agatazamek
18.09.08, 12:20
Mamy ,podzielcie się ze mną swym doświadczeniem.
Moje bliźniaki mają teraz 2,5 miesiąca. Od początku są karmione mieszanką.Na
początku pięknie jadły,stopniowo dopominając się większych porcji aż doszły do
90ml jednorazowo i doskonale przybierały na wadze.
W nocy same sobie ustaliły plan-o 19.30, po kąpieli budziły się za 4-4,5
godziny,czyli około północy, zjadały 90ml i ładnie zasypiały.
Potem budziły się około 3 rano-znowu 90ml-zasypiały no i kolejna pobudka około
6 rano-karmienie 90ml,krótka drzemka i około 8.00 "zaczynały" swój dzień. W
dzień karmiłam je co 3 godziny i jadły bez problemu,chętnie,wręcz łapczywie.
Nie zmieniałam rodzaju mleka,ani smoka i butelki,a moje bliźniaki nagle
zaczęły zjadać mniej.W nocy nie jest jeszcze najgorzej,bo zjedzą po około
70-80ml.W dzień natomiast mimo, iż minie 3 godziny i niby dopominają się
jedzenia-piją 30ml-60ml i potem już nie chcą,albo płaczą, albo się bawią
smokiem.Czasem wypiją i 90ml, ale ogólnie wszystko się popsuło i zamiast jeść
coraz więcej jedzą mniej.
Pediatra powiedziała, że to minie,bo mają skok rozwojowy.Ale mnie nie
uspokoiła,bo w dzień jest okropny rozgardiasz z tym karmieniem-wiadomo-po
wypiciu 30ml, dzieci nadal są głodne.
Nie wiem sama co robić.
Może spróbować w nocy ich nie karmić o godzinie 3.00.Podać im wodę albo herbatkę.
A może rzeczywiście to przeczekać.
Czy w ogóle powinnam starać się już oduczać dzieci od jedzenia w nocy-niektóre
mamy piszą, że ich 3 miesięczne dzieci już przesypiają całą noc.
Co myślicie.
Będę wdzięczna za odpowiedzi.