Jaka metodą rodziłyście??SN czy CC

06.06.08, 11:47
Zastanawiam się w jaki sposób rodziłyście. Ja od początku byłam
nastawiana na cesarskie cięcie. Jednak kiedy trafiłam do szpitala w
36 tygodniu okazało się że będę rodzić naturalnie. Nie stety
dziewczyny nie chciały same przyjść na świat więc dzień po terminie
zabrali mnie na idukcję. dokładnie 16 stycznia 2008 r. Nie byłam
jednak sama gdyż koleżanka , która również miała bliźniaki rodziła
ze mną na sali. Trwało to bardzo długo gdyż zabrali nas o 8.
koleżanka urodziła o 21, ja zaś dwie godzinki później. Dokładnie
23:05 i 23:10. Podzielcie się swoimi przeżyciami. Pozdrawiam
wszytkie mamusie.
    • 2ter Re: Jaka metodą rodziłyście??SN czy CC 06.06.08, 12:50
      Mnie od początku lekarz nastawiał na cc z powodu jednego łożyska i
      zagrożenia zespołem podkradania. Teoretycznie mogło być sn bo
      pierwszy był główkowo ale jednak nie ryzykowali na szczęście. Od 34
      tyg byłam w szpitalu a na początku 38 tyg pogorszyły się wyniki
      dzieciaków i padła decyzja o natychmiastowym cc. Wszystko razem
      trwało 30 min (na sali byłam 40 min z czego 10 min zbierali się
      lekarze). To moje pierwsze dzieci, więc bałam się dochodzenia do
      siebie po. Okazało się, że wszystko było ok - oczywiście pierwsze 3-
      4 dni ciągnęły mnie szwy ale jak wychodziłam po tygodniu do domu, to
      już ich wcale nie czułam. Było naprawdę dobrze i żadnych powikłań -
      widocznie mi się udało, bo z tego co słyszę czasem jest różnie.
      • mpk75 Re: Jaka metodą rodziłyście??SN czy CC 16.06.08, 15:11
        Moje dziewczynki urodziły sie przez cc.Od początku tak chcialam i
        męczyłam o to mojego lekarza(: Zreszta obie źle sie
        ułożyly.Przyjechalam do szpitala o 11.30 a o 12.59 i 13.00 moje
        córeczki byly juz na świecie.Cesarke wspominam super.Szybciutko i
        bez bólu.Gorzej było podczas wstawania na drugi dzień,ale do
        przeżycia.Gdybym miala jeszcze raz rodzić to na pewno tym
        sposobem.Zwłaszcza dwókę
    • hannamay Re: Jaka metodą rodziłyście??SN czy CC 06.06.08, 13:24
      rodzilam sn i to bardzo szybko, w ciagu godziny od pojawienia sie w
      szpitalu maluszki przyszly na swiat, siedem minut roznicy miedzy
      narodzinami. od poczatku wiedzialam ze jakkolwiek by bylo musze
      urodzic sn i udalo sie smile zalezalo mi na szybkim, jak najszybszym
      poworcie do wowczas dwuletniej mojej coreczki. nastepnego dnia przed
      poludniem zostalam wypisana ze szpitala, czulam sie rewelacyjnie,
      kolejnego dnia kierowalam juz samochodem bo maluszki pozostaly w
      szpitalu jeszce 4 dni, robilam zakupy az panie sprzedawczynie w
      markecie podarowaly mi bukiet kwiatow dla jak to nazwaly "super
      mamy". swoj porod uwazam za naturalnie latwy smile w przeciwniestwie do
      poprzedniego smile moge rodzic co tydzien w ten sposob smile
      • szpil_a27 Re: Jaka metodą rodziłyście??SN czy CC 06.06.08, 13:42
        Hej
        Ja podobnie jak Hannamay - od początku nastawiałam się na poród
        siłami natury, no i udało się, w dniu na który miałam wyznaczony
        termin zgłosiłam się do szpitala bo miałam już dość czekania! troche
        przygód miałam w tym szpitalu, łącznie z przewożeniem do innego w
        rozklekotanej karetce. Nie miałam wtedy żadnych skurczy, ale jak się
        okazało w trakcie badania przy przyjmowaniu do tego drugiego
        szpitala miałam już rozwarcie prawie na full, ku mojemu zdziwieniu
        oczywiście bo nic nie czułam. No i urodziłam w niecałe dwie
        godzinki, szybko i łatwo, w przeciwieństwie do porodu córy, długiego
        i ciężkiego. Ze szpitala też wyszłam szybko, w formie ogólnie
        dobrej, i też spieszyłam się do córci która w dniu w którym chłopcy
        przyszli naświat kończyła półtora roczku. Eh, z rozrzewnieniem
        wspominam ten poród. I życze wszystkim Rodzącym takiego porodu i tak
        wspaniałej obstawy lekarsko - pielęgnierskiej. A, rodziłam w ICZMP
        na trzecim bloku. Pozdrawiam
      • truskawkowe_studio Re: Jaka metodą rodziłyście??SN czy CC 06.06.08, 15:17
        u mnie dkladnie jak u hannamay.porod SN bez znieczulenia, szybciutki
        (ok.40min skurczy partych) i w miare latwy w przeciwienstwie do
        poprzedniego. ale to pewnie dlatego ze dzieciaczki byly malutkie bo
        urodzone w 33 tc
    • makl3 Re: Jaka metodą rodziłyście??SN czy CC 06.06.08, 13:47
      Już na początku ciąży powiedziałam mojemu lekarzowi, że nie chcę
      rodzić naturalnie i od razu zgodził się na CC. Poród trwał 40 min,
      było super. Bezbolesnie patrzyłam jak rodzą się moje dzieci i w
      między czasie rozmawiałam z lekarzami i położnymi. Rana bolała tylko
      przez około 5 dni. Już pierwszego dnia musiałam wstać, iść pod
      prysznic i zajmować się dziećmi. W przeciwieństwie do dziewczyn,
      które rodziły naturalnie bezboleśnie mogłam siedzieć i korzystac z
      toalety. Bardzo miło wspominam ten czas.
      • agusik.w Re: Jaka metodą rodziłyście??SN czy CC 12.06.08, 10:48
        cc-ulozenie posladkowe pierwszego malucha.
        Porod ok. 40 minut. Szybko i sprawnie. Gorzej, jak znieczulenie
        przestalo dzialac. pierwsze dwa dni to koszmarny bol. Potem juz bylo
        coraz lepiej. W sumie minelo juz od tamtej pory prawie 10 miesiecy,
        ale pozostal bliznowiec, pobolewa tez czasem przy zmianach pogody.
        Wolalabym rodzic sn, gdybym miala jakis wybor.
    • mamakubusia9 Re: Jaka metodą rodziłyście??SN czy CC 12.06.08, 17:07
      U mnie wszystko gwałtownie sie zaczeło w 32tc, dostałam skurczy, w
      szpitalu zdołali powstrzymac poród 1dzień. Miałam CC ze wzgledu na
      ułozenie 69 i generalnie bezpieczenstwo dzieci, które były słabe i
      maleńkie. Poród dla mnie lepszy niz naturalny i szybciej doszłam po
      nim do siebie
    • mamaigiiemilki Re: Jaka metodą rodziłyście??SN czy CC 12.06.08, 20:00
      sn, ur w 32+6; dzieci po 2tyg mogły wyjsc ze szpitalasmile
      moj gin uwazal, ze dla dzieci bedzie lepiej, jak urodza sie sn(płuca);
    • optymist1 Re: Jaka metodą rodziłyście??SN czy CC 12.06.08, 20:51
      sn, 37 + 1 tc , byli mali 2200 i 2400, ułożeni główkowo, pierwszy poród tez
      miałam sn, szybki, bez komplikacji, przy bliźniakach (drugi poród) nie miałam
      wyboru wink kazali rodzic sn,
      komplikacje były, bo po sprawnym urodzeniu pierwszego synka zanikła czynność
      skurczowa macicy i dopiero po 24 minutach ! udało sie wspólnymi siłami (moimi,
      oksytocyna na maksa i lekarz na brzuchu) urodzic drugiego synka, na szczęscie
      wszystko jest w porządku, obaj dostali po 9 Apgar,
      doszłam do siebie o wiele szybciej niz po pierwszym porodzie bo nie byłam
      nacinana i nie było łyżeczkowania w narkozie, właściwie jeszcze tego samego dnia
      byłam na pełnym chodzie smile
      • cytrusowa Re: Jaka metodą rodziłyście??SN czy CC 12.06.08, 22:41
        ja cc w pod koniec 34tc.
        nie bylo szans na naturalny przy gestozie i stanie przedrzucawkowym.
        zreszta od poczatku bylam nastawiona na cc.
        • karolina_marta Re: Jaka metodą rodziłyście??SN czy CC 13.06.08, 07:46
          CC oboje ułożeni posladkowo. W 33tc, rozwarcie na 5cm, mała pchała sie tyłkiem
          na świat.
    • netty5 Re: Jaka metodą rodziłyście??SN czy CC 14.06.08, 10:37
      Witam.Ja rodzila przez cc bo miala do tego wskazania od samego
      poczatku ciazy( podejrzenie zjawiska podkradania,nieprawidlowe
      ulorzenie plodu II,wielowodzie-malowodzie,przepuklina miedzykregowa
      dolnego odcinka kregoslupa,no i zagrozenie zamartwicy plodu).Dzieci
      urodzily sie z przebojami ale jest wszystko w porzadku i sa
      zdrowe.Natomiast moja mama,babcia i ciocia rodzily blizniaki sn i
      rzadna nie narzekala.A moja masma z pierwszymi blizniakami (miala
      dwa razy blizniaki)rodzila ekspresowo.Stala w kuchni i nagle chlup-
      odeszly jej wody i wyszla noga mojego brata.W drodze do szpitala
      trzymala ta noge zeby nie zgubic dziecka a jak tylko polozyla sie na
      kozetce w kantorku pielegniarek na pogotowiu dzidzia wyskoczyla
      sama a zaraz potem druga.To sie nazywa szybki porod........Nawetsie
      nie zmeczyla.
      • netty5 Re: Jaka metodą rodziłyście??SN czy CC 14.06.08, 10:39
        Przepraszam za bledy w poprzednim poscie ale pisze z Majka wiszaca
        przy piersi i majtajaca nogami co utrudnia pisanie na klawiaturze
    • netty5 Re: Jaka metodą rodziłyście??SN czy CC 14.06.08, 10:40
      Witam.Ja rodzilam przez cc bo mialam do tego wskazania od samego
      poczatku ciazy( podejrzenie zjawiska podkradania,nieprawidlowe
      ulorzenie plodu II,wielowodzie-malowodzie,przepuklina miedzykregowa
      dolnego odcinka kregoslupa,no i zagrozenie zamartwicy plodu).Dzieci
      urodzily sie z przebojami ale jest wszystko w porzadku i sa
      zdrowe.Natomiast moja mama,babcia i ciocia rodzily blizniaki sn i
      rzadna nie narzekala.A moja masma z pierwszymi blizniakami (miala
      dwa razy blizniaki)rodzila ekspresowo.Stala w kuchni i nagle chlup-
      odeszly jej wody i wyszla noga mojego brata.W drodze do szpitala
      trzymala ta noge zeby nie zgubic dziecka a jak tylko polozyla sie na
      kozetce w kantorku pielegniarek na pogotowiu dzidzia wyskoczyla
      sama a zaraz potem druga.To sie nazywa szybki porod........Nawet
      sie nie zmeczyla.
      • truskawkowe_studio ???!!! 14.06.08, 13:20
        wow!
    • blizniaki14 Re: Jaka metodą rodziłyście??SN czy CC 14.06.08, 13:47
      Miałam cc, do 8 miesiąca chciałam naturalnie, bo tak rodziłam starszego synka.
      Ale mój lekarz mnie od tego odwodził, później i mąż, w końcu i ja stwierdziłam w
      9tym m-cu,że cc lepsze. Podziwiam mamy które rodziły naturalnie!
      Ale ja bym w życiu nie zaryzykowałam, myślałam nie o sobie, ale o dzieciach.
      Umarłabym ze strachu szczególnie o tą drugą dzidzie. A tak kilka minut i po
      wszystkim smile
      Mój lekarz jest za tym by bliźniaki rodziły się przez cc smile
Pełna wersja