Marta gryzie Tomka, co robic??

16.07.08, 02:04
pierwsza reakcja, to krzyk, ale wiem, ze to bez sensu... co z tym robic? czy
ktoras z Was miala taki problem? na ta chwile mysle sobie, ze bede buntowac
Tomcia, zeby tez gryzl Marte, ale to chyba tez nie ma sensu... on biedny tak
zalosnie placze, a ugryzienia na prawde okropne! help!
    • jutrzenkaa Re: Marta gryzie Tomka, co robic?? 16.07.08, 07:30
      Piegoosku, ja najpierw tlumaczylam, pokazywalam ugryzienie brata i
      mowilam ze tak nie wolno bo to bardzo boli, gdy to nie skutkowalo
      konsekwentnie stawialam do konta albo wysylalam do drugiego pokoju,
      po czym pilnowalam aby "gryzon" przeprosil poszkodowanego. Odpukac
      od miesiaca mamy spokojsmile
      • piegoosek Re: Marta gryzie Tomka, co robic?? 16.07.08, 08:29
        ile mialy Twoje szkraby kiedy to sie dzialo?? lub ile maja teraz? smile
        • jutrzenkaa Re: Marta gryzie Tomka, co robic?? 16.07.08, 10:05
          Teraz chlopaki maja 23 miesiace, Bartus zaczal gryzc Szymonka jak
          mial ok. 19-20 miesiecy, najpierw sporadycznie a potem przy kazdej
          konfliktowej sytuacji
          • piegoosek Re: Marta gryzie Tomka, co robic?? 16.07.08, 23:54
            Jutrzenko, to moje sa w podobnym wieku, jak Twoje byly, kiedy zaczely sie gryzc
            wink moze to jakis taki glupi okres? moze w koncu, po zwracaniu uwagi przejdzie
            Marcie? dzis bylo w miare spokojnie, ale cwiczy gryzienia na nas, np. biore ja
            na rece, glowke niby opiera na moim ramieniu i probuje mnie gryzc, najpierw
            delikatnie, pozniej coraz mocniej uncertain tate dzis ugryzla przy kapieli jak zakrecal
            wode, co jej sie strasznie nie podoba uncertain ech... mysle wiec, ze temat dopiero sie
            rozkreca...
            pozdrawiamy gryzakow, pogryzionych i ich wytrwale mamy smile
    • optymist1 Re: Marta gryzie Tomka, co robic?? 16.07.08, 14:49
      moi chłopcy mają 9 miesiecy i juz Bunek gryzie Frania,
      tłumaczenie oczywiscie nic nie daje wink
      moze to dlatego, ze wychodza mu zeby, ale Franiowi tez wychodza a sie nie odgryza,
      biedny Franus ma dzisiaj ślad siekaczy brata na policzku sad
      • prolens Re: Marta gryzie Tomka, co robic?? 16.07.08, 15:01
        Ja Ci nie poradze bo odkad starsza córka nauczyla się w przedszkolu
        bić - teraz wiekszość konfliktów wszystkie moje dzieci rozwiązują
        biciem, klepaniem, szczypaniem, rzucaniem w drugiego przedmiotami.
        Starsza ma 4,4 latka a bliźniaki 2,5 roku.
        Juz sama nie wiem co robić bo rozmowy nic nie dają. Ani tym bardziej
        karanie ich, potem mają wielki ubaw i sami sobie kary wymierzaja,
        zamykają się np. za karę w sypialni...
    • apple13 Re: Marta gryzie Tomka, co robic?? 16.07.08, 22:37
      u mnie Basia gryzie Julkę sad) I to potwornie mocno. Jestem prawie
      pewna, że jest to jej sposób na sprzeciwienie się Julce, która jest
      od niej trochę silniejsza a więc wszystko jest w stanie zabrać Basi.
      Ślady po ugryzieniach utrzymują się nawet kilka dni...
      Niestety też nie mam pojęcia co robić sad
    • sabineks Re: Marta gryzie Tomka, co robic?? 16.07.08, 23:29
      Ten post o gryzieniu z nieba mi dziś spadł. Moje bliźniaki mają 18 mies. i u nas to Baśka gryzie Frania nawet gdy on jej nie zaczepia i nie prowokuje. O tak sobie gryzie, ma z tego radość a na jego ciałku są odbite jej straszne zębiska. Dodam jeszcze,że ona to drobiaszczek o 2 kg lżejsza od brata i taka zadziorna. On nawet się nie broni, tylko taki "gamoń" ryczy. Grożenie jej palcem, mówienie stanowczo "nie wolno" u nas nie pomaga.
      Czytając ten wątek ucieszyłam się, że to nie tylko moje sie gryzą.
      Pozdrawiamy z Legnicy
      • gosiapal Re: Marta gryzie Tomka, co robic?? 17.07.08, 16:14
        moje maja wlasnie dwa latka a gryzienie przerabialismy w podbnym
        okresie co wy.
        i u mnie to coreczka gryzla braciszka. on oczyiwscie jak na ofiare
        przstało tylko ryczal. nigdy nie oddal. przybiegal do mnie i
        pokazywal gdzie go pogryzla czy poszczypala.
        stawianie po kątach niewiele dalo. teraz minęło.
        ale to byl ten czas gdy mała sprawdzala na ile moze sobie pozwolic.
        dobrze, ze juz to za nami.
        to mija. bedzie dobrze.
        • aga29krakow Re: Marta gryzie Tomka, co robic?? 18.07.08, 10:12
          hej,u mnie też ten problem jak np Karolek nie chce coś dać bratu to on wpada
          wciekłość i go gryzie,raz w plecy wczoraj w buzie co robić?????????????/
          • lidiaa Re: Marta gryzie Tomka, co robic?? 18.07.08, 21:29
            a co zrobić jak roczny synek ciągnie roczną siostrę za włosy ?!!!
            Córka Mu nie oddaje tylko płacze w niebogłosy i patrzy na mnie
            błagalnym wzrokiem.
            Tłumaczenia i groźna mina nic nie dają.
            Synek jest przy całej akcji roześmiany po uszy.
    • lee.loo Re: Marta gryzie Tomka, co robic?? 21.07.08, 14:24
      Hej! moje tez sie gryza. I niestety nie mam na to zadnego wplywu. Za kazdym
      razem rozdzielam i tlumacze,ze tak nie wolno, ale oni i tak swoje. Co ciekawe,
      nie ma u nas tego gryzacego i gryzionego. W zaleznosci, kto jest bardziej
      zdeterminowany zeby miec zabawke (lub jakakolwiek inna rzecz, bo zazwyczaj gryza
      sie, gdy o cos "walcza").

      Mam nadzieje,ze im to przejdzie. na razie cierpliwie tlumacze i "tlumie" zadyme smile
      • piegoosek no u nas sie juz troszke zmienilo!! 22.07.08, 13:11
        na: oba gryza siebie nawzajem i nas rowniez smile wiec jest super wink i albo oba
        krzycza i placza, albo sie rechola... no coz, wydaje mi sie, ze musimy
        przeczekac, bo krzyki niestety nic nie daja, na klapsy w tylek reaguja
        smiechem... fajnie jest, nie ma co big_grin
        • 100ania Re: no u nas sie juz troszke zmienilo!! 22.07.08, 14:44
          u mnie tak ze 3-4 m-ce temu Oskar gryzł, ale głównie mnie. Brata "tylko" ciągał
          za włosy, albo bił po głowie. Zawsze reagowałam groźną miną i słowami "nie
          wolno" i jakoś teraz jest spokój. Może po prostu mu to minęło.
          • ewbert Re: no u nas sie juz troszke zmienilo!! 29.07.08, 21:58
            moje dziewczyny miały 12-13 miesięcy jak zaczeło sie gryzienie..
            Krysia gryzła Basię i mnie,
            ja robiłąm tak ze jak Krysia któraś z nas ugryzła odstawiałam ja na
            bok mówiłam ze jest niegrzeczna, za Basia przez nia płacze i ze za
            kare nie moze się do mnie przytulac i jak przychodziła sie zaraz
            przytulic bo jej było przykro ze ja od nas odsunełam znowu ja
            odsuwałam mówiłam ze jest niegrzeczna ze nie można gryźć i tak
            przynajmniej trzy razy..
            maja teraz 14 miesięcy od jakiś 2-3 tygodni gryzienie sie nie
            pojawiło..smile)
            zobaczymy jak dalej...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja