarszy syn,a zdrowy jeszcze średni i mąż.Ciekawe ,na którym się zakończy. Oby święta były zdrowe i bez niespodzianek.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.04.09, 18:16 No to super , że już jesteście w domku. Ale niezły meksyk miałaś, dobrze że to już za Wami. Moi też mieli rota, na szczęście mnie ta niespodzianka ominęła. Ale chłopaki za to wszyscy jak jeden ( mąż też) Ja nie czuję świąt, taki mam bałagan w domu, całymi dniami na dworze jesteśmy i nie ma komu sprzatnąć. A szkoda mi w tak piękną pogodę siedzieć w domu.Jeżeli to zbyt chaotycznie napisałam to sorki, ale słabo myślę po dzisiejszym słoneczku Moi skończyli 6m i 2 tyg. a dopiero 2 szczepienia za nimi A jak u Was ze szczepieniami? Macie jakieś zaległości? Odpowiedz Link Zgłoś
mamablizniakow_0 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.04.09, 20:46 hej mamuski dlugo mnie nie bylo i widze ze troszke chorob sie przyplatalo!!ale ciesze sie ze juz jest lepiej. tylko szpital to meki wiem z doswiadczenia. my juz mamy za soba 3 szczepienia, zaszcezpilismy sie tez na rota i mam nadzieje ze sie sprawdzi bo ponoc jest okrone chorobsko!! my zaczelismy chodzic na basen i jest super!! chlopaki sa zadowolone, tak sie cieszyli ze bylam sama w szoku. nawet juz pod wode schodzilismy i bez placzu bylo!! z nowosci to jeszcze sami zasypiamy!! uff jaka to ulga!! ale tydzien mialam wyjety z zycia trzymajcie sie cieplo wesolych i spokojnych swiatek zyczymy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.04.09, 11:02 hej my jesteśmy po chrzcinach... masa pracy ale było pieknie, jestem bardzo zadowolona i zmęczona pozdrawiam Izabela my jesteśmy po 3 szczepieniach , wszystkich USG i takich tam wizytach niepotzrebnych lekarskich Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.04.09, 13:16 Czesć Dziewczęta! Jestem juz przeprowadzona- mąz w zeszłą sobotę zdecydował że już ma dosyć tego dojeżdżania. no i stało się. Pisze jeszcze ze starego domu, bo w nowym nie mam jeszcze neta i tpsa nie nie chce na razie założyć bo nie opłaca mi się a tu mam do końca kwietnia. więc nie wiem kiedy sie "zobaczymy" Dzieje sie u mnie bardzo duzo. Jeszcze się nie ogarnęłam- wszystko wq workach i kartonach...No ale na szczęście mama wzięła urlop i pomaga mi jak może. Poza tym 19 w niedziele mamy chrzest! Za duzo wrażeń jak na taki krótki okres czasu. Moje dziewczyny maja juz za soba 3 zapalenia oskrzeli i chyba zaczyna sie czwarte Pozdrawiam !1 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1686321,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.04.09, 21:56 Ojej to nie dobrze, z tym zapaleniem. Zresztą mój Marcel też znowu chory, ostre zapalenie gardła. Narazie bioparox domiejscowy antybiotyk , ale jeżeli gorączka nie minie to od piątku antybiotyk w syropie. Tego sie boję,bo to byłby jego piąty. No ale fajnie, że przeprowadzka za Wami. Życzę Wam oby nowy dom przyniósł same radości Pozdrawiam Was dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.04.09, 14:05 witam dzisiaj poszła do szpitala rodzić moja kuzynka, jednego chłopca... ach kiedy to było. Ciekawa jestem czy noworodek bedzie mi sie taki mały wydawał a moje maleństwa takie duże.... pozdrawiam i trzymam kciuki za Wszystkich Chorych fotoforum.gazeta.pl/3,0,1617438,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.04.09, 20:28 Hej Dziewczyny,dzisiaj moje chłopaki skończyły 7 miesiąc! Powolutku wracają do zdrowia,chociaż jeszcze są na diecie.Mają po dwa ząbki,troszkę raczkują i na spacerach siedzą w spacerówce,ale same jeszcze nie siadają.No i czuprynki im rosną i zawsze chcą tą samą zabawkę.Same zasypiają w swoich łożeczkach i śpią do rana,ale jeszcze dwa razy piją mleko. Po prostu sama radość!! Rówieśnicy trzymajcie się zdrowo! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiakozminwlkp Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.04.09, 21:22 Witam wszystkie Mamy Podwójnie szczęśliwe Aż trudno mi uwierzyć, że trafiłam tu tak późno i że ominęło mnie tyle ciekawych historii!!!!!!! Tyle mogłabym napisać...a to wszystko ze szczęściaAle lepiej późno się dołączyć, niż wcale 15.10.2008 zostałam Przeszczęśliwą Mamą. O 10:58 na świat przyszedł Dawidek, a o 11:14 Miłoszek. Rodziłam naturalnie, a poród wspominam rewelacyjnie!!! Teraz małe Szkraby mają już ponad 6 mies. Miłoszek to wielki obserwator, a Jego oczy oczarowują każdego. Ma już 2 ząbki, jest zafascynowany swoimi stópkami,kocha jeść i spać (to chyba po mamusii cały czas dzielnie próbuje samodzielnie usiąść. A Dawidek szuka ząbków od 3 mies...i jeszcze nie znalazł. To mały sportowiec!!! W ciągu dnia mógłby wcale nie spać, jedzenie to na pewno nie jego hobby, ale za to jest w ciągłym ruchu. Wszyscy obstawiają, że zostanie olimpijczykiem w sprincieTo leżąco-turlający się wulkan energii. Moje dzieciątka mają wiele wspólnego (może poza wyglądem, bo są dwujajowe) Od 2-go mies przesypiają nam całe noce: obecnie od 19:00 do 6:30.Od początku zasypiały same. Uwielbiają wspólne zabawy na macie edukacyjnej. Na spacerze siedzą grzecznie jak zaczarowane. Kiedy rano się przebudzą, to ponad godzinę potrafią na siebie patrzeć i porozumiewać się nieznanym dla mnie językiem. Życzę Wam Dziewczyny tyle spokoju, który na co dzień towarzyszy mi... Choć niedługo się zacznie "Młyn", bo w poniedziałek odebraliśmy klucze do naszego mieszkanka i czeka nas Wielka przeprowadzka do jeszcze Większego miasta. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.04.09, 20:48 Witaj Kasiu w naszym gronie Fajnie, że tak u Ciebie super spokojnie. Karmisz piersią? Właśnie dziewczyny która jeszcze karmi piersią i czy udaje się wam wykarmić oboje naraz??? Coś tu u nas ostatnio cichutko, to pewnie przez te piekną pogodę? My jesteśmy ostatnio po dwa razy na spacerkach. Moi mająapetyty , ostatnio zajadają się kisielkiem z jabłuszkiem, jakby któraś chciała przepis to chętnie napiszę pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.04.09, 20:38 hej witam nową uczestniczkę naszego maratonu z bliźniakami... iwonagazeta a od kiedy podajesz kisiel?? je piersią od poczatu karmiłam na raz bo tak łatwiej i szybciej, teraz coprawda lubią mnie gryźć ale nie mają ząbków więc nie jest tak źle... ja już sie zastanawiam nad podawaniem oprócz desrekóe i zupek z miesem nad mlekiem modyfikowanym lub może zwykłego grysiku, ale nie wiem od kiedy można. Jak pierwszy syn był mały to od 12 miesiąca podawało sie mleko krowie, jak jest teraz nie wiem. tak co do pogody super, my dwa razy dziennie zasówamy do szkoły i dzieki temu Chłopaki przesypiają mi godzinkę ok 12 00 i zasypiaja same, zazwyczaj... lecę czytać lekturę z \synem pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.04.09, 21:20 kisiel daje im od tygodnia, a mają 7 miesięcy od jutra wprowadzam budyń a za tydzień kaszę manną, no i w ogóle co tydzień teraz coś nowego . Tym bardziej ,że młodzi się zajadają smacznie, buźki szeroko otwierają jak tylko łyżeczki widzą od 8 miesiąca planuję jajko do zupki dodać, ale dziewczyny nie wiem czy mam je najpierw ugotować czy wlać do gotującej zupy? może któraś doradzi? please a jak wasza waga? bo moja spada teraz sama w dół bez diety, spacery dają dużo iza gratuluję Ci, że udało się Tobie karmić piersią, ode mnie medal, naprawdę szacunek moi w sumie dużo śpią w dzień, 3 razy po 1,5 godziny , a wieczorem o 19stej już nie mogą ,też chcą spać, ale staram się ich przetrzymać do 20stej Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.04.09, 09:55 Cześć Iwona.Ja już spróbowałam podać wcześniej ugotowaną połowę żółtka do zupki(bez mięsa),ale Piotruś zareagował brzydką kupą i wystraszyłam się.I teraz czekamy też do 8 m-ca.Jemy za to warzywka na gęsto z indykien z manną lub ryżem,a z deserków to kisiel.Próbujemy szpinak. Napisz, proszę jak robisz budyń(przepis) i czy Twoje bąble piją nadal NAN? Pozdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.04.09, 15:02 No hej ! Budyń niestety mi się nie udał tak jak go chciałam zrobić . Próbowałam zrobić z ich mleka i bobofruta, ale mi 2 razy z kolei zwarzył. Sama nie wiem czy można podać takim małym budyń z proszku? Nie wiem może spróbuję zrobić z mleka krowiego i bobofruta , a jak też się zwarzy to zrobię z proszku, albo odpuszczę go w ogóle. Nanu nie piją od 5 miesiąca czyli już ponad 2 miesiące, przestawiłam ich na bebiko i muszę przyznać, że kupki są zdecydowanie lepsze i łatwiej im sie je robi Szczerze powiem to też mam szpinak mrożony, ale nie wiem jak go im podać. A jak Ty go podajesz? Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.04.09, 20:10 To ja się nawet nie biorę za ten budyń,a kisiel to robię z kubusia lub kompotu. Szpinak mrożony (dzisiaj widziałam już świeży)-mąż porąbał mi go na kawałeczki i taki dodaję do warzyw pod koniec gotowania.Pierwsza próba była pomyślna,tylko nadal "nie przechodzą" nam soki i surowe owoce.Moje chłopaki mają skazę białkową i są na bebilonie pepti.Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.04.09, 22:17 Witajcie mamuski! chwile nas nie było, ale u nas rak spokojnie nie jest, Maks siedzi juz sam i trochę się nawet bawi ale Nela nie umie i ciągle marudzi, muzą kogoś mieć na oku a jak nie to jęczą.Najbardziej pomaga mi mój starszy synek Kubuś , super je zabawia i rozsmiesza a one smieja się jak tylko go zobaczą.podziwiam że gotujecie jakies potrawy dla maluszków, my lecimy na słoiczkach. Maks waży już 10200 a Nelcia 7700- zrobiła się duża różnica w wadze ale Nela nie cierpi jeśc, ma odruch wymiotny i sama się prowokuje do wymiotów , jedna łyżka za dużo i rzyganko gotowe. Maks ma 4 zęby a Kornelka 2, Nela jest w ogóle do tyłu za bratem- nie przewraca się na brzuszek, nie interesuje się nogami, no i kłopot z jedzeniem czegokolwiek po za cycem. ja nadal ich karmię piersią, z jednej strony jestem z tego bardzo zadowolona ale nocne wstawanie to u nas dramat, Maks wstaje w nocy ok 4-5 razy, Nela ok 2 razy, na szczęście chodzą wczesnie spać to trochę wieczorami mogę odpocząć. jesli znacie cudowny przepis na to aby dzieci przesypiały noce to bardzo proszę napiszcie o tym! My teraz chorujemy, maks od soboty ma gorączkę , już wczesniej leciał na eurespalu a le dzisiaj dostał antybiotyk, niby osłuchowo ok ale gardło brzydkie, mam nadzieję, że będzie ok, na szcęscie mozemy spacerować! pozdrawiamy i zdrówka życzymy wszystkim!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.04.09, 15:38 Hej mamusie! Nas też dawno nie było. Ale coraz mniej czasu...Po pierwsze dużo zdrówka Wam życzę!!!!! U mnie Michałek raczkuje jak oszalały, siada i z powrotem na kolanka. Teraz jest na etapie podciągania do stania. Muszę mieć oczy z każdej strony, bo się dobiera do szafek, kontaktów i innych. Mateuszek z kolei namiętnie macha nóżkami i chce siadać, ale jest fizycznie dużo słabszy i chyba jeszcze nie czas, jak mu się zachce to potrafi się przekręcić. Ale za to rosną mu teraz 3 ząbki na raz (górne jedynki i dwójka), a dwa na dole już od dawna są. Misio ma dwa ząbki, ale mam wrażenie że kolejny lada moment wyjdzie. Ja karmiłam piersią do siódmego miesiąca, ale byli dokarmiani mlekiem modyfikowanym. Michał jest na Bebilonie Pepti i na ścisłej diecie (królik, brokuły, dynia, Sinlac), bo mam wrażenie że na wszystko inne jest uczulony, źle reagował nawet na ziemniaka i indyka, a owoce to już wogóle (jabłko, gruszka, banan, brzoskwinka - cały czas go zsypywało na buźce). Czasem już ręce załamuję, bo nie wiem co mu dawać. A drugi z kolei to wcina wszystko, najbardziej mu smakują jarzynki z cielęciną, indykiem lub królikiem, takie mieszanki owoców z dodatkiem marchewki i na śniadania dostaje ze słoiczka owoce z jogurtem. Iwonka, napisz jaki jest ten przepis na kisiel, bo na to nie wpadłam żeby im dawać. Chodzimy na spacer 2 x dziennie, chłopaki to uwielbiają. Noce takie sobie, ale troszkę lepiej niż było Pozdrawiam Was wszystkie! Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.04.09, 11:06 Ah,Dziewczyny!Zazdroszczę Wam tych spacerów dwa razy dziennie ,ale w moim przypadku-czwarte piętro-muszę liczyć na wolne męża lub kiedy starszaki wrócą ze szkoły.Samodzielne wyjście to jest dla mnie trauma.Wózek w piwnicy,klatka schodowa wąska na jedną osobę,w gondolach już jest niebezpiecznie..A jak juz wychodzę to z całym ekwipunkiem:pieluchy,picie,mleczko,zabawki i tylko raz dziennie. Wylicytowałam na allegro nosidło turystyczne i czekam na nie jak na zbawienie.Większego wezmę na plecy,a lżejszego na ręce,no a torbę to chyba w zęby i dam radę?O zakupach nie ma mowy. PS.Mini-mini-1 Twój Maksiu to lubi sobie pojeść i Nela fajne ma bródki.Moja koleżanka też w nocy karmi piersią nawet co godzinę,a dzidziuś ma już roczek.Widać tak bywa u dzieci piersiowych. Pozdrawiam Ewa. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.04.09, 19:11 przepis na kisiel super prosty i szybki do zrobienia potrzebny *bobofrut , smak obojętny, ja robię z przecierowych, ale chyba z klarownych też można *łyżeczka mączki ziemniaczanej( ja daję 2 łyżeczki) *60ml wody ( ja daję 120ml) *ewentualnie cukier zagotować wodę z cukrem, mączkę zmieszać z bobofrutem, wlać do gotującej się wody, zagotować. GOTOWE Ja do tego dodaję jeszcze wcześniej starte jabłko, bliźniaki się zajadają, polecam na kolację, moi po tym lepiej śpią w nocy. Budyń zrobiłam z paczki i zwykłego mleka z kartona, polałam bobofrutem też się zajadali, na razie nic im nie wyskoczyło Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.04.09, 22:04 Dziewczyny nie wiem jak Wy , ale ja padam na ryj. Jestem wymęczona, na szczęście mój mąż wraca po 6 tygodniach do domu w najbliższą niedzielę. W końcu odpocznę Chłopaki mnie wykańczją, ale nie wyobrażam sobie żeby ich nie było, są cudowni i kochani.pozdrawiam Was kochane, cieszmy się swoimi skarbami Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.05.09, 11:41 Dziewczyny drogie - strasznie dawno tez sie nie odzywalam, ale mialam problem jakis z logowaniem sie. Wiec nawet jak probowalam cos dodac - to mnie informowalo ze haslo jest zle... Ale dzisiaj chyba jest lepiej Wiec korzystam z okazji zeby powiedziec, ze strasznie Was podziwiam za wlasnoreczne gotowanie warzywek i kisielkow. Naprawde. A jeszcze niektore z Was sa same z dziecmi, albo maja starszaki. Bardzo Was podziwiam, sama nie mam tyle sily. Ja chyba bym nawet nie zdazyla podgrzac sloiczka w mikrofalowce... W tej chwili tez czeka pranie na rozwieszenie, zdjecie juz suchego, nie mowiac juz o posprzataniu po sniadaniu, ogarnieciu mieszkania i pozbieraniu zabawek... Jesli chodzi o aktualizacje to: Amelka swobodnie przekreca sie brzuszek i slizga sie/ pelza po podlodze, chwyta sie za stopki i juz prawie pakuje do dzioba. Jak ja posadze - to siedzi bardzo ladnie i dlugo sama. Dwa ząbki na dole wlasnie rosną. Budzi sie w nocy co najmniej raz na karmienie butla. Jednorazowo zjada 180-220ml. Nie lubi mięska, ale daje sie ja oszukac dodając na lyzeczke marchewke. Marianna najchetniej lezakuje na pleckach ze stopkami w dziobie, przekręca sie na boczki, na brzuszek rzadko. Rosnie pierwszy zabek, dolna jedynka. Jak ja posadze to siedzi, ale krocej niz Amelka. Budzi sie w nocy co trzy godziny na karmienie, ostatnio zjada wiecej, ok. 140ml na raz i wiecej sie w nia nie wcisnie. Wcina miesko ze sliczkow i nie grymasi. Zadna dziewuszka jeszcze sama nie siada. Karmienie odbywa sie w fotelikach samochodowych. Zabkowanie jak do tej pory nie dalo nam sie bardzo we znaki... Odpukac... Ostatnio rozmawialam z kuzynką która ma 10-cio miesięczne blizniaki, ktora mnie "nabuntowala" przeciwko hegemonii moich maluszkow. Do tej pory byly kompletenie nieuregulowane, jadly co trzy godziny, nie bylo por drzemek. Wiec od ponad tygodnia wprowadzilam rytm: 8.00 karmienie mlekiem, 10.00-11.30 drzemka, 12.00 obiadek (sloiczek z mieskiem i warzywami, dodatkowa marchewka, oraz sloiczek jabluszka albo banana). W tej chwili jedza wszystko na pol i im wystarcza. 15.00 Drzemka. 16.00 Mleczko + deserek mleczny z bananem. 19.00 Mleczko zageszczone kleikiem ryzowym + kilka lyzeczek jabluszka i spac. 22.30-23.00 Pierwsze karmienie nocne, a potem na zadanie (zwykle ok. 4.00) Generalnie zaakceptowaly ta zmiane i mam wrazenie ze troche lepiej spia w nocy. Obawiam sie tylko, ze za malo pija. Probuje im podawac wode, wode z sokiem, herbatke owocowa - ale nic nie dziala. Nie chca pic nic oprocz mleka. Probowalam tez podawac picie w kubeczku - ale tez nie chcą. Zupelnie nie wiem jak je zachecic do picia - moze macie jakies sposoby? Jeszcze troche mleka odciągam, ale to juz koncowka karmienia. Troche szkoda, ale coz... kiedys trzeba skonczyc. W weekend bylismy w gorach i odwazylismy sie pochodzic troche po szlakach z dziecmi. W piatek i sobote zrobilismy krotką zaprawę. Wczoraj zrobilismy spacer ok. 3h, Amelka u meza w nosidle, Marianka u mnie w chuscie, karmienie mieskiem odbylo sie na pniu drzewa, potem bylo spanie w rytmie marszu. W samochodzie w drodze powrotnej pieknie spaly z rumiencami na policzkach. W kazdym razie nie zniechecilismy sie, tylko bedziemy probowac dalej dopoki bedziemy w stanie je nosic Bardzo Was pozdrawiam. I ide szykowac zestaw obiadowy Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.05.09, 13:17 hej kisiel dobra rzecz, muszę spróbować... ja sama gotuję i trę i cuduję z jedzeniem bo Chłopaki wolą domowe niż kupne ze słoika no i oczywiście cycuś co godzinę, tylko w nocy od 20 00 do ok 6 30 mam przerwę. Chłopaki przewracają się na bok, łapią stopy i odkryli siuraki, ach ile radości jak złapią. Spacery dwa razy dziennie, tak i to pranie w kółko to jakiś obłęd... pozdrawiam i życzę zdrówka Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.05.09, 16:45 Dziewczyny,mój młodszy bliźniak-Marek od paru dni podgląda świnkę morską,która stoi w przedpokoju,więc dzisiaj ruszył do niej na czworakach z pokoju!Jest taką wiercipiętą,że na czole ma już 2 siniaki.Za to Piotruś opiera się na jednej rączce i dźwiga nogę do góry,tylko patrzeć jak usiądzie.Ahh jaka to radość,podwójna!! Ps.dzisiaj zeszłam sama z dziećmi na spacer tj,jedno w nosidle na plecach,drugie na rękach.Była trema szczególnie o tego w nosidle,ale się udało i teraz myślę,że będzie już lepiej.Zdrówka i mega apetytów! Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.05.09, 13:10 hej widzę że nie tylko ja nie mam czasu . . . u nas dziwnie, raz Stasiu ma stan podgorączkowy raz Jasiek, w badaniach wyszedł nam niskie żelazo 4,5 u Jaśka a 6,6 u Stasia norma jest od 7,2, no i mamy w zaleceniach dodatkowo żelazo. Moze u Chłopaków idą ząbki, albo za dużo biegamy . . . pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.05.09, 11:32 Dziewczyny drogie - co słychać??? Nie zaglądacie wogóle? Nie macie czasu pisać? Co się u Was dzieje? U nas dzisiaj po raz pierwszy dziewczynki przespały całą noc! Kiedy Marianna zaczęła marudzić zerwałam się jak co noc żeby ja pousypiac (bo juz nie karmimy nad ranem od tygodnia), a moj maz - tez polprzytomny - zerknal na komorke i zobaczylismy ze juz 7.00! Wiec maluszki maja prawo byc glodne Zobaczymy czy tak juz bedzie zawsze czy to tylko jednorazowa uprzejmosc ze strony naszego dziecka. Aha - ostatnie karmienie obu młodych bylo ok 23.30. Milego dnia i tygodnia! I odezwijcie sie, albo chociaz zamiesccie jakies zdjecia Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.05.09, 13:10 hej wczoraj starszy syn skoczył mi na pierś i mam zapelenie, koszmar... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.05.09, 21:48 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1796253,2,1.html Zieliza współczuję zapalenia i życzę szybkiego powrotu do zdrowia Moi już siedzą , mają w sumie 3 zęby, jedzą 6 razy dziennnie, w nocy jest raczej spokój,czasem muszę podać smoczek lub wodę, bądź przewrócić jednego czy drugiego na plecki.U nas sa duże postępy, choć brat bliźniaków gdy był w ich wieku już raczkował. Chłopaki jednak się nie spieszą, ale wiem , że to dlatego że oni praktycznie całe dnie albo leżą , albo siedzą. Nie noszę ich na rękach i w sumie mało poświęcam czasu na zabawy ruchowe. Skupiam się na gotowaniu obiadków , deserków, kisielków i na sprzataniu potem tego co tam nabałaganiłam , na praniu i składaniu tego prania, potem są spacery i tak dzień za dniem ciągle w kołko na okrągło to samo Ale nie narzekam, bo w sumie chlopaki są gzreczni. P.S. ja codziennie tu zaglądam, ale nie zawsze chce mi się pisać, ze zmęczenia zresztą pozdrawiam Was laseczki Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.05.09, 22:09 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1809320,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.05.09, 12:10 Hej Iwonka, te Twoje dzidziule są identyczne!Super fotki. A propos fotek,to podpatrzyłam u Ciebie chodzik.Masz jeden wspólny,czy dwa? Moje chłopaki gorączkują i katar leje się z nosków,a ile przy tym marudzenia..i pogoda za oknem smutna. Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.05.09, 17:06 fotoforum.gazeta.pl/5,2,dzieckox2.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.05.09, 20:33 hej u nas pogoda grillowa co do chodzików to mam 2, koleżanki mi pożyczyły. ale szczerze powiem, że nie jestem zwolennicxką chodzików, zresztą chłopaki chyba też nie, bo ryczą gdy ich tam wkładam, wiec nie wkładam dzieckoX2 Twoje bąble też podobne- ciekawe dlaczego? ja na swoich wołam czasem "klony" podoba mi się to zdjęcie gdzie twój mały pełza, bądź raczkuje, ile oni już mają? Moi w piątek kończą 8 miesięcy, jak ten czas leci. Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.05.09, 10:01 Cześć Iwona! Piotruś i Marek w niedzielę 17 maja skończyli 8 miesiecy i często mówię do nich-o nich bliźniaki.Już całkiem dobrze raczkują i siadają,a nawet podciągają się do pionu,dlatego wczoraj obniżyliśmy łóżeczka do maxa.Przez to "chodzenie"trudno utrzymać ich w wózku na spacerze dłużej niż 1h.Pytałam o chodziki,bo myślałam o ich zakupieniu jako zabawkę i co tu gadać-łatwiznę dla mnie,jak już chłopcy się rozszaleją na dobre.Tylko na dwa to u nas trochę za ciasno,a jeden?Może być wojna,chłopaki walczą o wszystko,każdy chce to samo od razu.Może jeszcze trochę się pozastanawiam i okaże się,że w ogóle nie będziemy ich potrzebować-tak piorunowo się rozwijają. Pozdrawiam Ewa. Dziewczyny piszcie! Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.05.09, 20:45 Cześć dziewczyny, zdjęcia waszych dzieciaczków mi się nie otwierają A tak chciałam zobaczyć. Ja totalnie nie mam na nic czasu, bo kiedy tylko pogoda pozwala to wychodzimy na spacer. Mój wózek Emmaljunga okazał się już za mały (ciasny) i musieliśmy kupić jeden za drugim. W starym chłopcy nie dają sobie spać, szturchają się, zabierają sobie smoczki i nie mają od wewnętrznej strony miejsca na rączki. No i kupiliśmy ABC ZOOM, ale się nie mogę przestawić. Zupełnie inaczej się prowadzi taki pociąg, ale oni są wniebowzięci. Dziś chłopaki marudni strasznie, ale idą kolejne ząbki (u jednego piąty, u drugiego trzeci). Natomiast trochę się martwię, bo jeden zasuwa po całym domu, siada i się już podciąga do pionu, a drugi jak się go posadzi, to siedzi, ale wcale nie wykazuje chęci do raczkowania, co gorsza wcale nie lubi leżeć na brzuchu i nie chce się przekręcać? Czy u was też aż takie różnice między bliźniakami??? Pozdrowionka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.05.09, 11:57 Chyba był jakis techniczny problem z tymi zdjeciami i dlatego nam sie nie otwieraly... Ale teraz juz dziala, wiec tez kilka dokleilam. Piekne macie dzieciaczki, zreszta nie tylko te najmlodsze Iwona - jaka spacerowke masz? Przymierzam sie do kupna jakiejs (bo na razie ciagle jezdzimy w fotelikach samochodowych i wozku PegPer), ale co tylko zdecyduje sie na jakis model to dowiaduje sie o innym, ktory jest super. Wczoraj np. matka 16-sto miesiecznych blizniaczek zachwalala mi Maclarena. Napisz co myslisz o swoim Co do chodzikow to od kilku osob i lekarzy slyszalam, ze robia wiecej zlego niz dobrego. Chyba ma to zwiazek z nieprawidlowym rozwojem stawow biodrowych u dzieci "chodzikowych". Wiec ja nawet nie ogladam w sklepach tych wynalazkow No i wyglada na to, ze nasze mlode sie wyregulowaly z grubsza. Po karmieniu o 19-19.30 (mleczko+kaszka+jabluszko, w sumie ok. 200ml na glowe) spia do ok. 23.00, dostaja jeszcze mleczko (ok.150ml) i spia co najmniej do 6.00. Czasem juz zaczynaja sie krecic o 4-5, ale zwykle smok pomaga. Bo chcielibysmy, zeby tak do 7.00 nas nie budzily Ale to na razie w sferze marzen Dzisiaj mlode koncza 8 miesiecy Powazny wiek Madziala - u nas tez jest duza roznica jesli chodzi o umiejetnosci dzieci. Amelka jest wieksza, pelza do tylu, zdarza jej sie samodzielnie usiasc, robi cos w rodzaju pompek, dzwiga sie na kolanka w lozeczku (wiec tez obnizylismy materacyk). Marianka za to jest bardziej gadatliwa i chetnie gaworzy ze wszstkimi, ale poza tym najczesciej lezy albo siedzi. Nie lubi lezec na brzuszku i zadko sie przekreca. Wiec dajemy jej czas, bo go pewnie potrzebuje Jesli chodzi o ograniczenie jakos przestrzeni - to chce kupic kojec, taki ktory ma 8 elementow po 90cm. Mozna go przyczepic np. do scian i wygrodzic naprawde spora przestrzen. Mozna tez zestawic w prostokat lub kwadrat i uzyskamy powierzchnie ok. 4m2. Moze macie juz cos takiego? Pozdrawiam Was, a szczegolnie Mamy Chorych Maluszków. Niech szybko beda zdrowe. fotoforum.gazeta.pl/u/madzik_plus_2.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.05.09, 21:17 madzik_plus_2 super babka z Ciebie, a Twoje dziewczynki mają śliczne oczka Co do spacerówki to mamy kees'a i to co mogę o nim powiedzieć to, że jest bardzo lekki , łatwo się nim skręca, wszędzie mogę nim wjechać , nawet w sklepach łatwo mi nim manewrować. Ma dużą budę, która chroni przed słońcem, chyba że słońce bardzo nisko to niestety nie Mieści się do bagażnika osobówki ( opel vectra sedan) A z minusów to że rączka nie przekładana i że w kombinezonach , zimą , będzie im ciasno. Co do chodzików to też jest przeciw i w sumie wkładam młodych gdy już nie mam sił. Moi jutro kończą 8 miesiąc a jeszcze nie pełzają, choć Tobik się już przymierza. U nas też jest różnica , Marcel jest z tyłu za Tobiaszem we wszystkim. Kończę bo jutro mąż wyjeżdża i muszę go pożegnać Odpowiedz Link Zgłoś
mamablizniakow_0 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.05.09, 09:48 hej mamuśki mnie też strasznie długo z wami nie było! sporo się pozmieniało a i u nas dużo się działo!! maksiu jest po operacji - przepuklinka pachwinowa! troszkę przeszliśmy, stres nerwy ale zrobiliśmy to szybko i w zasadzie tydzień po operacji nie było już po niczym znaku! byliśmy też na mazurach na majówce, która się nam przedłużyła bo troszkę się rozchorowały, a teraz szykujemy chrzciny. moje chłopaki mają już 8 miesięcy i też planuję zakup kojca ośmioramiennego bo ciężko mi już ich połapać! oni są na podobnym etapie rozwoju! raczkują już zaczynają sztywno siedzieć i już wspinają się na wszystko co możliwe. są bardzo ruchliwe więc nie można ich spuścić z oczu. nawet jak siedząw bujakach fisher price to trzeba na nich patrzeć bo potrafią z nich wychodzić mimo zapięcia. w dalszym ciągu jednak się rehabilitujemy i to już mnie troszkę męczy. co do jedzenia to raczej jesteśmy niejadki i jesteśmy na słoiczkach, bo kucharka ze mnie żadna, także chłopaki są skazane na słoiki. ale narazie nie narzekają. od tygodnia już nie jemy w nocy i to jest fajne. choć budzą się czasami można się już wyspać, ale pobudka jest około 6 rano!! strasznie dużo się działo i nie wiem o czym mam pisać. my też 2 razy dziennie chodzimy na spacerek. jak jest ciepło to wychodzimy nawet na pół dnia zabierając ze sobą obiad. mój psiak jest wniebowzięty z tego powodu. oj leci ten czas. macie dziewczynki przecudne dzieciaczki. fajne zdjątka. też postaram się wrzucic kilka jak odnowię swoją galerie!. i powiem wam ze podziwiam Was mamuśki, ze dajecie sobie radę same z calymi gromadkami. ja jak czasami zostaje sama z nimi na caly dzien to czasami nie wiem za co sie zlapac!!one sa takie ruchliwe wszedzie ich pelno!! a tak czekalam az zacznal raczkowac bo bedzie łatwiej! akurat!! ha!! pozdrawiam serdecznie trzymajcie sie ciepło z niecierpliwoscia czekamy na lato bo jak narazie nie jest fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.05.09, 20:57 hej fotoforum.gazeta.pl/u/zieliza.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1617438,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.05.09, 09:11 super rodzinka Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.05.09, 11:20 Dogie Mamuśki - wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Matki!!! Sił, cierpliwości i odpoczynku - czego Wam i sobie życzę. Niektórym z nas po raz pierwszy! (bo rok temu to się tak liczyło pół-na-pół ) Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.05.09, 15:54 Wszystkiego najlepszego Mamusie!! Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.05.09, 18:27 Cześć Dziewczyny!!!\ Kopę czasu mnie nie było, niestety nadal nie mam neta- tak to jest jak się człowiek przeniesie z miasta na wieś Ale cały czas się staram... U mnie czas leci szybko- od choroby do choroby. Ostatnio Julka była w szpitalu na zapalenie płuc i zap. układu moczowego. Teraz jakieś 3 tyg jest spokój- ale ciekawe jak długo. Moje laski już duże zaraz (07.06 ) kończą 9 miechów a tu zero zębów Piszę na ojca laptopie i szlag mnie trafia jak tu wszystkie litery przeskakują- ciekawe czy wogóle puszcze tego posta? Wypisałam już synka z przedszkola bo przynosił choroby, pójdzie dopiero we wrześniu. I tym sposobem siedzę sama z trójką. Ale coż matka polka wszystko zniesie, no chyba że padnie... |Iwonka a jak Twój przedszkolak?? Całuję Was mocno i do usłyszenia!!!\ fotoforum.gazeta.pl/3,0,1686321,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.05.09, 11:34 No cześć super że się odezwałaś Współczuję tych choróbsk , ja młodego też nie puszczam do przedszkola bo też przynosił choroby. Teraz jest spokój, choć ostatnio były katary i gorączka u jednego, a dziś Tobiasz strasznie marudny, tego posta od godziny piszę . Nie wiem czy to przez pogodę czy przez zęby czy jeszcze co innego. pozdrawiam lecę do nich pa Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.05.09, 14:37 hej u nas od dwóch dni nie śpimy w dzień no może 15 min na spacerze. Pogoda narazie do bani, my jutro kończymy 7 miechów i [przewracamy sie na brzuchy i z powrotem, gaworzymy, Staś pokazuje nienienie i czasami papa i kosi, Jasiek lubi jak Mama takie rzeczy robi, pozatym ani jednego ząbka i tyle . . . życzę zdrowia Wszystkim Chorym i bardzo serdecznie pozdrawiam Wszystkiem Mamy potrójnego lub podwójnego a nawet poczwórnego szczęscia pa Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.06.09, 17:44 Cześć dziewczyny. My mamy chrzest za sobą (niedziela 31.05). Uff, trochę się cieszę, że już po. A to dlatego, że zapomniałam, że to święto i w związku z tym (o zgrozo) było chrzczonych 14 dzieci. Chłopcy samą mszę znieśli dzielnie, ale chrzest był potem i w sumie prawie 2 godziny. Także dziś odpoczywam Dziś z kolei dzień dziecka, a jutro moi chłopcy kończą 9 m-cy. Jak ten czas leci pozdrawiam was wszystkie! Odpowiedz Link Zgłoś
sikorkaaa84 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.06.09, 21:19 Witam wszystkie Mamy i Wasze pociechy. Jestem Monika od jakiegoś czasu zaglądałam sobie na to forum żeby sobie poczytać w końcu postanowiłam się odezwać. Moi panowie to Karol i Mikołaj ur 18.10.2008r, mam jeszcze Mateusza który ma 5 lat. Chłopaki bardzo różnią sie od siebie z wyglądu i charakteru też. Nie mam za dużo wolnego czasu, dzień zaczynam o 5 lub 6 kończę o 22.30 i jedna lub dwie pobudki w nocy. Mój mąż pracuje w Szwecji wiec jesteśmy zazwyczaj sami chyba, że nas ktoś odwiedzi. I koniec pisania na dzisiaj bo chłopaki postanowili dotrzymać mi towarzystwa. Pozdrawiam wszystkich serdecznie. fotoforum.gazeta.pl/5,2,sikorkaaa84.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.06.09, 13:55 Witaj wśród nas Moniko Te Twoje chłopaczki wcale tak bardzo się nie różnią, przy najmniej z wyglądu, jak na moje oko to są prawie identyczni. Powiem Ci , że mam podobnie jak Ty, mój mąż pracuje w Norwegii, mamy bliźniaki i starszego 4letniego synka Fajnie, że do nas dołączyłaś Pisz dużo o ile znajdziesz czas. Dziewczyny Wy też może coś napiszcie co u Was? My jesteśmy po wszystkich szczepieniach, teraz następne za 4 miesiące. Marcel ma 3 zęby , Tobiasz 2. Zaczynają pełzać, Marcel się przekręca, Tobik niestety nie . Jeden zasypia na boku , drugi na brzuszku, bawią się razem , śmieją się do siebie, zabierają sobie zabawki i się z tego cieszą. Aha nie pamiętam czy pisałam wcześniej, ale już od ponad miesiąca śpią w swoim pokoju sami. Zazwyczaj zasypiają przed 19stą i śpią do 6stej, ale mleko chcą o 4tej bądź 5tej, wypijają i śpią dalej jeszcze godzinkę bądź 2. W dzień śpią 2 razy po około 1,5 godziny. Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie, mam nadzieję, że u Was wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
sikorkaaa84 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.06.09, 19:43 Cześć My również jesteśmy już po szczepieniach w maju mieliśmy ostatnie pneumokoki. Ząbki rosną, Mikołaj ma 2 a Karol jeszcze nie ma. A ile czasu poświęcacie swoim starszym dzieciom, bo ja bardzo mało czasu spędzam z Mateuszem do czwartej jest w przedszkolu, później kąpanie maluchów dopiero wtedy mam chwile dla niego jak oni zasną. Bardzo mi go szkoda bo kiedyś miałam dla niego mnóstwo czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.06.09, 21:05 Ja z Aronem staram się jak najczęściej bawić. Lubię kiedy bawi się z bliźniakami, oni go bardzo lubią, a on potrafi rozśmieszyć ich prawie do łez Wspólne spacery i bajki czytane na dobranoc. No i kiedy bliźniaki śpią w dzień, po obiedzie wychodzę na podwórko z nim i bawimy się , choć przeważnie wtedy on się bawi a ja piję kawę. No oczywiście kiedy pogoda nam pozawala Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.06.09, 09:27 Witajcie dziewczyny. Pewnie zapomniałyście juz o moim istnieniu tak dawno sie nie odzywałam,ale najpierw miałam bardzo mało czasu (jedynie czytałam Wasze posta),potem komp był w tak kiepskim stanie że jak coś napisałam to mnie wywalał ze strony i wszystko przepadało,aż wkońcu kupiliśmy laptopa i mam spokój. Czytam Wasze teksty i jestem na bieżąco.Moje dziewczyny dziś już mają 7mies i 12dni ale ten czas leci,dużo mi jeszcze w dzień śpią robią sobie trzy drzemki po około 2godz.Na spacerze śpią nie zależnie od tego czy w domu spały i właśnie wstały. Obie dziewczynki mają juz po dwa ząbki i od miesiąca mają przekłóte uszka. Za trzy tygodnie czekają nas chrzciny chciałam aby było ciepło i dziewczynki siedziały. Boże jak ja zazdroszczę dziewczynom których maluchy przesypiają noce moje też już nie chcą jeść ale budzą się nie wiem do czego do przytulenia potem nie mogą zasnąć koszmar.Dziś walczyłam najpierw z Karolcią 1,5 godz a potem z Michalinka.Obudziły mi synka koło 6 i miałam całą trójkę w łóżku a to już nie spanie.Nie potrafię nauczyć moich dziewczyn zasypiania w łóżeczkach samodzielnie wyją aż mi się serce kraja.Jestem już zmęczona tym wszystkim powoli dopada mnie deprecha z którą staram się walczyć.Mój starszy synek właśnie skończył 2.06 dwa latka i zrobił się nieco niegrzeczny krzyki nie pomagają,kara nie zdaje egzaminu a i nawet niewielki klaps (w pieluchę) też nic nie pomaga.Tracę siły i chęci do życia to wszystko mnie przerasta.Czy Wy też macie takie ciężkie dni że nic Wam się nie chce,jestem chyba złą matką. No ale się nakręciłam,kończę bo nie dość że napisałam po długiej przerwie to jeszcze was zasmucam może handra mi przejdzie jak tylko pogoda się poprawi Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.06.09, 13:11 Oj pamiętam te czasy kiedy mój Aron przechodził bunt dwulatka musisz wiedzieć, że ten okres minie to takie małe pocieszenie Pamiętam jak mu się co rusz alarm włączał , wył na całe gardzioło i nic nie pomagało, tylko nie zwracanie uwagi jak nikt nie patrzał na niego to mu szybko przechodziło. Ja się już boję tego okresu u bliźniaków. To wszystko razy 2 Co do usypiania małych w łóżeczkach, to może spróbuj męża przekonać żeby Ci pomógł, skoro Ty nie masz serca na to słuchać i nie dajesz rady. Czy go też nie ma w domu ? Nie pamiętam czy Twój mąż też wyjeżdża? Moje chłopaki nabawiły się katarów i są strasznie marudni. O której Wasze pociechy rano się budzą, bo moi ostatnio się przestawili i wstają o 5.30 po dwu godzinach zasypiają, ale wtedy to mi się już nie chce spać, dzień mam zaje....ie długi domatorka78 trzymaj się ! Tylko się nie poddawaj! Mogę polecić Tobie tabletki które ja zażywam kiedy mi ręce odpadają i są naprawdę dobre, tylko to w sumie reklama i nie wiem czy mi wolno , ale co tam . Nazywają się Maca ja akurat mam z bioselenem i stawiają na nogi Nie tylko fizycznie , ale też samopoczucie jest znacznie lepsze po nich. Praktycznie po 2, 3 dniach czuję poprawę. Pozdrawiam Cię serdecznie domatorka78 przypomnij skąd jesteś, oki? Odpowiedz Link Zgłoś
sikorkaaa84 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.06.09, 16:28 Hej Mój Mateusz też miał okres buntów, jeszcze teraz chce czasami coś wymusić płaczem. I też mam momenty w których myślę, że nie dam rady, ale to mija jak już widzę że sobie tak słodko śpią, albo jak się uśmiechną. Życzę cierpliwości Odpowiedz Link Zgłoś
domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.06.09, 16:15 Hej. Poraz kolejny odpisuję na posta iwony. Jakoś pierwszy mi nie poszedł. Mieszkam na dolnymśląsku blisko Wrocławia,mój mąż nie wyjeżdża ale z pracy wraca koło 18-19 więc praktycznie cały dzień jestem sama z dziećmi. Powoli odnoszę sukces jeśli chodzi o usypianie dziewczynek w łóżeczkach,mniej już płaczą a nawet czasami wogóle,jednak zdarzaja sie jeszcze sytuacje że za bardzo płaczą i wkładam je do wózka. Dziewczyny jak podpiąć zdjęcia aby pokazywały się zawswze po moim poście?Bardzo mi się to podoba a nie wiem jak to zrobić. Miłego dnia pa Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.06.09, 13:15 hej Dziewczyny!! u nas zasypiane albo przy cycu albo z wżaskiem na ustach które kończy się kołysaniem na rękach, moi mali terroryści tak płaczą i ksztuszą się i kręcą się w kółko w łóżeczkach że muszę ich uśpić na rękach, co do ząbków to narazie ani jednego... pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl do domatorka78 10.06.09, 17:01 zdjęcia umieść w sygnaturce, w ustawieniach skopiuj adres zdjęcia i wklej go do sygnaturki, powinno działać Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: do domatorka78 10.06.09, 17:05 teraz doczytałam, że co chodzi o zdjęcia , tak jak ma mini-mini? tego niestety nie wiem jak zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
mamablizniakow_0 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.06.09, 09:12 hej mamuski widzę że mamy podobne problemiki z niektórymi catkom moje maluchy też kończą 9 m-cy (12.06) i też nie mamy ani jednego ząbka. troszkę się boję tego że jak zaczną iść to wszystkie naraz i wtedy będzie kiepsko. domatorko ja również nie przesypiam nocy , budzą się w nocy czasem na zabawę czasem z płaczem i wtedy śpią tylko na rękach bo jak próbuję je odkładać do łóżeczek jest znów ryk. nie mam pojęcia co się dzieje. bo raz na kilka dni przesypiają całe noce. tzn do 5.00 bo to jest ich godzina pobudki! poza tym ja też nie mogę ich nauczyć samodzielnego zasypiania w łóżeczkach. stoją w nich i ryczą. co je położę to znów wstają i tak w kółko. zaczełam je usypiać w bujakach fiszera i może jak w nich się nauczą samodzielnie zasypiać to może i w łóżeczkach zasnął!! nie mam pojęcia jak mam to zrobic, a ułatwiło by to życie straszliwie. I tak życie mija dzień za dniem! ha! nie wiem jak Wam ale u mnie każdy dzien jest taki sam, czasem jak się wyrwę na chwilę to myslę że chciałabym juz tak na dobre wrocić np. do pracy a nie tylko dorywczo coś robić. ale jak wracam i widzę te dwa małe łobuzy to mi przechodzi i cieszę się że jaestem z nimi!! Witam nową mamusię w naszym kręgu! pozdrawiam i miłego tygodnia!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamablizniakow_0 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.06.09, 09:27 a to nasze chrzciny, ciesze się że już po fotoforum.gazeta.pl/3,0,1839302,2,5.html pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.06.09, 10:10 Witajcie, mnie też długo nie było. moje dzieci były chore brały Klacid, starszy miał złamaną rękę i miał wsadzane druty. mam nadzieję, że teraz już jakoś wytrwamy bez chorowania. widzę, ze wszystkie borykamy się z takimi samymi problemami. moje jak miały 5 miesięcy super zasypiały same w łóżeczkach, jednak potem choroba i tak jakoś znowu przestały, teraz Maks juz wstaje w łozeczku albo siada i wyje i za pierona nie da się go położyć, na rękach spi i przy cycu a jak go odkładam to wstaje.od niedzieli się zaparłam i postanowiłam zacząć od nowa z obydwojgiem bo Kornelka cały czas spała ze mną w łóżku.wieczorem jest okropny wrzask,a ja żeby nie zwariować muszę coś robić np. polecam prasowanie przynqajmniej pożytecznie spędzam czas kiedy moje maluszki rozpaczają. postanowiłam rozpocząć jeszcze raz tę naukę zasypiania dlatego że kornelia jeszcze nie wstaje i wiem , że jak zacznie to będzie jeszcze gorzej. pozdrawiam goraco. u nas u Maksa 6 zębów u Nelki 3 ale im póżniej tym lepiej ja bym sie jeszcze nie zamartwiała że 9 miesięczne jeszcze nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.06.09, 17:16 oj ciężko macie z tym usypianiem, ja mogę doradzić tak jak któraś wcześniej wspomniała z radio. Też włączam i po 5 minutach spokój jest bo śpią moje smrody czasami jak płaczą w niebo głosy gdy ich kładę to oni po prostu spać nie chcą, biorę ich wtedy i po pół godzinie zasypiają jak aniołeczki mini-mini jak starszy ? Mój młodszy brat ostatnio złamał nogę , też miał druty i teraz nie może nogą ruszać, jest rehabilitowany. A twojemu już wyjęli te druty? Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.06.09, 20:12 witam order dla Tych Mam których pociechy chorują lub chorowały, u mnie lekki katar ale dajemy radę, oczywiście szczepienie ostatnie przeciw żółtaczce nam się przesunie, ale cóż zrobić.... pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.06.09, 11:34 hej katar trwał jeden dzień i w poniedziałek udało nam się zaszczepić Dzieciaki,,, ważą po 7300 i mają 68cm. Ale zęby Im idą pewnie wyjdą pierwsze dwa na dole bo je czuć... a jak planujecie wakacje??? My 28 czerwca jedziemy do Ochotnicy w Gorce ile wytrzymamy zobaczymy... pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.06.09, 14:42 Cześć Dziewczyny! Najgorsze teraz przed nami,bo chłopaki zaczęły wspinać się na tapczan i chodzić przy meblach,non stop mam ich na oku,a i tak zdarzają się wypadki. Mamy już wykupione wczasy nad morzem,ale im bliżej wyjazdu tym bardziej panikuję,czy to nie będzie fire factor?! Odpowiedz Link Zgłoś
sikorkaaa84 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.06.09, 12:25 Cześć Mój mąż jak przyjeżdża i zostaje z chłopakami to ma swój sposób na Mikołaja: wkłada go do elektrycznej huśtawki i włącza piosenki zespołu Feel po paru minutach Mikołaj śpi. Musze się przyznać że czasami też korzystam z tej metody jak mi w dzień bardzo dają w kość. Karol zasypia sam bez problemu tylko musi mieć się do czego przytulić zazwyczaj daje mu pieluszkę, Mikołaj tylko czasami zasypia sam często muszę go nosić aż zaśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamablizniakow_0 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.06.09, 14:08 mini a zostawiasz je w łóżeczkach do tej pory jak padnąl?? bo u nie jest taki ryk po tym jak im sie znudzi zabawa ze nie moge wytrzymac! mówisz ze trzeba zacisnąć zęby włączyć głośno muzykę i przetrwać?? dziwczyny mam jeszcze pytanie? jakie spacerówki maciei jakie byscie poleciły?? no i czy uzywacie nosidełek bo ja chyba przymierzę się do kupna tylko nie mam pojęcia jakie. tyle tego jest!! polećcie coś pls!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.06.09, 15:07 pierwsze ze 2 dni są ciężkie ale potem dziecko zasypia bez płaczu, u nas tak było Maks pieknie zasypiał w łóżeczku z usmiechem na twarzy a potem zachorowali i brałam go do siebie do łóżka . niestety dzieci bardzo szybko wykorzystują niekonsekwentne zachowania rodziców. ja wchodzę do nich kilka razy, zeby nie myslały ze sobie poszłam na zawsze ale nie biorę na ręce tylko głaszczę coś powiem i wychodzę. zdarza się że bardzo płacze któreś no ale to juz taki płacz że wiem że sie nie uspokoi, wtedy go ponoszę trochę. my jeździmy peg perego nadal i chyba nie kupuję drugiego wózka, chyba, że wyrosną z tego. tyle mamy gadżetów że nie wiadomo co z tym potem robić, leżaczki w których już nie leżą, kojec, łóżeczko turystyczne,krzesełka do karmienia itd. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.06.09, 18:27 Hej dziewczyny! Ja pamiętam te wakacje kiedy Aron miał roczek i dlatego właśnie w tym roku odpuściliśmy sobie wczasy W sumie jeżeli ktoś lubi aktywnie spędzać urlop to polecam wyjazd z małymi, ja niestety jestem typem leniucha- imprezowicza czyli w dzień opalać się , czytać i jeść, a wieczorem w tany no niestety z dziećmi tak się nie da. W sumie teraz to już do ich osiemnastki z mężem na zmianę na imprezy chodzić będziemy My już drugi rok nigdzie nie jedziemy A wszystkim wyjeżdżającym życzę udanych wakacji Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.06.09, 12:41 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1855121,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.06.09, 19:27 Iwona super masz chłopaków!Chyba jeden jest przebojowy,a ten drugi spokojniejszy? A propos fotek,skąd Jesteś(Sierakowice)? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.06.09, 11:44 Dzięki Tak jestem z Sierakowic Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.06.09, 11:10 Hejka!! Witam serdecznie wszystkie Mamuski. Mam na razie na próbę neta orange zobaczymy jak sie sprawdzi. My jesteśmy juz po krótkich wakacjach ( 10dni) nad morzem w Jastarni. 8 godzin jazdy z przystankami. Dziewczyny w aucie super gorzej z Jaśkiem. Fajnie było pooddychać jodem ale pakowanie 5- cio osobowej rodziny było straaaszne!. Dziewczyny wzbudzały zainteresowanie przechodniów jakby to był jakis ewenement Ale to było raczej miłe. Jeśli chodzi o dziewczyny to nad morzem Julce wyszedł pierwszy ząbek (9,5 m-ca)!!! Pola nadal bęzzębna babuleńka Pozdrawiam i odezwę się niedługo i jakies fotki zapodam Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.06.09, 12:02 Witaj Catkom po dłuższej przerwie! Pocieszyłaś mnie tymi wakacjami.Nas czeka 10 godz.podróż,a pakowania szczerze nie nawidzę,bo zawsze o czymś zapomnę. Iwona,pytałam o Sierakowice,bo to 20 km ode mnie,ale..niestety ja mieszkam na Śląsku.Pozdrówka Dziewczyny i załatwcie lepszą pogodę!! Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.06.09, 17:11 Zapodałam troszkę fotek cobyście nie zapomniały całkiem o nas! Iwonka ale masz obstawę na twoich fotkach- z takimi chłopakami nie zginiesz!!! Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.06.09, 18:58 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1859729,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.06.09, 20:36 Hej dziewczyny. My już po wakacjach. Dwa tygodnie nad polskim morzem. Jechaliśmy na raty, wieczorami, bo moi chłopcy w samochodzie w ciągu dnia są nieznośni. O rany, ale jestem padnięta... Odeszła mi ochota na jakiekolwiek kolejne wakacje. Im starsi tym więcej roboty. Mateuszkowi na wakacjach wyrosły kolejne dwa ząbki (teraz łącznie ma ich osiem) i nie wiem czy nie idzie kolejny, a Michałkowi też na wakacjach wychodziły trzy na raz (będzie ich miał pięć). Niezły meksyk, strasznie to przechodzą, pakują wszystko co pod ręką do buzi. Musieliśmy się wspomóc różnymi środkami, bo nie dało rady inaczej. To naprawdę nienajlepszy wiek teraz, ani nie chcą siedzieć w wózku, ani jeszcze nie chodzą. A jak kijowa pogoda to nie wiadomo co z nimi zrobić. No bo co, w pokoju siedzieć. A przez te dwa tygodnie lało i wiało Ja teraz odchorowuje, zapaleniem krtani, katarem i kaszlem. Na szczęście dzieciaki zdrowe. Pocieszcie mnie, że będzie lepiej? A pakowanie to masakra. Dziewczyny, czy używacie nosideł? Bo nie mam siły ich nosić na rękach, a mają fazę na mamusię i się zastanawiałam że może nosidło ich uspokoi. Pozdrowionka dla wszystkich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
doro77 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.06.09, 00:20 Nie zaglądałam na "wrzesień-pazdziernik 2008" już całe wieki... Catkom ja byłam od dłuższego czasu przekonywana przez najróżniejszych osobników, że moje 8 miesięczne potworki od dawna powinny miec ząbki (no w sumie od dzisiaj mają już po jednym) Bzdura! Wiem ale jak wszyscy próbują Ci coś ciągle wmówic to w końcu nawet najbardziej racjonalny człowiek zaczyna się zastanawiac, czy nie mają racji... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.06.09, 10:23 Hej dziewczyny! Kasiu mam nadzieję, że już nas nie opuścisz ( że net się sprawdzi ). Twoje dziewczyny strasznie przez ten czas urosły, a pierwsze zdjęcie ze smokami jest po prostu bombowe. Gdzie Ty je kupiłaś ? Moi 22.06. skończyli 9 miesięcy. Marcelowi musiałam obniżyć łóżeczko do najniższego poziomu, bo mi się podnosił. Młodzi umieją już usiąść Pierwszego dnia jak się tego nauczyli myślałam, że nie zasną tak im się to spodobało, że co ich położyłam to oni sru do góry. Godzinę do nich chodziłam, aż w końcu padli ze zmęczenia. Dziewczyny co jedzą Wasze skarby? Moi właściwie jedzą wszystko ,prawie to co my. Nie gotuję im już papek , bo im się już przejadły. Bardzo lubią grochówkę z mrożonego groszku, ogórkową , też z mrożonek i buraczkową. Z deserów to smakuje im kasza manna z jagodami lub truskawkami. Powoli włączam parówki i chleb z dżemem truskawkowym (mojej roboty ). ńJajko raz podałam , ale Tobiasz nim pluł. Pozdrawiam Was w ten deszczowy dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.06.09, 11:02 Cześć! Iwonka fajnie że sie odezwałaś juz się za Toba stęskniłam Moje dziewuszki kiepsko jedzą. Ciągle jesteśmy na przetartej marchwiance. Wszystko co im dodawałam szło opornie. A po szpitalu ( zap. płuc i rota) tak zaczęły wymiotować że przez m-c nie było mowy o niczym innym niz mleko. A juz dawałm im jajko itd. Oczywiście zaraz się zsypały jak im dałam mannę lub owsiankę. Mówię wam kicha. Wczoraj dopiero pierwszy raz każda zjadła tyle zupy co kiedyś ( do tej pory taka jedną porcję wmuszałam obu. Jeśli chodzi o smoki to oczywiście allegro- bo gdzie by indziej My dalej latamy na rehabilitację. Dzieczyny siedzą super ale jak sama je posadzę niestety same jeszcze nie potrafią choć przyuważyłam Polkę że łapie się szczebelków i ciągnie się. U nas łożeczko jeszcze na środkowym poziomie Jeśli chodzi o zasypianie- to żeby nie zapeszyć super. Kłade je daje mońki i pielusię do przytulenia a one zasypiają. bardzo żadko zdażaja sie jakieś protesty. A jeśli juz to poklepuję po pleckach i szepcę Ciiiiii... i już. Nie ma noszenia, bujania itp. Pewnie pomyslicie- jaka wredna matka ale postanowiłam nie popełniać tego błędu co z Janem. W ciągu dnia śpią 2 razy. Wiecie co- tak z innej beczki, zabrałam ze sobą nad może Maclarena, bo PP trochę duzo miejsca zajmował a i tak miałam max obłożenie w aucie 7 os. I powiem wam, że PP sprawdziłby się znacznie lepiej. nie mówiąc juz o plazy, gdzie małe kółeczka zakopują się przy obciążeniu ale też chodzi o kofort siedzenia. Jednak PP ma znacznie szersze siedziska ( ale przecież to wózek jeden za drugim więc jest wieksze pole popisu dla producenta). Dobra, rozpisałam się jak szalona. Czas ogarnąć chałupę Skam Was ciepło. P.S. U mnie dziś świeci słonko ( mazowieckie) a ja próbuję się oprać i to wszystko wysuszyć ( nie mówiąc juz o prasowaniu)po tym urlopie Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.06.09, 18:07 Ja nie uważam, że jesteś wredna. Wręcz przeciwnie , a do tego mądra bo potrafisz wyciągnąć wnioski. No a dziewczynom to tylko życzyć apetytu i duuuużo zdróóóówka . Dziewczyny ja od poniedziałku mam taką małą pomoc na czas wakacji. Córka mojej szwagierki zabiera bliźniaki na dwugodzinny spacer codziennie. Super sprawa , po dwóch godzinach jestem za nimi tak stęskniona. A ile w mieszkaniu mogę zrobić, teraz to mam błysk no i wyskoczyć na zakupy małe mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.06.09, 09:01 Ja też jak zostawię dziewczyny raz na jakis czas z mamą lub z mężem to wracam i nie wiem gdzie mam je najpierw całować z tęsknoty a gdzie później Dziewczyny Michael Jackson nie zyje. Dziwoląg straszny się z niego ostatnio zrobił ale to jeden z idoli mojego dzieciństwa... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.06.09, 12:00 hej dla mnie też michael był idolem, trochę żal u mnie chłopaki nie chcą jeść gryiku na mleku, zato do zupek im odpowiada. Jedzą już większość rzeczy no i dzisiaj kończą 8 miesięce. Chciałam już przestać karmić i myślałam że to nie problem przejść na grychol, staram się pomału Ich przekonywać. Moje Koszmarki zasypiają przy cycusiu i wczoraj zostawiłam Stasia na łóżku śpiącego, a jak wróciłam czołgał sie po podłodze . Moje chłopaki pełzają czołgają skaczą i tak szybko to robią że nie nadążam, co będzie jak zaczną chodzić. Co do spania dowiedziałam się że są trochę nadpopudliwi i dlatego w dzień nie mogą zasnąć, no i ząbki im wychodzą .... My dzisiaj jedziemy na parę dni odpocząć więc nas nie będzie życzę wszystkim spokojnego lata i słonecznego wypoczywajcie papapa Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.07.09, 20:55 hej dziewczyny, u nas tyle sie dzieje Marcel przegonił Tobiasza! i chodzi, jak sie go trzyma za ręce chodzi jak stary wstaje sam przy szczebelkach i z pozycji leżącej potrafi usiąść. Mają 9miesiecy i 11 dni. w koncu mamy wakacje, hurra Pozdrawiam was , przepraszam za błedy, ale klawiatura mi szwankuje Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.07.09, 14:41 Puk puk, zaglądacie tu jeszcze Coś ucichło ostatnio, wszyscy na wakacje pojechali czy co Pozdrawiam serdecznie z gorącej Warszawy, my w piątek ruszamy nad morze troche się poopalać (tzn. ja). U nas stara bida, Michał jak szalony raczkuje, i chodzi za rączki, przy stole, kanapach. Z Mateuszkiem ćwiczę ja i czasem rehabilitantka, żeby trochę wyrównać różnice. Cały czas walczę też z budzeniem w nocy... Dziewczyny, mam takie pytanko, wróciła któraś z Was do pracy? Bo ja niedługo planuję, ale powiem szczerze że mnie to przeraża. Naprawdę nie wiem jak to będzie. Podzielcie się doświadczeniami jeżeli macie to już za sobą. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
sikorkaaa84 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.07.09, 22:27 No i jestem, pewnej niedzieli burza rozwaliła mi internet, dopiero mąż przyjechał i mi go zrobił. Przez ten czas troszkę się u nas zmieniło: Mikołaj raczkuje i ma już trzy zęby a Karol nie raczkuje i nie ma ani jednego zęba. My na wakacje planujemy wyjazd do Szwecji. Trochę się boje tej podróży ok 12godz samochodem przez Polskę i 18 promem. I jeszcze pakowanie żebyśmy przynajmniej nie zapomnieli niczego ważnego. A to już za tydzień wyjazd. Moi panowie najchętniej jedli by to co my jak widzą talerz w moich rękach to się cieszą bo myślą że to dla nich, oczywiscie jeśli nie dostaną tego jedzenia to jest krzyk. Pa pa pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.07.09, 01:02 Sikorka, ja zrobilam sobie liste, wiec Ci ją przekopiowałam. Na pewno nie jest pełna, ale może Ci się przyda. Zawsze przyjmuje zalozenie ze biore to czego nie kupie na miejscu oraz minimalna ilosc tych rzeczy ktore potrzebuje w podrozy, a reszte nabede "tam". Podróż z dziećmi - lista rzeczy: - pieluchy (Pampers), tyle co na drogę, na miejscu kupisz - pieluchy tetrowe - 4 szt (takie z grubszej tetry, przydają się do zasłonięcia dzieci kiedy śpią, albo żeby usnęły, albo przed słońcem, które razi małe oczka) - chusteczki higieniczne w pudełku - chusteczki nawilżane - płyn do dezynfekcji rąk - waciki - linomag - mleko w proszku + butelki + woda - mleko w kartoniku, gotowe, 2 szt - laktator - śpiworki i kocyki - body + śpioszki + ubranka + skarpetki - sliniaki - smoczki - łóżeczko turystyczne i/lub głęboki wózek - aparat fotograficzny - materac i śpiwór dla nas - ręczniki + piżamy - szampon + mydło w płynie - grzechotki i zabawki - latarka/ lampka diodowa (używamy jej kiedy mlode placza w nocy) - szczoteczki do ząbków - nosidełko i husta - kapelusiki/czapeczki - płyta z piosenkami dla dzieci do samochodu - jedzenie na drogę + śliniaki + łyzeczka - paracetamol - termometr - sól fizjologiczna i gaziki - woda w sprayu do pryskania w razie upałów (moje dzieci bardzo to lubią) Dziewczyny - bardzo Was pozdrawiam i napisze wiecej juz wkrotce. Ale jakos czasu malo... Do pracy zamierzam wrocic od listopada. M Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.07.09, 10:18 witam ja po wakacjach narazie. Było super tylko nocki trochę kiepskie. Wyszedł Stasiowi ząbek i w tym czasie miał trzy dniówkę i dopiero jak dostał wysypki i pojechałam na ostry dyżur to mi lekaraka powiedziaa co to.... teraz ma Jasiek.... nieprzespana noc więc kiepsko.... fotoforum.gazeta.pl/3,0,1617438,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.07.09, 15:06 Witajcie dziewczyny, u nas też czasu brak, młodzi ciągle w ruchu Iza co nas nie zabije to nas wzmocni, teraz jest źle, ale to na szczęście minie i to szybciej niż myślisz . My co tydzień jakieś imprezy zaliczamy, to wesela , a to chrzciny czy urodziny,ciągle się ktoś u nas przewija przez mieszkanie, my szalejemy na imprezach a ciotki bawią nam dzieci fajnie tak oderwać się od rzeczywistości . Za 2 miesiące moi rok będą kończyć. Jak ten czas szybko leci. Dziewczyny czy wy bedziecie roczki wyprawiać swoim? Ja sama nie wiem ? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.07.09, 13:55 hej podziwiam, bo moje chłopaki to płaczą gdy większy tłum, chociarz dom pełen ludzi.... pewnie że trzeba sie chartować i cieszyc każdą chwilą, dziećmi jest sie krótko.... przynajmniej pogoda sie poprawiła pozdawiam ciepło Iza Odpowiedz Link Zgłoś
sikorkaaa84 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.07.09, 22:23 Cześć Dziękuje za tą listę madzik napewno skorzystam. Urodzinki chłopakom urządzę bo rodzinka i tak się zjawi z prezentami więc tort musi być głupio by było gdybym nie była wogóle przygotowana, ale nic wielkiego nie będę organizować. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.07.09, 12:22 heja! Moje chłopy złapały wirusówkę, obaj mają biegunki, Marcel do tego gorączkę którą strasznie ciężko zbić. Właśnie gotuję im marchwiankę , ponieważ są na diecie . Zero mleka przez kilka dni, mam nadzieję, że się nie odzwyczają i jak choróbsko minie to będą chętnie mleczko pić. Aha ,czy wasze dzieciaczki trzymaja sobie butelki z mlekiem? Moj Tobiasz już trzyma sam , ale Marcelek nie bardzo chce , tylko herbatkę trzyma sam. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.07.09, 15:56 witajcie, my już po wakacjach, trochę szalone one były bo wybraliśmy się z naszymi bączkami do Bułgarii samochodem, dzieciaki drogę zniosły chyba lepiej od nas- płakały tylko jak chciały spać. no i trochę się rozregulowały przez te wakacje, Kornelia śpi znowu w moich objęciach z cycem moim w ustach, Maks na szczęście zasypia sam w łóżeczku, mieliśmy ze sobą jedno łóżeczko turystyczne.raczkują na całego ,Maks włazi już na niskie łóżko albo na sofę- koszmar!!szczerze to wcale nie odpoczęłam, wakacje z raczkującymi 10 miesięcznymi bliźniakami to nie wypoczynek ale było miło. Iwona wspólczuję, może jakiś ryż im ugotuj, jest też kleik ors z hippa z marchewką super właśnie przy biegunkach.zdrówka życzymy! pozdrawiamy wszystkie mamusie i dzieciacki wakacyjnie!my teraz na działke pojedziemy. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.07.09, 16:13 No moje chłopaki właściwie już zdrowi. Jeszcze dziś przetrzymam ich na diecie, ale już włąściwie jest dobrze. Mini-mini-1 Hippa znamy i używamy Dziś odwiozłam męża na lotnisko jest mi smutno. Znowu sama z dziećmi przez 2 miesiące. W sumie to mam przesr..ne Ale nic trzeba się cieszyć tym co się ma i się nie poddawać. Byle do przodu. pozdrawiam Was dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
sikorkaaa84 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.07.09, 21:47 hej hej iwonagazetapl współczuje ci-znam ten ból mój mąż na szczęście jest teraz w domu a w następnym tygodniu jedziemy z nim do Szwecji na miesiąc będzie pracował ale przynajmniej trochę czasu będziemy razem. Więc jestem w trakcie pakowania-koszmar.Papa Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.07.09, 07:51 cześć dziewczyny co słychać ? napiszcie jak się maja wasze pociechy. Co jedzą i czy mają apetyty? U nas wszystko ok. Maluchy zaczynają dokazywać wszędzie ich pełno. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aki4 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 31.07.09, 09:21 Witam! Mam na imię Asia i od jakiegoś czasu "podczytuję" sobie Wasze forum. Jestem mamą Hani i Antosia, urodzonych we wrześniu (10.09.2008), a także Jasia (5 lat) i Mani (3,5). Niektóre Wasze wpisy czytam jak swoje własne..., więc postanowiłam się uaktywnić! Pozdrawiam bardzo serdecznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: witaj aki! 31.07.09, 11:45 witaj aki, pisz co tam u was, jak sobie radzisz, razem raźniej! u nas dzisiaj masakra po nocy dzieci pogryzione przez jakieś owady, kupiłam takie cuś do kontaktu z chicco przeciw komarom 50 zł toto kosztowało i właśnie widać jak działa. musimy założyć siatki do okien. Maks ma buzię pogryzioną w 3 miejscach , Nela w 2. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: witaj aki! 31.07.09, 16:26 Witaj Asiu, napisz jak wam zleciał ten rok i sobie radzisz. Fajnie , że się ujawniłaś mini-mini-1 my właśnie mamy na oknach moskitiery, były takie do kupienia w biedronce za 5 zł przykleja się je na rzep, u nas działa. Czasem wleci jakaś much przez drzwi, ale to da się przeżyć i zwalczyć. Moje dzieci śpią już 3 godziny , nie wiem jakim cudem . Ja już się nudzę teraz . Tak długo to mi jeszcze nie spali. Ciekawe co w nocy będą robić Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: witaj aki! 01.08.09, 11:07 Cześć Mamuśki! Miło "Was poczytać" po przerwie. Ciągle mam kłopoty z netem... Moje dziewczyny za 6 dni kończą 11 miechów ( to są najszybciej lecące miesiące w moim zyciu) dopiero je rodziłam a tu juz zaraz rok kończą. Zaraz się nie obejrzę jak w lustrze zobaczę starą babę hihihihi Zęby u nas cały czas idą pooooowooooli. Polka 1 Julka 2! Ale to dobrze przynajmniej nie będa się tak psuły Raczkują juz nieźle, zabierają zabawki Janka. Bardzo musze uważać na małe pierdołki na podłodze, ostatnio Polka zajadała się kawałkiem kredeczki, którą Jano upuścił. Ale co tam będę pisać- na pewno to znacie. Spią 2 razy wciągu dnia po ok. 2h ( czasem 3h) Kłade je do łóżeczek i wychodzę a one zasypiają. Ostatnio kumpela jak u mnie była to się lekko zszokowała, że one ot tak zasypiają. Nie powiem jest to miłe uczucie jak nie muszę nad nimi wisieć ( choć czasem się zdarza- ale rzadko na szczęście). No i tak nam zlatuje to lato. Pozdrawiam serdecznie, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: witaj aki! 01.08.09, 21:00 No witaj Kasieńko już myślałam , że o nas zapomniałaś. Jak się mieszka w nowym domku? Rozpakowani jesteście? I urządzeni? A maluchy mają swoje pokoiki? Sorry za ciekawosć Będziesz wysyłać starszego do przedszkola? Czy to inne(przedszkole) niż to gdzie chodził dotychczas? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: witaj aki! 01.08.09, 23:30 Cześć Iwonko, cieszę się, że nie zapomniałaś o mnie W nowym domku mieszka się super, choć ciągle jeszcze dużo pracy ( nie do przerobienia). Bociany chodzą za siatką, krowy się pasą, kury itp. Jeszcze nie wszystko rozpakowane- ale staramy się Pozostał już tylko jeden pokój jako składowisko. W zeszłą sobotę zwieźliśmy już wszystkie pozostałe graty, no i czekają teraz na przydział miejsca Moje laseczki juz przesypiają nocki ( jak miło). Jedna śpi u nas w sypialni a druga śpi sama w drugim pokoju, Jasiek oczywiście też sam w swoim. Może właśnie dzięki temu zaczęły przesypiać. Dziś Polka stanęła przy krześle pierwszy raz na własnych nogach- byłam w szoku bo ona raczkuje ale raczej na brzuchu- choć bardzo szybko. Jeśli chodzi o Jana to idzie od września do tego samego przedszkola od września, no i mam nadzieję, że pochodzi... Tak więc na razie jest dobrze, jak dzieci są zdrowe- to ja mogę głodna chodzić i wszystko jest ok Nic mnie tak nie wykańcza jak te choroby... Przesyłam gorące pozdrówka i spadam. papapa Odpowiedz Link Zgłoś
aki4 Re: witaj aki! 20.08.09, 10:22 Witajcie Dziewczyny! Ja dzisiaj niestety z ostrzeżeniem. Wrócilam właśnie z córcią ze szpitala - byłyśmy 10 dni - infekcja układu moczowego. Uważajcie bardzo, szczególnie na dziewczynki i badajcie zawsze mocz gdy jest wysoka gorączka a brak innych objawów. To nic nie kosztuje albo kosztuje bardzo mało a można szybko zdiagnozować i nie trafić do szpitala. Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.08.09, 00:06 Cześć Asia - witamy serdecznie kolejną dzielną mamę czwórki brzdąców Inne Podczytywaczki też zapraszamy, bo im nas więcej tym lepiej i milej. U nas teraz na topie są ząbki. Mariance wyrzynają się trzy na raz (górne jedynki i dwójka). Dwie dolne jedynki już ma. Amelka też ma dwie dolne jedynki, a rośnie górna dwójka i chyba cos jeszcze. Jedzą rano mleczko z butelki i wieczorem kaszkę też z butli (butle trzymają same - co za ulga!) Poza tym jeszcze dwa posilki: w poludnie obiadek ze sloiczkow, o 16.00 serki białe i jogurty. Jedzą więc tylko 4 razy dziennie, ale ładnie rosną i śpią w nocy, więc mam nadzieję, że to nie za mało... Jak jedzą Wasze maluchy? Napiszcie mi coś dla porównania Motorycznie też się rozwijają Amelce już niewiele brakuje do samodzielnego stania. Marianka niekoniecznie się rwie do tego. Za to obie raczkują po całym domu. Jak je wyjmuję z kojca to dostają małpiego rozumu i z piskiem zwiedzają kolejne pomieszczenia. Po chwili już są całe mokre, zmęczone i przeszczęśliwe. Ostatnio dałam im do zabawy melona, więc rzucały nim jak piłką lekarską Z domu wychodzę obładowana dziećmi, bo już nie mam siły ich nosić w fotelikach samochodowych, a wózek do windy nie wchodzi. Więc Amelka - 10kg - w nosidle, Marianka - 8kg - na ręku, torebka na ramię i torba dziecięca jako plecak na plecy. Do samochodu daję radę dojść i z ulgą wkładam Młode do fotelików, ale one już teraz mają własne zdanie na ten temat i wcale nie mają ochoty tam zasiadać... Bo najchętniej rozglądałyby się po świecie z poziomu dorosłego Pozdrawiam Maluszki i ich Mamusie! Odpowiedz Link Zgłoś
aki4 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.08.09, 12:28 Cześć Dziewczyny! Dzięki za miłe powitanie! Rzeczywiście z czwórką nie jest lekko, ale już nie wyobrażam sobie życia bez nich... Co do bliźniaków to mamy za sobą już zapalenie płuc, kilka zapaleń oskrzeli, alergię pokarmową (w toku), zazdość starszej siostry (również w toku, choć już omniejszym natężeniu), super postawę starszego brata i jeszcze parę spraw, które aktualnie gdzieś umknęły... Obecnie Hania ma dwa ząbki na dole (chyba idą jej górne, bo jest nieznośna w nocy), mówi mamamama oraz ama mam. To pierwsze to chyba o mnie a to drugie chyba o jedzeniu, bo mlaska przy tym nieziemsko! Poza tym stoi juz sama, nawet chwilę bez trzymania ale przemieszcza sie nadal raczkując (wcześniej pełzała, ciągnąc za sobą jedną nogę - niepowtarzalny widok). Antoś jest lepiej zbudowany - ma 8 zębów (po 4 na górze i dole), mówi raczej mało ale jest niesamowitym siłaczem. Stoi już sam i zaczyna chodzić przy meblach. Generalnie Antóś szybciej rozwija się ruchowo, a Hania emocjonalnie. To tyle na dzisiaj - zbliża się czas obiadku... Odpowiedz Link Zgłoś
sikorkaaa84 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.08.09, 18:46 Cześc pozdrowienia z wakacji. Moi panowie podróż znieśli bardzo dobrze. Dopiero tutaj zaczeli mi przesypiać całą noc. Jedzą prawie wszystko to co my i swoje mleko, piją soczki i herbatki. Mikołaj chodzi przy meblach a Karol dopiero zaczyna raczkować ale więcej gaworzy. pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.08.09, 10:07 hej witam Was Dziewczyny! super Was poczytać.. u nas jak zawsze kłopoty z przechodzeniem od karmienia do butelki a w zasadzie kubeczka... nie chcą innego mleka i koniec, musi być cycuś, poza nim jedzą zupki, kisiel, bułeczki, kanapeczki z twarożkiem, jogurty. Może Wy wiecie czy muszą dzieci pić mleko, może wystaczy im jogurt i twarożek?? no i oczywiście raczkuje Staś, Jasiek wokół własnej osi, mają po dwa dolne ząbki, mówią mamamama, dadada, tatata, bababa i pokazują różne rzeczy np, gdzie dziadziuś ma wąśy, ucho itd... a i jak ich posadzę to sami siedzą. Śpią w porywach do 2 x po godzince w dzień i na szczęśćie są zdrowi... papapa i czekam na jakieś porady co do mleka i karmienia pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
2-reniaa Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.08.09, 13:10 Witam wszystkie dzielne mamy bliźniaków.Chciała bym się pochwalić moimi szkrabami które 17 października kończą dziecięć miesięcy.Jedna rzecz mnie martwi taka,że nie mają ani jednego ząbka.Synek strasznie zrobił sie marudny ale po dziąsełkach nic nie widać żeby coś się miało wykluć.Do dzisiaj spały dwa razy dziennie po godzince,ale dzisiaj im się coś przestawiło na jedną drzemkę.Jedzą trzy razy mleczko,raz kaszę z owocem i zupkę robioną przezemnie.Śpią całe noce od 20 do 7-8 już od piętego miesiąca.Raczkują po całym mieszkaniu i już nawet stoją trzymając się mebli.Synek prowadzony nawet robi kroczki,ale córci się jeszcze chyba nie spieszy do chodzenia.To tak w skrócie o moich szczęściach,Oliwier i Lenka coś co najlepszego w życiu mnie spotkało.Napiszcze mi dziewczyny czy powinnam się martwić brakiem ząbków i czy jedna drzemka w tym wieku to nie za mało? Pozdrawiam i od dzisiaj będe regularnie piasć. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.08.09, 15:52 witajcie, my ciągle jeździmy na działkę, jeszcze korzystamy ze słońca i powietrza bo jak przyjdzie jesień to znowu ugrzęźniemy w domu. Dziewczyny jak Wy to zrobiłyście z tym spaniem, moje są tutaj chyba najstarsze bo 26 08 kończą roczek a nie przesypiają nocy i Nelka sama nie uśnie! pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.08.09, 21:43 Czesc Reniaa - witamy serdecznie. Co prawda nie jestem pewna czy Cie dobrze rozumiem, bo nie wiadomo dokladnie czy dzieciaki koncza w pazdzierniku 9 czy 10 m-cy - ale w takim razie maja teraz 7-8 miesiecy. I absolutnie nie masz sie czym martwic. Ząbki wyrosna, moze nawet dopiero po pierwszych urodzinach. Jest to zapisane w genach - wiec dowiedz sie jak to bylo z Tobą i tatusiem Moje dziewczynki zaczely zabkowac w 8-mym miesiacu. Cierpliwosci Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.08.09, 15:54 Cześć 2-reniaa, myślę że nie masz się czym martwić. Każde dziecko rozwija się zupełnie inaczej i jeszcze mają czas na ząbki. Ale jeżeli są marudni, to może to świadczyć, że coś już się w dziąsełkach dzieje. Pisz koniecznie Mini-mini ja też mam ten problem Moi chłopcy kończą na początku września roczek i nie przesypiają w nocy. Co gorsza, mają apetyt jak wilki. Próbowałam dawać wodę, rozcieńczone mleko i inne sztuczki. Na jednego zadziałało trochę, a na drugiego wcale. Próbuję dawać smoczek i wtedy sysze jak im w brzuchach burczy... A nie mam siły próbować odstawienia butli w nocy, bo nie dam rady sama znosić ich płaczu i wrzesków. Moi chłopcy na wakacjach poczynili ogromne postępy. Michał sam chodzi, a Mateusz zaczął raczkować (ale tego nie lubi i najchętniej chodzi prowadzony za dwie rączki). Mają po 8 ząbków i chyba idą kolejne. Pokazują lampę, okno, drzwi, nos, oko. Mówią mama, am, baba, koko (na kaczuszki), tam, ta (w sensie tak) i ne (nie) Jak nie chcą już jeść, kręcą głową. Ale za to nie chcą sami butli trzymać. Już niedługo pierwsze urodziny, napiszcie jak chcecie je zorganizować, co np. kupujecie na prezent? Jestem bardzo ciekawa papa! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.08.09, 22:20 to już rok jak sa z nami! dzisiaj pierwsze urodziny moich dzieci, szalone tempo miał ten rok.mam nadzieję, że następny będzie wolniej upływał ale nie wiem czy mniej intensywnie.nie przespałam ani jednej nocy, z domu sama wyszłam zaledwie kilka razy.nadal karmię piersią ,nie umiem ich odstawić.cięzko przy nich coś ugotować, wyprasować, posprzątać cokolwiek zrobić ale Dzieci są kochane, świetnie się rozwijają, dziękjuę Bogu że są zdrowe. Maks i Nela przewrócili całe moje poukładane życie! Kocham ich z całego serca! Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re:100 LAT! 27.08.09, 11:48 Dla Solenizantów zdrówka,słońca,dobrego humoru życzy Piotruś i Marek. PS.Już niedługo i my dołączymy do Roczniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.08.09, 15:10 Do życzeń dołączają Michałek z Mateuszkiem Sto lat, dużo zdrówka i uśmiechów. No i spokoju, przespanych nocy dla mamusi My też za parę dni dołączymy do roczniaków! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madziala2008 Puk puk? 01.09.09, 13:56 Hej dziewczyny, jesteście??? Coś znowu ucichło My jutro kończymy roczek, ale mała imprezka dopiero w sobotę. Ten rok mogę podsumować jako szalony. Ja też nie przespałam ani jednej nocy. Mimo pomocy opiekunki dzień w dzień padam na pysk, ale każdy dzień z chłopcami przynosi kolejny uśmiech i to mnie doprowadza do pionu. Są cudowni, żywi i pięknie się rozwijają, z czego bardzo się cieszę. Napiszcie co u Was słychać, jak postępy, co dajecie jeść, co mówią, robią, itd. Papa! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Puk puk? 01.09.09, 15:06 No heja! Dołączam się do życzeń , wszystkiego dobrego , dużo zdrówka i uchmiechu na buźkach Długo się nie odzywałam, ale jakoś tak szkoda czasu na neta kiedy pogoda ładna. Marcel z Tobiaszem jescze nie chodzą sami, tylko przy meblach lub kiedy posuwają jakieś większe zabawki to ładnie im wychodzi maszerowanie. Wszędzie ich pełno, rozłażą się każdy w inną stronę- kiedy raczkują. Guzy od czasu do czasu sobie nabiją, palce włożą tam gdzie nie trzeba i piszczą wtedy. Oj hałasu to oni umieją narobić. Uwielbiam na nich patrzeć kiedy się bawią razem. "rozmawiają: ze sobą tak jakby się rozumieli Nie ma spacerka żeby nas ktoś nie zaczepił, nie skomentował , nie uśmiechnął się. Fajnie mieć takich słodkich synków ,mogę powiedzieć, że jestem DUMNĄ mamą Aron też cieszy się że ma 2 braci i może się z nbimi bawić. Zresztą on najbardziej skorzystał na tej sytuacji z bliźniakami, bo nauczył się dzielić zabawkami i przy nich zaczął więcej jeść. A co do jedzenia to chłpaki jedzą prawie wszystko. Z owoców lubią: arbuza, nektarynki, banana, winogrona, jabłka, śliwki. Obiady uwielbiają, najlepiej jednego dnia żeby była zupa, a drugiego danie W sumie zjedzą wszystko , jak widzą że ja lub jakikolwiek dorosły coś zajadą to otwierają pyszczki. Śpią 2 razy dziennie po 1,5 i 2 godziny. Nocki przesypiają od 19.30 do około 6.30/ 8.00 Także cud , miód , malina i orzeszki oby tak dalej teraz muszę już kończyć , Aron chce jeść serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Puk puk? 02.09.09, 11:05 witam!! Wszystkim Roczniaczką Samych pogodnych dni życzę i radości i sukcesów i dużo dużo miłości... tak czas galopuje zapominamy o kiepskich dniach a i dobrze, że w głowie siedzą same radosne chwile. My ostatni bedziemy opchodzić urodzinki. Moje chłopaki skończyły 10 miechów i Stasiu wszędzie pęza a Jasiek jak wskazówka zegara kreci się w kółko i go do tyłu wygina, ale już nie mam czasu ani siły z nim ćwiczyć raz na parę dni.... Czy Którś z Was jeszcze rehabilituje Swoją pociechę?? widzę że nie tylko ja karmię piersią - ale mam pytanie czy dajesz Im inne mleko czy tylko pierś (mini-mini). Moje tylko z innego mleka jedzą jogurt i bułeczke maslaną maczaną w mleku. pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: Puk puk? 07.09.09, 08:41 Hejka!!! No stało się- dziś moje Laseczki stały się ROCZNIAKAMI!!!!Szok jak to szybko zleciało! Duzo cieplutkich życzeń dla Wszystkich "dorosłych" blixniaków z naszego forum i mamuniek oczywiscie też!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re:Gratulacje 07.09.09, 12:21 Życzymy super zdrówka,dobrych humorków,pięknych zabawek,a dla Rodziców miłości i cierpliwości.Piotruś i Marek za 10 dni podeptają roczek. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Puk puk? 07.09.09, 20:57 Zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
aki4 Re: Puk puk? 11.09.09, 10:22 Witam! My też dołączamy się do życzeń i... dołączamy do roczniaków! Hania i Antoś skończyli wczoraj roczek! Jeśli chodzi o jakieś przemyślenia dotyczące tego pierwszedo roku, to myślę, że nie był on tak straszny jak go sobie wyobrażałam! A dzieciaki mam super! Pozdrawiam jeszcze raz urodzinowo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sikorkaaa84 Re: Puk puk? 11.09.09, 16:54 Życzymy wszystkiego naj naj najlepszego roczniakom, my jeszcze miesiąc poczekamy. Tak strasznie ucieka mi dzień że nie mam nawet czasu poczytać co sie u Was dzieje, ale dzisiaj postanowiłam sie zmobilizować i coś napisać. Chłopaki rosną jak na drożdzach. Karolek ząbkuje i jest marudny, budzi się kilka razy w nocy, chodzą narazie przy meblach. Korzystamy z dobrej pogody i dużo czasu spędzamy na spacerach. Zaczynamy budowę własnego domku co wprowadza ogromny bałagan, ale jest pocieszające bo bedziemy mieli domek, podwórko na którym dzieci wybiegają się do woli, i nie bedę musiała już wychodzić do sklepu czy na spacer jak na wielką wyprawe,żeby czegoś nie zapomnieć bo już nie mogę się wrócić na trzecie piętro. Muszę kończyć-obowiązki wzywają. Pozdrawiam serdecznie fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1832019,2,2,DSC00002ghh Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: sto lat! 15.09.09, 13:49 dla wszystkich naszych roczniaków dużo słoneczka, uśmiechu, radosnych zabaw i wszystkiego naj życzą Nelka i Maks z mamą! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: sto lat! 15.09.09, 13:55 Zieliza ja nie dawałam wcześniej innego mleka, tylko takie co w jogurtach. ale ostatnio tzn 2 dni temu zaczęłam im gotować kaszę mannę na bebilonie no i chyba nie powinno się gotować tego mleka modyfikowanego ale nie mam pomysłu jak inaczej ugotować mannę bez krowiego??? miałam nadzieję, że pośpią dłużej ale nic z tego . to są niestety przyzwyczajenia a nie głód w nocy. jak macie jakiś pomysł co zrobić żeby nie chciały cyca to chętnie go zastosuję.pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
ulla80 Re: sto lat! 16.09.09, 13:12 Ja też dołączam się do zyczeń dla roczniaków -Sto lat dziewczyny i chłopaki. Moje dziewczyny 2.10 będą obchodzić pierwsze urodziny. U nas duże zmiany, ja od 14.09 wrociłam do pracy(dlatego mam teraz czas w przerwie śniadaniowej by do Was napisać). Dziewczynki poszły do żłobka ( dla mnie było to zdecydowanie trudniejsz niż dla nich). Hania już lada dzień będzie samodzielnie chodzić, bo coraz częściej udaje jej się przejśc dwa kroczki bez trzymanki, poza tym juz od dawna stoi samodzielnie, nawet potrafi na stojąco podnieść piłkę i nią rzucić. Tosia drepta przy meblach, ale jeszcze nie stoi samodzielnie, jest mniej odważna. Obie pięknie jedzą, (Tosia ma 8 ząbków a Hania 4)zawsze im mało. Potrafią pozazać jakie są duże, ile maja kłopotów, jakie dobre było jedzonko i dużo mówią mama, tata, baba, nie no i sobie duzo opowiadają, można boki zrywać jak się je przy tym obserwuje. Są kochane, ale tez bardzo absorbujące, trudno cos przy nich zobic, bo obie zaraz trzymają sie nogawki. A czy któras z Was wrociła już do pracy? Pozdrawiam Wszystkie Mamusie i ich pociechy Odpowiedz Link Zgłoś
dzieckox2 Re: sto lat! 17.09.09, 16:26 Witajcie Bliźniaki!Właśnie dzisiaj minął nam pierwszy roczek! Piotruś i Marek chodzą już od 11 miesiąca,uwielbiają przytulanki,na spacerach zaczepiają pieski,są pogodne,odważne,mają po 6 ząbków.Pięknie rosną,bawią się i biją też.I czasem zdarzają się takie dni,kiedy marzę o tym,aby poszli już spać. Ps.ja też pracuję,ale dorywczo na pół etatu i tak muszę ciągnąć jeszcze rok ze względu żłobek( mamy szanse dostać się we wrześniu 2010). Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: sto lat! 22.09.09, 20:45 Moje bąble dziś kończą rok. Hurra!!! Nie wiem kiedy minął. Wydaje mi się jakby to było miesiąc temu , a tu już roczek strzelił. Chłopaki jeszcze nie chodzą, ale i tak wszęxdzie ich pełno Pozdrawiam wszystkie roczniaki i ich wspaniałe mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: sto lat! 22.09.09, 20:59 fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1976737,2,1,urodziny-bliniaklw-078.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl hej dziewczyny! 01.10.09, 10:53 Widzę, że coraz rzadziej tu zaglądmy. Szkoda ,szkoda. Pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: hej dziewczyny! 01.10.09, 10:58 A zapomiałam napisać, że moje chłopaki już chodzą. Kilka dni po roczku pierwszy przeszedł Marcel( pod nieobecność mamy i taty), a po 2 dniach pierwsze kroki zrobił Tobiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: hej dziewczyny! 05.10.09, 13:31 hej u nas kataklizm..... Stasio ma nóżke w gipsie do 30 października czyli urodzinki z gipsikiem.... starszy brat spadł z Nim z huśtawki i złamał Mu nogę..... koszmar pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: hej dziewczyny! 05.10.09, 20:24 O rany ! Współczuję i zyczę szybkiego powrotu do zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: hej dziewczyny! 08.10.09, 17:00 Hejka!! Rzeczywiście też to zauważyłam, że coraz rzadziej tu zaglądam... Może dlatego że sezon chorobowy się rozpoczął a może po prostu dlatego, że dziewczyny są WSZęDZIE a ja sama muszę ogarniać cały dom... Mogłabym tak wymieniać długo. Co do moich pociech to jeszcze nie chodzą samodzielnie. Polka super stoi sama, nawet tańczy cudownie ruszając pupą można boki zrywać. Jula dopiero łapie równowagę samodzielnego stania. Włosy juz maja pokaźne- nawet w kucyki im spinam Poza tym synek daje im niezły wycisk codziennie- szczególnie jak jest chory i zostaje w domu. Kończę i pozdrawiam Was serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
sikorkaaa84 Re: hej dziewczyny! 09.10.09, 21:20 Cześć Zieliza współczuje Wam bardzo życze szybkiego powrotu do zdrowia. Moi chłopcy mają za tydzień urodziny. Jeszcze nie chodzą sami Mikołaj stoi bez trzymanki, ale nie ma odwagi zrobić kroczka. Jest ich wszędzie pełno, wspinają się na sofe, ławe wyciągają rzeczy z szuflad i szafek, czasem przytrzasną sobie palce Wczoraj szczepiliśmy sie od grypy mam nadzieje że troche pomoże i nie bedą tak chorować. Czy Wam też ciągle brakuje czasu? Pozdrawiam papa fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2000087,2,1,DSC00021.html Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: hej dziewczyny! 13.10.09, 11:58 hej mnie brakuje czasu i snu.... ale przejdzie. Moje Chłopaki narazie tylko pełzają znaczy jeden, drugi kombinuje jak z gipsem się przemieścić i kręci sie już w kółko. Daję sobie czas z chodzeniem do 14 miesiąca a na razie za 2 tygodnie będą kończyć rok.... Czy Wasze dzieci pochłaniają teraz więcej jedzenia bo moje ciągle i w dużych ilościach.... pozdrwam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
catkom Re: hej dziewczyny! 16.10.09, 17:15 U mnie kicha z jedzeniem- dziewczyny najchętniej jadłyby tylko mleko z butelki. Kiepsko nam idą obiadki, wszelkie nowości Nie wiem dlaczego... Może to przez zęby, które idą i idą... Odpowiedz Link Zgłoś
sikorkaaa84 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.10.09, 17:11 Witam W końcu i moi chłopcy skończyli roczek w niedziele. Po roczku z tymi maluchami muszę przyznać, że to wspaniała sprawa mieć bliźniaki mimo że bywa czasami naprawde ciężko. Fajnie jest patrzeć jak się razem bawią, ganiają ze sobą, szukają siebie jak któregoś nie ma a nawet nawołują, czasami się biją, drapią, gryzą. Pozdrawiam fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2000087,2,1,DSC00021.html Odpowiedz Link Zgłoś
sikorkaaa84 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.10.09, 20:23 Hej hej Pisze żeby sie pochwalić że mój Mikołaj już sam chodzi, Karolek nie myśle że jeszcze ok miesiąca potrzebuje żeby sie odważył. Pozdrawiam fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1963853,2,2,DSC01558.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.10.09, 22:04 nol to świetnie! Gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.10.09, 20:17 Witajcie! Wszystkim roczniakom dużo zdrówka i radości. moje skarby też już chodzą , późno zaczęli. Maks chodzi jak czołg, wywraca się co chwilę, wszędzie się spieszy. Kornelka jak zobaczyła chodzącego brata to też tak bardzo chciała chodzić i ciągle sama zaczęła stawać i wywracać się i tak próbowała, aż tydzień temu się udało. chdzi pomaleńku ostrożie jak kobieta! moje dzieci biją się o zabawki o kubki do picia ale potem się całują i robią moja, moja. a ja miałam zapaleie piersi, bo nadal karmię cycami- nadal ie wiem jak odstawić. pozdrawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.10.09, 22:44 mini moje wielkie gratulacje! Jak Ty to kobieto zrobiłaś, że udało Ci się wykarmić tyle czasu i to dwoje, WoW! Nauka chodzenia- skąd ja to znam. Zobaczysz nim się obejrzysz a maluchy będą biegać. Fajnie jest patrzeć na nasze bąble *2 , jak patrzę na swoje, to jestem taka dumna i sama czasem nie mogę się nadziwić , że oni tu są i to w dodatku tacy fajni(po prostu fajni) muszę kończyć - pranie się wyprało i czeka na wywieszenie Odpowiedz Link Zgłoś
zieliza Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.10.09, 11:47 hej wczoraj moje Chłopaki skończyły roczek, pierwszy torcik za nami, w sobotę impreska na większą skale. Stasiu od czwartku nie ma gipsu więc szaleje.... ja też nie ustająco karmię w nocy czasami po 7 razy w dzień ograniczam do jednego. jeszcze raz gratuluję Wszyskim Mamą pierwszego roczku, a Dziecią samych ciepłych i słonecznych dni pozdrawiam Izabela ps moje zaczeły raczkować i szafeczki otwiera ć Odpowiedz Link Zgłoś