36 t.c.-jak się czujecie pod koniec?

12.05.08, 11:49
Witam wszystkie mamy, które są już prawie na mecie wink Jak się czujecie?Ja
właściwie czuję się dobrze, ale chodzę powolutku, małymi kroczkami i niewiele,
ciężko jest mi się przewrócić z jednego boku na drugi. Dziewczynki są całkiem
duże, mają podobno około 2 kg i 2,5 kg. i są ułożone tak, że nie ma mowy o
porodzie s.n. ( jedna miednicowo, druga poprzecznie).Czasami mam wrażenie, ze
mogłabym wytrzymać jeszcze 2 tygodnie, a jak tylko czuje się trochę gorzej,
mam wrażenie, że to już niedługo...A Wy macie już zaplanowany termin rozwiązania?
    • dorota74123 Re: 36 t.c.-jak się czujecie pod koniec? 12.05.08, 15:05
      U nas koniec 37 tygodnia. Najgorsze noce podobnie jak u Ciebie
      bardzo ciężko przewrócić się z boku na bok. Chodzić chodzę jednak od
      około tygodnia dostałam obrzęków nóg, właściwie rano wstaję już z
      opuchliznami. Dziewczynki ważą po około 2300. Pojutrze wizyta u pani
      doktor, odstawiamy fenoterol i zobaczymy jaka będzie decyzja.
      Dziewczynki leżą jedna miednicowo, druga główkowo. W każdym razie w
      środe spodziewamy się jakiś konkretnych decyzji.
      A jak u Ciebie? Żadnych decyzji dotyczących porodu??
      Pozdrawiam serdecznie
      • paola_j Re: 36 t.c.-jak się czujecie pod koniec? 12.05.08, 15:32
        Też 2 dziewczynki - super smileRóżwież jestem jeszcze na fenoterolu i decyzje już
        wstępne na poprzednich wizytach padły- ze cc 16 lub 24 maja, w zależności od
        tego jak się będę czuła i czy dotrwamy. Oczywiście trzymałam się tej późniejszej
        daty, chciałam, żeby dziewczynki posiedziały w brzuchu jak najdłużej, podobno
        każdy dzień się liczy, w sumie czułam się dobrze, nic nadzwyczajnego mi się nie
        działo. A dzisiaj już sama nie wiem, czy dotrwam do tego 24 maja,wyjątkowo słabo
        się czuje i ciężko mi chodzić, mam dzisiaj wizytę i zobaczymy co doradzi moja
        lekarka. Sama nie wiem jak to jest, czy jeśli dzieci nie pchają sie na świat
        same, to należy im przyjście przyspieszyć już w 37 czy 38 tygodniu?Pozdrawiam
        • montinta do paola_j 12.05.08, 15:48
          Jestem dopiero co prawda w 30 tyg., ale już wiem, że czeka mnie cc, bo dzieci leżą dziewczynka poprzecznie, a chłopczyk miednicowo. Mój lekarz również jest zdania, że cc nastąpi w 37-38 tyg., nawet jeśli dzieciaczki wcale nie będą się pchały na świat. Nie rozumiem tego. Przecież każdy dzień w brzuchu mamy wpływa na ich korzyść.
          W każdym razie życzę Ci pomyślnego rozwiązania i dużo zdrówka dla Waszej trójki.
          • eciapecia.1 Re: do paola_j 14.05.08, 11:29
            witam wszystkich
            Ja w piątek zaczynam 39 tydz. i teraz dopadają mnie chyba wszystkie dolegliwości
            ciążowe ból pleców, kręgosłupa i zaczynają puchnąć mi nogi Moje dziewczynki już
            od jakiegoś czasu ułozyły sie główkami na dól więc czekam na naturalne
            rozwiązanie a tu nic... maluchy ważą juz około 3 kd każda więc jest co dźwigać...
            • paola_j Re: do paola_j 14.05.08, 12:45
              Gratuluję, ze wytrwałaś tak długo i że dziewczynki osiągnęły taką piękną wagę!
              Ja już wiem, że w piątek 16 idę na cc. To bedzie 37 tydzień. Chciałam co prawda
              w późniejszym terminie, ale niestety wyszły mi ze wyniki badań wątroby i lekarka
              twierdzi, ze nie ma już na co czekać. Tak że pojutrze będę już miała dwie
              córeczki przy sobie. Nie mogę się doczekać, kiedy je zobaczę, a z drugiej strony
              trochę obawiam się tego wszystkiego ( bólu po cc, szpitala itd).
              • eciapecia.1 Re: do paola_j 14.05.08, 13:38
                Paola trzymam kciuki. Będzie dobrze !!
                • lidiaa Re: do paola_j 14.05.08, 17:33
                  W sprawie przerywania ciąży przez cc w 38tc - według mojego gina
                  ciąża bliźniacza powinna trwać max. 38 tygodni - podobno dłuższy
                  czas może spowodować, że macica nie będzie się chciała skurczyć.
                  Jesteście dziewczyny baaardzo dzielne ! Wiem, że końcówka jest
                  bardzo ciężka więc trzymam kciuki !
                  Ja urodziłam przez cc w skończonym 38tc.
                  Powodzenia !
    • jummymami Re: 36 t.c.-jak się czujecie pod koniec? 15.05.08, 07:41
      paola musisz wytrzymac jak najdluzej uwierz 2 kg , moze byc po
      porodzie mniej, u mnie mala ponoc wazyla 2300 a jak sie urodzila to
      1880, i 41 cm teraz ma ponad 2 kg i nadal jest malenka, braciszek
      wazyl 2880 i tak bylo teraz ponad 3 kg, ur sie 25.04 przed poludniem
      i 2 tygodnie bylismy w clinic bo maluchy nie umialy utrzymac
      temp.ciala. no i cholerna zoltaczka nie popuszczala, dzieki Bogu
      tylko to ...a wiec szanuj sie, i odpoczywaj, jedz dobrze zeby
      maluchy jeszcze troche urosly
Pełna wersja