jadłowstręt

12.10.08, 11:10
Nie dzieci. Mójwink

Jestem na progu czwartego miesiąca. Od początku ciąży jem bardzo mało, wręcz
przeciwnie, niż kiedyśsmile Schudłam około pięciu kilo, dopiero teraz przybył mi
kilogram. Wmuszam w siebie każdy kęs, na nic nie mam ochoty, mało co mi
smakuje. Jem w zasadzie wyłącznie z rozsądku, wiem, że powinnam. Łykam
witaminy itp. Przez jakiś czas było lepiej, miałam apetyt na różne rzeczy
(raczej z tych zdrowych), teraz znów dołek, nie mogę patrzeć na jedzenie ani
nawet myśleć o nim.
Dwa pytania - czy któraś może miała podobnie? Oraz - z tego co wyczytałam -
nawet, jeżeli na początku ciąży je się niewiele, to później w większości
przypadków (około 6 miesiąca) następuje etap "wilczego głodu" - potwierdzacie?

Nie niepokoję się tak bardzo, bo dzieci - póki co, odpukać - zdrowe i duże.
Raczej jestem ciekawa, co dalej i jak to wyglądało u Was.

pozdrawiam
    • agulle Re: jadłowstręt 12.10.08, 12:43
      Witaj w klubie, jestem w 18 tygodniu ciąży i ciągle męczą mnie mdłości (na
      szczęście już nie tak intensywne) ale awersje mam prawie na wszystko. Toleruję
      jedynie kanapki z żółtym serem lub z pasztetem. Zdarzają się dni, kiedy zjem coś
      innego, ale rzadko i są to raczej proste dania: jedno, dwu składnikowe. Nie mogę
      patrzeć na jedzenie, które wcześniej uwielbiałam, wiele dań po prostu mi
      śmierdzi. O gotowaniu nawet nie mogę myśleć.
      Też boję się, że kiedy w końcu minie mi ten jadłowstręt rzucę się na jedzenie i
      nie będę mogła się opanować.
      Życzę wytrwałości Tobie, sobie i innym, które mają podobne uroki ciąży
      bliźniaczej (chociaż pewnie nie tylko bliźniaczej).
      • di.da Re: jadłowstręt 12.10.08, 13:39
        no jesli idzie o mnie, jesc zaczelam ok. 6 mca, kiedy zaczelam brac czopki
        p/wymiotne, odkrylam cole i mdlosci wraz z wymiotowaniem i szarpaniem nad kiblem
        zelzaly
        na poczatku mailam calodobowe mdlosci, odrzucalo mnie nawet od wody, o
        witaminahc nie wspominajac. potem zwracalam wszystko, wiec nic nie jadlam i pilamsad

        takze mysle, ze jeszzce cie najdzie wilczy apetytsmile
        • tremollo Re: jadłowstręt 12.10.08, 14:42

          witam, miałam koszmarny jadłowstręt od początku ciąży prawie do końca, kiedy
          naszła mnie ochota na słodycze(których z racji cukrzycy nie mogłam jeść).Nie
          miałam wymiotów tylko mdłości i ten jadłowstręt, wchodziły mi tylko pomidory. W
          efekcie miałam anemię i przybrałam w ciąży tylko 6kg.Co ciekawe ponad rok po
          porodzie a ja dalej nie mogę patrzeć na mnóstwo potraw które przed ciążą
          uwielbiałam.
    • lilka.k Re: jadłowstręt 12.10.08, 14:46
      Miałam tak samo. Na poczatku ciąży schudlam 5 kilo, ale duzo wymiotowalam,
      lezalam w szpitalu przez to 2 razy.
      Ale potem sie normuje smile.
      • doublejoyandtrouble Re: jadłowstręt 12.10.08, 20:20
        Tremollo - to prawie dokladnie moj przypadek. Nie wymiotuje, ale mdlosci czasem
        nadal. Nie mialabym nic przeciwko temu, gdyby uchronilo mnie to przed przytyciem
        ponad miare. A powiedz jak dzieci zniosly to Twoje niedojadanie i anemie? Bylo
        ok? Bo jezeli dzieciom nie zaszkodzi to tym lepiej dla mniewink

        pozdrawiam
        • tremollo Re: jadłowstręt 13.10.08, 14:04

          Hej ja się bardzo bałam o dzieci, że będą niedożywione przeze mnie.A one zniosły
          to nadzwyczaj dobrze,i choć musiały zostać wydobyte na świat w 34 tyg(z innych
          powodów niż moje niedojadanie)to ważyły po 2 kg. i normalnie po paru dniach
          wyszliśmy sobie ze szpitala do domu. Dzieciaki to zawsze wyciągną z mamusi to co
          im potrzebne smileA jak patrzę na moje zdjęcia tuż po porodzie to wyglądam na nich
          jak śmierć smileDodam,że teraz mają 14 miesięcy i nigdy nie miały żadnej infekcji
          choć zbytnio się nad nimi nie trzęsłam(jestem zwolenniczką zimnego chowusmileW
          wieku kilku miesięcy miały anemię ale to nie z mojego powodu.Przypomniało mi
          się,że w ciąży dzieci rosły a z nimi brzuszysko ale bardzo schudła mi reszta ciała.
Pełna wersja