mika324 21.09.08, 11:37 moze macie sprawdzone patenty jak oduczyc dzieciaki jedzenia ziemi z kwiatków Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
di.da Re: kwiaty w domu 21.09.08, 14:46 ...albo zalozyc folie czyli reklamowke na donice, nie wyjedza ziemi. poza tym mowic, mowic i mowic. mje sie dobieraly, pogadalam, pogadalam i nie tykaja Odpowiedz Link Zgłoś
agoonia Re: kwiaty w domu 21.09.08, 20:19 zamiast reklamówki można na doniczkę nałożyć obcięte rajstopy- wtedy ziemia w doniczce nie pleśnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
di.da Re: kwiaty w domu 21.09.08, 21:23 no tak, bo pod folia wilgoc...dobry patent Odpowiedz Link Zgłoś
optymist1 Re: kwiaty w domu 22.09.08, 08:07 ale te rajstopki to chyba zbyt estetycznie nie wyglądają ... ? z folią i rajstopami moi chłopcy poradziliby sobie zanim zdążyłabym zrobic sobie herbatę, niestety tez wyżerają ziemię i kwiatki, wiec zlikwidowałam wszystkie stojące na podłodze i zostawiłam tylko te, które sa poza zasięgiem ich rączek czasem wyżerają korę z doniczek na tarasie wiec tłumaczę, ze nie wolno, nie wolno, mama nie pozwala itd. zazwyczaj nie skutkuje, wiec jak juz nie daje rady ich odciągąć to opuszczamy taras pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joanna182-0 Re: kwiaty w domu 22.09.08, 11:29 ja czytam o problemach z dziećmi to się ciesze, że jeszcze ich nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
winifred Re: kwiaty w domu 22.09.08, 19:10 joanna182-0 napisała: > ja czytam o problemach z dziećmi to się ciesze, że jeszcze ich nie > mam. hehehe, jak ja czytam o problemach z dziećmi to aż mi skóra cierpnie bo "co jeszcze ???" ---juz brak mi pomysłów, niestety w przeciwieństwie do Ciebie nie mogę sie "ucieszyć", że nie mam własnych bo nie mam jeszcze tylko przez 3 miesiące... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.optymista Re: kwiaty w domu 22.09.08, 12:04 Hm, mój pies jak lizał ściany, to weterynarz powiedział, że brakuje mu witamin. Może Twoje dziecko także ma niedobór jakichś witamin? ------------------------ Czytam i popieram: kierowcatira.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: kwiaty w domu 22.09.08, 13:18 Właśnie, mój królik tez obgryzał farbę ze ściany, aż kupiłam mu wapno w kostce. A zreszta co jest złego w jedzeniu ziemi? W doniczkach nie ma żadnych dżdżownic, ani pędraków ani innych świństw, niech sobie jedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.optymista Re: kwiaty w domu 22.09.08, 13:59 No właśnie, ziemia zawiera wiele mikroelementów niezbędnych do prawidłowego rozwoju. To że nie ma dżdżownic to akurat szkoda, bo to też źródło witamin. Niech sobie jedzą. ------------------------ Czytam i popieram: kierowcatira.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
jkmjkm Re: kwiaty w domu 22.09.08, 15:16 Dawać im przez cały dzień do jedzenia tylko ziemię. Jak sie przejedzą to przestaną jeść. Odpowiedz Link Zgłoś
karolina_marta Re: kwiaty w domu 23.09.08, 17:04 Ja zamykam w innym pokoju i czekam aż dzieci nie będą zaintereowane. Rośliny przetrwały moje zasuszanie to i bliźniaki przetrwają. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: kwiaty w domu 22.09.08, 12:32 Dawac w zamian marchewke i salate? (zawsze w raczke jak sie do doniczki zblizaja). Wzbogacic diete w mineraly? Odpowiedz Link Zgłoś
ciri_77 Re: kwiaty w domu 22.09.08, 12:52 na te największe zakładałam rurke i folie typu strecz, gruba warstwa. za czas jakis minie... Odpowiedz Link Zgłoś
prolens Re: kwiaty w domu 22.09.08, 13:36 Usunąć z domu dzieci lub kwiaty Nie oduczysz dzieci w pewnym wieku robienia dziwnych rzeczy.. Ja zminimalizowalam ilość kwiatów, na ziemi nie stoi żaden odkąd mam dzieci... Ale radzą sobie inaczej, jedzą (a mają ponad 2,5 roku!!) piasek z piaskownicy, jak tylko jedno zacznie kładzie sie obok drugie i liżą piach / No i lubia gryźć mydło pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
winifred Re: kwiaty w domu 22.09.08, 19:13 prolens napisała: > Ale radzą sobie inaczej, jedzą (a mają ponad 2,5 roku!!) piasek z > piaskownicy, jak tylko jedno zacznie kładzie sie obok drugie i liżą > piach / > No i lubia gryźć mydło bardzo Cię Prolens przepraszam, ale się ubawiłam po pachy tym co napisałaś pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
a_lucka oto jak oduczyc dzieci 22.09.08, 16:01 Zapisac sie na Trening Skutecznego Rodzica metoda Thomasa Gordona (www.gordon.edu.pl). Na tym treningu, dowiesz sie jak komunikowac sie z dzieckiem, jak rozwiazywac z nim problem/konflikt, jak dociekac przyczyny jego jedzenia ziemii (moze mu brakuje wapnia). Odpowiedz Link Zgłoś
maciorra Re: kwiaty w domu 22.09.08, 16:31 a po co oduczac? dziecko samo najlepiej wie czego mu brak. widocznie Twojemu dziecku brakuje ziemi w organizmie. Odpowiedz Link Zgłoś
kreatywni Re: kwiaty w domu 22.09.08, 16:44 Jak byłam małym dzieckiem jadłam piasek. Później notorycznie jadłam papier. I nigdy nic mi się nie stało. Wyrosłam, jestem zdrowa. Może trzeba pozwolić? Jestem ciekawa czy jak będę miała dziecko to też będę taka mądra Odpowiedz Link Zgłoś
bogiemslawiena Re: kwiaty w domu 22.09.08, 19:27 Skoro pies lizał ścianę, a królik jadł tynk, to jak moje koty liżą gliniane naczynia, które się suszą przed wypałem, to? Przestraszyłam się, może są chore. Odnośnie dzieci. Żarłam sporo nieciekawych rzeczy kiedy byłam mała i jakoś żyję. Nie jestem matką, więc trudno mi doradzać, ale może powiedz dziecku, że w ziemi są zarazki? Pewnie nie zrozumie, co to zarazki, więc opowiedz mu bajkę o złych zarazkach, które chcą krzywdy dzieci i wymyśl jakieś pozytywne zakończenie, że jednak przed takimi zarazkami dziecko może się uratować? Czy to nie ten wiek, że zrozumie...? Moja znajoma, kiedy jej dziecko nagminnie niszczyło sporo rzeczy w domu, wymyśliła fajny sposób na to. Pewnego ranka, kiedy Michał się obudział, na wieeeeelu przedmiotach wisiały listy do Michała od tychże. Przedmioty pisał do jej synka, by nie niszczył ich I takie tam... Ale pomogło Odpowiedz Link Zgłoś
giulianov Re: kwiaty w domu 22.09.08, 19:33 OMG nawet mój pies nie je ziemi...współczuję Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia niedobory wapnia.... 22.09.08, 19:50 ...manifestują się u dzieci wydrapywaniem dziur w tynku (takim "tradycyjnym", z wapnem) i jedzeniem m.in. ziemi. W szkole dzieci liżą kredę. Być może jedzenie ziemi to tylko zabawa i poznawanie smaków,ale warto wziąć pod uwagę i inne opcje. Odpowiedz Link Zgłoś
mujer82 Re: kwiaty w domu 22.09.08, 20:29 W wieku przedszkolnym jadłam różne paskudztwa, głównie z przedszkolnego podwórka-ziemię, kamienie, trawę,pieczarki, dżdżownice itd. Samo mi przeszło.Dzieci po prostu pchane instynktem szukają źródeł bakterii by się z nimi oswoić i wzmocnić ochronę organizmu przed nimi.Nie musisz panikować.Kiedyś szło się dzieckiem do piaskownicy właśnie po to,żeby najadało się brudnego,obsikanego przez psy piasku. Mnie samo przeszło, im też przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
laenia Re: kwiaty w domu 24.09.08, 13:31 mujer82 napisała: Kiedyś > szło się dzieckiem do piaskownicy właśnie po to,żeby najadało się > brudnego,obsikanego przez psy piasku. Jestem w szoku 8-) Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta2008 Re: kwiaty w domu 22.09.08, 20:41 przyczyna jedzenia ziemi z kwiatkow nie jest po prostu wybryk dziecka ale najprawdopodobniej btak mikroelementow lub zelaza. przede wszystkim sparwdz czy dzieciak nie ma anemii. (nie tylko liczbe krwinek, ale poziom hemoglobiny i zelaza a takze jesli mozesz to inne mineraly. Popatrz tutaj www.urwis.pl/dzieci/208.htmlEla Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta2008 Re: kwiaty w domu 22.09.08, 20:44 tzn oddziel moje imie od adresu strony www.urwis.pl/dzieci/208.html Ela Odpowiedz Link Zgłoś
optymist1 Re: kwiaty w domu 22.09.08, 21:31 ludzie ! ale sie ten wątek rozwinął ! po pierwsze, tu chodzi o małe dzieci, około roku i branie do buzi dziwnych rzeczy jest normalnym etapem ich rozwoju, po drugie, w ziemi chyba jest niewiele wapnia ... po trzecie, dzieci w tym wieku nie tylko testują nowe smaki ale przede wszystkim wytrzymałość rodziców i jesli sie im czegos zakazuje to tym bardziej to robią, zeby sprawdzic "co będzie", po czwarte, bajki na takie maluchy nie działają bo ich nie rozumieją, po piąte, ja bym ze spokojem takiej ziemi nie dawała do jedzenia, jest w niej pleśn, moga być różne formy przetrwalnikowe mikroogranizmów chorobotwórczych, kamyki, nawet kawałki szkła, ceramiki, cegieł, mające ostre brzegi, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: kwiaty w domu 23.09.08, 08:20 Kolejny wątek typu "pierduła z którą sobie nie radzę" czyli: patent jak oduczyć dzieci jedzenia ziemi z kwiatków patent co zrobić żeby nie uciekało na parkingu patent co zrobić żeby nie wsadzało sobie fasoli do nosa patent co zrobić żeby nie wychodziło przez otwarte okno patent co zrobić żeby nie wsadzało palców do kontaktu jak nauczyć nie ściągania sobie wrzątku na głowę jak nauczyć bezpiecznej zabawy z zapałkami jak nauczyć nie picia domestosa ... są osoby które nie powinny mić dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
aga-kosa Re: kwiaty w domu 23.09.08, 09:27 przed 40 laty nasz syn jadł z ogromnym apetytem piasek z piaskownicy. Stery mądry doktor powiedział;-matka nie zabraniaj, weź czysty żwirek wypraż go w piekarniku i daj dziecku , bo potrzebuje. W doniczce z kwiatami zazwyczaj jest torf. Pamiętasz profesora Tołpę. Poszukaj w internecie coś na temat HUMOKARBOWITu- jest robiony na bazie torfu. Odpowiedz Link Zgłoś
mika324 Re: kwiaty w domu 23.09.08, 11:35 widzę że niechcący rozpętałam burzę w szklance wody.Poprostu chodziło mi o to , że może poprostu są jakieś "urządzenia" które zabezpieczają a jednocześnie nie uśmiercają kwiatów.Jeżeli komuś, nie odpowiada mój wątek to proszę nie odpisywać, a nie robić aferę i nie wyciągać pochopnych wniosków typu, ...że tacy ludzie nie powini mieć dzieci. Po to jest chyba te forum, żeby dowiadywać się iradizić.Tutaj dowiedziałam się, o tym że są zabezpieczenia na szuflady, przy jakimś tzw "bzdetnym" problemie. Alabama8 zyczę ogromnej gromadki maluchów i tytułu mamuśki roku.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
uyu Re: przecież grunt to zdrowie :))) 23.09.08, 15:01 Daj dzieciom wapn i mikroelementy. Najwyrazniej ich potrzebuja. Ja bedac dzieckiem wyjadalam tynk. Tez dobre ) Odpowiedz Link Zgłoś
acinetobacter Re: kwiaty w domu 23.09.08, 22:16 Mocno należy je nawozić nawozami naturalnymi... Odpowiedz Link Zgłoś
gosiapal chyba kupie jakies kwiaty 24.09.08, 10:12 po przeczytaniu watku stwierdzam, ze musz nabyc jakies kwiaty doniczkowe i postawic je na podlodze. zawsze gustowalam w kaktusach, nawet mialam piekna kolekcje ok 60 szt. i poki nie bylo dzieci dbalam o nie i do nich gadalam. potem oddalam kwiatki, byly wg mnie niebezpieczne dla maluchow. teraz mam kilka w sypialni a sypialnia zamknieta na klucz. tak wiec przejde sie chyba do jakiegos sklepu i zakupie chociaz jedna sztuke tyle dobrego w tej ziemi, nie bede wyrodna matka i załowac dzieciakom a tak na powaznie, to chyba im to kiedys przejdzie. ale nie przejmuj sie ,wtedy wymysla cos nowego i pomyslisz sobie, ze lepiej bylo jak jadly ta ziemie Odpowiedz Link Zgłoś
sienmuza Re:Kup mikroelementy dla dzieci 24.09.08, 10:22 Moja córka też jadła ziemię albo z podwórka, albo z kwaitków, nic nie pomagało. Lekarze albo bagatelizowali problem albo radzili jakieś witaminy. Witaminy nie powstrzymały niestety mojej latorośli przed jedzeniem ziemi. Dopiero jakaś dobra farmaceutka podpowiedziała, żeby spróbować podać nie witaminy a mikroelementy, że dziecko cierpi najprawdopodobniej na niedobór jakiegoś pierwiastka, którego nie dostaje w normalnym pożywieniu, a który występuje w ziemi. Nie pamiętam już co to był za lek, jaką miał nazwę, ale po zużyciu jednego opakowania problem rzeczywiście zniknął. Odpowiedz Link Zgłoś
optymist1 Re: kwiaty w domu 24.09.08, 11:03 hej, właśnie widziałam w jakiejs gazecie o wnętrzach takie wysokie donice na metr i więcej, tylko musiałyby byc stabilne, zeby nie przewrcali ich Odpowiedz Link Zgłoś