twinsy07
07.08.08, 09:52
Zaczynam się martwić i nie wiem, jak temu zaradzić. Nasza niania
jest na dłuższym zwolnieniu lekarskim i chwilowo z chłopakami (15
mcy) siedzi teściowa. Jak wracam z pracy, obaj mnie oblepiają,
wspinają się po mnie, ja ich przytulam i głaszczę, a oni w ryk.
Czasem uda mi się czymś innym zainteresować i przechodzimy w zabawę,
ale wczoraj ryk był na całe gardło nie do opanowania. Dziś w nocy
akcja, najpierw o 2 w nocy jeden się miotał, a o 5 rano drugi
płakał. Pracuję na 3/4 etatu i szybko wracam do domu. Jak chłopakami
opiekowała się niania, to takich scen nie było w ogóle! Miała któraś
z Was takie sytuacje? Help!