myszeczka1979
10.08.08, 17:21
Na ostatniej wizycie lekarka poleciła mi 3 x dziennie przez godzinę
liczyć ruchy dzieci, oczywiście osobno.Jakoś sobie tego nie
wyobrażam.Czuję je często, ale z reguły nie potrafię na 100%
odróżnić które to właśnie kopnęło, szczególnie że jedno /to leżące
na górze/ kopie często i mocno, a to napierające główką na
szyjkę /tyle wiem z badania, nie bardzo wyobrażam sobie gdzie
umiejscowiona jest reszta ciałka/wydaje mi się ,że kopie słabiej i
rzadziej.Ale wszystko to to tylko moje domysły, bo najczęściej to
mam poprostu w brzuchu tumult niczym wicie węży.I jak tu niby
kontrolować aktywność poszczególnego dziecka?? Jak sobie radziłyście?