Karmienie blizniaków

20.09.08, 10:20
Witam,
ja mam kolejny techniczny dylemat i szukam pomocy u doświadczonych
mam bliźniaków smile
Do porodu mam jeszcze troche, ale zastanawiam sie jak to jest z
karmieniem piersią. Dwa na raz? Czy najpierw jeden potem drugi ? Czy
jeden piersią a drugi odciągniętym pokarmem i butelką ? Czy powinnam
kupić od razu laktator, podgrzewacz i butelki na pokarm ? Bo chyba
tylko jakmiś cudem dzieciaki by chciały jeść o róznych porach.
Ychhh , jak to jest ?
    • optymist1 Re: Karmienie blizniaków 20.09.08, 10:43
      u mnie było tak, ze na początku karmiłam głównie równocześnie, polecam poduszkę
      do karmienia bliźniąt, w wieku ok. 4 miesięcy przeszły na szybki tryb, czyli
      zaczęłay sie najadac w 5-10 minut i wtedy zaczęłam karmić osobno,
      laktatora nie używałam, butelek sporadycznie,
    • agnieszka_i_dzieci Re: Karmienie blizniaków 20.09.08, 10:52
      ja karmiłam różnie- czasem jednocześnie, czasem po kolei. często wołali jedno po
      drugim- jedno się najadło to drugie głodniało wink
      W szpitalu byli dokarmiani na początku trochę (np pierwszej nocy po cc- nie
      leżeli wtedy ze mną) i chyba wtedy przyzwyczaili się jeść co ok. 3 godz, bo
      potem długo tak właśnie wołali o jedzenie.

      >Czy powinnam
      > kupić od razu laktator, podgrzewacz i butelki na pokarm ?

      Mnie się laktator przydał jak Amelka nie bardzo chciała jeść ze względu na dużą
      żółtaczkę. Możesz kupić laktator i butelki jakieś na tzw. wszelki wypadek (jak
      Ci się nie przyda to sprzedasz albo oddasz komuśwink

      Ogólnie, moim zdaniem jest piersią dużo łatwiej i wygodniej niż butelką - nie
      musisz podgrzewać,wyparzać, wozić ze sobą dodatkowych pakunków itp
      • ussa77 Re: Karmienie blizniaków 20.09.08, 17:50
        jesli chcesz odsprzedam ci taka poduszkę- karmiłam na niej tylko
        tydzień bo moje dzieci lezały miesiac w szpitalu i nie umialay
        ciagnąc cyca.
        • mpjlycha Re: Karmienie blizniaków 20.09.08, 18:07
          Karmiłam rożnie. Na poczatku karmiłam osobno, pożniej troche razem,
          a jak maz wrocił po 6 tygodniach do pracy to karmiłam razem tylko
          wieczorem i ewentualnie w nocy./ Jak byłam sama z bliźniakami i
          dwulatkiem to wolałam karmic pojedynczo zawsze łatwiej było sie w
          razie czego ruszyc jak starszy broiłsmileAczkolwiek jak sie karmi
          osobno to moze Ci sie wydawac ze nic nie robisz tylko karmisz te
          dzieci (przynajmniej na poczatku). Kupic butelki i laktator warto, a
          tak naprawde to sama zobaczysz jak Ci bedzie lepiej karmic maluchy i
          jak one beda chciały wspołpracowac. Powodzeniasmile
    • anna_sla Re: Karmienie blizniaków 20.09.08, 19:39
      robisz jak chcesz albo jak możesz. Ja karmiłam z początku jednocześnie a potem
      po kolei.
    • minirolls Re: Karmienie blizniaków 20.09.08, 22:17
      Wiesz u nas bylo jeszcze inaczej,ja chcialam bardzo karmic,pokarm mialam dzieci
      pieknie ssaly,ale bez pomocy ani rozsadsadtz moje byly razem glodne,nie mial kto
      mi pomoc w przystawianiu-a tez mialam cesarke,denerwowalam sie,dzieciaki tez i
      pomogl mi laktator,odciagalam i dawalam swoje tez jakies wyjsciesmile
    • ewelina_1 Re: Karmienie blizniaków 20.09.08, 23:36
      Mnie ciężko było karmić piersią dwójkę jednocześnie. Poza tym moje
      jadły bardzo często i bardzo długo (często godzinę!). I to bez
      względu czy piły z butelki czy piersi.
      Ja nie potrafiłabym znieść oddzielnego karmienia, bo gdy jedno
      jadłoby godzinę, drugie przez tą godzine płakałoby z głodu.
      Więc gdy byłam sama, to robiłam tak, że jedno karmiłam piersią
      siedząc obok drugiego, które jednocześnie karmiłam butelką.
      W nocy mogłam karmić na leżąco i na zmianę.
      Z kupnem laktatora to się wstrzymaj, bo wszystko okaże się "w
      praniu" i byc może nie będzie Ci potrzebny. Co najwyżej możesz teraz
      się zorientować, jaki ewentualnie byś chciała, gdyby okazało się, że
      będziesz potrzebować. Ja tak zrobiłam, więc gdy jeszcze byłam w
      szpitalu, mąż wiedział co, gdzie i za ile ma kupić.
    • mamakubusia9 Re: Karmienie blizniaków 21.09.08, 17:28
      Moje początkowo przez ponad miesiąc były karmione w szpitalu co 3h i
      tak też zostało w domu. Karmiłam jeden po drugim bo nie umiałam
      naraz. Przez miesiąc mąż miał urlop więc zabawiał to drugie jak
      płakało i czekało na swoją kolej, a teraz już się uodporniłam na
      płacz (jestem sama z nimi i nie mam wyjścia). Teraz już szybko się
      najadają i wiem które jest bardziej głodne, a które poczeka bez
      awantury i tak jakoś sobie radzę. Z dnia na dzień jest lepiej, można
      to jakoś opanować.
      Mnie sie laktator bardzo przydał i butelki, ściągałam mleko
      10tygodni i woziłam do szpitala.
    • hannamay Re: Karmienie blizniaków 21.09.08, 22:21
      paula --

      jesli sa to twoje pierwsze dzieci to ja osobiscie nie polecalabym
      kupowania na zapasz laktatora. niestety prawda jest taka ze
      karmienie nei jest latwe ale przy odrobinie wysilku bedziesz pro za
      tydz, dwa. niestety zakupiony laktator czy mleko modyfikowane w
      szafce tylko zwieksza szanse na poddanie sie i skorzystanie z niby
      latwiejszej opcji. latwiejszej na chwile. mam porownanie bo pierwsza
      corke wykarminal przez 22 mcy a maluszki karmie wylacznie odciaganym
      pokarmem juz 17 - sty miesiac. musisz miec chwile zeby pompowac,
      musisz podgrzewac pokarm, myc butelki ( ja mam takei co sie skladaja
      z 4 czesci, male otworki myc, wyparzac), jednym slowem duzo wiecej
      roboty i malo wygody, chociaz tak sei wydaje na poczatku ze butla i
      mama ma spokoj. bzdrura! ja dla dobra dzieci pompuje bo wierze
      gleboko ze to jest najlepszy pokarm szczegolnei jesli sa dzieci z
      wrazliwymi brzuszkami, juz przywyklam do tego, patrzac z perspektywy
      czasu i majac to doswiadczenie o niebo wolalabym karmic piersia!

      powodzenia !
      • paula29 Re: Karmienie blizniaków 22.09.08, 19:24

        dzieki wielkie za odpowiedz. Prawdop[oodbnie bez butelek i
        podgrzewacza to na pewno sie nie obedzie. Czy bede karmic piersia
        czy modyfikowanym mlekiem, acz wolalabym piersia
        • justyna1130 Re: Karmienie blizniaków 23.09.08, 17:20
          na początku karmiłam osobno, strasznie miałam poranione brodawki więc karmienie
          było dla mnie torturą, ale dałam radę wink
          Ok 5 tyg zaczęłam ściągać pokarm dla Szymka bo miał niedowagę( polecam laktator
          medeli )-mało jadł, a Maja wciąż jest na cycu wink
          Tak na prawdę wyjdzie w praniu czy będziesz potrzebować laktator czy podgrzewacz
          i zawsze ewentualnie można kupić
        • chrust5 Re: Karmienie blizniaków 23.09.08, 19:17
          Wiesz, da sie piersia i to jest naprawde niezle rozwiazanie. Jak
          male mialy ok. 10 dni, nauczyly sie one (i ja) karmienia na raz -
          oszczednosc czasu kolosalna. Na poczatku trzeba tylko wymyslec
          metody, zeby jeszcze niesztywne dzieci polozyc do karmienia. Aha, ja
          oczywiscie karmilam na poduszce, co bardzo polecam. Mialam laktator
          podwojny elektryczny i maluchy od poczatku byly na karmieniu
          mieszanym, czyli dostawaly max 1 butle dziennie. Daje oddech mamie,
          a male nie stracily umiejetnosci ssania. Skonczylam jak mialy 11 m-
          cy.
          • keja34 Polecam poduszke: 23.09.08, 22:35
            www.doubleblessings.com/servlet/Detail?no=5 karmilam Julke 10
            mcy,Antka rok.Powodzenia!
            • paula29 Re: Polecam poduszke: 24.09.08, 14:03

              dzieki, a ja nawet nie wiem ile sie dzieci powinno karmic, ile
              powinny jesc, jak czesto.... jeju, ale musze poczytac...
              • agnieszka_i_dzieci Re: Polecam poduszke: 24.09.08, 14:34
                > dzieki, a ja nawet nie wiem ile sie dzieci powinno karmic, ile
                > powinny jesc, jak czesto....

                To zależy ile chcą wink
                Z reguły noworodki jedzą najrzadziej co 3 godz. Ale bywa różnie bardzo. Jak nie
                będziesz miała problemów z ilością pokarmu to na pewno same będą wiedziały ile
                (jak długo, co ile itp) jeść,żeby starczyło wink
                • madziala2008 Re: Polecam poduszke: 24.09.08, 16:06
                  Ja jestem świeżo upieczoną mamą, ale mogę się już podzielić
                  spostrzeżeniami. Niestety nie mogę karmić jednocześnie (więc
                  poduszka się nie przydaje) bo mniejszy syn zupełnie nie potrafi ssać
                  piersi, próbuję już czwarty tydzień, ale nic z tego, nawet z
                  nakładką nie chce złapać brodawki. No więc większy jest na piersi -
                  dostaje maks 1 butelkę pokarmu modyfikowanego dziennie, a mniejszy -
                  butelka i 2 x mój odciągany pokarm. Laktator Medela elektryczny-
                  super sprawa, bardzo się sprawdza. Butelki - no cóż... Wyparzanie,
                  podgrzewanie i tak w kółko, ale jak nie ma innej opcji (butelki
                  miałam przed porodem dwie, potem musiałam dokupić, żeby się nie
                  narobić).
                • optymist1 Re: Polecam poduszke: 24.09.08, 17:21
                  \Jak nie
                  \będziesz miała problemów z ilością pokarmu to na pewno same będą \wiedziały ile
                  \(jak długo, co ile itp) jeść,żeby starczyło ,

                  moim zdaniem wręcz przeciwnie : nie bedziesz miała problemów z ilością pokarmu
                  jesli bedziesz karmiła dzieci na żądanie, przynajmniej przez kilka pierwszych
                  miesięcy, czyli tak często jak sobie zażyczą, nawet co godzina po 2 godziny
                  karmienia smile im częściej i dłużej tym wiecej bedzie pokarmu, pod warunkiem, ze
                  dzieci bedą prawidłowo ssały (położne w szpitalu pokażą jak prawidłowo
                  przystawic dziecko i jak dziecko powinno ssac)
                  ilosc pokarmu zawsze dostosowuje sie do potrzeb a informacje o zapotrzebowaniu
                  wysyłają dzieci ssąc pierś smile
                  2 butelki trzeba kupic na początek, jesli chodzi o laktator to moim zdaniem
                  niekoniecznie,
                  pozdrawiam smile
                  ps. noworodki zazwyczaj piją nie krócej niz po pół godziny ale tzw. maratony
                  cyckowe (2-3 godziny) nie należą do rzadkości, i robią sobie po ok. 2 godziny
                  przerwy ale moze byc krócej,
                  • agnieszka_i_dzieci Re: Polecam poduszke: 24.09.08, 19:23
                    > moim zdaniem wręcz przeciwnie : nie bedziesz miała problemów z ilością pokarmu
                    > jesli bedziesz karmiła dzieci na żądanie,
                    To działa w obie strony smile Jak będą ładnie ssali to będzie wystarczająco mleka i
                    będą mogli jeść ile im potrzeba na raz wink
                    ogólnie- grunt to karmienie na żądanie smile

                    > ps. noworodki zazwyczaj piją nie krócej niz po pół godziny ale tzw. maratony
                    > cyckowe (2-3 godziny) nie należą do rzadkości, i robią sobie po ok. 2 godziny
                    > przerwy ale moze byc krócej,

                    Moi nie pamiętam dokładnie po ile czasu pili, ale chyba pół godz to było max. i
                    przerwy robili na początku jak w zegarku- co 3 godz. smile (nie wymuszałam na nich
                    tego, sami tak się domagali).
                    Więc jak widać różnie bywa.
    • optymist1 Re: Karmienie blizniaków 24.09.08, 20:52
      jasne, ze różnie bywa smile jednak chodziło mi o to, zeby nie nastawiac sie, ze
      karmienie bedzie takie zegarkowe, czyli po 15 min. co 3 godziny, bo później
      jesli tak nie bedzie, to rozczarowanie .... utrata wiary w swoje mozliwości
      karmicielki bliźniaków i czasem takie ograniczanie karmien, bo koleżanka tak
      miała, moze prowadzic własnie do tego, ze pokarmu jest coraz mniej, moim zdaniem
      na początku lepiej karmic częściej niz rzadziej smile az laktacja sie ureguluje a
      kobieta pozna siebie i swoje dzieci,
      pozdrawiam smile
      • paula29 Re: Karmienie blizniaków 26.09.08, 18:56
        dzieki wielkie za wszystkie rady.
        A w razie dokarmiania, jakie mleko modyfikowane sie stosuje dla
        takich maluchow?
    • optymist1 Re: Karmienie blizniaków 26.09.08, 19:12
      jesli pediatra nie zaleci jakiegos specjalnego np ze wzgledu na niską mase
      urodzeniowa, to dowolne początkowe, ja dawałam enfamil HA,
      • madziala2008 Re: Karmienie blizniaków 28.09.08, 15:09
        A ja daję Bebilon Pepti
        • delfa9 Re: Karmienie blizniaków 03.10.08, 21:48
          Ja jestem mamą trzymiesięcznych bliźniaczek i nie wyobrażam sobie
          karmienia bez poduszki. Karmię je zawsze jednocześnie, ok. co 3
          godziny. Chyba, że któraś szybko zgłodnieje wink
          W nocy nawet jak jedna śpi to ją budzę i karmię jednocześnie.
          A znajoma mówiła mi, że przy bliźniakach to prawie cały dzień przy
          cycu...

          Jeśli chodzi o zakup laktatora to ja kupiłam taki tani chicco. I
          przydał się przy nawale pokarmu. Ale jak bym miałą stale odciągać to
          nie wyobrażam sobie tego bez elektrycznego laktatora. Ale to już
          koszt większy, więc lepiej się wstrzymać. A butelki zawsze się
          przydadzą, chociażby do herbatek.

          Mam przy okazji pytanie do doświadczonych mamusiek. Ostatnio moje
          dziewczynki przesypiają prawie całą noc (od 20 do 5-6). Mam wtedy
          piersi jak kamienie. Boję się, że jak będę miałą takie długie
          przerwy to stracę pokarm. I nie wiem czy je budzić czy nie?
          • optymist1 Re: Karmienie blizniaków 04.10.08, 20:05
            jesli dziewczyny prawidłowo przybieraja na wadze to nie budzić smile
            moi wisieli non stop na cycu ale tylko do 4 miesiąca, potem im przeszło smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja