Blixniaki a kłopoty zjedzeniem ?

02.08.08, 01:31
Witam wszystkie doświadczone mamusie,
mam pytanie, czy u Was też są problemy z jedzeniem?
Nasze bliźniaki mają prawie trzy miesiące, ale od urodzenia musimy w nie
dosłownie wlewać mleko. Na początku tłumaczyliśmy to tym że były małe, szybko
się męczyły ssaniem, w ogóle miały słaby odruch ssania. Ale teraz powoli
opadam z sił. Każde karmienie to katorga. Wiem że normy są zawsze tylko
orientacyjne, ale one mają się nijak do Nas. Teraz, czasem potrafią zjeść 120
ml a czasem tylko 20 ml. Karmienie wygląda jak maltretowanie dzieci,
wmuszanie, pobudzanie, wlewanie... I tylko dzięki temu przybierają na wadze.
Staram się aby zjadały min. 600 ml Bebilonu (1 i pepti) dziennie, a jak im
nie wlewamy to same jedzą zaledwie 200 - 250 ml. Boje się że nie będą rosnąć
jeśli damy im z tym spokój i pozwolimy na własne widzi mi sie smile
Czy ktoś z Was też miał takie problemy? Co można zrobić żeby zaczęły jeść
normalnie?
    • lee.loo Re: Blixniaki a kłopoty zjedzeniem ? 02.08.08, 02:12
      foczka85 napisała:
      > Czy ktoś z Was też miał takie problemy? Co można zrobić żeby zaczęły jeść
      > normalnie?

      Tak.Dac im spokoj ich dalej nie meczyc.
      Maluszkom teraz jedzenie kojarzy sie z czyms nieprzyjemnym. Trzeba to zmienic.
      Najpierw pozwol im zglodniec. Na pewno zaczna sie domagac jedzenia. Powoli naucz
      ich,ze jedzenie to przyjemnosc a nie meka panska. Podawaj cierpliwie i powoli.
      Moze nawet mniej a czesciej.
      A to,ze raz zjedza 120 a za drugim razem tylko 20 to normalne. Przeciez Ty tez
      czasami jestes tak glodna,ze bys od razu pochlonela caly obiad, a czasami maly
      koktajlowy pomidorek zaspokoi glod.
      Poza tym sa upaly i jest goraco. kto mysli o jedzeniu? Waze jest picie i pewnie
      dlatego te 20 ml im wystarcza.
      Takze zaufaj swoim dzieciom i pozwol im decydowac ile chca zjesc. Waz ich
      regularnie i kontroluj przyrost wagi.
      Jezeli zauwazysz,ze nie pzrybieraja lub waga spada wtedy szybciutko do lekarza.

      pozdrawiam
      l.l
    • hannamay Re: Blixniaki a kłopoty zjedzeniem ? 02.08.08, 09:22
      przede wszystkimnie zmuszaj jesli nei chca. dzieci maja instynkt
      iwiedzaile im potrzeba w doskonaly sposob. jeslinei ma GER lub
      innych chorob ukladu pokarmowego co sadze ze doktor juz sprawdzil,
      wiec ich organizmy potrzebuja pewno niewielkei ilosci pokamru i byc
      moze beda przybierac na wadze tak skokowo. neiktore dzieci rosna
      ciagle rowno a niektore nie jedza duzo, nei przybieraja na wadze az
      do pewnego momentu gdzie nastepuje wielki skok, i znowu malo jedza
      az do nastepnego razu.

      jesli sa chwile kiedy same z wlasnej woli wypija 250ml to znaczy ze
      sa zdrowe i maja zdrowy organizm. pozniej 20ml to tez naturalne.

      na tym etapie bron Boze nie wymuszaj, kiedy zaczna chodzic i
      interesowac sie swioatem ponad wszystko, wowczas mozesz szukac
      zachet do jedzenia, teraz daj im spokoj i zadbaj o zdrowepodejscie
      do jedzenia. nie zaglodza sie uwierz!
      • ewbert Re: Blixniaki a kłopoty zjedzeniem ? 02.08.08, 10:16
        podpisuje sie pod dziewczynami dwoma rekoma, jak nie chcą to nie
        zmuszaj,
        moje urodziły sie z małą waga urodzeniową i w szpiotalu ogromnie
        mnie połozne cisneły zeby dziewczynki duuuużo jadły,
        ale w domku spokojnie, zjadły tyle ile chciały, jesli sie nie
        budziły na jedzenie po 3 godzinach to czekałam az sie same obudza i
        sama ich nie budziłam smile)
        więc poprostu wiecej luzu - jak beda głodne to zjedzą smile
    • anik444 Re: Blixniaki a kłopoty zjedzeniem ? 02.08.08, 20:59
      witaj.Nie zmuszaj do jedzenia.Skonsultuj sie z lekarzem -najlepiej
      takim ,który ma troche oleju w głowie.Nasza Julia waga urodzeniowa
      1500 g najpierw wsuwala jak smok -a po miesiącu trudno było jej
      wcisnąc 30ml.każde karmienie to był horror!!płacz to mało
      powiedziane.Wypróbowalismy chyba połowe butelek i smoczkow na
      rynku.Niestety mieliśmy matoła lekarza pediatrę,który twierdził ,że
      ma kłopoty z brzuszkiem ,gwałtowna perystaltyka jelit itp.W tej
      chwili jesteśmy po miesięcznej rehabilitacji NDT Bobath -Julia na
      każde karmienie zjada po 130 ml ,w ciągu 5 min ,bez płaczu i
      grymasów.Matoł pediatra "nie zauwazyła"asymetrii u dziecka.Do
      kłopotow z jedzeniem dołożył sie jeszcze reflux ,z którego
      praktycznie już wyrosła.Rozwija sie prawidłowo i ladnie przyrasta na
      wadze.
      myśle ,że najlepszym rozwiazaniem jest konsultacja
      u "dobrego "lekarza!
      podstawowe objawy asymetrii-wzmżonego napiecia mieśniowego:
      1.Dziecko płacze ,pręży się w trakcie jedzenia!!!!!!!
      2.wygina się w ksztalt literki "C"
      itp
      wpisz w google wzmozone napiecie mięśniowe - jest sporo informacji
      • di.da Re: Blixniaki a kłopoty zjedzeniem ? 02.08.08, 22:09
        musze napisac, ze jestem w szoku, ze twoje dzieci w wieku 3 mcy tyle jedza!!!
        i piszesz ze to malo, trzeba wciskac itp.

        powiem ci, z emoje corcie, szczegolnie jedna przez iele mcy miala problemy z
        piciem mleka....pila bardzo malo i dluuuuuuuugo.

        tylko ze ja nie martwilam sie tak bardzo widzac i wiedzac ze zrowa i przybiera.
        na poczatku i owszem - stres bylw ielki, bo niska masa urodzeniowa, dlugie,
        ponad godzinn epicie mleka, po 30-60ml....makabra.

        nie pamietam kiedy to sie zmienilo ale wiem, ze moje corcie 200ml to wciagaly
        najwczensiej jak mialy pol roku.

        gdy moje male doszly do siebie po epizodzie szpitalnym (RSV) Kalinka zaczela
        lepiej pic i szybciej ale i ja zmienilam taktyke - przede wszystkim nie meczylam
        jej dlugo, pol godziny to by max. a potem dopiero - najpozniej - po 4h. bo ja
        jednak trzymalam sie okresonyhc por karmienia i tak sie szczesliwie ulozylo, ze
        male jadly o tej samej pporze. a ze jedna malo druga duzo...nie ma dowj
        jednakowyhc istotek.

        wiec nie martw sie, zmien troche moze nastawienie, organizacje i male ci wyrosna
        z tego, zobaaczysz

        moj niejadek w chwili obecnej jest mega zarlokiem, je wszystko, na okraglo. a
        owczesny zarlok...no coz, panna ma charakter, jak chce, je, nie chce - nie je
    • dee_di Re: Blixniaki a kłopoty zjedzeniem ? 03.08.08, 09:48
      witaj, moi chlopcy maja juz ponad półtora roku ale powiem ci ze ja
      od pocztku musialam wmuszac im jedzenie.. sad
      gdybym tego nie robila nie jedli by wlasciwie nic...
      • grzalka Re: Blixniaki a kłopoty zjedzeniem ? 03.08.08, 12:00
        podpisuję się wszystkimi kończynami pod poprzedniczkami (oprócz
        dee_di)- wmuszanie jedzenia do przemoc oraz najlepsza droga do
        cyrków jedzeniowych przez całe dzieciństwo

        daj im święty spokój, pozwól zgłodnieć, daj im szansę na to, żeby
        same chciały coś zjeść

        dee_di, właśnie dlatego, że od początku wmuszałaś im jedzenie teraz
        najchętniej nie jedli by właściwie nic
    • 2ter Re: Blixniaki a kłopoty zjedzeniem ? 03.08.08, 23:07
      Ja też zgadzam się z dziewczynami, żeby nie wmuszać jedzenia. Moi
      byli maleńcy i przez długi czas jedli dużo mniej niż mówią normy,
      tak naprawdę dopiero teraz w wieku 6 m-cy mniej więcej jedzą w
      normie. Na szczęście mam bardzo dobrą panią pediatrę, która nam
      tłumaczyła, że najważniejsze jest to czy dziecko przybiera na wadze -
      jeżeli tak to znaczy, że je wystarczająco.
      Spróbuj poczekać aż zgłodnieją i przez jakiś czas daj im jeść ile
      chcą. Jeżeli to nie pomoże to znajdź dobrego lekarza, żeby wykluczyć
      ew inne przyczyny. Powodzenia!
      • foczka85 Re: Bliźniaki a kłopoty zjedzeniem ? 04.08.08, 12:19
        Dziewczyny, dzięki za odpowiedzi. Właśnie tego sie obawiałam, że później będą
        miały jedzeniowstręt smile albo będą typowymi "butelkowymi" dziećmi czyli mogły by
        mieć problemy z otyłością. Ale jak widać, maluchy, z niską wagą urodzeniową w
        większości mają problemy...
        Postanowiliśmy karmić je co 2,5 - 3 h - jak jedno albo oboje zgłodnieją to pora
        karmienia. Szykujemy po 90 ml, czasami jedno zje wszystko i chce jeszcze a
        drugie zje tylko 40 ml, a czasami jest odwrotnie. Jedzą mniej więcej o 100-150
        ml mniej niż przed zmianą, a na ważenie pójdziemy pod koniec tygodnia. Zobaczymy
        smile Mam wielką nadzieję że nie stracą na wadze.
        A co do napięcia mięśniowego - nie wiedziałam że to ma wpływ na jedzenie.
        Obecnie rehabilitujemy Kasię, właśnie dlatego że ma asymetrię. Być może to
        właśnie ma wpływ na nasz problem.
        Jeszcze raz dzięki za odpowiedzi smile
    • 0-wiolka Re: Blixniaki a kłopoty zjedzeniem ? 07.08.08, 07:39
      Jestem mamą 7 tygodniowych bliżniaków, również mieliśmy problem z
      karmieniem córki. Mała zjadała 20-30ml z czego troche jej sie
      jeszcze ulewało,podczas karmienia strasznie walczyła ze
      smoczkiem,potrafiła godzine wisieć przy butli zjadając max 60ml.
      Byliśmy przekonani że ma to coś wspólnego właśnie z asymetrią którą
      ostatnio u niej wykryto. Ale problem sie skończył po zmianie smoczka
      w butelce. Podczas karmienia zauważyłam że Dagmara dziwnie ssie
      smoczek, spróbowałam, zmieniłam rodzaj smoczka i efekt jest
      rewelacyjny !!!! Daga juz przy nastęnym karmieniu zjadła 120ml !!!!
      w 20minut, nie pręży się podczas jedzenia a po jedzeniu zasypia bez
      kołysania, bez płaczu etc.
      • bataner1 Re: Blizniaki a kłopoty zjedzeniem ?-wiek 14 m-cy 08.08.08, 15:01
        Ja mam tez problem z jedzeniem moich dzieci ale nieco innej natury.
        Maja prawie 14 m-cy i sa 3 dni po szczepionce Prevenar.Ok. 10 dni
        temu zaczely sie problemy z jedzeniem zupek, ale jakos jadly. Mysle,
        ze przyczyna moga byc wyrzynajace sie zabki. Ale teraz po
        szczepionce najchetniej to by jadly tylko mleko i tylko z butli. Na
        widok talerza z kaszka czy z zupka zaczynaja plakac. Staram sie nie
        zmuszac, ale obawiam sie ile to moze trwac (tylko mleko w wieku 14 m-
        cy). Poza tym poprzestawialy sobie zupelnie rytm dnia,spia o
        zupelnie innych porach niz do tej pory a w ogole zaczely mniej spac.
        Jedna nawet domagala sie jedzenia w nocy, czego nie robily od kilku
        miesiecy. Czy wasze dzieci tez tak reagowaly po szczepionce lub przy
        zabkowaniu? Po jakim czasie takiej wylacznie mlecznej diety w tym
        wieku moga sie zaczac problemy? Czy znacie jakies sposoby
        na "odtrucie" organizmu ze szczepionki, aby wszystko wrocilo do
        normalnosci?
        P.S. Sorry, ale gdzies mi wcielo polskie litery.
Pełna wersja