walka o zabawki, rywalizacja,

23.09.08, 10:49
czy Wasze bliźniaki tez tak mają ????
moi roczniacy, od jakiegos czasu walczą potwornie, jak jeden weźmie sobie
garnuszek to drugi od razu tez "musi" go miec, wyrywają sobie i krzyczą przy
tym obaj i ten który chce zabawke dostac i ten, który jeszcze ją ma sad
dwie takie same zabawki nie rozwiązują sprawy, bo kazdy chce miec dwie,
jak sie wczoraj bardzo zapętlili w tej walce, to na chwile postanowiłam ich
rozdzielic i włozyłam jednego do kojca, otóż drugi od razu w ryk bo on tez
chce do kojca ....
staram sie za bardzo nie ingerowac, ale tez nie pozwalam wyrywac sobie zabawek
jesli taka akcja ma miejsce przy mnie, podsuwam inne zabawki pokazując, ze
mozna bawic sie tez czyms innym, wokół tyle możliwosci,
ale czasami opadają mi ręce sad
czy Wasze dzieci tez tak mają i jak sobie z tym radzicie ?
    • barrbarella Re: walka o zabawki, rywalizacja, 24.09.08, 16:09
      Patrz tutaj
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=574&w=85084386
      Pewnie tez sa jakies inne stare watki ale nie mam linkow smile
    • anna_sla Re: walka o zabawki, rywalizacja, 24.09.08, 21:17
      właśnie ok. tego roczku było najgorzej, potem już nie jest tak źle.
      Pisałam tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=574&w=85084386&a=85113319
    • mamaigiiemilki Re: walka o zabawki, rywalizacja, 24.09.08, 21:51
      było tak, cos mi sie majaczy, hehe; tylko co ja, kurna robiłam wtedy?<myśli>?dokladnie nie pamietam...smilenan pewno nie pozwalalam zabierac, tlumaczylam, podsuwalam inne zabawki, trudno najwyzej byl placz, ale zabierac nie wolno było; czasem pytalam, czy nie da pobawic sie siostrze ta zabawka ale jakos specjalnie nie zachecalam do oddania, bo niby w imie czego?
      a najlepiej to miec dwie takie same zabawki i juz po klopocie, hihi;
    • mpjlycha Re: walka o zabawki, rywalizacja, 24.09.08, 22:44
      Moje chłopaki maja rok i dwa miesiące i jest identyczniesad jak
      piszesz, z ta jedna roznica ze jeden jest taki dominujacy. To
      Piotrek chce miec to wszystko co Kuba, chce siedziec tam gdzie Kuba
      i nawet jak wezme Kubusa na rece czy kolana to tez spycha brata i
      sie gramoli. Ba doszło do sytuacji ze jak Kubus sie uderzy i płacze
      i jak go wezme na rece a Piotrus wszystko widzi to tez potrafi sie
      przewrocic, uderzyc popłakac byloebym przytuliłasad Jest ciezko ale
      licze ze bedzie lepiej, no i zawsze interweniuje jak sie szarpia o
      zabawki
    • optymist1 Re: walka o zabawki, rywalizacja, 25.09.08, 07:57
      u mnie jeden jest troszkę słabszy fizycznie i co za tym idzie częściej przegrywa
      walkę o zabawke lub ulubione miejsce pod stolikiem wink częściej tez ustępuje,
      tzn. nie próbuje odebrac zabawki ale za to jak złości sie i krzyczy ! tak jakby
      brakowało mu wiary, ze uda sie odebrac bratu zagrabiona zabawke,
      • anna_sla Re: walka o zabawki, rywalizacja, 25.09.08, 09:56
        u nas jest dokładnie tak samo. Też jeden jest słabszy fizycznie i rezygnuje i
        ryczy i poddaje ;P ja nauczyłam tego silniejszego, że jak chce coś wyegzekwować
        od tego słabszego to musi drogą negocjacji. I on przynosi ze sobą jakąś zabawkę
        czasem jeszcze zaprezentuje jak się tym bawić i jakie to fajne próbując zastąpić
        zabawkę, którą mu "zabierze". Wścieku tylko dostaje jak tamten nie chce pójść na
        ugodę ;P
        • gosiapal Re: walka o zabawki, rywalizacja, 25.09.08, 11:55
          moje dzieci w tym samym wieku co Ani i jest podobnie.
          jak coreczka che odebrac synkowi zabawke to przynosi mu inna, zeby
          sie nia pobawil. synek jakis ugodowy sie zrobil i jak sie go poprosi
          to sie chwile pobawi i odda swoj skarb siostrze.
          gorzej,ze siostra nie chce sie dzielic.
          jesli ktores sie bawi dana zabawka a drugie odbiera sila to oddaje
          temu co mialo pierwsze. tlumacze ,ze tak nie wolno i po chwili
          staram sie przekonac to bawiace, zeby sie podzieliło.
Pełna wersja