kasiak_28 23.04.08, 11:49 Kurcze mam za mało pokarmu, muszę dokarmiać , ale poczytałam sobie że prawie wszystkie dokarmiacie lub dokarmiałyście i trochę mi lepiej na sumieniu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
cytrusowa Re: mało pokarmu na te moje córcie 23.04.08, 12:25 kasiak, no chyba nie planowalas karmic je tylko piersia, lepiej sie nie nastawiac - ewentualnie sie milo zaskoczysz, jakby ci sie udalo. a ze w przypadku blizniat to rzadkie, ciesz sie z tego co masz - z tej ilosci pokarmu mam na mysli. a z ciekawosci (bo ja nie karmilam piersia) to jak sobie radzisz z karmieniem? masz kogos kolo siebie kto ci podaje dzieci czy sama jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
chrust5 Re: mało pokarmu na te moje córcie 23.04.08, 15:04 Spoko, tez dokarmialam. Wiekszosc szla z piersi, ale jakas jedna butla na dobe z mieszanki i naprawde nie jest zle. Jesli znajdziesz sily, to sprobuj troche sciagac. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak_28 Re: mało pokarmu na te moje córcie 23.04.08, 15:19 no owszem na całe dnie przyjeżdza moja mama więc mam pomoc, ale czasami spędzam na karmieniu po 4 godziny bo jak jedna kończy to druga chce i tak na zmiane. Uff może to jakoś się ustatkuje. Ha pewnie, że chciałam samym cycem, ale zdaje sobie sprawę że to przy dwójce nierealne (no może mało realne) ale boje sie że odzwyczają nie się od cysia a chcę żeby chociaż troszkę pobyły na tym mamusinym mleczku. Odpowiedz Link Zgłoś
optymist1 Re: mało pokarmu na te moje córcie 23.04.08, 17:00 no sorry, ale ja słyszę teorie typu "bliźniąt nie da sie wykarmić piersią bo nie starczy pokarmu" to mnie aż skręca poczytaj sobie na forum "karmienie piersią", wszystkie uwagi dotyczą tak samo jednego dziecka jak i dwójki, no bo pomyslcie, po co niby Matka Natura wyposarzyła nas w dwie piersi ))) ?????? chyba nie do ozdoby )))) ??????? i najważniejsza zasada : piersi są jak spłuczka w toalecie im wiecej wody spłukujesz, tym wiecej wody do spłuczki nalatuje .... zeby miec wystarczajaca ilosc pokarmu dla bliźniąt wystarczy pic wiecej wody niz przy jednym dziecku, reszta zasad jest taka sama ! oczywiscie wymaga to poswiecen, typu czas, niewygodna pozycja itp. ale błagam, nie pisz, ze nie karmisz bo miasz za mało pokarmu !!!! to juz lepiej napisac, ze tak było wygodniej albo ze uznałas, ze takie rozwiazanie jest lepsze i dla Ciebie i dla dzieci albo cos w tym stylu a tak w ogóle, to skad wiesz, ze masz za mało pokarmu ? jedynym prawidłowym miernikiem jest jak dzieci przybieraja na wadze, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anuszkak26 Re: mało pokarmu na te moje córcie 25.04.08, 11:35 A ty optymist1 karmiłaś bliźniaki?Czasem karmienie bliźniąt jest bardzo trudne i pokarmu może brakować choćby z braku snu,zmęczenia.Przystawianie dwójki jednocześnie bez czyjejś pomocy to niezły wyczyń szczególnie jak się ma duże piersi które wypadaja z malutkich usteczek dzieci. Nie przejmuj się i nie rób sobie wyrzutów jak czasem dokarmisz dzieci.Też masz swoje potzreby-coś zjeść,odpocząć,umyć się a wiem że karmienie bliźniąt zajmuje czasem większość doby. Ja karmiłam 3 mieś (też odciągałam) dłużej nie dałam rady,byłam przemęczona i też brakowało mi mleka.Dzieci słabo przybierały i darły się z głodu. Ja jak słysze że karmienie butelką to WYGODA to też flaki mi się przewracaja.Nic nie jest wygodniejsze niż pierś.A butelka to czasami konieczność. Odpowiedz Link Zgłoś
optymist1 Re: mało pokarmu na te moje córcie 25.04.08, 14:14 nadal karmie wyłacznie piersia, chociaz mają 7 miesiecy (wprowadzenie nowosci nie powiodło sie z powodu alergii sama ich sobie zapodawałam do piersi do 4 miesiecy, później zaczeły pic osobno, ja nie twierdze, ze to zbrodnia dokarmiac albo, ze to łatwo karmic wyłacznie piersia, po prostu nie lubie takiego głupiego gadania, ze za mało pokarmu na wykarmienie dwójki .... Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_i_dzieci Re: mało pokarmu na te moje córcie 23.04.08, 18:34 Kasiak- walcz. Karm zawsze najpierw piersią, zastanów się czy na pewno masz za mało mleka (jeśli lekarz tak mówi to skonsultuj z innym-oni tez się mylą). Bliźniaki da się wykarmić wyłącznie piersią! A jak już całkiem sie nie da inaczej to dokarmiaj-też tragedii nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
aggy80 Re: mało pokarmu na te moje córcie 25.04.08, 12:40 zgadzam sie z optymist, nie ma czegos takiego jak za malo pokarmu, jest zapotrzebowanie jest i towar ja uwierzylam ze moge wykarmic dwojke i tak sie stalo, o karmienie walczylam 3 tygodnie, podczas pobytu dzieci w szpitalu, w nocy wstawalam co 4 godz i sciagalam mleko laktatorem a rano wiozlam do szpitala i tam siedzialam do nocy i je karmilam na zadanie. teraz z perspektywy 18 miesiecy podziwiam siebie za wytrwanie i w sumie jednak pewne poswiecenie-przez 6 misiecy nigdzie nie ruszylam sie bez dzieci, ale czas szybko mija, teraz juz chodze do pracy i z lezka w oku wspominam te pierwsze miesiace zycia dziewczynek. karmilam na lezaco, na siedzaco, dwie naraz, pojedynczo,na dywanie przy komputerze, czytajac gazety itp. powodzenia aga - Odpowiedz Link Zgłoś
optymist1 moze mnie ktoś zlinczuje ;-) ale .... 25.04.08, 14:43 tzw. "brak pokarmu" czy przy jednym dziecku czy przy dwójce to, poza przypadkami pewnych rzadkich zaburzen, wynik niewiedzy na temat laktacji, Odpowiedz Link Zgłoś
alfa1979 Re: moze mnie ktoś zlinczuje ;-) ale .... 25.04.08, 21:57 No nie wiem, moja koleżanka małą przystawiała do 3 miesięcy co godzinę, co pół, bo mała się nie najadała, mało przybierała i nikt jej nie pomógł, żaden doradca laktacyjny, ani ssak, który non stop był przy piersi i mleko jak nie było, tak nie było........ no nie ma co generalizować..... Odpowiedz Link Zgłoś
optymist1 Re: moze mnie ktoś zlinczuje ;-) ale .... 26.04.08, 09:38 a moja koleżanka widziała ufo ! naprawdę ! Odpowiedz Link Zgłoś
alfa1979 Re: moze mnie ktoś zlinczuje ;-) ale .... 29.04.08, 13:13 no jasne najlepiej to być zgryźliwym i uważać, że sie zawsze ma rację........ Odpowiedz Link Zgłoś
apple13 Re: mało pokarmu na te moje córcie 29.04.08, 17:41 Mi również udało się karmić dziewczynki wyłącznie piersią przez 5 miesięcy. Na pewno w "rozbujaniu laktacji" pomógł laktator elektryczny i systematyczność. Nie było łatwo, ale bardzo się cieszę, że podołałam Przerwałam, bo jedna miała alergię na mój pokarm (jak się później okazało) a z drugą jakoś tak wyszło. Chyba miałam nieodpartą ochotę na lampkę wina Żartuję, oczywiście! Odpowiedz Link Zgłoś
apple13 Re: mało pokarmu na te moje córcie 29.04.08, 17:45 Jak, będąc jeszcze w szpitalu, próbowałam karmić dziewczynki, jedna pielęgniarka po prostu się ze mnie naśmiewała, że chyba zwariowałam skoro myślę, że dam radę wykarmić dzieci tylko piersią. "Bliźniaki? Chyba Pani zwariowała!" Hahaha! Kurcze, nawet nie wiecie jaką ja miałam ochotę pojechać do szpitala i pokazać jej, że jak się chce to można. Ale uważam, że nic na siłę :o) Odpowiedz Link Zgłoś
optymist1 Re: mało pokarmu na te moje córcie 30.04.08, 08:30 chyba na pokarm matki jako taki nie mozna miec alergii ? mozna miec alergie na jakis składanik przenikający do pokarmu, np. białko mleka krowiego, Odpowiedz Link Zgłoś
apple13 Re: mało pokarmu na te moje córcie 30.04.08, 09:39 Pediatra (dobry) stwierdził, że Ona musiała mieć uczulenie na moje mleczko (m.in. szortskie policzki, wysypka - które zniknęły po przejściu na Pepti). Ja byłam na baaardzo rygorystycznej diecie dla karmiących - m.in zero mleka i innego nabiału. Każdy twierdził, że muszę jeść bardziej kalorycznie bo moje mleko jest "za chude". Dopiero po kilku bilansach, na których okazywało się, że dziewczynki super przybierają na wadze dali spokój :o) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
optymist1 Re: mało pokarmu na te moje córcie 30.04.08, 09:58 czasami ma wrażenie, ze mitów na temat karmienia piersią jest więcej niż mitów greckich )))))))), np. ten, ze jeśli kobieta je niskokaloryczne posiłki to ma "chude mleko" - żenada ..... a ja u dobrego, poleconego pediatry zobaczyłam autentyczne zdziwienie po położeniu moich 5 miesięcznych dzieci na wagę i usłyszałam pytanie "jak pani to robi, ze ma pani tak dużo pokarmu ?" - kolejna żenada Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak_28 czekam na porady jak to zrobić? 08.05.08, 12:33 no dziewczyny to zamiast tych złośliwości dajcie jakieś rady!!! bo moje skarby mają już prawie cztery tygodnie i przystawiam do cyca i nadal głodne !!! A jak sciągam do butelki żeby miały jak trzeba dokarmić jedną a druga już się domaga to nie więcej niż 60 ściagnę - z obu cyców!!! to się nie dziwie że nie najadają się. powiedzcie jak pobudzić większą produkcję mleka? Czy ściągać po karmieniu czy np. co godzinę czy co mam robić , bo ja już nie wiem, a lekarze każdy mówi swoje.... a herbatka HIPP dla karmiących też niewiele pomogła. No to czekam na porady !!! Odpowiedz Link Zgłoś
aggy80 Re: czekam na porady jak to zrobić? 08.05.08, 14:28 przystawiac, przystawiac, przystawiac, pij duzo wody i jedz rozne pyszne rzeczy ja nie sciagalam w ogole, bo to zbyt meczylo cyce, a poza tym to co sciaga laktator nijak ma sie do tego co dzieci potrafia wyssac postaraj sie moze karmic kazde dziecko jedna piersia przez okres 4 godzin-wtedy beda mialy dostep do drugiej fazy pokarmu, tej tresciwej zawartosci i moze sie najedza? (tak poradzila konult.laktacyjna mojej kolezance, ale ona ma jedno dziecko i ciagle mu zmianiala piersi i on sie nie najadal, nie wiem jak to sie ma do dwojki) a jak wciaz sa glodne to moze butle wprowadzic jednak trzeba? a czy ty w ogole je teraz karmisz mieszanka? bo jesli nie, to przeciez swietnie sobie radzisz juz miesiac jadac na piersi! Odpowiedz Link Zgłoś
apple13 Re: mało pokarmu na te moje córcie 08.05.08, 16:00 Mi w szpitalu - gdy praktycznie w ogole nie miałam pokarmu, położne kazały odciągać nawet jak nic nie leciało :0) Miałam to robić co 3 godziny i tak: po 3 min. najpierw jedna potem druga pierś, następnie po 5 min., a potem po 7 minut. Jak dla mnie było to potwornie męczące bo ledwo skończyłam ten seans miałam wrażenie, że muszę go zaczynać od nowa No ale udało się pobudzić laktacje. Ale wiesz co, uważam, że nic na siłę. Butelka to nie koniec świata. Mnie Mama przestawiła na sztuczne jak miałam 2 tygodnie i żyję ) Odpowiedz Link Zgłoś
optymist1 Re: mało pokarmu na te moje córcie 08.05.08, 20:26 Hej ale czego Ty sie spodziewasz, ze ktoś Ci da złota radę typu "pij dwa razy dziennie napar z pokrzyw" i po problemie )) ? po pierwsze, to co wyciagasz laktatotem nijak sie ma do tego ile wypijają dzieci, po drugie to owszem jest taka metoda na pobudzenie laktacji, ze sie pompuje 3 minuty, później 5 i 7 ale .... nic tak nie pobudzi laktacji, zaden napar ani laktator jak dziecko a najlepiej dwójka dzieci tylko trzeba przystawiac, przystawiac, przystawiac (tak jak pisała poprzedniczka), jak moi chłopcy mieli 5 dni, to łącznie 3 doby po kolei byli na lampach z powodu żółtaczki, nie odciągałam dla tego pod lampą, bo dostawał sztuczne, karmiłam tylko jednego przez 3 dni a później w ciagu 24 godzin przystawiając, przystawiając, przystawiając rozkręciłam laktację na potrzeby dwójki acha, i trzeba pic tyle wody, zeby po odliczeniu tego co łącznie powinny wypic dzieci zostało jeszcze cos dla Ciebie, czyli np. dla kazdego po 1 litrze + 1 litr dla Ciebie więcej wyczytasz na forum "karmienie piersią", ps. ja tez moich na poczatku dokarmiałam ze względu na niską masę urodzeniową (takie było zalecenie lekarskie) ale później nie było to juz konieczne, tylko przy dokarmianiu trzeba zachować żelazna konsekwencję (jesli ktoś jest rzeczywiscie zdecydowany na karmienie piersią) i jesli zecydujesz, ze dokarmiasz 2 razy dziennie to tak robisz a nie, ze masz wrażenie, ze sie dziecko nie najadło wiec dokarmisz, bo stąd prosta droga do zaniku pokarmu, Odpowiedz Link Zgłoś