malamiszel21
23.10.08, 07:22
mam chłopca i dziewczynke,maja 10,5 miesiąca,ostatnio postanowiłam
urozmaic im troche dietę(mam troche bzika na punkcie anemii,bo dosć
długo z nią walczylismy)i zaczznam podawać
jajecznice,serek,jogurty,chleb i w sumie z córa nie ma problemu,ale
nie wiem,co myslec o synu...od tygodnia zbuntował się (nie wiem,czy
to efekt zębów,bo na pewno mu doskwierają,czy jakiś bunt?)-pije mało
mleka (kaszek nie lubia,budyniu nie chcą-zadnej takiej
konsystencji),wczesniej bardzo ładnie jadł mój obiad (duża,mięsno-
warzywno-ryzowa(mannowa)porcja zupy)teraz zjada ledwie połowe i to z
duuużymi oporami,słoiczki zjada ostatnio równie niechętnie(a jadł
ładnie),jajecznice zjadl,ale bez rewelacji,chleba nie chciał,serek
wiejski zmemlał..nie wiem,czy ja moze robie cos nie tak,czegoś za
mało,za duzo?jego dzien wyglada mniej wiećej tak
6.00 mleko -150 ,wypija róznie raz 100,raz,80,b.rzadko całe ostatnio
9.00 mleko-powiedzmy 150
0k.11.30 deserek np owoce z twarozkiem,jogurt z owocami
13.30 obiad (do tej pory treściwy,jednodaniowy,mysle,ze sycący)
17.00 obecnie próbuję wprawadzic jaką kanapkę,posiłek niemleczny ale
cięzko z nim idzie i konczy sie mlekiem,córka ładnie zjada np
kanapke z masłem i jakąs wędlina
no i przed snem mleko
wydaje mi się,ze u niego sporo tego mleka ,jak na ten wiek,ale
pomysłu nie mam ,czym to wzbogacić,zwłaszcza teraz ,jak jada tak
mało zupy,która była głownym zródlem warzyw,mięsa i kasz i
niechętnie otwiera usta
pogryzaja oczywiście chrupki(b.chętnie),banany,do tej pory musze
równiez dodac były bardzo niechetne (krztusiły się)na grubsze
kawałki)wiec gotowane warzywa jako przegryzki odpadały,prosze mi coś
zasugerowac,bo juz sama nie wiem