asik0211 Re: blizniaki luty 2009 19.11.08, 19:52 witajcie Znów długo się nie odzywałam, ale też miałam epizod szpitalny. Pojawiły się skurcze (nie dały się zbić żadną nospą), w szpitalu okazało się że szyjka skrócona i przepuszcza palec. Po tygodniu mnie wypuścili ale muszę brać cordafen i nospę no i dużo leżeć.. A jeszcze tydzień przzed tym epizodem byłam u mojej gin i wszystko było super, szyjka długa, zamknięta.. Także teraz jestem zdana na pomoc mamy i teściowej przy moim 2-latku. No i cieszę sie z każdego dnia bez skurczów, aczkolwiek jak troszkę sie pokrzątam po domu to już brzuch jak kamień. Martwię sie bardzo, ale mam nadzieję, ze uda mi się potrzymać dziewczyny jeszcze chociaż 1,5 miesiąca, bo dopiero skończyły 28 tyg... A jak u was sprawy z szyjkami? Nic się nie dzieje? Juswen a o co dokładnie chodzi w twoich problemach? Jak z szyjką, masz rowzwarcie? A skurcze to częste i mocne? Odpowiedz Link Zgłoś
juswen Re: blizniaki luty 2009 20.11.08, 14:26 Witam. U mnie są tylko skurcze. Doktórka w 22 tyg stwierdziła skrócenie szyjki wiec do szpitala na badania i ewentualnie szef. (ja nic wsześniej nie czułam, czasem te skurcze ale nie wiedziałam ze to to). Po usg okazał się ze szyjka na 38mm i jest zamknięta. Wiec leki i do domku. Po 2 tyg. kontrola. Szyjka 37,5mm i też zamknieta. Za trzy tyg do szpitala na kontrolę oraz mają mi podawać już leki (chyba z przyspieszenie rozwoju płuc). Za to pojawił się kolejny problem bo cukier wyszedł mi po 2 godzi. 180. Cały czas jakieś problemy. Troche się już tym wszystkim podłamuje. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.mack Re: blizniaki luty 2009 25.11.08, 19:40 jestem po wizycie u gina, jutro ide do szpitala , prosze trzymajcie kciuki!!! mam miękka szyjke macicy i krotką 3 cm, strasznie sie boje o moje maluchy , pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dorolek8008 Re: blizniaki luty 2009 25.11.08, 21:44 aga.mack, tylko spokojnie - ważne, że będziesz w szpitalu więc jakby co opiekę masz pod ręką. będzie dobrze, trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
juswen Re: blizniaki luty 2009 26.11.08, 08:19 Nie martw się wszystko będzie ok. Ale te 3 cm to nie tak mało. Wynik ok 1,5 cm jest nie bardzo. Trzymam kciuki. Jak wrócisz to napisz co u ciebie!! Koniecznie Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
daria-h1 Re: blizniaki luty 2009 26.11.08, 22:53 Z całego serca życzę Wam powodzenia. Jestem pewna, że skoro na czas trafiłaś do szpitala, to wszystko będzie dobrze. Znam osoby, które miały mniej niż 3 cm, a ciążę donosiły. Głowa do góry!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aga.mack Re: blizniaki luty 2009 27.11.08, 09:10 witam, jestem w domu , na mega strachu sie skonczyło, byłam na bad w poznaniu na polnej, wiec nie jest tak zle, w razie czego bedzie szew, ale tylko jak bedzie rozwarcie 1-2 cm, mam lezec lezec lezec, brac nospe i duzo magnezu, dzieki za słowa otuchy, a strachu sie najadłam bo to dopiero 28 tc, a skoro juz jestem pod kontrolą u lekarza na polnej to zdecydowałam sie tam urodzić, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
daria-h1 Re: blizniaki luty 2009 27.11.08, 22:45 Trzymaj się!!! Wyobrażam sobie, jak musiałaś się przestraszyc, ale skoro tak to wygląda, to z pewnością wszystko będzie ok. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
dorolek8008 Re: blizniaki luty 2009 28.11.08, 11:11 To fajnie że skończyło się tylko na strachu Trzymajmy się, do końca niedaleko! Odpowiedz Link Zgłoś
dorolek8008 Re: blizniaki luty 2009 28.11.08, 11:15 A my po wczorajszym usg dowiedzieliśmy się, że chłopcy mają już łącznie ponad 3 kg (1676 g i 1538 g) !!! Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że taki ciężar noszę Są ułożeni jeden główkowo, jeden miednicowo i jeśli nic się nie zmieni szykuje mi się cc ale lekarz pociesza, że z bliźniakami nigdy nic nie wiadomo i mimo że miejsca na fikołki już niewiele to mogą jeszcze zmienić położenie. A jak to u Was wygląda? CC czy sn? Odpowiedz Link Zgłoś
juswen Re: blizniaki luty 2009 29.11.08, 15:06 Witam. Faktycznie duże dzieciaczki. Super, że tak dobrze rosną. Nie wiem jak moje 10 grudnia na badania. Pewnie nie jest tak dobrze bo jesteśmy na diecie 2000. Cukier wyszedł mi za wysoki. A jak u was z cukrem?? Czy lekarz mówi coś o jakiś lekach np. na rozwój płuc?? Jak to wszystko u Was wygląda?? Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
asik0211 Re: blizniaki luty 2009 29.11.08, 20:31 U mnie z cukrem w porzadku najlepszym. A co do zastrzyku na rozwój płuc to ja dostałam taki (celeston) w czasie pobytu w szpitalu miesiąc temu. Podaje się go chyba tylko gdy ciąża jest zagrożona porodem przedwczesnym. Odpowiedz Link Zgłoś
dorolek8008 Re: blizniaki luty 2009 13.12.08, 22:18 Witam po przerwie, jesteśmy po wizycie - chyba szykuje się cc. Pierwszy łobuziak jest wprawdzie ułożony główkowo, ale drugi z pośladkowego przełożył się na poprzeczne, więc jeśli tak zostanie to wg lekarza nie ma co ryzykować... Powoli już oswajam się z tą myślą (jakoś cały czas miałam nadzieję na sn), ale ostatnią wizytę mam 9 stycznia i wtedy dopiero ustalimy plan działania - może jeszcze do tego czasu coś się zmieni?.. Pozytywne jest to, że nie mam jednak cukrzycy W przyszłym tygodniu mam usg - to będzie początek 34 tc - ciekawe jak podrośli. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
juswen Re: blizniaki luty 2009 14.12.08, 19:07 Witam. Ostatnio mało wpisów. Ciekawa jestem co w was słychać. Jakie problemy a jakie radości was nachodzą. Ja odwiedziłam szpital w mijającym tygodniu. Sprawdzali krzywą cukrową. Muszę byc na diecie a będzie ok. 7 stycznia mam ponowne skierowanie. Szyjka skróciła sie do 28mm. Chłopaki mają w 29 tc. 1300 i 1155. Znaczna rozbieżność. Lekarz nic nie mówił, niby wszystko ok i tak sobie to tłumacze. Ciężko mi jak diab....i duszności dopadają. Powoli komplemuje wyprawke. Te święta mnie przerażają. Prezenty, sprzątanie. .....!!! Napiszcie co w was?? Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
dorolek8008 Re: blizniaki luty 2009 14.12.08, 19:56 Juswen, sprzątaniem w tym roku to niech się inni zajmą, Ty sobie odpuść! Serio!!! Co do wagi chłopaków - mój lekarz mówi, że różnice nawet do 15% są dopuszczalne, więc te u Ciebie nie są jeszcze znaczne, nie martw się na zapas. Mi już się ciężko poruszać, a zwłaszcza znaleźć wygodną pozycję do spania. Duszności nie mam, ale za to zaczęły mi puchnąć stopy (wystarczy, że jeden dzień nie pójdę na spacer - spacery naprawdę mi pomagają). Wyprawkę już chyba mam, tylko łóżeczko trzeba by skręcić i spakować torby do szpitala - ale to bliżej świąt Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
daria-h1 Re: blizniaki luty 2009 15.12.08, 22:05 Witajcie! U mnie też dośc duża rozbieżnośc jeśli chodzi o wagę chłopców (1330 i 1490 g. ), ale lekarz twierdzi, że jest ok. Czekam na czwartek i na kolejne USG. Mam za sobą ciężki okres - remontowaliśmy mieszkanie. Cieszę się jednak, że pokoik dla dzidziusiów przygotowany. Teraz kompletuję wyprawkę - mam dużo ciuszków po córze, jednak są one w zdecydowanej większości różowe W najbliżych dniach muszę jeszcze wybrac się na zakupy - przeraża mnie bieganie po sklepach i szukanie prezentów. Ostatni trymestr jest dośc trudny - dopadają mnie najróżniejsze dolegliwości - chyba wszystkie opisywane w poradnikach dla ciężarnych - no nic...trzeba przeżyc Oby tylko nie trafic zbyt wcześnie do szpitala - rozstanie z Małą na kilka tygodni byłoby dla mnie straszną katorgą. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
gnesik Re: blizniaki luty 2009 17.12.08, 09:06 Witam Wczoraj miałam USG i w 30t5t maluchy ważą 1636g i 1792g. Sporo urosły od ostatnich pomiarów (2,5 tyg - ok 600g) Odpowiedz Link Zgłoś
aga.mack Re: blizniaki luty 2009 18.12.08, 13:34 witam , nie było mnie jakis czas, jednak z tą moją szyjka nieciekawie, doszło małe rozwarcie 1 cm, i wyladowałam na 8 dni w szpitalu, tam fenoterol w kroplowce, ktg, usg,celeston na rozwoj płucek w 2 zastrzykach, i powrot do domu, mam sie oszczedzac, lezec jak najwiecej, biore fenoterol tab. i aspargin, maluszki moje mają ok 1500 i 1300g, to 31 tc, brzuch kilka razy dziennie mi sie napina , to taki skorcz trwaok minuty, zdarza wam sie tak ??, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dorolek8008 Re: blizniaki luty 2009 18.12.08, 22:55 aga, osobiście nie mam takich doświadczeń, ale z tego co czytam to często się takie napinanie zdarza w ciążach bliźniaczych. Najważniejszy spokój Odpowiedz Link Zgłoś
krystynaro Re: blizniaki luty 2009 22.12.08, 08:53 Hej .Pisze pierwszy raz bo jestem nowa.Moje blizniaczki maja juz 4 miesiace i tez mialam takie skurcze juz od 6 miesiaca.Byly one bardzo uciazliwe ale udalo mi sie donosic ciaze tylko do 34 tygodnia.Na poczatku 34 tygodnia takie skurcze mialam prawie co chwileczke ale na szczescie wszystko skonczylo sie szczesliwie. Moje dziewczynki wazyly 1600 i 1800.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
3kashmir Re: blizniaki luty 2009 23.12.08, 00:18 Wyglada wiec na to, ze niezle dokarmiam moje dziewczynki, bo dzisiejsze usg (34tc) wykazalo ze waza 2300 i 2350g Odpowiedz Link Zgłoś
asik0211 Re: blizniaki luty 2009 18.12.08, 22:10 Hej. Jestem dziś po badaniu i usg. Dziewczyny ważą ok 1900 i 1800 g. to początek 33 tyg. Szyjka wg usg (całośc)ma 38 mm, wg badania gin. 1,5-2 cm. także stan sie nie pogarsza od miesiąca na szczęscie Ale b. dużo leżę i biorę nospę i cordafen. Oby tak dalej.. Skurczy jako takich nie mam, ale jak za długo podrepczę po domu to zaraz ciągnie w dole i napina się. ale to już tak będzie. Jedna dzieczynka ułozona jest głowkowo, druga miednicowo, wiec szykuje się cesaka. A jak u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
dorolek8008 Re: blizniaki luty 2009 18.12.08, 22:29 Ja też dziś po usg, chłopaki ważą 2183 g i 2059 g (początek 34 tc), też jeden główkowo jeden miednicowo więc raczej cc - lekarz twierdzi że szansa na zmianę jest niewielka. Teraz tylko byle do 9 stycznia (wtedy ostatnia wizyta i decyzja o terminie porodu)! Trzymajmy się! Już niedługo zobaczymy nasze szkraby Odpowiedz Link Zgłoś
juswen Re: blizniaki luty 2009 23.12.08, 20:28 Witam. Duże te wasze szkraby. Ja mam usg 6 stycznia, bo to dopiero 30/31 tyg. A 7 do szpitala. Skurcze mnie też łapią od 22 tyg. Biore no-spe i luteinę. Ale jak przyjdzie dzień to nic nie pomaga. Skurcz za skurczem tylko, że są krótkie bo nie trwają nawet 10 sek. A dziś od rana to miałam takiego stresa, aż się popłakałam. Bardzo mnie zaczął boleć brzuch w dole. Nie mogłam się wyprostować, bo było gorzej. Ale pojerzałam i ok 16 mnie pusciło. Już miałam czarne myśli. A zmieniając zdanie, macie już wybrane imiona dla maleństw? Trzymajcie się cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
3kashmir Re: blizniaki luty 2009 24.12.08, 00:46 ja tez mialam skurcze (twardnial mi brzuch) na co pani doktor do 3x1 no-spy dorzucila mi 3x1 magnezin 500. od tego momentu zarowno ilosc jak i natezenie skurczy bardzo zmalaly. podpytaj o to lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
matya Dorolek urodzila! 11.01.09, 00:42 w nocy 10tego stycznia przez cc chlopcy zdrowi, obaj dostali po 10p sama na pewno napisze wiecej jak bedzie mogla. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.mack Re: blizniaki luty 2009 24.12.08, 12:22 kochane mamy!! z okazji swiat zycze Wam duzo spokoju radosci na te swieta a na nowy rok szczesliwego rozwiazania, zdrowych kochanych maluszków i spełnienia waszych marzeń !!! Aga Odpowiedz Link Zgłoś
jummymami Re: blizniaki luty 2009 29.12.08, 03:24 jestem mama blizniakow kwiecien 2008, wytrzymalismy do 37 tygodnia, a skurcze mialam od 22 jak pamietam albo i wczesniej. trzeba duzzzzzzzzzoooo sie oszczedzac, magnez bardzo pomaga na skurcze zycze wam z calego serca wytrwania jak njdluzej buziloe w brzuchole ps. moje blizniaki wazyly ;dziewzynka 1880 chlopak 2880, waga inna jak podawal na usg lekarz , wiec prosze zdrowo i duzo jesc choc wiem ze nie zawsze sie miesci!!!! trzymam kciuki za was Odpowiedz Link Zgłoś
monika01065 Re: blizniaki luty 2009 29.12.08, 09:21 Witam,ja też muszę się pochwalić bliźniakami ,mam termin na 13 luty ale pewnie będzie to koniec stycznia chłopczyk i dziewczynka.Ułożone są główkami pewnie będzie naturalny poród,zresztą słyszałam że w szpitalu na karowej cesarka to rzadkość .Powoli już zaczynam się bać.Pozdrawiam wszystkie mamy bliźniaków! Odpowiedz Link Zgłoś
3kashmir wozek... 08.01.09, 00:32 Mam dylemat na jaki wozek sie zdecydowac, a to juz chyba najwyzszy czas... Do dzis bylam nastawiona na Twin Cerox 360 Combi, ale dzis w Swiecie Dziecka przypadkiem 'pojeździlam' sobie Herkulesem i jestem nim zachwycona (no, moze tylko cena budzi watpliwosci...). Leciutki, suuuuuuper zwrotny i ma duze kola, ktorych brakowalo mi w Twin Ceroxie. Bo na jakis spacet do lasu, na plaze czy nawet na polskie chodniki/krawezniki to te duze kola chyba lepiej sie sprawdzaja, jak sadzicie? A jakie 'karety' Wy macie upatrzone? Jestem ciekawa waszych opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
juswen Re: wozek... 10.01.09, 17:04 Witam. Mi sie od poczatku podobał ZOOM. Cena do przyjęcia. Nie jeżdziłam po sklepach tylko w necie znalazłam oferty. Już mam go w domu. Bardzo mi sie podoba, łatwy w obsłudze, szybko sie składa i rozkłada i nie jest ciężki. Gondole takie zgrabne. Nie mam jeszcze fotelików (czekam na dostawe). Razem wyszedł mnie ok 3 tyś. A jak samopoczycie?? Odpowiedz Link Zgłoś
asik0211 Re: wozek... 10.01.09, 22:23 Hej. U nas za 2 dni mija 36 tyg. skurcze jakby się trochę uspokoiły ale ciągle jestem na lekach no i wszystko już boli i ciągnie. Moja lekaraka chce mnie już połozyć na oddziale żeby monitorować na bieżąco Maluchy. Alternatywą jest ktg 2 razy w tyg. Do tej pory jeżdziłam 1x w tyg i to była wyprawa na całego a po niej bóle i skurcze.. więc się zastanawiam nad tym położeniem się już w szppitalu, może udałoby się dotrwać jeszcze ze 2 tyg.. tylko tak ciężko mi zostawiać mojego 2-latka w domu... A jak u was sprawy szpitalno-skurczowe, co wam doradzają lekarze? Jest sens i konieczność wcześniejszej hospitalizacji? Mnie czeka cesarka i tak.. Odpowiedz Link Zgłoś
juswen Re: blizniaki luty 2009 11.01.09, 11:57 Witam. Ja mam za sobą już 4 pobyty w szpitalu. NAjpierw było to podejrzenie niewydolności szyjkowo-ciśnieniowej a potem dwa razy profil cukrowy. Do tego teraz wskoczyła mi cholestaza. Skurecze jak były tak są. Biore no-spe oraz coś na cholestaze. Cukier utrzymuje się w normie. Zaczął się u mnie dopiero 34 tyg. 20 stycznia mam wizyte i potem za tydzień do szpitala. Ale nie wiem czy się zgodze jak będzie wszystko ok. Każdy pobyt kosztuje mnie sporo nerw a przy tym ilość skurczy. Jak sie nasłucham, napatrze to mam dość wszystkiego, a strach przed porodem staje się kilka krotnie większy. A jak wasze maleństwa rosną? Moi w 32 tyg. mieli 1830 i 1910g. Martwi mnie tylko, że jeden ma wysokie BPD i HC. Według tego jest o 3 tyg do przodu. A jak u was?? Odpowiedz Link Zgłoś
aga.mack Re: blizniaki luty 2009 12.01.09, 20:36 witam, jestem po wizycie u gina i tak : rozwarcie nadal mam takie małe ale jest, nadal mam brac fenoterol i oszczedzac sie musze, po skonczonym 36 tc raczej mozliwa hospitalizacja, mam sie przygotowac itd, miałam ktg wynik pozytywny, usg : maluszki rosną choc roznica w wadze 0,5 kg, pierwszy ma 2300g , drugi 1800, ale ponoc to jeszcze norma, kolejne usg za tydzien , zobaczymy co wtedy, aaaa i siedza sobie miednicowo, wiec na dzien dzisiejszy to cc, ciekawe czy tak posiedza do konca, obecnie to zaczynam 35t, jest ciezko,o wyspaniu sie nie wspomnę, dzis z okazji wyjscia do lekarza, zahaczyłam o sklep z wozkami, wybor nawet nawet ale ceny!! pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
gnesik Re: blizniaki luty 2009 14.01.09, 07:32 Byłam wczoraj na wizycie 34t5d i maluchy ważą ok 2300 i 2400. Szyjka się trochę skróciła ale jest twarda. Lekarz wyjeżdża na urlop i dostałam skierowanie na CC, jak by się coś działo to mam jechac na IP, jeśli wytrzymam do jego powrotu to 2-go lutego na wizyte i cesarka ok. 4-go. Odpowiedz Link Zgłoś
daria-h1 Re: blizniaki luty 2009 19.01.09, 18:19 Witam!!!! Od 19 grudnia byłam w szpitalu (cholestaza ciążowa), a przy okazji okazało się, że szyjka się skróciła i zgładziła. Miałam przed sobą perspektywę leżenia aż do porodu (termin na 22 luty). 5 stycznia wieczorem odszedł czop śluzowy i zaczęły się skurcze. Mimo kilku kroplówek akcji porodowej nie udało się zatrzymac. Urodziłam 6 stycznia dwóch chłopców. Piotruś ważył 2250 g, a Pawełek 2170 g. Dzieci były wydolne oddechowo i krążeniowo. Otrzymali 8 i 9 pkt w skali Apggar. W szóstej dobie po porodzie wypisano nas do domu. Chłopcy to zuchy: śpią, jedzą i rosną ))))) Życzę Wam wszystkim dużo szczęścia..... A ja..... zaczęłam wierzyc, że cuda się zdarzają. Mimo że miałam cc w 33 tygodniu ciąży, wszystko skończyło się dobrze. Pozdrowienia !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aga.mack Re: blizniaki luty 2009 19.01.09, 22:18 daria - wielkie gratulacje , niech maluszki rosna zdrowo!!! ja jeszcze jakos sie trzymam , moje smyki ważą 2500g i 2800g, ułozenie jeden miednicowo , drugi głowkowo, 27 stycznia mam wstawic sie do szpitala, odstawia mi fenoterol i zobaczymy co sie bedzie działo, jaki porod jeszcze nie wiem , mali sie kreca , jeszcze tydzien temu ułozeni byli miednicowo, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
3kashmir Re: blizniaki luty 2009 22.01.09, 13:38 Ja tez juz jestem Mamusia!!! W 37t 5d moje dziewczynki (2700g i 3400g) zdecydowaly sie opuscic troszke juz dla nich ciasny brzuszek. Ze wzgledu na ulozenie glowkowe probowalismy urodzic naturalnie, ale po podniu zzo zatrzymala sie u mnie akcja porodowa - skurcze bardzo oslably i lekarz zadecydowal o cesarce. Swiat zatrzymal sie dla mnie w chwili gdy pierwszy raz polozne pokazaly mi moje dwa Sloneczka Tego uczucia nie da sie opisac zadnymi slowami i ktos kto tego nie przezyl, nigdy nie zrozumie co czuje kobieta w takiej chwili. Pobeczalam sie jak bobr... Porod wszystkie trzy znioslysmy to calkiem niezle i od kilku dni jestesmy juz w domku. Opieka nad blizniakami, nie ukrywam, to duze wyzwanie..., ale dzieciaczki sa takie cudowne, ze gdy patrzysz na ich te buziulki momentalnie zapominasz zmeczeniu i niedogodnosciach. Odpowiedz Link Zgłoś
gnesik Re: blizniaki luty 2009 23.01.09, 09:34 Wielkie gratulacje dla mamuś Ja z niecierpliwością odliczam dni do końca... Odpowiedz Link Zgłoś
juswen Re: blizniaki luty 2009 23.01.09, 21:22 Witam. Chciałambys sie pochwalić synkami. 12 stycznia urodziłam przez CC Cyprianka i Marcelka. Wszystko poszło szybko i sprawnie. Jeden na 10 drugi na 9 pkt. W drugirj dobie Marcel dostał infekcji. Przezyłam horror. Zbili infekcję natomiast pojawiły sie wymioty. Po tyg odesłali go do kliniki do Bydgoszczy. Tak jednak nie potwierdzają najgorszych wizji szpitala pierwotnego. Jest na obserwacji. Juz nie wymiotuje tylko je. Natomiast ja i Cyprian po 2 tyg pobycie już w domku. Jak miło. Teraz tylko czekamy niecierpliwie na Marcela. Odpowiedz Link Zgłoś
dorolek8008 Re: blizniaki luty 2009 24.01.09, 10:19 hej hej, no widzę że tytuł wątku powinien ulec zmianie na "bliźniaki styczeń 2009" Moi synkowie urodzili się 10 stycznia przez cc (stan przedrzucawkowy - miałam ciśnienie 200/120...) - lekarze nie chcieli ryzykować problemów z łożyskiem, więc chłopcy urodzili się w 36t 5d, co kwalifikuje się na wcześniactwo, ale obaj dostali po 10 pkt Mieli drobne problemy z poziomem cukru, przeszli też obaj żółtaczkę i po 6 dobach wypisali nas do domu. A dziś kończą 2 tygodnie!! Największym problemem było to, że nie za bardzo chcieli jeść z piersi (męczyło ich to bardzo) i mieli zlecone jeszcze w szpitalu dokarmianie - na początku strzykawką po palcu, teraz już butelką. Moje mleko im nie wystarcza, więc dokarmiamy się dalej, ale z piersi też trochę "ciągną". Ważne, że przybierają na wadze. Zgadzam się, że opieka nad bliźniętami, nawet mało wymagającymi, to duży wysiłek, więc jeśli macie taką możliwość ściągnijcie kogoś do pomocy. U mnie jest mama, mąż ma trochę wolnego i wcale nie uważam, że nie ma dla każdego z nas pracy. POwodzenia! juswen - trzymam kciuki za szybki powrót Marcela! Odpowiedz Link Zgłoś
juswen Re: blizniaki luty 2009 24.01.09, 11:30 Zgadzam się z ta zmiana tutułu!!! Moi są z 33/34 tyg. Dwa dni po wyjściu zs szpitala odeszły mi wody po 4 godzinach chłopaki już byli na świecie. Pokarmu brak. Próbuje do piersi ale nie za bardzo to idzie, chyba dam spokój. Bardzo wolno leci, po kropelce. Jak w ciągu pół godziny ściągne ok. 30ml to sukces. Musze wieksze przerwy robić to wiecej uleci. Wieć będe co drugie karmienie podawać naturalne. Na razie jest jeden jakby było dwóch to już tragedia. Mój to na razie tylko je i śpi. Tylko cały czas mysle o Marcelku czemu dostał tej infekcji. Przeszedł wszystkie mozliwe badania i nic nie wykazało. Odpowiedz Link Zgłoś
3kashmir Re: blizniaki luty 2009 25.01.09, 15:09 Hi hi hi faktycznie spora czesc z nas 'przeniosla sie' na styczen Gratuluje Wszystkim mamusiom!! Juswen, trzymaj sie dzielnie! Juz niedlugo Twoj maluszek do Was dolaczy. Co do karmienia, to u nas tez jest walka, ale uparlam sie i narazie sie nie poddaje. Co 4h sciagam laktatorem, bo cyca tez nie bardzo chca ssac. Ciezko idzie, a Maluchy przyzwyczaily sie do butli , ale nie poddajemy sie! Zaczelam sciagac tydzien temu, po pol h udawalo mi sie 'udoic' ok 30ml, teraz mamy juz 50ml i walczymy dalej Pozdrawiam wszystkie juz Mamusie i te ktore jeszcze czekaja zeby zobaczyc swoje malenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
juswen Re: blizniaki luty 2009 26.01.09, 10:26 Witam. Tez sie nie poddaje i ściągam pokarm tylko muszę robić wieksze przerwy to wtedy nawet i 60 uleci. Karmię na zmiane swoim i sztucznym. A jakie mleko wam polecił lekarz ale wczesniaków? Bo ja daje Bebilon Nenatal. Ile mały wypija? Mój co trzy godziny to różnie ale między 40-50. Zdarzy mu się i 30 a nie raz i 60. Woli moje niż sztuczne. A jakieś leki podajecie. My mamy wit. D i K. Odpowiedz Link Zgłoś
asik0211 Re: blizniaki luty 2009 30.01.09, 18:56 Ja też zostałam styczniową mamą. Dziewczynki urodziły się 20.01 przez cc. skończyły w tym dniu 37 tyg. Dostały po 10 pkt apgar i ważyły 2890 i 2700. Tydzień byliśmy w szpitalu z powodu żółtaczki ale teraz już w domku. Przez 3 pierwsze doby dokarmiałam je nutramigenem (alergia pierwszwgo synka) z powodu braku pokarmu. Teraz są już na moim mleczku, jedzą co ok 3 godz i dalej śpią) zobaczymy jak długo staram się coraz częśðciej karmić je jednocześnie bo to duża oszczędność czsu, ale koniczna jest pomoc drugiej osoby. Pozdrawiamy mamy z bliźniakami styczniowymi i tymi jeszcze w brzuszkach Odpowiedz Link Zgłoś
aga.mack Re: blizniaki luty 2009 31.01.09, 20:36 27 stycznia zostałam mamą, moi synkowie urodzili sie przez cc w 37 tc, Kuba waga 2970 , Bartuś 2300, juz jestesmy w domku, pozdrawiamy mamy te styczniowe i te co beda mamami w lutym !!!! Odpowiedz Link Zgłoś